Nalewka z mirabelek z pestkami

Mirabelki to owoce dziko rosnącej śliwy – śliwy wiśniowej, znane również pod nazwą ałycza.  Śliwki te mają żółty, różowawy lub wiśniowy kolor. W smaku słodkawo – kwaśno – cierpkie.

W naszym kraju często rosną dziko, można je spotkać  na obrzeżach sadów czy dużych ogrodów.

Do nalewki z mirabelek przeważnie usuwa się pestki, my jednak przygotowujemy nalew razem z pestkami. Pamiętajmy jednak, że owoce z pestką nie powinny stać zalane alkoholem dłużej niż 3 – 4 tygodnie.

Składniki

1 kg śliwek mirabelek

150 g cukru

1 łyżka miodu

800 ml alkoholu 70%

szczypta cynamonu mielonego

szczypta kardamonu mielonego

szczypta gałki muszkatołowej mielonej

1 goździk

Wykonanie

Mirabelki myjemy, odsączamy i wrzucamy do słoja lub gąsiora. Dodajemy pozostałe składniki i zalewamy alkoholem.  Odstawiamy w nasłonecznione miejsce na 3 – 4 tygodnie.  Warto co jakiś czas wstrząsnąć słojem aby rozpuścić cukier i miód.

Po 3 – 4 tygodniach zlewamy z owoców płyn, filtrujemy, rozlewamy do butelek i odstawiamy w ciemne i zimne miejsce na minimum 3 miesiące.

Smacznego i na zdrowie!

Sernik na zimno z jeżynami i ciasteczkami Oreo

Owocowy sernik na zimno to świetny pomysł na letni deser.

Spód sernika przygotowałyśmy z pokruszonych ciasteczek Oreo. Kruche, kakaowe ciastka idealnie komponują się z delikatną, lekko kwaśną masą serowo – jeżynową.

Gotowy sernik przechowujemy w lodówce.
Proporcje na mała foremkę o średnicy 18 cm.

Składniki

SPÓD

176 g ciasteczek Oreo – 2 ciasteczka odkładamy do dekoracji

40 g masła

MASA SEROWA

80 g cukru pudru

100 g jeżyn

200 ml jogurtu naturalnego

250 g sera śmietankowego mielonego

250 g serka mascarpone

1 łyżka żelatyny

2 łyżki gorącej wody

DEKORACJA

250 ml śmietanki 36 %

50 g cukru pudru

sok z 1/2 limony

garść jeżyn

2 ciasteczka Oreo

Wykonanie

SPÓD

Tortownicę  o średnicy 18 cm  wykładamy papierem do pieczenia.
Ciasteczka miksujemy z masłem na mokry piasek, wykładamy na spód tortownicy, odstawiamy do lodówki na około pół godziny.

MASA SEROWA

Za pomocą blendera miksujemy jeżyny razem z jogurtem. Jeżeli bardzo przeszkadzają nam drobne pesteczki możemy na tym etapie przelać jeżynowy jogurt przez gęste sito. Następnie dodajemy serek śmietankowy, serek mascarpone, cukier i całość miksujemy. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie, lekko przestudzoną dodajemy do masy serowo – jeżynowej i dokładnie miksujemy. Gotową masę na sernik wylewamy na spód z Oreo i wstawiamy do lodówki na około 2 godziny.

DEKORACJA

Opakowanie ze śmietanką wkładamy na 15 minut do zamrażarki.  Po tym czasie ubijamy ją na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier i sok z limony, odstawiamy do lodówki.

Kiedy sernik zastygnie, wyjmujemy go z formy i dekorujemy bitą śmietaną, jeżynami i połówkami ciasteczek Oreo.

Smacznego!

 

Deser w słoiczkach – agrest, jogurt, chia i czekolada

Słoiczki jeszcze nam się nie znudziły!

Zdajemy sobie sprawę, że zrobiły się szalenie modne i … bardzo nas to cieszy.

