Kategoria: Przekąski

Dolma, tolma, dolamdes w liściach winorośli, czyli małe gołąbki z ryżem i mięsem

Dolma (tolma) to gruzińska nazwa małych gołąbków przygotowanych z liści winorośli z farszem z mięsa i ryżu.  Danie to występuje w różnych krajach i jest bardzo podobne w składzie i w nazwie, w Turcji dolma, w Grecji dolmades, a w Gruzji tolma lub dolma.

Dolma  w kuchni gruzińskiej to także nadziewane farszem bakłażany lub papryka. Do zawijania oprócz liści winorośli wykorzystuje się również  liście lipy lub młodego pigwowca. Niektórzy liście winogron tylko blanszują, podobnie jak liście kapusty do rodzimych gołąbków. Warto jednak wcześniej je ukisić, bo połączenie lekko kwaskowatych liści  z farszem sprawia, że danie jest  wyjątkowe w smaku.

Przepis na kiszone liście winorośli znajdziesz TUTAJ.

Składniki

40 – 50 kiszonych liści winorośli (średniej wielkości)

1 cebula

50 g marchewki

 1 łyżka oleju

po 1/2 łyżeczki posiekanych świeżych ziół – koperku, kolendry i mięty

po 1/2 łyżeczki  kminu rzymskiego, nasion kolendry i kopru włoskiego – uprażonych i zmiażdżonych w moździerzu

250 g surowej wołowiny (łopatki)

250 g surowego boczku

100 g ryżu

500 ml bulionu

jogurt naturalny

czosnek

sól  i pieprz

Wykonanie

Mięso mielimy, cebulę drobno siekamy, marchewkę ścieramy na tarce o grubych oczkach. Ryż gotujemy i studzimy. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulę, smażymy, aż się zezłoci i zmięknie. Dodajemy startą marchewkę, mieszamy i smażymy około 5 minut, dodajemy przyprawy i zioła, mieszamy i odstawiamy z palnika. Przestudzone warzywa i ryż mieszamy z mielonym mięsem, doprawiamy solą i pieprzem.

Kiszone liście winorośli odsączamy z zalewy, jeżeli są dla nas za słone, możemy je wymoczyć w wodzie przez około 30 minut. Kładziemy liść na blacie matową stroną do góry, kładziemy łyżkę farszu i zwijamy ciasno, tak jak gołąbki. Zwijamy pozostałe liście, aż do wyczerpania farszu.

Gotowe dolmy układamy ciasno w naczyniu żaroodpornym, zalewamy gorącym bulionem i  przyciskamy mniejszym żaroodpornym talerzykiem, żeby nie wypłynęły. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 1 godziny w temperaturze 170°C – 175°C. Możemy również gotować na wolnym ogniu, bez przykrycia około 1,5 godziny, aż większość bulionu wyparuje. Podajemy dolmy na ciepło z sosem pozostałym w naczyniu lub na zimno z sosem jogurtowo – czosnkowym i pestkami granatu.

Smacznego!

Przepis zaczerpnięty z książki  „Kaukasis” – Olia Hercules

Tarta z ciasta filo z kozim serem i marynowanym truskawkami z oliwkami

Ciasto filo jest bardzo uniwersalnym ciastem, możemy je, tak jak ciasto francuskie serwować zarówno na słodko, jak i na słono. Kilka wskazówek, jak obchodzić się z ciastem filo znajdziecie w poprzednim wpisie na Truskawki w koszyczkach. Tam truskawki były na deser. Tym razem proponuję truskawki w daniu wytrawnym, zamarynowane w oliwie i occie balsamicznym, podane z chrupiącą tartą z kozim serem.  Kiedy pierwszy raz zaserwowałam to danie przyznam, że przy stole nastąpiła nie mała konsternacja, czy to oby na pewno nie jest deser?

Składniki na foremkę o wymiarach 36 x 11 cm

150 g (1/2opakowania) ciasta filo

5 – 6 łyżek oleju ( u mnie ryżowy)

150 g sera koziego kanapkowego

150 g śmietany 18 %

2 jaja

300 g truskawek

pęczek świeżego tymianku

1/2 łyżeczki marynowanego zielonego pieprzu

3 łyżki octu balsamicznego

2 łyżki oliwy z oliwek

60 – 80 g drylowanych czarnych oliwek

sól

pieprz

Wykonanie

Blaszkę smarujemy cienko olejem. Bierzemy połowę ciasta filo, pojedyncze arkusze smarujemy olejem i układamy, a raczej „marszczymy” warstwowo w foremce formując dno tarty. Pieczemy około 8 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200°C.

