Kategoria: Z KUCHNI

Wpisy z kategorii „z kuchni”

Krakersy z tahiny z ziarnami

Tahina, czyli pasta ze zmielonych nasion sezamu jest powszechna na Bliskim Wschodzi, jak i w kuchni śródziemnomorskiej. Dostępna jest w sklepach na stoiskach z produktami kuchni świata, możemy ją również przygotować sami w domu.

Najbardziej znaną i słynna potrawą z użyciem tahiny jest hummus.
Pasta sezamowa może być również stosowana, jako dodatek do sosów, deserów, słodkich ciasteczek lub właśnie do słonych krakersów*.

Składniki

60 g mąki żytniej

30 g tahiny ( 2 duże łyżki)

50 g mieszanych ziaren i pestek (słonecznika, dyni, siemienia lnianego)

1/2 łyżeczki soli

50 ml zimnej wody

Wykonanie

Wszystkie składniki wkładamy do miski, dokładnie wyrabiamy ciasto i formujemy kulę. Odrywamy po kawałku ciasta, rozpłaszczamy , a potem lekko wałkujemy na grubość 3-4 mm. Wykrawamy nożem lub radełkiem prostokąty, kwadraty, trójkąty… Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C. Ciastka wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 20 minut.

Krakersy możemy serwować z humusem, twarożkiem, guacamole lub innymi warzywnymi lub serowymi pastami.

Smacznego!

* Przepis zaczerpnięty z magazynu „Kuchnia” 01/2018

Deser truskawkowy z perełkami tapioki i jogurtem

Perełki tapioki najczęściej gotujemy z mlekiem kokosowym, aby w połączeniu z musem owocowym przygotować pudding. Tym razem tapiokę ugotujemy w wodzie, zmieszamy  z musem ze świeżych truskawek i dzięki temu otrzymamy deser przypominający w konsystencji kisiel.

Kisiel owocowy otrzymujemy poprzez gotowanie owoców z wodą i mąką ziemniaczaną. Kisiel z tapioki i truskawek ma pewną zaletę, owoce zachowują wszystkie swoje wartości ponieważ nie podlegają obróbce termicznej.

Składniki

100 g perełek tapioki*

500 ml wody

4 łyżki cukru trzcinowego

700 g truskawek

1 łyżka soku z limonki lub cytryny

300 ml jogurtu naturalnego

Wykonanie

Do garnka wlewamy wodę i wsypujemy kulki z tapioki. Moczymy je przez 30 minut. Po upływie tego czasu całość gotujemy około 15 minut na wolnym ogniu, aż kulki zrobią się lekko przeźroczyste. Pod koniec gotowania dodajemy 3 łyżki cukru, mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia.

Truskawki myjemy, odcinamy szypułki,  dodajemy sok z cytryny i miksujemy na mus.

500 ml musu truskawkowego mieszamy łyżką z przestygniętą tapioką.  Pozostałe truskawki mieszamy z 1 łyżką cukru i 200 ml jogurtu.

W szklankach układamy warstwę truskawek z tapioką, następnie warstwę truskawek z jogurtem, na koniec uzupełniamy jogurtem naturalnym. Dekorujemy całymi truskawkami.

Smacznego!

* W związku z tym, że w sprzedaży występują różne rodzaje tapioki (np. instant), aby przygotować deser  powinniśmy się kierować informacjami i wskazówkami zawartymi na opakowaniu.

 

Kiszone rzodkiewki w wersji azjatyckiej

Najzdrowsze kiszonki to te wykonane samodzielnie w domu. Mamy wówczas pewność składu produktu, a podczas kiszenia możemy obserwować, wąchać i próbować warzywa na każdym etapie fermentacji.
Przepis na kiszone rzodkiewki w wersji azjatyckiej pochodzi z książki „Przepisy na szczęście” Mai Sobczak. Oczywiście z drobnymi modyfikacjami, gdyż nie zawsze wszystkie produkty mamy pod ręką. Warto eksperymentować, dodać coś od siebie, jakiś składnik zastąpić podobnym, dzięki temu poznamy ciekawe połączenia smakowe.

