Kategoria: Ciasta i desery

Chlebek buraczany z kminkiem, czarnuszką i fetą

Przepis na ten chlebek znalazłam w książce Yotama Ottolenghi „Prosto”. Kiedy zaczęłam czytać długą listę składników trochę się przeraziłam, ale po analizie stwierdziłam, że prawie wszystko mam w domu. Podmieniłam tylko mąkę razową na zwykłą, ser kozi na fetę, a śmietanę na jogurt. Jakoś trzeba sobie radzić.

Większy problem miałam, kiedy chlebek już się upiekł. Co to za smak? Próbowaliśmy kawałek po kawałku i nikt nie potrafił określić, jak skategoryzować ten wypiek. Dla mnie chlebek świetnie się sprawdził, jako dodatek do sałatki ze świeżych warzyw. Smaczny był również posmarowany kremowym białym serkiem, taka kanapka na śniadanie. Cały czas jednak zastanawiam się z czym jeszcze buraczany chlebek będzie się dobrze komponował?

Składniki na 20 cm keksówkę

50 g płatków owsianych

1/2 łyżeczki suszonego tymianku

1 łyżeczka kminku

1 łyżeczka czarnuszki

50 g pestek dyni

200 g mąki uniwersalnej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/4 łyżeczki sody

20 g startego parmezanu

200 g obranych, drobno startych buraków

2 jaja

80 ml oleju

80 ml jogurtu naturalnego

1 łyżka miodu

120 g twardej fety pokruszonej  na kawałki

Wykonanie

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C z termoobiegiem. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia.

W miseczce mieszamy płatki owsiane, tymianek, pestki dyni, kminek i czarnuszkę.

W większej misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, sodę. Dodajemy starte buraki, mieszaninę płatków i nasion ( 1 łyżkę zostawiamy do obsypania chlebka). Nie mieszamy, odstawiamy na bok.

W kolejnej misce łączymy jajka, olej, jogurt, miód i parmezan. Wlewamy do miski z burakami, mieszamy wszystko łopatką. Dodajemy ser feta i bardzo delikatnie mieszamy, starając się nie rozetrzeć fety.

Przekładamy ciasto do foremki, posypujemy pozostałymi płatkami owsianymi i nasionami. Pieczemy 40 minut, a potem przykrywamy szczelnie folia aluminiową i pieczemy kolejne 40 minut, do suchego patyczka. Upieczony chlebek wykładamy na metalową kratkę posypaną nasionami stroną do góry, studzimy.

Smacznego!

Bananowe drożdżowe rogaliki z jabłkami i orzechami włoskimi

Delikatne, mięciutkie bananowe rogaliki z nadzieniem z jabłek i orzechów włoskich.

Przepis pochodzi z bloga Candy Company, a rogaliki upiekłam w ramach wydarzenia Wypiekanie na śniadanie.

Bardzo spodobał mi się pomysł wspólnego wypiekania, a przepis na rogaliki wyjątkowo przypadł mi do gustu ponieważ akurat wszystkie składniki miałam w domu.  

Składniki

CIASTO

25 g świeżych drożdży

120 ml mleka

500 g mąki (plus dodatkowe 50 – 100 g jeśli zajdzie potrzeba)

50 g cukru kokosowego (lub innego)

2 jajka

170 g puree z banana (bez skórki – około 1,5 banana)

100 g rozpuszczonego masła

NADZIENIE

2-3 jabłka – 550 g (najlepsza szara reneta)

2 łyżki masła

2 łyżki cukru kokosowego (lub innego)

szczypta cynamonu

50 g orzechów włoskich, posiekanych i  uprażonych

LUKIER

2 łyżki rozpuszczonego masła

2 łyżki mleka

200 g cukru pudru

50 g orzechów włoskich, posiekanych i  uprażonych

Wykonanie

CIASTO

Z mleka, drożdży, 3 łyżek mąki i cukru przygotowujemy zaczyn i odstawiamy na 15 minut, aż zapracuje. Do zaczynu dodajemy jajka, puree z banana, pozostałą mąkę i wyrabiamy ciasto. Kiedy ciasto się połączy dodajemy masło i wyrabiamy ponownie przez około 15 minut, aż będzie gładkie i lśniące i zacznie odchodzić od ścianek misy. W razie potrzeby możemy dosypać  mąki.

Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1-1,5 godziny, aż podrośnie. Następnie dzielimy ciasto na pół, z każdej porcji formujemy kule i wałkujemy na okręg o średnicy 25 cm. Placek ciasta nacinamy po przekątnej na 12 trójkątów, na każdy nakładamy 1-2 łyżeczki nadzienia. Zwijamy rogaliki, odkładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30 minut.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 175°C przez około 20 minut. Jeszcze ciepłe lukrujemy i od razu posypujemy orzechami.

NADZIENIE

Jabłka obieramy, kroimy w kostkę i prażymy na patelni z masłem, cukrem , cynamonem i orzechami przez  około 10 minut, aż jabłka lekko zmiękną.

LUKIER

Cukier, masło i mleko mieszamy do uzyskania gładkiej polewy. Lukier powinien być gęsty, ponieważ wykładamy go na gorące rogaliki i pod wpływem temperatury powinien rozlać się i stworzyć skorupkę. Kiedy lukier rozpłynie się na rogalach od razu posypujemy posiekanymi orzechami.

Smacznego!

Rogaliki u innych:
Dorcia w kuchni
Moje domowe kucharzenie
Słodko – słone
Moje Małe Czarowanie
Buszująca w kuchni
Tajemnice smaku
Kolorowy talerz
Jaśminowa kuchnia
Stare Gary
Ala piecze i gotuje
Matka Wariatka
Blon Dyśka

Szybkie ciasto czekoladowe z nutą pomarańczy

Delikatne, puszyste, czekoladowe z nutą pomarańczowy. Takie jest to ciasto. Przepis znalazłam na profilu IG Żanety, która napisała „… kawał kakaowej błogości, którą można odkrawać po plasterku. I tak jak lekko się zjada, tak szybko i lekko się robi„. Po takiej rekomendacji długo się nie zastanawiałam i je upiekłam. Było łatwo, było szybko, ale przede wszystkim czekoladowo i pomarańczowo. Tak lubię.

Składniki

150 g miękkiego masła

2 łyżki syropu klonowego

120 g cukru trzcinowego

150 g mąki

25 g kakao

1 łyżeczka sody

2 jaja

sok i otarta skórka z 1-2 pomarańczy

Wykonanie

Masło, cukier i syrop klonowy ucieramy na puszystą masę. W osobnej misce mieszamy ze sobą mąkę, kakao i sodę. Do masy maślanej dodajemy po jednym jajku cały czas ucierając. Następnie dodajemy suche składniki na przemian z sokiem z pomarańczy oraz otartą skórkę pomarańczową.

Utarte ciasto przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia 20 cm keksówki. Pieczemy  w piekarniku nagrzanym do 170°C przez około 45-50 minut.

Smacznego!

Ciasteczka czekoladowe z pestkami dyni Nigelli

Przepis na czekoladowe ciasteczka z pestkami dyni znalazłam w książce Nigelli Lawson „Przy moim stole”. Ciasteczek nigdy za wiele, a te są wyśmienite. Sama Nigella napisała, że to chyba jej (na razie) ulubione.

W związku z tym, że chciałam ciastka upiec natychmiast, wprowadziłam parę drobnych zmian. Nie miałam w domu cukru trzcinowego, ekstraktu z wanilii i czekolady w pastylkach. Dodałam więc cukier zwykły, cukier waniliowy i posiekałam różne czekolady. Trafił się kawałek czekolady z pomarańczami, co mogło wpłynąć korzystnie na smak ciastek.

Nigella podpowiada, że to ciasto możemy wymieszać 3 dni wcześniej i trzymać w lodówce pod przykryciem, a nieupieczone ciastka, wyłożone w kopczyki na papierze mrozić.

Składniki

75 g miękkiego masła

150 g cukru

1 jajo

1 łyżeczka cukru lub ekstraktu waniliowego

125 g mąki

50 g kakao

1 łyżeczka sody

szczypta soli

125g gorzkiej czekolady

50 g pestek dyni

Wykonanie

Masło ucieramy na jasną, puszystą masę. Dodajemy jajo, wanilię i ucieramy, aż składniki się połączą.  W drugiej misce mieszamy widelcem lub rózgą mąkę, kakao, sodę i sól. Dodajemy stopniowo sypkie składniki do utartej masy, miksując na niskich obrotach.

Czekoladę drobno siekamy. Mieszamy, już łyżką posiekaną czekoladę i pestki dyni z ciastem.

Dwie blachy wykładamy papierem do pieczenia i nakładamy łyżką kopczyki ciasta, nie rozpłaszczamy.

