Kategoria: Przekąski

Pieczone bataty z jarmużowym pesto, fetą i pestkami granatu

Bataty to inaczej słodkie ziemniaki, które są bardzo smaczne, bogate w wartości odżywcze i właściwości zdrowotne. Bataty można jeść ze skórką, wystarczy je umyć i dobrze wyszorować. Szczególnie smaczne są grillowane lub pieczone. Taka upieczona skórka staje się chrupiąca, krucha i jest doskonałym źródłem błonnika.

Składniki na 2 porcje

2 bataty

4 łyżki pesto z jarmużu lub innego *

4 łyżki pestek granatu

100 g fety

garść orzeszków nerkowca

4 łyżeczki oliwy

sól

pieprz

Wykonanie

Bataty myjemy i przekrawamy wzdłuż na pół. Możemy batata od strony miąższu ponacinać ostrym nożem . Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu.  Skrapiamy oliwą, oprószamy solą i pieprzem. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 200°C przez około 40 minut lub do miękkości.

Bataty podajemy na ciepło. Każdą połówkę smarujemy pesto, posypujemy pokruszoną fetą, pestkami granatu i orzeszkami nerkowca.

Smacznego!

*Przepis na JARMUŻOWE PESTO

Pesto z jarmużu i orzechów nerkowca

W ostatnim czasie termin pesto odnosi się do wielu różnych przepisów, jednak przygotowywanych z podobnych zestawów składników i tą samą metodą. Klasyczne pesto jest zazwyczaj wytwarzane z orzeszków piniowych, czosnku, bazylii, oliwy z oliwek i sera Parmigiano Reggiano. W tym przepisie wymieniłam bazylię na jarmuż, a orzeszki piniowe na nerkowce.

Tradycyjna metoda przygotowania pesto polega na  utarciu wszystkich składników w moździerzu, jednak śmiało możemy ułatwić sobie zadanie i wykorzystać blender.

Z czym podawać pesto z jarmużu? Z tym samym, co tradycyjne pesto, czyli z makaronem, pieczywem, jajkami, pieczonymi warzywami …

Składniki

100 g jarmużu – tylko liście, bez twardych łodyżek

100 g orzechów nerkowca

50 ml oleju lnianego

50 ml oliwy z oliwek

40 g startego sera parmezan – parmigiano reggiano

1 ząbek czosnku

1 – 2 łyżki soku z cytryny

1/2 łyżeczki sambal oelek lub szczypta chili

sól, pieprz

Wykonanie

Orzechy nerkowca podprażamy na patelni kilka minut, aż lekko się zarumienią. Liście jarmużu bardzo dokładnie myjemy, osuszamy i drobno siekamy nożem.

Prażone nerkowce przekładamy do wysokiego naczynia, dodajemy do nich czosnek, jarmuż, oliwy, sambal oelek, parmezan, sok z cytryny, odrobinę soli i pieprzu. Za pomocą blendera, tzw „żyrafy” całość miksujemy.  Próbujemy, doprawiamy do smaku, jeśli pesto jest za gęste dodajemy oliwy, jeśli za rzadkie, dodajemy jarmuż lub parmezan.

Smacznego!

Ziołowy labneh z jogurtu naturalnego i serka z koziego mleka

Labneh to kremowy, gęsty serek otrzymany z odsączonego jogurtu. Przygotowanie serka jest wyjątkowo proste. Jogurt przekładamy na sito wyłożone muślinową ściereczką lub gazą, wstawiamy całość do miski i na 24 godziny do lodówki. Czekamy, aż odcieknie z wody. Im dłużej pozostawimy jogurt na sicie, tym gęstszy będzie labneh.

W książce Jerozolima Yotam Ottolenghi proponuje przepis na labneh z jogurtu naturalnego i jogurtu z koziego mleka. Spróbowałam zamienić kozi jogurt na kozi serek kanapkowy i dodać pikantną mieszankę z ziół i suszonych pomidorów. Wyszła bardzo smaczna pasta do smarowania chleba, która już na dobre zagościła w mojej kuchni.  Bardzo lubię faszerować tym serkiem małe marynowane papryczki.

A co zrobić z wodą, która zostaje po odsączeniu jogurtu? Nigdy jej nie wylewam, dodaję ją do zup lub do potrawek mięsnych czy też warzywnych.

Składniki

400 ml jogurtu naturalnego, może być grecki

300 g koziego twarogu kanapkowego

1 łyżeczka suszonych ziół z pomidorami  „Suszone pomidory z chili”

sok z 1/2 cytryny

sól

Wykonanie

Jogurt mieszamy z serkiem z koziego mleka, mieszanką przypraw, cytryną i solą. Masę przelewamy na sito lub durszlak wyłożone czterokrotnie złożoną gazą. Sito ustawiamy nad głębszą miską, do której będzie odciekał płyn. Końce gazy związujemy ze sobą i całość wstawiamy do lodówki. Zostawiamy jogurt do odcieknięcia na 24 – 36 godzin, po tym czasie labneh powinien być już gotowy.

