Kapusta czerwona kiszona

Czerwona kapusta dostępna jest w sprzedaży praktycznie cały rok. Dzięki temu możemy ją kisić w domowych warunkach, w niewielkich ilościach, wtedy kiedy będziemy mieli na nią ochotę. Wystarczy wziąć dorodną główkę kapusty, jabłko, cebulę, przyprawy,  poszatkować, pomieszać  i po dwóch tygodniach mamy ponad dwa kilo pysznej i zdrowej kiszonej surówki.

Skład

1 główka czerwonej kapusty ( około 2 kg)

1 duże winne jabłko

1 duża czerwona cebula

1 łyżeczka cukru trzcinowego

1 łyżka soli

1 łyżeczka nasion kminku

3 ziarna ziela angielskiego

2 – 3 listki laurowe

Wykonanie

Główkę kapusty oczyszczamy z wierzchnich liści, brudnych i nadpsutych, przekrawamy, głąb wycinamy, jabłka obieramy i wycinamy gniazda nasienne. Kapustę drobno szatkujemy, jabłka i kapuściany głąb ścieramy na tarce o dużych oczkach, obraną cebulę kroimy na cienkie półplasterki.

Wszystko razem dokładnie mieszamy z solą, cukrem, kminkiem, najlepiej w dużej misce. Dodajemy ziele angielskie, listki laurowe i całość przekładamy do wyparzonego  słoja lub kamiennego garnka. Mocno ubijamy np. tłuczkiem, przykrywamy talerzykiem, obciążamy i trzymamy w temperaturze pokojowej.

Po  3 – 4 dniach fermentacji kapustę przebijamy w kilku miejscach,  najlepiej drewnianym patykiem lub drugą stroną drewnianej łyżki, ponownie przykrywamy talerzykiem, obciążamy i wynosimy tym razem w chłodne miejsce na 10 – 15 dni. Gotową kapustę przekładamy w słoiki i trzymamy w lodówce.

Smacznego i na zdrowie!

Zielony koktajl z jarmużem, pomarańczami, imbirem oraz nasionami konopi

Zielony koktajl z jarmużu, pomarańczy i imbiru z dodatkiem bardzo zdrowych łuskanych nasion konopi to super zastrzyk energii i witamin.

Jarmuż ze względu na swoje właściwości zdrowotne od pewnego czasu jest uważany za najlepszą bazę do zielonych koktajli. Ma jednak bardzo charakterystyczny smak, który niestety może nie przypaść do gustu – dlatego warto go łączyć z cytrusami. Tym razem liście jarmużu połączymy z soczystymi czerwonymi pomarańczami, dodamy kawałek imbiru i przemycimy bardzo zdrowe nasiona konopi.

Nasiona konopi siewnych (cannabis sativa) – to niepozorne nasionka o wielkiej mocy. Posiadają wysoką zawartość kwasów tłuszczowych wielonienasyconych, białka, błonnik, witaminy E oraz wiele cennych składników mineralnych. Łuskane nasiona konopi możemy dodawać do owsianek, sałatek lub do koktajli.

Składniki
150 g liści jarmuż, bez twardych łodyg
4 -5 czerwonych pomarańczy ( 500 g po obraniu ze skórki)
2 łyżki nasion konopi łuskanych
1 cm imbiru
woda do uzupełnienia

Wykonanie
Wszystkie składniki myjemy i obsuszamy, pomarańcze i imbir obieramy ze skórki. Do kielicha miksującego wkładamy porwane liście jarmużu, kawałki pomarańczy, imbiru, dosypujemy nasiona konopi i dolewamy 100 ml wody. Całość miksujemy na gładki koktajl. Aby uzyskać najbardziej odpowiadająca nam konsystencję możemy koktajl uzupełnić wodą i ponownie krótko zmiksować.
Na zdrowie!

Wołowe hamburgery w fioletowej domowej bułce

Kolorowe jedzenie intryguje i wprowadza do codziennego menu odrobinę humoru.
Fioletowa bułka do hamburgerów?
Dlaczego nie?
Profanacja czy prowokacja?
To tylko zabawa!