Pieczemy partiami w piekarniku nagrzanym do 180 ° C przez około 10 – 12 minut, aż ciasteczka lekko zastygną i popękają na wierzchu. W środku będą całkiem miękkie, ale kiedy przestygną, stwardnieją. Po wyjęciu z piekarnika ciastka przekładamy na kratkę do przestygnięcia.

Smacznego!

Pączki na zakwasie

Na wspólne pączkowanie zaprosiła mnie Ania –  Kuchennymi drzwiami, a przepis na pączki nad pączkami  od Moniki Waleckiej  – Gotuje, bo lubi  , czyli Cała w mące.

Kiedy pierwszy raz przeczytałam ten przepis… pogubiłam się. Pomyślałam, po co tyle zachodu, kombinacji, skoro można przygotować szybko proste drożdżowe ciasto i już. Ale, że lubię wyzwania nie poddałam się. Było warto, pączki są obłędnie pyszne i cytując Monikę „… z pierwszym gryzem planujemy już następny raz, kiedy zrobimy te i tylko te pączki.”.

Przepis nie jest trudny, wystarczy tylko dobry plan i cierpliwość.  Wzięłam kartkę i zaczęłam planować:

  1. Czwartek wieczór – dokarmianie zakwasu (odstawić na 12 godzin).
  2. Piątek rano – przygotować zaczyn i levain (odstawić na 8 godzin).
  3. Piątek wieczór – przygotować ciasto właściwe (odstawić do lodówki na 12 godzin, na noc)
  4. Sobota – Pączkowanie!

Składniki na 12 dużych pączków

ZAKWAS (12 godzin)

1 łyżka aktywnego zakwasu

2 łyżki mąki pszennej typ 550

2 łyżki wody

ZACZYN (8 godzin)

1 kulka wielkości groszku świeżych drożdży

1 szklanka mąki pszennej typ 550

1/2 szklanki mleka

LEVAIN  – pszenny zakwas (8 godzin )

1 łyżka pszennego zakwasu (dokarmionego co najmniej 12 godzin wcześniej)

1/2 szklanki mąki typ 550

1/4 szklanki wody

CIASTO WŁAŚCIWE

zaczyn

levian

3/4 szklanki mleka

2 szklanki mąki typ 550

25 g cukru

30 ml rumu

3 żółtka

6 g świeżych drożdży

6 g soli

75 g masła

DODATKOWO

1 l oleju

cukier puder

dżem lub konfitury do nadzienia (użyłam domowego dżemu z wiśni)

Wykonanie

ZAKWAS  Dokarmiamy zakwas. Nie miałam pszennego, więc do 1 łyżki żytniego zakwasu dodałam 2 łyżki pszennej mąki i 2 łyżki wody, wymieszałam, przykryłam gazą i zostawiłam na minimum 12 godzin w temperaturze pokojowej.

ZACZYN  Wszystkie składniki mieszamy w miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

LEVAIN Wszystkie składniki mieszamy w drugiej miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

CIASTO WŁAŚCIWE  Do miski wlewamy mleko, dodajemy zaczyn i levian, świeże drożdże i mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą. Dodajemy mąkę, mieszamy, przykrywamy miskę i odstawiamy na około 30 minut.

Po tym czasie dodajemy do ciasta cukier puder, rum oraz żółtka. Wyrabiamy około 7 minut najlepiej za pomocą miksera z hakiem. Ciasto ma stać się gładkie i zacząć odchodzić od ścianek miski.

Z lodówki wyjmujemy masło, wkładamy je do woreczka i przy pomocy wałka rozbijamy do miękkości. Dzięki temu masło stanie się plastyczne, ale pozostanie zimne. Ubite masło kroimy na drobne kawałki i dodajemy do ciasta. Na niskich obrotach wyrabiamy kolejne 7 minut, aż ciasto „wchłonie” masło. Na koniec wyrabiamy ciasto kilka minut na stolnicy, formujemy w kulę i przekładamy do natłuszczonej miski, którą przykrywamy folią i wkładamy do lodówki na około 12 godzin (np. na całą noc).

Po tym czasie wyjmujemy miskę z ciastem i pozostawiamy ją na 2 godziny w temperaturze pokojowej. Odtajałe ciasto dzielimy na 12 części, każdą formujemy w kulkę, układamy na desce podsypanej lekko mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na około 20 minut.

