Kategoria: Przekąski

Wytrawne i kruche bułeczki z dynią, ricottą, kozim serem i żurawiną

Dyniowe kruche bułeczki* bez drożdży, przygotowane na proszku do pieczenia. Pomysł na szybką, wytrawną przekąskę, na śniadanie lub podwieczorek.  Po upieczeniu są kruche z zewnątrz i lekko miękkie w środku. Dobrze smakują posmarowane masłem, serkiem kozim lub konfiturą z żurawiny.

Purée dyniowe możemy przygotować dzień wcześniej, część zamrozić, a część pozostawić w lodówce na 2-3 dni, aby wykorzystać je do bułeczek, bagietek, zup lub innych dyniowych dań.

Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem. kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée. Dyniowe purée możemy poporcjować w woreczki i zamrozić.

 

Składniki

125 g purée dyniowego

2 łyżki oliwy

50 g ricotty

2 jajka

200 g maki pszennej

50 g maki kukurydzianej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

50 g suszonej żurawiny

50 g twardego sera koziego

szczypta soli

Wykonanie

Dyniowe purée roztrzepujemy widelcem z oliwą, ricottą i jajkami. Dodajemy mąkę pszenną i kukurydzianą oraz proszek do pieczenia, doprawiamy szczyptą soli.
Wyrabiamy gładkie ciasto. Dodajemy suszoną żurawinę i pokrojony w drobną kostkę twardy ser kozi, lekko zagniatamy.
Z ciasta mokrymi dłońmi formujemy małe bułeczki – nam wyszło 9 sztuk – układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczemy około 25 minut do lekkiego zrumienienia.
Smacznego!

* Przepis zaczerpnięty z Magazynu Kuchnia  11/2017

Rillettes z gęsi czyli mięsne smarowidło do chleba

Rillettes z gęsi  – po naszemu to mięsne smarowidło do chleba, idealne np. z dodatkiem ogórka  kiszonego.  Zapewne po francusku rillettes najlepiej smakuje z bagietką i z dobrym winem.
Jak zwał, tak zwał, czy z chlebem, czy z bagietką – jest to pożywna i smaczna wyżerka!

Znam pewną wegetariankę co dla owego smarowidła robi odstępstwa od swojej diety… Czy jest lepsza zachęta do wypróbowania tego przepisu?

Tym bardziej teraz jesienią, kiedy jest najlepszy czas na świeżą gęsinę.
Dlaczego jesień? Ponieważ cykl hodowli gęsi kończy się właśnie późną jesienią i wtedy to możemy zakupić świeżą, młodą gąskę. Nie znaczy to jednak, że w przeciągu roku nie możemy wykorzystać do naszego dania gęsiny mrożonej. Jak najbardziej, również wyjdzie nam smaczne i pożywne smarowidło, ale jeśli mamy świeżą… korzystajmy!

Dodatki w postaci ziół i przypraw możemy modyfikować według nastroju i osobistych preferencji smakowych.

Składniki

500 g tłuszczu gęsiego surowego

1 duża gęś o wadze około 3 – 4 kg

2 listki laurowe

kilka gałązek świeżego tymianku

5 ziaren ziela angielskiego

5 ząbków czosnku

400 ml białego wytrawnego wina

sól, pieprz

Wykonanie

Gęś myjemy, osuszamy i dzielimy na mniejsze porcje, tak aby łatwo było ułożyć je w garnku.  Skrzydła odkładamy na bulion lub mrozimy. Z pozostałych porcji gęsi oddzielamy skórę i tłuszcz od mięsa. Surowy tłuszcz, skórę i wszystkie tłuste kawałki mielimy w maszynce do mięsa. Zmielony tłuszcz wytapiamy około godziny na mały ogniu.

Kiedy tłuszcz się wytopi dodajemy do niego kawałki gęsi, liście laurowe, ziele angielskie, czosnek, gałązki tymianku, sól, pieprz. Całość zalewamy winem, przykrywamy pokrywką i gotujemy na bardzo wolnym ogniu około 3 – 4 godzin, od czasu do czasu delikatnie mieszając. Czas gotowania może zależeć od gęsi, bywa, że może się wydłużyć nawet do 5 godzin.

Kiedy mięso z gęsie będzie miękkie potrawę odstawiamy z ognia. Jak przestygnie, bardzo dokładnie oddzielamy kości od mięsa, pozbywamy się wszystkich chrząstek, kosteczek, przypraw, tak aby zostało nam w garnku samo mięso i tłuszcz. Wszystkie kawałki mięsa rozdrabniamy w palcach lub widelcem na włókna  i wszystko razem jeszcze raz podgrzewamy, w razie konieczności doprawiamy solą i pieprzem.  Gorący rillettes przelewamy do czystych i wyparzonych słoiczków i zakręcamy.

