Kategoria: Z KUCHNI

Wpisy z kategorii „z kuchni”

Domowe sushi

Domowe sushi

Sushi, tradycyjny japoński specjał, który podbił cały świat. Entuzjastów sushi z dnia na dzień przybywa, tym bardziej, że składniki do przygotowania tego dania są w tej chwili ogólnodostępne.

Jak już zaczniecie zabawę  z sushi, przekonacie się, że przygotowanie daje nieograniczone możliwości.

Zaproście znajomych, wyznaczcie zadania, będzie świetna imprezka!

 

Co jest nam niezbędne:

Nori – wodorosty, suszone w formie płatów

Ryż do sushi – musi być to ryż z oznaczeniem na opakowaniu „DO SUSHI”

Mata – wykonana w włókien bambusowych

Sos sojowy

Wasabi

Ocet ryżowy

Marynowany imbir

Ostry nóż

Pozostałe składniki, dodatki zależą już od dostępności i preferencji smakowych. Do naszego sushi tym razem wykorzystaliśmy:

łososia, dorsza, makrelę, tuńczyka, ogórek, szczypiorek, mango, czarny sezam oraz kremowy serek (Philadelphia).

 

Przygotowanie ryżu

1kg ryżu

1l wody

Przede wszystkim ryż należy starannie wypłukać pod bieżąca wodą, pocierając ziarna palcami. Następnie zalewamy wodą, przykrywamy i odstawiamy na około godzinę. Następnie  doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień gotujemy około 10 minut, pilnując aby nie wyparowała cała woda. Zdejmujemy z palnika, przykrywamy i odstawiamy na 20 minut.  No chyba, że mamy garnek do gotowania ryżu, to… zajrzyjcie do instrukcji 🙂

W tym czasie przygotowujemy ocet do ryżu podgrzewając w rondelku do rozpuszczenia składników:

125ml octu ryżowego

4 łyżki cukru

1 łyżeczka soli

1/2 łyżeczki sosu sojowego

Gotowy ryż, jeszcze gorący przekładamy do dużej miski, skrapiamy  przygotowanym „octem do ryżu” i delikatnie mieszamy.  Kiedy ryż przestygnie możemy zacząć rolowanie 🙂

 

Sushi Maki

Na bambusowej macie kładziemy nori, równomiernie rozkładamy na nim ryż, pozostawiając po około 1,5 cm wolnego miejsca z każdej strony.  Na środku układamy wybrane składniki i rolujemy przyciskając bambusową matę, tak aby wszystkie składniki się ze sobą „skleiły”. Kroimy na 2-3 cm kawałki, podajemy z wasabi i sosem sojowym, przegryzając marynowanym imbirem.

Szczegółowej instrukcji przygotowywania wszystkich rodzajów sushi nie mamy odwagi opisywać 🙂 W tym momencie, dobrze jest zaopatrzyć się w odpowiednią lekturę, a najlepiej przejrzeć parę filmików w sieci. Prawdziwy Mistrz Sushi uczy się przez 5-10 lat, zanim go dopuszczą do kuchni, więc my nie będziemy się tutaj popisywać 😉

Chcemy tylko pokazać, jak można spędzić w gronie znajomych niebanalny wieczór. A zaangażowanie wszystkich do zabawy może zaowocować  małymi i smacznymi arcydziełami…

Ważny jest również  odpowiedni podział pracy – włącznie ze sprzątaniem, bo bałagan po produkcji sushi , to też niezłe arcydzieło 😉

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Śledzie w zalewie octowej z gorczycą

Śledzie w zalewie octowej z gorczycą

Przepisów na śledzie jest chyba milion. Każdy ma swoje gusta smakowe i swoje sprawdzone pomysły, czyli swoje „tajemnice smaku” na śledzika :-). My tym razem proponujemy  przepis, który łączy prostotę wykonania z ciekawym i wyrazistym smakiem. Przygotowanym śledziem, według tego przepisu możemy się delektować,  tak po prostu ” ze słoika” ;-).  Może on  również być bazą, po dodaniu ulubionych składników do dalszych, indywidualnych wariacji smakowych.

