Szaszłyki z grilla – szparagi z serem halloumi

Sezon grillowy w pełni. Szaszłyki z zielonych szparagów i halloumi to propozycja na grilla dla wegetarian i dla mięsożerców,  którzy  już mają  przesyt kiełbasek, steków i hamburgerów.

Szaszłyki możemy również przygotować w domu na patelni grillowej, na zwykłej patelni lub w piekarniku.

Potrawa jest prosta i szybka w przygotowaniu. Szaszłyki serwujemy gorące, ponieważ ser halloumi, kiedy ostygnie jest gumowaty.

 

Składniki

SZASZŁYKI

1 pęczek zielonych szparagów

200 g sera halloumi

1 cytryna

listki mięty

MARYNATA

papryczka chili – 1-2 cm świeżej lub szczypta suszonej

kilka listów mięty

1 łyżka oliwy

1 łyżeczka soku z cytryny

 

Wykonanie

Zielone szparagi blanszujemy. W  garnku zagotowujemy osoloną wodę, szparagi oczyszczamy i odkrawamy twarde końce. Przygotowujemy miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Do gotującej się wody wkładamy szparagi i gotujemy około 3 minut,  po czym za pomocą łyżki cedzakowej wyjmujemy je i szybko przekładamy do wody z lodem.

Ser halloumi kroimy na kawałki, tak aby były podobnej grubości i długości jak szparagi.

Szparagi naprzemiennie z serem halloumi nadziewamy na szpikulce do szaszłyków. Jeśli używamy drewnianych patyczków i mamy w planach grillowanie w plenerze  warto je zanurzyć na 15 minut w wodzie, aby się nie zapaliły.

Drobno siekamy świeżą papryczkę chili i listki mięty, dodajemy oliwę i sok z cytryny. Marynatą smarujemy szaszłyki i odkładamy na około pół godziny.  Następnie grillujemy. Czas grillowania zależy od tego, czy grillujemy na patelni, czy na grillu w plenerze. Na rozgrzanej patelni grillowej wystarczy około 2 minut z każdej strony.

Podajemy z kawałkami cytryny* i listkami mięty.

Smacznego!

* kawałki cytryny również możemy krótko podgrillować.

 

 

 

Zielony chłodnik z chipsami z fioletowych ziemniaków

Pierwsze ogórki gruntowe zakupione na bazarku, przepyszne, chrupiące, aż się proszą, żeby wrzucić je do słoja i cudownie przemienić w małosolne. Uwielbiamy!

Z zachłanności  przerabiamy od razu 3 kg … Taka słabość…  i nic sie nie marnuje, a przy okazji możemy przygotować orzeźwiający zielony chłodnik.

Aby dodać chłodnikowi charakteru  serwujemy go z chipsami z ziemniaków lub batatów.  Tym razem proponujemy fioletowe chipsy z ziemniaków Vitelotte Noire.

Jeżeli nie przeszkadza Wam smak chlorelli, warto dosypać ją do chłodnika, dla zdrowotności i dla koloru.

 

Składniki

CHŁODNIK

500 ml jogurtu naturalnego

500 ml kefiru

2 sztuki awokado

4 ogórki małosolne lub kiszone

1 pęczek szczypiorku

1 pęczek koperku

2 łodygi selera naciowego

100 ml zalewy z ogórków małosolnych lub kiszonych

2 ząbki czosnku

1 łyżeczka chlorelli w proszku

1 łyżka soku z cytryny

CHIPSY  Z FIOLETOWYCH ZIEMNIAKÓW

250 g ziemniaków Vitelotte Noire

1 łyżka oliwy

sól

Wykonanie

CHIPSY  Z FIOLETOWYCH ZIEMNIAKÓW

Ziemniaki  myjemy, obieramy ze skórki i kroimy na bardzo cienkie plasterki. Staramy się, aby były w miarę możliwości takiej samej grubości. Plastry ziemniaków obtaczamy w oliwie i soli. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C, góra – dół.  Ziemniaki przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy około 15 minut, pilnując by się nie przypaliły. W połowie pieczenia możemy je odwrócić na drugą stronę. Powinny być suche i chrupiące. Chwila nieuwagi i można je spalić, dlatego warto zachować czujność  i dlatego ważne jest, aby były jednakowej grubości.

