Kategoria: Danie główne

Focaccia z nocnego ciasta na winie, z pomidorkami i rozmarynem

Focaccia to rodzaj pieczywa, które pochodzi z włoskiej Ligurii. Stolicą focacci jest Genua, a znana „focaccia genovese” to tradycja miejscowej kuchni.

Focaccię możemy piec od razu po wyrośnięciu ciasta, ja jednak wolę ciasto tzw. nocne. Składniki na ciasto łączę i zagniatam wieczorem, wkładam do lodówki i dopiero na drugi dzień przygotowuję focaccię.

Składniki

500 g mąki do pizzy typ „00”

50 g świeżych drożdży

10 g cukru

5 g soli

50 ml białego wina

200 ml letniej wody

30 ml oliwy z oliwek

oliwa z oliwek do posmarowania miski oraz focacci przed pieczeniem

dwie kiście pomidorów koktajlowych

gałązka świeżego rozmarynu

Wykonanie

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy drożdże, wino, wodę, oliwę, cukier i sól. Wyrabiamy na gładkie i elastyczne ciasto. Miskę smarujemy oliwą, przekładamy do niej ciasto, formując kulę, przykrywamy i odstawiamy na noc do lodówki*.

Na drugi dzień, na 2 godziny przed pieczeniem wyjmujemy miskę z ciastem z lodówki i odstawiamy na koło 1,5 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Z tej porcji ciasta możemy przygotować jedna dużą focaccię, na całej blasze, lub dwie mniejsze.

Ciasto przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, formujemy placek dłońmi posmarowanymi obficie oliwą. Palcami robimy dołki na całej powierzchni ciasta, rozkładamy pomidorki koktajlowe oraz posiekany rozmaryn. Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia na około 30 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 190°C. Focaccię tuż przed pieczeniem skrapiamy obficie oliwą i pieczemy około 25 minut, aż wierzch będzie rumiany**.

*Jeżeli nie mamy czasu pomijamy „nocowanie” ciasta w lodówce i wyrobione ciasto odstawiamy od razu do wyrośnięcia.

** W przypadku kiedy chcemy piec na szamotowym kamieniu do pizzy, wówczas piekarnik rozgrzewamy razem z kamieniem do temperatury 240°C i pieczemy focaccię 12 – 15 minut.

Faszerowane plastry cukinii serkiem ricotta, parmezanem i wędzonym boczkiem

Co zrobić z wyrośniętą cukinią? Czy taka duża jeszcze dobrze smakuje i czy nie będzie łykowata?

Nic w naszej kuchni nie powinno się zmarnować. Przerośniętą cukinię możemy pokroić w plastry, wydrążyć z nasion i włóknistego miąższu, nałożyć farsz i zapiec. Nasiona warto zasuszyć i na wiosnę wysiać w ogródku.

Składniki

Cukinia

250 g serka ricotta

50 g sera parmezan – Parmigiano Reggiano

1 jajko

2 plastry wędzonego boczku

garść świeżych liści bazylii

sól

pieprz

starta gałka muszkatołowa

oliwa z oliwek

Wykonanie

Boczek kroimy w drobną kostkę.

W misce, widelcem delikatnie mieszamy serek ricotta, starty parmezan, jajko i posiekane listki bazylii. Doprawiamy solą, pieprzem i startą gałka muszkatołową.

Cukinię kroimy w plastry o grubości około 1,5 cm. Wydrążamy ze środka nasiona z włóknistym miąższem. Plastry układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wypełniamy farszem z serka ricotta. Następnie posypujemy startym parmezanem, pokrojonym boczkiem i skrapiamy oliwą z oliwek.

Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180°C i zapiekamy około 15 – 20minut.
Faszerowane plastry cukinii serwujemy od razu, najlepiej smakują jeszcze ciepłe!

Smacznego!

Grillowany kozi ser z konfiturą z melona i jeżyn

Grillowany ser z konfiturą to propozycja na wykwintną przystawkę lub danie na kolację serwowane z dobrym białym winem.
Przyzwyczajeni jesteśmy do grillowanych lub smażonych serów podawanych z konfiturą z żurawiny. Korzystając z tego, że dojrzałe jeżyny uginają krzaki, a melony można kupić w bardzo dobrej cenie proponuję tym razem do grillowanego sera podać domową konfiturę z tychże owoców z dodatkiem kolendry i bazylii… Będzie się działo!

