Kategoria: Danie główne

Różowe sushi z awokado, wędzonym tofu i mango

Różowe sushi …  może to fanaberia, ale za to, jaka apetyczna i kolorowa.

Proponujemy wykorzystać część ryżu przygotowanego do tradycyjnego sushi  (przepis NA RYŻ DO SUSHI)  i zabarwić sokiem z buraka.

Różowy trend nie tylko w modzie, ale i na talerzu!

Składniki

RÓŻOWY RYŻ

500 g ugotowanego i zaprawionego ryżu (jeszcze ciepłego)

3 – 4 łyżki świeżego soku z buraka

DODATKI DO SUSHI

nori

wędzony ser  tofu

awokado

kremowy serek (Philadelphia)

szczypiorek

mango

wasabi

czarny sezam

DO PODANIA

wasabi

sos sojowy

marynowany imbir

Wykonanie

Przygotowujemy nadzienie, czyli kroimy awokado i tofu w paski podobnej wielkości, część mango w cienkie płatki, część w paski.

Różowy ryż

Jeszcze ciepły i zaprawiony ryż delikatnie mieszamy z sokiem z buraka, studzimy i rolujemy sushi.

Maki

Na bambusowej macie kładziemy nori, równomiernie rozkładamy na nim ryż, pozostawiając po około 1,5 cm wolnego miejsca z każdej strony.  Na środku rozprowadzamy palcem trochę wasabi, smarujemy kremowym serkiem, układamy paski tofu, awokado, mango oraz kilka gałązek szczypiorku i rolujemy przyciskając bambusową matę, tak aby wszystkie składniki się ze sobą „skleiły”. Kroimy na 2-3 cm kawałki.

Rolki zwijane odwrotnie (sakamaki)

Zawijamy matę bambusową folią spożywczą, na nią bezpośrednio kładziemy garść ryżu, równomiernie rozkładamy  i przykrywamy płatem wodorostów.  Na nori rozprowadzamy palcem trochę wasabi, smarujemy kremowym serkiem, układamy paski tofu i awokado oraz kilka gałązek szczypiorku. Całość zwijamy analogicznie, jak sushi maki. Na wierzchu układamy pokrojone w cienkie płatki mango i jeszcze raz ściskami matą. Posypujemy czarnym sezamem i  kroimy na 2-3 cm kawałki, podajemy z wasabi i sosem sojowym, przegryzając marynowanym imbirem.

Smacznego!

 

 

 

 

Szaszłyki z grilla – szparagi z serem halloumi

Sezon grillowy w pełni. Szaszłyki z zielonych szparagów i halloumi to propozycja na grilla dla wegetarian i dla mięsożerców,  którzy  już mają  przesyt kiełbasek, steków i hamburgerów.

Szaszłyki możemy również przygotować w domu na patelni grillowej, na zwykłej patelni lub w piekarniku.

Potrawa jest prosta i szybka w przygotowaniu. Szaszłyki serwujemy gorące, ponieważ ser halloumi, kiedy ostygnie jest gumowaty.

 

Składniki

SZASZŁYKI

1 pęczek zielonych szparagów

200 g sera halloumi

1 cytryna

listki mięty

MARYNATA

papryczka chili – 1-2 cm świeżej lub szczypta suszonej

kilka listów mięty

1 łyżka oliwy

1 łyżeczka soku z cytryny

 

Wykonanie

Zielone szparagi blanszujemy. W  garnku zagotowujemy osoloną wodę, szparagi oczyszczamy i odkrawamy twarde końce. Przygotowujemy miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Do gotującej się wody wkładamy szparagi i gotujemy około 3 minut,  po czym za pomocą łyżki cedzakowej wyjmujemy je i szybko przekładamy do wody z lodem.

Ser halloumi kroimy na kawałki, tak aby były podobnej grubości i długości jak szparagi.

Szparagi naprzemiennie z serem halloumi nadziewamy na szpikulce do szaszłyków. Jeśli używamy drewnianych patyczków i mamy w planach grillowanie w plenerze  warto je zanurzyć na 15 minut w wodzie, aby się nie zapaliły.