Czarna marchewka, zwana również fioletową to ponoć jedna z najstarszych odmian marchwi.
W przemyśle spożywczym koncentrat soku lub przecier z czarnej marchwi używany jest jako naturalny barwnik do jogurtów, napoi czy kolorowych słodyczy.
Czarną marchew możemy już bez problemu kupić w marketach, sklepach ze zdrową żywnością lub na bazarkach warzywnych.
Możemy również uśmiechnąć się do mamy koleżanki, która ma dorodne czarne marchewki (bez nawozów!) … z własnej uprawy.

Pomysł na fioletowe bułki do hamburgerów wynikł z czystej ciekawości i z niedowierzania,  jak można zrobić ciasto w takim kolorze?
Inspiracją był przepis na fioletową pizzę Grzegorza Łapanowskiego zamieszczony w magazynie Kuchnia.
Eksperyment się powiódł i pobudził do kolejnych inspiracji na fioletowe smakołyki, szczególnie dla dzieci, które lubią kolorowe i wesołe potrawy.

 

Składniki

Bułki – 9 sztuk

500g mąki

1  fioletowa marchew – średniej wielkości (po obraniu około 100 g)

3/4 łyżeczki soli

1 jajko + 1 jajko do smarowania przed pieczeniem

1 łyżka czarnuszki lub czarnego sezamu

Zaczyn

20g mąki

1 i 1/2 łyżeczki cukru

30g świeżych drożdży

30g roztopionego i ostudzonego masła

160ml wody

30g mleka w proszku

Hamburgery wołowe

1 kg mielonej wołowiny

2 łyżeczki musztardy dijon

1 łyżka sosu teryaki

1 cebula

około 100 ml wody (może być gazowana)

sól, pieprz

olej do smażenia

Ponadto

9 plastrów żółtego sera

ogórki kiszone

1- 2 awokado

garść rukoli

cykoria czerwona

czerwona cebula

keczup

majonez

musztarda

 

Wykonanie

Zaczyn

W misce mieszamy wszystkie składniki na zaczyn i odstawiamy na 30 minut.

Bułki

Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach.
Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy zaczyn, jajko, startą marchewkę i zagniatamy ciasto. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1 godzinę.

Z wyrośniętego ciasta formujemy 8 bułeczek, układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko rozpłaszczamy. Przykrywamy ściereczka i odstawiamy do wyrośnięcia na 45 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C.

Przed pieczeniem bułki smarujemy rozkłóconym jajkiem i posypujemy czarnuszką lub czarnym sezamem. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 15 minut.

Hamburger wołowy

Mięso mieszamy z drobno posiekaną cebulą, z musztardą, sosem teryaki, wodą, pieprzem i odrobiną soli. Masę dokładnie wyrabiamy  i formujemy z niej okrągłe, płaskie kotlety. Możemy całość odstawić na godzinę, aby się lekko „przegryzło”, ale nie jest to konieczne. Smak dobrej wołowiny zawsze się obroni, nawet bez tych wszystkich dodatków!

Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i smażymy hamburgery po około 5 minut z każdej strony.

 Burger

Bułki przekrawamy na pół, spód każdej  smarujemy keczupem i układamy kolejno: plastry ogórka kiszonego, liście cykorii i rukoli, plaster sera, gorący hamburger, krążki cebuli, plaster awokado, majonez i musztardę. Przykrywamy wierzchem bułki, spinamy patyczkiem lub … nożem do steków!

Smacznego!

