Kategoria: Z KUCHNI

Wpisy z kategorii „z kuchni”

Tarta czekoladowo jeżynowa na orzechowym spodzie – tarta wegańska i bezglutenowa

Tarta na spodzie z orzechów laskowych z przepysznym kremem czekoladowo jeżynowym. Deser wegański, bezglutenowy i chciałabym napisać, że bez białego cukru, ale nie tym razem. Czekolada, której użyłam do kremu miała cukier w składzie. Jeżeli chcecie wyeliminować cukier biały całkowicie z tego przepisu, wystarczy tylko zamienić czekoladę na taką bez cukru.

* Ilość agaru zależy od zaleceń producenta.

Składniki na foremkę o wymiarach 36 x 11 cm

SPÓD

200 g orzechów laskowych

30 g wiórków kokosowych

8 – 10 sztuk daktyli bez pestek

30 g oleju kokosowego

szczypta soli

KREM CZEKOLADOWO JEŻYNOWY

300 g jeżyn (około 200 ml po przetarciu)

200 ml mleka kokosowego (najlepiej gęstego)

100 g gorzkiej czekolady 70%

1 łyżeczka ciemnego kakao

2 – 3 łyżki syropu klonowego

1 łyżeczka agar*

DODATKI

świeże jeżyny

jadalne kwiaty (u mnie begonie)

listki mięty

starty orzech laskowy

Wykonanie

SPÓD

Daktyle zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na około 15 minut. Orzechy laskowe, wiórki kokosowe i sól miksujemy na grube okruchy. Następnie dodajemy miękkie i odsączone daktyle i ponownie miksujemy, aż uzyskamy lepką masę. Na sam koniec dodajemy olej kokosowy, ponownie miksujemy i tak przygotowana masą wykładamy spód foremki.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C i pieczemy przez 10 – 15 minut, na złoty kolor. Pilnujemy, żeby boki się nie przypiekły. W razie konieczności po 5 minutach możemy całość przykryć kawałkiem folii aluminiowej. Upieczony spód wyjmujemy z piekarnika i studzimy w foremce.

KREM CZEKOLADOWO JEŻYNOWY

Jeżyny krótko miksujemy i przecieramy przez sito, aby pozbyć się pestek.  W rondelku podgrzewamy na wolnym ogniu uzyskana pulpę z jeżyn, mleko kokosowe i agar. Gotujemy przez około 5 minut, cały czas mieszając, najlepiej małą rózgą. Następnie dodajemy połamaną czekoladę, kakao i mieszamy do czasu rozpuszczenia czekolady, pod koniec dodajemy syrop klonowy, mieszamy i zdejmujemy z palnika. Jeżeli masa nie będzie idealnie aksamitna, możemy od razu przetrzeć ją przez sito. Masę wylewamy na przestudzony spód orzechowy i odstawiamy do przestygnięcia.

TARTA

Przestudzoną tartę przechowujemy w lodówce, przed podaniem dekorujemy świeżymi owocami, jadalnymi kwiatami, miętą.

Smacznego!

Cytrynowe gofry z makiem, z sosem z jeżyn i syropu klonowego

Cytrynowe gofry z przyjemnie chrupiącym pod zębami makiem. Na wierzch łyżka gęstego jogurtu greckiego, syrop jeżynowo klonowy, a w sezonie garść świeżych jeżyn… pyszności.

Do przygotowania syropu poza sezonem możemy użyć jeżyn mrożonych. Jeżeli chcemy podać gofry na śniadanie, gotowy syrop i wymieszane ciasto możemy przez noc trzymać w lodówce, by rano móc upiec świeże gofry.

Składniki

SOS

350 g jeżyn

1 łyżeczka soku z cytryny

3 łyżki syropu klonowego

GOFRY

300 g mąki

1/2 łyżeczki sody

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

20 g cukru

20 g maku

Starta skórka z 1 cytryny

30 ml soku z cytryny

250 ml wody gazowanej

2 jaja

80 g stopionego i przestudzonego masła

 olej do smarowania gofrownicy

DO PODANIA

jeżyny

gęsty jogurt naturalny typu greckiego

mięta

Wykonanie

SOS

W małym rondelku podgrzewamy jeżyny z sokiem z cytryny, owoce zaczną puszczać sok.  Chwilę redukujemy,  zdejmujemy z ognia, dodajemy syrop klonowy, mieszamy i odstawiamy. Do polania gofrów możemy wykorzystać tylko syrop lub całość razem z owocami.

