Kategoria: Z KUCHNI

Wpisy z kategorii „z kuchni”

Galette z twarogiem, z agrestem i z delikatną nutą anyżu

Czy korzystacie z porad zawartych w książkach kulinarnych? Warto czasami zastosować się do wskazówek mistrzów. Tajemnice smaku kryją się w szczegółach, w małych trikach, dzięki którym przygotujemy ciasto o wyjątkowej strukturze i smaku.

Galette, czyli placek z kruchego ciasta obłożony owocami i zapieczony w piekarniku. Niby nic nadzwyczajnego, ale nie do końca. To ciasto jest wyjątkowe, a sekret jego wyjątkowości odkryłam w książce „Słodko” Yotama Ottolenghi, w rozdziale tarty i tartaletki. Ciasto na tartę z serem twarogowym. Dodatek twarogu czyni to ciasto aromatycznym, miękkim i kruchym.

Kolejnym, bardzo ważnym elementem w przygotowaniu tego ciasta jest mrożenie masła i mąki. Niby szczegół, ale efekt końcowy … petarda! Po upieczeniu ciasto jest kruche i delikatnie się rozwarstwia. Warto korzystać z porad kulinarnych mistrzów, to dzięki nim z naszej domowej kuchni mogą wyjść smakowite wypieki.

Składniki

CIASTO Z TWAROGIEM

150 g masła

200 g mąki

1/4 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

100 g twarogu

2 łyżki śmietanki kremówki

2 łyżeczki octu jabłkowego

1 łyżeczka anyżu mielonego

NADZIENIE

50 g podłużnych biszkoptów z cukrem

500 g agrestu

100 g cukru

1 łyżka mąki ziemniaczanej

1/2 łyżeczki anyżu mielonego

GLAZURA

1 jajko

1 łyżka cukru

Wykonanie

CIASTO Z TWAROGIEM

Masło kroimy na kostki o boku około 2 cm, owijamy w folię i wkładamy do zamrażarki na godzinę. Do foliowej torebki wsypujemy mąkę, anyż, sól oraz proszek do pieczenia, również mrozimy godzinę.

Po godzinie przekładamy zamrożone suche składniki do malaksera i miksujemy 30 sekund, dodajemy twaróg i miksujemy jeszcze około 20 sekund. Dorzucamy zamrożone kostki masła i miksujemy krótką chwilę, do uzyskania tzw. mokrego piasku. Dodajemy 2 łyżki śmietany kremówki oraz ocet jabłkowy i miksujemy, aż masa lekko zacznie się zbijać. Przekładamy ciasto na deskę i szybko zagniatamy. Owijamy folia spożywczą, spłaszczamy, tak aby uzyskać kształt dysku, wkładamy do lodówki na godzinę (ciasto może leżeć w lodówce do 2 dni).

NADZIENIE

Kruszymy w palcach biszkopty do miseczki, dodajemy cukier, anyż i mąkę ziemniaczaną, mieszamy i odstawiamy na bok.

Włączamy piekarnik i nastawiamy grzanie na 200°C.

Wyjmujemy ciasto z lodówki, odwijamy z folii i przekładamy na papier do pieczenia oprószony mąką. Ciasto wałkujemy przez folię, w której się chłodziło na krążek o średnicy około 40 cm. Na środek rozsypujemy pokruszone biszkopty, tworząc koło o średnicy około 25 cm. Na wierzch układamy oczyszczony i odszypułkowany agrest i zawijamy brzegi ciasta do góry. Robimy zakładki, tak aby zakryć część owoców.

GLAZURA

Rozkłóconym jajkiem smarujemy brzegi ciasta, posypujemy cukrem, przekładamy razem z papierem do pieczenia na blachę i pieczemy około 40 minut, do czasu aż brzegi ciasta się zrumienią. Studzimy na kratce.

Smacznego!