Następnie każdą kulkę rozpłaszczamy, na środku kładziemy łyżeczkę nadzienia (dżemu), sklejamy brzegi i formujemy znowu kulkę.  Układamy na przyprószonej mąką desce, lekko spłaszczamy i pozostawiamy do wyrośnięcia, przykryte ściereczką na około godzinę.

W garnku podgrzewamy olej (około 175°C). Wyrośnięte pączki przekładamy ostrożnie na rozgrzany tłuszcz i smażymy z obu stron do momentu, aż będą złoto – brązowe. Odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Kiedy przestygną posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Pączki na blogach:
CzteryFajery.pl
Konwalie w kuchni
Kuchnia Alicji
Kuchnia Breni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Moje małe czarowanie
Tajemnice smaku
W poszukiwaniu SlowLife

Pomarańczowa chałka pieczona w okrągłej foremce

Chałka to drożdżowe pieczywo, które najczęściej przygotowujemy w postaci zaplecionego warkocza. Ta chałka jest również zapleciona, ale trochę inaczej. Dzięki tej technice możemy zaplecione ciasto umieścić w okrągłej foremce.

Do chałki dodajemy sok z pomarańczy, skórkę otartą z pomarańczy, kandyzowaną skórkę pomarańczową, likier pomarańczowy, jest więc bardzo pomarańczowa. Przestudzoną oprószamy cukrem pudrem, ale możemy zmieszać łyżkę miodu z odrobiną likieru pomarańczowego lub soku i jeszcze gorącą posmarować miodowym ponczem.  Będzie jeszcze bardziej pomarańczowa.

Najlepsza do wypieku będzie foremka o średnicy 26 cm.  Możemy również przygotować w mniejszej, wtedy chałka będzie wyższa, taka jak na zdjęciu.

Składniki

ZACZYN

100 ml mleka

50 g mąki

25 g świeżych drożdży

5 g cukru

CIASTO

500 g mąki

60 g miękkiego masła

2 jaja

80 ml soku i otarta skórka z pomarańczy

60 g miodu

50 ml mleka

1/2 łyżeczki soli

30 g kandyzowanej skórki  pomarańczowej (pokrojonej w kostkę)

20 ml likieru pomarańczowego

DODATKOWO

żółtko do smarowania

1 łyżka wody z kwiatów pomarańczy (opcjonalnie)

cukier puder do oprószenia upieczonej chałki

Wykonanie

ZACZYN

W misce wymieszać drożdże z mlekiem, cukrem, mąką, przykryć i odstawić na około 15 minut.

CIASTO

Miód wymieszać z mlekiem, aż się rozpuści. Do zaczynu dodać mleko z miodem, sok i otartą skórkę z pomarańczy, jaja, sól, kandyzowaną skórkę pomarańczy i likier. Zagnieść ciasto, pod koniec dodać roztopione i przestudzone masło, wyrobić. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić na około 45 minut do wyrośnięcia, aż podwoi  swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na podsypaną mąką stolnicę, dzielimy na 4 części. Z każdej porcji formujemy wałek o długości około 60 cm.  Zaplatamy wałki według schematu ze zdjęcia, końcówki ciasta zawijamy pod spód (zdjęcie z przepisu na plecione bułeczki z czekoladową kruszonką).

Uplecioną chałkę przekładamy do  okrągłej foremki wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut.

Tuż przed pieczeniem chałkę smarujemy żółtkiem lub żółtkiem rozkłóconym z wodą z kwiatów pomarańczy. Pieczemy w temperaturze 180°C przez około 30 – 40 minut. Po upieczeniu wyjmujemy chałkę razem z papierem i odstawiamy na kratkę. Po przestudzeniu obsypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

 

Pomarańczowy kremowy budyń jaglany Dominiki

Przygotowanie budyniu z kaszy jaglanej wydaje się banalnie proste i … takie jest, ale pod pewnymi warunkami.  Dominika Jarzynova zrobiła małą budyniową rewolucję, kiedy to wrzuciła na swój profil na portalu społecznościowym zdjęcia i przepis na jaglany budyń idealny. Prezentował się tak apetycznie, był  cudownie kremowy i muślinowy, że postanowiłam przygotować  go od razu.

Przepis Dominiki zawiera kilka ważnych wskazówek,  których warto sie trzymać, aby uzyskać pożądany efekt.  Pierwsza to moczenie kaszy przez 8 godzin, druga to proporcje mleka i kaszy, kolejna to sposób gotowania i ostatnia, najważniejsza to miksowanie ugotowanej, gorącej kaszy.  Warunkiem uzyskania tak muślinowej konsystencji jest również miksowanie w blenderze o dużej mocy.

