Kategoria: POMYSŁ NA

Kategoria „Pomysł na”

Czekoladowy pudding z tapioki z mleczkiem kokosowym i mango

Pudding z perełek tapioki z dodatkiem musu z mango możemy przygotować wieczorem, zapakować w słoiczek i na drugi dzień zabrać ze sobą np. do pracy, na uczelnię lub na… wycieczkę.
Tapioka powstaje ze skrobi z manioku. Występuje w formie mąki lub granulatu. Jest cennym składnikiem w diecie bezglutenowej i niskobiałkowej, jest lekkostrawna i hipoalergiczna. Ponieważ tapioka ma neutralny smak, żeby przygotować smaczny deser warto podkręcić ją np. cukrem, miodem, mleczkiem kokosowym, kakao lub innymi słodkimi dodatkami.
W związku z tym, że w sprzedaży występują różne rodzaje tapioki (np. instant), aby przygotować deser powinniśmy się kierować informacjami i wskazówkami zawartymi na opakowaniu.

Składniki na dwa słoiki (szklanki), każdy o pojemności 300 ml
PUDDING
80 g tapioki w kulkach (perełkach)
400 ml mleczka kokosowego
30 g cukru kokosowego brązowego
1 łyżka kakao
sok z 1/2 limony
100 ml wody
DEKORACJA
mus z 1 sztuki mango
2 kostki gorzkiej czekolady
2 łyżki kaszy jaglanej ekspandowanej
listki melisy
owoce liczi

Wykonanie
Do garnka wlewamy mleczko kokosowe, wodę i wsypujemy kulki z tapioki. Moczymy je przez 45 minut. Po upływie tego czasu całość gotujemy przez 15-20 minut na wolnym ogniu, aż kulki zrobią się lekko przeźroczyste. Pod koniec gotowania dodajemy cukier, sok z limony i kakao, mieszamy. Odstawiamy do przestygnięcia.

Na spód naczyń rozkładamy pudding z tapioki i uzupełniamy musem z mango. Deser dekorujemy startą czekoladą, kulkami ekspandowanej kaszy jaglanej, owocami liczi i listkami melisy.
Smacznego!

Trufle czekoladowe z żurawiną

Czekoladowe trufle z żurawiną, przygotowane własnoręcznie w domu, to idealny pomysł na świąteczny prezent.  Każdy kto uwielbia czekoladę doceni wartość i smak tych cudownych słodkości.

Dla dodania kontrastu czekoladowo żurawinowe trufle warto obtoczyć w sproszkowanej żurawinie liofilizowanej, która jest bardzo kwaskowata. Otrzymujemy niesamowity kontrast smakowy i przy okazji kolorystyczny.

Jeśli nie uda nam się nabyć liofilizowanej żurawiny trufle możemy ozdobić obtaczając w kakao w proszku, cukrze pudrze, wiórkach kokosowych, pokruszonych orzechach lub pokruszonej czekoladzie.

Dodatek nalewki żurawinowej do trufli kategoryzuje ten przepis, jako deser dla dorosłych. Możemy nalewkę żurawinową zastąpić sokiem z żurawiny i wtedy uszczęśliwimy również młodszych smakoszy trufli.

Gotowa masa na trufle jest dość twarda, aby łatwo formować kulki warto użyć łyżki do melonów. Taką łyżką wycinamy kulki, następnie w razie potrzeby, za pomocą opuszków palców formujemy ostateczny kształt.

 

Składniki

20 g żurawiny suszonej

10 ml nalewki żurawinowej

100 g gorzkiej czekolady 70 %

100 g mlecznej czekolady

80 ml śmietanki kremówki 30 %

20 g masła

1 łyżka sproszkowanej żurawiny liofilizowanej

 

Wykonanie

Żurawinę drobno siekamy, zalewamy nalewką i odstawiamy na około pół godziny.

Obie czekolady drobno siekamy.