 

Czekoladowy pudding z tapioki z mleczkiem kokosowym i mango

Pudding z perełek tapioki z dodatkiem musu z mango możemy przygotować wieczorem, zapakować w słoiczek i na drugi dzień zabrać ze sobą np. do pracy, na uczelnię lub na… wycieczkę.
Tapioka powstaje ze skrobi z manioku. Występuje w formie mąki lub granulatu. Jest cennym składnikiem w diecie bezglutenowej i niskobiałkowej, jest lekkostrawna i hipoalergiczna. Ponieważ tapioka ma neutralny smak, żeby przygotować smaczny deser warto podkręcić ją np. cukrem, miodem, mleczkiem kokosowym, kakao lub innymi słodkimi dodatkami.
W związku z tym, że w sprzedaży występują różne rodzaje tapioki (np. instant), aby przygotować deser powinniśmy się kierować informacjami i wskazówkami zawartymi na opakowaniu.

Składniki na dwa słoiki (szklanki), każdy o pojemności 300 ml
PUDDING
80 g tapioki w kulkach (perełkach)
400 ml mleczka kokosowego
30 g cukru kokosowego brązowego
1 łyżka kakao
sok z 1/2 limony
100 ml wody
DEKORACJA
mus z 1 sztuki mango
2 kostki gorzkiej czekolady
2 łyżki kaszy jaglanej ekspandowanej
listki melisy
owoce liczi

Wykonanie
Do garnka wlewamy mleczko kokosowe, wodę i wsypujemy kulki z tapioki. Moczymy je przez 45 minut. Po upływie tego czasu całość gotujemy przez 15-20 minut na wolnym ogniu, aż kulki zrobią się lekko przeźroczyste. Pod koniec gotowania dodajemy cukier, sok z limony i kakao, mieszamy. Odstawiamy do przestygnięcia.

Na spód naczyń rozkładamy pudding z tapioki i uzupełniamy musem z mango. Deser dekorujemy startą czekoladą, kulkami ekspandowanej kaszy jaglanej, owocami liczi i listkami melisy.
Smacznego!

Trufle czekoladowe z żurawiną

Czekoladowe trufle z żurawiną, przygotowane własnoręcznie w domu, to idealny pomysł na świąteczny prezent.  Każdy kto uwielbia czekoladę doceni wartość i smak tych cudownych słodkości.

Dla dodania kontrastu czekoladowo żurawinowe trufle warto obtoczyć w sproszkowanej żurawinie liofilizowanej, która jest bardzo kwaskowata. Otrzymujemy niesamowity kontrast smakowy i przy okazji kolorystyczny.

Jeśli nie uda nam się nabyć liofilizowanej żurawiny trufle możemy ozdobić obtaczając w kakao w proszku, cukrze pudrze, wiórkach kokosowych, pokruszonych orzechach lub pokruszonej czekoladzie.

Dodatek nalewki żurawinowej do trufli kategoryzuje ten przepis, jako deser dla dorosłych. Możemy nalewkę żurawinową zastąpić sokiem z żurawiny i wtedy uszczęśliwimy również młodszych smakoszy trufli.

Gotowa masa na trufle jest dość twarda, aby łatwo formować kulki warto użyć łyżki do melonów. Taką łyżką wycinamy kulki, następnie w razie potrzeby, za pomocą opuszków palców formujemy ostateczny kształt.

 

Składniki

20 g żurawiny suszonej

10 ml nalewki żurawinowej

100 g gorzkiej czekolady 70 %

100 g mlecznej czekolady

80 ml śmietanki kremówki 30 %

20 g masła

1 łyżka sproszkowanej żurawiny liofilizowanej

 

Wykonanie

Żurawinę drobno siekamy, zalewamy nalewką i odstawiamy na około pół godziny.

Obie czekolady drobno siekamy.

Śmietankę wlewamy do garnka i podgrzewamy ją do momentu wrzenia, po czym dodajemy posiekaną czekoladę  i zdejmujemy garnek z ognia. Intensywnie mieszamy, aż czekolada całkowicie się roztopi. Dodajemy masło i znowu mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Na koniec dodajemy żurawinę razem z nalewką, dokładnie mieszamy.

Masę przelewamy do miski, kiedy przestygnie szczelnie przykrywamy folią i odstawiamy do lodówki na noc lub do momentu aż masa dobrze zastygnie.

