Wizyta w gospodarstwie „Figa” – Sałatka z kozim bundzem naturalnym,  ze szpinakiem, grillowaną brzoskwinią, malinami…

Sałatka z kozim bundzem naturalnym z gospodarstwa „Figa”.Podczas pobytu na Podkarpaciu odwiedziliśmy rodzinne ekologiczne gospodarstwo „Figa” w Mszanie, które zajmuje się hodowlą kóz i produkcją nabiału z koziego mleka.

Mieliśmy szczęście spotkać Pana Waldemara Maziejuka, założyciela gospodarstwa, który przybliżył nam historię powstania swojej działalności. Dzięki uprzejmości gospodarzy mogliśmy obejść gospodarstwo i uczestniczyć w udoju. Oprowadzał nas syn i wspólnik Pana Waldemara, Tomasz, który z wielką pasją opowiadał nam o hodowli kóz i produkcji koziego nabiału –  za co serdecznie dziękujemy.

Przy okazji wizyty mogliśmy degustować wszystkich wyrobów, m.in. koziego naturalnego bundzu, wędzonego bundzu, bryndzy,  twarożków smakowych oraz sera farmerskiego z pieprzem.

Bundz kozi naturalny to „tradycyjny ser podpuszczkowy przygotowywany z ekologicznego mleka koziego. Wytwarzany metodami poznanymi na ziemiach karpackich już w XV wieku. Obojętny w smaku — doskonały jako półprodukt do sałatek Może zastąpić mozarellę. Z upływem dni zmienia smak na wyrazistszy zyskując uznanie kolejnych amatorów. Stanowi bazę do produkcji bryndzy.„*

Po degustacji poczyniliśmy zakupy i postanowiłyśmy przygotować z koziego naturalnego  bundzu sałatkę.

Składniki – na jedną porcje

SAŁATKA

garść świeżego szpinaku baby

50 g sera koziego bundz naturalny**

1 brzoskwinia

garść malin

kilka listków mięty

SOS

2 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka miodu

1 łyżka octu balsamicznego

sól, pieprz

 

Wykonanie

Składniki na sos mieszamy ze sobą, doprawiamy solą i pieprzem.

Brzoskwinie myjemy, kroimy na pół, pozbywamy się pestki i kroimy na „półksiężyce”. Grillujemy na patelni grillowej lekko posmarowanej olejem. Szpinak myjemy, osuszamy i układamy na dużym talerzu lub w salaterce. Dodajemy grillowane brzoskwinie, ser kozi, polewamy przygotowanym wcześniej sosem, na wierzchu układamy maliny i posypujemy listkami mięty.

* Opis ze strony gospodarstwa www.serykozie.pl

** kozi bundz naturalny możemy zastąpić mozzarellą

 

Kulinarnie w Zakopanem

Kulinarnie w Zakopanem

Zakopane,  stolica polskich Tatr, którą się kocha albo…  no właśnie…

Można się zrazić do pobytu w tym mieście, kiedy przytłaczają nas tłumy na Krupówkach, na stoku,  na szlakach, szczególnie na szlaku do Morskiego Oka czy na Giewont.

Zimą dobrze jest wybrać się do  Zakopanego przed sezonem feryjnym, ceny kwater są jeszcze przystępne i ludziska nie depczą nam po piętach.

Tym razem nasza wizyta w Zakopanem miała na celu: relaks, spacery i poszukiwanie tradycyjnych smaków Podhala.

Szlak kulinarny w Zakopanem to też rosyjska ruletka.  Od kilku lat staramy się nie zaglądać do karczm i restauracji na Krupówkach. Ta niechęć jest podyktowana przygodami gastrycznymi, naszymi i nie tylko, ale może o tym nie tutaj 😉

Ale próbować warto! Wystarczy tylko lekko odbić w bok od słynnego deptaka i można trafić na niezłą ucztę z podhalańskim przytupem.

 

Bąkowa Zohylina Wyźnio to nasz pierwszy przystanek po całodziennej podróży. Otoczenie knajpy bajkowe, szczególnie, że śniegu dosypało 🙂

Drew­nia­ny bu­dy­nek z cen­tral­nie umiej­sco­wio­nym pa­le­ni­skiem, z kapelą góralską, wieczór, że hej 😉

Oprócz herbatek muzykanckich, oscypków i rydzów z patelni na uwagę zasługuje „Koza na dziko”. Danie to jest jednym ze specjałów biorących udział w projekcie „Smaki Podhala”.

O wszystkich miejscach i potrawach nie będziemy się rozpisywały, bo nie jesteśmy krytykami kulinarnymi. Ale na szczególną uwagę zasługuje nasze tegoroczne odkrycie Restauracja Zakopiańska. Tradycyjny wystrój w zabytkowej willi, miła obsługa, bardzo smaczna kuchnia. Byliśmy w cztery osoby i postanowiliśmy zamówić różne potrawy. Było co degustować! Brawa dla szefa kuchni!