Drobno siekamy świeżą papryczkę chili i listki mięty, dodajemy oliwę i sok z cytryny. Marynatą smarujemy szaszłyki i odkładamy na około pół godziny.  Następnie grillujemy. Czas grillowania zależy od tego, czy grillujemy na patelni, czy na grillu w plenerze. Na rozgrzanej patelni grillowej wystarczy około 2 minut z każdej strony.

Podajemy z kawałkami cytryny* i listkami mięty.

Smacznego!

* kawałki cytryny również możemy krótko podgrillować.

 

 

 

Zielony chłodnik z chipsami z fioletowych ziemniaków

Pierwsze ogórki gruntowe zakupione na bazarku, przepyszne, chrupiące, aż się proszą, żeby wrzucić je do słoja i cudownie przemienić w małosolne. Uwielbiamy!

Z zachłanności  przerabiamy od razu 3 kg … Taka słabość…  i nic sie nie marnuje, a przy okazji możemy przygotować orzeźwiający zielony chłodnik.

Aby dodać chłodnikowi charakteru  serwujemy go z chipsami z ziemniaków lub batatów.  Tym razem proponujemy fioletowe chipsy z ziemniaków Vitelotte Noire.

Jeżeli nie przeszkadza Wam smak chlorelli, warto dosypać ją do chłodnika, dla zdrowotności i dla koloru.

 

Składniki

CHŁODNIK

500 ml jogurtu naturalnego

500 ml kefiru

2 sztuki awokado

4 ogórki małosolne lub kiszone

1 pęczek szczypiorku

1 pęczek koperku

2 łodygi selera naciowego

100 ml zalewy z ogórków małosolnych lub kiszonych

2 ząbki czosnku

1 łyżeczka chlorelli w proszku

1 łyżka soku z cytryny

CHIPSY  Z FIOLETOWYCH ZIEMNIAKÓW

250 g ziemniaków Vitelotte Noire

1 łyżka oliwy

sól

Wykonanie

CHIPSY  Z FIOLETOWYCH ZIEMNIAKÓW

Ziemniaki  myjemy, obieramy ze skórki i kroimy na bardzo cienkie plasterki. Staramy się, aby były w miarę możliwości takiej samej grubości. Plastry ziemniaków obtaczamy w oliwie i soli. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C, góra – dół.  Ziemniaki przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy około 15 minut, pilnując by się nie przypaliły. W połowie pieczenia możemy je odwrócić na drugą stronę. Powinny być suche i chrupiące. Chwila nieuwagi i można je spalić, dlatego warto zachować czujność  i dlatego ważne jest, aby były jednakowej grubości.

CHŁODNIK

Awokado obieramy, jedną sztukę rozgniatamy widelcem, drugą kroimy w kostkę. Wrzucamy do miski. Następnie dodajemy pokrojone w kostkę ogórki, seler naciowy, posiekany koper i szczypiorek, zmiażdżony czosnek. Wlewamy zalewę z ogórków, sok z cytryny,  kefir i jogurt. Opcjonalnie dodajemy 1 łyżeczkę chlorelli w proszku. Mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem, odstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc.

Podajemy z chipsami z ziemniaków.

Smacznego!

 

 

Chłodnik z botwinki z kefirem i jogurtem

Stragany uginają się od pęczków rzodkiewek, koperku, szczypiorku i młodej botwinki. Sezon na chłodniki w pełni, bierzemy się więc do dzieła.

Chłodnik najlepiej podawać dobrze schłodzony, dlatego warto przygotować go dzień wcześniej. Gotowy chłodnik w lodówce może postać nawet 3 dni. Dla urozmaicenia jednego dnia możemy podać chłodnik z ugotowanym jajkiem na twardo, drugiego z puree ziemniaczanym.

Takie danie z powodzeniem sprawdzi się  jako orzeźwiająca przystawka na letnim przyjęciu.  Podany z przepiórczym jajkiem będzie się bardzo wykwintnie prezentował.