Cassis Scones – kruche bułeczki z mrożonymi czarnymi porzeczkami

Scones to popularne w Wielkiej Brytanii kruche ciastka, a raczej kruche bułeczki.
Jest to bardzo prosty i szybki wypiek, idealny na śniadanie lub podwieczorek. Scones przygotowujemy bez drożdży, na proszku do pieczenia. Po upieczeniu są kruche z zewnątrz i lekko miękkie w środku.
Do cassis – scones* dodajemy mrożone czarne porzeczki.  Świeże owoce są bardzo delikatnie i puszczają sok, natomiast takie zamrożone czarne kulki łatwiej będzie nam połączyć z ciastem.

Składniki na 9 sztuk bułeczek

250g mąki

2 łyżeczki proszku do pieczenia

60 g masła, zimnego pokrojonego w kostkę

100 g mrożonych czarnych porzeczek

2 jaja

100 ml mleka

15 g cukru

Dodatkowo – 1 żółtko, 1 łyżka cukru

Wykonanie

Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy do miski, dodajemy masło i palcami kruszymy mokry tzw. mokry piasek. Możemy sobie ułatwić pracę i wykonać tę czynność w malakserze.

Dodajemy cukier, jaja i część mleka. Wyrabiamy ciasto, w razie konieczności dodajemy pozostałe mleko. Następnie dodajemy zamrożone porzeczki i delikatnie wyrabiamy, tak aby owoce połączyły się z masą. Z ciasta mokrymi dłońmi formujemy małe bułeczki, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 220°C.  Bułeczki przed pieczeniem smarujemy rozkłóconym żółtkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy 15 – 20 minut, do uzyskania złotego koloru.

Smacznego!

*Nazwa bułeczek, jak i lekko zmodyfikowany przepis zaczerpnięty z gazetki ze sklepu zielarskiego w Gaschurn w Austrii http://www.novavitalis.at/

Kwiaty cukinii z ricottą i parmezanem

Cukinie na jednej roślinie wytwarzają  dwa rodzaje kwiatów – męskie i żeńskie. Bardzo łatwo odróżnić męskie kwiatostany od żeńskich, ponieważ męskie mają pręcik i cienką łodyżkę. Żeńskie zamiast łodyżki mają zalążki owoców.

Jedne i drugie kwiatostany są jadalne, ale kulinarnie wykorzystujemy męskie,  pamiętając o tym, żeby nie zrywać wszystkich kwiatów z grządki. Część zostawiamy, aby pszczoły mogły zapalić żeńskie kwiatostany, z których to właśnie urosną cukinie.

Składniki

10 – 12 sztuk kwiatów cukinii

250 g sera ricotta

50 g sera parmezan – parmigiano reggiano

1 jajko

garść świeżych liści bazylii

sól

pieprz

starta gałka muszkatołowa

dodatkowo –  starty parmezan i oliwa z oliwek

Wykonanie

W misce, widelcem delikatnie mieszamy ricottę, starty parmezan, jajko i posiekane listki bazylii. Doprawiamy solą, pieprzem i startą gałka muszkatołową.
Kwiatów nie myjemy, są bardzo delikatne. Usuwamy tylko z wewnątrz słupek, napełniamy przygotowaną masą, delikatnie zawijamy płatki  i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie posypujemy startym parmezanem i skrapiamy oliwą z oliwek.
Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180°C i zapiekamy około 15 minut.
Faszerowane kwiaty cukinii serwujemy od razu, najlepiej smakują jeszcze ciepłe!

Smacznego!

Jajecznica z ogórecznikiem lekarskim

Ogórecznik lekarski to urocza roślina ogrodowa z pięknymi, małymi, niebieskimi kwiatami. Jest to roślina przyprawowa, lecznicza i ozdobna. Jadalne są kwiaty i młode liście, a smakiem i zapachem przypominają ogórki.

Ogórecznik to stare zioło, znane przynajmniej od czasów rzymskich. W cesarstwie rzymskim jego kwiaty i liście dodawano żołnierzom przed bitwą do wina, co pobudzać miało ich waleczność. To właśnie z legionami rzymskimi ogórecznik zawędrował do Europy Północnej.*

Ogórecznik warto uprawiać w przydomowych ogródkach, jako zioło kulinarne ale również dlatego, że pszczoły uwielbiają kwiaty, dając doskonały miód.

