Rillettes z gęsi czyli mięsne smarowidło do chleba

Rillettes z gęsi  – po naszemu to mięsne smarowidło do chleba, idealne np. z dodatkiem ogórka  kiszonego.  Zapewne po francusku rillettes najlepiej smakuje z bagietką i z dobrym winem.
Jak zwał, tak zwał, czy z chlebem, czy z bagietką – jest to pożywna i smaczna wyżerka!

Znamy pewnych wegetarian co dla owego smarowidła robią odstępstwa od swojej diety… Czy jest lepsza zachęta do wypróbowania tego przepisu?

Tym bardziej teraz jesienią, kiedy jest najlepszy czas na świeżą gęsinę.
Dlaczego jesień? Ponieważ cykl hodowli gęsi kończy się właśnie późną jesienią i wtedy to możemy zakupić świeżą, młodą gąskę. Nie znaczy to jednak, że w przeciągu roku nie możemy wykorzystać do naszego dania gęsiny mrożonej. Jak najbardziej, również wyjdzie nam smaczne i pożywne smarowidło, ale jeśli mamy świeżą… korzystajmy!

Dodatki w postaci ziół i przypraw możemy modyfikować według nastroju i osobistych preferencji smakowych.

Składniki

500 g tłuszczu gęsiego surowego

1 duża gęś o wadze około 3 – 4 kg

2 listki laurowe

kilka gałązek świeżego tymianku

5 ziaren ziela angielskiego

5 ząbków czosnku

400 ml białego wytrawnego wina

sól, pieprz

Wykonanie

Gęś myjemy, osuszamy i dzielimy na mniejsze porcje, tak aby łatwo było ułożyć je w garnku.  Skrzydła odkładamy na bulion lub mrozimy. Z pozostałych porcji gęsi oddzielamy skórę i tłuszcz od mięsa. Surowy tłuszcz, skórę i wszystkie tłuste kawałki mielimy w maszynce do mięsa. Zmielony tłuszcz wytapiamy około godziny na mały ogniu.

Kiedy tłuszcz się wytopi dodajemy do niego kawałki gęsi, liście laurowe, ziele angielskie, czosnek, gałązki tymianku, sól, pieprz. Całość zalewamy winem, przykrywamy pokrywką i gotujemy na bardzo wolnym ogniu około 3 – 4 godzin, od czasu do czasu delikatnie mieszając. Czas gotowania może zależeć od gęsi, bywa, że może się wydłużyć nawet do 5 godzin.

Kiedy mięso z gęsie będzie miękkie potrawę odstawiamy z ognia. Kiedy przestygnie, bardzo dokładnie oddzielamy kości od mięsa, pozbywamy się wszystkich chrząstek, kosteczek, przypraw, tak aby zostało nam w garnku samo mięso i tłuszcz. Wszystkie kawałki mięsa rozdrabniamy w palcach lub widelcem na włókna  i wszystko razem jeszcze raz podgrzewamy, w razie konieczności doprawiamy solą i pieprzem.  Gorący rillettes przelewamy do czystych i wyparzonych słoiczków i zakręcamy.

Jeżeli chcemy przechować dłużej gęsie smarowidło musimy słoiki z mięsem poddać podwójnej pasteryzacji, czyli po pierwszej pasteryzacji odczekać dobę i pasteryzować drugi raz. Takie słoiki możemy przechowywać w lodówce lub w bardzo zimnej piwnicy do 3 miesięcy.

 

* Podstawowy przepis zaczerpnięty z Magazyny Kuchnia, w oryginale przepis jest na kaczkę „Rillette de canard”

Nalewka z pigwowca – nalewka Hieronima

Często pigwowiec i jego owoce bywa mylnie nazywany pigwą.

Pigwowiec japoński to ciernisty i  pięknie kwitnący krzew. Owoce pigwowca są bardzo aromatyczne, ale twarde i kwaśne. Zawierają duże ilości witaminy C. Z powodu swojej kwaśności nie nadają się do bezpośredniego spożycia, za to są ideale na dżemy, galaretki i nalewki. Można je również suszyć i używać do herbaty zamiast cytryny.

Pigwa natomiast to drzewko o owocach zdecydowanie większych od pigwowca, które bardziej nadają się na dżemy niż nalewki.

Nalewka z pigwowca na początku ma jasna złocistą barwę, z czasem jednak ciemnieje aż do koloru mocnej herbaty.