 

Składniki

1 duży pęczek botwinki lub 2 małe

200-300 ml bulionu (warzywnego lub mięsnego) lub wody

1 pęczek szczypiorku

1 pęczek koperku

1 pęczek rzodkiewki

2 ogórki małosolne lub kiszone

1 ząbek czosnku

sok z cytryny

500 ml kefiru

500 ml jogurtu naturalnego

1 łyżeczka cukru

sól

pieprz

 

Wykonanie

Botwinkę z buraczkami płuczemy, liście z łodygami drobno siekamy, buraczki obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy całość do garnka, zalewamy wodą lub bulionem, tak aby przykryć botwinkę. Dodajemy łyżeczkę cukru, szczyptę soli i gotujemy około 5 minut. Odstawiamy z ognia, zakwaszamy sokiem z cytryny i studzimy.

Do wystudzonej botwinki dodajemy pokrojone w kostkę ogórki i rzodkiewki, posiekany koper i szczypiorek, zmiażdżony ząbek czosneku. Wlewamy kefir i jogurt, mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem.

Odstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc. Podajemy z ugotowanym jajkiem, awokado lub puree z ziemniaków.

 

 

Empanadas z cielęciną i warzywami

Empanadas, czyli kruche pierożki pieczone lub smażone na głębokim tłuszczu. Możemy je nadziewać rozmaitymi farszami, od mięsnych, serowych, warzywnych, rybnych do owocowych na słodko. Zainspirowałyśmy się przepisem na empanadas* z Chile, gdzie stanowią tradycyjny, spożywany w Wielkanoc posiłek. Zamieniłyśmy tylko wołowinę na cielęcinę.

Trudno jest nam określić pochodzenie empanadas, prawdopodobnie wywodzą się z Hiszpanii?  Ale im więcej źródeł na ten temat, tym więcej informacji w tym temacie. Portugalskie, hiszpańskie, chilijskie… uff.

Empanadas je się na całym świecie!

Skład

CIASTO

400 g mąki

2 łyżeczki soli

80 g schłodzonego masła

200ml ciepłej wody

jajko – roztrzepane do smarowania ciasta

olej do smażenia

FARSZ

2-3 łyżki oliwy

2 czerwone papryki

2 czerwone cebule

posiekany ząbek czosnku

szczypta mielonego cynamonu

szczypta mielonego kminu rzymskiego

garść rodzynek

łyżka oregano

szczypta chili

400g mielonej cielęciny

3 starte jajka na twardo

pęczek natki pietruszki

 

Wykonanie

CIASTO

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól i masło. Składniki rozcieramy, dodajemy wodę, wyrabiamy ciasto, zagniatamy, owijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na około godzinę.

FARSZ

Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy pokrojone w drobną kostkę papryki i cebule. Smażymy 3-4 minuty, do zrumienienia. Wrzucamy czosnek, przyprawy, rodzynki, oregano i chili. Smażymy 1-2 minuty. Dodajemy cielęcinę, smażymy do zrumienienia mięsa, około 8-10 minut. Odstawiamy do ostygnięcia. Mieszamy z posiekaną natką pietruszki,  startymi na tarce o drobnych oczkach jajkami i doprawiamy solą do smaku.

Ciasto rozwałkowujemy na grubość 5 mm, wycinamy kółka o średnicy 10 cm. Na każdy placek kładziemy 2 łyżki farszu, smarujemy brzegi roztrzepanym jajkiem i zlepiamy jak pierogi.

W rondlu rozgrzewamy olej. Empanadas smażymy z obu stron na złocistobrązowo.

Podajemy od razu, wtedy są najsmaczniejsze!

 

*Przepis zaczerpnięty z Magazynu Kuchnia 04/2017

 

 

Tartaletki  na francuskim cieście z zielonymi szparagami,  jarmużem i szczypiorkiem

 

Sezon na szparagi trwa krótko, dlatego warto ten moment dobrze wykorzystać.
Od jakiegoś czasu  w importowane szparagi możemy się zaopatrzyć przez cały rok, ale najsmaczniejsze jednak są wtedy, kiedy są świeże, a najlepsze takie prosto z pola.

Pierwszym daniem, które proponujemy w tym sezonie  to tartaletki na francuskim cieście.

