Kategoria: Z KUCHNI

Wpisy z kategorii „z kuchni”

Drożdżowe bułeczki na kefirze z serem i jabłkami

Domowe drożdżowe bułeczki na kefirze są pyszne, mięciutkie i puszyste. Zamiast kefiru do ciasta możemy użyć zsiadłego mleka, maślanki lub jogurtu. Bywa, że nie wszyscy przepadają za nadzieniem z  sera i jabłek, wówczas część bułek możemy wypełnić ulubionym dżemem.

Składniki na 9 bułeczek

CIASTO*

500 g mąki

25 g świeżych drożdży

1 jajko

60 g miodu

200 ml kefiru

50 g masła

szczypta soli

NADZIENIE SEROWE

30 g masła

40 g cukru

250 g twarogu

1 żółtko

DUSZONE JABŁKA

4 jabłka

3 łyżki soku z cytryny

20 g cukru

Wykonanie

CIASTO

Drożdże rozprowadzamy z miodem, dodajemy jajko, kefir, mąkę, stopione masło, szczyptę soli. Wyrabiamy ciasto i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę, aż podwoi objętość.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy, dzielimy na 9 części i formujemy kulki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując spore odstępy. Każdą kulę lekko rozpłaszczamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut do ponownego wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Kiedy bułeczki wyrosną, w każdej robimy wgłębienie, najlepiej szklanką i wypełniamy nadzieniem serowym. Na wierzch układamy kawałki duszonych jabłek.

Pieczemy w temperaturze 190°C około 25 minut. Przestudzone możemy oprószyć cukrem pudrem.

NADZIENIE SEROWE

Wszystkie składniki na nadzienie rozgniatamy widelcem lub ucieramy.

DUSZONE JABŁKA

Jabłka myjemy, obieramy, kroimy na ósemki i usuwamy gniazda nasienne. Skrapiamy sokiem z cytryny, zasypujemy cukrem, mieszamy.  Podprażamy na patelni, pilnując aby jabłka sie nie rozpadły, studzimy.

Smacznego!

*Inspiracją był przepis na razowe słodkie bułeczki drożdżowe z książki Doroty Świątkowskiej „Moje wypieki”.

Ciasto na piernik staropolski dojrzewający

Początek listopada to jest najlepszy czas na nastawienie ciasta na staropolski piernik dojrzewający. Przepis jest szybki i prosty. Jedynym problemem może okazać się znalezienie odpowiedniego miejsca na czas dojrzewania. Ciasto powinno dojrzewać w chłodnym miejscu, czyli najlepiej w lodówce albo w chłodnej piwnicy.

Przepis na ciasto pochodzi z Moje Wypieki, został przetestowany przez bardzo, bardzo wiele osób. Jeżeli receptura ma tyle pochlebnych recenzji, więc w tym roku skorzystam i ja.

Warunkiem udanego piernika jest korzenna przyprawa, którą najlepiej przygotować samemu lub znaleźć gotową o bardzo dobrym składzie. Przepis na domową przyprawę piernikową TUTAJ.

Składniki

500 g miodu

250 g cukru

250 g masła

1 kg mąki np. typ 550

3 jaja

125 ml mleka

1/2 łyżeczki soli

3 łyżeczki sody

30 – 40 g przyprawy do piernika  – najlepiej domowej roboty

Wykonanie

W garnku na wolnym ogniu podgrzewamy miód, cukier i masło. Cały czas mieszamy, a gdy cukier całkowicie się rozpuści zdejmujemy garnek z ognia i studzimy.

Do miski przesiewamy mąkę, sodę i przyprawę do piernika, dodajemy sól i mieszamy.

Jaja ucieramy z przestudzoną masą z miodu, masła i cukru, najlepiej w makutrze, ponieważ mikser po dodaniu mąki może okazać się za słaby. Stopniowo dodajemy mąkę z sodą i przyprawą piernikową, w trakcie ucierania podlewamy stopniowo mleko.

Gotowe ciasto, albo pozostawiamy w makutrze, albo przekładamy do słoja lub kamionkowego garnka. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w chłodne miejsce na 5 – 6 tygodni.

Po leżakowaniu ciasta upieczemy piernik i pierniczki, ale o tym za miesiąc … cdn

Jajka sadzone z grzybami leśnymi

Jesienne weekendy to dla grzybiarzy dobry czas na wyprawy do lasu.  Zapach lasu, świeże powietrze, uspokajająca cisza,  jednym słowem – relaks.