Jaki ser podać z melonowo – jeżynową konfiturą? Możemy grillować każdy ser typu camembert, ale jeżeli lubimy i uda nam się dostać ser kozi „Bûche de chèvre” to będzie zestawienie idealne.

„Bûche de chèvre” to ser kozi, pokryty białą pleśnią. Ser pochodzi z doliny Loary. Dojrzewa minimum dwa miesiące, w smaku jest ostry i pikantny pod powierzchnią skórki, miąższ ma kremowy.

Składniki

KONFITURA

200 g obranego melona

200 g jeżyn

sok z 1/2 cytryny

1/2 łyżeczki nasion kolendry

40 g cukru trzcinowego

garść listków bazylii

sól

pieprz

SER

200 g ser kozi „Bûche de chèvre”, serowa rolada z biała pleśnią

1/4 łyżeczki suszonego chili w płatkach

2 łyżeczki cukru trzcinowego

Wykonanie

KONFITURA

Nasiona kolendry rozdrabniamy w moździerzu.
Obranego i pozbawionego pestek melona kroimy w około 1 cm kostkę.
Na patelnię lub do garnka wrzucamy pokrojone kostki melona i jeżyny, zasypujemy cukrem trzcinowym, dodajemy rozdrobnioną kolendrę, sok z cytryny mieszamy zagotowujemy. Od momentu zawrzenia gotujemy na średnim ogniu około 15 minut, po czym zdejmujemy z ognia, dodajemy posiekane listki bazylii, szczyptę soli i pieprzu, mieszamy. Konfiturę przekładamy do miseczki lub słoiczka, studzimy, ewentualnie przechowujemy w lodówce do czasu grillowania sera.

SER

W moździerzu mieszamy i rozdrabniamy cukier z płatkami chili.
Serową roladę kroimy na plastry o grubości około 1 cm (z 200 g rolady wychodzi około 8 plastrów), układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy serowy krążek posypujemy utartym cukrem z chili. Włączamy grill w piekarniku, umieszczamy blachę z serem około 10 cm pod grillem i zapiekamy 5 minut, aż powierzchnia sera się zrumieni.

Na talerzach rozkładamy konfiturę, układamy na niej grillowany ser. Możemy podawać z chrupiącą bagietką.

Smacznego!

Sałatka w stylu Caprese z żółtymi pomidorami, Mozzarellą di Bufala, bazylią i oliwą

Włoska klasyka smaku „Insalata Caprese”, czyli dosłownie sałatka z Capri, wyspy z której się wywodzi. Podstawą autentycznej sałatki Caprese są dwa zasadnicze składniki, Mozzarella di Bufala, ser wytwarzany z mleka bawolic oraz pomidory Sorento, odmiana, która przy swojej idealnej dojrzałości pozostaje jędrna i zwarta. Oprócz tego świeża bazylia, oliwa z oliwek, sól i pieprz.

Swoją kolorystyką Insalata Caprese odzwierciedla włoską flagę. Ta sałatka niestety nie… ale tak samo, jak ta włoska smakuje wybornie.

Tego typu sałatki to idealna propozycja dla zabieganych, bardzo proste i szybkie w przygotowaniu, smaczne i … ładne.

Składniki

1 – 2 sztuki dojrzałych pomidorów

1 kula sera Mozzarella di Bufala (lub zwykła mozzarella)

kilka lisków świeżej bazylii

1 łyżka posiekanego szczypiorku

1 – 2 łyżki oliwy z oliwek

sól

pieprz

opcjonalnie, w sezonie kilka kwiatków ogórecznika do dekoracji

Wykonanie

Pomidory i mozzarellę kroimy na cienkie plastry, układamy na talerzu na przemian plaster pomidora i plaster mozzarelli. Doprawiamy solą i pieprzem, obkładamy liskami bazylii, posypujemy szczypiorem i skrapiamy oliwą z oliwek. W sezonie letnim sałatkę możemy udekorować jadalnymi kwiatami, np. ogórecznikiem.