Ciasto francuskie stanowi nieliczny wyjątek w naszej kuchni, gdzie korzystamy z dobrodziejstwa półproduktów. Jest po prostu czasochłonne! Ale przyjdzie jeszcze taki dzień, kiedy się pokusimy na zrobienie własnoręcznie tego delikatnego (i…tłuściutkiego…) ciasta.

Składniki  na 8 tartaletek  (foremki o średnicy 12 cm)

375 g ciasta francuskiego (opakowanie XXL)*

1 pęczek zielonych szparagów

2 łyżki posiekanego szczypiorku

2 łyżki posiekanych listków jarmużu

200 ml śmietany 30%

4 jaja

1 łyżeczka kurkumy

1/2 łyżeczki otartej gałki muszkatołowej

8 łyżek startego sera wędzonego

sól, pieprz

Wykonanie

Ciasto francuskie dzielimy na 8 kwadratów, wykładamy nim foremki, przykrywamy papierem do pieczenia i obciążamy kulkami ceramicznymi lub np. suchym grochem. Podpiekamy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200°C przez 10 minut.

Zielone szparagi blanszujemy. W  garnku zagotowujemy osoloną wodę, szparagi oczyszczamy i odkrawamy twarde końce. Przygotowujemy miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Do gotującej się wody wkładamy szparagi i gotujemy około 2 minut, po czym za pomocą łyżki cedzakowej wyjmujemy je i szybko przekładamy do wody z lodem.

Śmietanę mieszamy z jajami, doprawiamy kurkumą, gałką muszkatołową, solą i pieprzem.

Piekarnik pozostawiamy rozgrzany do 200C.

Z podpieczonych tartaletek zdejmujemy papier z obciążeniem. Ciasto posypujemy szczypiorkiem i jarmużem, wykładamy pokrojone na kawałki szparagi, wylewamy masę śmietanową -jajeczną i posypujemy startym wędzonym serem.

Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 20 minut. Podajemy bezpośrednio po upieczeniu!

*W sprzedaży mamy do wyboru różne gramatury ciasta francuskiego. Wszystko zależy od producenta. Jeśli zakupimy ciasto o mniejszej wadze, podzielmy je na 6 kwadratów… chyba że mamy mniejsze foremki… to już musimy kombinować 😉
Możemy również ciasta nie dzielić, tylko przygotować jedną, dużą prostokątną tartę, wtedy czas pieczenia wydłużmy o dodatkowe 10 minut.

 

 

 

 

 

Czarne burgery z serem halloumi

Czarne burgery z serem halloumi

Pomysł na żart w prima aprilis

W prima aprilis nawet w kuchni możemy spłatać małego figla 🙂

– Co dzisiaj na obiad?

– Hamburgery

– Ooo, super!!!  …a czemu czarne???

Mina rodziny na widok czarnych bułek??? …BEZCENNA 🙂 🙂 🙂

 

Składniki

Nadzienie:

8 plastrów sera halloumi (1cm grubości)

pomidory

ogórki kiszone

czerwona cebula

sałata

keczup

majonez

musztarda

Bułki – 8 sztuk:

400g mąki

3/4 łyżeczki soli

1 jajko

4g węgla aktywowanego (zakupionego w aptece, najlepiej w kapsułkach)

1 łyżka sezamu do posypania bułek

Zaczyn:

20g mąki

1 i 1/2 łyżeczki cukru

20g świeżych drożdży

30g roztopionego i ostudzonego masła

160ml wody

30g mleka w proszku

 

Wykonanie

Zaczyn:

W misce mieszamy wszystkie składniki na zaczyn i odstawiamy na 30 minut.

Bułki:

Do drugiej miski wsypujemy mąkę, otwieramy kapsułki z węglem aktywowanym i dosypujemy go do mąki, dokładnie mieszamy. Do tej czynności przydadzą się nam rękawiczki silikonowe 🙂

Do mąki dodajemy zaczyn, jajko i zagniatamy ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia, przykryte ściereczką na około 1 godzinę.

Z wyrośniętego ciasta formujemy 8 bułeczek, układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko rozpłaszczamy. Przykrywamy ściereczka i odstawiamy do wyrośnięcia na 45 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200C.