A gdzie grzyby? Pewnie gdzieś, głęboko w lesie…

Nie zawsze wyprawy do lasu wieńczy wypełniony po brzegi kosz grzybów. Jednak nie warto z tego powodu ubolewać. Liczy się spacer, bliskość natury i oderwanie od codziennych obowiązków, a z niewielkiej ilości grzybów i tak można przygotować smaczny posiłek.

Składniki

4 – 5 małych podgrzybków lub innych jadalnych grzybów leśnych

2 jaja

1 łyżka masła

1 mała szalotka

sól

pieprz

szczypiorek

Wykonanie

Grzyby czyścimy i kroimy w cienkie plasterki. Szalotkę obieramy, kroimy na pół wzdłuż, a następnie w piórka.

Na patelni rozgrzewamy masło dodajemy plasterki grzybów i chwilę smażymy, dorzucamy szalotkę, doprawiamy solą i pieprzem, smażymy dalej. Kiedy szalotka stanie się szklista, ostrożnie wbijamy na wierzch jajka. Zmniejszamy ogień i przykrywamy, najlepiej szklaną pokrywką, wtedy mamy kontrolę nad sytuacją. Smażymy do czasu, aż białka jajek się zetną a żółtko osiągnie konsystencję, która nam najbardziej odpowiada.

Gotowe jajka zdejmujemy z patelni na talerz, posypujemy posiekanym szczypiorkiem, w razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem.

Smacznego!

Orkiszowe gofry z jarmużem, szalotką i czosnkiem

Jarmuż jest bardzo zdrowy i bogaty w witaminy oraz mikroelementy. Warto więc włączyć go do naszej diety, zwłaszcza teraz, jesienią i zimą gdy trwa na niego sezon.

Z przygotowanego ciasta możemy upiec gofry lub, kiedy nie dysponujemy gofrownicą, usmażyć na patelni małe placki.

Wytrawne gofry jarmużowe podajemy z sałatką lub surówką. Możemy również obłożyć je jogurtem lub serkiem i podać np. z płatkami nasturcji, które mają pieprzowy smak, podobny do rzeżuchy.

Składniki

100 – 150 g jarmużu – waga samych liści, bez łodyżek

2 szalotki – około 50 g

2 ząbki czosnku

30 g masła do ciasta + 15 g do obsmażenia jarmużu

3 jaja

250 ml mleka

300 g mąki orkiszowej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

sól, pieprz

olej do smarowania gofrownicy

Wykonanie

Liście jarmużu myjemy, suszymy, drobno siekamy. Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę, czosnek obieramy i rozgniatamy na puree. Na rozgrzanej patelni podsmażamy na maśle cebulę, dodajemy czosnek i posiekane liście jarmużu. Doprawiamy solą, pieprzem i smażymy chwilę, tylko do czasu, aż odparuje płyn spod warzyw, zdejmujemy z ognia i studzimy.

Mąkę, proszek do pieczenia, mleko, miękkie masło i jaja miksujemy ze sobą na gładkie ciasto. Do ciasta dodajemy podsmażony i przestudzony jarmuż, delikatnie mieszamy.

Rozgrzewamy gofrownicę.

Górną i dolną płytę gofrownicy smarujemy niewielką ilością oleju, najlepiej do tej czynności wykorzystać pędzelek.

Ciasto nakładamy porcjami do dobrze nagrzanej gofrownicy, pieczemy do uzyskania złotego koloru.  Gotowe przekładamy na kratkę do przestygnięcia.

Podajemy np. z sosem jogurtowym, sałatką lub surówką.

Smacznego!

Budyń czekoladowo-kokosowy bez mleka

Czy można przygotować budyń bez mleka? Okazuje się, że tak, jeśli mleko krowie zastąpimy tzw. mlekiem kokosowym, czyli napojem przygotowanym z miąższu kokosa i wody.

Taki budyń to znakomity pomysł na deser dla osób, które nie tolerują lub nie chcą pić mleka krowiego. Natomiast, dla osób, które mogą pić krowie mleko to zachęta, aby eksperymentować w kuchni i poznawać nowe smaki.

Budyń jest bardzo pyszny, łatwy w przygotowaniu i bardzo… czekoladowy!

Składniki

50 g gorzkiej czekolady 70 % zawartości kakao

400 ml mleka kokosowego

100 ml wody

25 g cukru kokosowego

25 – 30 g skrobi ziemniaczanej

Do podania  – owoce, wiórki koksowe, starta czekolada

Wykonanie

Czekoladę drobno siekamy.

W kubku mieszamy wodę, skrobię ziemniaczaną i cukier.