Nalewkę według przepisu Pana Hieronima Błażejaka przygotowujemy nieprzerwalnie i niezmiennie od 2011 roku.*

Składniki

I ETAP

1 kg owoców pigwowca (waga po oczyszczeniu, bez pestek)

500 g cukru

II ETAP

1 l alkoholu 70%

cynamon, wanilia, anyż – opcjonalnie, wg uznania

III ETAP

wódka 40%

Wykonanie

I ETAP

Owoce pigwowca myjemy, kroimy na ósemki lub ćwiartki, usuwamy pestki , wkładamy do słoja lub gąsiora i zasypujemy cukrem.  Odstawiamy  do ciepłego pomieszczenia na 3 – 4 dni lub do czasu aż cukier się rozpuści. Kilka razy dziennie mocno potrząsamy słojem.

II ETAP

Kiedy cukier się rozpuści, a owoce puszczą sok całość zalewamy alkoholem 70 %. Na tym etapie możemy dodać 1/3 gwiazdki anyżu, 1/3 laski wanilii, 1 cm laski cynamonu. Całość starannie mieszamy, szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 3 miesiące.

III ETAP

Po 3 miesiącach zlewamy płyn z owoców, a te zalewamy ponownie 40 % wódką, tak aby je przykryła i ostawiamy na miesiąc. Po tym czasie otrzymamy nieco słabszą nalewkę, którą możemy regulować moc i smak pierwszego nastawu. Obie nalewki łączymy w związku z tym ze sobą według własnych smaków, oczywiście próbując cały czas czy smak nam odpowiada.

Nalewkę odstawiamy w chłodne miejsce na minimum pół roku, jednak z doświadczenia wiemy, że najsmaczniejsza jest po roku, im starsza tym lepsza.
Na zdjęciu nalewka z 2015 roku, stąd ciemna barwa napitku.

*  Hieronim Błażejak – przepis zamieszczony w Magazynie Kuchnia  10/2011

 

        

        

 

Żurawinówka – nalewka z żurawiny błotnej

Owoce żurawiny błotnej są cenione za szczególnie dużą ilość witaminy C.
W kuchni najczęściej wykorzystujemy żurawinę na przetwory, galaretki, soki i kisiele.
Sok i wyciąg z owoców stosuje się w leczeniu chorób układu moczowego, kamieniach żółciowych, jako lek obniżający ciśnienie krwi i gorączkę oraz przy awitaminozie.
Roślina kosmetyczna, używana przy produkcji niektórych kosmetyków.*

Żurawinę przed przygotowaniem nalewki przemrażamy i … nie rozmrażamy!

Zamrożone owoce żurawin  mielimy w maszynce do mięsa lub miksujemy np. w thermomix. Takie rozdrobnienie owoców żurawiny korzystnie wpływa na macerację, kolor i smak  nalewki.

Składniki

I ETAP

1 kg borówek brusznicy

1 l alkoholu 70%

II ETAP

300 ml wody

300 ml cukru

Wykonanie

I ETAP

Owoce żurawiny myjemy, osuszamy i przemrażamy przez minimum dobę.
Zamrożoną żurawinę mielimy w maszynce do mięsa. Przekładamy do gąsiorka, zalewamy alkoholem 70% i szczelnie zamykamy.  Gąsior odstawiamy w nasłonecznione miejsce na miesiąc, pamiętając o tym, aby raz na jakiś czas wstrząsnąć zawartość naczynia.

II ETAP

Po okresie miesiąca  zlewamy nalewkę przez wyłożone gazą sito.
Przygotowujemy syrop – zagotowujemy wodę, dodajemy cukier, studzimy.
Przestudzony syrop łączymy z przefiltrowaną nalewką, rozlewamy do butelek. Nalewkę odstawiamy w ciemne miejsce na minimum 3 miesiące.
Im dłużej będzie leżakowała, tym jej smak i kolor będą nabierały mocy zacnego trunku. Ta reguła dotyczy praktycznie każdej nalewki, ale warto o niej pamiętać.

Smacznego i na zdrowie!

* źródło – Atlas roślin

Nalewka z aronii – aroniówka

Aronia łączy w sobie zalety czerwonego wina i zielonej herbaty – ma bowiem zarówno antocyjany jak i katechiny. Śródziemnomorska kultura wina i dalekowschodnia kultura herbaty spotykają się w małej, ciemnej, ale godnej podziwu jagodzie!”. *

Nalewka z aronii wzmacnia odporność i poprawia krążenie.  O innych zaletach i właściwościach aronii nie będziemy się rozpisywać, ale polecamy książkę „Aronia super owoc”, z której pochodzi powyższy cytat.