Przed pieczeniem bułki smarujemy wodą i posypujemy sezamem. wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 15 minut.

Burgery:

W tym czasie na patelni, na niewielkiej ilości oleju obsmażamy plastry sera halloumi.

Sałatę myjemy i osuszamy.  Ogórki, pomidory i obraną cebulę kroimy na plastry.

Ciepłe bułki przekrawamy na pół. Płaską części bułki smarujemy keczupem, wykładamy plastrami ogórka kiszonego i sałatą, kolejnie kładziemy obsmażony plaster sera halluomi. Następnie, na ser układamy plaster pomidora, majonez, odrobinę musztardy i przykrywamy wierzchem bułki, spinamy patyczkiem do szaszłyków i serwujemy.

 

 

* Tak na serio, czarne bułki są jadalne, a o ich właściwościach można poczytać tutaj,

** Przepis podstawowy na bułki hamburgerowe zaczerpnięty z „Encyklopedii domowych wypieków”, wydawnictwo SBM,

*** Pomysł na wykorzystanie węgla aktywowanego zaczerpnięty z bloga „Gotuj z  Blue Raven”.

 

 

Zupa krem seler i jabłko

Zupa krem seler i jabłko

Pogoda nas nie rozpieszcza, chwilami jest zimowo i prószy śnieg, niespodziewanie  robi się ciepło i słonecznie, to znów, za chwilę pada deszcz… Jest marzec  – w marcu, jak w garncu – mówi się, że pogoda ” gotuje się…” 🙂

W te marcowe,  jeszcze zimne dni  proponujemy na  rozgrzewkę zupę krem z selera.

Charakterystyczny smak selera możemy przełamać dodając jabłka i kilka aromatycznych dodatków.  Takie połączenie sprawia, że zupa selerowa jest na prawdę  pyszna  – oczywiście to nasza, subiektywna ocena 😉

Składniki

2 łyżki oliwy

1 cebula

2 selery korzeniowe – około 700g

3 średnie ziemniaki

1 jabłko

1400ml wody

1 łyżeczka tymianku

1 ząbek czosnku

2 łyżki śmietany 18%

szczypta gałki muszkatołowej

sól, pieprz

Wykonanie

Na oliwie podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę, dodajemy obrane i pokrojone na kawałki: seler, ziemniaki i jabłko. Następnie zalewamy gorąca woda, doprawiamy tymiankiem, solą i pieprzem. Gotujemy warzywa do miękkości, po czym całość miksujemy na  gładki krem. Doprawiamy startym lub zmiażdżonym  czosnkiem i gałka muszkatołową.

Jeśli stwierdzimy, że  krem jest  za gęsty możemy dodać odrobinę gorącej wody.

Podajemy z łyżką śmietany, z czarnuszką, chipsami jabłkowymi,  z ptysiem lub grzankami.

 

 

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Labraks pieczony w soli z nasionami kopru włoskiego

Labraks pieczony w soli  z nasionami kopru włoskiego

Ryba pieczona w soli – danie proste w wykonaniu, szybkie i efektowne.  Z niewytłumaczalnego powodu długo nie mogłyśmy się zdecydować na przygotowanie potrawy. Jakoś to wszystko wydawało się bardzo trudne, że się nie uda, że ryba będzie słona, że… Błąd!!!

To jedno z prostszych dań, a jak już się odważyłyśmy to…  na liście zakupów obok ryby widnieje SÓL, 3kg soli 😉

Rybę przed pieczeniem wystarczy tylko wypatroszyć, nie ma potrzeby czyścić z łusek, gdyż skóry jeść nie będziemy. Nie obcinamy głów, płetw, ogonów, nie nacinamy skóry(!). Dzięki temu sól nie będzie miała możliwości przedostać się do mięsa, a wnętrze ryby będzie chronione przez pęczek ziół i cytryny.

W trakcie pieczenia sól wysycha tworząc twarda skorupę, a cała wilgoć pozostaje w mięsie ryby.  Po rozbiciu skorupy możemy delektować się soczystą i delikatną rybą.