Jeżeli chcemy przechować dłużej gęsie smarowidło musimy słoiki z mięsem poddać podwójnej pasteryzacji, czyli po pierwszej pasteryzacji odczekać dobę i pasteryzować drugi raz. Takie słoiki możemy przechowywać w lodówce lub w bardzo zimnej piwnicy do 3 miesięcy.

 

* Podstawowy przepis zaczerpnięty z Magazyny Kuchnia, w oryginale przepis jest na kaczkę „Rillette de canard”

Burgery z domową bułką i chrupiącym kurczakiem panierowanym w panko

Najważniejsza w burgerze jest bułka, a najlepsza to taka upieczona w domu.  Z taką bułką możemy serwować burgery w różnych wersjach: wołowe, z grillowanym halloumi lub z chrupiącym kurczakiem panierowanym w panko.

Co to jest panko?  Panko to japońska panierka w formie płatków,  odpowiednik bułki tartej, z tym że delikatniejsza w smaku i bardziej chrupiąca. Zaletą panko jest również to, że podczas smażenia wchłania mniej tłuszczu niż tradycyjna bułka tarta. Panko można kupić na stoiskach z orientalną żywnością.

Składniki

Bułki – 8 sztuk*

400g mąki

3/4 łyżeczki soli

1 jajko + 1 jajko do smarowania przed pieczeniem

1 łyżka sezamu do posypania bułek

Zaczyn

20g mąki

1 i 1/2 łyżeczki cukru

20g świeżych drożdży

30g roztopionego i ostudzonego masła

160ml wody

30 g mleka w proszku

Kurczak w panierce panko

8 porcji rozbitych kotletów z kurczaka ( mięso z piersi lub filety z udek)

panierka panko

1 jajko

2-3 łyżki mąki

olej do smażenia

sól, pieprz

Ponadto

8 plastrów żółtego sera

pomidory

ogórki kiszone

czerwona cebula

roszponka

keczup

majonez

 

Wykonanie

Zaczyn

W misce mieszamy wszystkie składniki na zaczyn i odstawiamy na 30 minut.

Bułki

Do drugiej miski wsypujemy mąkę, dodajemy zaczyn, jajko i zagniatamy ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia, przykryte ściereczką na około 1 godzinę.

Z wyrośniętego ciasta formujemy 8 bułeczek, układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko rozpłaszczamy. Przykrywamy ściereczka i odstawiamy do wyrośnięcia na 45 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C.

Przed pieczeniem bułki smarujemy rozkłóconym jajkiem i posypujemy sezamem. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 15 minut.

Kurczak w panierce panko

Z jajka, mąki i odrobiny wody przygotowujemy ciasto o konsystencji ciasta naleśnikowego. Przyprawione solą i pieprzem kawałki kurczaka zanurzamy w przygotowanym cieście,  obtaczamy dokładnie w panierce panko i smażymy na złoty kolor.

Burger

Ciepłe bułki przekrawamy na pół. Płaską części bułki smarujemy keczupem, wykładamy plastrami ogórka kiszonego i roszponką, kolejnie kładziemy plaster żółtego sera, chrupiącego kurczaka, roszponkę, plaster pomidora, krążki czerwonej cebuli i majonez. Przykrywamy wierzchem bułki, spinamy patyczkiem i… Smacznego!

* Przepis na bułki hamburgerowe zaczerpnięty z „Encyklopedii domowych wypieków”.

 

 

Roladki z grillowanego bakłażana nadziane tuńczykiem, ciecierzycą, papryką…

Bakłażan, oberżyna, jajko krzewiaste, bakman…  a może gruszka miłości?

Jakie znacie jeszcze nazwy tego warzywa ?

A może bakłażan  to owoc?

Za dużo pytań… zanim znajdziemy odpowiedzi, możemy w kilka chwil przyrządzić  roladki z bakłażana.

Roladki z grillowanego bakłażana to pomysł na bardzo szybką w przygotowaniu przekąskę.

Bakłażana możemy również obsmażyć na zwykłej patelni.

Ilość majonezu w przepisie zależy od soczystości tuńczyka i konsystencji, jaką uzyskamy po rozgnieceniu ciecierzycy.