Nalewka z aronii z tego przepisu potrzebuje stosunkowo długiego czasu leżakowania, aby nabrać odpowiedniej wartości i smaku. Im dłużej leżakuje, tym będzie lepsza!  Nalewka ta jest mocna i niezbyt słodka. Jeżeli lubimy słodsze nalewki dodajmy więcej cukru.

Owoce aronii mają w sobie naturalną cierpkość i goryczkę, aby temu zaradzić należy owoce zbierać po pierwszych przymrozkach. U nas niestety jest to niemożliwe, ponieważ ptaki są od nas szybsze. Dlatego zbieramy dojrzałe owoce, obrywamy z szypułek i przemrażamy w zamrażalniku przez 24 godziny.

Składniki

I ETAP

1 kg owoców aronii

400 – 500 g cukru

laska wanilii

otarta skórka i sok z 1 cytryny

1 cm plaster świeżego imbiru

750 ml alkoholu 70%

II ETAP

500 ml wódki 40 %

Wykonanie

I ETAP

Przemrożone owoce aronii wsypujemy do gąsiora, dodajemy wanilię, imbir, skórkę i sok z cytryny oraz cukier. Całość zalewamy alkoholem 70%, gąsior szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciepłe i słoneczne miejsce na 3 tygodnie, często mieszając. Po tym czasie aroniowy nalew zlewamy do osobnego naczynia, szczelnie zamykamy.

II ETAP

Pozostałe w gąsiorku owoce aronii ponownie zalewamy, tym razem wódką 40% i  odstawiamy na 2 tygodnie, często mieszając. Po tym czasie powstały alkohol z owoców łączymy z wcześniej przygotowanym nalewem aroniowym. Całość odstawiamy na minimum 6 miesięcy  w ciepłe i ocienione miejsce. Nalewkę przecedzamy, filtrujemy lub ściągamy rurką znad osadu i przelewamy do butelek.  Leżakujemy minimum 6 miesięcy.

Na zdrowie!

 

* Iwona Wawer, Piotr Eggert, Barbara Hołub – „Aronia super owoc”.

 

 

Nalewka z brzoskwiń

Nalewka z brzoskwiń to trunek wyborny i aromatyczny o pięknym bursztynowym kolorze.

Oprócz walorów smakowych posiada również właściwości zdrowotne. W owocach brzoskwiń jest dość dużo łatwo przyswajalnego żelaza dlatego poleca się ją pomocniczo w zwalczaniu anemii.

Pamiętajmy jednak o żelaznej zasadzie!  ” Jeżeli chcemy nalewkę traktować jako środek leczniczy, spożywanie jej musi być oczywiście umiarkowane! Przesada uniemożliwi wykorzystanie właściwości leczniczych nalewki i zamiast pomóc organizmowi, wręcz mu zaszkodzi.”

Składniki

1 kg brzoskwiń bez pestek

150 g cukru

1 łyżka miodu

3-6 pestek z brzoskwiń (w zależności od wielkości owoców)

2 goździki

szczypta cynamonu

szczypta kardamonu 1 ziarenko kawy

800 ml alkoholu 70%

Wykonanie

Brzoskwinie myjemy, drylujemy (od 3 do 6 pestek zachowujemy), kroimy na ćwiartki i wrzucamy do słoja lub gąsiora. Pestki zawijamy w gazę, zawiązujemy i taki gałganek dorzucamy do owoców.

Dodajemy pozostałe składniki i zalewamy alkoholem.  Odstawiamy w nasłonecznione miejsce na 6 tygodni.  Warto co jakiś czas wstrząsnąć słojem aby rozpuścić cukier i miód.

Po 3 tygodniach wyławiamy gałganek z pestkami i odstawiamy nalewkę z owcami do dalszej maceracji. Po tym czasie zlewamy z owoców płyn, filtrujemy, rozlewamy do butelek i odstawiamy w ciemne i zimne miejsce na minimum 6 miesięcy. Oczywiście im nalewka starsza, tym lepsza.

Smacznego i na zdrowie!

 

 

Nalewka z mirabelek z pestkami

Mirabelki to owoce dziko rosnącej śliwy – śliwy wiśniowej, znane również pod nazwą ałycza.  Śliwki te mają żółty, różowawy lub wiśniowy kolor. W smaku słodkawo – kwaśno – cierpkie.

W naszym kraju często rosną dziko, można je spotkać  na obrzeżach sadów czy dużych ogrodów.