Z zastygłej masy formujemy kuleczki, odkładamy, najlepiej na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.

Gotowe kulki obtaczamy w sproszkowanej żurawinie liofilizowanej.

Smacznego!

 

Ciasto z dynią, powidłami śliwkowymi i płatkami owsianymi

Do tego ciasta najlepszym dodatkiem są domowe powidła śliwkowe. Gęste, smażone tradycyjną metodą, które, co zależy od odmian śliwek nie zawierają dodatku cukru lub zawierają bardzo małą jego ilość. Jeżeli zdecydujemy się na użycie powideł ze sklepu, sprawdźmy ich skład, gdyż może okazać się, że z jakichś tajemniczych powodów ciasto nam nie wyszło, albo jest … za słodkie.

Pod warstwą polewy z czekolady kryją się śliwki nasączone w śliwowicy, która zawiera bardzo dużo % alkoholu. Jeśli ciastem chcemy poczęstować dzieci, alkohol możemy pominąć i nasączyć śliwki wodą lub np. sokiem z cytryny.

Składniki

CIASTO

200 g powideł śliwkowych

300 g puree z dyni

5 jaj

150 ml oleju

100 g posiekanych suszonych śliwek

150 g płatków owsianych

20 g grubo posiekanych orzechów włoskich

1 łyżeczka cynamonu

1/2 łyżeczki imbiru w proszku

1/2 łyżeczki otartej gałki muszkatołowej

2 łyżki kakao

150 g cukru

200 g mąki

1 łyżeczka sody

1 łyżeczka proszku do pieczenia

POLEWA

90 ml śmietanki 30%

100 g białej czekolady

10 ml soku z cytryny

DODATKOWO

30 g suszonych posiekanych śliwek

20 ml śliwowicy lub innego alkoholu

Wykonanie

CIASTO

Powidła, puree z dyni, jaja, olej dokładnie ze sobą mieszamy. Dodajemy do mieszaniny płatki owsiane i posiekane orzechy i śliwki.

W drugiej misce mieszamy ze sobą pozostałe, suche składniki: mąkę, kakao, cukier, przyprawy, sodę i proszek do pieczenia.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 170°C. Tortownicę  o średnicy 28 cm smarujemy masłem i obsypujemy odrobiną mąki. Łączymy ze sobą suche i mokre składniki ciasta. Mieszamy delikatnie, nie  zbyt długo, tylko do połączenia składników. Gotową masę na ciasto wylewamy do formy, wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 50 – 60 minut, do suchego patyczka. Czas pieczenia zależy od piekarnika. Po upieczeniu ciasto wyjmujemy z piekarnika, pozostawiamy na 15 minut w formie, następnie wyjmujemy z formy i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.

POLEWA

Śliwki zalewamy śliwowicą lub innym alkoholem i odstawiamy na około godzinę.

Białą czekoladę bardzo drobno siekamy, przekładamy do miski i zalewamy sokiem z cytryny. Śmietankę zagotowujemy i gorącą zalewamy czekoladę. Po paru minutach dokładnie  mieszamy i odstawiamy na 15 minut, aby polewa lekko stężała, od czasu do czasu warto polewę przemieszać.

Na ostudzone ciasto rozkładamy nasączone alkoholem śliwki i wylewamy na nie polewę czekoladową.

Smacznego!

Dolcetti Alle Nocciole – świąteczne ciasteczka orzechowe z mąką kasztanową

Dolcetti Alle Nocciole to szybkie w przygotowaniu włoskie świąteczne ciasteczka, bardzo orzechowe z dodatkiem mąki kasztanowej.

Dla osób, które nie tolerują lub z założenia unikają glutenu, dobra wiadomość – ciasteczka są bezglutenowe!

Drobnym utrudnieniem w przygotowaniu może okazać się dodatek mąki kasztanowej, a raczej trudność w jej zakupie. Niestety nie jest to mąka, która stoi na półkach w każdym spożywczym sklepie. Możemy ją zakupić w sklepach lub na stoiskach ze zdrową żywnością lub w sprzedaży internetowej.