Składniki
1 – 2 pęczki rzodkiewek
1 l wody
1/2 łyżki soli
1/2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka miodu
1 łyżka octu ryżowego
1/2 łyżeczki mielonej kurkumy
5 ziaren pieprzu
1 liść limonki kafir
2 – 3 plastry korzenia imbiru

Wykonanie
Wodę zagotowujemy, rozpuszczamy w niej sól. Kiedy przestygnie do temperatury około 30°C dodajemy miód, sos sojowy, ocet ryżowe i kurkumę, mieszamy , aż się miód rozpuści.
Rzodkiewki myjemy, obcinamy liście i układamy w słoiku lub w glinianym naczyniu. Dodajemy ziarna pieprzu, listki limonki kafir i plastry imbiru. Zalewamy przygotowanym roztworem do przykrycia rzodkiewek i obciążmy np. wyparzonym kamieniem. Słój zakręcamy.
Pamiętajmy, aby codziennie otworzyć słój i wypuścić nagromadzone gazy.
Czas fermentacji trwa tydzień lub dwa. Można fermentować dłużej, nawet do 3 tygodni. Wszystko jednak zależy od temperatury otoczenia, a przede wszystkim od naszych preferencji smakowych. Co kilka dni warto próbować rzodkiewki, jeżeli stwierdzimy, że smak jest idealny dla nas słoik przekładamy do lodówki.
Smacznego i na zdrowie!

Kiszone liście winorośli

Kiszone liście winorośli to przysmak przede wszystkim w kuchni bałkańskiej i śródziemnomorskiej. Zawija się w nie rozmaite farsze mięsne, warzywne z ryżem czy też z kaszą. Takie nasze gołąbki, tylko w wersji mini. Lekko kwaskowaty smak kiszonych liści jest dość charakterystyczny. W połączeniu w farszem, otrzymamy wyjątkowe danie. Warto spróbować!

Składniki

liście winorośli, bez łodyżek najlepiej młode – tyle ile wejdzie do słoja

1 l wody

100 g soli kamiennej

2 ząbki czosnku

5 ziaren pieprzu

3 ziarna ziela angielskiego

1/2 łyżeczki ziaren gorczycy

Wykonanie

Wodę zagotowujemy z solą, studzimy.

Liście winorośli układamy ciasto w wyparzonym kamiennym garnku lub w słoju do wysokości 2/3 naczynia. Dodajemy przyprawy i czosnek, zalewamy przestudzoną solanką i obciążamy np. wyparzonym płaskim kamieniem, tak aby liście nie wystawały ponad powierzchnię solanki. Odstawiamy np. na kuchenny parapet. Liście kiszą się około 7 – 10 dni. Następnie zamykamy jest w słoiku razem z zalewą i przechowujemy w lodówce lub w zimnej piwnicy.

Przed zawijaniem farszu w liście, moczymy je około 30 minut w wodzie, gdyż są bardzo słone.

Smacznego!

Ananasowy deser a’la tiramisu z zielonymi biszkoptami i kwiatami z ananasa

Ananasy to idealny dodatek do deserów. Mogą stanowić tylko dodatek, ale również mogą być bohaterem całego deseru. Taki deser można przygotować z ananasów z puszki, jednak świeże owoce mają o wiele głębszy smak i z całego owocu możemy przygotować nie tylko bazę deseru , ale również dekorację!

Kwiaty z ananasa – dekoracja, która prezentuje się zjawiskowo.

Możemy je wykorzystać do dekoracji, ale również sprawdzą się, jako ananasowa przepyszna przegryzka, taki słodki chips.

Składniki

1 świeży ananas

sok z 1/2 cytryny

1 łyżka cukru trzcinowego

szczypta cynamonu

12 sztuk podłużnych biszkoptów

sok z 2 pomarańczy

15 ml likieru Blue Curaçao lub bezalkoholowego niebieskiego syropu barmańskiego

200 ml śmietanki 36%

250 g mascarpone

30 g cukru pudru

kakao do oprószenia deseru

Wykonanie

Ananasa obieramy, wycinamy oczka, kroimy w poprzek na pół.

KWIATY DO DEKORACJI

Połowę ananasa kroimy w bardzo cienkie plastry i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.  Suszymy w piekarniku w temperaturze 100°C około 1,5 godziny. Czas suszenia zależy od grubości plastrów i soczystości ananasa. Co pół godziny plastry przekładamy na drugą stronę. Następnie plastry ananasa przekładamy do foremek na muffiny formując w ten sposób kwiatki. Dosuszamy w foremkach około 30 minut, również w temperaturze 100°C. Pozostawiamy do przestygnięcia.