Smacznego!

Kwiaty cukinii z ricottą i parmezanem

Cukinie na jednej roślinie wytwarzają  dwa rodzaje kwiatów – męskie i żeńskie. Bardzo łatwo odróżnić męskie kwiatostany od żeńskich, ponieważ męskie mają pręcik i cienką łodyżkę. Żeńskie zamiast łodyżki mają zalążki owoców.

Jedne i drugie kwiatostany są jadalne, ale kulinarnie wykorzystujemy męskie,  pamiętając o tym, żeby nie zrywać wszystkich kwiatów z grządki. Część zostawiamy, aby pszczoły mogły zapalić żeńskie kwiatostany, z których to właśnie urosną cukinie.

Składniki

10 – 12 sztuk kwiatów cukinii

250 g sera ricotta

50 g sera parmezan – parmigiano reggiano

1 jajko

garść świeżych liści bazylii

sól

pieprz

starta gałka muszkatołowa

dodatkowo –  starty parmezan i oliwa z oliwek

Wykonanie

W misce, widelcem delikatnie mieszamy ricottę, starty parmezan, jajko i posiekane listki bazylii. Doprawiamy solą, pieprzem i startą gałka muszkatołową.
Kwiatów nie myjemy, są bardzo delikatne. Usuwamy tylko z wewnątrz słupek, napełniamy przygotowaną masą, delikatnie zawijamy płatki  i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie posypujemy startym parmezanem i skrapiamy oliwą z oliwek.
Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180°C i zapiekamy około 15 minut.
Faszerowane kwiaty cukinii serwujemy od razu, najlepiej smakują jeszcze ciepłe!

Smacznego!

Chimichanga z wieprzowiną i salsą ananasową

Co to jest chimichanga?

To po porostu smażone … burrito!

Chimichanga to danie Tex-Mex, czyli kuchni powstałej w wyniku fuzji kuchni meksykańskiej i amerykańskiej. Przygotowujemy je podobnie jak burrito, z tą różnicą, że chimichangę smażymy.

To bardzo łatwy przepis*, wykładasz na tortille nadzienie, które możesz zmieniać wedle upodobań, zawijasz, smażysz. Podajesz z tym co lubisz – z guacamole, z jogurtem czy np. z salsą ananasową.

Składniki

CHIMICHANGA

1 kg łopatki wieprzowej

olej

400 ml bulionu drobiowego

mała cebula

4 ząbki czosnku

papryczka chili

6 pszennych tortilli

kumin, suszone oregano, sól, pieprz

SALSA

2 pomidory

100 g świeżego ananasa

1/2 czerwonej cebuli

1/2 papryczki chili

2 ząbki czosnku

1 łyżeczka soku z cytryny

1 łyżka posiekanej kolendry

Do serwowania – salsa i jogurt naturalny

Wykonanie

SALSA

Pomidory kroimy na pół, usuwamy gniazda nasienne, miąższ kroimy w kostkę. Ananasa obieramy ze skóry i kroimy na małe kawałki. Obrane cebulę i czosnek oraz oczyszczoną z pestek papryczkę chili drobno siekamy. Łączymy z pomidorami, ananasem, dodajemy sok z cytryny i posiekana kolendrę, doprawiamy solą i mieszamy. Schładzamy.

CHIMICHANGA

Łopatkę kroimy w grubsza kostkę. W garnku rozgrzewamy olej, smażymy mięso ze wszystkich stron.  Wlewamy bulion drobiowy, solimy, dusimy około godziny na małym ogniu, aż płyn odparuje a mięso będzie miękkie. Studzimy. za pomocą dwóch widelców dzielimy łopatkę na włókna.

Cebulę, czosnek i oczyszczona z pestek papryczkę chili siekamy. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy cebule z papryczką, aż zmiękną. Pod koniec dodajemy czosnek i smażymy jeszcze 2 minuty. Dodajemy wieprzowinę, mieszamy, przyprawiamy kuminem, oregano, solą i pieprzem. Studzimy.

Na środku każdej tortilli układamy farsz, brzegi zawijamy do środka i zwijamy jak krokieta. olej rozgrzewamy na patelni, układamy chimichangi łączeniem do dołu, smażymy ze wszystkich stron na złoty kolor. Osączamy z tłuszczu, podajemy ciepłe z ananasową salsą i jogurtem naturalnym.

