Kategoria: Słodkości

Ciasto cytrynowo lawendowe z orzechami nerkowca

Lawenda to piękne i aromatyczne kwiaty, które kojarzą nam się z latem, z wakacjami, a także z … szafą na ubrania, gdzie woreczki lawendowe mają za zadanie odstraszać swym aromatem czające się na nasze swetry mole.

Lawendę znajdziemy również w kosmetykach i w domowej apteczce. Kwiaty wykorzystuje się w ziołolecznictwie, napar posiada właściwości uspakajające, przeciwskurczowe i antyseptyczne. Kwiaty lawendy to także ciekawe zioło kulinarne.

Do ciasta w okresie kwitnienia dodajemy świeże kwiatki. Możemy dodać kwiaty suszone, ale wtedy w ilości o połowę mniejszej niż użyliśmy świeżych. Bardzo ważna uwaga, mimo że uwielbiamy zapach lawendy nie przesadźmy z ich ilością.  Lawenda jest bardzo aromatyczna i…  ciasto będzie bardziej przypominało zapachem wyrób kosmetyczny, aniżeli deser.

Proporcje na foremkę keksówkę o wymiarach około 12 x 25 cm.

Składniki

CIASTO

100 g orzechów nerkowca

150 g mąki tortowej

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody

szczypta soli

skórka z 1 cytryny

sok z 1/2 cytryny

1 płaska łyżka świeżych kwiatków lawendy (połowę mniej jeżeli używamy suszonych)

3 żółtka jaj

3 białka jaj

150 g masła

80 g cukru

Papier do pieczenia do wyłożenia foremki  lub 1 łyżeczka masła i 1 łyżka bułki tartej

POLEWA

100 g cukru pudru

20 g masła

30 g sera białego

5 ml soku z cytryny

Wykonanie

CIASTO

Orzechy nerkowca miksujemy jak najdrobniej.  W dużej misce mieszamy ze sobą zmiksowane orzechy, mąkę, proszek do pieczenia, sodę, otartą skórkę z cytryny i kwiaty lawendy.

Masło z cukrem ucieramy na krem, następnie dodajemy pojedynczo żółtka i ucieramy, dodajemy sok z cytryny i jeszcze chwilę ucieramy, aż masa będzie puszysta.

W suchej misce ubijamy białka ze szczypta soli na sztywno.

Maślany krem łączymy z suchymi składnikami, następnie dodajemy ubitą pianę z białek i bardzo delikatnie mieszamy ze sobą.

Ciasto wlewamy do przygotowanej foremki i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180°C. Pieczemy około 30 – 40 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu wyjmujemy ciasto z piekarnika i po 10 minutach przekładamy na kratkę, studzimy. Po ostudzeniu na ciasto wylewamy polewę.

POLEWA

Wszystkie składniki na polewę ucieramy lub krótko miksujemy i rozprowadzamy na przestudzonym cieście. Ciasto odstawiamy w chłodne miejsce aby polewa stężała.

Smacznego!

Dżem z aronii i gruszek

Świeże owoce aronii zawierają substancje garbnikowe, które nadają owocom cierpki smak. Z tego też powodu aronię rzadko stosuje się do bezpośredniej konsumpcji.

Jak pozbyć się tej nieprzyjemnej goryczy z owoców aronii? Wystarczy je przed obróbką przemrozić.

Do przygotowania dżemu owoce aronii mrozimy przez 24 godziny, następnie wrzucamy nierozmrożone na syrop cukrowy i gotujemy. Dżem z aronii z gruszkami jest wyjątkowy w smaku, a dodatek soku z cytryny podkreśla jego walory smakowe.

Dżemem możemy podawać do śniadaniowych bułeczek, do naleśników, ale również świetnie komponuje się ze smażonym lub grillowanym serem zamiast konfitury z żurawiny.

Składniki

1 kg aronii

1 kg gruszek

sok z 1 cytryny

300 g cukru

300 ml wody

Wykonanie

Z wody i cukru zagotowujemy syrop. Do syropu dodajemy mrożone owoce aronii i gotujemy na średnim ogniu 30 – 40 minut. Odstawiamy z palnika na około godzinę lub dwie. Ponownie zagotowujemy i dodajemy obrane i pokrojone w cienkie plasterki gruszki, dolewamy sok z cytryny i gotujemy 30 – 40 minut. Przekładamy do wyparzonych słoików, pasteryzujemy.

Smacznego!

Galette z twarogiem, z agrestem i z delikatną nutą anyżu

Czy korzystacie z porad zawartych w książkach kulinarnych? Warto czasami zastosować się do wskazówek mistrzów. Tajemnice smaku kryją się w szczegółach, w małych trikach, dzięki którym przygotujemy ciasto o wyjątkowej strukturze i smaku.

