Miesiąc: Październik 2018

Nalewka z tarniny tarninówka

Tarninę na sok lub na nalewkę najlepiej zbierać po pierwszych przymrozkach, owoce wówczas tracą charakterystyczną cierpkość i stają się bardziej słodsze. Trudno jednak wychwycić ten właściwy moment. Warto więc zrywać dojrzałą tarninę od października i mrozić.

Nalewkę według tego przepisu w pierwszym etapie przygotowuję bez szczególnych proporcji, ważne jest aby zalać przemrożoną tarninę alkoholem, tak aby płyn przykrył owoce. Po 4 miesiącach zlewamy przemacerowany płyn, odmierzamy i wtedy dodajemy 100 g cukru i 2 goździki na 1 l uzyskanego płynu.

W pestkach tarniny występuje cyjanowodór, dlatego pestek tychże owoców nie wolno rozgniatać .

Nalewkę tarninową stosujemy jako środek przeciwkrwotoczny i przeciwbiegunkowy, pomaga w bólach żołądka. Leczniczo pijemy 1 łyżkę w razie potrzeby*.

Składniki

przemrożone owoce tarniny

alkohol nalewkowy – 70%

cukier – 100 g na 1 l otrzymanego nalewu po maceracji

2 goździki na 1 l otrzymanego nalewu po maceracji

Wykonanie

Przemrożone owoce tarniny wsypujemy do gąsiorka, zalewamy alkoholem, tak aby całe owoce były zakryte płynem. Gąsior szczelnie zamykamy, odstawiamy w chłodne i ciemne miejsce na 3 – 4 miesiące. Po tym czasie tarnionowy alkohol zlewamy do osobnego naczynia, dodajemy goździki i cukier, mieszamy i szczelnie zamykamy. Odstawiamy na 2 tygodnie.

Po dwóch tygodniach nalewkę przecedzamy i przelewamy do butelek, odstawiamy na minimum 6 miesięcy.

Smacznego i na zdrowie!

*Przepis i informacje dotyczące wskazań zdrowotnych pochodzi z „Na zdrowie nalewki zdrowotne, krupniki, likiery” , wydawnictwo Lamar 2006, opracowanie Marek Marcinkowski

Sok z tarniny

Śliwa tarnina, zwana tarniną lub tarką to kolczasty krzew, który rośnie najczęściej na brzegach lasów, wzdłuż dróg polnych lub na słonecznych zboczach.

Owoce tarniny na sok lub na nalewkę najlepiej zbierać po pierwszych przymrozkach, stają się wtedy bardziej słodsze. Jednak, aby nie ścigać się z ptakami warto zrywać tarninę od października i mrozić.

Uwaga! W pestkach tarniny występuje cyjanowodór, dlatego należy uważać i nie wolno ich rozgniatać!

Przygotowanie soku z tarniny jest wyjątkowo łatwe, ale wymaga cierpliwości – zagotowujemy wodę, zalewamy owoce, odstawiamy, zlewamy, zagotowujemy, odstawiamy… i tak 3 razy.

Składniki

1 kg owoców tarniny

1,5 l wody

300 g cukru

Wykonanie

Owoce tarniny myjemy, przekładamy do garnka i zalewamy 1,5 l wrzątku. Przykrywamy i odstawiamy na około 12 godzin.
Po tym czasie zlewamy płyn spod owoców do drugiego garnka, zagotowujemy i wrzącym ponownie zalewamy owoce. Przykrywamy i odstawiamy znowu na około 12 godzin.
Zabieg powtarzam trzeci raz. Po każdym przelewaniu gorącym płynem owoce będą oddawały aromat, smak, kolor i woda coraz bardziej będzie przypominała sok.
Po kolejnych 12 godzinach zlewamy płyn ostatni raz, dodajemy cukier i gotujemy około 10 minut. Gorący sok zlewamy do wyparzonych słoiczków lub butelek, pasteryzujemy.