Do nalewki z mirabelek przeważnie usuwa się pestki, my jednak przygotowujemy nalew razem z pestkami. Pamiętajmy jednak, że owoce z pestką nie powinny stać zalane alkoholem dłużej niż 3 – 4 tygodnie.

Składniki

1 kg śliwek mirabelek

150 g cukru

1 łyżka miodu

800 ml alkoholu 70%

szczypta cynamonu mielonego

szczypta kardamonu mielonego

szczypta gałki muszkatołowej mielonej

1 goździk

Wykonanie

Mirabelki myjemy, odsączamy i wrzucamy do słoja lub gąsiora. Dodajemy pozostałe składniki i zalewamy alkoholem.  Odstawiamy w nasłonecznione miejsce na 3 – 4 tygodnie.  Warto co jakiś czas wstrząsnąć słojem aby rozpuścić cukier i miód.

Po 3 – 4 tygodniach zlewamy z owoców płyn, filtrujemy, rozlewamy do butelek i odstawiamy w ciemne i zimne miejsce na minimum 3 miesiące.

Smacznego i na zdrowie!

Passata – sos pomidorowy – przecier pomidorowy

W tym roku poszalałyśmy… 60 kg pięknych, dojrzałych pomidorów lima wylądowało w kuchni i czekało na przeróbkę.

Podłużne pomidory odmiany lima idealnie nadają się do przecierów, ponieważ mają mało nasion i soku, za to dużo miąższu.

Pomidory przygotowałyśmy na dwa sposoby, pierwszy prosty, wystarczy sparzyć pomidory, pozbyć się skórki  i twardej szypułki, pokroić lub zmiażdżyć w rękach i gotować około godziny lub do zredukowania płynu, czas zależy od wodnistości pomidorów. Drugi sposób, dzięki wykorzystaniu wolnoobrotowej wyciskarki z sitem o dużych oczkach (!) pozwolił nam uzyskać gotową pulpę bez pestek i skórki. Pulpę również należy gotować, tak długo aż wyparuje nadmiar wody.

60 kg pomidorów, dwa dni bałaganu w kuchni… czy warto było?  No jasne! Smak i aromat domowych przetworów pomidorowych to smak i aromat dojrzałych pomidorów zerwanych latem z krzaka!

No to dzieła!

Składniki

Pomidory odmiany lima – ilość dowolna

sól

Wykonanie

I Przepis – POMIDORY NIEROZDROBNIONE Z PESTKAMI

Umyte pomidory nacinamy na krzyż tak, aby tylko przeciąć skórkę. W dużym garnku zagotowujemy wodę, wkładamy do niej partiami ponacinane pomidory i po około minucie wyjmujemy za pomocą łyżki cedzakowej. Zdejmujemy skórkę, kroimy na kawałki przy okazji odkrawamy i pozbywamy się twardej szypułki.

Pokrojone pomidory gotujemy na wolnym ogniu do uzyskania pożądanej konsystencji. Pod koniec solimy według uznania, przelewamy do wyparzonych słoików, zakręcamy i pasteryzujemy.

II Przepis – PASSATA BEZ PESTEK

Do przygotowania passaty potrzebna nam będzie wolnoobrotowa wyciskarka do soków z sitem o dużych oczkach (jeżeli nie posiadamy wyciskarki, a chcemy uzyskać sos pomidorowy bez pestek, wystarczy ugotowane pomidory z „I przepisu” przetrzeć przez gęste sito).

Przy tym sposobie nie musimy ściągać z pomidorów skórki.

Umyte i pokrojone na mniejsze kawałki pomidory przepuszczamy przez wyciskarkę i otrzymujemy pulpę pozbawioną pestek i skórki. Gotową pulpę gotujemy na wolnym ogniu do uzyskania pożądanej konsystencji. Pod koniec solimy według uznania, przelewamy do wyparzonych słoików, zakręcamy i pasteryzujemy.

 

Nalewka z czerwonych porzeczek

Nalewkę z czerwonych porzeczek przygotowujemy z soku wyciśniętego z owoców w sokowirówce lub wyciskarce. Dlatego też nie podałyśmy ilości porzeczek, tylko uzyskanego z nich soku.

Nalewka ta działa wzmacniająco, reguluje procesy trawienia, polecana jest przy chorobach gardła. Pod warunkiem, że będziemy trzymać się żelaznej zasady :
” Jeżeli chcemy nalewkę traktować jako środek leczniczy, spożywanie jej musi być oczywiście umiarkowane! Przesada uniemożliwi wykorzystanie właściwości leczniczych nalewki i zamiast pomóc organizmowi, wręcz mu zaszkodzi.”

