Walentynki – pomarańczowe ciasteczka z dżemem z suszonych fig z pomarańczami

Walentynki  – pomarańczowe ciasteczka z dżemem z suszonych fig z pomarańczami

Dżem figowo-pomarańczowy przywiozłyśmy z Chorwacji. Cieszył się takim powodzeniem, że zostały po nim tylko fajne słoiki 😉 W ramach eksperymentu postanowiłyśmy w domu zrobić podobny przysmak. W związku z tym, że figi suszone są u nas dostępne przez cały rok, wykorzystałyśmy je do naszego eksperymentu.

Efekt?

Dodałyśmy dżem do ciastek, które zniknęły, jeszcze szybciej niż ten dżem z Chorwacji… i nawet nie ostał się żaden …słoik 😉

Jeśli użyjemy foremek w kształcie serduszek, otrzymamy przy okazji walentynkowe słodkości 🙂

Składniki

Dżem

200g suszonych fig

3 pomarańcze – sok i skórka

1 łyżka cukru trzcinowego

Ciastka

syrop pomarańczowy: 200ml soku z pomarańczy + 2 łyżki cukru

180g masła

250g mąki tortowej

50g maki ziemniaczanej

60g cukru

1 jajko

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

cukier puder do dekoracji

Wykonanie

Dżem

Pomarańcze szorujemy, ścieramy z nich skórkę i wyciskamy sok. Figi kroimy na mniejsze kawałki (usuwamy twarde końcówki), zalewamy sokiem z pomarańczy, dodajemy otartą skórkę, łyżkę cukru i odstawiamy, najlepiej na noc do lodówki. Cukier możemy pominąć, ale nam się trafiły kwaśne pomarańcze 😉

Następnie całość blendujemy, przekładamy do rondelka i na małym ogniu podgrzewamy, redukując do konsystencji dżemu .

Ciastka

W pierwszej kolejności przygotowujemy syrop z soku pomarańczy. Do 200ml wyciśniętego soku z pomarańczy dodajemy 2 łyżki cukru i w rondelku lub patelni, na małym ogniu redukujemy płyn do uzyskania konsystencji syropu. Odstawiamy, studzimy.

Na stolnicy mieszamy mąkę tortową z ziemniaczaną. Dodajemy proszek do pieczenia, , cukier, sól. Następnie dodajemy masło w kawałkach i łączymy ze sobą siekając nożem. Dla ułatwienia masło można zmiksować z suchymi składnikami w blenderze na tzw.  „mokry piasek”.

Dodajemy jajko i przestudzony syrop pomarańczowy, wyrabiamy ciasto. Gotowe zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum godzinę.

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na grubość około 3mm, podsypując mąką przy wałkowaniu. Za pomocą foremek wykrawamy ciasteczka. W połowie ciasteczek wycinamy dziurkę.

Pieczemy około 10 – 13 minut w temperaturze 180°C, na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Bądźmy czujni pod koniec pieczenia, aby ciastka zbyt mocno się nie spiekły.

Kiedy ciastka ostygną, te z dziurką obsypujemy cukrem pudrem, natomiast te bez dziurki smarujemy ciepłym dżemem i łączymy je ze sobą.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zupa rybna w kociołku

Zupa rybna w kociołku

Zupę rybną według tego przepisu możemy przygotować nad ogniskiem w kociołku, jak i również w domu, w garnku. Wybór gatunków ryb i owoców morza też jest dowolna. Wszystko zależy od dostępności w naszych pobliskich sklepach 🙂 Ważne jednak jest, aby były to ryby morskie, gdyż to one nadają zupie intensywnego rybnego smaku i aromatu.