Truskawki myjemy, wycinamy szypułki, kroimy na kawałki, listki tymianku siekamy. W misce delikatnie mieszamy truskawki, oliwki, marynowany pieprz, tymianek, ocet balsamiczny i oliwę z oliwek, doprawiamy solą i pieprzem, odstawiamy.

W drugiej misce mieszamy ze sobą za pomocą trzepaczki serek kozi, śmietanę i jaja na krem, doprawiamy solą i pieprzem. Krem wykładamy na podpieczony spód z ciasta i przykrywamy pozostałym ciastem, również warstwowo posmarowanym olejem i „pomarszczonym”. Pieczemy 15 minut w 200°C. Jeżeli ciasto szybko się rumieni (w moim piekarniku tak jest)  w połowie pieczenia przykrywamy całość folią aluminiowa.

Podajemy jeszcze ciepłe z marynowanymi truskawkami z oliwkami.

Smacznego!

Groszkowe placuszki z wędzonym łososiem i sosem jogurtowo chrzanowym

Placuszki z zielonego groszku z łososiem i sosem jogurtowo chrzanowym to pomysł na smakowite i bardzo uniwersalne danie. Placki możemy podać na obiad, na kolację lub na przekąskę dla niespodziewanych gości.

Lubię te placki, ponieważ składniki zawsze mam w domu pod ręką. W zamrażarce zielony groszek, w lodówce zapakowany wędzony łosoś. Jogurt i chrzan też jest pozycją obowiązkową w mojej lodówce. Nie zawsze mam dymkę ze szczypiorkiem, wówczas zastępuję ją drobno pokrojoną cebulką.

Przygotowanie tych placków jest banalnie proste i szybkie, a efekt i smak … samo dobro.

Składniki

100 g mąki

1 jajko

100 ml mleka

sól

200 g mrożonego zielonego groszku (w sezonie świeżego)

pęczek dymki ze szczypiorkiem

150 g łososia wędzonego na zimno MOWI pure (6 plastrów)

6 łyżek gęstego jogurtu

2 łyżki chrzanu ze słoiczka

olej do smażenia

Wykonanie

Mrożony groszek wykładamy na sitko i płuczemy chwilę pod bieżącą letnią woda, osączamy.  W misce mieszamy trzepaczką jajo, mąkę, mleko i szczyptę soli do uzyskania ciasta naleśnikowego. Dymkę siekamy, białą część i osączony groszek dodajemy do ciasta, mieszamy.

W małej miseczce mieszamy jogurt z chrzanem, doprawiamy szczyptą soli i dodajemy posiekany szczypior.

Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i nakładamy porcje ciasta, mniej więcej łyżkę na jeden placuszek. Smażymy z obu stron na złoty kolor.

Placuszki podajemy od razu, z sosem jogurtowo chrzanowym i kawałkiem łososia.

Smacznego!


Konkurs MOWI - przepisy przepełnione dobrem!

Sałatka z makaronu z cukinii i makaronu ryżowego podana z pomidorkami i halloumi

Lubicie kuchenne gadżety? Ja bardzo i odkąd kupiłam spiralizer, często przygotowuję taki szybki makaron z cukinii. Tym razem makaron z cukinii wystąpi w duecie z innym makaronem, a mianowicie z makaronem ryżowym. Aby nadać makaronom charakteru wymieszałam je z sosem przygotowanym na bazie bazyliowego pesto i podałam z pomidorkami i grillowanym serem halloumi.

Składniki

1 cukinia (około 250 g)

opakowanie makaronu ryżowego (200 g)

3 łyżki oliwy z oliwek

2 łyżki pesto z bazylii

3 łyżki soku z cytryny

sól

pieprz

200 g ser halloumi

250 g pomidorków koktajlowych

garść lisków bazylii

Wykonanie

Cukinię myjemy i kroimy na „makaron” za pomocą  spiralizera, temperówki lub obieraczki do julienne. Pomidorki myjemy i przekrawamy na pół. 2 łyżki oliwy z oliwek mieszamy z pesto, sokiem z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem.

Makaron ryżowy przygotowujemy według instrukcji na opakowaniu.  Przecedzony i ostudzony mieszamy razem z makaronem z cukinii i z sosem z pesto.  

Ser halloumi obsmażamy tuż przed podaniem dania, ponieważ po ostygnięciu robi się twardy i gumowaty. Halloumi kroimy w cienkie plastry i obsmażamy na oliwie z obu stron na złoty kolor.