Smacznego!

Drożdżowe bułeczki na kefirze z serem i jabłkami

Domowe drożdżowe bułeczki na kefirze są pyszne, mięciutkie i puszyste. Zamiast kefiru do ciasta możemy użyć zsiadłego mleka, maślanki lub jogurtu. Bywa, że nie wszyscy przepadają za nadzieniem z  sera i jabłek, wówczas część bułek możemy wypełnić ulubionym dżemem.

Składniki na 9 bułeczek

CIASTO*

500 g mąki

25 g świeżych drożdży

1 jajko

60 g miodu

200 ml kefiru

50 g masła

szczypta soli

NADZIENIE SEROWE

30 g masła

40 g cukru

250 g twarogu

1 żółtko

DUSZONE JABŁKA

4 jabłka

3 łyżki soku z cytryny

20 g cukru

Wykonanie

CIASTO

Drożdże rozprowadzamy z miodem, dodajemy jajko, kefir, mąkę, stopione masło, szczyptę soli. Wyrabiamy ciasto i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę, aż podwoi objętość.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy, dzielimy na 9 części i formujemy kulki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując spore odstępy. Każdą kulę lekko rozpłaszczamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut do ponownego wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Kiedy bułeczki wyrosną, w każdej robimy wgłębienie, najlepiej szklanką i wypełniamy nadzieniem serowym. Na wierzch układamy kawałki duszonych jabłek.

Pieczemy w temperaturze 190°C około 25 minut. Przestudzone możemy oprószyć cukrem pudrem.

NADZIENIE SEROWE

Wszystkie składniki na nadzienie rozgniatamy widelcem lub ucieramy.

DUSZONE JABŁKA

Jabłka myjemy, obieramy, kroimy na ósemki i usuwamy gniazda nasienne. Skrapiamy sokiem z cytryny, zasypujemy cukrem, mieszamy.  Podprażamy na patelni, pilnując aby jabłka sie nie rozpadły, studzimy.

Smacznego!

*Inspiracją był przepis na razowe słodkie bułeczki drożdżowe z książki Doroty Świątkowskiej „Moje wypieki”.

Jajka sadzone z grzybami leśnymi

Jesienne weekendy to dla grzybiarzy dobry czas na wyprawy do lasu.  Zapach lasu, świeże powietrze, uspokajająca cisza,  jednym słowem – relaks.

A gdzie grzyby? Pewnie gdzieś, głęboko w lesie…

Nie zawsze wyprawy do lasu wieńczy wypełniony po brzegi kosz grzybów. Jednak nie warto z tego powodu ubolewać. Liczy się spacer, bliskość natury i oderwanie od codziennych obowiązków, a z niewielkiej ilości grzybów i tak można przygotować smaczny posiłek.

Składniki

4 – 5 małych podgrzybków lub innych jadalnych grzybów leśnych

2 jaja

1 łyżka masła

1 mała szalotka

sól

pieprz

szczypiorek

Wykonanie

Grzyby czyścimy i kroimy w cienkie plasterki. Szalotkę obieramy, kroimy na pół wzdłuż, a następnie w piórka.

Na patelni rozgrzewamy masło dodajemy plasterki grzybów i chwilę smażymy, dorzucamy szalotkę, doprawiamy solą i pieprzem, smażymy dalej. Kiedy szalotka stanie się szklista, ostrożnie wbijamy na wierzch jajka. Zmniejszamy ogień i przykrywamy, najlepiej szklaną pokrywką, wtedy mamy kontrolę nad sytuacją. Smażymy do czasu, aż białka jajek się zetną a żółtko osiągnie konsystencję, która nam najbardziej odpowiada.

Gotowe jajka zdejmujemy z patelni na talerz, posypujemy posiekanym szczypiorkiem, w razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem.

Smacznego!

Orkiszowe gofry z jarmużem, szalotką i czosnkiem

Jarmuż jest bardzo zdrowy i bogaty w witaminy oraz mikroelementy. Warto więc włączyć go do naszej diety, zwłaszcza teraz, jesienią i zimą gdy trwa na niego sezon.

Z przygotowanego ciasta możemy upiec gofry lub, kiedy nie dysponujemy gofrownicą, usmażyć na patelni małe placki.

Wytrawne gofry jarmużowe podajemy z sałatką lub surówką. Możemy również obłożyć je jogurtem lub serkiem i podać np. z płatkami nasturcji, które mają pieprzowy smak, podobny do rzeżuchy.