Smacznego!

Sałatka z buraczków i ananasa z fetą i orzechami

Sałatka z gotowanych czerwonych buraczków z ananasem, serem feta, orzechami włoskimi i kolendrą. Sałatkę warto podać, jak carpaccio, ponieważ buraczki bardzo farbują i ananas zrobiłby się czerwony. Nie zmieniłoby to smaku dania, ale w takiej formie sałatka prezentuje się bardziej apetycznie.

Plastry buraczków możemy zamarynować wcześniej i sałatkę złożyć tuż przed podaniem.

Składniki

2 buraczki średniej wielkości ugotowane lub upieczone

1/2 ananasa, dojrzałego i soczystego

100 g sera feta

1 łyżka miodu

1 łyżka octu balasmicznego (aceto balsamico)

1 łyżka oliwy z oliwek

pieprz kolorowy, grubo mielony lub utłuczony w moździerzu

świeża kolendra

garść orzechów włoskich

Wykonanie

Ugotowane lub upieczone buraczki obieramy i kroimy w bardzo cienkie plastry. Miód mieszamy z octem balasamicznym i zalewamy plastry buraczków, odstawiamy.

Ananasa obieramy ze skóry i kroimy w cienkie plastry. Plastry przekrawamy na pół i wycinamy twardy środek ananasa.

Na talerzu układamy na przemian marynowane buraczki z ananasem, skrapiamy oliwą z oliwek, posypujemy pokruszonym serem feta i kolorowym pieprzem. Dekorujemy orzechami włoskimi i świeżą kolendrą. Podajemy od razu, ponieważ kolendra bardzo szybko więdnie.

Smacznego!

 

Focaccia z nocnego ciasta na winie, z pomidorkami i rozmarynem

Focaccia to rodzaj pieczywa, które pochodzi z włoskiej Ligurii. Stolicą focacci jest Genua, a znana „focaccia genovese” to tradycja miejscowej kuchni.

Focaccię możemy piec od razu po wyrośnięciu ciasta, ja jednak wolę ciasto tzw. nocne. Składniki na ciasto łączę i zagniatam wieczorem, wkładam do lodówki i dopiero na drugi dzień przygotowuję focaccię.

Składniki

500 g mąki do pizzy typ „00”

50 g świeżych drożdży

10 g cukru

5 g soli

50 ml białego wina

200 ml letniej wody

30 ml oliwy z oliwek

oliwa z oliwek do posmarowania miski oraz focacci przed pieczeniem

dwie kiście pomidorów koktajlowych

gałązka świeżego rozmarynu

Wykonanie

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy drożdże, wino, wodę, oliwę, cukier i sól. Wyrabiamy na gładkie i elastyczne ciasto. Miskę smarujemy oliwą, przekładamy do niej ciasto, formując kulę, przykrywamy i odstawiamy na noc do lodówki*.

Na drugi dzień, na 2 godziny przed pieczeniem wyjmujemy miskę z ciastem z lodówki i odstawiamy na koło 1,5 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Z tej porcji ciasta możemy przygotować jedna dużą focaccię, na całej blasze, lub dwie mniejsze.

Ciasto przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, formujemy placek dłońmi posmarowanymi obficie oliwą. Palcami robimy dołki na całej powierzchni ciasta, rozkładamy pomidorki koktajlowe oraz posiekany rozmaryn. Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia na około 30 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 190°C. Focaccię tuż przed pieczeniem skrapiamy obficie oliwą i pieczemy około 25 minut, aż wierzch będzie rumiany**.

*Jeżeli nie mamy czasu pomijamy „nocowanie” ciasta w lodówce i wyrobione ciasto odstawiamy od razu do wyrośnięcia.

** W przypadku kiedy chcemy piec na szamotowym kamieniu do pizzy, wówczas piekarnik rozgrzewamy razem z kamieniem do temperatury 240°C i pieczemy focaccię 12 – 15 minut.