CHŁODNIK

Awokado obieramy, jedną sztukę rozgniatamy widelcem, drugą kroimy w kostkę. Wrzucamy do miski. Następnie dodajemy pokrojone w kostkę ogórki, seler naciowy, posiekany koper i szczypiorek, zmiażdżony czosnek. Wlewamy zalewę z ogórków, sok z cytryny,  kefir i jogurt. Opcjonalnie dodajemy 1 łyżeczkę chlorelli w proszku. Mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem, odstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc.

Podajemy z chipsami z ziemniaków.

Smacznego!

 

 

Nalewka truskawkowa z limonką

Nalewka z truskawek zawsze budziła w nas wiele kontrowersji. Jakoś truskawki nie bardzo kojarzyły się nam z alkoholowym napitkiem. Kilka lat temu, zapadła decyzja: jak nie spróbujemy i nie zrobimy, to się nie dowiemy, jak smakuje …

Truskawki piękne, dojrzałe, wyczyszczone, odszypułkowane, wszystko przygotowane według przepisu. Minęły dwa miesiące, zlewamy nalew, pierwsza degustacja i …. rozczarowanie. Smak? Kompot truskawkowy z alkoholem…  Trudno… Nalewka wylądowała w butelkach i poszła w zapomnienie.

Po kolejnych trzech miesiącach… szok! Jakie to dobre! Smaczne! Wyśmienite!

Od tamtej pory, sezon truskawkowy to nie tylko dżemy, koktajle i truskawki w śmietanie, w jogurcie  – to przede wszystkim NALEWKA TRUSKAWKOWA!

Składniki

1 kg truskawek

200 – 250 g cukru

700 ml alkoholu 70%*

1 limonka  – po 2 miesiącach

Wykonanie

Truskawki płuczemy, odszypułkowujemy,  wkładamy do słoja lub gąsiora, najlepiej z dużym otworem. Zasypujemy cukrem i odstawiamy na około 2 godziny, aby puściły sok. Następnie dolewamy alkohol, lekko mieszamy, szczelnie zamykamy i odstawiamy na około 2 miesiące.

Po upływie 2 miesięcy zlewamy alkohol. Limonkę szorujemy, z połowy owocu ścieramy skórkę (bez białego albedo), z całej wyciskamy sok, dodajemy do nalewki.

Odstawiamy na 2 tygodnie. Po tym czasie zlewamy i dokładnie filtrujemy.

Odstawiamy na minimum 3 miesiące w chłodne i ciemne miejsce, aby nalewka mogła dojrzeć.

 

* Rozcieńczanie spirytusu do uzyskania 1 l 70% alkoholu:

740 ml spirytusu 95% mieszamy z 290 ml wody (przegotowanej, ostudzonej)**

** „Łatwo zauważyć, że po dodaniu spirytusu i wody wychodzi więcej niż litr, ponieważ po zmieszaniu następuje kontrakcja objętościowa (czyli zmniejszenie objętości dodanych cieczy). Za kontrakcję objętości odpowiedzialne są w tym przypadku wiązania wodorowe powstające pomiędzy atomami wodoru grupy hydroksylowej etanolu a wolnymi parami elektronowymi na atomie tlenu w cząsteczce wody.” – źródło: klik

Syrop z kwiatów czarnego dzikiego bzu

Przełom maja i czerwca to jest ten czas, kiedy zabieramy koszyk, nożyczki i idziemy na spacer w poszukiwaniu kwiatów czarnego dzikiego bzu. Najlepiej daleko od szosy tam, gdzie nie jeżdżą samochody, a dziko rosnące krzewy bzu są obficie obsypane wonnymi kwiatkami.

Kwiaty ścinamy zawsze w pełni kwitnienia roślin, staramy się nie oskubać całego krzaka. Za jakiś czas wrócimy po owoce, które również tak, jak kwiaty posiadają dobroczynne właściwości zdrowotne.

Syrop z kwiatów czarnego bzu skutecznie uodparnia organizm przed wszelkimi infekcjami oraz grypą. Wpływa napotnie i rozgrzewająco, łagodzi także bóle głowy, oraz bóle reumatyczne. Ma działanie przeciwzapalne.

 

Składniki

50 baldachów kwiatów dzikiego bzu czarnego

2 l wody

1 – 1,5 kg cukru

5 dużych cytryn

Wykonanie

Kwiatki odcinamy nożyczkami od łodyżek, staramy się obciąć jak najkrócej, gdyż łodyżki są gorzkawe.  Następnie zalewamy 2 l wrzątku i lekko ugniatamy, aby wszystkie kwiaty były zanurzone w  wodzie.  Przykrywamy ściereczką, odstawiamy na około 12 godzin, najlepiej na noc.