Składniki

100 – 150 g jarmużu – waga samych liści, bez łodyżek

2 szalotki – około 50 g

2 ząbki czosnku

30 g masła do ciasta + 15 g do obsmażenia jarmużu

3 jaja

250 ml mleka

300 g mąki orkiszowej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

sól, pieprz

olej do smarowania gofrownicy

Wykonanie

Liście jarmużu myjemy, suszymy, drobno siekamy. Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę, czosnek obieramy i rozgniatamy na puree. Na rozgrzanej patelni podsmażamy na maśle cebulę, dodajemy czosnek i posiekane liście jarmużu. Doprawiamy solą, pieprzem i smażymy chwilę, tylko do czasu, aż odparuje płyn spod warzyw, zdejmujemy z ognia i studzimy.

Mąkę, proszek do pieczenia, mleko, miękkie masło i jaja miksujemy ze sobą na gładkie ciasto. Do ciasta dodajemy podsmażony i przestudzony jarmuż, delikatnie mieszamy.

Rozgrzewamy gofrownicę.

Górną i dolną płytę gofrownicy smarujemy niewielką ilością oleju, najlepiej do tej czynności wykorzystać pędzelek.

Ciasto nakładamy porcjami do dobrze nagrzanej gofrownicy, pieczemy do uzyskania złotego koloru.  Gotowe przekładamy na kratkę do przestygnięcia.

Podajemy np. z sosem jogurtowym, sałatką lub surówką.

Smacznego!

Budyń czekoladowo-kokosowy bez mleka

Czy można przygotować budyń bez mleka? Okazuje się, że tak, jeśli mleko krowie zastąpimy tzw. mlekiem kokosowym, czyli napojem przygotowanym z miąższu kokosa i wody.

Taki budyń to znakomity pomysł na deser dla osób, które nie tolerują lub nie chcą pić mleka krowiego. Natomiast, dla osób, które mogą pić krowie mleko to zachęta, aby eksperymentować w kuchni i poznawać nowe smaki.

Budyń jest bardzo pyszny, łatwy w przygotowaniu i bardzo… czekoladowy!

Składniki

50 g gorzkiej czekolady 70 % zawartości kakao

400 ml mleka kokosowego

100 ml wody

25 g cukru kokosowego

25 – 30 g skrobi ziemniaczanej

Do podania  – owoce, wiórki koksowe, starta czekolada

Wykonanie

Czekoladę drobno siekamy.

W kubku mieszamy wodę, skrobię ziemniaczaną i cukier.

Mleko kokosowe przelewamy do rondelka i podgrzewamy. Do gorącego dodajemy posiekaną czekoladę i mieszamy, aż czekolada się rozpuści. Dodajemy wymieszaną wodę z cukrem i skrobią ziemniaczaną.  Gotujemy, aż masa zgęstnieje. Podczas gotowania cały czas mieszamy, najlepiej trzepaczką, aby nie powstały grudy i kluski. Gotowy budyń przelewamy do kubeczków lub miseczek.

Budyń serwujemy gorący lub przestudzony, jak kto lubi. Możemy obłożyć deser owocami, obsypać wiórkami kokosowymi lub startą gorzką czekoladą.

Smacznego!

Sałatka z kapusty z marchewką, sezamem, imbirem, sosem sojowym…

Kapusta odgrywa w kuchni polskiej dość istotną rolę. Jest składnikiem wielu tradycyjnych przepisów, takich jak: kapusta zasmażana, gotowana, gołąbki, bigos. Kapustę również kisimy lub spożywamy na surowo.

Surówki ze świeżej kapusty są orzeźwiające, chrupiące, smaczne i zdrowe. Najczęściej przygotowujemy surówkę z kapusty, marchwi, cebuli, jabłka i oleju. Możemy jednak wprowadzić do naszej kuchni nowe smaki i przygotować surówkę z białej kapusty w azjatyckim stylu.

Składniki

1/4 główki kapusty około 500 g

100 g marchewki

2 – 3 dymki

2 łyżki nasion sezamu

10 g świeżego imbiru

4 – 5 łyżek octu ryżowego

1 łyżeczka cukru trzcinowego

3 łyżki oleju sezamowego

2 łyżki sosu sojowego

1/2 łyżeczki sosu chili lub kilka kropel sosu tabasco

sól

Wykonanie

Przygotowujemy sos. Obrany imbir ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Do startego imbiru dodajemy ocet ryżowy, olej sezamowy, sos sojowy, sos chili lub tabasco, cukier, mieszamy i doprawiamy solą.

Kapustę szatkujemy. Dymkę siekamy. Marchewkę obieramy, kroimy skosem na cienkie plastry, a następnie siekamy wzdłuż na drobne paseczki, tzw. julienne.

