Ciasto z dynią, powidłami śliwkowymi i płatkami owsianymi

Do tego ciasta najlepszym dodatkiem są domowe powidła śliwkowe. Gęste, smażone tradycyjną metodą, które, co zależy od odmian śliwek nie zawierają dodatku cukru lub zawierają bardzo małą jego ilość. Jeżeli zdecydujemy się na użycie powideł ze sklepu, sprawdźmy ich skład, gdyż może okazać się, że z jakichś tajemniczych powodów ciasto nam nie wyszło, albo jest … za słodkie.

Pod warstwą polewy z czekolady kryją się śliwki nasączone w śliwowicy, która zawiera bardzo dużo % alkoholu. Jeśli ciastem chcemy poczęstować dzieci, alkohol możemy pominąć i nasączyć śliwki wodą lub np. sokiem z cytryny.

Składniki

CIASTO

200 g powideł śliwkowych

300 g puree z dyni

5 jaj

150 ml oleju

100 g posiekanych suszonych śliwek

150 g płatków owsianych

20 g grubo posiekanych orzechów włoskich

1 łyżeczka cynamonu

1/2 łyżeczki imbiru w proszku

1/2 łyżeczki otartej gałki muszkatołowej

2 łyżki kakao

150 g cukru

200 g mąki

1 łyżeczka sody

1 łyżeczka proszku do pieczenia

POLEWA

90 ml śmietanki 30%

100 g białej czekolady

10 ml soku z cytryny

DODATKOWO

30 g suszonych posiekanych śliwek

20 ml śliwowicy lub innego alkoholu

Wykonanie

CIASTO

Powidła, puree z dyni, jaja, olej dokładnie ze sobą mieszamy. Dodajemy do mieszaniny płatki owsiane i posiekane orzechy i śliwki.

W drugiej misce mieszamy ze sobą pozostałe, suche składniki: mąkę, kakao, cukier, przyprawy, sodę i proszek do pieczenia.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 170°C. Tortownicę  o średnicy 28 cm smarujemy masłem i obsypujemy odrobiną mąki. Łączymy ze sobą suche i mokre składniki ciasta. Mieszamy delikatnie, nie  zbyt długo, tylko do połączenia składników. Gotową masę na ciasto wylewamy do formy, wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 50 – 60 minut, do suchego patyczka. Czas pieczenia zależy od piekarnika. Po upieczeniu ciasto wyjmujemy z piekarnika, pozostawiamy na 15 minut w formie, następnie wyjmujemy z formy i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.

POLEWA

Śliwki zalewamy śliwowicą lub innym alkoholem i odstawiamy na około godzinę.

Białą czekoladę bardzo drobno siekamy, przekładamy do miski i zalewamy sokiem z cytryny. Śmietankę zagotowujemy i gorącą zalewamy czekoladę. Po paru minutach dokładnie  mieszamy i odstawiamy na 15 minut, aby polewa lekko stężała, od czasu do czasu warto polewę przemieszać.

Na ostudzone ciasto rozkładamy nasączone alkoholem śliwki i wylewamy na nie polewę czekoladową.

Smacznego!

Dolcetti Alle Nocciole – świąteczne ciasteczka orzechowe z mąką kasztanową

Dolcetti Alle Nocciole to szybkie w przygotowaniu włoskie świąteczne ciasteczka, bardzo orzechowe z dodatkiem mąki kasztanowej.

Dla osób, które nie tolerują lub z założenia unikają glutenu, dobra wiadomość – ciasteczka są bezglutenowe!

Drobnym utrudnieniem w przygotowaniu może okazać się dodatek mąki kasztanowej, a raczej trudność w jej zakupie. Niestety nie jest to mąka, która stoi na półkach w każdym spożywczym sklepie. Możemy ją zakupić w sklepach lub na stoiskach ze zdrową żywnością lub w sprzedaży internetowej.

Według wskazówek z oryginalnego przepisu* mąkę kasztanową możemy zastąpić tartymi lub mielonymi orzechami lub migdałami. Ale skoro ma być mąka kasztanowa, to ma być!  Problem braku mąki kasztanowej możemy rozwiązać w prosty sposób – wystarczy zakupić świeże kasztany, które to w ostatnim czasie często pojawiają się w sprzedaży i przygotować mąkę samemu.  Przy okazji mamy gwarancję, że mąka zawiera tylko kasztany, a po przeliczeniu ceny kasztanów i zużytej energii piekarnika , wychodzi taniej niż ta gotowa.