GOFRY

Wszystkie składniki na ciasto (oprócz oleju) dokładnie mieszamy i odstawiamy na 5 minut. Rozgrzewamy gofrownicę.  Górną i dolną płytę gofrownicy smarujemy niewielką ilością oleju, najlepiej do tej czynności wykorzystać pędzelek.  Ciasto nakładamy porcjami do dobrze nagrzanej gofrownicy – ilość zależy od wielkości gofrownicy – pieczemy do uzyskania złotego koloru. 

Podajemy najlepiej jeszcze gorące z łyżką jogurtu i sosem z jeżyn i syropu klonowego. W sezonie gofry serwujemy ze świeżymi jeżynami.

Smacznego!

Cebule faszerowane mięsem i zapiekane pod parmezanem

Czerwona cebula wypełniona soczystym farszem mięsnym, zapiekana w pikantnym pomidorowo-winnym sosie z orzechami włoskimi. Ten przysmak możemy podać z chlebem, jako przekąskę albo z ziemniakami lub kaszą, jako danie obiadowe.

Podczas wydrążania cebuli bardzo pomocna okazała się łyżka do wycinania kulek z melonów.

Składniki

FASZEROWANE CEBULE

300 g mięsa mielonego

500 g średniej wielkości czerwonych cebul

garść  listków świeżego majeranku lub łyżeczka suszonego

3 -5 ziaren jałowca

1/2 szklanki tartego parmezanu lub innego tego typu sera

sól, pieprz

SOS

100 ml wina czerwonego wytrawnego

50 ml octu winnego czerwonego

50 ml koncentratu pomidorowego

1 łyżka miodu

1/2 łyżeczki sambal oelek*

30 g orzechów włoskich łuskanych

sól, pieprz

1 łyżka oleju

Wykonanie

Cebulę obieramy, odcinamy kawałek z góry i wydrążamy środek. Wydrążone cebule odkładamy na bok, a środki bardzo drobno siekamy. Posiekaną cebulę szklimy na patelni, na oleju, dodajemy orzechy, wino, ocet, sambal oelek i miód. Gotujemy, aż sos się trochę zredukuje, pod koniec doprawiamy solą i pieprzem.

Mięso mielone doprawiamy posiekanym majerankiem, rozgniecionym w moździerzu jałowcem, solą i pieprzem. Dokładnie wyrabiamy i odstawiamy do lodówki.

Faszerujemy je mięsem, układamy pojedynczo w żaroodpornym naczyniu i zalewamy sosem. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180C przez około 20 minut. Sprawdzamy czubkiem ostrego noża czy cebule są już lekko miękkie. Następnie  całość posypujemy serem i dopiekamy jeszcze 10 minut.

Smacznego!

Inspiracja – Tomasz Jakubiak – „Jakubiak lokalnie” – Kuchnia +

*Przecier z bardzo ostrych papryczek chili, możemy zastąpić inną ostrą przyprawa w ilości nam odpowiadającej.

Koszyczki z ciasta filo z borówkami i fioletowym kremem z mascarpone i ricotty, szybki i pyszny deser

Chrupiące ciasto filo, świeże borówki i aksamitny fioletowym krem – pyszny, prosty letni deser.  Na dodatek bardzo praktyczny, ponieważ  ciasto i krem możemy przygotować dzień wcześniej. Gotowy  krem przechowujemy w lodówce, a upieczone koszyczki w suchym miejscu. Tuż przed podaniem wypełniamy kremem koszyczki i obkładamy borówkami. Jeżeli komuś za mało słodkości całość możemy posypać cukrem pudrem lub polać syropem klonowym.

Wskazówki, jak obchodzić się z ciastem filo znajdziecie we wpisie „Truskawki w cynamonowych koszyczka z ciasta filo…”

Składniki na 12 sztuk

KOSZYCZKI

300 g ciasta filo (1 opakowanie)

60 – 80 g stopionego masła

20 g cukru pudru

borówki , tyle ile lubimy i ile zmieści się w koszyczkach

SYROP Z BORÓWEK

100 g borówek

1 łyżka cukru

1 łyżka wody

1 łyżka soku z cytryny

KREM

300 g  ricotta

300 g mascarpone

2 łyżki cukru pudru

2 -3  łyżki syropu z borówek

Wykonanie

SYROP z BORÓWEK

Do małego rondelka przekładamy wszystkie składniki  na syrop. Podgrzewamy na wolnym ogniu około 5 – 10 minut, aż uzyskamy syrop. Następnie studzimy i odcedzamy przez sitko.