Składniki

2 szklanki wody

½ szklanka octu

4 szalotki

4 łyżki gorczycy białej

6 ziaren pieprzu czarnego

6-8 filetów śledziowych a’la Matjas

Wykonanie

Śledzie moczymy około godziny, następnie wymieniamy wodę i moczymy kolejną godzinę.

W małym garnku zagotowujemy wodę. Szalotkę kroimy na pół i w piórka, wrzucamy do wrzątku na około 2 minuty, następnie dodajemy, pieprz, gorczycę i ocet.  Roztwór korzystnie jest natychmiast przykryć i pozostawić do wystygnięcia, w innym przypadku po domu rozejdzie się mało przyjemny octowy zapach :-).

Śledzie kroimy w około 2 centymetrowe kawałki.  Układamy w słoiku warstwowo na przemian z szalotką, gorczycą i zalewamy resztą zalewy. Przechowujemy w lodówce.  Najlepsze są po około 3 dniach marynowania.

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Sałatka z granatem i rozetkami sera Tete de Moin

Sałatka z granatem i rozetkami sera Tete de Moin

Ser Tete de Moin* – Głowa Mnicha – to szwajcarski ser, który w  XII wieku zaczęli wytwarzać z mleka krowiego mnisi z opactwa w Bellelay.  Charakteryzuje się intensywnym  i ostrym aromatem. Każde „kłapnięcie” drzwiami lodówki, w której leży Tete de Moin gwarantuje aromatoterapię serową w całej  kuchni  🙂

Co jest ciekawe, jeśli już przebrniemy przez barierę zapachu i zdecydujemy się posmakować,  będziemy pozytywnie zaskoczeni. Smak sera jest niepowtarzalny, orzechowo-owocowy i nie ma nic wspólnego z jego aromatem.

Niepowtarzalność tego sera, to również sposób jego krojenia. Służy  do tego specjalne urządzenie „La Girolle”  – deseczka z bolcem do nabicia sera i  z obrotowym skrobakiem .  Dzięki niemu otrzymujemy ser w formie bardzo cieniutko oskrobanych efektownych rozetek.

Składniki

Na 1 porcję:

2-3 rozetki  sera Tete de Moin

5 liści sałaty rzymskiej mini

2 łyżki pestek granatu

1 łyżka prażonych płatków migdałów

Sos

1 łyżka  oliwy z oliwek

1 łyżka soku z limonki

1 łyżka syropu klonowego

1 łyżeczka musztardy Dijon

sól, pieprz

 

Wykonanie

Na suchej patelni prażymy płatki migdałów, studzimy.

Składniki sosu łączymy ze sobą.

Sałatę, myjemy, suszymy, rwiemy i układamy w pękatej szklance, posypujemy pestkami granatu, polewamy sosem.

Na koniec układamy rozetki sera i obsypujemy płatkami migdałów.

 

* W związku z tym, że ser Tete de Moin jest trudny do zdobycia, można go  zastąpić  np. serem mierzwionym. Wtedy jednak będzie to już inna sałatka, bo ten ser jest niepowtarzalny, zarówno wizualnie, jak i smakowo.

My ser kupujemy w Niemczech, w większych marketach.

W specjalistycznych serowych sklepach internetowych też jest w ofercie.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Pasztet z pistacjami i Calvadosem

Pasztet z pistacjami i Calvadosem

Smażony pasztet z wątróbek drobiowych, flambirowany z Calvadosem. Dodatek pistacji wzbogaci zarówno smak wątróbek, jak i konsystencję, ponieważ dodajemy je na sam koniec, posiekane.

To danie nabierze dodatkowo wykwintności, kiedy podamy je w małych kokilkach, dekorując klarowanym masłem i przyprawami.

Składniki

500g  drobiowych wątróbek

70 ml Calvadosu*

1 cebula

2 ząbki czosnku

listek laurowy

1 mały strączek suszonej papryczki chili peperonczini

1 łyżka oliwy

1 łyżka masła klarowanego + 2 łyżki do dekoracji

1 łyżeczka suszonego tymianku

50g obranych orzechów pistacjowych

sól, pieprz

szczypta gałki muszkatołowej

100g masła

 

Wykonanie

Na patelni podgrzewamy 1 łyżkę masła klarownego i oliwy, dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę, smażymy na małym ogniu kilka minut pilnując, żeby się tylko zeszkliła.