Składniki

kilka młodych lisków ogórecznika lekarskiego

1 łyżka masła

3 jaja

szczypior

kwiaty ogórecznika do dekoracji

sól, pieprz

Wykonanie

Liście ogórecznika myjemy, suszymy i kroimy w cienkie paski. Na patelnię wrzucamy masło, rozpuszczamy je, aż zacznie się pienić. Dodajemy posiekane liście ogórecznika i smażymy około 2 – 3 minut. Następnie wbijamy na patelnię jajka, doprawiamy solą i pieprzem i delikatnie mieszamy. Smażymy jajecznicę do czasu uzyskania ulubionej konsystencji. Zdejmujemy patelnię z ognia, posypujemy posiekanym szczypiorkiem i dekorujemy jadalnymi kwiatami ogórecznika. Podajemy od razu, na talerzyku lub zajadamy bezpośrednio z patelni.

Smacznego!

 

* https://atlas.roslin.pl/

Nalewka z czarnych porzeczek – smorodinówka

Owoce czarnej porzeczki to bogate źródło witaminy C. Nalewka z czarnej porzeczki, oprócz walorów smakowych, tak jak większość nalewek posiada właściwości lecznicze. Działa korzystnie na zaburzenia trawienne, jak również na choroby gardła i górnych dróg oddechowych.  Ponoć 1 łyżka stołowa nalewki z czarnej porzeczki dwa razy dziennie to dawka lecznicza na przypadłości trawienne.

Składniki

I Etap

1 kg czarnych porzeczek

3 – 5 goździków

kawałek kory cynamonu (ok. 2 cm)

laska wanilii

mała garść liści z czarnych porzeczek

alkohol 70%*

II Etap

cukier **

III Etap

miód wielokwiatowy – 1 łyżka na litr nalewki (1 łyżka lub więcej, próbujemy i ewentualnie dosładzamy)

Wykonanie

I Etap

Owoce porzeczki obieramy z ogonków, wsypujemy do słoja, dodajemy goździki, laskę wanilii i liście porzeczki.  Zalewamy alkoholem 70% tak, aby wszystkie owoce zostały przykryte. Słój zakręcamy i odstawiamy w słoneczne miejsce na 3 miesiące.

II Etap

Po 3 miesiącach zlewamy płyn do osobnego naczynia, zakręcamy i odstawiamy. Pozbywamy się liści, a pozostałe w słoju owoce zasypujemy cukrem (na każdy litr uzyskanego płynu 100 g cukru) i odstawiamy ponownie  na tydzień.

III Etap

Po tygodniu, gdy cukier się rozpuści zlewamy powstały sok, łączymy z nalewką, dodajemy miód – 1 łyżka na litr nalewki, mieszamy. Na tym etapie warto skosztować wyrobu, jeżeli uważamy, że jest za mało słodki możemy dodać więcej miodu. Całość szczelnie zamykamy i odstawiamy  na tydzień lub dłużej. Następnie nalewkę filtrujemy przez kilkukrotnie złożoną gazę, przelewamy do butelek i odstawiamy w chłodne miejsce minimum na 6 miesięcy.

Smacznego i na zdrowie!

 

* alkoholu 70% potrzebujemy tyle, aby po zalaniu nastawu wszystkie owoce zostały przykryte

** ilość cukru zależy od ilości uzyskanego pod oddzieleniu owoców płynu, na każdy litr dodajemy 100 g cukru

 

 

Koktajl z czarnych porzeczek, banana, jogurtu i wody kokosowej

Podstawowa różnica między sokiem owocowym a koktajlem dotyczy błonnika. Jeżeli zależy nam na napoju treściwym, bogatym w błonnik stawiamy na koktajl.

Czarne porzeczki to owoce, które zawierają duże ilości witamin, szczególnie C i PP. Korzystnie wpływają na procesy przemiany materii i zwiększają odporność organizmu. W połączeniu z bananem, jogurtem, wodą kokosową otrzymamy przepyszny i zdrowy napój, który z powodzeniem zastąpi nam jeden z posiłków, np. drugie śniadanie.