Tym sposobem prezentujemy dwa przepisy, na domową mąkę z kasztanów jadalnych i włoskie ciasteczka orzechowe.

Składniki

CIASTKA

2 białka z jajek

150 g tartych orzechów laskowych

60 g mąki kasztanowej

60 g cukru pudru

laska wanilii – tylko wyskrobane ziarenka z rozciętego wzdłuż strąka

dodatkowy cukier puder do obtaczania ciastek przed pieczeniem

MĄKA Z KASZTANÓW JADALNYCH

kasztany jadalne – ilość dowolna

Wykonanie

MĄKA KASZTANOWA

Kasztany jadalne nacinamy na krzyż z wypukłej strony i układamy nacięciem do góry na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180°C około 20 – 30 minut.  Studzimy, obieramy ze skórki i mielimy w malakserze.

Zmielone kasztany rozkładamy ponownie na blaszce i suszymy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 50°C z funkcją termoobiegu około 2 – 3 godziny. Wystudzone i wysuszone kasztany mielimy (w młynku do kawy lub np. w thermomix) do uzyskania konsystencji mąki. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym słoiku.

CIASTKA

Wszystkie składniki  mieszamy w mikserze lub ręcznie na gęsta pastę. Białek nie ubijamy! Z przygotowanej masy formujemy kulki o wielkości orzecha włoskiego.

Kulki obtaczamy obficie w cukrze pudrze i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C i pieczemy ciastka około 20 – 30 minut, aż lekko spuchną i popękają. Ciastka studzimy i przechowujemy w temperaturze pokojowej.

Smacznego!

* Przepis pochodzi z Magazynu Kuchnia nr 12/2017

 

Dyniowe spätzle, szpecle… czyli kluski podane z boczkiem i białym serem

Szpecle (spätzle ) to mączne kluseczki, a przepis razem z tarką do ich przygotowania przyjechały z nami z Austrii. Często zajadaliśmy się nimi w przerwach wędrówek górskich w alpejskich schroniskach. Tam jednak  szpecle przygotowuje się bez purée dyniowego i  podaje się je często na małej patelni zapieczone z żółtym serem, tzw. serowe szpecle czyli ” käse spätzle”.

Do przygotowania spetzli służy specjalne urządzenie. Jest to rodzaj tarki z dziurkami, z pojemnikiem, do którego wlewamy ciasto. Całość kładziemy na garnek z wrzącą wodą i przesuwamy po tarce tym pojemnikiem, tak aby do garnka, przez dziurki wpadały gotowe kluski.  Takie urządzenie możemy zakupić w sklepach internetowych lub podczas wyjazdów do Niemiec lub Austrii.

Szukając pomysłów w sieci na zastąpienie tego urządzenia, natrafimy na pewne propozycje.

  1. Ciasto możemy wlać do metalowego durszlaka, ustawić go na garnku z wrzącą wodą i przecierać przez dziurki silikonową lub drewnianą łyżką.
  2. Innym rozwiązaniem jest metalowa tarka do warzyw o dużych oczkach, wystarczy położyć ją nad garnkiem odwrotną (tępą) stroną i szpatułką lub silikonową łyżką partiami przecierać przez dziurki ciasto na wrzątek.
  3. Możemy również przygotować szpecle podobnie, jak kluski kładzione. Ciasto przekładamy na deskę i nożem zsuwamy porcje na wrzątek.

 

Składniki

CIASTO

350 g mąki

230 g purée z dyni*

2 – 3 jaja

1 łyżka oleju

1/2 łyżeczka soli plus 1 łyżeczka do wody

szczypta gałki muszkatołowej

PROPOZYCJA PODANIA

szalotka

twaróg

boczek wędzony

sól

pieprz

prażone pestki dyni

Wykonanie

CIASTO

Wszystkie składniki na ciasto mieszamy ze sobą, ręcznie lub za pomocą miksera. Ciasto powinno być lekko gęste, trochę gęstsze od ciasta naleśnikowego. Gotowe ciasto odstawiamy na około 30 minut.