Gicz jagnięca z puree ziemniaczanym z czosnkiem, kapusta czerwona kiszona z czerwona cebulą, sos na bazie porto

Tatar jagnięcy z sałatką z marynowanych rydzów i pomidorków, pieczony szpik kostny, oliwa z kolendry

Pierogi z policzków wołowych, z sosem serowym, cebulą i włoskimi orzechami

Ciastko czekoladowe z orzechami, sos wiśniowy, lody żurawinowe, ziemia z białej czekolady, mascarpone cytrynowe

 

Bardzo smacznie nakarmiono nas również w Karczmie Regionalnej Przy Młynie. To miejsce staramy się  odwiedzać za każdym razem podczas pobytu w Zakopanem.

Kwaśnica, tradycyjna  góralska na wędzonym żeberku przypadła do gustu  naszym podniebieniom w Karczmie Obrochtówka.

Poza szlakiem kulinarnym były też szlak zakupowy 😉

Wizyta na straganach pod Gubałówką to nasz punkt obowiązkowy! Kapcie, rękawiczki, szaliczki, czapeczki, drewniane różności, dywaniki i inne cudeńka…

No i serki góralskie! Bez serków to nawet nie mamy po co do domu wracać 😉 Oczywiście ze słoiczkiem żurawiny błotnej.

Wędzone serki zainspirowały nas do eksperymentów kulinarnych i powstało, tu na miejscu kilka smacznych dań :

  1. Sałatka z  buraczkiem,  roszponką, olejem lnianym  i serowym warkoczem,
  2. Scypek z karmelizowanym ananasem
  3. Rukola z góralskim scypkiem i gruszką
  4. Sałatka Frisee z góralskim serkiem scypkiem

Pod wpływem zimowej i góralskiej atmosfery, namówiliśmy się na kulig w Dolinie Kościeliskiej. Było zimno, wesoło a  cała zabawę zakonczyliśmy biesiadą w szałasie  przy ognisku z kiełbaską i herbatką z prądem na rozgrzewkę. Do tego przygrywała nam góralska kapela… HEJ!

Jak zawsze jest niedosyt, pewnie znowu tu wrócimy 🙂

 

 

 

 

 

Zapisz

Baniewice winnica Turnau

Baniewice winnica Turnau

Baniewice – wieś w województwie zachodniopomorskim, gmina Banie.

 

Cel dzisiejszej podróży to winnica Turnau.

Wytwórnia wina powstała w odremontowanym dziewiętnastowiecznym folwarcznym budynku.

Winnica opiera się głównie o obsadzenia szczepami winorośli solaris, johanniter, rondo i regent.

Winnica posiada nowocześnie wyposażoną wytwórnię i laboratorium, co przyczynia się do powstawania  dobrej jakości win. Jesteśmy pod wrażeniem, bo nie przypuszczaliśmy , że w naszych warunkach klimatycznych, jest możliwa uprawa winorośli, z których można wyprodukować tak dobre wina.

Bardzo nam się spodobało, że wzorem szanowanych europejskich winnic, jest możliwość degustacji wszystkich win z oferty.

Naszym faworytem  wśród win okazało się  półwytrawne białe Seyval Blanc.  Delikatnie wyczuwalne aromaty pomarańczy, owoców mango i kwiatów.

Zgodnie z sugestią producenta wino to poleca się do kuchni azjatyckiej, owoców morza i makaronów.

My postanowiliśmy przetestować je i użyliśmy do przygotowania kociołka rybnego z owocami morza.

 

Polecamy odwiedzenie tego miejsca – Winnica Turnau Baniewice

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Smaki Gdańska w jeden dzień

SMAKI GDAŃSKA W JEDEN DZIEŃ

Gdańsk to miasto wyjątkowe, wyraziste, z ponadtysiącletnią historią. Jeden dzień to zdecydowanie za mało, aby zwiedzić wszystkie jego zakątki. Ale nawet w tak krótkim czasie miasto może dostarczyć mnóstwo wrażeń, zarówno wzrokowych, jak i smakowych.

Przewodnik kulinarny SMAKI GDAŃSKA pomógł nam w wyborze miejsca na obiad i kolację. Wybór restauracji dostosowaliśmy do naszych preferencji smakowych, ale również do usytuowania ich na szlaku naszego zwiedzania.