Śmietankę wlewamy do garnka i podgrzewamy ją do momentu wrzenia, po czym dodajemy posiekaną czekoladę  i zdejmujemy garnek z ognia. Intensywnie mieszamy, aż czekolada całkowicie się roztopi. Dodajemy masło i znowu mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Na koniec dodajemy żurawinę razem z nalewką, dokładnie mieszamy.

Masę przelewamy do miski, kiedy przestygnie szczelnie przykrywamy folią i odstawiamy do lodówki na noc lub do momentu aż masa dobrze zastygnie.

Z zastygłej masy formujemy kuleczki, odkładamy, najlepiej na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.

Gotowe kulki obtaczamy w sproszkowanej żurawinie liofilizowanej.

Smacznego!

 

Dolcetti Alle Nocciole – świąteczne ciasteczka orzechowe z mąką kasztanową

Dolcetti Alle Nocciole to szybkie w przygotowaniu włoskie świąteczne ciasteczka, bardzo orzechowe z dodatkiem mąki kasztanowej.

Dla osób, które nie tolerują lub z założenia unikają glutenu, dobra wiadomość – ciasteczka są bezglutenowe!

Drobnym utrudnieniem w przygotowaniu może okazać się dodatek mąki kasztanowej, a raczej trudność w jej zakupie. Niestety nie jest to mąka, która stoi na półkach w każdym spożywczym sklepie. Możemy ją zakupić w sklepach lub na stoiskach ze zdrową żywnością lub w sprzedaży internetowej.

Według wskazówek z oryginalnego przepisu* mąkę kasztanową możemy zastąpić tartymi lub mielonymi orzechami lub migdałami. Ale skoro ma być mąka kasztanowa, to ma być!  Problem braku mąki kasztanowej możemy rozwiązać w prosty sposób – wystarczy zakupić świeże kasztany, które to w ostatnim czasie często pojawiają się w sprzedaży i przygotować mąkę samemu.  Przy okazji mamy gwarancję, że mąka zawiera tylko kasztany, a po przeliczeniu ceny kasztanów i zużytej energii piekarnika , wychodzi taniej niż ta gotowa.

Tym sposobem prezentujemy dwa przepisy, na domową mąkę z kasztanów jadalnych i włoskie ciasteczka orzechowe.

Składniki

CIASTKA

2 białka z jajek

150 g tartych orzechów laskowych

60 g mąki kasztanowej

60 g cukru pudru

laska wanilii – tylko wyskrobane ziarenka z rozciętego wzdłuż strąka

dodatkowy cukier puder do obtaczania ciastek przed pieczeniem

MĄKA Z KASZTANÓW JADALNYCH

kasztany jadalne – ilość dowolna

Wykonanie

MĄKA KASZTANOWA

Kasztany jadalne nacinamy na krzyż z wypukłej strony i układamy nacięciem do góry na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180°C około 20 – 30 minut.  Studzimy, obieramy ze skórki i mielimy w malakserze.

Zmielone kasztany rozkładamy ponownie na blaszce i suszymy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 50°C z funkcją termoobiegu około 2 – 3 godziny. Wystudzone i wysuszone kasztany mielimy (w młynku do kawy lub np. w thermomix) do uzyskania konsystencji mąki. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym słoiku.

CIASTKA

Wszystkie składniki  mieszamy w mikserze lub ręcznie na gęsta pastę. Białek nie ubijamy! Z przygotowanej masy formujemy kulki o wielkości orzecha włoskiego.

Kulki obtaczamy obficie w cukrze pudrze i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C i pieczemy ciastka około 20 – 30 minut, aż lekko spuchną i popękają. Ciastka studzimy i przechowujemy w temperaturze pokojowej.

Smacznego!

* Przepis pochodzi z Magazynu Kuchnia nr 12/2017

 

Domowa przyprawa piernikowa

Do czego używamy przyprawy piernikowej?
Cóż to za pytanie?
Wiadomo, do piernika!