Kolendrę możemy zastąpić pietruszką… ale wtedy to już inna zupa 😉

 

Składniki

1kg pokrojonej w kawałki filetowanej ryby (łosoś, dorsz, halibut)

200g krewetek

200g kalmarów (krążków)

2 papryki – czerwona i zielona pokrojone w paski

4 średnie cebule, posiekane w piórka

6 sztuk ząbków czosnku, zmiażdżonych i posiekanych

50ml oliwy

500g ziemniaków, obranych, pokrojonych w kostkę

400ml białego wytrawnego wina

1l wody lub  bulionu rybnego*

1 puszka pokrojonych  pomidorów bez skórki

2 łyżki koncentratu pomidorowego

1 łyżeczka Sambal Oelek (pasta z chili)

3 łyżki posiekanej natki pietruszki

2-3 listki laurowe

10 ziaren pieprzu

3 ziarna ziela angielskiego

szczypta szafranu

sól, pieprz

posiekana kolendra

 

Zupa rybna w kociołku

Rozpalamy ognisko 🙂

Do kociołka wlewamy oliwę, na niej smażymy cebulę, około 5 minut. Dorzucamy paprykę, czosnek, ziemniaki, smażymy 10 minut, cały czas mieszając.  Dodajemy pietruszkę, listki laurowe, ziele angielskie, ziarnka pieprzu i szafran, dolewamy wino i wodę (bulion), mieszamy, przykrywamy i gotujemy około 20 minut.

Kontrolujemy ogień w palenisku – powinien być  „średni” 😉

Następnie dodajemy kalmary na kolejne 10 minut, potem pomidory, koncentrat pomidorowy i sambal oelek. Sprawdzamy czy ziemniaki są miękkie. Doprawiamy solą i pieprzem.

Na koniec wkładamy delikatnie rybę i krewetki. Nie mieszamy, aby ryba się nie rozpadła, gotujemy około 10 minut.

Zupę podajemy w miseczkach lub w słoiczkach, obficie posypaną kolendrą.

* Bulion rybny  – Jeśli uda nam się kupić całe ryby i krewetki w pancerzykach – ryby sprawiamy, filetujemy, krewetki obieramy z pancerzyków i oczyszczamy. Głowy ryb, płetwy, kręgosłup, pancerzyki krewetek – wszystko to wrzucamy do gara, zalewamy wodą i na wolnym ogniu gotujemy około godziny. Możemy dodać warzywa i przyprawy. Następnie przecedzamy i mamy aromatyczny bulion rybny, który możemy użyć do przepisu zamiast wody.

Często w sklepach rybnych sprzedawane są rybie głowy, my je kupujemy i mrozimy. Kiedy gotujemy zupę rybną, risotto rybne,  wówczas, nawet  nie rozmrażając głów, zalewamy wodą, dodajemy przyprawy i warzywa, gotujemy na wolnym ogniu, odcedzamy  i mamy domowy aromatyczny bulion rybny.

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Słoik z kaszą jaglaną, borówką, jogurtem i śliwką

Słoik z kaszą jaglaną, borówką, jogurtem  i śliwką

Kasza jaglana przez lata zapomniana, dziś przeżywa wielki renesans.  Bardzo dobrze, bo posiada mnóstwo właściwości prozdrowotnych: wzmacnia, niszczy chorobotwórcze bakterie, poprawia krążenie, oczyszcza jelita, likwiduje stany zapalne, jest jak eliksir młodości 🙂

Jedzmy kaszę jaglaną!

Jak prawidłowo ugotować złocistą jagłę?

Istnieje kilka metod na ugotowanie kaszy, testowałyśmy różne, dziś opiszemy przygotowanie kaszy z olejem kokosowym i kardamonem.

Ugotowaną kaszę przechowujemy w lodówce i przez kilka dni możemy z niej przygotowywać zarówno dania na słono, jak i słodkości 🙂

Tym razem  nasza kasza będzie bohaterką w słodkim słoiczku śniadaniowym.