Składniki

1 bakłażan

1 puszka tuńczyka w sosie własnym  – około 160 g

1 puszka cieciorki  – 265 g po odsączeniu zalewy

1 szalotka drobno posiekana

1/2 papryki czerwonej pokrojonej w kostkę

1-2 łyżki majonezu

garść posiekanej świeżej bazylii

sól, pieprz

oliwa do smarowania bakłażana

Wykonanie

Bakłażana kroimy w cienkie podłużne plastry, posypujemy solą, odstawiamy.

Odsączoną cieciorkę rozgniatamy widelcem, dodajemy odsączonego tuńczyka, posiekana szalotkę, bazylię, paprykę, majonez. Mieszamy, doprawiamy do smaku.

Papierowym ręcznikiem osuszamy plastry bakłażana, smarujemy oliwą i grillujemy na rozgrzanej patelni grillowej. Odkładamy na talerz, studzimy  i każdy plaster smarujemy przygotowanym farszem tuńczykowym. Delikatnie zawijamy, nie za ciasno i spinamy wykałaczką.

Całość możemy dodatkowo skropić oliwą, octem balsamicznym, obsypać solą, pieprzem czy listkami bazylii.

Smacznego!

Różowe sushi z awokado, wędzonym tofu i mango

Różowe sushi …  może to fanaberia, ale za to, jaka apetyczna i kolorowa.

Proponujemy wykorzystać część ryżu przygotowanego do tradycyjnego sushi  (przepis NA RYŻ DO SUSHI)  i zabarwić sokiem z buraka.

Różowy trend nie tylko w modzie, ale i na talerzu!

Składniki

RÓŻOWY RYŻ

500 g ugotowanego i zaprawionego ryżu (jeszcze ciepłego)

3 – 4 łyżki świeżego soku z buraka

DODATKI DO SUSHI

nori

wędzony ser  tofu

awokado

kremowy serek (Philadelphia)

szczypiorek

mango

wasabi

czarny sezam

DO PODANIA

wasabi

sos sojowy

marynowany imbir

Wykonanie

Przygotowujemy nadzienie, czyli kroimy awokado i tofu w paski podobnej wielkości, część mango w cienkie płatki, część w paski.

Różowy ryż

Jeszcze ciepły i zaprawiony ryż delikatnie mieszamy z sokiem z buraka, studzimy i rolujemy sushi.

Maki

Na bambusowej macie kładziemy nori, równomiernie rozkładamy na nim ryż, pozostawiając po około 1,5 cm wolnego miejsca z każdej strony.  Na środku rozprowadzamy palcem trochę wasabi, smarujemy kremowym serkiem, układamy paski tofu, awokado, mango oraz kilka gałązek szczypiorku i rolujemy przyciskając bambusową matę, tak aby wszystkie składniki się ze sobą „skleiły”. Kroimy na 2-3 cm kawałki.

Rolki zwijane odwrotnie (sakamaki)

Zawijamy matę bambusową folią spożywczą, na nią bezpośrednio kładziemy garść ryżu, równomiernie rozkładamy  i przykrywamy płatem wodorostów.  Na nori rozprowadzamy palcem trochę wasabi, smarujemy kremowym serkiem, układamy paski tofu i awokado oraz kilka gałązek szczypiorku. Całość zwijamy analogicznie, jak sushi maki. Na wierzchu układamy pokrojone w cienkie płatki mango i jeszcze raz ściskami matą. Posypujemy czarnym sezamem i  kroimy na 2-3 cm kawałki, podajemy z wasabi i sosem sojowym, przegryzając marynowanym imbirem.

Smacznego!

 

 

 

 

Bajgle z rukolą, figą, serem kozim,  miodem i orzechami włoskimi

Jeszcze nie tak dawno świeżych fig mogliśmy pokosztować tylko podczas wakacji w Chorwacji, Grecji czy Turcji. W naszej kuchni, owszem obecne były figi, ale te suszone, słodkie i pyszne, pakowane najczęściej w formie sprasowanego krążka. Dzisiaj na szczęście mamy większy wybór i oprócz suszonych owoców figowca możemy kupić również świeże .

Do czego wykorzystujemy świeże figi?