Smacznego!

 

*Przepis pochodzi z Magazynu Kuchnia 02/2018

Sałatka z rukoli i pomarańczy ze smażonymi krewetkami w soku z pomarańczy

Krewetki to chyba najpopularniejsze skorupiaki i najczęściej ze wszystkich owoców morza goszczą w naszych kuchniach. Można je przyrządzać na wiele sposobów i różne jest podejście co do przygotowania krewetek przed obróbka termiczną. Pojawiają się pytania – krewetki przyrządzamy z głową, czy bez? W pancerzyku, czy bez pancerzyka..?  Wszystko zależy jakie krewetki uda nam się kupić w sklepie.

Najlepsze krewetki to te świeże i w całości, czyli z głową, z pancerzykiem i z nóżkami. Ale wiadomo, że u nas to rarytas, który możemy  dostać tylko w dużych sklepach, są droższe od mrożonych i musimy zachować ogromną czujność, żeby nie kupić lekko nieświeżych. Najbezpieczniejsze będą jednak mrożone, a najlepiej te szare, nieobgotowane.

Oczywiście możemy do sałatki wykorzystać dowolne krewetki , możemy je oczyść, zdjąć pancerzyki i jeśli jest taka potrzeba  naciąć na grzbiecie i oczyścić z czarnej żyłki.

Jednak krewetki smażone na patelni lub grillowane najlepiej smakują jeśli przyrządzimy je w całości, są wówczas delikatnie słodkie i soczyste.

Składniki

12 sztuk  krewetek (np. królewskich) w całości, w pancerzykach i z głowami

3 – 4 garście rukoli

2 pomarańcze

2 ząbki czosnku

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

1 papryczka chili

2  łyżki oliwy

1 łyżka masła

Wykonanie

Krewetki  (mrożone rozmrażamy) myjemy i dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem.  Czosnek obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Papryczkę chili oczyszczamy z pestek i drobno siekamy lub  kroimy w paski. Pomarańcze obieramy ze skóry i filetujemy.

Aby dobrze odfiletować pomarańczę, wystarczy ją odpowiednio obrać. Ostrym nożem z owocu odcinamy górną i dolną część, tak aby było widać miąższ. Następnie stawiamy pomarańczę pionowo i ścinamy skórkę razem z białym albedo. Z tak przygotowanego owocu, ostrym i cienkim nożem wykrawamy filety spomiędzy białych błonek. Filety odkładamy na bok, z pozostałej części pomarańczy ręką wyciskamy sok.

Na patelni podgrzewamy olej i delikatnie podsmażamy czosnek z chili. Uważamy aby czosnku nie przypalić, gdyż stanie się gorzki. Patelnię odstawiamy z ognia i zdejmujemy z niej plasterki czosnku. Ponownie podgrzewamy patelnię i obsmażamy krewetki, około minutę z każdej strony (lub, jeśli są szare do czasu, aż się przebarwią na różowo). Dorzucamy masło, posiekaną natkę pietruszki, wlewamy sok z pomarańczy i jeszcze minutę podgrzewamy. Odstawiamy z ognia,  wyjmujemy krewetki a pozostały sos doprawiamy solą i pieprzem.

Na półmisku rozkładamy rukolę, filety z pomarańczy, plasterki czosnku. Tuż przed serwowaniem dania kładziemy na wierzch krewetki i całość skrapiamy sosem, który pozostał na patelni. Teraz zaczyna się rytuał – krewetki bierzemy w ręce, obieramy, oblizujemy palce…  a widelec? Przyda nam się do… sałatki. Idealnie do tego pasuje bagietka i kieliszek białego wina.

Smacznego!

 

Pieczony kalafior z cebulą, chili i czosnkiem

Najprostszym sposobem na przygotowanie kalafiora jest gotowanie i okraszenie już ugotowanych różyczek zasmażoną bułką tartą na maśle. Mniam…. ale można jeszcze prościej…

Kalafiora możemy również zapiekać w piekarniku. Jest to sposób na szybką potrawę, która nie wymaga większego wysiłku w przygotowaniu.
Zwykle zapiekamy biały kalafior, tym razem jednak zagościł w naszej kuchni kolorowy – fioletowy, zielony, żółty i biały. Niestety po upieczeniu stracił trochę na swojej urodzie i nie jest już taki kolorowy… Na szczęście nie stracił pozostałych swoich walorów i jest bardzo smaczny.

