Kategoria: Ciasta i desery

Orkiszowe bułeczki scones z rabarbarem i rabarbarowym lukrem

Te popularne w Wielkiej Brytanii kruche bułeczki  to łatwy  i szybki w przygotowaniu  wypiek. Są bardzo wszechstronne, idealne na śniadanie, podwieczorek lub przekąskę.  Scones przygotowujemy bez drożdży, na proszku do pieczenia. Możemy je przyrządzić na słodko lub wytrawnie.

Bardzo lubię te bułeczki, a kiedy znalazłam przepis na rabarbarowe scones z różowym rabarbarowy lukrem * postanowiłam je natychmiast przygotować. Rabarbar w ogródku, mąkę miałam akurat orkiszową tortową, a zamiast śmietany dodałam pół na pół, śmietanę 30% i jogurt grecki… jakoś trzeba sobie radzić.

Składniki

LUKIER

200 g rabarbaru

200 ml wody

100 g cukru pudru

SCONES

350 g mąki tortowej orkiszowej

80 g cukru

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki soli

1 łyżeczka cukru waniliowego lub ziarenka z 1/2 laski wanilii

130 g masła

1 jajo

130 g śmietany lub gęstego jogurtu

200 g rabarbaru

skórka otarta z 1 cytryny

Wykonanie

LUKIER

Lukier przygotowujemy w dwóch etapach. Najpierw kroimy rabarbar ze skórką na małe kawałki, zalewamy wodą i gotujemy na małym ogniu około 10 minut. Odstawiamy do przestudzenia i możemy zacząć przygotowanie scones. Kiedy bułki będą już upieczone i przestygną przecedzamy przez sitko sok z rabarbaru. Dodajemy 2 – 3 łyżki rabarbarowego soku do cukru pudru, mieszamy i polewamy bułki.

SCONES

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, cukrem, cukrem waniliowym i solą. Masło kroimy na kawałki i mieszamy z mąką. Możemy masło połączyć z mąką używając noża, robota lub rozetrzeć w dłoniach. Dodajemy skórkę cytrynową, mieszamy.
Jaja lekko ubijamy  ze śmietaną i dodajemy do mąki, mieszamy i zagniatamy, aż ciasto się połączy, będzie trochę lepkie.
Rabarbar obieramy i kroimy na małe kawałki lub kostkę (zależy jak grube są łodygi). Kawałki rabarbaru wrabiamy w ciasto. Z ciasta formujemy kulę, następnie na podsypanej mąką stolnicy placek o średnicy około 20 cm. Kroimy na 8 kawałków i przenosimy je delikatnie na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 220°C przez około 20 minut na złoty kolor.
Kiedy przestygną polewamy rabarbarowym lukrem.

Smacznego!

* Przepis zaczerpnięty ( i lekko zmodyfikowany) z książki „Aromen Feuerwerk” Kathariny Küllmer.

Bułki pszenne przygotowane metodą solno – drożdżową

Z cyklu „Wypiekanie na śniadanie”*. Tym razem propozycja wspólnego wypiekania bułek metodą solno – drożdżową. Zaintrygował mnie ten przepis, no bo jak to możliwe – sól, woda, drożdże? A jednak można. Bułki są bardzo proste w wykonaniu, ładnie wyrastają, są puszyste, miękkie i smaczne.

Przepis z bloga Matka Wariatka.net , ja zmieniłam mąkę typ 650 na chlebową typ 750, bo taka akurat była w domu.

Składniki na 12 bułek

ROZTWÓR SOLNO – DROŻDŻOWY

100 g wody

10 g soli

10 g świeżych drożdży

CIASTO

500 g mąki pszennej typ 750

200 g wody

15 g płynnego miodu

10 g masła

roztwór solno – drożdżowy

Wykonanie

ROZTWÓR SOLNO – DROŻDŻOWY

Dzień przed pieczeniem do słoika wlewamy wodę, dodajemy sól, zakręcamy słoik. Mieszamy, aż sól się rozpuści, wtedy dodajemy drożdże, ponownie zakręcamy słoik i mieszamy do rozpuszczenia.  Słoik z roztworem wstawiamy na noc do lodówki.