Rozkładamy makarony  na dwa talerze, obkładamy pomidorkami koktajlowymi, usmażonym serem halloumi i listkami bazylii.

Smacznego!

Bruschetta z ricottą i szparagami

Czy można jeść szparagi na surowo? Tak!

Chrupiące grzanki ze szparagowym serkiem to pyszna przekąska, właśnie z surowymi szparagami. Przepis znalazłam w książce Jamiego Olivera* i po pierwszym przetestowaniu polubiłam. Jest to świetny pomysł na szybką i przepyszną kanapkę. Bruschettę możemy przygotować z chleba, bułek, bagietek lub z ciabatty.

Składniki

pęczek zielonych szparagów

garść liści świeżej bazylii

sok z 1/2 cytryny

50 g drobno startego parmezanu (lub grana padano) i więcej do podania

250 g serka ricotta

oliwa z oliwek

6 – 8 kromek pieczywa, u mnie ciabatta

1 ząbek czosnku

sól

chili lub gochugaru**

Wykonanie

Szparagi myjemy, odłamujemy zdrewniałe końce, osuszamy ręcznikiem papierowym. Następnie obieraczką do warzyw ścinamy z każdego szparaga kilka ładnych wstążek. Szparagowe wstążki odkładamy na bok, a to co zostanie, kroimy na kawałki, dodajemy liście bazylii, szczyptę soli, sok z cytryny  i pulsacyjnie blendujemy. Dodajemy parmezan, 1 łyżkę oliwy z oliwek i ponownie blendujemy. Na koniec dodajemy ricottę, mieszamy, próbujemy i doprawiamy.

Kromki ciabatty obsmażamy na rozgrzanej patelni z odrobiną oliwy, do czasu, aż będą złociste i chrupiące, jeszcze gorące nacieramy przekrojonym czosnkiem. Na grzanki nakładamy masę serowo – szparagową, dekorujemy szparagowymi wstążkami, posypujemy startym parmezanem, płatkami ostrej papryki, skrapiamy oliwą.

Smacznego!

* Przepis, po drobnych modyfikacjach zaczerpnięty z książki Jamiego Olivera „Jamie gotuje po włosku”

* *Gochugaru  to koreańska ostra  papryka w płatkach stosowana do kimchi.

Orkiszowe bułeczki scones z rabarbarem i rabarbarowym lukrem

Te popularne w Wielkiej Brytanii kruche bułeczki  to łatwy  i szybki w przygotowaniu  wypiek. Są bardzo wszechstronne, idealne na śniadanie, podwieczorek lub przekąskę.  Scones przygotowujemy bez drożdży, na proszku do pieczenia. Możemy je przyrządzić na słodko lub wytrawnie.

Bardzo lubię te bułeczki, a kiedy znalazłam przepis na rabarbarowe scones z różowym rabarbarowy lukrem * postanowiłam je natychmiast przygotować. Rabarbar w ogródku, mąkę miałam akurat orkiszową tortową, a zamiast śmietany dodałam pół na pół, śmietanę 30% i jogurt grecki… jakoś trzeba sobie radzić.

Składniki

LUKIER

200 g rabarbaru

200 ml wody

100 g cukru pudru

SCONES

350 g mąki tortowej orkiszowej

80 g cukru

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki soli

1 łyżeczka cukru waniliowego lub ziarenka z 1/2 laski wanilii

130 g masła

1 jajo

130 g śmietany lub gęstego jogurtu

200 g rabarbaru

skórka otarta z 1 cytryny

Wykonanie

LUKIER

Lukier przygotowujemy w dwóch etapach. Najpierw kroimy rabarbar ze skórką na małe kawałki, zalewamy wodą i gotujemy na małym ogniu około 10 minut. Odstawiamy do przestudzenia i możemy zacząć przygotowanie scones. Kiedy bułki będą już upieczone i przestygną przecedzamy przez sitko sok z rabarbaru. Dodajemy 2 – 3 łyżki rabarbarowego soku do cukru pudru, mieszamy i polewamy bułki.