Składniki

500 g kalafiora

1 duża czerwona cebula

1 ząbek czosnku

1/2 świeżej papryczki chili

1/2 łyżeczki mielonego kuminu rzymskiego

3 łyżki oliwy

sól

pieprz

1 łyżka pestek dyni

Wykonanie

Pestki dyni prażymy na suchej patelni.

Kalafior dzielimy na różyczki i układamy je w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Cebulę obieramy i kroimy na większe kawałki, obrany ząbek czosnku kroimy w cienkie plasterki. Papryczkę chili oczyszczamy z pestek i kroimy w cienkie paski. Cebulą, czosnkiem i chili obkładamy kalafior. Całość przyprawiamy solą, pieprzem i kuminem rzymskim. Skrapiamy oliwą, przykrywamy folią aluminiową.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C. Kalafior wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i zapiekamy około 30 – 40 minut. Na 5 minut przed końcem pieczenia zdejmujemy folię aluminiową.

Na koniec obsypujemy pestkami dyni.

Smacznego!

Wołowe hamburgery w fioletowej domowej bułce

Kolorowe jedzenie intryguje i wprowadza do codziennego menu odrobinę humoru.
Fioletowa bułka do hamburgerów?
Dlaczego nie?
Profanacja czy prowokacja?
To tylko zabawa!

Czarna marchewka, zwana również fioletową to ponoć jedna z najstarszych odmian marchwi.
W przemyśle spożywczym koncentrat soku lub przecier z czarnej marchwi używany jest jako naturalny barwnik do jogurtów, napoi czy kolorowych słodyczy.
Czarną marchew możemy już bez problemu kupić w marketach, sklepach ze zdrową żywnością lub na bazarkach warzywnych.
Możemy również uśmiechnąć się do mamy koleżanki, która ma dorodne czarne marchewki (bez nawozów!) … z własnej uprawy.

Pomysł na fioletowe bułki do hamburgerów wynikł z czystej ciekawości i z niedowierzania,  jak można zrobić ciasto w takim kolorze?
Inspiracją był przepis na fioletową pizzę Grzegorza Łapanowskiego zamieszczony w magazynie Kuchnia.
Eksperyment się powiódł i pobudził do kolejnych inspiracji na fioletowe smakołyki, szczególnie dla dzieci, które lubią kolorowe i wesołe potrawy.

 

Składniki

Bułki – 9 sztuk

500g mąki

1  fioletowa marchew – średniej wielkości (po obraniu około 100 g)

3/4 łyżeczki soli

1 jajko + 1 jajko do smarowania przed pieczeniem

1 łyżka czarnuszki lub czarnego sezamu

Zaczyn

20g mąki

1 i 1/2 łyżeczki cukru

30g świeżych drożdży

30g roztopionego i ostudzonego masła

160ml wody

30g mleka w proszku

Hamburgery wołowe

1 kg mielonej wołowiny

2 łyżeczki musztardy dijon

1 łyżka sosu teryaki

1 cebula

około 100 ml wody (może być gazowana)

sól, pieprz

olej do smażenia

Ponadto

9 plastrów żółtego sera

ogórki kiszone

1- 2 awokado

garść rukoli

cykoria czerwona

czerwona cebula

keczup

majonez

musztarda

 

Wykonanie

Zaczyn

W misce mieszamy wszystkie składniki na zaczyn i odstawiamy na 30 minut.

Bułki

Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach.
Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy zaczyn, jajko, startą marchewkę i zagniatamy ciasto. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1 godzinę.

Z wyrośniętego ciasta formujemy 8 bułeczek, układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko rozpłaszczamy. Przykrywamy ściereczka i odstawiamy do wyrośnięcia na 45 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C.

Przed pieczeniem bułki smarujemy rozkłóconym jajkiem i posypujemy czarnuszką lub czarnym sezamem. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 15 minut.