My w swojej słoiczkowej manii trwamy, eksperymentujemy i świetnie się bawimy.

Tym razem proponujemy deser na letnie popołudnie, idealny na garden party lub do kawusi z koleżanką na diecie.

Jest orzeźwiający, lekki  a kwasowość agrestu i jogurtu przełamuje odrobina słodkości z czekolady i miodowej jagły.

 

Składniki  – na 6 małych słoiczków o pojemności 150 ml

DESER

300 ml jogurtu naturalnego

2 łyżki nasion chia

300 g agrestu

kasza jaglana ekspandowana ( „Jaglane w polewie z miodem z czarną porzeczką”)

CZEKOLADOWY GANACHE

60 g gorzkiej czekolady 70% kakao

60 ml śmietanki kremówki

1 łyżeczka masła

DEKORACJA

płatki goździków, agrest, jaglana ekspandowana

Wykonanie

DESER

Jogurt mieszamy z nasionami chia, wypełniamy słoiczki.  Owoce agrestu myjemy, suszymy, nożyczkami obcinamy ogonki i szypułki, delikatnie miksujemy. Musem z agrestu wypełniamy słoiczki kolejną warstwą.

Następnie dosypujemy ekspandowaną kaszę jaglaną, na wierzch wylewamy krem czekoladowy.

CZEKOLADOWY GANACHE (krem czekoladowy)

Śmietankę mocno podgrzewamy (pilnujemy aby się nie zagotowała, bo może się zważyć), zdejmujemy z ognia. W gorącej  śmietance rozpuszczamy czekoladę, dokładnie i intensywnie mieszamy, pod koniec dodajemy masło, ponownie mieszamy. Polewamy deser jeszcze ciepłą masą gdyż szybko zastyga.

DEKORACJA

Ozdabiamy agrestem, płatkami goździków, ekspandowaną jagłą. Przed podaniem możemy schłodzić w lodówce.

 

 

 

Nalewka z agrestu z imbirem i wanilią

Nalewka agrestowa to środek ogólnie wzmacniający.  Zalecana jest w wyczerpaniu fizycznym i psychicznym, przeciwgorączkowo, jak również w przeziębieniu.

Jeżeli chcemy nalewkę traktować jako środek leczniczy, spożywanie jej musi być oczywiście umiarkowane!

Przesada uniemożliwi wykorzystanie właściwości leczniczych nalewki i zamiast pomóc organizmowi, wręcz mu zaszkodzi… i boli głowa, oj boli…

Składniki

I ETAP

1 kg agrestu

kawałek korzenia imbiru – około 1 cm

1 laska wanilii

alkohol  70%

II ETAP

380-500 g cukru

III ETAP

Wódka  40%

 

Wykonanie

I ETAP

Owoce agrestu myjemy i osuszamy, nożyczkami obcinamy szypułki i ogonki. Agrest wsypujemy do gąsiorka, dodajemy korzeń imbiru, laskę wanilii. Całość zalewamy alkoholem, tak aby całe owoce były zakryte płynem. Gąsior szczelnie zamykamy, odstawiamy w ciepłe i słoneczne miejsce na 2 miesiące. Po tym czasie agrestowy alkohol zlewamy do osobnego naczynia, szczelnie zamykamy.

II ETAP

Pozostałe w gąsiorku owoce zasypujemy cukrem i odstawiamy na około 3 tygodnie.  Powstały z owoców i cukru syrop łączymy z agrestowym alkoholem.

III ETAP

Owoce agrestu ponownie zalewamy czystą wódką, odstawiamy na 2 tygodnie, często mieszając. Po tym czasie powstały alkohol z owoców mieszamy z wcześniej przygotowanym nalewem agrestowym. Całość odstawiamy na 1 miesiąc w ciepłe i ocienione miejsce. Nalewkę przecedzamy, filtrujemy, przelewamy do butelek i leżakujemy minimum 6 miesięcy.