SCONES

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, cukrem, cukrem waniliowym i solą. Masło kroimy na kawałki i mieszamy z mąką. Możemy masło połączyć z mąką używając noża, robota lub rozetrzeć w dłoniach. Dodajemy skórkę cytrynową, mieszamy.
Jaja lekko ubijamy  ze śmietaną i dodajemy do mąki, mieszamy i zagniatamy, aż ciasto się połączy, będzie trochę lepkie.
Rabarbar obieramy i kroimy na małe kawałki lub kostkę (zależy jak grube są łodygi). Kawałki rabarbaru wrabiamy w ciasto. Z ciasta formujemy kulę, następnie na podsypanej mąką stolnicy placek o średnicy około 20 cm. Kroimy na 8 kawałków i przenosimy je delikatnie na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 220°C przez około 20 minut na złoty kolor.
Kiedy przestygną polewamy rabarbarowym lukrem.

Smacznego!

* Przepis zaczerpnięty ( i lekko zmodyfikowany) z książki „Aromen Feuerwerk” Kathariny Küllmer.

Zielone szparagi w boczku z teriyaki z chipsami z czosnku i imbiru

Szparagi zawinięte w cieniutkie plasterki boczku to bardzo smaczna, a przede wszystkim łatwa  i szybka w przygotowaniu potrawa. Dodatek chipsów z czosnku i imbiru, kilka kropel teriyaki i odrobina ostrej papryki sprawi, że danie nabierze nieco orientalnego charakteru.

Pomysł na przepyszne chipsy z imbiru i czosnku zaczerpnęłam z książki Jamiego Olivera „5 składników”.  Jamie w swoim przepisie chipsy dodał do szybkiego steku stir-fry ze szparagami, który kiedyś muszę wypróbować.

Składniki

1 pęczek zielonych szparagów

boczek surowy wędzony, tyle plasterków ile mamy sztuk szparagów

4 ząbki czosnku

kawałek imbiru (4 cm)

kawałek świeżej papryczki chili (3 cm)

2 łyżki sosu teriyaki

1 – 2 łyżki oliwy do smażenia

Wykonanie

Obrany czosnek , imbir (ze skórką) i papryczkę kroimy w bardzo cieniutkie plasterki. Rozkładamy na zimnej nieprzywierającej patelni, dodajmy łyżkę oliwy i smażymy na średnim ogniu. Często przewracamy, pilnując aby się nie przypaliły.  Pierwszą z patelni zdejmujemy papryczkę, zanim się jeszcze zrumieni. Kiedy czosnek i imbir będą rumiane i chrupiące przekładamy je do miseczki, a aromatyczną oliwę pozostawiamy na patelni do smażenia szparagów.

Szparagi myjemy, odłamujemy zdrewniałe końce, osuszamy ręcznikiem papierowym. Każdy szparag owijamy plasterkiem boczku. Tak przygotowane szparagi  smażymy na patelni, aż boczek się przyrumieni, jeżeli boczek ma mało tłuszczu dodajemy jeszcze odrobinę oliwy.

Szparagi rozkładamy na talerzu, skrapiamy sosem teriyaki, posypujemy kawałkami chili oraz chipsami z czosnku i imbiru.

Smacznego!

Frittata ze szparagami, pomidorkami i wędzonym serem

Frittata jest potrawą uniwersalną, to pomysł na proste, szybkie i sycące śniadanie, na obiad, jaki i na kolację. Podstawą dania są jaja, dodatkiem mogą być dowolne składniki, które akurat mamy w lodówce. Przy okazji możemy przygotować danie w duchu zero waste i nic się nie zmarnuje!

Frittatę możemy przygotować na żeliwnej patelni lub innej, którą można włożyć w całości do piekarnika. Dobrze sprawdzi się również patelnia z odpinaną rączką.

Składniki

1 pęczek zielonych szparagów

250 g pomidorków koktajlowych

6 jajek

150 g sera żółtego wędzonego, startego

3 łyżki jogurtu greckiego

1 łyżka musztardy Dijon

1 łyżka posiekanego szczypiorku

1 łyżka posiekanej świeżej bazylii

2 łyżki oliwy

sol, pieprz

Wykonanie

Zielone szparagi blanszujemy. W  garnku zagotowujemy osoloną wodę, szparagi oczyszczamy i odkrawamy twarde końce. Przygotowujemy miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Do gotującej się wody wkładamy szparagi i gotujemy około 2 minut, po czym za pomocą łyżki cedzakowej wyjmujemy je i szybko przekładamy do wody z lodem.

Jajka wbijamy do miski, dodajemy jogurt grecki, musztardę, mieszamy trzepaczką, aż jaja połączą się z jogurtem.  Do masy dodajemy 3/4 startego sera wędzonego, szczypiorek, bazylię, doprawiamy solą i pieprzem.

Piekarnik nagrzewamy do 190°C.