Mleko kokosowe przelewamy do rondelka i podgrzewamy. Do gorącego dodajemy posiekaną czekoladę i mieszamy, aż czekolada się rozpuści. Dodajemy wymieszaną wodę z cukrem i skrobią ziemniaczaną.  Gotujemy, aż masa zgęstnieje. Podczas gotowania cały czas mieszamy, najlepiej trzepaczką, aby nie powstały grudy i kluski. Gotowy budyń przelewamy do kubeczków lub miseczek.

Budyń serwujemy gorący lub przestudzony, jak kto lubi. Możemy obłożyć deser owocami, obsypać wiórkami kokosowymi lub startą gorzką czekoladą.

Smacznego!

Suszony pigwowiec japoński

Pigwowiec japoński to ciernisty i  pięknie kwitnący krzew. Owoce pigwowca są bardzo aromatyczne, kwaśne i twarde. Zawierają duże ilości witaminy C. Z powodu swojej kwaśności nie nadają się do bezpośredniego spożycia, za to są ideale na dżemy, galaretki i nalewki. Można je również suszyć i używać do herbaty zamiast cytryny.

Plasterki owoców pigwowca najlepiej suszyć w suszarce elektrycznej do grzybów, warzyw i owoców. Można je również wysuszyć w piekarniku w temperaturze 100°C.

Składniki

suszarka elektryczna do warzyw, owoców, grzybów

owoce pigwowca – ilość dowolna

Wykonanie

Owoce pigwowca myjemy, przekrawamy na pół, usuwamy pestki i kroimy na cienkie plasterki. Rozkładamy równomiernie na sitkach suszarki.

Włączamy suszarkę i suszymy. Co jakiś czas warto zamieniać miejscami sitka, te z góry na dół i … odwrotnie

Wysuszone i przestudzone owoce przechowujemy w szczelnie zamkniętych słoikach.

Smacznego!

Sałatka z kapusty z marchewką, sezamem, imbirem, sosem sojowym…

Kapusta odgrywa w kuchni polskiej dość istotną rolę. Jest składnikiem wielu tradycyjnych przepisów, takich jak: kapusta zasmażana, gotowana, gołąbki, bigos. Kapustę również kisimy lub spożywamy na surowo.

Surówki ze świeżej kapusty są orzeźwiające, chrupiące, smaczne i zdrowe. Najczęściej przygotowujemy surówkę z kapusty, marchwi, cebuli, jabłka i oleju. Możemy jednak wprowadzić do naszej kuchni nowe smaki i przygotować surówkę z białej kapusty w azjatyckim stylu.

Składniki

1/4 główki kapusty około 500 g

100 g marchewki

2 – 3 dymki

2 łyżki nasion sezamu

10 g świeżego imbiru

4 – 5 łyżek octu ryżowego

1 łyżeczka cukru trzcinowego

3 łyżki oleju sezamowego

2 łyżki sosu sojowego

1/2 łyżeczki sosu chili lub kilka kropel sosu tabasco

sól

Wykonanie

Przygotowujemy sos. Obrany imbir ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Do startego imbiru dodajemy ocet ryżowy, olej sezamowy, sos sojowy, sos chili lub tabasco, cukier, mieszamy i doprawiamy solą.

Kapustę szatkujemy. Dymkę siekamy. Marchewkę obieramy, kroimy skosem na cienkie plastry, a następnie siekamy wzdłuż na drobne paseczki, tzw. julienne.

Posiekane warzywa, dymkę, nasiona sezamu mieszamy z sosem, próbujemy, w razie konieczności doprawiamy solą. Odstawiamy na około godzinę do lodówki.

Smacznego!

Bułki pszenno gryczane na mleku

Domowe bułki są najlepsze, bez zbędnych „polepszaczy”, wypełniaczy, substancji konserwujących. Takie bułki mają krótszy termin przydatności, ale są bardziej wartościowe. Nawet jeżeli szybciej czerstwieją niż kupne, możemy je do suszyć i zmielić na własną bułkę tartą.

Zazwyczaj z tego przepisu z ciasta formuje okrągłe bułki. Tym razem ciasto zrolowałam, powstały wałek rozpłaszczyłam i nożem pod kątem odkrawałam bułki, które kształtem przypominają trapez.

Składniki

ZACZYN

30 g świeżych drożdży

1 łyżeczka cukru

50 ml letniego mleka

50 g mąki pszennej

CIASTO

250 g mąki gryczanej

250 g mąki pszennej chlebowej typ 750

1 łyżeczka soli

250 ml mleka

Wykonanie

ZACZYN

W szklanej miseczce rozkruszamy drożdże i zasypujemy cukrem. Następnie zalewamy letnim mlekiem, dodajemy mąkę, mieszamy. Miseczkę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 30 minut.