Smacznego i na zdrowie!

Szaszłyki z grilla – szparagi z serem halloumi

Sezon grillowy w pełni. Szaszłyki z zielonych szparagów i halloumi to propozycja na grilla dla wegetarian i dla mięsożerców,  którzy  już mają  przesyt kiełbasek, steków i hamburgerów.

Szaszłyki możemy również przygotować w domu na patelni grillowej, na zwykłej patelni lub w piekarniku.

Potrawa jest prosta i szybka w przygotowaniu. Szaszłyki serwujemy gorące, ponieważ ser halloumi, kiedy ostygnie jest gumowaty.

 

Składniki

SZASZŁYKI

1 pęczek zielonych szparagów

200 g sera halloumi

1 cytryna

listki mięty

MARYNATA

papryczka chili – 1-2 cm świeżej lub szczypta suszonej

kilka listów mięty

1 łyżka oliwy

1 łyżeczka soku z cytryny

 

Wykonanie

Zielone szparagi blanszujemy. W  garnku zagotowujemy osoloną wodę, szparagi oczyszczamy i odkrawamy twarde końce. Przygotowujemy miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Do gotującej się wody wkładamy szparagi i gotujemy około 3 minut,  po czym za pomocą łyżki cedzakowej wyjmujemy je i szybko przekładamy do wody z lodem.

Ser halloumi kroimy na kawałki, tak aby były podobnej grubości i długości jak szparagi.

Szparagi naprzemiennie z serem halloumi nadziewamy na szpikulce do szaszłyków. Jeśli używamy drewnianych patyczków i mamy w planach grillowanie w plenerze  warto je zanurzyć na 15 minut w wodzie, aby się nie zapaliły.

Drobno siekamy świeżą papryczkę chili i listki mięty, dodajemy oliwę i sok z cytryny. Marynatą smarujemy szaszłyki i odkładamy na około pół godziny.  Następnie grillujemy. Czas grillowania zależy od tego, czy grillujemy na patelni, czy na grillu w plenerze. Na rozgrzanej patelni grillowej wystarczy około 2 minut z każdej strony.

Podajemy z kawałkami cytryny* i listkami mięty.

Smacznego!

* kawałki cytryny również możemy krótko podgrillować.

 

 

 

Zielony chłodnik z chipsami z fioletowych ziemniaków

Pierwsze ogórki gruntowe zakupione na bazarku, przepyszne, chrupiące, aż się proszą, żeby wrzucić je do słoja i cudownie przemienić w małosolne. Uwielbiamy!

Z zachłanności  przerabiamy od razu 3 kg … Taka słabość…  i nic sie nie marnuje, a przy okazji możemy przygotować orzeźwiający zielony chłodnik.

Aby dodać chłodnikowi charakteru  serwujemy go z chipsami z ziemniaków lub batatów.  Tym razem proponujemy fioletowe chipsy z ziemniaków Vitelotte Noire.

Jeżeli nie przeszkadza Wam smak chlorelli, warto dosypać ją do chłodnika, dla zdrowotności i dla koloru.

 

Składniki

CHŁODNIK

500 ml jogurtu naturalnego

500 ml kefiru

2 sztuki awokado

4 ogórki małosolne lub kiszone

1 pęczek szczypiorku

1 pęczek koperku

2 łodygi selera naciowego

100 ml zalewy z ogórków małosolnych lub kiszonych

2 ząbki czosnku

1 łyżeczka chlorelli w proszku

1 łyżka soku z cytryny

CHIPSY  Z FIOLETOWYCH ZIEMNIAKÓW

250 g ziemniaków Vitelotte Noire

1 łyżka oliwy

sól

Wykonanie

CHIPSY  Z FIOLETOWYCH ZIEMNIAKÓW

Ziemniaki  myjemy, obieramy ze skórki i kroimy na bardzo cienkie plasterki. Staramy się, aby były w miarę możliwości takiej samej grubości. Plastry ziemniaków obtaczamy w oliwie i soli. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C, góra – dół.  Ziemniaki przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy około 15 minut, pilnując by się nie przypaliły. W połowie pieczenia możemy je odwrócić na drugą stronę. Powinny być suche i chrupiące. Chwila nieuwagi i można je spalić, dlatego warto zachować czujność  i dlatego ważne jest, aby były jednakowej grubości.