Galette, czyli placek z kruchego ciasta obłożony owocami i zapieczony w piekarniku. Niby nic nadzwyczajnego, ale nie do końca. To ciasto jest wyjątkowe, a sekret jego wyjątkowości odkryłam w książce „Słodko” Yotama Ottolenghi, w rozdziale tarty i tartaletki. Ciasto na tartę z serem twarogowym. Dodatek twarogu czyni to ciasto aromatycznym, miękkim i kruchym.

Kolejnym, bardzo ważnym elementem w przygotowaniu tego ciasta jest mrożenie masła i mąki. Niby szczegół, ale efekt końcowy … petarda! Po upieczeniu ciasto jest kruche i delikatnie się rozwarstwia. Warto korzystać z porad kulinarnych mistrzów, to dzięki nim z naszej domowej kuchni mogą wyjść smakowite wypieki.

Składniki

CIASTO Z TWAROGIEM

150 g masła

200 g mąki

1/4 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

100 g twarogu

2 łyżki śmietanki kremówki

2 łyżeczki octu jabłkowego

1 łyżeczka anyżu mielonego

NADZIENIE

50 g podłużnych biszkoptów z cukrem

500 g agrestu

100 g cukru

1 łyżka mąki ziemniaczanej

1/2 łyżeczki anyżu mielonego

GLAZURA

1 jajko

1 łyżka cukru

Wykonanie

CIASTO Z TWAROGIEM

Masło kroimy na kostki o boku około 2 cm, owijamy w folię i wkładamy do zamrażarki na godzinę. Do foliowej torebki wsypujemy mąkę, anyż, sól oraz proszek do pieczenia, również mrozimy godzinę.

Po godzinie przekładamy zamrożone suche składniki do malaksera i miksujemy 30 sekund, dodajemy twaróg i miksujemy jeszcze około 20 sekund. Dorzucamy zamrożone kostki masła i miksujemy krótką chwilę, do uzyskania tzw. mokrego piasku. Dodajemy 2 łyżki śmietany kremówki oraz ocet jabłkowy i miksujemy, aż masa lekko zacznie się zbijać. Przekładamy ciasto na deskę i szybko zagniatamy. Owijamy folia spożywczą, spłaszczamy, tak aby uzyskać kształt dysku, wkładamy do lodówki na godzinę (ciasto może leżeć w lodówce do 2 dni).

NADZIENIE

Kruszymy w palcach biszkopty do miseczki, dodajemy cukier, anyż i mąkę ziemniaczaną, mieszamy i odstawiamy na bok.

Włączamy piekarnik i nastawiamy grzanie na 200°C.

Wyjmujemy ciasto z lodówki, odwijamy z folii i przekładamy na papier do pieczenia oprószony mąką. Ciasto wałkujemy przez folię, w której się chłodziło na krążek o średnicy około 40 cm. Na środek rozsypujemy pokruszone biszkopty, tworząc koło o średnicy około 25 cm. Na wierzch układamy oczyszczony i odszypułkowany agrest i zawijamy brzegi ciasta do góry. Robimy zakładki, tak aby zakryć część owoców.

GLAZURA

Rozkłóconym jajkiem smarujemy brzegi ciasta, posypujemy cukrem, przekładamy razem z papierem do pieczenia na blachę i pieczemy około 40 minut, do czasu aż brzegi ciasta się zrumienią. Studzimy na kratce.

Smacznego!

Cassis Scones – kruche bułeczki z mrożonymi czarnymi porzeczkami

Scones to popularne w Wielkiej Brytanii kruche ciastka, a raczej kruche bułeczki.
Jest to bardzo prosty i szybki wypiek, idealny na śniadanie lub podwieczorek. Scones przygotowujemy bez drożdży, na proszku do pieczenia. Po upieczeniu są kruche z zewnątrz i lekko miękkie w środku.
Do cassis – scones* dodajemy mrożone czarne porzeczki.  Świeże owoce są bardzo delikatnie i puszczają sok, natomiast takie zamrożone czarne kulki łatwiej będzie nam połączyć z ciastem.

Składniki na 9 sztuk bułeczek

250g mąki

2 łyżeczki proszku do pieczenia

60 g masła, zimnego pokrojonego w kostkę

100 g mrożonych czarnych porzeczek

2 jaja

100 ml mleka

15 g cukru

Dodatkowo – 1 żółtko, 1 łyżka cukru

Wykonanie

Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy do miski, dodajemy masło i palcami kruszymy mokry tzw. mokry piasek. Możemy sobie ułatwić pracę i wykonać tę czynność w malakserze.