Dodajemy rozgnieciony czosnek,  strączek peperonczini, listek laurowy. Smażymy jeszcze minutę, zwiększamy ogień i  dodajemy wątróbkę obsmażając ją na złoty kolor.

 

Pod koniec smażenia dolewamy calvados i podpalamy … czyli flambirujemy 🙂 Delikatnie potrząsamy patelnią, aż alkohol się wypali.

I tu uwaga: OSTAROŻNIE!!! Najlepiej podpalać długą drewnianą zapałką!

Wyjmujemy listek laurowy i … PEPERONICZINI! Chyba, że nie straszny nam „ogień” 🙂

 

Doprawiamy solą, pieprzem, tymiankiem i gałką muszkatołową.

Całość przekładamy do blendera, miksujemy na gładka masę, próbujemy i ewentualnie doprawiamy według własnych preferencji.

Na koniec dodajemy masło pokrojone w kawałki (100g) i miksujemy do otrzymania aksamitnej konsystencji.

Pistacje drobno siekamy i dodajemy do jeszcze ciepłego pasztetu, delikatnie mieszamy.

Masę wkładamy do foremek, słoiczków, miseczek.

Pozostałe 2 łyżki klarowanego masła podgrzewamy i wylewamy bardzo cieniutką warstwę na wierzch pasztetu.

Po ostygnięciu przekładamy do lodówki, najlepiej na noc.

 

*Calvados –  wytrawny francuski winiak otrzymywany z cydru.

Zapisz

Zapisz

Słoik z owsianką 5 zbóż z kiwi, mango i granatem

Owsianka  5 zbóż w słoiku z jogurtem z  chia i owocami

Owsianka w słoiku to pomysł dla zabieganych na zdrowe i szybkie śniadanie, zarówno  to zjadane w domu, jak i  w pracy. Szybkie, bo przygotowujemy je wieczorem i chowamy do lodówki.

My lubimy zabierać kolorowe słoiczki  w drogę, kiedy podróżujemy samochodem. Przechowujemy je w lodówce turystycznej.  Robiąc przerwy na postojach parkingowych, wyciągamy słoiki i pałaszujemy obserwując, jakie wzbudzamy zainteresowanie naszym posiłkiem 🙂

Płatki „5 zbóż” to gotowa mieszanka, którą można nabyć w sklepie. Gdyby okazało się jednak , że jest problem z zakupem, podajemy proporcje tej mieszanki: płatki owsiane 20%, płatki jęczmienne 20%, płatki orkiszowe 20%, płatki żytnie 20%, płatki pszenne 20%.

 

Składniki na 1 słoik o pojemności 500ml

1 owoc kiwi

1 łyżka nasion chia

6 łyżek jogurtu naturalnego

3 łyżki płatków 5 zbóż

1 łyżka syropu klonowego

4 łyżki nasion owoców granatu

4 łyżki quinoa  – ziarna ekspandowane

mus z 1/2 mango

Wykonanie

W osobnym kubeczku mieszamy jogurt z nasionami chia, odstawiamy.

Obieramy kiwi, kroimy na cienkie plastry i przyklejamy je do słoiczka od wewnątrz.

Teraz szybciutko układamy warstwami  w słoiku wszystkie przygotowane wcześnie składniki, w kolejności:

  • jogurt wymieszany z chia
  • płatki 5 zbóż
  • syrop klonowy
  • pestki granata
  • ekspandowane ziarna quinoa
  • mus z mango

Zakręcamy słoik i chowamy do lodówki. Rano mamy gotowy, zdrowy i smaczny posiłek.

Pomysłów na komponowanie słoików jest wiele. Możemy wykorzystać różne owoce, świeże sezonowe, jak również mrożone. Zamiast płatków dodać możemy ugotowaną kaszę jaglaną, komosę ryżową, ryż.

 

 

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Sałatka z buraczkiem, roszponką, olejem lnianym i serowym warkoczem

Sałatka z  buraczkiem,  roszponką, olejem lnianym  i serowym warkoczem.

Sałatka z dodatkiem buraczka to nasz kolejny pomysł na danie z wykorzystaniem oscypka. W tym przepisie obsmażyłyśmy buraczka z konfiturą żurawinową, kupioną na straganie razem z oscypkiem. Jest dość słodka, dlatego też przełamałyśmy jej smak octem winnym.