Pomysłów jest mnóstwo –  jako dekorację do ciast, deserów, jako dodatek do sałatek, do owsianek, do kanapek. Możemy również podać figi z rukolą, kozim serem, miodem i orzechami na… bajglach, ponieważ ostatnio bajgle wypiekają się u nas na okrągło i … z dziurką…

Składniki na  4 porcje

4 bajgle lub inne bułki (przepis na BAJGLE)

masło do smarowania

garść rukoli

4 świeże figi

4 łyżeczki lejącego miodu

4 łyżeczki grubo posiekanych orzechów włoskich

100 g sera koziego twarogowego

pieprz

Wykonanie

Bajgle przekrawamy na pół, smarujemy masłem obie połówki, tak grubo jak lubimy. Na spodzie bajgla układamy liście rukoli, plastry figi. Na to kruszymy ser kozi, polewamy miodem, posypujemy orzechami włoskimi i pieprzem. Przykrywamy wierzchem bajgla, chwytamy w obie dłonie i … Smacznego!

 

Bajgle z miodem i sezamem

Bajgle to drożdżowe bułeczki, charakterystyczne dla kuchni żydowskiej.  Od zwykłych bułek różnią się tym, że mają dziurkę, a przed pieczeniem musimy je krótko obgotować. Dzięki wcześniejszemu obgotowaniu zyskują twardą i chrupiącą skórkę a w środku są mięciutkie.

Najsmaczniejsze są zaraz po upieczeniu. Jeśli lubicie wczesne pobudki, ciasto na bajgle możecie przygotować wieczorem. Wtedy wkładamy je do miski, przykrywamy  i trzymamy  przez noc w lodówce. Rano utaczamy kółeczka, dajemy im chwilę podrosnąć, wrzucamy na wrzątek, smarujemy jajem, obsypujemy nasionami  i do pieca! Gwarantujemy, że podczas śniadania rozejdą się jak… ciepłe bułki.

Informacja dla tych co lubią i mogą pospać – zimne też są pyszne!
U nas zagościły już na dobre i często pieczemy je wieczorem, wykładamy na kratkę, przykrywamy lnianą ściereczką i idziemy spać.

Składniki

CIASTO

500 g maki chlebowej  – typ 750

30 g drożdży

250 ml letniej wody

2 łyżki oleju

1 łyżka miodu

1 łyżeczka soli

DO GOTOWANIA

4 l wody

2 łyżki cukru

DODATKOWO

1 jajko

2 łyżki ziaren sezamu białego i/lub czarnego

Wykonanie

Drożdże i miód rozpuszczamy w letniej wodzie, dodajemy olej.

Mąkę mieszamy z solą, dodajemy zaczyn drożdżowy i wyrabiamy ciasto.

Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1,5 godziny lub do czasu podwojenia objętości ciasta. Następnie ciasto ponownie wyrabiamy przez około 10 minut. Po dokładnym wyrobieniu ciasta dzielimy ja na 12 części i z każdej robimy kulkę. W każdej kulce, na środku palcem drążymy dziurkę i kręcąc ciastem po blacie powiększamy otwór, aż powstanie „bułeczka z dziurką”.   Drugi sposób polega na zrobieniu dziurki jednym palcem, a potem powiększanie jej już… dwoma palcami.

Dużą blachę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia. Gotowe bułeczki z dziurką układamy na oprószonym mąką papierze na blasze, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 – 20 minut do wyrośnięcia.

W dużym garnku zagotowujemy 4 l wody z dodatkiem 2 łyżek cukru.  Bajgle obgotowujemy po 3 – 4 sztuki po 1 minucie z każdej strony, następnie przenosimy z powrotem na blachę.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C, bajgle smarujemy roztrzepanym jajkiem, obsypujemy ziarnami sezamu i pieczemy przez 25 – 30 minut, aż przybiorą brązowozłoty kolor.

Gotowe bajgle możemy podawać na ciepło z masłem lub na zimno, tak jak codzienne bułeczki z różnymi dodatkami.

Smacznego!

 

 

Czekoladowe chrupiące batoniki z truskawkami

Czekoladowe batony  z kaszą jaglaną ekspandowaną, fistaszkami, sezamem i z truskawkami to pomysł na wyjątkowo łatwą w przygotowaniu przekąskę.

Składniki suche, czyli orzechy, ziarna, płatki i suszone owoce  możemy komponować według własnych smaków.  Wystarczy do ciepłej masy z czekolady, masła i miodu wsypać odpowiednią ilość tych  składników.

Kiedy dopadnie nas ochota na słodkie, śmiało możemy sięgnąć po takiego domowego batonika, który zapewne jest zdrowszą wersją tych „sklepowych”.

Składniki

150 g ciemnej czekolady ( w tym przypadku 100 g ciemnej czekolady z kawałkami truskawek i 50 g czekolady 70%)

50 g masła

2 łyżki miodu

80 – 100 g kaszy jaglanej ekspandowanej

200 g orzeszków ziemnych niesolonych prażonych

20 g sezamu białego

10 g truskawek liofilizowanych

Wykonanie

Formę do pieczenia  o wymiarach około 25 x 36 cm wykładamy papierem do pieczenia.