Do piernika, pierniczków i …nie tylko.  Przyprawę piernikową możemy dodawać do wielu potraw, zarówno tych na słodko, jak i tych wytrawnych , a nawet mięsnych. Bardzo dobrze sprawdza się w owsiankach, koktajlach jogurtowych, koktajlach owocowych. Możemy nią aromatyzować herbatki, kawę, gorącą czekoladę. Szczypta przyprawy doda charakteru naleśnikom, racuchom, gofrom. Kto lubi ten cudowny zapach korzennej przyprawy piernikowej wie o czym mowa.

Zanim jednak zaczniemy szaleć z dodawaniem przyprawy do wszystkiego co lubimy, zapoznajmy się ze składem w gotowych mieszankach przyprawowych. Niestety okazuje się, że często znajdują się w nich takie dodatki, jak cukier, kakao a nawet mąka…

Dlatego proponujemy przygotować własną mieszankę w domu. Za pierwszym razem skorzystajcie ze sprawdzonych receptur*, tak jak uczyniłyśmy to my. Jeżeli będziecie chcieli udoskonalić swoją mieszankę następnym razem możecie eksperymentować z proporcjami.

Skład

50 g mielonego cynamonu

20 g mielonego suszonego imbiru

15 g mielonego kardamonu (lub wyłuskanych ziaren)

10 g gałki muszkatołowej mielonej lub otartej

15 g goździków

10 g ziaren ziela angielskiego

5 g ziaren czarnego pieprzu

5 g gwiazdek anyżu (wykorzystujemy całe gwiazdki)

Wykonanie

Goździki, ziele angielskie, ziarna pieprzu, gwiazdki anyżu, jeśli mamy w ziarnach, to również kardamon mielimy w młynku do kawy lub dokładnie tłuczemy w moździerzu. Jeżeli wykorzystujemy moździerz warto na koniec przesiać przyprawę przez gęste sito, a następnie połączyć ją ze składnikami, które zakupiliśmy już zmielone.

Rewelacyjnie sprawdzi się w przygotowaniu przyprawy thermomix. Wystarczy tylko wrzucić do kielicha urządzenia wszystkie składniki i mielić przez 30 sekund na najwyższych obrotach . W pół minuty mamy przygotowaną pachnącą przyprawę piernikową.

Gotową przyprawę przekładamy do szczelnie zamykanego pojemnika lub słoika. Przechowujemy  w ciemnym miejscu, chroniąc przed promieniami słońca.

Udanych wypieków!

 

 

*Przepis na skład zaczerpnięty z „Domowych wypieków”

Rillettes z gęsi czyli mięsne smarowidło do chleba

Rillettes z gęsi  – po naszemu to mięsne smarowidło do chleba, idealne np. z dodatkiem ogórka  kiszonego.  Zapewne po francusku rillettes najlepiej smakuje z bagietką i z dobrym winem.
Jak zwał, tak zwał, czy z chlebem, czy z bagietką – jest to pożywna i smaczna wyżerka!

Znam pewną wegetariankę co dla owego smarowidła robi odstępstwa od swojej diety… Czy jest lepsza zachęta do wypróbowania tego przepisu?

Tym bardziej teraz jesienią, kiedy jest najlepszy czas na świeżą gęsinę.
Dlaczego jesień? Ponieważ cykl hodowli gęsi kończy się właśnie późną jesienią i wtedy to możemy zakupić świeżą, młodą gąskę. Nie znaczy to jednak, że w przeciągu roku nie możemy wykorzystać do naszego dania gęsiny mrożonej. Jak najbardziej, również wyjdzie nam smaczne i pożywne smarowidło, ale jeśli mamy świeżą… korzystajmy!

Dodatki w postaci ziół i przypraw możemy modyfikować według nastroju i osobistych preferencji smakowych.

Składniki

500 g tłuszczu gęsiego surowego

1 duża gęś o wadze około 3 – 4 kg

2 listki laurowe

kilka gałązek świeżego tymianku

5 ziaren ziela angielskiego

5 ząbków czosnku

400 ml białego wytrawnego wina

sól, pieprz

Wykonanie

Gęś myjemy, osuszamy i dzielimy na mniejsze porcje, tak aby łatwo było ułożyć je w garnku.  Skrzydła odkładamy na bulion lub mrozimy. Z pozostałych porcji gęsi oddzielamy skórę i tłuszcz od mięsa. Surowy tłuszcz, skórę i wszystkie tłuste kawałki mielimy w maszynce do mięsa. Zmielony tłuszcz wytapiamy około godziny na mały ogniu.