CIASTO

Następnego dnia do miski przesiewamy mąkę, dodajemy roztwór solno – drożdżowy, miód, wodę i wyrabiamy ciasto około 5 minut. Następnie dodajemy rozpuszczone i przestudzone masło i ponownie wyrabiamy, aż ciasto wchłonie tłuszcz i będzie gładkie i elastyczne. Z wyrobionego ciasta formujemy kulę, odkładamy do miski, przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce na około  90 minut, do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószony mąką blat i dzielimy na 12 równych kawałków, z których formujemy okrągłe bułki. Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą bułkę nacinamy ostrym nożem na krzyż, oprószamy lekko mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut.

Na dnie piekarnika ustawiamy żaroodporne naczynie z gorącą wodą, piekarnik nagrzewamy do temperatury 250°C. Blachę z bułkami wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 12 – 15 minut.

Smacznego!

* Przepis z Piekarniczej Braci na FB Bułki wypiekały:

Matka WariatkaMoje Małe CzarowaniePiekę bo lubię
Tajemnice smaku
Joanna Krych zdjęcie na FB
Jaśminowa kuchnia
Magiczne życie Marty
Buszująca w kuchni
Piekielna kuchnia Anety
Moje domowe kucharzenie

Pieczywo do odrywania na wielkanocny stół, czyli wianek z makiem w stylu bagietki Pain D’epi

Pain d’epi to francuska  bagietka o kształcie kłosa pszenicy.  Tym razem zamiast bagietek z ciasta uformujemy dwa duże obwarzanki i tuż przed pieczeniem nożyczkami ponacinamy. Nacięte rogi poprzekładamy raz na lewo, raz na prawo i dzięki temu uzyskamy  wianki idealne na wielkanocny stół.  

Do upieczonych wianków możemy wstawić miseczkę z jajkami, chrzanem, ćwikłą lub udekorować je pisankami i bukszpanem.  Taki wianek na wielkanocnym stole to również pieczywo do odrywania , kawałek po kawałku…

Składniki

ZACZYN

150 g wody

150 g mąki pszennej chlebowej typ 750

5 g świeżych drożdży

CIASTO

Zaczyn

350 g mąki pszennej chlebowej typ 750

30 g maku

170 g wody

10 g świeżych drożdży

8 – 10 g soli

Wykonanie

ZACZYN

Dzień przed pieczeniem mieszamy składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 18 – 24 godziny.

CIASTO

Na drugi dzień mieszamy 350 g mąki i 170 g wody, przykrywamy i odstawiamy na 1 godzinę.

Po godzinie dodajemy zaczyn, drożdże rozpuszczone w łyżce wody, mak, sól i wyrabiamy ciasto. Ciasto najlepiej wyrabiać w mikserze z hakiem. Wyrabiamy 5 – 10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne i będzie odchodzić od ścianek misy. Przykrywamy i odstawiamy do wyrastania na 2 godziny.

W trakcie wyrastania co 30 minut składamy ciasto. Składanie – dłonią zwilżoną wodą chwytamy ciasto z jednej strony, lekko naciągamy i wpychamy do środka ciasta. Powtarzamy czynność, 3 – 4 razy ze wszystkich stron, aż ciasto będzie stawiało opór. Przykrywamy i co 30 minut powtarzamy składanie.

Po 2 godzinach, kiedy ciasto wyrośnie dzielimy na pół.  Formujemy dwie kule i lekko rozpłaszczamy.  Z ciasta musimy ukształtować  dwa duże obwarzanki.

I sposób – Na środku w każdej porcji palcem drążymy dziurę i kręcąc ciastem po blacie powiększamy otwór, aż powstanie duży obwarzanek. 
II sposób – Na środku każdej porcji wciskamy kciuk i delikatnie rozciągamy za pomocą palców, aby powiększyć otwór.  