CHŁODNIK

Awokado obieramy, jedną sztukę rozgniatamy widelcem, drugą kroimy w kostkę. Wrzucamy do miski. Następnie dodajemy pokrojone w kostkę ogórki, seler naciowy, posiekany koper i szczypiorek, zmiażdżony czosnek. Wlewamy zalewę z ogórków, sok z cytryny,  kefir i jogurt. Opcjonalnie dodajemy 1 łyżeczkę chlorelli w proszku. Mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem, odstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc.

Podajemy z chipsami z ziemniaków.

Smacznego!

 

 

Nalewka truskawkowa z limonką

Nalewka z truskawek zawsze budziła w nas wiele kontrowersji. Jakoś truskawki nie bardzo kojarzyły się nam z alkoholowym napitkiem. Kilka lat temu, zapadła decyzja: jak nie spróbujemy i nie zrobimy, to się nie dowiemy, jak smakuje …

Truskawki piękne, dojrzałe, wyczyszczone, odszypułkowane, wszystko przygotowane według przepisu. Minęły dwa miesiące, zlewamy nalew, pierwsza degustacja i …. rozczarowanie. Smak? Kompot truskawkowy z alkoholem…  Trudno… Nalewka wylądowała w butelkach i poszła w zapomnienie.

Po kolejnych trzech miesiącach… szok! Jakie to dobre! Smaczne! Wyśmienite!

Od tamtej pory, sezon truskawkowy to nie tylko dżemy, koktajle i truskawki w śmietanie, w jogurcie  – to przede wszystkim NALEWKA TRUSKAWKOWA!

Składniki

1 kg truskawek

200 – 250 g cukru

700 ml alkoholu 70%*

1 limonka  – po 2 miesiącach

Wykonanie

Truskawki płuczemy, odszypułkowujemy,  wkładamy do słoja lub gąsiora, najlepiej z dużym otworem. Zasypujemy cukrem i odstawiamy na około 2 godziny, aby puściły sok. Następnie dolewamy alkohol, lekko mieszamy, szczelnie zamykamy i odstawiamy na około 2 miesiące.

Po upływie 2 miesięcy zlewamy alkohol. Limonkę szorujemy, z połowy owocu ścieramy skórkę (bez białego albedo), z całej wyciskamy sok, dodajemy do nalewki.

Odstawiamy na 2 tygodnie. Po tym czasie zlewamy i dokładnie filtrujemy.

Odstawiamy na minimum 3 miesiące w chłodne i ciemne miejsce, aby nalewka mogła dojrzeć.

 

* Rozcieńczanie spirytusu do uzyskania 1 l 70% alkoholu:

740 ml spirytusu 95% mieszamy z 290 ml wody (przegotowanej, ostudzonej)**

** „Łatwo zauważyć, że po dodaniu spirytusu i wody wychodzi więcej niż litr, ponieważ po zmieszaniu następuje kontrakcja objętościowa (czyli zmniejszenie objętości dodanych cieczy). Za kontrakcję objętości odpowiedzialne są w tym przypadku wiązania wodorowe powstające pomiędzy atomami wodoru grupy hydroksylowej etanolu a wolnymi parami elektronowymi na atomie tlenu w cząsteczce wody.” – źródło: klik

Tosty jednorożca – Tęczowe tosty – Unicorn toast

Czy można bawić się śniadaniem? Oczywiście, że tak!