Według wskazówek z oryginalnego przepisu* mąkę kasztanową możemy zastąpić tartymi lub mielonymi orzechami lub migdałami. Ale skoro ma być mąka kasztanowa, to ma być!  Problem braku mąki kasztanowej możemy rozwiązać w prosty sposób – wystarczy zakupić świeże kasztany, które to w ostatnim czasie często pojawiają się w sprzedaży i przygotować mąkę samemu.  Przy okazji mamy gwarancję, że mąka zawiera tylko kasztany, a po przeliczeniu ceny kasztanów i zużytej energii piekarnika , wychodzi taniej niż ta gotowa.

Tym sposobem prezentujemy dwa przepisy, na domową mąkę z kasztanów jadalnych i włoskie ciasteczka orzechowe.

Składniki

CIASTKA

2 białka z jajek

150 g tartych orzechów laskowych

60 g mąki kasztanowej

60 g cukru pudru

laska wanilii – tylko wyskrobane ziarenka z rozciętego wzdłuż strąka

dodatkowy cukier puder do obtaczania ciastek przed pieczeniem

MĄKA Z KASZTANÓW JADALNYCH

kasztany jadalne – ilość dowolna

Wykonanie

MĄKA KASZTANOWA

Kasztany jadalne nacinamy na krzyż z wypukłej strony i układamy nacięciem do góry na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180°C około 20 – 30 minut.  Studzimy, obieramy ze skórki i mielimy w malakserze.

Zmielone kasztany rozkładamy ponownie na blaszce i suszymy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 50°C z funkcją termoobiegu około 2 – 3 godziny. Wystudzone i wysuszone kasztany mielimy (w młynku do kawy lub np. w thermomix) do uzyskania konsystencji mąki. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym słoiku.

CIASTKA

Wszystkie składniki  mieszamy w mikserze lub ręcznie na gęsta pastę. Białek nie ubijamy! Z przygotowanej masy formujemy kulki o wielkości orzecha włoskiego.

Kulki obtaczamy obficie w cukrze pudrze i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C i pieczemy ciastka około 20 – 30 minut, aż lekko spuchną i popękają. Ciastka studzimy i przechowujemy w temperaturze pokojowej.

Smacznego!

* Przepis pochodzi z Magazynu Kuchnia nr 12/2017

 

Dyniowe spätzle, szpecle… czyli kluski podane z boczkiem i białym serem

Szpecle (spätzle ) to mączne kluseczki, a przepis razem z tarką do ich przygotowania przyjechały z nami z Austrii. Często zajadaliśmy się nimi w przerwach wędrówek górskich w alpejskich schroniskach. Tam jednak  szpecle przygotowuje się bez purée dyniowego i  podaje się je często na małej patelni zapieczone z żółtym serem, tzw. serowe szpecle czyli ” käse spätzle”.

Do przygotowania spetzli służy specjalne urządzenie. Jest to rodzaj tarki z dziurkami, z pojemnikiem, do którego wlewamy ciasto. Całość kładziemy na garnek z wrzącą wodą i przesuwamy po tarce tym pojemnikiem, tak aby do garnka, przez dziurki wpadały gotowe kluski.  Takie urządzenie możemy zakupić w sklepach internetowych lub podczas wyjazdów do Niemiec lub Austrii.

Szukając pomysłów w sieci na zastąpienie tego urządzenia, natrafimy na pewne propozycje.

  1. Ciasto możemy wlać do metalowego durszlaka, ustawić go na garnku z wrzącą wodą i przecierać przez dziurki silikonową lub drewnianą łyżką.
  2. Innym rozwiązaniem jest metalowa tarka do warzyw o dużych oczkach, wystarczy położyć ją nad garnkiem odwrotną (tępą) stroną i szpatułką lub silikonową łyżką partiami przecierać przez dziurki ciasto na wrzątek.
  3. Możemy również przygotować szpecle podobnie, jak kluski kładzione. Ciasto przekładamy na deskę i nożem zsuwamy porcje na wrzątek.