Na drugi dzień  kwiaty z wodą  przecedzamy przez sito wyłożone gazą do garnka, pozostałości zawijamy w gazę i wyciskamy wszystkie soki.  Dodajemy cukier, podgrzewamy nie doprowadzając do wrzenia, tylko tyle aby cukier się rozpuścił. Dodajemy sok wyciśnięty z cytryn, chwilę gotujemy w dalszym ciągu na  małym ogniu. Gorący syrop zlewamy do wyparzonych słoiczków, przykrywamy kocem na 2 godziny (tzw. sucha pasteryzacja). Przechowujemy w chłodnym miejscu.

Na zdrowie!

 

Masło orzechowe z pastą tahini i syropem z mniszka lekarskiego

Pół kilo fistaszków,  mocny blender i mamy tradycyjne masło orzechowe. My jednak lubimy trochę pomieszać, połączyć, zakręcić…

Do podstawowego  przepisu dodałyśmy pastę z tahini, co wzbogaciło masło orzechowe o chałwową nutę. A teraz  odrobinę słodkości!  Prawdopodobnie użyłybyśmy tradycyjnego miodu, ale przecież mamy już tegoroczny majowy miodek, więc czemu by nie?

 Składniki

500 g orzeszków arachidowych (ziemnych) niesolonych

3 łyżki pasty tahini

3-4 łyżki syropu z mniszka – majowy miodek

szczypta soli

Wykonanie

Na suchej patelni  delikatnie podprażamy  orzeszki ziemne, cały czas mieszamy i pilnujemy, żeby się nie przypaliły .

Orzeszki przekładamy do miksera, dodajemy szczyptę soli  i miksujemy tak długo, aż uzyskamy gładką, tłustą masę*. Następnie dodajemy sezamową pastę tahini , miód mniszkowy i miksujemy do połączenia składników.

*Czas miksowania zależy od użytego sprzętu, nam nie sprawiło to wielkiego problemu, ponieważ miksowałyśmy w thermomixie.

 

Tosty jednorożca – Tęczowe tosty – Unicorn toast

Czy można bawić się śniadaniem? Oczywiście, że tak!

Jeśli chcemy rano ujrzeć uśmiech na twarzach naszych pociech przygotujmy kolorowe tosty. Tęczowe tosty jednorożca. Gwarantujemy zaskoczenie! Im  większe pociechy tym większa radość .

Wystarczy wymieszać biały kremowy serek o neutralnym smaku z naturalnymi barwnikami. Kolorami możemy sie bawić do woli. My „wymalowałyśmy” kolorowymi serkami słodkie tosty, upieczone z przepisu na chałkę kokosową, udekorowałyśmy słodkimi posypkami, więc nie słodziłyśmy serka. Jeżeli użyjecie tradycyjnych tostów, warto serek posłodzić cukrem lub miodem według uznania.

Proporcje barwików też są umowne, im więcej barwnika, tym bardziej intensywne kolory. Pamiętajcie jednak o tym, że jeżeli używacie naturalnych barwników, one mają swoje, często intensywne i charakterystyczne smaki!

 

Składniki

400 g kremowy serek homogenizowany (np. bieluch lub president)

tosty z chałki lub tradycyjne tosty

1 łyżeczka soku z buraków

1 łyżeczka soku z jagód

1/2 łyżeczki spiruliny

1/2 łyżeczki kurkumy

kolorowe posypki do dekoracji

 

Wykonanie

W małych miseczkach mieszamy serek z barwnikami  (opcjonalnie dosładzamy według uznania):

RÓŻOWY

2 łyżki kremowego serka

1 łyżeczka soku z buraka

CIEMNY RÓŻOWY

2 łyżki kremowego serka

1 łyżeczka soku z jagód

ZIELONY

2 łyżki kremowego serka

1/2 łyżeczki spiruliny

ŻÓŁTY

2 łyżki kremowego serka

1/2 łyżeczki kurkumy

BIAŁY

Pozostały biały ser posłuży nam za podkład

 

Na kanapkach, jako kolor bazowy rozsmarowujemy serek biały.
Następnie kładziemy kolorowe serki, po jednej łyżeczce z każdego koloru w różnych miejscach na kanapce i zdecydowanymi ruchami, w fantazyjny sposób rozmazujemy kolory łącząc je ze sobą, uważając aby za mocno ich nie zmieszać. Ten zabieg najlepiej wykonać nożem do masła lub łyżeczką „malując” wypukłą częścią. Postarajmy się stworzyć tęczę, technika jest dowolna, tu nie ma sztywnych reguł, chodzi o zabawę. Dojdziecie do wprawy, już przy kolejnych kanapkach będziecie mieli niezłą frajdę.