Do dużego garnka wlewamy wodę, dodajemy  łyżeczkę soli, doprowadzamy do wrzenia.  Na garnek kładziemy urządzenie do robienia szpecli , wlewamy na nie ciasto. Przesuwamy ruchomym pojemnikiem z ciastem, tak aby przez dziurki „przeciskały” się do wrzątku kluseczki. Gotujące kluski, kiedy wypłyną na wierzch wyjmujemy łyżką cedzakową i przekładamy do miski.

PROPOZYCJA PODANIA

Na patelni obsmażamy szalotkę i boczek. Gotowe szpecle (jeśli są zimne możemy odsmażyć na patelni) wykładamy na talerz, kruszymy na nie twaróg i okraszamy cebulką i boczkiem. Na koniec w razie potrzeby sól, pieprz i pestki dyni.

Smacznego!

*Purée z dynidynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

 

 

Sernik dyniowo pomarańczowy z czekoladą i konfitowanymi pomarańczami w cukrze

Sernik dyniowo pomarańczowy na spodzie z korzennych ciastek to nasza kolejna wariacja sernikowa, tym razem trochę w świątecznym klimacie. Pomarańcze, przyprawy korzenne i czekolada nieodzownie kojarzą się nam ze świętami.

W sklepach pojawiły się pomarańcze i mandarynki z zielonymi, błyszczącymi listkami. Owoce wyglądają, jakby przed chwilą były zerwane z drzewa. Trudno im się oprzeć, więc parę wylądowało w koszyku. Oczywiście takie najładniejsze i takie co miały najwięcej liści… Liście idealnie uzupełniły dekorację sernika. Czy można je jeść? Tego nie wiemy, więc nie próbujcie…

Składniki

SPÓD

300 g kruchych ciastek korzennych

50 g masła

MASA SEROWA**

500 g mascarpone

700 g twarogu półtłustego zmielonego minimum dwukrotnie

350 g purée z dyni*

100 g cukru

sok i otarta skórka z 1 pomarańczy

sok z 1 cytryny

3 jaja

1 budyń waniliowy

KONFITOWANE POMARAŃCZE W CUKRZE

2 pomarańcze (najlepiej bezpestkowe)

cukier  – tyle ile zaważą pomarańcze

POLEWA

100 g czekolady gorzkiej 70%

50 ml śmietanki 30%

50 ml syropu z konfitowania pomarańczy

 

Wykonanie

SPÓD

Tortownicę  o średnicy 26 cm wykładamy papierem do pieczenia. Ciastka miksujemy z masłem na mokry piasek, wykładamy spód tortownicy, wkładamy do lodówki na 30 minut.

MASA SEROWA

Wszystkie składniki na masę serową, oprócz otartej skórki miksujemy na jednolitą masę. Na koniec dodajemy otartą skórkę pomarańczy i mieszamy.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 °C (góra – dół).
Masę serową  wylewamy do tortownicy na spód z ciastek. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 45 minut. Gdy sernik się upiecze, studzimy go w lekko uchylonym piekarniku.

KONFITOWANE POMARAŃCZE W CUKRZE

Pomarańcze ważymy i odmierzamy taką samą ilość cukru. Owoce dokładnie szorujemy i dwukrotnie parzymy. Kroimy w plastry o grubości około 3 mm. Wkładamy do rondelka, posypujemy połową cukru i zalewamy wodą, tyle aby przykryła owoce. Gotujemy pod przykryciem na małym ogniu 30 minut. Studzimy. Po przestudzeniu dodajemy resztę cukru i gotujemy na małym ogniu około 1 godziny, tym razem przykrywamy pokrywką rondelek do połowy, aby syrop mógł delikatnie się redukować.  Gotowe plastry pomarańczy wykładamy na papier do pieczenia aby przestygły. Syrop zlewamy do słoika. Tak przygotowane plastry pomarańczy możemy przechowywać do miesiąca w lodówce.