KREM

W dużej misce mieszamy wszystkie składniki oprócz syropu i ubijamy na krem. Pod koniec ubijania zabarwiamy syropem z borówek. Gotowy krem przechowujemy w przykrytej misce w lodówce. 

KOSZYCZKI

Wyciągamy ciasto z opakowania i delikatnie rozwijamy na blacie. Kładziemy jeden arkusz np. na stolnicę i pędzelkiem smarujemy masłem, posypujemy cukrem pudrem, przykrywamy drugim arkuszem ciasta. Podobnie postępujemy z kolejnymi arkuszami ciasta, zlepiając masłem po 2 lub 3 płaty maksymalnie.

Wysmarowane i zlepione arkusze kroimy na 12 kwadratów.  Kwadraty powinny być wystarczająco duże, aby zmieściły się w otworach foremki na muffiny i jeszcze wystawały na zewnątrz.  Otwory foremki na muffiny smarujemy cienko masłem i wykładamy kwadratami z ciasta filo, tak aby utworzyć koszyczki i ponownie smarujemy pozostałym masłem po wierzchu. Pieczemy w rozgrzanym do 180°C piekarnika około 15 minut, na zloty kolor. Upieczone wyjmujemy ostrożnie z foremek i studzimy na kratce.

Tuż przed podaniem deseru wypełniamy koszyczki kremem, obkładamy owocami, możemy posypać cukrem pudrem lub polać syropem klonowym.

Smacznego!

Kiszony kalafior z burakiem

Kiszony kalafior – nie próbowałam, nie znałam smaku i jakoś wątpiłam w to, że może być smaczny. Przez to też tak bardzo długo zabierałam się do próby jego zakiszenia.

Jednak pewnego letniego poranka w maleńkim i uroczym barze śniadaniowym w Krakowie* pierwszy raz spróbowałam kiszonego kalafiora w buraczkach. Przepadłam, był pyszny, chrupiący, a na dodatek w przecudnym kolorze.  Wróciłam do domu i od tamtej pory eksperymentuje z kiszeniem kalafiora w różnych wersjach. Póki co kalafior ukiszony według tego przepisu smakuje mi najbardziej.

Składniki na 2 słoiki o pojemności 1 l

1 średniej wielkości kalafior

1 burak

1 – 2 ząbki czosnku

1 – 2 liście laurowe

1/2 łyżeczki Gochugaru (ostra papryka w płatkach stosowana do kimchi) lub kilka ziaren pieprzu

kawałek korzenia chrzanu – około 3 cm

solanka – mieszamy  1 l przegotowanej wody z 1 łyżką soli kamiennej niejodowanej

opcjonalnie (w celu przyspieszenia fermentacji)  – kilka łyżek soku z kiszonych ogórków lub soku z kiszenia kimchi

Wykonanie

Buraka, czosnek i chrzan obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Kalafiora dzielimy na różyczki.

Różyczki kalafiora i plastry buraka układamy w słojach razem z czosnkiem, chrzanem, liściem laurowym i płatkami papryki. Całość zalewamy solanką, opcjonalnie dodajemy sok z kiszonych ogórków lub kimchi. Zamykamy słoiki i odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 4 – 5 dni. Przez pierwsze 2 – 3 dni otwieramy słoiki raz dziennie, aby kiszonkę odgazować.   

Kalafior po 4 – 5 dniach jest już gotowy i można  przenieść kiszonkę do lodówki. Jeżeli jednak uważacie, że jest za słabo ukiszony pozostawcie go w temperaturze pokojowej na dłużej.

Smacznego i na zdrowie!

*Dominika, jeszcze raz dziękuję za wspólne śniadanie  w „Rannym ptaszku”

Puszysty sernik z borówkami pieczony na bezglutenowym spodzie z płatków kukurydzianych i czekolady

Płatki kukurydziane to świetny pomysł na spód do sernika , szczególnie dla osób, które nie tolerują lub nie spożywają glutenu. Ale zwykłe płatki byłyby trochę nudne, więc, żeby podkręcić ich smak zmieszałam je z gorzką czekoladą. Część wyłożyłam na dno sernika, a część dałam na wierzch po upieczeniu, dzięki temu sernik zyskał pyszny i chrupiący dodatek.