Po uformowaniu obwarzanki przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 45 minut.

Nagrzewamy piekarnik do 230°C.

Tuż przed pieczeniem obwarzanki nacinamy tą samą metodą, jak bagietki „kłos pszenicy” według wzoru  TUTAJ.
Nacinamy  nożyczkami wkoło pod kątem 45 stopni w odległości 2 – 3 cm, nacięte rogi przekładamy lekko na bok, na przemian, raz na lewo, raz na prawo.

Pieczemy przez pierwsze 8 minut z parą (z miska z gorącą wodą), kolejne 8 – 12 minut bez pary.

Studzimy na kratce.

Smacznego!

Francuska bagietka Pain D’epi – kłos pszenicy

Pain d’epi to francuska pszenna bagietka, którą przed pieczeniem nacinamy nożyczkami i formujemy na kształt kłosa. Zabieg nie jest skomplikowany, a efekt gwarantowany. Po upieczeniu chrupiące kawałki bagietki odrywamy kawałek po kawałku i nawet nie zauważymy kiedy bagietka się skończyła…

Składniki

ZACZYN

150 g wody

150 g mąki pszennej chlebowej typ 750

5 g świeżych drożdży

CIASTO

Zaczyn

350 g mąki pszennej chlebowej typ 750

170 g wody

10 g świeżych drożdży

8 – 10 g soli

Wykonanie

ZACZYN

Dzień przed pieczeniem bagietek mieszamy składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 18 – 24 godziny.

CIASTO

Na drugi dzień mieszamy 350 g mąki i 170 g wody, przykrywamy i odstawiamy na 1 godzinę.

Po godzinie dodajemy zaczyn, drożdże rozpuszczone w łyżce wody, sól i wyrabiamy ciasto. Ciasto najlepiej wyrabiać w mikserze z hakiem. Wyrabiamy 5 – 10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne i będzie odchodzić od ścianek misy. Przykrywamy i odstawiamy do wyrastania na 2 godziny. W trakcie wyrastania co 30 minut składamy* ciasto.

*Składanie – dłonią zwilżoną wodą chwytamy ciasto z jednej strony, lekko naciągamy i wpychamy do środka ciasta. Powtarzamy czynność, 3 – 4 razy ze wszystkich stron, aż ciasto będzie stawiało opór. Przykrywamy i co 30 minut powtarzamy składanie.

Po 2 godzinach, kiedy ciasto wyrośnie dzielimy je na 3 części i z każdej formujemy wałek. Wałki przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 45 minut.

Nagrzewamy piekarnik do 230°C.

Tuż przed pieczeniem nacinamy nożyczkami bagietkę pod kątem 45 stopni w odległości 2 – 3 cm, nacięte rogi przekładamy lekko na bok, na przemian, raz na lewo, raz na prawo.

Pieczemy przez pierwsze 8 minut z parą (z miska z gorącą wodą), kolejne 8 – 12 minut bez pary.

Studzimy na kratce.

Smacznego!

Dyniowe bułeczki orkiszowe

Do przygotowania dyniowych bułeczek orkiszowych potrzebujemy dwa dni. Pierwszego dnia pieczemy dynię na puree, zaparzamy mąkę i mieszamy zaczyn poolish*. Drugiego dnia dodajemy pozostałe składniki, wyrabiamy ciasto, formujemy i pieczemy bułki.

Dodatek zaparzonej mąki do ciasta poprawia walory smakowe oraz przedłuża świeżość gotowego wypieku.

Składniki

Zaczyn poolish

100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej

100 g wody

5 g świeżych drożdży

Mąka zaparzana

40 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej

200 g wody

Ciasto właściwe

zaczyn poolish

mąka zaparzana

100 g puree z dyni**

360 g mąki orkiszowej tortowej

10 g miękkiego masła

10 g świeżych drożdży

8 g soli

Dodatkowo – pestki dyni

Wykonanie

Dzień przed pieczeniem bułek przygotowujemy zaczyn i zaparzamy mąkę. Pieczemy dynię na puree.