Na koniec posypujemy kolorowymi posypkami i mamy tęczowe tosty jednorożca!

 

Pomysł zaczerpnięty z Vibrant & Pure

 

Słoik – wiśnie, banan, granola, jogurt – deser czy śniadanie?

Tym razem wiśnie i banany w roli głównej. To kolejny pomysł na warstwowy deser lub śniadanie.

Co prawda, sezon na wiśnie dopiero za jakiś czas, ale od czego mamy zamrażarkę i zapasy z poprzedniego roku?  Jednak  potrzebne  jest miejsce na świeże zbiory, więc  uszczęśliwiamy rodzinę wiśniowymi deserami: ciasta, kisiele, koktajle… no i nasze ulubione słoiczki.

Kwaśne wiśnie przełamane słodyczą bananów, warto to wypróbować!

Składniki (na 2 słoiki po 350 ml) i wykonanie

WARSTWA WIŚNIOWA

150 g wiśni bez pestek

50 jogurtu naturalnego

20 g nasion chia

8 łyżek granoli

Wiśnie miksujemy z jogurtem, dodajemy nasiona chia, mieszamy i wykładamy na dno słoiczków. Odstawiamy na 15 minut do lodówki, aby chia napęczniały przez co mus wiśniowy zgęstnieje.

Następnie na mus wiśniowy wysypujemy warstwę granoli.

WARSTWA BANANOWA

2 obrane małe czerwone banany lub 1 duży (może być żółty)

2 łyżki jogurtu naturalnego

6 plasterków banana odkładamy do dekoracji, resztę miksujemy z jogurtem i wykładamy kolejną warstwą na granolę.

DEKORACJA

100 g wiśni bez pestek

4 łyżki granoli

6 plasterków banana

Dekorujemy, zajadamy się  lub zabieramy do pracy… ewentualnie drugim słoiczkiem możemy się  podzielić z przyjacielem ;-).

 

 

Słoik z owocami nieśplika japońskiego, płatkami jaglanymi, quinoa i jogurtem

 

Nieśplik japoński zwany również: kosmatka japońska, miszpelnik japoński, groniweł japoński, nisperos…

Pomyślałyśmy, że to może jakaś nowość, genetyczna krzyżówka? Okazuje się jednak, że był uprawiany już w czasach starożytnych. Ponoć  pierwsze wzmianki o nieśpliku odnotowano w starożytnej chińskiej literaturze przeszło 1000 lat temu.

Owoce nieśplika przypominają swoim wyglądem małe jabłka, są bardzo soczyste i mają słodko-kwaśny smak.  Są źródłem witaminy A, witaminy B6, błonnika, potasu i magnezu.  Spożywamy je na surowo lub w formie przetworów, czyli dżemów, galaretek, jak również likierów, nalewek i win.

Nieśplik japoński jest świetnym dodatkiem do warstwowych słoiczków, szczególnie dla amatorów słodko-kwaśnych smaków.

Składniki na dwa słoiki, każdy o pojemności 250 ml

10 łyżek jogurtu naturalnego

3 łyżki płatków jaglanych

2 – 3 łyżki syropu klonowego

10 łyżek ugotowanej komosy czarnej (quinoa)

6 łyżek musu z nieśplika japońskiego (z około 250 g całych owoców)

dwa plasterki nieśplika  do dekoracji

Wykonanie

W osobnej miseczce mieszamy jogurt naturalny z płatkami jaglanymi i syropem klonowym.

Owoce nieśplika myjemy i obieramy. Po przekrojeniu owoców pozbywamy się bardzo dużych pestek i miksujemy miąższ na mus.

W słoikach układamy warstwy według kolejności:

  • jogurt z płatkami jaglanymi i syropem klonowym
  • ugotowana czarna quinoa
  • mus z owoców nieśplika japońskiego
  • jogurt z płatkami jaglanymi i syropem klonowym
  • ugotowana czarna quinoa
  • plasterek nieśplika do dekoracji

Smacznego

 

 

 

 

Tartaletki  na francuskim cieście z zielonymi szparagami,  jarmużem i szczypiorkiem

 

Sezon na szparagi trwa krótko, dlatego warto ten moment dobrze wykorzystać.
Od jakiegoś czasu  w importowane szparagi możemy się zaopatrzyć przez cały rok, ale najsmaczniejsze jednak są wtedy, kiedy są świeże, a najlepsze takie prosto z pola.