Puszysty, delikatny sernik z borówkami, na spodzie z płatków kukurydzianych to bardzo łatwy, szybki i pyszny deser.  Żeby sernik był aksamitny i delikatny, twarogu dodaję serek mascarpone, a twaróg powinien być trzykrotnie zmielony.  Aby ułatwić sobie zadanie tym razem do sernika wykorzystałam gotowy, z wiaderka twaróg sernikowy z mascarpone President. 

Składniki na blaszkę o wymiarach 30 x 22 cm

CZEKOLADOWE PŁATKI

100 g płatków kukurydzianych

100 g gorzkiej czekolady 70%

SERNIK

3 jaja

250 g borówki amerykańskiej

80 g cukru (20 g do białek, 60 g do sera)

500 g twaróg sernikowy z mascarpone President

sok  z 1/2 cytryny

20 g budyniu waniliowego w proszku

Wykonanie

CZEKOLADOWE PŁATKI

Czekoladę siekamy i rozpuszczamy w misce w kąpieli wodnej, zdejmujemy z palnika. Do rozpuszczonej, gorącej czekolady dodajemy płatki kukurydziane, mieszamy i wykładamy warstwę na papier do pieczenia. Odstawiamy na bok, aż płatki w czekoladzie przestygną.

SERNIK

Żółtka oddzielamy od białek, z białek ubijamy na sztywno pianę z dodatkiem 20 g cukru. W drugiej misce mieszamy żółtka z 60 g cukru, sokiem z cytryny,  dodajemy ser i proszek budyniowy.

Połowę płatków kukurydzianych w czekoladzie delikatnie kruszmy (rozdzielamy) na dno blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostałe płatki odkładamy na później.

Do masy serowej dodajemy ubite białka oraz 200 g borówek i bardzo delikatnie mieszamy. Wylewamy całość na płatki kukurydziane i pieczemy w rozgrzanym do temperatury 160°C piekarniku przez około 1 godzinę. Studzimy w lekko uchylonym piekarniku. Po przestudzeniu na wierzch sernika wykładamy pozostałe płatki kukurydziane i borówki.

Smacznego!


Tajemnice doskonałego sernika

Sernik z …musztardą, polany frużeliną malinowo bazyliową

Musztarda do sernika? … no to już przesada..

A, że bardzo mnie to intrygowało i lubię eksperymenty, nie wytrzymałam. Bo skoro majonez, szpinak, a nawet boczek stosuje się w słodkich wypiekach, to dlaczego by nie?  Musiałam sprawdzić co z tego wyjdzie i oto jest – sernik z musztardą. Sernik jest bardzo smaczny, musztardy w nim nie czuć, ale na pewno ma wpływ na jego smak.

Do sernika najlepsza będzie musztarda diżońska, ma ona kremową konsystencję, która idealnie komponuje się z konsystencją twarogu sernikowego z mascarpone President . Dwie łyżki to jest idealna porcja i niech Was nie skusi dać więcej,  bo sernik  będzie za bardzo musztardowy.  Na spód i boki dałam kruche ciasto z czarnym kakao, a całość zwieńczyłam malinową frużeliną z dodatkiem bazylii.  Jest pysznie!

Składniki na forma o średnicy 26 – 28 cm.

KRUCHE CIASTO

220 g mąki pszennej tortowej

30 g czarnego kakao

120 g masła + łyżka masła do smarowania boków tortownicy

50 g cukru pudru

2 żółtka

MASA SEROWA

1 kg twaróg sernikowy z mascarpone President

1 budyń waniliowy bez cukru

6 jaj

200 g cukru

sok 1 cytryny

2 łyżki oryginalnej musztardy diżońskiej

ziarna z laski wanilii

FRUŻELINA MALINOWO BAZYLIOWA

 500 g malin

garść listków bazylii plus kilka malutkich do dekoracji

80 g  cukru

8 – 10 g żelatyny

2 łyżki soku z cytryny

15 g mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w 2 łyżkach wody

Wykonanie

CIASTO KRUCHE

Z mąki, czarnego kakao,  masła, cukru pudru i żółtek wyrabiamy ciasto kruche. Zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na około 30 minut. Następnie rozwałkowujemy ciasto pomiędzy arkuszami papieru do pieczenia na placek o średnicy około 35 cm. Ściągamy jeden arkusz papieru i wykładamy nim dno tortownicy, boki smarujemy masłem. Rozwałkowane ciasto układamy w foremce tworząc wysoki brzeg, dno nakłuwamy widelcem  i na pół godziny całość wstawiamy do lodówki.