Zaczyn poolish

W misce łączymy 100 g wody, 100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej i 5 g świeżych drożdży. Przykrywamy miskę i pozostawiamy w temperaturze pokojowej na około 12 – 18 godzin.

Mąka zaparzana

40 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej zalewamy 200 g gorącej wody. Mieszamy trzepaczką, aż uzyskamy masę bez grudek. Studzimy, przykrywamy, pozostawiamy w temperaturze pokojowej na około 12 – 18 godzin.

Ciasto właściwe

Następnego dnia mieszamy zaczyn, zaparzoną mąkę, puree z dyni oraz pozostałe składniki. Wyrabiamy ciasto, najlepiej w mikserze z hakiem przez około 10 minut, aż utworzy się miękkie i gładkie ciasto. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1,5 – 2 godzin.

Wyrośnięte ciasto przekładamy na podsypaną mąką stolnicę, dzielimy na 15 części (około 60 g sztuka), z których formujemy bułeczki. Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia po trzy sztuki obok siebie. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na 45 minut (lub dłużej). Przed pieczeniem spryskujemy bułki wodą i obsypujemy pestkami dyni.

Pieczemy w temperaturze 230°C przez 8 minut z parą (miska z gorącą wodą) i kolejne 8 – 10 minut bez pary. Upieczone bułeczki wyjmujemy i studzimy na kratce.

Smacznego!

* Zaczyn Poolish to fermentowana mąka z wodą i drożdżami,  dodawana do końcowego wyrabiania ciasta, w celu wzmocnienia i wzbogacenia smaku pieczywa oraz przedłużenia okresu jego świeżości wskutek kwasowości zaczynu, który fermentuje przez 6 – 12 godzin.

**Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

**Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Inspiracja BesondersgutGut

Chlebek buraczany z kminkiem, czarnuszką i fetą

Przepis na ten chlebek znalazłam w książce Yotama Ottolenghi „Prosto”. Kiedy zaczęłam czytać długą listę składników trochę się przeraziłam, ale po analizie stwierdziłam, że prawie wszystko mam w domu. Podmieniłam tylko mąkę razową na zwykłą, ser kozi na fetę, a śmietanę na jogurt. Jakoś trzeba sobie radzić.

Większy problem miałam, kiedy chlebek już się upiekł. Co to za smak? Próbowaliśmy kawałek po kawałku i nikt nie potrafił określić, jak skategoryzować ten wypiek. Dla mnie chlebek świetnie się sprawdził, jako dodatek do sałatki ze świeżych warzyw. Smaczny był również posmarowany kremowym białym serkiem, taka kanapka na śniadanie. Cały czas jednak zastanawiam się z czym jeszcze buraczany chlebek będzie się dobrze komponował?

Składniki na 20 cm keksówkę

50 g płatków owsianych

1/2 łyżeczki suszonego tymianku

1 łyżeczka kminku

1 łyżeczka czarnuszki

50 g pestek dyni

200 g mąki uniwersalnej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/4 łyżeczki sody

20 g startego parmezanu

200 g obranych, drobno startych buraków

2 jaja

80 ml oleju

80 ml jogurtu naturalnego

1 łyżka miodu

120 g twardej fety pokruszonej  na kawałki

Wykonanie

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C z termoobiegiem. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia.

W miseczce mieszamy płatki owsiane, tymianek, pestki dyni, kminek i czarnuszkę.

W większej misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, sodę. Dodajemy starte buraki, mieszaninę płatków i nasion ( 1 łyżkę zostawiamy do obsypania chlebka). Nie mieszamy, odstawiamy na bok.

W kolejnej misce łączymy jajka, olej, jogurt, miód i parmezan. Wlewamy do miski z burakami, mieszamy wszystko łopatką. Dodajemy ser feta i bardzo delikatnie mieszamy, starając się nie rozetrzeć fety.