Przygotowanie kaszy

250g suchej kaszy jaglanej

500ml wody

2 łyżki oleju kokosowego

1/2 łyżeczki mielonego kardamonu

Kaszę wysypujemy na gęste sito, dokładnie płuczemy pod bieżącą, zimną wodą. Następnie przelewamy obficie wrzątkiem, odkładamy na 10 minut, żeby lekko ociekła z wody.
W garnku (najlepiej z grubym dnem) rozpuszczamy 2 łyżki oleju kokosowego, dodajemy kardamaon, wsypujemy kaszę, delikatnie podprażamy intensywnie mieszając.
Dolewamy ostrożnie wodę i zostawiamy na średnim ogniu, obserwujemy. Kiedy kasza wchłonie prawie całą wodę, a w kaszy pojawią się charakterystyczne  kratery, z których uchodzi gorące powietrze, zdejmujemy z ognia, przykrywamy i zostawiamy na około  1/2 godziny.  Garnek z grubym dnem będzie jeszcze trzymał temperaturę, dzięki temu kasza dojdzie do odpowiedniej miękkości.

Składniki na słoik

Śliwki  –  do dekoracji przed układaniem warstw –  śliwki drylujemy, kroimy w cieniutkie plasterki i obklejamy słoik od środka. Następnie szybko i delikatnie układamy warstwy:

  • 2 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
  • polewamy syropem daktylowym
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki ekspandowanej kaszy jaglanej
  • garść owoców borówki amerykańskiej
  • 2 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
  • syrop daktylowy
  • uzupełniamy jogurtem
  • obsypujemy borówkami i ekspandowaną kaszą

Słoik możemy przygotować wieczorem i rano raczyć się gotowym, zdrowym posiłkiem, albo wrzucić do torebki i zabrać do pracy, szkoły, w podróż.

Nie zapomnijcie o łyżeczce!!!

Nam się raz zdarzyło, ale dzięki temu mamy fajne łyżki, zakupione w pewnej galerii przy autostradzie 🙂

 

 

 

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Czekoladowe ciastka serduszka z czerwonym pieprzem

Czekoladowe ciastka serduszka z czerwonym pieprzem

Pieprz czerwony (różowy) ziarnisty – suszone owoce jagodowe rośliny Schinus molle – „peruwiańskiego drzewa pieprzowego”.

Lekko pikantny i słodkawy, łagodniejszy od pieprzu czarnego i bardziej aromatyczny.

Ciasteczka z  czerwonym pieprzem w czekoladowej polewie, w dodatku w kształcie serduszek mogą się nieźle wkomponować w walentynkową atmosferę 🙂

Składniki

200g masła

150g mąki tortowej

150g mąki krupczatki

100g cukru

2 łyżeczki cukru waniliowego

30g kakao

szczypta soli

opakowanie czerwonego pieprzu ziarnistego – 20g

1 jajko

 

Polewa czekoladowa

100g czekolady gorzkiej

25g  masła

1 łyżka mleka

Dekoracja

czerwony pieprz ziarnisty

 

 

Wykonanie

15 sztuk  ziaren czerwonego pieprzu rozgniatamy w moździerzu.

Na stolnicy mieszamy mąkę tortową z krupczatką. Dodajemy kakao, proszek do pieczenia, , cukier, cukier waniliowy, sól i rozdrobniony pieprz czerwony.

Do suchych składników dodajemy masło w kawałkach i łączymy ze sobą siekając nożem. Dla ułatwienia masło można zmiksować z suchymi składnikami w blenderze na tzw „mokry piasek”.

Dodajemy jajko i  wyrabiamy ciasto. Gotowe zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum godzinę.

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na grubość około 3mm. Za pomocą foremek wycinamy ciasteczka.

Pieczemy około 10 minut w temperaturze 180°C pilnując, gdyż ciastka bardzo szybko mogą się przypiec.

Polewa

Czekoladę łamiemy na kostki, rozpuszczam  w kąpieli wodnej (w miseczce nad wrzącą wodą)  ciągle mieszając, powoli dodajemy masło i mleko.

Ciasteczka zanurzamy do połowy w polewie i dekorujemy ziarnkiem czerwonego pieprzu.