MASA SEROWA

Wszystkie składniki na masę serową, oprócz sera miksujemy, jak najkrócej na jednolitą masę. Na koniec dodajemy ser z wiaderka i mieszamy tylko do czasu połączenia składników.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 °C (góra – dół).
Masę serową  wylewamy do tortownicy na spód z kruchego ciasta. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 45 – 50 minut. Gdy sernik się upiecze, studzimy go w lekko uchylonym piekarniku.

FRUŻELINA

Żelatynę zalewamy 4 łyżkami (30 ml) zimnej wody, odstawiamy do napęcznienia na 10 minut.

Owoce podgrzewamy w rondelku razem z cukrem, posiekaną bazylią, do czasu, aż cukier sie rozpuści a owoce puszczą sok. Następnie dodajemy sok z cytryny i mąką ziemniaczaną wymieszaną w wodzie, mieszamy, zagotowujemy i zdejmujemy z palnika. Do gorących owoców dodajemy namoczoną żelatynę, mieszamy, aż żelatyna się rozpuści, studzimy.

Tężejącą frużeliną polewamy sernik i wstawiamy całość na 30 minut do lodówki. Przed podanie dekorujemy małymi listkami bazylii.

Smacznego!


Tajemnice doskonałego sernika

Musztardowa inspiracja – FoodBoom 

Ogórkowa sałatka z serem feta i z czerwonymi porzeczkami

Świeże, chrupiące ogórki, najlepiej gruntowe, kawałek sera feta, kilka listków bazylii, dresing i na to garść czerwonych porzeczek. Prosta, letnia, orzeźwiająca sałatka, która świetnie komponuje się z daniami z grilla. Dla mnie w upalne dni to również idealna przekąska lub samodzielne danie.

Składniki

500 g ogórków

1 -2 garście czerwonych porzeczek

listki bazylii z  1 – 2 łodyg

200 g sera feta

SOS

2 małe ząbki czosnku

sok z 1/2 cytryny

5 łyżek oliwy z oliwy

łyżeczka miodu

sól

pieprz

Wykonanie

SOS

Czosnek obieramy i rozgniatamy, siekamy lub ścieramy na tarce. Mieszamy w miseczce czosnek i pozostałe składniki na sos i odstawiamy.

SAŁATKA

Ogórki myjemy, obieramy  i kroimy na niezbyt cienkie plasterki, wrzucamy do miski. Do ogórków dorzucamy listki bazylii, jeżeli są duże kroimy lub rwiemy na mniejsze kawałki.  Polewamy większą częścią sosu i mieszamy. Na wierzch układamy pokrojony  w kostkę ser feta (może delikatnie zamieszać), polewamy pozostałym sosem i obsypujemy czerwonymi porzeczkami.

Smacznego!

Inspiracja  – „Dynia, ogórek, kabaczek i sznurek” –  Paweł Łukasik i Grzegorz Targosz

Sernik na zimno z mango i z borówkami, przekładany szpinakowym ciastem

Mango, borówki i …szpinak, do tego aksamitny serek w wiaderku z mascarpone i mamy pyszny i kolorowy deser. Taki sernik na zimno, przekładany szpinakowym ciastem to fajny pomysł na weekedowe ciasto. Tak było u mnie, ciasto upiekłam wieczorem w piątek, przez noc przestygło i w sobotę dokończyłam dzieła. Aby ułatwić sobie zadanie do sernika wykorzystałam twaróg sernikowy z mascarpone President.  Jest idealny do deserów jak i serników, na zimno lub na ciepło.

Składniki na foremkę o średnicy 18 cm

CIASTO

100 g szpinaku

2 jaja

100 g cukru

80 ml oleju

1 łyżka soku z cytryny

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody

150 g mąki tortowej

50 g mąki krupczatki

PONCZ

80 ml gorącej wody

sok z 1/2 limony lub cytryny

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka alkoholu (opcjonalnie)

SERNIK

300 g twaróg sernikowy z mascarpone President

200 g miąższu z mango (zmiksowanego) + 50 g pokrojonego w kostkę do dekoracji

40 g cukru pudru

10 g żelatyny

60 ml wody

20 ml soku z limony lub cytryny

200 g borówek amerykańskich + 50 g do dekoracji

Wykonanie

PONCZ

Składniki ponczu mieszamy ze sobą do rozpuszczenia cukru.