Szparagi kroimy na mniejsze kawałki, główki odkładamy. Rozgrzewamy oliwę na patelni (żeliwnej lub innej, którą możemy włożyć do piekarnika, np. z odpinaną rączką), minutę obsmażamy kawałki szparagów, zalewamy całość masą jajeczną i smażymy około 3 minuty na średnim ogniu. Rozkładamy na wierzchu końcówki szparagów, pomidorki koktajlowe, posypujemy pozostałym serem i ostrożnie wstawiamy patelnię do piekarnika. Zapiekamy, aż frittata będzie ścięta, około 10 – 12 minut.

Smacznego

Szpinakowe babeczki bezglutenowe z boczkiem i pomidorkami

Bezglutenowe, zielone i wytrawne babeczki świetnie sprawdzą się jako przystawka, przekąska, drugie śniadanie lub kolacja. Możemy również zapakować je do pudełka i zabrać ze sobą w świat, do szkoły, lub do pracy.

Dodatek boczku nie jest obowiązkowy. Jeżeli pominiecie boczek dodajcie jeszcze jedną cebulę i 3 łyżeczki oleju kokosowego do smażenia.

Składniki

200 g liści szpinaku

1 cebula

1 ząbek czosnku

100 g wędzonego boczku

4 duże jaja

1 łyżeczka proszku do pieczenia (bezglutenowego) lub kamienia winnego

50 g mąki kokosowej

świeżo mielona gałka muszkatołowa, ilość wg upodobań

sól, pieprz

12 sztuk  pomidorków koktajlowych

tłuszcz do smarowania foremek lub papierowe papilotki

Wykonanie

Boczek kroimy w drobną kostkę i smażymy na wolnym ogniu, na suchej patelni. Kiedy tłuszcz z boczku lekko się wytopi dorzucamy pokrojoną w kostkę cebulę, smażymy, aż cebula się zeszkli. Pod koniec smażenia dodajemy posiekany lub zmiażdżony czosnek, mieszamy i po 3 minutach zdejmujemy patelnię z palnika.

Szpinak bardzo drobno siekamy, mieszamy z jajami. Możemy również zmiksować razem z jajami na jednolitą zieloną masę. Dodajemy przestudzony boczek z cebulą i czosnkiem, mąkę kokosową, proszek do pieczenia, doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.

Foremki do babeczek smarujemy tłuszczem lub wykładamy papierowymi papilotkami i wypełniamy szpinakową masą do 3/4 wysokości. Na wierzch wykładamy połówki pomidorków koktajlowych przekrojeniem do góry. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C. Babeczki pieczemy 20 minut, podajemy jeszcze ciepłe, ale na zimno też bardzo dobrze smakują.

Smacznego!

Jaja z musem z awokado i … pieprzycą siewną, czyli rzeżuchą

Pieprzyca siewna…

Często przygotowując wstęp do przepisu poszukuje informacji na temat któregoś ze składników. Szczególnie wtedy, kiedy przepis jest banalnie prosty. Tym razem chciałam podkreślić walory zdrowotne rzeżuchy. Wiem już, że zawiera spore ilości witamin ( A, B1, B2, B3, B5, B6, B9, C, E i K) i minerałów (wapń, żelazo, magnez, mangan, jod, fosfor i potas), ale nie wiedziałam, że tak naprawdę rzeżucha to… nie rzeżucha, tylko właśnie pieprzyca siewna.

Pieprzyca siewna nazywana jest u nas potocznie „rzeżuchą”, jednak ta nazwa odnosi się do odrębnego rodzaju roślin. Ale to tylko ciekawostka, bo pewnie przyzwyczajeń nie zmienimy, a  pieprzyca i tak pozostanie rzeżuchą.

Składniki

6 jajek                                                                  

1 awokado

1 łyżeczka ostrej musztardy Dijon

2 łyżeczki soku z cytryny

sól

pieprz

rzeżucha, czyli pieprzyca siewna

Wykonanie

Jaja gotujemy na twardo około 8-9 minut, studzimy,  obieramy i przekrawamy na pół.  Wyjmujemy żółtka, które przekładamy do miseczki, a białka układamy na talerzu.

Do żółtek dodajemy miąższ z awokado, musztardę, sok z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem. Całość dokładanie rozdrabiamy za pomocą widelca i mieszamy, aż uzyskamy jednolity mus.

Mus z awokado i żółtek nakładamy na białka w miejsce po żółtkach, dla lepszego efektu możemy użyć rękawa cukierniczego. Na koniec posypujemy listkami rzeżuchy.

Smacznego!