A dlaczego warkocz?  Nie potrafiłyśmy się mu oprzeć 😉

Składnik

1 średni burak

1 łyżka konfitury z żurawiny

1 łyżka octu winnego czerwonego

pleciony warkocz „oscypkowy”

1 łyżeczka masła klarowanego

roszponka

garść prażonych orzechów włoskich

Sos

2 łyżki soku z limony

2 łyżki oleju lnianego

sól, pieprz

Wykonanie

Buraka pieczemy w temperaturze 200°C około 45min, następnie obieramy ze skóry i kroimy w cienkie plasterki (ok 3mm).

Na patelnię wrzucamy konfiturę z  żurawiny, dodajemy sok z limonki, lekko podgrzewamy. Następnie dodajemy  plasterki buraków i obsmażamy w konfiturze z obu stron.

Na drugiej patelni rozgrzewamy masło klarowane i obsmażamy warkocz na złoty kolor z obu stron.

W tym samym czasie składniki sosu łączymy ze sobą oraz  prażymy orzechy na suchej patelni na złoty kolor.

Na talerzu rozkładamy rukolę, wcześniej umytą i wysuszoną , na niej kładziemy plasterki buraka z konfiturą żurawinową, polewamy sosem, układamy warkocz, posypujemy podprażonymi orzechami.

 

 

 

 

Zapisz

Oscypek… scypek z karmelizowanym ananasem

Oscypek, scypek, serek góralski… z karmelizowanym ananasem

Oscypek z żurawiną to już tradycyjna przekąska na Podhalu. My odważyłyśmy się o delikatne przełamanie tego stereotypowego połączenia. Kolorystyka dania może nie jest tak kontrastowa, ale smak na pewno zaskakuje.

 

Składniki

 200g świeżego ananasa

50g cukier trzcinowy

1 łyżka soku z limonki

otarta skórka z 1  limonki

listki mięty

 2 plastry centymetrowe serka góralskiego typu oscypek

1 łyżka masła klarowanego

Wykonanie

Ananasa obieramy, kroimy na plastry,  wycinamy twardy środek, dzielimy na małe  kawałki.

Na patelnię wrzucamy cukier i dodajemy sok z limony, podgrzewamy tak długo, aż zacznie się karmelizować.  Na rozgrzany karmel wrzucamy kawałki ananasa, delikatnie mieszamy. Ananas w trakcie podgrzewania puszcza sok – smażymy do momentu częściowej jego redukcji. Naszym celem jest uzyskanie owoców w syropie.

Serki góralskie obsmażamy na klarowanym maśle na złoty kolor.

Na talerz wykładamy smażone, gorące serki, na wierzchu kładziemy karmelizowanego ananasa, posypujemy otartą skórką z limonki i dekorujemy listkami mięty.

 

Śmiało możemy karmelizować całego ananasa, z odpowiednie proporcjonalną ilością cukru i soku z limony. Można go przechowywać kilka dni w lodówce i wykorzystywać do innych dań, np do owsianki.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Sałatka rukola z góralskim scypkiem i gruszką

Sałatka rukola z góralskim scypkiem i gruszką

Była już sałatka z granatem i scypkiem, to może tym razem coś z gruszką.

Składniki

rukola

2 łyżki startego serka wędzonego typu oscypek

gruszka

1 łyżka soku z cytryny – do skropienia gruszki

1-2 łyżki prażonych ziaren ( mix słonecznika, dyni i orzeszków pinii)

Sos

3 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka soku z cytryny

1 łyżeczka miodu ( my użyłyśmy miodu piniowego)

½ łyżeczki musztardy Dijon

sól, pieprz do smaku

Wykonanie

Rukolę myjemy, suszymy i układamy na talerzu.

Gruszkę myjemy, nie obieramy –  kroimy na ćwiartki a następnie na cienkie plasterki, skrapiamy sokiem z cytryny, żeby nie ściemniała i  wykładamy na rukolę.

Składniki sosu łączymy ze sobą i polewamy sałatkę. Serki ścieramy na tarce o grubych oczkach i układamy na talerzu, na koniec posypujemy mixem z prażonych ziaren.