Kiedy tłuszcz się wytopi dodajemy do niego kawałki gęsi, liście laurowe, ziele angielskie, czosnek, gałązki tymianku, sól, pieprz. Całość zalewamy winem, przykrywamy pokrywką i gotujemy na bardzo wolnym ogniu około 3 – 4 godzin, od czasu do czasu delikatnie mieszając. Czas gotowania może zależeć od gęsi, bywa, że może się wydłużyć nawet do 5 godzin.

Kiedy mięso z gęsie będzie miękkie potrawę odstawiamy z ognia. Jak przestygnie, bardzo dokładnie oddzielamy kości od mięsa, pozbywamy się wszystkich chrząstek, kosteczek, przypraw, tak aby zostało nam w garnku samo mięso i tłuszcz. Wszystkie kawałki mięsa rozdrabniamy w palcach lub widelcem na włókna  i wszystko razem jeszcze raz podgrzewamy, w razie konieczności doprawiamy solą i pieprzem.  Gorący rillettes przelewamy do czystych i wyparzonych słoiczków i zakręcamy.

Jeżeli chcemy przechować dłużej gęsie smarowidło musimy słoiki z mięsem poddać podwójnej pasteryzacji, czyli po pierwszej pasteryzacji odczekać dobę i pasteryzować drugi raz. Takie słoiki możemy przechowywać w lodówce lub w bardzo zimnej piwnicy do 3 miesięcy.

 

* Podstawowy przepis zaczerpnięty z Magazyny Kuchnia, w oryginale przepis jest na kaczkę „Rillette de canard”

Tartaletki z galaretką z mango i czekoladowym ganache infuzowanym kawą

Tartaletki z ciasta kruchego* z galaretką z mango i czekoladowym ganache infuzowanym** kawą. Długi w nazwie, trochę  pracochłonny, ale wbrew pozorom niezbyt skomplikowany deser. Przygotowanie deseru możemy rozłożyć na raty. Ciasto kruche możemy przygotować dzień wcześniej. Podobnie możemy postąpić z galaretką z mango, dzień wcześniej możemy przygotować galaretkę i wyciąć z niej kulki. Tym sposobem połowę pracy mamy za sobą.

Na drugi dzień zostanie nam … też trochę pracy, ale gwarantujemy pełną satysfakcję. Domowy, pyszny i elegancki deser – goście będą rozpływać się nad jego smakiem…  i o to chodzi!

Tartaletki warto przyozdobić jadalnymi kwiatkami, np. begonią wiecznie kwitnącą, które mają chrupiące płatki o zaskakująco kwaśnym smaku. ***

Bardzo ważna informacja, przy tym deserze nie liczymy kalorii! Nie tym razem!

Składniki

CIASTO KRUCHE

200 g maki pszennej

120 g masła

50 g cukru pudru

1 żółtko

GALARETKA MANGO

500 g miąższu z mango (2 średniej wielkości owoce)

20 ml soku z cytryny

10 g cukru

20 g żelatyny

50 ml wody

CZEKOLADOWY GANACHE INFUZOWANY KAWĄ

150 g czekolady 70%

150 ml śmietanki 30%

1/2 łyżeczki miodu

20 g cukru

1 łyżeczka kawy ziarnistej

20 g masła

DO DEKORACJI

1 łyżka siekanych pistacji

kwiaty jadalne np. begonia lub listki mięty

Wykonanie

GALARETKA MANGO

Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy. Miąższ z mango miksujemy na mus, przekładamy do rondelka, dodajemy  cukier, sok z cytryny i podgrzewamy. Do gorącego musu dodajemy namoczoną żelatynę, dokładnie mieszamy.  Przestudzony mus przelewamy najlepiej do prostokątnego pojemnika wyłożonego folią spożywczą i wstawiamy do lodówki aby galaretka stężała.
Kiedy galaretka stężeje wykrawamy kulki (specjalna łyżeczką do wykrawania kulek z owoców) w ilości 3 sztuki na tartaletkę.  Kulki przekładamy do lodówki.
Pozostałą galaretkę rozdrabniamy, przekładamy do miseczki i ponownie podgrzewany, najlepiej na parze w tzw. kąpieli wodnej, tyle tylko aby zmieniła konsystencję do płynnej.