Składniki

150 ml jogurtu naturalnego

2 daktyle bez pestki

150 g czarnych porzeczek (świeżych lub mrożonych)

1 dojrzały banan

kilka listków mięty

garść kostek lodu

200 ml wody kokosowej

Wykonanie

Banana obieramy ze skórki, wkładamy do blendera, dodajemy, odszypułkowane porzeczki, jogurt, daktyle, mięte i kostki lodu. Miksujemy na gładką masę. Dodajemy wodę kokosową i powtórnie miksujemy dosłownie kilka sekund.

Smacznego i na zdrowie!

Nalewka z orzechów włoskich z czerwonym winem

Kieliszek domowej nalewki orzechowej po obfitym obiedzie to ideale zwieńczenie posiłku. Nalewka ta to panaceum na problemy z trawieniem i przemianą materii.

Do przygotowania nalewki potrzebujemy orzechów niedojrzałych, dających się łatwo przekroić nożem. Przy krojeniu orzechów pamiętajmy o rękawiczkach, bo sok z orzechów bardzo brudzi ręce. Najlepszy moment zbioru orzechów to koniec czerwca, początek lipca.

Nalewka po przefiltrowaniu jest niezbyt smaczna i możemy się do niej zrazić.
Tak było w naszym przypadku… zdegustowani odstawiliśmy nalewkę w ciemny kąt i zapomnieliśmy o niej na długo. I całe szczęście – cierpliwość ma wpływ na smak! Ta nalewka ma nam służyć leczniczo, ale fajnie by było żeby też smakowała, a to wymaga długiego leżakowania…

Składniki

I ETAP

1 kg zielonych orzechów włoskich

1 l alkoholu 70%

laska cynamonu

1cm  imbiru

gwiazdka anyżu

5 goździków

szczypta kardamonu (lub cały strączek)

1/2 cytryny

II ETAP

750 ml wina czerwonego wytrawnego

350 g cukru

Wykonanie

I ETAP

Orzechy kroimy na pół lub drobniej, układamy w słoju. Dodajemy przyprawy i plastry cytryny,  zalewamy alkoholem. Słój zamykamy i odstawiamy na 40 dni w nasłonecznione miejsce, najlepiej na parapet. Nastaw lubi być często wstrząsany, nawet codziennie.

II ETAP

Po 40 dniach przygotowujemy syrop cukrowy na winie.
300 ml wina podgrzewamy (nie gotujemy!), dodajemy cukier, mieszamy. Kiedy cukier sie rozpuści, studzimy dodając pozostałe wino. Przestudzony syrop winno-cukrowy dodajemy do nalewu orzechowego i odstawiamy na dwa tygodnie, pamiętając w dalszym ciągu o potrząsaniu. Po tym czasie filtrujemy nalewkę, przelewamy do butelek i odstawiamy na … minimum pół roku, a najlepiej na rok!

Smacznego i na zdrowie!

Krakersy z tahiny z ziarnami

Tahina, czyli pasta ze zmielonych nasion sezamu jest powszechna na Bliskim Wschodzi, jak i w kuchni śródziemnomorskiej. Dostępna jest w sklepach na stoiskach z produktami kuchni świata, możemy ją również przygotować sami w domu.

Najbardziej znaną i słynna potrawą z użyciem tahiny jest hummus.
Pasta sezamowa może być również stosowana, jako dodatek do sosów, deserów, słodkich ciasteczek lub właśnie do słonych krakersów*.

Składniki

60 g mąki żytniej

30 g tahiny ( 2 duże łyżki)

50 g mieszanych ziaren i pestek (słonecznika, dyni, siemienia lnianego)

1/2 łyżeczki soli

50 ml zimnej wody

Wykonanie

Wszystkie składniki wkładamy do miski, dokładnie wyrabiamy ciasto i formujemy kulę. Odrywamy po kawałku ciasta, rozpłaszczamy , a potem lekko wałkujemy na grubość 3-4 mm. Wykrawamy nożem lub radełkiem prostokąty, kwadraty, trójkąty… Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C. Ciastka wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 20 minut.

Krakersy możemy serwować z humusem, twarożkiem, guacamole lub innymi warzywnymi lub serowymi pastami.

Smacznego!