POLEWA

Czekoladę drobno siekamy i przekładamy do miseczki. W rondelku zagotowujemy śmietankę z syropem z konfitowania pomarańczy i gorącym płynem zalewamy posiekaną czekoladę. Po dwóch minutach dokładnie mieszamy i polewamy sernik.

Na koniec dekorujemy konfitowanymi pomarańczami.

 

* Purée z dynidynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

**Pomysł na wykorzystanie purée z dyni do sernika zaczerpnięty ze strony Kwestia smaku.

Domowa przyprawa piernikowa

Do czego używamy przyprawy piernikowej?
Cóż to za pytanie?
Wiadomo, do piernika!

Do piernika, pierniczków i …nie tylko.  Przyprawę piernikową możemy dodawać do wielu potraw, zarówno tych na słodko, jak i tych wytrawnych , a nawet mięsnych. Bardzo dobrze sprawdza się w owsiankach, koktajlach jogurtowych, koktajlach owocowych. Możemy nią aromatyzować herbatki, kawę, gorącą czekoladę. Szczypta przyprawy doda charakteru naleśnikom, racuchom, gofrom. Kto lubi ten cudowny zapach korzennej przyprawy piernikowej wie o czym mowa.

Zanim jednak zaczniemy szaleć z dodawaniem przyprawy do wszystkiego co lubimy, zapoznajmy się ze składem w gotowych mieszankach przyprawowych. Niestety okazuje się, że często znajdują się w nich takie dodatki, jak cukier, kakao a nawet mąka…

Dlatego proponujemy przygotować własną mieszankę w domu. Za pierwszym razem skorzystajcie ze sprawdzonych receptur*, tak jak uczyniłyśmy to my. Jeżeli będziecie chcieli udoskonalić swoją mieszankę następnym razem możecie eksperymentować z proporcjami.

Skład

50 g mielonego cynamonu

20 g mielonego suszonego imbiru

15 g mielonego kardamonu (lub wyłuskanych ziaren)

10 g gałki muszkatołowej mielonej lub otartej

15 g goździków

10 g ziaren ziela angielskiego

5 g ziaren czarnego pieprzu

5 g gwiazdek anyżu (wykorzystujemy całe gwiazdki)

Wykonanie

Goździki, ziele angielskie, ziarna pieprzu, gwiazdki anyżu, jeśli mamy w ziarnach, to również kardamon mielimy w młynku do kawy lub dokładnie tłuczemy w moździerzu. Jeżeli wykorzystujemy moździerz warto na koniec przesiać przyprawę przez gęste sito, a następnie połączyć ją ze składnikami, które zakupiliśmy już zmielone.

Rewelacyjnie sprawdzi się w przygotowaniu przyprawy thermomix. Wystarczy tylko wrzucić do kielicha urządzenia wszystkie składniki i mielić przez 30 sekund na najwyższych obrotach . W pół minuty mamy przygotowaną pachnącą przyprawę piernikową.

Gotową przyprawę przekładamy do szczelnie zamykanego pojemnika lub słoika. Przechowujemy  w ciemnym miejscu, chroniąc przed promieniami słońca.

Udanych wypieków!

 

 

*Przepis na skład zaczerpnięty z „Domowych wypieków”

Sałatka śledziowa z pieczonymi ziemniakami

Sałatkę śledziową możemy serwować jako niezależne danie przegryzając chlebem. Możemy również podać sałatkę z gorącymi pieczonymi ziemniakami.

Jest to świetny pomysł na tzw. piątkowy obiad, kiedy to wiele osób traktuje ten dzień, jako dzień rybny. Dzięki temu, że sałatkę przygotowujemy dzień wcześniej, jest to również pomysł na szybki obiad. Potrzebujemy tylko czasu aby upiec ziemniaki lub ugotować.

Do pieczenia ziemniaków polecamy gliniany garnek, czyli garnek rzymski. Dania przygotowane w takim garnku są smaczne i zdrowe. Polecamy garnki emaliowane, gdyż nie trzeba ich moczyć przed pieczeniem w wodzie.