Pierwsza restauracja, którą odwiedziliśmy to ZAFISHOWANI, ryby, ryby i jeszcze raz ryby. Szef kuchni Daniel Chrzanowski dba o jakość, smak i wygląd potrawy. Kelner opiekował się nami przez cały posiłek i cierpliwie odpowiadał na naszych tysiąc męczących pytań o potrawy 🙂

Po posiłku spacer po mieście i zaskoczenie, bo okazało się, że na Targu Węglowym usytuował się Jarmark Bożonarodzeniowy. No i po zwiedzaniu miasta 😉 Kolorowe ozdoby,  wenecka karuzela, lodowisko i olbrzymie koło widokowe AmberSky. Świąteczny klimat, bajkowa sceneria i dźwięk kolęd, to wszystko wciągnęło nas, jak małe dzieci. Czas tak szybko zleciał, że zapomnieliśmy o naszych planach 🙂

Na zakończenie dnia wieczorny spacer  po starym mieście i krótka wizyta u BASI RITZ , zwyciężczyni pierwszej edycji programu MasterChef. Z okien restauracji klimatyczny widok na Gdańskiego Żurawia. Sympatyczna i kompetentna obsługa, a że byliśmy prawie ostatnimi gośćmi, mogliśmy odbyć miłą pogawędkę z Basią, właścicielką, która na pożegnanie poczęstowała nas domową nalewką.

Zostawiliśmy niestety mnóstwo nie odkrytych tajemnic smaków, smaków Gdańska. Mamy wielki niedosyt, ale za to pretekst , żeby tu wrócić 🙂

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Jesienny Weekend na Podlasiu – Borsuki – Dwór Zaścianek

BORSUKI  – położona na Bugiem wieś na terenie Parku Krajobrazowego „Podlaski Przełom Bugu” .

Na skraju miejscowości stoi przepiękny dwór – Dwór Zaścianek.  Jest to przewieziony i przebudowany dom  po szkole podstawowej ze wsi Próchenki.

obraz13

Ela i Zbyszek Aftarukowie stworzyli miejsce z rodzinną atmosferą i smaczną regionalną kuchnią.  Gospodarze przywiązują szczególną wagę do zdrowej i lokalnej żywności. Większość produktów wyrabiana jest na terenie Dworu. Chleb na zakwasie, wędzone wędliny, pieczone pasztety, nalewki…  i wiele, wiele innych pyszności. Na koniec dnia seans w ruskiej bani – relaks dla duszy i ciała.

obraz3

obraz2

Sobotnie popołudnie spędziliśmy dzięki uprzejmości Wiesi i Marka w Borsukach uczestnicząc w przygotowaniu od podstaw sękacza.

Więcej tutaj: SĘKACZ

obraz11

 

Weekend ma jedna wadę – jest krótki… ale mimo to udało nam się w niedzielę zrobić szybką wycieczkę po okolicy.

Pierwszą atrakcją była przeprawa promowa przez rzekę Bug, Mielnik  – Zabuże.
Przeprawić można zarówno osoby jak i samochody osobowe, na pokładzie zmieści się nawet czterdzieści osób i dwa samochody . Prom napędzany jest siłą rąk dwuosobowej załogi.

obraz10

Kolejnym przystankiem była Święta Góra Grabarka,  miejsce, gdzie od stu­leci podążają prawosławni pielgrzymi. Uznawana jest za najważniejsze miejsce kultu religii prawosławnej w Polsce. Cerkiew na szczycie wzgórza otaczają tysiące drewnianych i metalowych krzyży wotywnych. Ludzie przynoszą krzyże od 1710r  z modlitwą o pomoc w różnych trudnych sytuacjach życiowych oraz dziękczynnie.

obraz8

obraz7

obraz6

Po zwiedzeniu Grabarki udaliśmy się do Koterki ,  malowniczo usytuowanej w środku lasu , tuż przy granicy z Białorusią.
Koterka to cerkiew,  która  powstała na miejscu objawienia się Matki Boskiej mieszkance pobliskiej wsi. Obok cerkwi znajduje się studzienka  ze źródlaną wodą, która ma podobno uzdrawiającą moc.

obraz9

Wycieczkę zakończyliśmy w Stadninie Koni w Janowie Podlaskim.

obraz12

obraz11

obraz1

Późnym popołudniem wróciliśmy do Borsuk, gdzie czekała na nas przepyszna kolacja.  Poczęstowano nas między innymi zupą dyniową z dodatkiem pomarańczy i dostaliśmy przepis! Zupa krem z dyni

 obraz4

Serdeczne   podziękowania dla Eli i Zbyszka, za gościnę, za atmosferę, za poznanie nas z Wiesią i Markiem, z którymi upiekliśmy sękacza.

Dziękujemy za zakwas na chleb 😉

Borsuki – Dwór Zaścianek – tutaj się wypoczywa, tutaj się WRACA!

Zapisz