Hamburger wołowy

Mięso mieszamy z drobno posiekaną cebulą, z musztardą, sosem teryaki, wodą, pieprzem i odrobiną soli. Masę dokładnie wyrabiamy  i formujemy z niej okrągłe, płaskie kotlety. Możemy całość odstawić na godzinę, aby się lekko „przegryzło”, ale nie jest to konieczne. Smak dobrej wołowiny zawsze się obroni, nawet bez tych wszystkich dodatków!

Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i smażymy hamburgery po około 5 minut z każdej strony.

 Burger

Bułki przekrawamy na pół, spód każdej  smarujemy keczupem i układamy kolejno: plastry ogórka kiszonego, liście cykorii i rukoli, plaster sera, gorący hamburger, krążki cebuli, plaster awokado, majonez i musztardę. Przykrywamy wierzchem bułki, spinamy patyczkiem lub … nożem do steków!

Smacznego!

 

Dyniowe spätzle, szpecle… czyli kluski podane z boczkiem i białym serem

Szpecle (spätzle ) to mączne kluseczki, a przepis razem z tarką do ich przygotowania przyjechały z nami z Austrii. Często zajadaliśmy się nimi w przerwach wędrówek górskich w alpejskich schroniskach. Tam jednak  szpecle przygotowuje się bez purée dyniowego i  podaje się je często na małej patelni zapieczone z żółtym serem, tzw. serowe szpecle czyli ” käse spätzle”.

Do przygotowania spetzli służy specjalne urządzenie. Jest to rodzaj tarki z dziurkami, z pojemnikiem, do którego wlewamy ciasto. Całość kładziemy na garnek z wrzącą wodą i przesuwamy po tarce tym pojemnikiem, tak aby do garnka, przez dziurki wpadały gotowe kluski.  Takie urządzenie możemy zakupić w sklepach internetowych lub podczas wyjazdów do Niemiec lub Austrii.

Szukając pomysłów w sieci na zastąpienie tego urządzenia, natrafimy na pewne propozycje.

  1. Ciasto możemy wlać do metalowego durszlaka, ustawić go na garnku z wrzącą wodą i przecierać przez dziurki silikonową lub drewnianą łyżką.
  2. Innym rozwiązaniem jest metalowa tarka do warzyw o dużych oczkach, wystarczy położyć ją nad garnkiem odwrotną (tępą) stroną i szpatułką lub silikonową łyżką partiami przecierać przez dziurki ciasto na wrzątek.
  3. Możemy również przygotować szpecle podobnie, jak kluski kładzione. Ciasto przekładamy na deskę i nożem zsuwamy porcje na wrzątek.

 

Składniki

CIASTO

350 g mąki

230 g purée z dyni*

2 – 3 jaja

1 łyżka oleju

1/2 łyżeczka soli plus 1 łyżeczka do wody

szczypta gałki muszkatołowej

PROPOZYCJA PODANIA

szalotka

twaróg

boczek wędzony

sól

pieprz

prażone pestki dyni

Wykonanie

CIASTO

Wszystkie składniki na ciasto mieszamy ze sobą, ręcznie lub za pomocą miksera. Ciasto powinno być lekko gęste, trochę gęstsze od ciasta naleśnikowego. Gotowe ciasto odstawiamy na około 30 minut.

Do dużego garnka wlewamy wodę, dodajemy  łyżeczkę soli, doprowadzamy do wrzenia.  Na garnek kładziemy urządzenie do robienia szpecli , wlewamy na nie ciasto. Przesuwamy ruchomym pojemnikiem z ciastem, tak aby przez dziurki „przeciskały” się do wrzątku kluseczki. Gotujące kluski, kiedy wypłyną na wierzch wyjmujemy łyżką cedzakową i przekładamy do miski.

PROPOZYCJA PODANIA

Na patelni obsmażamy szalotkę i boczek. Gotowe szpecle (jeśli są zimne możemy odsmażyć na patelni) wykładamy na talerz, kruszymy na nie twaróg i okraszamy cebulką i boczkiem. Na koniec w razie potrzeby sól, pieprz i pestki dyni.

Smacznego!

*Purée z dynidynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.