ANANASY DO DESERU

Drugą połowę ananasa kroimy na plastry o grubości 1 cm. Wycinamy stwardniały środek i kroimy owoc na małe kawałki.
Kawałki ananasa zasypujemy cukrem, dodajemy sok z cytryny i cynamon, zagotowujemy i podgrzewamy na małym ogniu przez około 10 – 15 minut, studzimy.

PONCZ

Sok z pomarańczy mieszamy z likierem Blue Curaçao lub z bezalkoholowego odpowiednikiem, niebieskim syropem barmańskim. Otrzymamy poncz w zielonym kolorze.

KREM

Dobrze schłodzoną śmietanę i mascarpone ubijamy, dodajemy cukier puder jeszcze chwilę ubijamy.

DESER

Na dno pucharków wykładamy połowę kremu. Następnie układamy biszkopty maczane w zielonym ponczu. Na biszkoptach układamy ananasy i uzupełniamy warstwą kremu.  Możemy też przygotować deser w jednej dużej formie. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem oprószamy kakao i  dekorujemy kwiatami z ananasów.

Smacznego!

Kiszone rzodkiewki z miodem

Fermentacja to smak, wartości odżywcze, to żywe kultury bakterii, to samo zdrowie!

Żywność fermentowana  jest źródłem naturalnych antybiotyków, które możemy spożywać codziennie, bez recepty. Składniki  mineralne zawarte w kiszonych produktach  mogą być przez lepiej przyswajalne przez nasz organizm niż te same nie poddane fermentacji. Bardzo dużą zaletą produktów fermentowanych jest również to, że długo zachowują przydatność do spożycia.

Aby zgłębić wiedzę w sztuce fermentacji  warto zaopatrzyć się w książkę “Dzika fermentacja” Sandora-Ellixa Katza. Sztuka fermentacji to rzemiosło, warto więc skorzystać z doświadczenia i wiedzy człowieka z pasją i miłością do fermentacji.

Składniki  – słoik o pojemności ok 1,5 l

2 – 3 pęczki rzodkiewek

1 l wody

1 łyżka sól kamienna

1 łyżeczka miodu*

3 ziarna pieprzu

2 listki laurowe

opcjonalnie – 1 łyżka soku spod kiszonych ogórków, przyspieszy to proces fermentacji.

Wykonanie

Wodę zagotowujemy, rozpuszczamy w niej sól. Kiedy przestygnie do temperatury około 30°C dodajemy łyżkę miodu i mieszamy , aż się miód rozpuści.

Rzodkiewki myjemy, obcinamy liście i układamy w słoiku lub w glinianym naczyniu. Dodajemy ziarna pieprzu i listki laurowe. Zalewamy przygotowanym roztworem do przykrycia rzodkiewek, dodajemy łyżkę soku spod kiszonych ogórków i obciążmy np. wyparzonym kamieniem. Słój zakręcamy.

Pamiętajmy, aby codziennie otworzyć  słój i wypuścić nagromadzone gazy.

Czas fermentacji to około 5 – 7 dni. Można fermentować dłużej, nawet do 3 tygodni. Wszystko jednak zależy od temperatury otoczenia, a przede wszystkim od naszych preferencji smakowych. Co kilka dni warto próbować rzodkiewki, jeżeli stwierdzimy, że smak jest idealny dla nas słoik przekładamy do lodówki.

Smacznego i na zdrowie!

*Pomysł na dodanie miodu do kiszenia rzodkiewki zaczerpnięty z książki Dominiki Wójciak „Prosto, pysznie, do pudełka”

Wiosenny torcik bez pieczenia o smaku cytryny i kwiatów bzu

Desery przygotowane na zimno, bez pieczenia to idealna propozycja na wiosenne i letnie słodkości.

Torcik z jogurtu i mascarpone z syropem i nalewką z kwiatów czarnego bzu nie jest skomplikowany w przygotowaniu. Wymaga tylko cierpliwości w oczekiwaniu, aż żelatyna zetnie poszczególne warstwy.

Jeżeli chcemy deserem poczęstować dzieci lub nie chcemy używać alkoholu wówczas zamiast nalewki do ponczu możemy dodać syrop z kwiatów czarnego bzu.