Przekładamy ciasto do foremki, posypujemy pozostałymi płatkami owsianymi i nasionami. Pieczemy 40 minut, a potem przykrywamy szczelnie folia aluminiową i pieczemy kolejne 40 minut, do suchego patyczka. Upieczony chlebek wykładamy na metalową kratkę posypaną nasionami stroną do góry, studzimy.

Smacznego!

Bananowe drożdżowe rogaliki z jabłkami i orzechami włoskimi

Delikatne, mięciutkie bananowe rogaliki z nadzieniem z jabłek i orzechów włoskich.

Przepis pochodzi z bloga Candy Company, a rogaliki upiekłam w ramach wydarzenia Wypiekanie na śniadanie.

Bardzo spodobał mi się pomysł wspólnego wypiekania, a przepis na rogaliki wyjątkowo przypadł mi do gustu ponieważ akurat wszystkie składniki miałam w domu.  

Składniki

CIASTO

25 g świeżych drożdży

120 ml mleka

500 g mąki (plus dodatkowe 50 – 100 g jeśli zajdzie potrzeba)

50 g cukru kokosowego (lub innego)

2 jajka

170 g puree z banana (bez skórki – około 1,5 banana)

100 g rozpuszczonego masła

NADZIENIE

2-3 jabłka – 550 g (najlepsza szara reneta)

2 łyżki masła

2 łyżki cukru kokosowego (lub innego)

szczypta cynamonu

50 g orzechów włoskich, posiekanych i  uprażonych

LUKIER

2 łyżki rozpuszczonego masła

2 łyżki mleka

200 g cukru pudru

50 g orzechów włoskich, posiekanych i  uprażonych

Wykonanie

CIASTO

Z mleka, drożdży, 3 łyżek mąki i cukru przygotowujemy zaczyn i odstawiamy na 15 minut, aż zapracuje. Do zaczynu dodajemy jajka, puree z banana, pozostałą mąkę i wyrabiamy ciasto. Kiedy ciasto się połączy dodajemy masło i wyrabiamy ponownie przez około 15 minut, aż będzie gładkie i lśniące i zacznie odchodzić od ścianek misy. W razie potrzeby możemy dosypać  mąki.

Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1-1,5 godziny, aż podrośnie. Następnie dzielimy ciasto na pół, z każdej porcji formujemy kule i wałkujemy na okręg o średnicy 25 cm. Placek ciasta nacinamy po przekątnej na 12 trójkątów, na każdy nakładamy 1-2 łyżeczki nadzienia. Zwijamy rogaliki, odkładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30 minut.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 175°C przez około 20 minut. Jeszcze ciepłe lukrujemy i od razu posypujemy orzechami.

NADZIENIE

Jabłka obieramy, kroimy w kostkę i prażymy na patelni z masłem, cukrem , cynamonem i orzechami przez  około 10 minut, aż jabłka lekko zmiękną.

LUKIER

Cukier, masło i mleko mieszamy do uzyskania gładkiej polewy. Lukier powinien być gęsty, ponieważ wykładamy go na gorące rogaliki i pod wpływem temperatury powinien rozlać się i stworzyć skorupkę. Kiedy lukier rozpłynie się na rogalach od razu posypujemy posiekanymi orzechami.

Smacznego!

Rogaliki u innych:
Dorcia w kuchni
Moje domowe kucharzenie
Słodko – słone
Moje Małe Czarowanie
Buszująca w kuchni
Tajemnice smaku
Kolorowy talerz
Jaśminowa kuchnia
Stare Gary
Ala piecze i gotuje
Matka Wariatka
Blon Dyśka

Szybkie ciasto czekoladowe z nutą pomarańczy

Delikatne, puszyste, czekoladowe z nutą pomarańczowy. Takie jest to ciasto. Przepis znalazłam na profilu IG Żanety, która napisała „… kawał kakaowej błogości, którą można odkrawać po plasterku. I tak jak lekko się zjada, tak szybko i lekko się robi„. Po takiej rekomendacji długo się nie zastanawiałam i je upiekłam. Było łatwo, było szybko, ale przede wszystkim czekoladowo i pomarańczowo. Tak lubię.