CIASTO KRUCHE

Z mąki, masła, cukru pudru i żółtka wyrabiamy ciasto kruche. Zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na około godzinę.
Schłodzonym ciastem wykładamy foremki do tartaletek i  nakłuwamy widelcem. Przykrywamy kawałkami papieru do pieczenia i obciążamy suchą fasolą, ryżem lub ceramicznymi kulkami.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C  i pieczemy tartaletki przez około 15 minut. Następnie wyjmujemy papier z obciążeniem i pieczemy przez kolejne 10 – 15 minut, do zrumienienia ciasta.

CZEKOLADOWY GANACHE INFUZOWANY KAWĄ

W małym garnku zagotowujemy śmietankę, miód, cukier i ziarna kawy.
Czekoladę bardzo drobno siekamy i przekładamy do szklanej lub metalowej miski. Gorącą śmietanką, przez sitko, przecedzając ziarna kawy zalewamy posiekaną czekoladę. Odstawiamy na chwilę, nie mieszamy, aby czekolada się rozpuściła. Po kilku minutach mieszamy do połączenia, dodajemy miękkie masło i miksujemy blenderem. Odstawiamy do przestudzenia.

TARTALETKI

Na upieczone i przestudzone tartaletki wylewamy tężejącą galaretkę z mango, odstawiamy do lodówki.
Kiedy warstwa galaretki stężeje wykładamy na nią przestudzony ganache czekoladowy, dekorujemy kulkami z galaretki z mango, obsypujemy posiekanymi pistacjami. Tuż przed serwowaniem deseru możemy go przyozdobić jadalnymi kwiatami lub listkami mięty.

Smacznego!

*Przepis na kruche ciasto oraz na ganache infuzowawany kawą zaczerpnięty z warszatów kulinarnych, które prowadziły Justyna i Dorota  Domowe Wypieki.

** Infuzowanie, czyli aromatyzowanie dodatkowymi składnikami, tzn. przeniesienie smaku i aromatu danego składnika na inny produkt, w tym przypadku infuzujemy śmietankę kawą.

***”Jadalne kwiaty”, Małgorzata Kalemba – Drożdż

Burgery z domową bułką i chrupiącym kurczakiem panierowanym w panko

Najważniejsza w burgerze jest bułka, a najlepsza to taka upieczona w domu.  Z taką bułką możemy serwować burgery w różnych wersjach: wołowe, z grillowanym halloumi lub z chrupiącym kurczakiem panierowanym w panko.

Co to jest panko?  Panko to japońska panierka w formie płatków,  odpowiednik bułki tartej, z tym że delikatniejsza w smaku i bardziej chrupiąca. Zaletą panko jest również to, że podczas smażenia wchłania mniej tłuszczu niż tradycyjna bułka tarta. Panko można kupić na stoiskach z orientalną żywnością.

Składniki

Bułki – 8 sztuk*

400g mąki

3/4 łyżeczki soli

1 jajko + 1 jajko do smarowania przed pieczeniem

1 łyżka sezamu do posypania bułek

Zaczyn

20g mąki

1 i 1/2 łyżeczki cukru

20g świeżych drożdży

30g roztopionego i ostudzonego masła

160ml wody

30 g mleka w proszku

Kurczak w panierce panko

8 porcji rozbitych kotletów z kurczaka ( mięso z piersi lub filety z udek)

panierka panko

1 jajko

2-3 łyżki mąki

olej do smażenia

sól, pieprz

Ponadto

8 plastrów żółtego sera

pomidory

ogórki kiszone

czerwona cebula

roszponka

keczup

majonez

 

Wykonanie

Zaczyn

W misce mieszamy wszystkie składniki na zaczyn i odstawiamy na 30 minut.