Przepis i składniki na małą foremkę o średnicy 18 cm.

Składniki

SPÓD

7 sztuk biszkoptów podłużnych

10 ml soku z cytryny

20 ml nalewki z kwiatów czarnego dzikiego bzu

5 g cukru

10 ml wrzątku

 

WARSTWA BIAŁA

10 g żelatyny

20 ml wody do żelatyny

 

200 ml serka mascarpone

200 ml jogurtu naturalnego

100 ml syropu z kwiatów czarnego dzikiego bzu

50 g cukru

20 ml soku z cytryny

 

GALARETKA

10 g żelatyny

20 ml wody do żelatyny

 

300 ml syropu z kwiatów czarnego dzikiego bzu

30 ml soku z cytryn

170 ml wody

Dodatkowo, w sezonie kwiatki czarnego dzikiego bzu do dekoracji

Wykonanie

SPÓD

Biszkopty układamy na dnie tortownicy.  Cukier zalewamy wrzątkiem, dodajemy sok z cytryny i nalewkę. Tak przygotowanym ponczem nasączamy biszkopty. Wstawiamy do lodówki.

WARSTWA BIAŁA

Żelatynę zalewamy zimna  wodą i odstawiamy.

Syrop z bzu podgrzewamy razem z cukrem, zdejmujemy z palnika i do gorącego dodajemy namoczoną żelatynę, dokładnie mieszamy.

Mieszamy ze sobą jogurt, mascarpone, sok z cytryny, dodajemy przestudzony syrop z żelatyną i wylewamy na biszkopty. Wkładamy do lodówki aby masa stężała.

GALARETKA

Żelatynę zalewamy zimna wodą i odstawiamy.

Syrop z bzu podgrzewamy razem z cukrem, zdejmujemy z palnika i do gorącego dodajemy namoczoną żelatynę, dokładnie mieszamy.  Odstawiamy do przestudzenia. Kiedy będzie lekko tężała delikatnie wylewamy na wierzch torcika. Wkładamy do lodówki, najlepiej na kilka godzin.

Jeżeli jest sezon kwitnienia czarnego dzikiego bzu, możemy kilka drobniutkich kwiatków wysypać na białą warstwę, jeszcze przed wylaniem galaretki.

Smacznego!

Owsiane racuchy z kefirem i kwiatami akacji, czyli robinii akacjowej

Robinia akacjowa  bywa określana jako grochodrzew biały lub akacja. Kwitnie od połowy maja do połowy czerwca i zachwyca zebranymi w długie, zwisające grona białymi kwiatami. Oprócz pięknych i pachnących kwiatostanów na uwagę zasługują również dekoracyjne liście.

Robinia akacjowa należy do roślin trujących. Właściwości trujące wykazują liście, kora, nasiona…. ale nie kwiaty!

Kwiaty są jadalne, mają słodki i miodowy smak. Można z nich przyrządzać syropy, nalewki, konfitury, dodawać do sałatek, ciast i deserów. Z uwagi na możliwość wystąpienia alergii u osób wrażliwych bezpieczniej wykorzystywać tylko płatki, bez pręcików.*

Składniki

Ciasto:

250 g mąki owsianej

350 ml kefiru (może być maślanka, jogurt lub mleko)

25 g cukru

2 jajka

30 ml oleju

szczypta soli

Dodatkowo:

około 30 g kwiatów (płatków)  akacji oderwanych od szypułek

skórka otarta z 1/2 cytryny

olej do smażenia

do podania – cukier puder, miód, syrop klonowy lub bita śmietana

Wykonanie

Wszystkie składniki na ciasto przekładamy do miksera i ubijamy na puszystą masę. Następnie dodajemy kwiaty akacji i otartą skórkę z cytryn, mieszamy łyżką. Smażymy na niewielkiej ilości oleju na rozgrzanej patelni z obu stron na zloty kolor. Po usmażeniu odkładamy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym do osączenia. Podajemy oprószone cukrem pudrem lub z innymi dodatkami.

Smacznego!