Składniki

150 g miękkiego masła

2 łyżki syropu klonowego

120 g cukru trzcinowego

150 g mąki

25 g kakao

1 łyżeczka sody

2 jaja

sok i otarta skórka z 1-2 pomarańczy

Wykonanie

Masło, cukier i syrop klonowy ucieramy na puszystą masę. W osobnej misce mieszamy ze sobą mąkę, kakao i sodę. Do masy maślanej dodajemy po jednym jajku cały czas ucierając. Następnie dodajemy suche składniki na przemian z sokiem z pomarańczy oraz otartą skórkę pomarańczową.

Utarte ciasto przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia 20 cm keksówki. Pieczemy  w piekarniku nagrzanym do 170°C przez około 45-50 minut.

Smacznego!

Ciasteczka czekoladowe z pestkami dyni Nigelli

Przepis na czekoladowe ciasteczka z pestkami dyni znalazłam w książce Nigelli Lawson „Przy moim stole”. Ciasteczek nigdy za wiele, a te są wyśmienite. Sama Nigella napisała, że to chyba jej (na razie) ulubione.

W związku z tym, że chciałam ciastka upiec natychmiast, wprowadziłam parę drobnych zmian. Nie miałam w domu cukru trzcinowego, ekstraktu z wanilii i czekolady w pastylkach. Dodałam więc cukier zwykły, cukier waniliowy i posiekałam różne czekolady. Trafił się kawałek czekolady z pomarańczami, co mogło wpłynąć korzystnie na smak ciastek.

Nigella podpowiada, że to ciasto możemy wymieszać 3 dni wcześniej i trzymać w lodówce pod przykryciem, a nieupieczone ciastka, wyłożone w kopczyki na papierze mrozić.

Składniki

75 g miękkiego masła

150 g cukru

1 jajo

1 łyżeczka cukru lub ekstraktu waniliowego

125 g mąki

50 g kakao

1 łyżeczka sody

szczypta soli

125g gorzkiej czekolady

50 g pestek dyni

Wykonanie

Masło ucieramy na jasną, puszystą masę. Dodajemy jajo, wanilię i ucieramy, aż składniki się połączą.  W drugiej misce mieszamy widelcem lub rózgą mąkę, kakao, sodę i sól. Dodajemy stopniowo sypkie składniki do utartej masy, miksując na niskich obrotach.

Czekoladę drobno siekamy. Mieszamy, już łyżką posiekaną czekoladę i pestki dyni z ciastem.

Dwie blachy wykładamy papierem do pieczenia i nakładamy łyżką kopczyki ciasta, nie rozpłaszczamy.

Pieczemy partiami w piekarniku nagrzanym do 180 ° C przez około 10 – 12 minut, aż ciasteczka lekko zastygną i popękają na wierzchu. W środku będą całkiem miękkie, ale kiedy przestygną, stwardnieją. Po wyjęciu z piekarnika ciastka przekładamy na kratkę do przestygnięcia.

Smacznego!

Pączki na zakwasie

Na wspólne pączkowanie zaprosiła mnie Ania –  Kuchennymi drzwiami, a przepis na pączki nad pączkami  od Moniki Waleckiej  – Gotuje, bo lubi  , czyli Cała w mące.

Kiedy pierwszy raz przeczytałam ten przepis… pogubiłam się. Pomyślałam, po co tyle zachodu, kombinacji, skoro można przygotować szybko proste drożdżowe ciasto i już. Ale, że lubię wyzwania nie poddałam się. Było warto, pączki są obłędnie pyszne i cytując Monikę „… z pierwszym gryzem planujemy już następny raz, kiedy zrobimy te i tylko te pączki.”.