Dodajemy cukier, jaja i część mleka. Wyrabiamy ciasto, w razie konieczności dodajemy pozostałe mleko. Następnie dodajemy zamrożone porzeczki i delikatnie wyrabiamy, tak aby owoce połączyły się z masą. Z ciasta mokrymi dłońmi formujemy małe bułeczki, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 220°C.  Bułeczki przed pieczeniem smarujemy rozkłóconym żółtkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy 15 – 20 minut, do uzyskania złotego koloru.

Smacznego!

*Nazwa bułeczek, jak i lekko zmodyfikowany przepis zaczerpnięty z gazetki ze sklepu zielarskiego w Gaschurn w Austrii http://www.novavitalis.at/

Krakersy z tahiny z ziarnami

Tahina, czyli pasta ze zmielonych nasion sezamu jest powszechna na Bliskim Wschodzi, jak i w kuchni śródziemnomorskiej. Dostępna jest w sklepach na stoiskach z produktami kuchni świata, możemy ją również przygotować sami w domu.

Najbardziej znaną i słynna potrawą z użyciem tahiny jest hummus.
Pasta sezamowa może być również stosowana, jako dodatek do sosów, deserów, słodkich ciasteczek lub właśnie do słonych krakersów*.

Składniki

60 g mąki żytniej

30 g tahiny ( 2 duże łyżki)

50 g mieszanych ziaren i pestek (słonecznika, dyni, siemienia lnianego)

1/2 łyżeczki soli

50 ml zimnej wody

Wykonanie

Wszystkie składniki wkładamy do miski, dokładnie wyrabiamy ciasto i formujemy kulę. Odrywamy po kawałku ciasta, rozpłaszczamy , a potem lekko wałkujemy na grubość 3-4 mm. Wykrawamy nożem lub radełkiem prostokąty, kwadraty, trójkąty… Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C. Ciastka wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 20 minut.

Krakersy możemy serwować z humusem, twarożkiem, guacamole lub innymi warzywnymi lub serowymi pastami.

Smacznego!

* Przepis zaczerpnięty z magazynu „Kuchnia” 01/2018

Deser truskawkowy z perełkami tapioki i jogurtem

Perełki tapioki najczęściej gotujemy z mlekiem kokosowym, aby w połączeniu z musem owocowym przygotować pudding. Tym razem tapiokę ugotujemy w wodzie, zmieszamy  z musem ze świeżych truskawek i dzięki temu otrzymamy deser przypominający w konsystencji kisiel.

Kisiel owocowy otrzymujemy poprzez gotowanie owoców z wodą i mąką ziemniaczaną. Kisiel z tapioki i truskawek ma pewną zaletę, owoce zachowują wszystkie swoje wartości ponieważ nie podlegają obróbce termicznej.

Składniki

100 g perełek tapioki*

500 ml wody

4 łyżki cukru trzcinowego

700 g truskawek

1 łyżka soku z limonki lub cytryny

300 ml jogurtu naturalnego

Wykonanie

Do garnka wlewamy wodę i wsypujemy kulki z tapioki. Moczymy je przez 30 minut. Po upływie tego czasu całość gotujemy około 15 minut na wolnym ogniu, aż kulki zrobią się lekko przeźroczyste. Pod koniec gotowania dodajemy 3 łyżki cukru, mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia.

Truskawki myjemy, odcinamy szypułki,  dodajemy sok z cytryny i miksujemy na mus.

500 ml musu truskawkowego mieszamy łyżką z przestygniętą tapioką.  Pozostałe truskawki mieszamy z 1 łyżką cukru i 200 ml jogurtu.

W szklankach układamy warstwę truskawek z tapioką, następnie warstwę truskawek z jogurtem, na koniec uzupełniamy jogurtem naturalnym. Dekorujemy całymi truskawkami.

Smacznego!

* W związku z tym, że w sprzedaży występują różne rodzaje tapioki (np. instant), aby przygotować deser  powinniśmy się kierować informacjami i wskazówkami zawartymi na opakowaniu.

 

Ananasowy deser a’la tiramisu z zielonymi biszkoptami i kwiatami z ananasa

Ananasy to idealny dodatek do deserów. Mogą stanowić tylko dodatek, ale również mogą być bohaterem całego deseru. Taki deser można przygotować z ananasów z puszki, jednak świeże owoce mają o wiele głębszy smak i z całego owocu możemy przygotować nie tylko bazę deseru , ale również dekorację!

Kwiaty z ananasa – dekoracja, która prezentuje się zjawiskowo.