Składniki

4 – 5 płatów śledziowych  – około 400 g

1 puszka groszku ekstradrobnego  (140 g)

1 czerwona cebula

1 duże jabłko

200 g ogórków kiszonych

3 jaja ugotowane na twardo

2 łyżki siekanego świeżego koperku

sok z 1/2 cytryny

350 ml jogurtu naturalnego

60 g majonezu

sól, pieprz

ziemniaki

Wykonanie

Śledzie moczymy w zimnej wodzie około godziny.
Jajka obieramy ze skorupek. Obieramy ze skórki jabłko i cebulę. Jajka, ogórki, jabłko i ogórki kroimy w drobną kostkę.

Z jogurtu, majonezu, soku z cytryny przygotowujemy sos dokładnie mieszając ze sobą składniki, do sosu dodajemy posiekany koperek. Doprawiamy solą i pieprzem, uważając z solą ponieważ śledzie dostępne w sprzedaży są w bardzo różnym stopniu słone.

Odsączone z wody śledzie kroimy w paski. W misce łączymy ze sobą posiekane jajka, ogórek, cebulę i jaja. Dodajemy pokrojone kawałki śledzi, odsączony z zalewy groszek. Całość zalewamy sosem, ewentualnie doprawiamy. Przykrywamy i odstawiamy do lodówki, sałatka najlepiej smakuje na drugi dzień.

Ziemniaki dokładnie umyte i wyszorowane układamy  w garnku rzymskim i pieczemy bez dodatku wody, przykryte przez około godzinę w temperaturze 200°C. Sprawdzamy czy ziemniaki są miękkie, czas pieczenia uzależniony jest między innymi od odmiany ziemniaków.

Jeżeli nie posiadamy garnka rzymskiego ziemniaki możemy ugotować w wodzie lub na parze. Możemy również zawinąć każdego ziemniaka w folię aluminiową i upiec w piekarniku do miękkości.

Sałatkę śledziową serwujemy z gorącymi ziemniakami ze skórką.

Smacznego!

 

Wytrawne i kruche bułeczki z dynią, ricottą, kozim serem i żurawiną

Dyniowe kruche bułeczki* bez drożdży, przygotowane na proszku do pieczenia. Pomysł na szybką, wytrawną przekąskę, na śniadanie lub podwieczorek.  Po upieczeniu są kruche z zewnątrz i lekko miękkie w środku. Dobrze smakują posmarowane masłem, serkiem kozim lub konfiturą z żurawiny.

Purée dyniowe możemy przygotować dzień wcześniej, część zamrozić, a część pozostawić w lodówce na 2-3 dni, aby wykorzystać je do bułeczek, bagietek, zup lub innych dyniowych dań.

Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem. kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée. Dyniowe purée możemy poporcjować w woreczki i zamrozić.

 

Składniki

125 g purée dyniowego

2 łyżki oliwy

50 g ricotty

2 jajka

200 g maki pszennej

50 g maki kukurydzianej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

50 g suszonej żurawiny

50 g twardego sera koziego

szczypta soli

Wykonanie

Dyniowe purée roztrzepujemy widelcem z oliwą, ricottą i jajkami. Dodajemy mąkę pszenną i kukurydzianą oraz proszek do pieczenia, doprawiamy szczyptą soli.
Wyrabiamy gładkie ciasto. Dodajemy suszoną żurawinę i pokrojony w drobną kostkę twardy ser kozi, lekko zagniatamy.
Z ciasta mokrymi dłońmi formujemy małe bułeczki – nam wyszło 9 sztuk – układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczemy około 25 minut do lekkiego zrumienienia.
Smacznego!

* Przepis zaczerpnięty z Magazynu Kuchnia  11/2017

Dyniowe bagietki z kurkumą na zaczynie poolish

Zaczyn poolish, cóż to za zaczyn?
Termin ten pochodzi z języka francuskiego, a nawiązuje do technik opracowanych przez…
i tu uwaga!
… polskich piekarzy.
Taki polski zaczyn po francusku.
Zaczyn ten to fermentowana mąka z wodą i drożdżami,  dodawana do końcowego wyrabiania ciasta, w celu wzmocnienia i wzbogacenia smaku pieczywa oraz przedłużenia okresu jego świeżości wskutek kwasowości zaczynu, który fermentuje przez 6 – 12 godzin.
A skąd te mądrości? Te i wiele innych informacji na temat pieczywa znajdziecie w książce „Mąka, woda, drożdże, sól. Rzecz o pieczeniu chleba”, Ken Forkish.