Posiekane warzywa, dymkę, nasiona sezamu mieszamy z sosem, próbujemy, w razie konieczności doprawiamy solą. Odstawiamy na około godzinę do lodówki.

Smacznego!

Sałatka z buraczków i ananasa z fetą i orzechami

Sałatka z gotowanych czerwonych buraczków z ananasem, serem feta, orzechami włoskimi i kolendrą. Sałatkę warto podać, jak carpaccio, ponieważ buraczki bardzo farbują i ananas zrobiłby się czerwony. Nie zmieniłoby to smaku dania, ale w takiej formie sałatka prezentuje się bardziej apetycznie.

Plastry buraczków możemy zamarynować wcześniej i sałatkę złożyć tuż przed podaniem.

Składniki

2 buraczki średniej wielkości ugotowane lub upieczone

1/2 ananasa, dojrzałego i soczystego

100 g sera feta

1 łyżka miodu

1 łyżka octu balasmicznego (aceto balsamico)

1 łyżka oliwy z oliwek

pieprz kolorowy, grubo mielony lub utłuczony w moździerzu

świeża kolendra

garść orzechów włoskich

Wykonanie

Ugotowane lub upieczone buraczki obieramy i kroimy w bardzo cienkie plastry. Miód mieszamy z octem balasamicznym i zalewamy plastry buraczków, odstawiamy.

Ananasa obieramy ze skóry i kroimy w cienkie plastry. Plastry przekrawamy na pół i wycinamy twardy środek ananasa.

Na talerzu układamy na przemian marynowane buraczki z ananasem, skrapiamy oliwą z oliwek, posypujemy pokruszonym serem feta i kolorowym pieprzem. Dekorujemy orzechami włoskimi i świeżą kolendrą. Podajemy od razu, ponieważ kolendra bardzo szybko więdnie.

Smacznego!

 

Dyniowe bagietki z kurkumą na zaczynie poolish

Zaczyn poolish, cóż to za zaczyn?
Termin ten pochodzi z języka francuskiego, a nawiązuje do technik opracowanych przez…
i tu uwaga!
… polskich piekarzy.
Taki polski zaczyn po francusku.
Zaczyn ten to fermentowana mąka z wodą i drożdżami,  dodawana do końcowego wyrabiania ciasta, w celu wzmocnienia i wzbogacenia smaku pieczywa oraz przedłużenia okresu jego świeżości wskutek kwasowości zaczynu, który fermentuje przez 6 – 12 godzin.
A skąd te mądrości? Te i wiele innych informacji na temat pieczywa znajdziecie w książce „Mąka, woda, drożdże, sól. Rzecz o pieczeniu chleba”, Ken Forkish.

Jesienią, kiedy dynie kuszą swoimi kształtami i kolorami, a przede wszystkim dostępnością i ceną warto zapiec je w piekarniku, przygotować purée, a potem dodawać je do… wszystkiego! Ja tak robię, a nadwyżki mrożę. Tym razem purée dyniowe wkradło się do bagietek, ale obiecuję, że na tym nie poprzestanę … cdn.

Składniki

Zaczyn poolish

10 g drożdży świeżych

250 ml ciepłej wody (temp. około 27°C)

250 g łyżka mąki chlebowej typ 750

 Ciasto

15 g drożdży świeżych

100 ml letniej wody

1 łyżeczka cukru

600 g mąki chlebowej typ 750

400 g purée z dyni

1 łyżeczka soli

1/2 łyżeczki kurkumy

mąka do podsypania

Wykonanie

Purée z dyni

Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Zaczyn

Zaczyn najlepiej przygotować w wieczór poprzedzający pieczenie. Wszystkie składniki na zaczyn mieszamy ze sobą najlepiej w szklanym lub glinianym naczyniu, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na całą noc w temperaturze pokojowej.

Ciasto

W dużej misce mieszamy wodę, drożdże i cukier. Kiedy się rozpuszczą dodajemy pozostałe składniki i gotowy zaczyn poolish. Wyrabiamy cisto, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia objętości na około 1 godzinę.  Drożdże to żywy organizm, czas wyrastania jest zależy od warunków, jakie panują w naszej kuchni.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na cztery części. Z każdej formujemy na stolnicy posypanej obficie mąką bagietki. Układamy na specjalnej blaszce do pieczenia bagietek, wyłożonej papierem do pieczenia.
Uformowane bagietki obsypujemy mąką, przykrywamy ściereczką i znowu odstawiamy do wyrośnięcia na około 30-40 minut.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 250°C, na dno piekarnika wkładamy miskę żaroodporną z wodą.
Tuż przed pieczeniem bagietki nacinamy ostrym nożem i wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy około 20-25 minut.

Smacznego!