Możemy je wykorzystać do dekoracji, ale również sprawdzą się, jako ananasowa przepyszna przegryzka, taki słodki chips.

Składniki

1 świeży ananas

sok z 1/2 cytryny

1 łyżka cukru trzcinowego

szczypta cynamonu

12 sztuk podłużnych biszkoptów

sok z 2 pomarańczy

15 ml likieru Blue Curaçao lub bezalkoholowego niebieskiego syropu barmańskiego

200 ml śmietanki 36%

250 g mascarpone

30 g cukru pudru

kakao do oprószenia deseru

Wykonanie

Ananasa obieramy, wycinamy oczka, kroimy w poprzek na pół.

KWIATY DO DEKORACJI

Połowę ananasa kroimy w bardzo cienkie plastry i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.  Suszymy w piekarniku w temperaturze 100°C około 1,5 godziny. Czas suszenia zależy od grubości plastrów i soczystości ananasa. Co pół godziny plastry przekładamy na drugą stronę. Następnie plastry ananasa przekładamy do foremek na muffiny formując w ten sposób kwiatki. Dosuszamy w foremkach około 30 minut, również w temperaturze 100°C. Pozostawiamy do przestygnięcia.

ANANASY DO DESERU

Drugą połowę ananasa kroimy na plastry o grubości 1 cm. Wycinamy stwardniały środek i kroimy owoc na małe kawałki.
Kawałki ananasa zasypujemy cukrem, dodajemy sok z cytryny i cynamon, zagotowujemy i podgrzewamy na małym ogniu przez około 10 – 15 minut, studzimy.

PONCZ

Sok z pomarańczy mieszamy z likierem Blue Curaçao lub z bezalkoholowego odpowiednikiem, niebieskim syropem barmańskim. Otrzymamy poncz w zielonym kolorze.

KREM

Dobrze schłodzoną śmietanę i mascarpone ubijamy, dodajemy cukier puder jeszcze chwilę ubijamy.

DESER

Na dno pucharków wykładamy połowę kremu. Następnie układamy biszkopty maczane w zielonym ponczu. Na biszkoptach układamy ananasy i uzupełniamy warstwą kremu.  Możemy też przygotować deser w jednej dużej formie. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem oprószamy kakao i  dekorujemy kwiatami z ananasów.

Smacznego!

Wiosenny torcik bez pieczenia o smaku cytryny i kwiatów bzu

Desery przygotowane na zimno, bez pieczenia to idealna propozycja na wiosenne i letnie słodkości.

Torcik z jogurtu i mascarpone z syropem i nalewką z kwiatów czarnego bzu nie jest skomplikowany w przygotowaniu. Wymaga tylko cierpliwości w oczekiwaniu, aż żelatyna zetnie poszczególne warstwy.

Jeżeli chcemy deserem poczęstować dzieci lub nie chcemy używać alkoholu wówczas zamiast nalewki do ponczu możemy dodać syrop z kwiatów czarnego bzu.

Przepis i składniki na małą foremkę o średnicy 18 cm.

Składniki

SPÓD

7 sztuk biszkoptów podłużnych

10 ml soku z cytryny

20 ml nalewki z kwiatów czarnego dzikiego bzu

5 g cukru

10 ml wrzątku

 

WARSTWA BIAŁA

10 g żelatyny

20 ml wody do żelatyny

 

200 ml serka mascarpone

200 ml jogurtu naturalnego

100 ml syropu z kwiatów czarnego dzikiego bzu

50 g cukru

20 ml soku z cytryny

 

GALARETKA

10 g żelatyny

20 ml wody do żelatyny

 

300 ml syropu z kwiatów czarnego dzikiego bzu

30 ml soku z cytryn

170 ml wody

Dodatkowo, w sezonie kwiatki czarnego dzikiego bzu do dekoracji

Wykonanie

SPÓD

Biszkopty układamy na dnie tortownicy.  Cukier zalewamy wrzątkiem, dodajemy sok z cytryny i nalewkę. Tak przygotowanym ponczem nasączamy biszkopty. Wstawiamy do lodówki.

WARSTWA BIAŁA

Żelatynę zalewamy zimna  wodą i odstawiamy.

Syrop z bzu podgrzewamy razem z cukrem, zdejmujemy z palnika i do gorącego dodajemy namoczoną żelatynę, dokładnie mieszamy.

Mieszamy ze sobą jogurt, mascarpone, sok z cytryny, dodajemy przestudzony syrop z żelatyną i wylewamy na biszkopty. Wkładamy do lodówki aby masa stężała.

GALARETKA

Żelatynę zalewamy zimna wodą i odstawiamy.