Jesienią, kiedy dynie kuszą swoimi kształtami i kolorami, a przede wszystkim dostępnością i ceną warto zapiec je w piekarniku, przygotować purée, a potem dodawać je do… wszystkiego! My tak robimy, a nadwyżki mrozimy. Tym razem purée dyniowe wkradło się do bagietek, ale obiecujemy, że na tym nie poprzestaniemy… cdn.

Składniki

Zaczyn poolish

10 g drożdży świeżych

250 ml ciepłej wody (temp. około 27°C)

250 g łyżka mąki chlebowej typ 750

 Ciasto

15 g drożdży świeżych

100 ml letniej wody

1 łyżeczka cukru

600 g mąki chlebowej typ 750

400 g purée z dyni

1 łyżeczka soli

1/2 łyżeczki kurkumy

mąka do podsypania

Wykonanie

Purée z dyni

Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Zaczyn

Zaczyn najlepiej przygotować w wieczór poprzedzający pieczenie. Wszystkie składniki na zaczyn mieszamy ze sobą najlepiej w szklanym lub glinianym naczyniu, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na całą noc w temperaturze pokojowej.

Ciasto

W dużej misce mieszamy wodę, drożdże i cukier. Kiedy się rozpuszczą dodajemy pozostałe składniki i gotowy zaczyn poolish. Wyrabiamy cisto, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia objętości na około 1 godzinę.  Drożdże to żywy organizm, czas wyrastania jest zależy od warunków, jakie panują w naszej kuchni.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na cztery części. Z każdej formujemy na stolnicy posypanej obficie mąką bagietki. Układamy na specjalnej blaszce do pieczenia bagietek, wyłożonej papierem do pieczenia.
Uformowane bagietki obsypujemy mąką, przykrywamy ściereczką i znowu odstawiamy do wyrośnięcia na około 30-40 minut.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 250°C, na dno piekarnika wkładamy miskę żaroodporną z wodą.
Tuż przed pieczeniem bagietki nacinamy ostrym nożem i wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy około 20-25 minut.

Smacznego!

 

Rillettes z gęsi czyli mięsne smarowidło do chleba

Rillettes z gęsi  – po naszemu to mięsne smarowidło do chleba, idealne np. z dodatkiem ogórka  kiszonego.  Zapewne po francusku rillettes najlepiej smakuje z bagietką i z dobrym winem.
Jak zwał, tak zwał, czy z chlebem, czy z bagietką – jest to pożywna i smaczna wyżerka!

Znamy pewnych wegetarian co dla owego smarowidła robią odstępstwa od swojej diety… Czy jest lepsza zachęta do wypróbowania tego przepisu?

Tym bardziej teraz jesienią, kiedy jest najlepszy czas na świeżą gęsinę.
Dlaczego jesień? Ponieważ cykl hodowli gęsi kończy się właśnie późną jesienią i wtedy to możemy zakupić świeżą, młodą gąskę. Nie znaczy to jednak, że w przeciągu roku nie możemy wykorzystać do naszego dania gęsiny mrożonej. Jak najbardziej, również wyjdzie nam smaczne i pożywne smarowidło, ale jeśli mamy świeżą… korzystajmy!

Dodatki w postaci ziół i przypraw możemy modyfikować według nastroju i osobistych preferencji smakowych.

Składniki

500 g tłuszczu gęsiego surowego

1 duża gęś o wadze około 3 – 4 kg

2 listki laurowe

kilka gałązek świeżego tymianku

5 ziaren ziela angielskiego

5 ząbków czosnku

400 ml białego wytrawnego wina

sól, pieprz

Wykonanie

Gęś myjemy, osuszamy i dzielimy na mniejsze porcje, tak aby łatwo było ułożyć je w garnku.  Skrzydła odkładamy na bulion lub mrozimy. Z pozostałych porcji gęsi oddzielamy skórę i tłuszcz od mięsa. Surowy tłuszcz, skórę i wszystkie tłuste kawałki mielimy w maszynce do mięsa. Zmielony tłuszcz wytapiamy około godziny na mały ogniu.