 

Serdeczne podziękowania dla Tatiany za użyczenie dodatków do stylizacji 😉

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Sałatka Frisee z góralskim serkiem scypkiem ;-)

Sałatka Frisee z góralskim serkiem scypkiem 😉

Oscypek to rodzaj twardego, owczego sera, który jest solony i wędzony.

Sery owcze sprzedawane pod Tatrami w zimie to gołki, czyli oscypki ale z mleka krowiego. Sprzedawane osypki ponoć oscypkami nie są, a : scypkami, uscypkami, serkami góralskimi itp…

Jak zwał, tak zwał wszystkie smaczne są!

Nie wyobrażamy sobie wizyty w Zakopanem bez degustacji tych unikatowych serków.

W karczmach, restauracjach, a także na straganach na Krupówkach serwuje się je smażone z dodatkiem żurawiny. My pokusiłyśmy się o wykorzystanie ich  do sałatek.

 

Składniki

2 małe serki wędzone typu oscypek

2 łyżki pestek granatu

½ cebuli szalotki

1 łyżeczka oleju

Sos:

2 łyżki octu malinowego

 1 łyżka oliwy z oliwek

sól, pieprz do smaku

 

Wykonanie

Składniki sosu łączymy ze sobą.

Szalotkę kroimy na półksiężyce.

Sałatę, myjemy, suszymy i rozkładamy na talerzu, polewamy sosem, dodajemy szalotkę posypujemy pestkami granatu.

Podsmażamy serek z obu stron na złoty kolor na łyżeczce oleju i wykładamy na sałatkę.  Podajemy od razu, aby serek nie wystygł.

 

 

 

Zapisz

Gravlax w Buraczkach – Marynowany Surowy Łosoś

GRAVLAX W BURAKACH _ MARYNOWANY SUROWY ŁOSOŚ

Gravlax to potrawa tradycyjna dla kuchni skandynawskiej.  Tłumaczenie jest trochę mroczne, bo grav oznacza grób, lax  – łosoś, czyli, tak jakby pogrzebany łosoś 😉

No i ma to sens, ponieważ w średniowieczu rybacy solili łososie, zawijali w korę brzozy i zakopywali  w piasku by lekko sfermentowała.

My swoją też zakopiemy w soli i cukrze, przykryjemy buraczkami, dodamy małe co nie co i… schowamy do lodówki 😉

Składniki

500g łososia surowego ze skórą

150g gruboziarnistej soli kamiennej

30g cukru trzcinowego

30g chrzanu (świeżo tartego lub ze słoiczka)

250g buraczków surowych

40ml śliwowicy

1 pęczek koperku

1 limonka

Wykonanie

Szklane naczynie, wielkością pasujące do łososia wykładamy folia spożywczą z dużym zapasem, tak aby potem zawinąć rybę.

Buraki obieramy i ścieramy na grubych oczkach.  Z limonki ścieramy skórę, sok wyciskamy. Koper drobno siekamy.

Łososia oczyszczamy z łusek i z ości, dokładnie obsuszamy papierowymi ręcznikami. Wykładamy do naczynia na folię, skórą w dół. Rybę równomiernie pokrywamy solą, cukrem. Na wierzch delikatnie rozsmarowujemy chrzan i układamy starte buraczki, skrapiamy śliwowica, sokiem z limonki, posypujemy koperkiem i skórka z limonki. Szczelnie zakrywamy folią  – tym naszym zapasem 😉  Dobrze jest czymś obciążyć, my kładziemy deseczkę i na niej np. słoiki z przetworami . Tak przygotowanego łososia wkładamy do lodówki na 48 godzin.

Po tym czasie delikatnie wyciągamy rybę spod „pierzyny” wszystkich ingrediencji  i dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem. Łososia kroimy w cieniutkie plasterki, pod lekkim kątem. W lodówce możemy przechowywać zawinięty najlepiej w papier do pieczenia do 2 tygodni.

Łososia można podawać na różne sposoby:

– jak carpaccio, posypane wędzonym twarożkiem i lekko skropione oliwą

– z sosem chrzanowym , koperkowym, czosnkowym..

– lub zajadać się jak sashimi 🙂

-lub???  A to już Wasza tajemnica smaku 😉

 

Inspiracją był przepis Jamie’go Oliviera z książki Kulinarne wyprawy Jamiego

 

 

 

 

 

Zapisz

Zapisz