Składniki

1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej

2 szklanki mleka kokosowego

szczypta soli

1 pomarańcza

1 łyżka miodu lub syropu klonowego

Do podania: pomarańcza, pistacje, kasza jaglana ekspandowana lub inne ulubione dodatki.

Wykonanie

Kaszę jaglaną zalewamy zimną wodą i odstawiamy do namoczenia na około 8 godzin. Namoczoną kaszę płuczemy pod bieżącą wodą na sicie i przekładamy do garnka. Zalewamy mlekiem kokosowym, dodajemy szczyptę soli i zagotowujemy. Gotujemy na wolnym ogniu, pod przykryciem około 30 minut, co jakiś czas mieszamy i pilnujemy, aby kasza nie przywarła do dna garnka.
Obraną, bez pestek  pomarańczę wrzucamy do miksera, dodajemy miód lub syrop klonowy. Dolewamy gorącą (ważne!) kaszę jaglaną i miksujemy, do momentu uzyskania kremowej konsystencji.*

Budyń możemy zjeść od razu, na ciepło lub przelać do słoików i ostudzony przechowywać w lodówce do 3 dni. Podajemy z ulubionymi dodatkami, ja tym razem budyń obłożyłam pomarańczami, pistacjami, kaszą jaglaną ekspandowaną i pudrem z liofilizowanej żurawiny.

Smacznego!

*Najlepszy do miksowania będzie blender o dużej mocy, ja korzystam z thermomix, sprawdza się idealnie.

Cynamonowa beza z bitą śmietaną z ricottą i pomarańczami

Beza to deser, którego zwykle nie planuje. Najczęściej przygotowuję bezy, kiedy zostają mi białka z innych przepisów. Tej się upiekło dzięki zapiekanemu awokado z łososiem i żółtkami.

Bezę podałam z pomarańczami, bo jest na nie sezon, a cynamon bo bardzo lubię takie połączenie.

Składniki

BEZA

4 białka

200 g cukru

szczypta soli

1 łyżeczka soku z cytryny

1 płaska łyżeczka maki ziemniaczanej

1 płaska łyżeczka cynamonu

KREM

200 ml śmietanki 30%

200 ml serka ricotta

50 g cukru pudru

2 łyżki soku z pomarańczy

POMARAŃCZE

2 duże pomarańcze

1 łyżka  cukru

Wykonanie

BEZA

Białka ze szczyptą soli ubijamy mikserem, pod koniec ubijania stopniowo, najlepiej po jednej łyżce dodajemy cukier. Kiedy już uzyskamy sztywna błyszczącą pianę dodajemy sok z cytry i jeszcze chwilę ubijamy. Na sam koniec dosypujemy make ziemniaczaną, cynamon i miksujemy – delikatnie, dosłownie 2 -3 obroty i gotowe!

Blachę wykładamy papierem do pieczenia, rysujemy okrąg, około 20 cm i wykładamy na niego masę  bezową. Za pomocą szpatułki kształtujemy w miarę zgrabny kopczyk.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 165-170 °C z termoobiegem.  Do rozgrzanego piekarnika wstawiamy bezę i pieczemy 5 minut. Po tym czasie zmniejszamy moc piekarnika na 135 – 140°C, również z termoobiegiem i pieczemy bezę przez 1,5 godziny.  Studzimy w piekarniku przy lekko uchylonych drzwiczkach.  Dobrym sposobem jest włożyć pomiędzy drzwiczki a piekarnik drewnianą łyżkę.  Bezę najlepiej upiec wieczorem i pozostawić ją na cała noc w nagrzanym piekarniku.

KREM

Opakowanie ze śmietanką wkładamy na 15 minut do zamrażarki.  Cukier puder, sok z pomarańczy łączymy z ricottą, dokładanie mieszamy. Śmietankę ubijamy na sztywno, delikatnie łączymy z ricottą i odstawiamy na pół godziny do lodówki.

POMARAŃCZE

Pomarańcze filetujemy – ostrym nożem z owocu odcinamy górną i dolną część, tak aby było widać miąższ. Następnie stawiamy pomarańczę pionowo i ścinamy skórkę razem z białym albedo. Z tak przygotowanego owocu, ostrym i cienkim nożem wykrawamy filety spomiędzy białych błonek. Filety odkładamy na bok, z pozostałej części pomarańczy ręką wyciskamy sok.
W małym rondelku podgrzewamy sok  i cukier, aż uzyskamy syrop, studzimy.