Jeśli chcemy rano ujrzeć uśmiech na twarzach naszych pociech przygotujmy kolorowe tosty. Tęczowe tosty jednorożca. Gwarantujemy zaskoczenie! Im  większe pociechy tym większa radość .

Wystarczy wymieszać biały kremowy serek o neutralnym smaku z naturalnymi barwnikami. Kolorami możemy sie bawić do woli. My „wymalowałyśmy” kolorowymi serkami słodkie tosty, upieczone z przepisu na chałkę kokosową, udekorowałyśmy słodkimi posypkami, więc nie słodziłyśmy serka. Jeżeli użyjecie tradycyjnych tostów, warto serek posłodzić cukrem lub miodem według uznania.

Proporcje barwików też są umowne, im więcej barwnika, tym bardziej intensywne kolory. Pamiętajcie jednak o tym, że jeżeli używacie naturalnych barwników, one mają swoje, często intensywne i charakterystyczne smaki!

 

Składniki

400 g kremowy serek homogenizowany (np. bieluch lub president)

tosty z chałki lub tradycyjne tosty

1 łyżeczka soku z buraków

1 łyżeczka soku z jagód

1/2 łyżeczki spiruliny

1/2 łyżeczki kurkumy

kolorowe posypki do dekoracji

 

Wykonanie

W małych miseczkach mieszamy serek z barwnikami  (opcjonalnie dosładzamy według uznania):

RÓŻOWY

2 łyżki kremowego serka

1 łyżeczka soku z buraka

CIEMNY RÓŻOWY

2 łyżki kremowego serka

1 łyżeczka soku z jagód

ZIELONY

2 łyżki kremowego serka

1/2 łyżeczki spiruliny

ŻÓŁTY

2 łyżki kremowego serka

1/2 łyżeczki kurkumy

BIAŁY

Pozostały biały ser posłuży nam za podkład

 

Na kanapkach, jako kolor bazowy rozsmarowujemy serek biały.
Następnie kładziemy kolorowe serki, po jednej łyżeczce z każdego koloru w różnych miejscach na kanapce i zdecydowanymi ruchami, w fantazyjny sposób rozmazujemy kolory łącząc je ze sobą, uważając aby za mocno ich nie zmieszać. Ten zabieg najlepiej wykonać nożem do masła lub łyżeczką „malując” wypukłą częścią. Postarajmy się stworzyć tęczę, technika jest dowolna, tu nie ma sztywnych reguł, chodzi o zabawę. Dojdziecie do wprawy, już przy kolejnych kanapkach będziecie mieli niezłą frajdę.

Na koniec posypujemy kolorowymi posypkami i mamy tęczowe tosty jednorożca!

 

Pomysł zaczerpnięty z Vibrant & Pure

 

Tartaletki  na francuskim cieście z zielonymi szparagami,  jarmużem i szczypiorkiem

 

Sezon na szparagi trwa krótko, dlatego warto ten moment dobrze wykorzystać.
Od jakiegoś czasu  w importowane szparagi możemy się zaopatrzyć przez cały rok, ale najsmaczniejsze jednak są wtedy, kiedy są świeże, a najlepsze takie prosto z pola.

Pierwszym daniem, które proponujemy w tym sezonie  to tartaletki na francuskim cieście.

Ciasto francuskie stanowi nieliczny wyjątek w naszej kuchni, gdzie korzystamy z dobrodziejstwa półproduktów. Jest po prostu czasochłonne! Ale przyjdzie jeszcze taki dzień, kiedy się pokusimy na zrobienie własnoręcznie tego delikatnego (i…tłuściutkiego…) ciasta.