Bułki

Do drugiej miski wsypujemy mąkę, dodajemy zaczyn, jajko i zagniatamy ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia, przykryte ściereczką na około 1 godzinę.

Z wyrośniętego ciasta formujemy 8 bułeczek, układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko rozpłaszczamy. Przykrywamy ściereczka i odstawiamy do wyrośnięcia na 45 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C.

Przed pieczeniem bułki smarujemy rozkłóconym jajkiem i posypujemy sezamem. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 15 minut.

Kurczak w panierce panko

Z jajka, mąki i odrobiny wody przygotowujemy ciasto o konsystencji ciasta naleśnikowego. Przyprawione solą i pieprzem kawałki kurczaka zanurzamy w przygotowanym cieście,  obtaczamy dokładnie w panierce panko i smażymy na złoty kolor.

Burger

Ciepłe bułki przekrawamy na pół. Płaską części bułki smarujemy keczupem, wykładamy plastrami ogórka kiszonego i roszponką, kolejnie kładziemy plaster żółtego sera, chrupiącego kurczaka, roszponkę, plaster pomidora, krążki czerwonej cebuli i majonez. Przykrywamy wierzchem bułki, spinamy patyczkiem i… Smacznego!

* Przepis na bułki hamburgerowe zaczerpnięty z „Encyklopedii domowych wypieków”.

 

 

Mus z mango z orzechami nerkowca, jogurtem i quinoa

Kolorowe, warstwowe słoiczki!

Ten deser to kolejny pomysł, jak możemy wykorzystać produkty z lodówki, które przygotowaliśmy i nie wykorzystaliśmy dzień, czy dwa dni wcześniej. Tym razem jest to  czarna komosa ryżowa, która nie jest tanim produktem, więc nie może się zmarnować ani jedno ziarenko.

Danie to możemy zjeść na  szybkie śniadanie, przygotowane dzień wcześniej  wieczorem lub potraktować jak zdrowy i smaczny deser.

Proporcje  podajemy przykładowo, wynikały one z ilości pozostałej kaszy i pojemności użytych naczyń. Tutaj nie ma sztywnych reguł!  Kasze, owoce, jogurt możemy układać warstwami  w różnych kombinacjach i proporcjach, tak jak lubimy, a przy okazji tak, aby nic się nie zmarnowało!

Składniki  na 3 słoiki, szklanki –  każdy po 200 ml

50 g orzechów nerkowca

150 g miąższu z mango

około 10 łyżek jogurtu naturalnego

6 łyżek ugotowanej czarnej komosy ryżowej (quinoa)

3 łyżeczki syropu klonowego

3 łyżki pestek granatu

3 plastry mango do dekoracji

Wykonanie

Mango i orzechy nerkowców miksujemy na mus.

W słoiczkach układamy warstwami według kolejności (proporcje na jeden słoik, szklankę):

  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki komosy ryżowej
  • 1 łyżeczka syropu klonowego
  • 4 łyżki musu z mango i orzechów nerkowca
  • 1 łyżka jogurtu
  • 1 łyżka pestek granatu
  • plaster mango do dekoracji

Smacznego!

Nalewka z pigwowca – nalewka Hieronima

Często pigwowiec i jego owoce bywa mylnie nazywany pigwą.

Pigwowiec japoński to ciernisty i  pięknie kwitnący krzew. Owoce pigwowca są bardzo aromatyczne, ale twarde i kwaśne. Zawierają duże ilości witaminy C. Z powodu swojej kwaśności nie nadają się do bezpośredniego spożycia, za to są ideale na dżemy, galaretki i nalewki. Można je również suszyć i używać do herbaty zamiast cytryny.

Pigwa natomiast to drzewko o owocach zdecydowanie większych od pigwowca, które bardziej nadają się na dżemy niż nalewki.

Nalewka z pigwowca na początku ma jasna złocistą barwę, z czasem jednak ciemnieje aż do koloru mocnej herbaty.