* Inspiracja zaczerpnięta z książki „Kwiatowa uczta” Małgorzaty Kalemby-Drożdż

Cukier aromatyzowany kwiatami bzu

Internet „zasypuje” nas w maju cukrem.. nie takim zwykłym, bo cukrem aromatyzowanym kwiatami bzu. Pracy przy tym nie za wiele, więc warto spróbować. Już po kilku godzinach od zasypania kwiatków cukrem widok i zapach nie zapowiadał nic dobrego… Kwiaty zaczęły brązowieć, pomimo przechowywania słoika w ciemnej szafce, a zapach zawartości przestał przypominać cudowny zapach bzów…

Coś jest nie tak? … a może to jakaś ściema z tym cukrem, bo kwiaty takie piękne i bardzo fotogeniczne…

Korzystając z porad z przepisu Teresy  Candy Company produkcja aromatyzowanego cukru na szczęście zakończyła się sukcesem.  Cukier oczywiście nie jest w  kolorze bzu, ale za to ma delikatny kwiatowy zapach.

Taki cukier możemy dodawać do aromatyzowania sera do naleśników, do wypieków, do słodzenia herbaty lub możemy na jego bazie przygotować syrop z przepisu Kingi  Green Morning . Możemy również zrezygnować z mielenia cukru, połączyć go z olejem kokosowym i przygotować peeling według pomysłu Marty Leniwa Niedziela .

Składniki

1 szklanka kwiatów bzu lilaka, bez zielonych łodyżek

1 szklanka cukru

Wykonanie

Część kwiatów bzu ucieramy w moździerzu z 3 łyżkami cukru. W słoiku układamy warstwami naprzemiennie cukier, kwiaty i utarty cukier. Zakręcamy słoik i odstawiamy na  3 – 4 dni. Od czasu do czasu potrząsamy słoikiem, ponieważ kwiaty zaczynają puszczać soki i cukier robi się wilgotny.

Następnie zawartość słoika wysypujemy na blachę wyłożoną papierem i suszymy około 30 – 45 minut w piekarniku z włączoną funkcją termoobiegu w temperaturze 50°C.  Czas suszenia zależy od wilgotności cukru i może się wydłużyć.

Podsuszony i przestudzony cukier blendujem razem z kwiatkami, przesypujemy do słoika i …zakręcamy.

Smacznego!

Migdałowe ciasto z Santiago de Compostela

 

Tarta de Santiago to przepyszne migdałowe ciasto, zwane również ciastem pielgrzymów. Bardzo słodkie, wilgotne i energetyczne jest idealnym deserem dla strudzonych pielgrzymów podróżujących na szlaku do Santiago de Compostela.

Znakiem szczególnym  tego ciasta jest pewien detal  –  krzyż św. Jakuba w  kształcie miecza.  Ten charakterystyczny krzyż, możemy wydrukować i  wyciąć z szablonu , następnie położyć na środek przestudzonego ciasta i obsypać cukrem pudrem.

Wiosną kiedy wszystko kwitnie wkoło możemy udekorować ciasto kwiatami migdałowca.

Ale pamiętajcie,  kwiaty migdałowca nie są jadalne! *

Jeżeli chcemy użyć kwiatów do dekoracji zabezpieczamy końcówki (łodygi) folią spożywczą, tak żeby nie miały bezpośredniego kontaktu z ciastem.

 

Składniki

250 g migdałów bez skórki

6 jaj

250 g cukru pudru

skórka otarta z jednej pomarańczy

skórka otarta z jednej cytryny

kilka kropel aromatu migdałowego

masło i mąka kukurydziana do wysmarowania i obsypania foremki

cukier puder do oprószenia ciasta

Wykonanie

Tortownicę o średnicy 26 cm smarujemy masłem i obsypujemy mąką kukurydziana.

Migdały mielimy w malakserze, jednak nie na mąkę, a raczej na drobny „piasek”.

Żółtka oddzielamy od białek  i ucieramy z cukrem pudrem na jasny kogel-mogel. Dodajemy zmielone migdałami, skórkę otartą z cytrusów , aromat migdałowy dokładnie mieszamy.

Białka ubijamy na sztywno, delikatnie łączymy z masą migdałową i przekładamy do tortownicy.

Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury  180°C i pieczemy około 30 -40 minut.

Smacznego!

*Informacja potwierdzona przez autorytet w dziedzinie kwiatów jadalnych  – Małgorzatę Kalembę-Drożdż z Trochę innej cukierni