CIASTO

Obie mąki łączymy ze sobą, dodajemy sól, mieszamy. Do mąki wlewamy mleko i zaczyn drożdżowy, wyrabiamy ciasto. Z ciasta formujemy kulę, wkładamy do oprószonej mąką miski i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1,5 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na stolnicę, chwilę wyrabiamy. Ciasto możemy podzielić na 12 części i uformować okrągłe bułki lub zrolować w wałek i pokroić nożem na dowolne kształty.

Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na około 30 minut.

Wyrośnięte bułki pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 230°C przez około 15 minut.

Smacznego!

Nalewka z tarniny tarninówka

Tarninę na sok lub na nalewkę najlepiej zbierać po pierwszych przymrozkach, owoce wówczas tracą charakterystyczną cierpkość i stają się bardziej słodsze. Trudno jednak wychwycić ten właściwy moment. Warto więc zrywać dojrzałą tarninę od października i mrozić.

Nalewkę według tego przepisu w pierwszym etapie przygotowuję bez szczególnych proporcji, ważne jest aby zalać przemrożoną tarninę alkoholem, tak aby płyn przykrył owoce. Po 4 miesiącach zlewamy przemacerowany płyn, odmierzamy i wtedy dodajemy 100 g cukru i 2 goździki na 1 l uzyskanego płynu.

W pestkach tarniny występuje cyjanowodór, dlatego pestek tychże owoców nie wolno rozgniatać .

Nalewkę tarninową stosujemy jako środek przeciwkrwotoczny i przeciwbiegunkowy, pomaga w bólach żołądka. Leczniczo pijemy 1 łyżkę w razie potrzeby*.

Składniki

przemrożone owoce tarniny

alkohol nalewkowy – 70%

cukier – 100 g na 1 l otrzymanego nalewu po maceracji

2 goździki na 1 l otrzymanego nalewu po maceracji

Wykonanie

Przemrożone owoce tarniny wsypujemy do gąsiorka, zalewamy alkoholem, tak aby całe owoce były zakryte płynem. Gąsior szczelnie zamykamy, odstawiamy w chłodne i ciemne miejsce na 3 – 4 miesiące. Po tym czasie tarnionowy alkohol zlewamy do osobnego naczynia, dodajemy goździki i cukier, mieszamy i szczelnie zamykamy. Odstawiamy na 2 tygodnie.

Po dwóch tygodniach nalewkę przecedzamy i przelewamy do butelek, odstawiamy na minimum 6 miesięcy.

Smacznego i na zdrowie!

*Przepis i informacje dotyczące wskazań zdrowotnych pochodzi z „Na zdrowie nalewki zdrowotne, krupniki, likiery” , wydawnictwo Lamar 2006, opracowanie Marek Marcinkowski

Sok z tarniny

Śliwa tarnina, zwana tarniną lub tarką to kolczasty krzew, który rośnie najczęściej na brzegach lasów, wzdłuż dróg polnych lub na słonecznych zboczach.

Owoce tarniny na sok lub na nalewkę najlepiej zbierać po pierwszych przymrozkach, stają się wtedy bardziej słodsze. Jednak, aby nie ścigać się z ptakami warto zrywać tarninę od października i mrozić.

Uwaga! W pestkach tarniny występuje cyjanowodór, dlatego należy uważać i nie wolno ich rozgniatać!

Przygotowanie soku z tarniny jest wyjątkowo łatwe, ale wymaga cierpliwości – zagotowujemy wodę, zalewamy owoce, odstawiamy, zlewamy, zagotowujemy, odstawiamy… i tak 3 razy.

Składniki

1 kg owoców tarniny

1,5 l wody

300 g cukru

Wykonanie

Owoce tarniny myjemy, przekładamy do garnka i zalewamy 1,5 l wrzątku. Przykrywamy i odstawiamy na około 12 godzin.
Po tym czasie zlewamy płyn spod owoców do drugiego garnka, zagotowujemy i wrzącym ponownie zalewamy owoce. Przykrywamy i odstawiamy znowu na około 12 godzin.
Zabieg powtarzam trzeci raz. Po każdym przelewaniu gorącym płynem owoce będą oddawały aromat, smak, kolor i woda coraz bardziej będzie przypominała sok.
Po kolejnych 12 godzinach zlewamy płyn ostatni raz, dodajemy cukier i gotujemy około 10 minut. Gorący sok zlewamy do wyparzonych słoiczków lub butelek, pasteryzujemy.

Smacznego!