 

Składniki

CIASTO

350 g mąki

230 g purée z dyni*

2 – 3 jaja

1 łyżka oleju

1/2 łyżeczka soli plus 1 łyżeczka do wody

szczypta gałki muszkatołowej

PROPOZYCJA PODANIA

szalotka

twaróg

boczek wędzony

sól

pieprz

prażone pestki dyni

Wykonanie

CIASTO

Wszystkie składniki na ciasto mieszamy ze sobą, ręcznie lub za pomocą miksera. Ciasto powinno być lekko gęste, trochę gęstsze od ciasta naleśnikowego. Gotowe ciasto odstawiamy na około 30 minut.

Do dużego garnka wlewamy wodę, dodajemy  łyżeczkę soli, doprowadzamy do wrzenia.  Na garnek kładziemy urządzenie do robienia szpecli , wlewamy na nie ciasto. Przesuwamy ruchomym pojemnikiem z ciastem, tak aby przez dziurki „przeciskały” się do wrzątku kluseczki. Gotujące kluski, kiedy wypłyną na wierzch wyjmujemy łyżką cedzakową i przekładamy do miski.

PROPOZYCJA PODANIA

Na patelni obsmażamy szalotkę i boczek. Gotowe szpecle (jeśli są zimne możemy odsmażyć na patelni) wykładamy na talerz, kruszymy na nie twaróg i okraszamy cebulką i boczkiem. Na koniec w razie potrzeby sól, pieprz i pestki dyni.

Smacznego!

*Purée z dynidynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

 

 

Sernik dyniowo pomarańczowy z czekoladą i konfitowanymi pomarańczami w cukrze

Sernik dyniowo pomarańczowy na spodzie z korzennych ciastek to nasza kolejna wariacja sernikowa, tym razem trochę w świątecznym klimacie. Pomarańcze, przyprawy korzenne i czekolada nieodzownie kojarzą się nam ze świętami.

W sklepach pojawiły się pomarańcze i mandarynki z zielonymi, błyszczącymi listkami. Owoce wyglądają, jakby przed chwilą były zerwane z drzewa. Trudno im się oprzeć, więc parę wylądowało w koszyku. Oczywiście takie najładniejsze i takie co miały najwięcej liści… Liście idealnie uzupełniły dekorację sernika. Czy można je jeść? Tego nie wiemy, więc nie próbujcie…

Składniki

SPÓD

300 g kruchych ciastek korzennych

50 g masła

MASA SEROWA**

500 g mascarpone

700 g twarogu półtłustego zmielonego minimum dwukrotnie

350 g purée z dyni*

100 g cukru

sok i otarta skórka z 1 pomarańczy

sok z 1 cytryny

3 jaja

1 budyń waniliowy

KONFITOWANE POMARAŃCZE W CUKRZE

2 pomarańcze (najlepiej bezpestkowe)

cukier  – tyle ile zaważą pomarańcze

POLEWA

100 g czekolady gorzkiej 70%

50 ml śmietanki 30%

50 ml syropu z konfitowania pomarańczy

 

Wykonanie

SPÓD

Tortownicę  o średnicy 26 cm wykładamy papierem do pieczenia. Ciastka miksujemy z masłem na mokry piasek, wykładamy spód tortownicy, wkładamy do lodówki na 30 minut.

MASA SEROWA

Wszystkie składniki na masę serową, oprócz otartej skórki miksujemy na jednolitą masę. Na koniec dodajemy otartą skórkę pomarańczy i mieszamy.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 °C (góra – dół).
Masę serową  wylewamy do tortownicy na spód z ciastek. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 45 minut. Gdy sernik się upiecze, studzimy go w lekko uchylonym piekarniku.