Pierwszym daniem, które proponujemy w tym sezonie  to tartaletki na francuskim cieście.

Ciasto francuskie stanowi nieliczny wyjątek w naszej kuchni, gdzie korzystamy z dobrodziejstwa półproduktów. Jest po prostu czasochłonne! Ale przyjdzie jeszcze taki dzień, kiedy się pokusimy na zrobienie własnoręcznie tego delikatnego (i…tłuściutkiego…) ciasta.

Składniki  na 8 tartaletek  (foremki o średnicy 12 cm)

375 g ciasta francuskiego (opakowanie XXL)*

1 pęczek zielonych szparagów

2 łyżki posiekanego szczypiorku

2 łyżki posiekanych listków jarmużu

200 ml śmietany 30%

4 jaja

1 łyżeczka kurkumy

1/2 łyżeczki otartej gałki muszkatołowej

8 łyżek startego sera wędzonego

sól, pieprz

Wykonanie

Ciasto francuskie dzielimy na 8 kwadratów, wykładamy nim foremki, przykrywamy papierem do pieczenia i obciążamy kulkami ceramicznymi lub np. suchym grochem. Podpiekamy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200°C przez 10 minut.

Zielone szparagi blanszujemy. W  garnku zagotowujemy osoloną wodę, szparagi oczyszczamy i odkrawamy twarde końce. Przygotowujemy miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Do gotującej się wody wkładamy szparagi i gotujemy około 2 minut, po czym za pomocą łyżki cedzakowej wyjmujemy je i szybko przekładamy do wody z lodem.

Śmietanę mieszamy z jajami, doprawiamy kurkumą, gałką muszkatołową, solą i pieprzem.

Piekarnik pozostawiamy rozgrzany do 200C.

Z podpieczonych tartaletek zdejmujemy papier z obciążeniem. Ciasto posypujemy szczypiorkiem i jarmużem, wykładamy pokrojone na kawałki szparagi, wylewamy masę śmietanową -jajeczną i posypujemy startym wędzonym serem.

Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 20 minut. Podajemy bezpośrednio po upieczeniu!

*W sprzedaży mamy do wyboru różne gramatury ciasta francuskiego. Wszystko zależy od producenta. Jeśli zakupimy ciasto o mniejszej wadze, podzielmy je na 6 kwadratów… chyba że mamy mniejsze foremki… to już musimy kombinować 😉
Możemy również ciasta nie dzielić, tylko przygotować jedną, dużą prostokątną tartę, wtedy czas pieczenia wydłużmy o dodatkowe 10 minut.

 

 

 

 

 

Słoik z musem z orzechów brazylijskich z figami i borówkami

Orzechy brazylijskie są smaczne i zdrowe, zawierają w swoim składzie mnóstwo witamin oraz minerałów. Na szczególną uwagę zasługuje to, że orzechy brazylijskie stanowią najbogatsze, naturalne źródło selenu, warto więc  wprowadzić je do naszej  diety.

Mus orzechowy z jogurtem, kakao, syropem z agawy jest naszą propozycją, jak możemy wykorzystać orzechy brazylijskie np. w warstwowych słoiczkach śniadaniowych.

Składniki na dwa słoiki, każdy o pojemności 350 ml

100 g orzechów brazylijskich

1 łyżeczka kakao

2 łyżki syropu z agawy

150 ml jogurtu naturalnego

3 figi

2 garści borówek amerykańskich

10 łyżek kaszy jaglanej ekspandowanej

2 orzechy brazylijskie do dekoracji

Wykonanie

Orzechy brazylijskie miksujemy na proszek, następnie dodajemy jogurt, kakao i syrop z agawy i raz jeszcze miksujemy na mus.

Figi myjemy, osuszamy, jedną kroimy w cienkie plasterki i przyklejamy od wewnątrz do ścianek słoika. Pozostałe dwie nacinamy od góry na krzyż (nie przecinamy do samego końca) i lekko rozchylamy.

Słoiczki napełniamy składnikami w kolejności :

  • mus orzechowy,
  • borówki amerykańskie,
  • kasza jaglana ekspandowana,
  • mus orzechowy.

Na koniec dekorujemy rozciętą figą,  ekspandowaną kaszą jaglaną, borówkami oraz orzechem brazylijskim.

Smacznego!