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Jogurtowo malinowe serca walentynkowe

Jogurtowo malinowe serca walentynkowe

Jogurtowy deser możemy przygotować z różnych owoców. Użyłyśmy soku z malin, które latem zasypałyśmy cukrem w słoikach, a następnie poddałyśmy pasteryzacji.  Można również wykonać ten deser z ulubioną  galaretką owocową. Wówczas wystarczy jogurt, galaretka i gorąca woda do rozpuszczenia galaretki (800g jogurtu, 2 galaretki, 200ml gorącej wody).  Jednak wersja z sokiem smakuje bardziej owocowo i naturalnie.

Forma podania deseru jest dowolna, najczęściej podajemy go w pucharkach, szklankach, czy słoiczkach. Tym razem, w związku, że zbliżają się walentynki , pomyślałyśmy, że foremka silikonowa na muffiny w kształcie serca będzie w sam raz 🙂

Składniki

800g jogurtu naturalnego

25g żelatyny

150ml soku z malin

150ml wody

20g cukru (ilość cukru zależy od słodkości użytego soku)

150g mrożonych malin

Konfitura malinowa do podania

 

Wykonanie

Sok z wodą podgrzewamy, doprowadzając do wrzenia. Zdejmujemy z ognia, wsypujemy żelatynę, intensywnie mieszamy, aż żelatyna idealnie się rozpuści.

Łączymy z jogurtem naturalnym, szybko mieszając . Najlepiej w tym momencie sprawdza się blender lub mikser.

W foremkach układamy po parę sztuk mrożonych malin. Gotową miksturę rozlewamy szybko  do foremek, odkładamy do lodówki do stężenia.

Wyjmujemy z foremek, podajemy zimne z dodatkiem konfitury malinowej.

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Czekoladowe naleśniki z serkiem waniliowym i bananami z rumem

Czekoladowe naleśniki z serkiem waniliowym i bananami z rumem

Czekoladowe naleśniki , to deser zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Wszystko zależy od dodatków z jakimi je podamy. My dzisiaj proponujemy przepis z dodatkiem bananów z rumem,  ale pyszne też są np. z masłem orzechowym, konfiturą z czarnej porzeczki itp.

Czym spiżarnia bogata 🙂

Naleśniki

30g masła

80g czekolady gorzkiej

300ml mleka

100ml wody gazowanej

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

1 łyżka kakao

2 jajka

1 łyżka cukru pudru

150g mąki tortowej

szczypta soli

Nadzienie

opakowanie serka  waniliowego

karmelizowane banany

Karmelizowane banany

2 dojrzałe banany

1 łyżka masła

1 łyżka cukru brązowego

szczypta cynamonu

sok z ½ pomarańczy

1 łyżka rumu

 

Naleśniki

Masło i czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i studzimy, do mleka dodajemy jajka, sól, kakao, ekstrakt waniliowy, cukier puder, mąkę i wszystko razem miksujemy . Następnie dodajemy masło z czekoladą, na końcu wodę gazowaną. Odstawiamy na około 1 godzinę.

Do smażenia pierwszego naleśnika możemy rozprowadzić na patelni odrobinę oleju. Naleśniki smażymy z obu, uważając żeby się za bardzo nie przypiekły.

Karmelizowane banany

Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy cukier brązowy i sok z pomarańczy, chwilę podgrzewamy do lekkiego zagęszczenia. Następnie dodajemy pokrojone w plasterki banany i rum, chwilę podgrzewamy aż alkohol wyparuje, uważając żeby banany się nie rozpadły.

Naleśniki smarujemy serkiem waniliowym, dodajemy banany, składamy w trójkąty i polewamy sosem, który powstał po karmelizacji bananów.

Domowe sushi

Domowe sushi

Sushi, tradycyjny japoński specjał, który podbił cały świat. Entuzjastów sushi z dnia na dzień przybywa, tym bardziej, że składniki do przygotowania tego dania są w tej chwili ogólnodostępne.

Jak już zaczniecie zabawę  z sushi, przekonacie się, że przygotowanie daje nieograniczone możliwości.

Zaproście znajomych, wyznaczcie zadania, będzie świetna imprezka!