* Przepis zaczerpnięty z magazynu „Kuchnia” 01/2018

Deser truskawkowy z perełkami tapioki i jogurtem

Perełki tapioki najczęściej gotujemy z mlekiem kokosowym, aby w połączeniu z musem owocowym przygotować pudding. Tym razem tapiokę ugotujemy w wodzie, zmieszamy  z musem ze świeżych truskawek i dzięki temu otrzymamy deser przypominający w konsystencji kisiel.

Kisiel owocowy otrzymujemy poprzez gotowanie owoców z wodą i mąką ziemniaczaną. Kisiel z tapioki i truskawek ma pewną zaletę, owoce zachowują wszystkie swoje wartości ponieważ nie podlegają obróbce termicznej.

Składniki

100 g perełek tapioki*

500 ml wody

4 łyżki cukru trzcinowego

700 g truskawek

1 łyżka soku z limonki lub cytryny

300 ml jogurtu naturalnego

Wykonanie

Do garnka wlewamy wodę i wsypujemy kulki z tapioki. Moczymy je przez 30 minut. Po upływie tego czasu całość gotujemy około 15 minut na wolnym ogniu, aż kulki zrobią się lekko przeźroczyste. Pod koniec gotowania dodajemy 3 łyżki cukru, mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia.

Truskawki myjemy, odcinamy szypułki,  dodajemy sok z cytryny i miksujemy na mus.

500 ml musu truskawkowego mieszamy łyżką z przestygniętą tapioką.  Pozostałe truskawki mieszamy z 1 łyżką cukru i 200 ml jogurtu.

W szklankach układamy warstwę truskawek z tapioką, następnie warstwę truskawek z jogurtem, na koniec uzupełniamy jogurtem naturalnym. Dekorujemy całymi truskawkami.

Smacznego!

* W związku z tym, że w sprzedaży występują różne rodzaje tapioki (np. instant), aby przygotować deser  powinniśmy się kierować informacjami i wskazówkami zawartymi na opakowaniu.

 

Kiszone rzodkiewki w wersji azjatyckiej

Najzdrowsze kiszonki to te wykonane samodzielnie w domu. Mamy wówczas pewność składu produktu, a podczas kiszenia możemy obserwować, wąchać i próbować warzywa na każdym etapie fermentacji.
Przepis na kiszone rzodkiewki w wersji azjatyckiej pochodzi z książki „Przepisy na szczęście” Mai Sobczak. Oczywiście z drobnymi modyfikacjami, gdyż nie zawsze wszystkie produkty mamy pod ręką. Warto eksperymentować, dodać coś od siebie, jakiś składnik zastąpić podobnym, dzięki temu poznamy ciekawe połączenia smakowe.

Składniki
1 – 2 pęczki rzodkiewek
1 l wody
1/2 łyżki soli
1/2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka miodu
1 łyżka octu ryżowego
1/2 łyżeczki mielonej kurkumy
5 ziaren pieprzu
1 liść limonki kafir
2 – 3 plastry korzenia imbiru

Wykonanie
Wodę zagotowujemy, rozpuszczamy w niej sól. Kiedy przestygnie do temperatury około 30°C dodajemy miód, sos sojowy, ocet ryżowe i kurkumę, mieszamy , aż się miód rozpuści.
Rzodkiewki myjemy, obcinamy liście i układamy w słoiku lub w glinianym naczyniu. Dodajemy ziarna pieprzu, listki limonki kafir i plastry imbiru. Zalewamy przygotowanym roztworem do przykrycia rzodkiewek i obciążmy np. wyparzonym kamieniem. Słój zakręcamy.
Pamiętajmy, aby codziennie otworzyć słój i wypuścić nagromadzone gazy.
Czas fermentacji trwa tydzień lub dwa. Można fermentować dłużej, nawet do 3 tygodni. Wszystko jednak zależy od temperatury otoczenia, a przede wszystkim od naszych preferencji smakowych. Co kilka dni warto próbować rzodkiewki, jeżeli stwierdzimy, że smak jest idealny dla nas słoik przekładamy do lodówki.
Smacznego i na zdrowie!