Kiedy tłuszcz się wytopi dodajemy do niego kawałki gęsi, liście laurowe, ziele angielskie, czosnek, gałązki tymianku, sól, pieprz. Całość zalewamy winem, przykrywamy pokrywką i gotujemy na bardzo wolnym ogniu około 3 – 4 godzin, od czasu do czasu delikatnie mieszając. Czas gotowania może zależeć od gęsi, bywa, że może się wydłużyć nawet do 5 godzin.

Kiedy mięso z gęsie będzie miękkie potrawę odstawiamy z ognia. Kiedy przestygnie, bardzo dokładnie oddzielamy kości od mięsa, pozbywamy się wszystkich chrząstek, kosteczek, przypraw, tak aby zostało nam w garnku samo mięso i tłuszcz. Wszystkie kawałki mięsa rozdrabniamy w palcach lub widelcem na włókna  i wszystko razem jeszcze raz podgrzewamy, w razie konieczności doprawiamy solą i pieprzem.  Gorący rillettes przelewamy do czystych i wyparzonych słoiczków i zakręcamy.

Jeżeli chcemy przechować dłużej gęsie smarowidło musimy słoiki z mięsem poddać podwójnej pasteryzacji, czyli po pierwszej pasteryzacji odczekać dobę i pasteryzować drugi raz. Takie słoiki możemy przechowywać w lodówce lub w bardzo zimnej piwnicy do 3 miesięcy.

 

* Podstawowy przepis zaczerpnięty z Magazyny Kuchnia, w oryginale przepis jest na kaczkę „Rillette de canard”

Dynia makaronowa z sosem pomidorowym z ciecierzycą i smażonym serem halloumi

Dynia makaronowa to odmiana dyni zwyczajnej ale o pewnych magicznych właściwościach. Po upieczeniu miąższ niby nie różni się z wyglądu od zwyczajnej dyni, ale to tylko pozory.  Kiedy weźmiemy do ręki widelec i dobierzemy się do miąższu zaczną dziać się cuda. Miąższ będzie rozdzielał się na włókna przypominające … makaron!

W smaku dynia makaronowa jest bardzo delikatna, bardzo dobrze komponuje się z  dodatkami o wyrazistym smaku. Podamy nasz dyniowy makaron z dobrze doprawionym przyprawami sosem pomidorowym z ciecierzycą, a całość dania uwieńczymy słonym smażonym serem halloumi.

Składniki

MAKARON DYNIOWY

1 dynia makaronowa

1 łyżka oliwy

sól, pieprz

SOS

1 duża cebula

1 czerwona papryka słodka

1 ząbek czosnku

1 butelka passaty pomidorowej (około 700 ml) lub pomidory krojone z puszki

1 puszka ugotowanej ciecierzycy

przyprawy – kumin rzymski, papryka wędzona w proszku, chili, pieprz, sól

1 łyżka oliwy

łyżka masła

DOTATKOWO

200 g sera halloumi

1 łyżeczka oleju

Wykonanie

SOS

W głębokiej patelni podgrzewamy oliwę z masłem, dodajemy pokrojoną cebulę i lekko ją podsmażamy. Do cebuli dorzucamy pokrojoną w kawałki paprykę i posiekany czosnek, smażymy do czasu, aż papryka zmięknie. Następnie dodajemy passatę lub pomidory, 1/3 ciecierzycy i gotujemy na małym ogniu około 20 minut. W razie potrzeby uzupełniamy gorącą wodą. Pod koniec gotowania doprawiamy przyprawami i całość miksujemy ( nie za mocno, tak aby uzyskać lekko grudkowatą konsystencję). Dodajemy pozostałą ciecierzycę, gotujemy  5 – 10 minut i w razie konieczności doprawiamy.

MAKARON DYNIOWY

Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu, delikatnie skrapiamy oliwą, solimy i pieprzymy.  Pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po upieczeniu widelcem skrobiemy miąższ, tak aby uzyskać  charakterystyczny makaron.

HALLOUMI

Ser halloumi obsmażamy tuż przed podaniem dania, ponieważ po ostygnięciu robi się twardy i gumowaty. Halloumi kroimy w cienkie plastry i obsmażamy na oleju z obu stron na złoty kolor.

Smacznego!