CIASTO

Świeże liście szpinaku miksujemy z jajami na mus. Dodajemy cukier, olej i sok z limonki, miksujemy do połączenia składników. W drugiej misce mieszamy ze sobą suche składniki i łączymy delikatnie z masą szpinakową.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 175°C.  Tortownicę  o średnicy 18 cm wykładamy papierem do pieczenia.  Masę szpinakową wylewamy do foremki, wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 30 minut, do „suchego patyczka”.

Upieczone ciasto, wyjmujemy z formy i studzimy na kratce.

SERNIK

Wszystkie składniki na sernik dzielimy na pół, ponieważ drugą warstwę zaczniemy przygotowywać dopiero, jak zastygnie pierwsza.

Pierwsza warstwa sernika – 5 g żelatyny zalewamy 30 ml zimnej wody i odstawiamy na 10 minut. Następnie podgrzewamy (nie gotujemy!), mieszamy, aż żelatyna się rozpuści. Lekko przestudzoną żelatynę miksujemy razem z serkiem (150 g), mango (100 g), cukrem (20 g) i sokiem z limony (10 ml).

Z ostudzonego ciasta odcinamy tzw. „górkę”, którą kruszymy w misce i pozostawiamy do dekoracji.  Pozostałe ciasto przekrawamy na dwa blaty.

Pierwszy blat wkładamy z powrotem do foremki, nasączamy połową  ponczu, następnie układamy 100 g borówek i na to wylewamy pierwszą masę serową. Wkładamy na 15 minut do lodówki, następnie na lekko tężejący ser delikatnie kładziemy drugi szpinakowy blat, ponownie wkładamy do lodówki.

Z pozostałych składników przygotowujemy drugą warstwę serową, analogicznie, jak pierwszą.  Wyjmujemy ciasto z lodówki, nasączamy pozostałym ponczem, układamy 100 g borówek i zalewamy drugą masą serową. Od razu na wierzch wysypujemy pokruszone szpinakowe ciasto, przekładamy do lodówki i kiedy serniki stężeją obsypujemy pozostałymi borówkami i kawałkami mango.

Smacznego!


Tajemnice doskonałego sernika

Agrestowy dżem „GIN – TONIC”

Ten dżem polubią amatorzy słodko-kwaśno-gorzkich smaków.

Czy jest w nim gin i tonic? A no nie ma, te dodatki zostały tylko w nazwie. Przepis, z którego korzystałam, w oryginale miał w składzie oprócz agrestu właśnie gin i tonic. Postanowiłam przygotować zdrowszą i bezalkoholową wersję. Charakterystyczną gorycz, jaką ma tonic zastąpiłam goryczą grejpfruta, a aromat ginu zmiażdżonymi owocami jałowca. Taka mała zamiana wyszła na dobre, a dżem jest pyszny, wyjątkowy i … słodko-kwaśno-gorzki.

Składniki

1 kg agrestu

250 g grejpfruta różowego (waga po obraniu ze skóry)

5 – 7 sztuk owoców jałowca

sok z 1 cytryny

500 g cukru*

Wykonanie

Agrest myjemy, obsuszamy i nożyczkami odcinamy ogonki i szypułki. Grejpfruta obieramy z grubej skóry, jeżeli nie chcemy za dużo goryczy w dżemie, obierzmy również albedo, czyli białą błonkę owocu. Obranego grejpfruta przekrawamy na pół, wyjmujemy pestki i miksujemy.  Owoce jałowca miażdżymy, najlepiej w moździerzu.

Oczyszczony agrest, zmiksowany grejpfrut, zmiażdżony jałowiec, sok z cytryny i cukier przekładamy do garnka z grubym dnem i na wolnym ogniu gotujemy, tak długo aż uzyskamy pożądaną konsystencję. Mój dżem gotowałam dość długo, na bardzo małym ogniu, kilka godzin. W trakcie gotowania pilnujemy i mieszamy dżem, aby nie przywarł do dna. Pod koniec gotowania próbujemy i w razie potrzeby dosładzamy.

Ugotowany, jeszcze gorący dżem przekładamy do wyparzonych słoiczków, zamykamy, pasteryzujemy.

Smacznego!

*Ilość cukru zależy od czasu gotowania dżemu ( im dłużej gotujemy, tym mniej cukru powinniśmy dodać do dżemu), oraz od naszych preferencji smakowych.