 

Składniki

1 l soku z czerwonej porzeczki

1,2 l wody

600 g cukru

1,6 l alkoholu 70%

60 g rodzynków

3 goździki

garść listków mięty

Wykonanie

W przegotowanej, gorącej wodzie rozpuszczamy cukier, studzimy. Z odszypułkowanych porzeczek wyciskamy sok.  W gąsiorku łączymy sok z porzeczek z syropem z wody i cukru, dolewamy alkohol, dodajemy rodzynki, goździki  i miętę. Szczelnie zamykamy i odstawiamy na 6 miesięcy. Po tym czasie przecedzamy i rozlewamy do butelek.

Smacznego i na zdrowie!

 

Czereśnie marynowane w miodzie, z winem i przyprawami

Czereśnie w octowej marynacie to idealny dodatek do pasztetów, pieczonych mięs lub wędlin.

Tajemnica smacznych marynowanych czereśni kryje się przede wszystkim w zalewie. Przygotowujemy ją  zagotowując wodę, wino i ocet z przyprawami.

Dobór i ilość przypraw możemy regulować według własnych smaków i upodobań. Próbujmy zalewę zanim wlejemy ją do owoców, dzięki temu mamy wpływ na efekt końcowy, a nasze czereśnie będą wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju.

Składniki  – na 4 słoiki o pojemności 500 ml

1 kg czereśni z ogonkami

ZALEWA

450 ml wody

200 ml wina wytrawnego białego

200 ml winnego octu białego

20 ml octu balsamicznego

2 łyżki miodu

100 g cukru

5 goździków

10 ziaren pieprzu

5 ziaren ziela angielskiego

1/2 łyżeczki cynamonu w proszku

1/2 łyżeczki startego świeżego imbiru

otarta skórka z cytryny

1/2 łyżeczki soli

Wykonanie

Do wyparzonych słoików układamy umyte i osuszone  owoce.  Wcześniej ogonki przycinamy nożyczkami do połowy.

ZALEWA

W moździerzu rozgniatamy goździki, ziele angielskie i ziarna pieprzu. W garnku zagotowujemy wodę, dodajemy  zmielone przyprawy i pozostałe składniki.  Podgrzewamy, mieszamy , gorącym płynem zalewamy czereśnie i zamykamy słoiki.

Słoiki pasteryzujemy w gotującej się wodzie około 10 minut, studzimy i odstawiamy w chłodne miejsce.

 

 

Nalewka z agrestu z imbirem i wanilią

Nalewka agrestowa to środek ogólnie wzmacniający.  Zalecana jest w wyczerpaniu fizycznym i psychicznym, przeciwgorączkowo, jak również w przeziębieniu.

Jeżeli chcemy nalewkę traktować jako środek leczniczy, spożywanie jej musi być oczywiście umiarkowane!

Przesada uniemożliwi wykorzystanie właściwości leczniczych nalewki i zamiast pomóc organizmowi, wręcz mu zaszkodzi… i boli głowa, oj boli…

Składniki

I ETAP

1 kg agrestu

kawałek korzenia imbiru – około 1 cm

1 laska wanilii

alkohol  70%

II ETAP

380-500 g cukru

III ETAP

Wódka  40%

 

Wykonanie

I ETAP

Owoce agrestu myjemy i osuszamy, nożyczkami obcinamy szypułki i ogonki. Agrest wsypujemy do gąsiorka, dodajemy korzeń imbiru, laskę wanilii. Całość zalewamy alkoholem, tak aby całe owoce były zakryte płynem. Gąsior szczelnie zamykamy, odstawiamy w ciepłe i słoneczne miejsce na 2 miesiące. Po tym czasie agrestowy alkohol zlewamy do osobnego naczynia, szczelnie zamykamy.

II ETAP

Pozostałe w gąsiorku owoce zasypujemy cukrem i odstawiamy na około 3 tygodnie.  Powstały z owoców i cukru syrop łączymy z agrestowym alkoholem.

III ETAP

Owoce agrestu ponownie zalewamy czystą wódką, odstawiamy na 2 tygodnie, często mieszając. Po tym czasie powstały alkohol z owoców mieszamy z wcześniej przygotowanym nalewem agrestowym. Całość odstawiamy na 1 miesiąc w ciepłe i ocienione miejsce. Nalewkę przecedzamy, filtrujemy, przelewamy do butelek i leżakujemy minimum 6 miesięcy.

Smacznego i na zdrowie!