 

Co jest nam niezbędne:

Nori – wodorosty, suszone w formie płatów

Ryż do sushi – musi być to ryż z oznaczeniem na opakowaniu „DO SUSHI”

Mata – wykonana w włókien bambusowych

Sos sojowy

Wasabi

Ocet ryżowy

Marynowany imbir

Ostry nóż

Pozostałe składniki, dodatki zależą już od dostępności i preferencji smakowych. Do naszego sushi tym razem wykorzystaliśmy:

łososia, dorsza, makrelę, tuńczyka, ogórek, szczypiorek, mango, czarny sezam oraz kremowy serek (Philadelphia).

 

Przygotowanie ryżu

1kg ryżu

1l wody

Przede wszystkim ryż należy starannie wypłukać pod bieżąca wodą, pocierając ziarna palcami. Następnie zalewamy wodą, przykrywamy i odstawiamy na około godzinę. Następnie  doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień gotujemy około 10 minut, pilnując aby nie wyparowała cała woda. Zdejmujemy z palnika, przykrywamy i odstawiamy na 20 minut.  No chyba, że mamy garnek do gotowania ryżu, to… zajrzyjcie do instrukcji 🙂

W tym czasie przygotowujemy ocet do ryżu podgrzewając w rondelku do rozpuszczenia składników:

125ml octu ryżowego

4 łyżki cukru

1 łyżeczka soli

1/2 łyżeczki sosu sojowego

Gotowy ryż, jeszcze gorący przekładamy do dużej miski, skrapiamy  przygotowanym „octem do ryżu” i delikatnie mieszamy.  Kiedy ryż przestygnie możemy zacząć rolowanie 🙂

 

Sushi Maki

Na bambusowej macie kładziemy nori, równomiernie rozkładamy na nim ryż, pozostawiając po około 1,5 cm wolnego miejsca z każdej strony.  Na środku układamy wybrane składniki i rolujemy przyciskając bambusową matę, tak aby wszystkie składniki się ze sobą „skleiły”. Kroimy na 2-3 cm kawałki, podajemy z wasabi i sosem sojowym, przegryzając marynowanym imbirem.

Szczegółowej instrukcji przygotowywania wszystkich rodzajów sushi nie mamy odwagi opisywać 🙂 W tym momencie, dobrze jest zaopatrzyć się w odpowiednią lekturę, a najlepiej przejrzeć parę filmików w sieci. Prawdziwy Mistrz Sushi uczy się przez 5-10 lat, zanim go dopuszczą do kuchni, więc my nie będziemy się tutaj popisywać 😉

Chcemy tylko pokazać, jak można spędzić w gronie znajomych niebanalny wieczór. A zaangażowanie wszystkich do zabawy może zaowocować  małymi i smacznymi arcydziełami…

Ważny jest również  odpowiedni podział pracy – włącznie ze sprzątaniem, bo bałagan po produkcji sushi , to też niezłe arcydzieło 😉

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Śledzie w zalewie octowej z gorczycą

Śledzie w zalewie octowej z gorczycą

Przepisów na śledzie jest chyba milion. Każdy ma swoje gusta smakowe i swoje sprawdzone pomysły, czyli swoje „tajemnice smaku” na śledzika :-). My tym razem proponujemy  przepis, który łączy prostotę wykonania z ciekawym i wyrazistym smakiem. Przygotowanym śledziem, według tego przepisu możemy się delektować,  tak po prostu ” ze słoika” ;-).  Może on  również być bazą, po dodaniu ulubionych składników do dalszych, indywidualnych wariacji smakowych.

Składniki

2 szklanki wody

½ szklanka octu

4 szalotki

4 łyżki gorczycy białej

6 ziaren pieprzu czarnego

6-8 filetów śledziowych a’la Matjas

Wykonanie

Śledzie moczymy około godziny, następnie wymieniamy wodę i moczymy kolejną godzinę.