Bezę wykładamy na talerz lub paterę. Dekorujemy kremem, obkładamy filetami z pomarańczy, polewamy pomarańczowym sosem, oprószamy cynamonem. Dla orzeźwienia możemy dodać świeże listki mięty.

Smacznego!

Carpaccio owocowe z musem z awokado i ricotty

Mus z awokado i ricotty warto przygotować około 1 – 2 godzin  przed podaniem. Awokado powoduje, mimo dodatku soku z cytryny, że po kilku godzinach mus lekko ciemnieje na powierzchni. Nie zmienia to smaku deseru, ale wygląd trochę tak.

Owoce obieramy i kroimy tuż przed podaniem. Do deseru oprócz kiwi i mandarynek możemy wykorzystać inne ulubione owoce.

Składniki

MUS

2 dojrzałe awokado

3  łyżki soku z cytryny

70 g cukru

100 g ricotty

125 g śmietanki 30 %

1 łyżeczka żelatyny

2 – 3 łyżki gorącej wody

CARPACCIO

kiwi

mandarynki

3 łyżki soku z cytryny

2 łyżki miodu

pistacje lub inne posiekane orzechy

Wykonanie

Żelatynę zalewamy gorącą wodą, mieszamy.
Awokado obieramy, wyjmujemy pestkę. Miąższ miksujemy z 3 łyżkami soku z cytryny  i z cukrem, pod koniec dodajemy ricottę i żelatynę. W drugiej misce ubijamy krem ze śmietany i delikatnie mieszamy z musem z awokado. Przelewamy do salaterki i odstawiamy na 30 minut do lodówki.

Miód mieszamy z sokiem z cytryny. Na talerzach rozkładamy plasterki obranych kiwi i mandarynek, skrapiamy sosem z miodu, posypujemy posiekanymi pistacjami. Na wierzch układamy porcje musu z awokado.

Smacznego!

Delikatna pianka z jogurtu i mandarynek z dodatkiem flambirowanych pomarańczy i tymianku

Obłędnie pyszny deser, delikatny i bardzo lekki . Dzięki jogurtowi  jest dużo lżejszy od pianek przygotowywanych na śmietanie, a sok z mandarynek sprawia, że deser jest w smaku wyjątkowy i orzeźwiający.

Aby  jeszcze bardziej podkreślić cytrusowy charakter deseru warto go zaserwować z flambirowanymi  pomarańczami z tymiankiem.

Składniki

PIANKA

300 ml soku z mandarynek lub pomarańczy

300 g jogurtu naturalnego

30 g cukru

1,5 łyżeczki agar*

FILETY Z POMARAŃCZY Z TYMIANKIEM

1 łyżeczka lisków świeżego tymianku (lub 1/2 suszonego)

2 duże pomarańcze

2 łyżki brązowego cukru

30 ml alkoholu pomarańczowego np. Cointreau

Wykonanie

100 ml soku z mandarynek, cukier i agar gotujemy około 3 minuty, cały czas mieszając. Zdejmujemy z ognia lekko studzimy, dodajemy pozostały sok z mandarynek i jogurt, mieszamy i przelewamy do małych miseczek. Schładzamy w lodówce.

Pomarańcze filetujemy – ostrym nożem z owocu odcinamy górną i dolną część, tak aby było widać miąższ. Następnie stawiamy pomarańczę pionowo i ścinamy skórkę razem z białym albedo. Z tak przygotowanego owocu, ostrym i cienkim nożem wykrawamy filety spomiędzy białych błonek. Filety odkładamy na bok, z pozostałej części pomarańczy ręką wyciskamy sok.

W małym rondelku podgrzewamy sok, cukier i tymianek. Kiedy płyn lekko się zredukuje dodajemy filety z pomarańczy i podgrzewamy na dużym ogniu. Nie mieszamy, tylko delikatnie potrząsamy rondelkiem. Pod koniec dolewamy alkohol i podpalamy.

Deser możemy serwować  w miseczkach  w których się chłodziły, albo wyjąć z miseczek na talerzyki. Piankę podajemy z przestudzonym sosem pomarańczowym i gałązką tymianku .

Smacznego!

* Ilość agaru zależy od zaleceń producenta, jednak nie należy przesadzić z ilością agaru, deser powinien być aksamitny  delikatnie chwiejny.