Składniki  na 8 tartaletek  (foremki o średnicy 12 cm)

375 g ciasta francuskiego (opakowanie XXL)*

1 pęczek zielonych szparagów

2 łyżki posiekanego szczypiorku

2 łyżki posiekanych listków jarmużu

200 ml śmietany 30%

4 jaja

1 łyżeczka kurkumy

1/2 łyżeczki otartej gałki muszkatołowej

8 łyżek startego sera wędzonego

sól, pieprz

Wykonanie

Ciasto francuskie dzielimy na 8 kwadratów, wykładamy nim foremki, przykrywamy papierem do pieczenia i obciążamy kulkami ceramicznymi lub np. suchym grochem. Podpiekamy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200°C przez 10 minut.

Zielone szparagi blanszujemy. W  garnku zagotowujemy osoloną wodę, szparagi oczyszczamy i odkrawamy twarde końce. Przygotowujemy miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Do gotującej się wody wkładamy szparagi i gotujemy około 2 minut, po czym za pomocą łyżki cedzakowej wyjmujemy je i szybko przekładamy do wody z lodem.

Śmietanę mieszamy z jajami, doprawiamy kurkumą, gałką muszkatołową, solą i pieprzem.

Piekarnik pozostawiamy rozgrzany do 200C.

Z podpieczonych tartaletek zdejmujemy papier z obciążeniem. Ciasto posypujemy szczypiorkiem i jarmużem, wykładamy pokrojone na kawałki szparagi, wylewamy masę śmietanową -jajeczną i posypujemy startym wędzonym serem.

Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 20 minut. Podajemy bezpośrednio po upieczeniu!

*W sprzedaży mamy do wyboru różne gramatury ciasta francuskiego. Wszystko zależy od producenta. Jeśli zakupimy ciasto o mniejszej wadze, podzielmy je na 6 kwadratów… chyba że mamy mniejsze foremki… to już musimy kombinować 😉
Możemy również ciasta nie dzielić, tylko przygotować jedną, dużą prostokątną tartę, wtedy czas pieczenia wydłużmy o dodatkowe 10 minut.

 

 

 

 

 

Tartaletki bez pieczenia z masą z awokado i bananów na spodzie z bakalii – raw food

Tartaletki  z masą z awokado i bananów na spodzie z bakalii *

Smaczny, zdrowy i … surowy deser.

Tradycyjne, pieczone z kruchego, drożdżowego lub francuskiego ciasta tarteletki zastąpimy czymś innym…

Jak przygotować  tartaletki bez pieczenia?
Proste, wystarczy wykorzystać zasady diety raw food.

Raw food w języku angielskim oznacza surową dietę, która zyskuje wciąż na popularności. Główną zasadą diety raw food  jest jedzenie niemal wyłącznie surowych produktów, głównie roślinnych.

Czy  jesteśmy zwolenniczkami takiej diety?
Tak, raz na jakiś czas!

 

Składniki

Spód

80g suszonych daktyli bez pestek

30g wiórków kokosowych

50g posiekanych orzechów pekan

1 łyżka oleju kokosowego tłoczonego na zimno

szczypta soli

Nadzienie

2 dojrzałe awokado

1 duży banan

4 łyżki soku z cytryn

3 łyżki syropu klonowego

1 łyżka oleju kokosowego

Dekoracja

płatki kokosowe

pestki granatu

całe orzechy pekan

Wykonanie

Spód

Daktyle moczymy około 20 minut w ciepłej wodzie. Osaczamy, siekamy, dodajemy pozostałe składniki i miksujemy w blenderze do uzyskania jednolitej, plastycznej masy. Dno foremek do tartaletek wykładamy folią spożywczą, wylepiamy masą z orzechów i wkładamy do lodówki na minimum godzinę.

Nadzienie

Obrane awokado i banana miksujemy z sokiem z cytrynowym, syropem klonowym i stopionym olejem kokosowym. Masą wypełniamy spody z bakalii  i wstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny.

Dekoracja

Przed podaniem dekorujemy pestkami granatu, płatkami kokosowymi i orzechami pekan.

 

* przepis po drobnych modyfikacjach zaczerpnięty z Magazynu Kuchnia 02/2017