Przepis nie jest trudny, wystarczy tylko dobry plan i cierpliwość.  Wzięłam kartkę i zaczęłam planować:

  1. Czwartek wieczór – dokarmianie zakwasu (odstawić na 12 godzin).
  2. Piątek rano – przygotować zaczyn i levain (odstawić na 8 godzin).
  3. Piątek wieczór – przygotować ciasto właściwe (odstawić do lodówki na 12 godzin, na noc)
  4. Sobota – Pączkowanie!

Składniki na 12 dużych pączków

ZAKWAS (12 godzin)

1 łyżka aktywnego zakwasu

2 łyżki mąki pszennej typ 550

2 łyżki wody

ZACZYN (8 godzin)

1 kulka wielkości groszku świeżych drożdży

1 szklanka mąki pszennej typ 550

1/2 szklanki mleka

LEVAIN  – pszenny zakwas (8 godzin )

1 łyżka pszennego zakwasu (dokarmionego co najmniej 12 godzin wcześniej)

1/2 szklanki mąki typ 550

1/4 szklanki wody

CIASTO WŁAŚCIWE

zaczyn

levian

3/4 szklanki mleka

2 szklanki mąki typ 550

25 g cukru

30 ml rumu

3 żółtka

6 g świeżych drożdży

6 g soli

75 g masła

DODATKOWO

1 l oleju

cukier puder

dżem lub konfitury do nadzienia (użyłam domowego dżemu z wiśni)

Wykonanie

ZAKWAS  Dokarmiamy zakwas. Nie miałam pszennego, więc do 1 łyżki żytniego zakwasu dodałam 2 łyżki pszennej mąki i 2 łyżki wody, wymieszałam, przykryłam gazą i zostawiłam na minimum 12 godzin w temperaturze pokojowej.

ZACZYN  Wszystkie składniki mieszamy w miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

LEVAIN Wszystkie składniki mieszamy w drugiej miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

CIASTO WŁAŚCIWE  Do miski wlewamy mleko, dodajemy zaczyn i levian, świeże drożdże i mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą. Dodajemy mąkę, mieszamy, przykrywamy miskę i odstawiamy na około 30 minut.

Po tym czasie dodajemy do ciasta cukier puder, rum oraz żółtka. Wyrabiamy około 7 minut najlepiej za pomocą miksera z hakiem. Ciasto ma stać się gładkie i zacząć odchodzić od ścianek miski.

Z lodówki wyjmujemy masło, wkładamy je do woreczka i przy pomocy wałka rozbijamy do miękkości. Dzięki temu masło stanie się plastyczne, ale pozostanie zimne. Ubite masło kroimy na drobne kawałki i dodajemy do ciasta. Na niskich obrotach wyrabiamy kolejne 7 minut, aż ciasto „wchłonie” masło. Na koniec wyrabiamy ciasto kilka minut na stolnicy, formujemy w kulę i przekładamy do natłuszczonej miski, którą przykrywamy folią i wkładamy do lodówki na około 12 godzin (np. na całą noc).

Po tym czasie wyjmujemy miskę z ciastem i pozostawiamy ją na 2 godziny w temperaturze pokojowej. Odtajałe ciasto dzielimy na 12 części, każdą formujemy w kulkę, układamy na desce podsypanej lekko mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na około 20 minut.

Następnie każdą kulkę rozpłaszczamy, na środku kładziemy łyżeczkę nadzienia (dżemu), sklejamy brzegi i formujemy znowu kulkę.  Układamy na przyprószonej mąką desce, lekko spłaszczamy i pozostawiamy do wyrośnięcia, przykryte ściereczką na około godzinę.

W garnku podgrzewamy olej (około 175°C). Wyrośnięte pączki przekładamy ostrożnie na rozgrzany tłuszcz i smażymy z obu stron do momentu, aż będą złoto – brązowe. Odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Kiedy przestygną posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Pączki na blogach:
CzteryFajery.pl
Konwalie w kuchni
Kuchnia Alicji
Kuchnia Breni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Moje małe czarowanie
Tajemnice smaku
W poszukiwaniu SlowLife