KONFITOWANE POMARAŃCZE W CUKRZE

Pomarańcze ważymy i odmierzamy taką samą ilość cukru. Owoce dokładnie szorujemy i dwukrotnie parzymy. Kroimy w plastry o grubości około 3 mm. Wkładamy do rondelka, posypujemy połową cukru i zalewamy wodą, tyle aby przykryła owoce. Gotujemy pod przykryciem na małym ogniu 30 minut. Studzimy. Po przestudzeniu dodajemy resztę cukru i gotujemy na małym ogniu około 1 godziny, tym razem przykrywamy pokrywką rondelek do połowy, aby syrop mógł delikatnie się redukować.  Gotowe plastry pomarańczy wykładamy na papier do pieczenia aby przestygły. Syrop zlewamy do słoika. Tak przygotowane plastry pomarańczy możemy przechowywać do miesiąca w lodówce.

POLEWA

Czekoladę drobno siekamy i przekładamy do miseczki. W rondelku zagotowujemy śmietankę z syropem z konfitowania pomarańczy i gorącym płynem zalewamy posiekaną czekoladę. Po dwóch minutach dokładnie mieszamy i polewamy sernik.

Na koniec dekorujemy konfitowanymi pomarańczami.

 

* Purée z dynidynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

**Pomysł na wykorzystanie purée z dyni do sernika zaczerpnięty ze strony Kwestia smaku.

Domowa przyprawa piernikowa

Do czego używamy przyprawy piernikowej?
Cóż to za pytanie?
Wiadomo, do piernika!

Do piernika, pierniczków i …nie tylko.  Przyprawę piernikową możemy dodawać do wielu potraw, zarówno tych na słodko, jak i tych wytrawnych , a nawet mięsnych. Bardzo dobrze sprawdza się w owsiankach, koktajlach jogurtowych, koktajlach owocowych. Możemy nią aromatyzować herbatki, kawę, gorącą czekoladę. Szczypta przyprawy doda charakteru naleśnikom, racuchom, gofrom. Kto lubi ten cudowny zapach korzennej przyprawy piernikowej wie o czym mowa.

Zanim jednak zaczniemy szaleć z dodawaniem przyprawy do wszystkiego co lubimy, zapoznajmy się ze składem w gotowych mieszankach przyprawowych. Niestety okazuje się, że często znajdują się w nich takie dodatki, jak cukier, kakao a nawet mąka…

Dlatego proponujemy przygotować własną mieszankę w domu. Za pierwszym razem skorzystajcie ze sprawdzonych receptur*, tak jak uczyniłyśmy to my. Jeżeli będziecie chcieli udoskonalić swoją mieszankę następnym razem możecie eksperymentować z proporcjami.

Skład

50 g mielonego cynamonu

20 g mielonego suszonego imbiru

15 g mielonego kardamonu (lub wyłuskanych ziaren)

10 g gałki muszkatołowej mielonej lub otartej

15 g goździków

10 g ziaren ziela angielskiego

5 g ziaren czarnego pieprzu

5 g gwiazdek anyżu (wykorzystujemy całe gwiazdki)

Wykonanie

Goździki, ziele angielskie, ziarna pieprzu, gwiazdki anyżu, jeśli mamy w ziarnach, to również kardamon mielimy w młynku do kawy lub dokładnie tłuczemy w moździerzu. Jeżeli wykorzystujemy moździerz warto na koniec przesiać przyprawę przez gęste sito, a następnie połączyć ją ze składnikami, które zakupiliśmy już zmielone.

Rewelacyjnie sprawdzi się w przygotowaniu przyprawy thermomix. Wystarczy tylko wrzucić do kielicha urządzenia wszystkie składniki i mielić przez 30 sekund na najwyższych obrotach . W pół minuty mamy przygotowaną pachnącą przyprawę piernikową.

Gotową przyprawę przekładamy do szczelnie zamykanego pojemnika lub słoika. Przechowujemy  w ciemnym miejscu, chroniąc przed promieniami słońca.

Udanych wypieków!

 

 

*Przepis na skład zaczerpnięty z „Domowych wypieków”