Syrop z bzu podgrzewamy razem z cukrem, zdejmujemy z palnika i do gorącego dodajemy namoczoną żelatynę, dokładnie mieszamy.  Odstawiamy do przestudzenia. Kiedy będzie lekko tężała delikatnie wylewamy na wierzch torcika. Wkładamy do lodówki, najlepiej na kilka godzin.

Jeżeli jest sezon kwitnienia czarnego dzikiego bzu, możemy kilka drobniutkich kwiatków wysypać na białą warstwę, jeszcze przed wylaniem galaretki.

Smacznego!

Owsiane racuchy z kefirem i kwiatami akacji, czyli robinii akacjowej

Robinia akacjowa  bywa określana jako grochodrzew biały lub akacja. Kwitnie od połowy maja do połowy czerwca i zachwyca zebranymi w długie, zwisające grona białymi kwiatami. Oprócz pięknych i pachnących kwiatostanów na uwagę zasługują również dekoracyjne liście.

Robinia akacjowa należy do roślin trujących. Właściwości trujące wykazują liście, kora, nasiona…. ale nie kwiaty!

Kwiaty są jadalne, mają słodki i miodowy smak. Można z nich przyrządzać syropy, nalewki, konfitury, dodawać do sałatek, ciast i deserów. Z uwagi na możliwość wystąpienia alergii u osób wrażliwych bezpieczniej wykorzystywać tylko płatki, bez pręcików.*

Składniki

Ciasto:

250 g mąki owsianej

350 ml kefiru (może być maślanka, jogurt lub mleko)

25 g cukru

2 jajka

30 ml oleju

szczypta soli

Dodatkowo:

około 30 g kwiatów (płatków)  akacji oderwanych od szypułek

skórka otarta z 1/2 cytryny

olej do smażenia

do podania – cukier puder, miód, syrop klonowy lub bita śmietana

Wykonanie

Wszystkie składniki na ciasto przekładamy do miksera i ubijamy na puszystą masę. Następnie dodajemy kwiaty akacji i otartą skórkę z cytryn, mieszamy łyżką. Smażymy na niewielkiej ilości oleju na rozgrzanej patelni z obu stron na zloty kolor. Po usmażeniu odkładamy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym do osączenia. Podajemy oprószone cukrem pudrem lub z innymi dodatkami.

Smacznego!

* Inspiracja zaczerpnięta z książki „Kwiatowa uczta” Małgorzaty Kalemby-Drożdż

Cukier aromatyzowany kwiatami bzu

Internet „zasypuje” nas w maju cukrem.. nie takim zwykłym, bo cukrem aromatyzowanym kwiatami bzu. Pracy przy tym nie za wiele, więc warto spróbować. Już po kilku godzinach od zasypania kwiatków cukrem widok i zapach nie zapowiadał nic dobrego… Kwiaty zaczęły brązowieć, pomimo przechowywania słoika w ciemnej szafce, a zapach zawartości przestał przypominać cudowny zapach bzów…

Coś jest nie tak? … a może to jakaś ściema z tym cukrem, bo kwiaty takie piękne i bardzo fotogeniczne…

Korzystając z porad z przepisu Teresy  Candy Company produkcja aromatyzowanego cukru na szczęście zakończyła się sukcesem.  Cukier oczywiście nie jest w  kolorze bzu, ale za to ma delikatny kwiatowy zapach.

Taki cukier możemy dodawać do aromatyzowania sera do naleśników, do wypieków, do słodzenia herbaty lub możemy na jego bazie przygotować syrop z przepisu Kingi  Green Morning . Możemy również zrezygnować z mielenia cukru, połączyć go z olejem kokosowym i przygotować peeling według pomysłu Marty Leniwa Niedziela .

Składniki

1 szklanka kwiatów bzu lilaka, bez zielonych łodyżek

1 szklanka cukru

Wykonanie

Część kwiatów bzu ucieramy w moździerzu z 3 łyżkami cukru. W słoiku układamy warstwami naprzemiennie cukier, kwiaty i utarty cukier. Zakręcamy słoik i odstawiamy na  3 – 4 dni. Od czasu do czasu potrząsamy słoikiem, ponieważ kwiaty zaczynają puszczać soki i cukier robi się wilgotny.

Następnie zawartość słoika wysypujemy na blachę wyłożoną papierem i suszymy około 30 – 45 minut w piekarniku z włączoną funkcją termoobiegu w temperaturze 50°C.  Czas suszenia zależy od wilgotności cukru i może się wydłużyć.

Podsuszony i przestudzony cukier blendujem razem z kwiatkami, przesypujemy do słoika i …zakręcamy.

Smacznego!