Składniki

2 kg soli gruboziarnistej soli kamiennej spożywczej niejodowanej

2-3 białka

2 łyżki nasion kopru włoskiego

2 sztuki ryby – labraks, wypatroszony, z głową i ogonem

skórka otarta z  limony i pomarańczy

1-2 łyżki wody

1 cytryna, wyszorowana ze skórką, pokrojona w plastry

świeże zioła – natka pietruszki, łodyżki kopru włoskiego, rozmaryn

2 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie

Sól mieszamy z nasionami kopru włoskiego, otartą skórką z cytrusów, lekko ubitymi białkami i wodą – masa powinna przypominać wilgotny piasek.  Foremkę wykładamy papierem do pieczenia.

Wysypujemy 1/3 masy solnej, na niej układamy labraksa. Do ryb wkładamy świeże zioła i plasterki cytryny. Rybę  smarujemy delikatnie z wierzchu oliwą z oliwek. Całość posypujemy resztą masy solnej, głowy i ogony pozostawiamy nie przykryte. Delikatnie uklepujemy.

Formę z rybami wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200°C na około 30 minut.

Po wyjęciu uderzamy tłuczkiem w skorupę solną w kilku miejscach. Delikatnie ją zdejmujemy, oczyszczamy z reszty soli i od razu podajemy.

 

Barszcz ukraiński na zakwasie z buraków

Barszcz ukraiński na zakwasie z buraków

Koniec lutego, porządki w lodówce a tam –  „a kuku” –  litr zakwasu z wigilii 🙂 Odkręcamy słoik, wąchamy, smakujemy, PYSZNOŚCI!!!

Co przygotować z zakwasu z buraków?

Zmiana planów, miał być krupnik… szybki przegląd spiżarni, wszystkie składniki się zgadzają, w takim razie startujemy z czerwonym barszczem… ukraińskim. Na Ukrainie zwanym  „barszczem czernihowskim” (борщ чернігівський)*  i podawany jest z pampuszkami 🙂

Pampuszków nie mamy 🙁

Składniki na garnek 5 – 6l

WYWAR

gicz cielęca z kością – 2 sztuki  – około 800g

1,5-2l wody

500g buraki

300g ziemniaki

1 marchewka

1 pietruszka korzeń

3 listki laurowe

3 ziarna ziele angielskie

10 ziaren pieprz czarny

3 suszone grzyby

KAPUSTA

250g szatkowanej białej kapusty

1 łyżka masła

100ml czerwone wino wytrawne

BARSZCZ

1 puszka czerwonej fasoli

2 łyżki koncentrat pomidorowy

1l zakwasu z buraków

2 ząbki czosnku

1 – 2 łyżki ocet balsamiczny

100ml śmietany 18%

sól, pieprz

2 – 4 łyżki świeżych ziół siekanych – koperek i pietruszka

jaja ugotowane na twardo – 1 sztuka na talerz

Wykonanie

Wszystkie warzywa umyć i obrać, ziemniaki pokroić w kostkę, marchewkę, pietruszkę, buraki na paseczki.

Do dużego garnka wrzucamy gicze cielęce, ziele angielskie, listki, pieprz w ziarnkach, suszone grzyby, zalewamy zimną wodą i gotujemy pod przykryciem  na małym ogniu około 1 godziny.

W tym czasie na patelni roztapiamy masło, dodajemy poszatkowaną kapustę, smażymy cały czas mieszając, aż do lekkiego przyrumienienia. Następnie dodajemy wino, dusimy do zredukowania płynów.

Po godzinie, nie przerywając gotowania do wywaru dodajemy pokrojone warzywa i podduszoną kapustę.

Gdy wywar już gotowy a warzywa miękkie,  dodajemy zmiażdżony czosnek, zakwas buraczany, koncentrat pomidorowy, czerwoną fasolkę, doprawiamy solą, pieprzem, octem balsamicznym.

Na koniec dodajemy świeże zioła, możemy zabielić śmietaną w garnku lub na talerzu.  Podajemy z ugotowanym jajem na twardo.

*źródło

 

 

 

Zapisz

Zapisz