W misce umieszczonej na garnku z wrzącą wodą roztapiamy masło, miód i czekoladę. Zdejmujemy z ognia i wsypujemy pozostałe składniki. Delikatnie, ale dokładnie mieszamy, tak aby wszystkie składniki połączyły się ze sobą. Gotową masę przekładamy do foremki, lekko dociskamy i wyrównujemy wierzch.

Schładzamy w lodówce, aż całość stężeje. Następnie wyjmujemy z formy i ostrym nożem, ostrożnie kroimy na mniejsze kawałki.

Smacznego!

 

Sałatka z fasolki szparagowej, groszku i sera fety

Przygotowanie takiej sałatki zajmuje nie wiele czasu. Najwięcej pracy pochłania fasolka, czyli przycięcie jej, obgotowanie, blanszowanie. W związku z tym, że sałatkę podajemy na zimno, fasolkę możemy przygotować odpowiednio wcześniej.

Jak obcinać fasolkę? Z jednej strony, czy z obu?

Jak kto lubi!

My obcinamy tylko z jednej strony, tej od której rosła na krzaczku. Po pierwsze fasolka wygląda apetyczniej na talerzu, po drugie … ten ogonek na końcu strąka jest delikatny i smaczny, a po trzecie… czasu szkoda.

Składniki

500 g fasolki szparagowej

100 g zielonego groszku (mrożony lub świeży)

100 g sera fety lub sera bałkańskiego z mleka koziego

1 szalotka

1/2 łyżeczki nasion czarnuszki

2 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka octu jabłkowego

1 łyżka drobno posiekanego koperku

sól

pieprz

Wykonanie

Fasolki myjemy, przycinamy twarde końcówki , blanszujemy. W  garnku zagotowujemy osoloną wodę. Przygotowujemy miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Do gotującej się wody wkładamy fasolki  i gotujemy około 10 minut (fasolka powinna być ugotowana na półtwardo),  po czym za pomocą łyżki cedzakowej wyjmujemy je i szybko przekładamy do wody z lodem. Kiedy będą zimne odsączamy.

Zielony groszek, jeśli użyjemy mrożonego, wystarczy wrzucić na sitko, przelać ciepłą wodą z kranu i pozostawić na sitku, na około 10 minut.

W misce delikatnie, ale dokładnie mieszamy ugotowaną fasolkę, posiekaną szalotkę, odsączony groszek, posiekany koperek, oliwę, ocet jabłkowy, sól i pieprz.  Całość wykładamy na duży półmisek, posypujemy pokruszonym serem i nasionami czarnuszki.

Smacznego!

 

 

 

Czereśnie marynowane w miodzie, z winem i przyprawami

Czereśnie w octowej marynacie to idealny dodatek do pasztetów, pieczonych mięs lub wędlin.

Tajemnica smacznych marynowanych czereśni kryje się przede wszystkim w zalewie. Przygotowujemy ją  zagotowując wodę, wino i ocet z przyprawami.

Dobór i ilość przypraw możemy regulować według własnych smaków i upodobań. Próbujmy zalewę zanim wlejemy ją do owoców, dzięki temu mamy wpływ na efekt końcowy, a nasze czereśnie będą wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju.

Składniki  – na 4 słoiki o pojemności 500 ml

1 kg czereśni z ogonkami

ZALEWA

450 ml wody

200 ml wina wytrawnego białego

200 ml winnego octu białego

20 ml octu balsamicznego

2 łyżki miodu

100 g cukru

5 goździków

10 ziaren pieprzu

5 ziaren ziela angielskiego

1/2 łyżeczki cynamonu w proszku

1/2 łyżeczki startego świeżego imbiru

otarta skórka z cytryny

1/2 łyżeczki soli

Wykonanie

Do wyparzonych słoików układamy umyte i osuszone  owoce.  Wcześniej ogonki przycinamy nożyczkami do połowy.

ZALEWA

W moździerzu rozgniatamy goździki, ziele angielskie i ziarna pieprzu. W garnku zagotowujemy wodę, dodajemy  zmielone przyprawy i pozostałe składniki.  Podgrzewamy, mieszamy , gorącym płynem zalewamy czereśnie i zamykamy słoiki.

Słoiki pasteryzujemy w gotującej się wodzie około 10 minut, studzimy i odstawiamy w chłodne miejsce.