Nalewkę według przepisu Pana Hieronima Błażejaka przygotowujemy nieprzerwalnie i niezmiennie od 2011 roku.*

Składniki

I ETAP

1 kg owoców pigwowca (waga po oczyszczeniu, bez pestek)

500 g cukru

II ETAP

1 l alkoholu 70%

cynamon, wanilia, anyż – opcjonalnie, wg uznania

III ETAP

wódka 40%

Wykonanie

I ETAP

Owoce pigwowca myjemy, kroimy na ósemki lub ćwiartki, usuwamy pestki , wkładamy do słoja lub gąsiora i zasypujemy cukrem.  Odstawiamy  do ciepłego pomieszczenia na 3 – 4 dni lub do czasu aż cukier się rozpuści. Kilka razy dziennie mocno potrząsamy słojem.

II ETAP

Kiedy cukier się rozpuści, a owoce puszczą sok całość zalewamy alkoholem 70 %. Na tym etapie możemy dodać 1/3 gwiazdki anyżu, 1/3 laski wanilii, 1 cm laski cynamonu. Całość starannie mieszamy, szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 3 miesiące.

III ETAP

Po 3 miesiącach zlewamy płyn z owoców, a te zalewamy ponownie 40 % wódką, tak aby je przykryła i ostawiamy na miesiąc. Po tym czasie otrzymamy nieco słabszą nalewkę, którą możemy regulować moc i smak pierwszego nastawu. Obie nalewki łączymy w związku z tym ze sobą według własnych smaków, oczywiście próbując cały czas czy smak nam odpowiada.

Nalewkę odstawiamy w chłodne miejsce na minimum pół roku, jednak z doświadczenia wiemy, że najsmaczniejsza jest po roku, im starsza tym lepsza.
Na zdjęciu nalewka z 2015 roku, stąd ciemna barwa napitku.

*  Hieronim Błażejak – przepis zamieszczony w Magazynie Kuchnia  10/2011

 

        

        

 

Żurawinówka – nalewka z żurawiny błotnej

Owoce żurawiny błotnej są cenione za szczególnie dużą ilość witaminy C.
W kuchni najczęściej wykorzystujemy żurawinę na przetwory, galaretki, soki i kisiele.
Sok i wyciąg z owoców stosuje się w leczeniu chorób układu moczowego, kamieniach żółciowych, jako lek obniżający ciśnienie krwi i gorączkę oraz przy awitaminozie.
Roślina kosmetyczna, używana przy produkcji niektórych kosmetyków.*

Żurawinę przed przygotowaniem nalewki przemrażamy i … nie rozmrażamy!

Zamrożone owoce żurawiny mielimy w maszynce do mięsa lub miksujemy np. w thermomix. Takie rozdrobnienie owoców żurawiny korzystnie wpływa na macerację, kolor i smak  nalewki.

Składniki

I ETAP

1 kg borówek brusznicy

1 l alkoholu 70%

II ETAP

300 ml wody

300 ml cukru

Wykonanie

I ETAP

Owoce żurawiny myjemy, osuszamy i przemrażamy przez minimum dobę.
Zamrożoną żurawinę mielimy w maszynce do mięsa. Przekładamy do gąsiorka, zalewamy alkoholem 70% i szczelnie zamykamy.  Gąsior odstawiamy w nasłonecznione miejsce na miesiąc, pamiętając o tym, aby raz na jakiś czas wstrząsnąć zawartość naczynia.

II ETAP

Po okresie miesiąca  zlewamy nalewkę przez wyłożone gazą sito.
Przygotowujemy syrop – zagotowujemy wodę, dodajemy cukier, studzimy.
Przestudzony syrop łączymy z przefiltrowaną nalewką, rozlewamy do butelek. Nalewkę odstawiamy w ciemne miejsce na minimum 3 miesiące.
Im dłużej będzie leżakowała, tym jej smak i kolor będą nabierały mocy zacnego trunku. Ta reguła dotyczy praktycznie każdej nalewki, ale warto o niej pamiętać.

Smacznego i na zdrowie!

* źródło – Atlas roślin