W małym garnku zagotowujemy wodę. Szalotkę kroimy na pół i w piórka, wrzucamy do wrzątku na około 2 minuty, następnie dodajemy, pieprz, gorczycę i ocet.  Roztwór korzystnie jest natychmiast przykryć i pozostawić do wystygnięcia, w innym przypadku po domu rozejdzie się mało przyjemny octowy zapach :-).

Śledzie kroimy w około 2 centymetrowe kawałki.  Układamy w słoiku warstwowo na przemian z szalotką, gorczycą i zalewamy resztą zalewy. Przechowujemy w lodówce.  Najlepsze są po około 3 dniach marynowania.

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Sałatka z granatem i rozetkami sera Tete de Moin

Sałatka z granatem i rozetkami sera Tete de Moin

Ser Tete de Moin* – Głowa Mnicha – to szwajcarski ser, który w  XII wieku zaczęli wytwarzać z mleka krowiego mnisi z opactwa w Bellelay.  Charakteryzuje się intensywnym  i ostrym aromatem. Każde „kłapnięcie” drzwiami lodówki, w której leży Tete de Moin gwarantuje aromatoterapię serową w całej  kuchni  🙂

Co jest ciekawe, jeśli już przebrniemy przez barierę zapachu i zdecydujemy się posmakować,  będziemy pozytywnie zaskoczeni. Smak sera jest niepowtarzalny, orzechowo-owocowy i nie ma nic wspólnego z jego aromatem.

Niepowtarzalność tego sera, to również sposób jego krojenia. Służy  do tego specjalne urządzenie „La Girolle”  – deseczka z bolcem do nabicia sera i  z obrotowym skrobakiem .  Dzięki niemu otrzymujemy ser w formie bardzo cieniutko oskrobanych efektownych rozetek.

Składniki

Na 1 porcję:

2-3 rozetki  sera Tete de Moin

5 liści sałaty rzymskiej mini

2 łyżki pestek granatu

1 łyżka prażonych płatków migdałów

Sos

1 łyżka  oliwy z oliwek

1 łyżka soku z limonki

1 łyżka syropu klonowego

1 łyżeczka musztardy Dijon

sól, pieprz

 

Wykonanie

Na suchej patelni prażymy płatki migdałów, studzimy.

Składniki sosu łączymy ze sobą.

Sałatę, myjemy, suszymy, rwiemy i układamy w pękatej szklance, posypujemy pestkami granatu, polewamy sosem.

Na koniec układamy rozetki sera i obsypujemy płatkami migdałów.

 

* W związku z tym, że ser Tete de Moin jest trudny do zdobycia, można go  zastąpić  np. serem mierzwionym. Wtedy jednak będzie to już inna sałatka, bo ten ser jest niepowtarzalny, zarówno wizualnie, jak i smakowo.

My ser kupujemy w Niemczech, w większych marketach.

W specjalistycznych serowych sklepach internetowych też jest w ofercie.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Kawa i śmietanowy ludzik

Kawa i śmietanowy ludzik

Pomysł na tą kawę jest propozycją dla amatorów kawy z  bitą śmietaną.

Możemy wykąpać w kawie ludzika 😉 …i nie tylko… Nasza wyobraźnia nie zna granic – Wasza pewnie też 🙂

Wystarczy tylko wcześniej przygotować ubitą śmietanę, zamrozić, następnie wykorzystać ulubione foremki.

 

Popijając z przyjemnością aromatyczną kawę, tym razem możemy uśmiechnąć się do niej 🙂

 

 

Składniki

125 ml śmietanki kremówki 36%

2 łyżeczki cukru pudru

kawa

Wykonanie

Śmietanę ubijamy , dodajemy cukier puder.

Masę przelewamy do płaskiego naczynia, następnie wkładamy do zamrażarki ( można naczynie wyłożyć wcześniej folią spożywczą, ułatwi to wyjęcie wycinanych elementów).

Foremką wykrawamy dowolne kształty.

Parzymy czarna kawę, wlewamy  do ulubionej filiżanki a na wierzch delikatnie wykładamy śmietankowego ludzika.

 

 

Zapisz