Zielone lody i smoothie – awokado, banan, winogrona, sok z limonki, listki mięty

Wegańskie zielone lody z tego przepisu są kremowe, orzeźwiające, a przede wszystkim zdrowe. Składają się tylko z 5 składników i do ich przygotowania nie potrzebujemy  maszyny do lodów! Są wegańskie i surowe, więc sprawdzą się w diecie raw food.

Wystarczy kilka minut, aby połączyć wszystkie składniki, potem tylko zamrozić i … uzbroić się w cierpliwość!

Po połączeniu składników otrzymujemy kremowe smoothie. Możemy podwoić ilość składników i część zamrozić na lody, a resztę wypić. Tym sposobem, za jednym miksowaniem mamy dwa desery.

Składniki na 8 porcji (foremki  o pojemności 50 ml każda)

1 dojrzałe awokado

1 dojrzały banan

sok z 1 limonki

10 lisków mięty (małych)

200 g zielonych winogron, słodkich bezpestkowych

czekoladowa posypka

Wykonanie

Miąższ z awokado i banana, winogrona, liście mięty i sok z limony miksujemy na gładki i kremowy mus.  Masą wypełniamy specjalne foremki do lodów, dekorujemy posypką czekoladową, wtykamy patyczek i mrozimy.

Aby w pełni delektować się smakiem i kremową konsystencją lodów, warto wyjąć  je z zamrażarki na około 10 minut przed podaniem.

Chłodnik z botwinki z kefirem i jogurtem

Czerwiec przyniósł nam bardzo ciepłą i słoneczną pogodę, nieśmiało sygnalizując, że lato już blisko.  Ale pogoda kapryśną jest, z tropikalnego upału potrafi nagle zmienić się w przeszywający ziąb…

W czasopismach, programach kulinarnych, gazetkach reklamowych, na blogach  pojawiają się wspaniałe przepisy, piękne zdjęcia na orzeźwiające chłodniki, w sam raz na upalne dni. Przepisy niby podobne, ale jednak różnią się od siebie detalami, bo każdy ma swój, sprawdzony. Wszyscy lubimy mieć swoje tajemnice smaku!

Stragany uginają się od pęczków rzodkiewek, koperku, szczypiorku,  młodej botwinki , więc sezon na chłodniki w pełni.  Bierzemy się do dzieła. Wszystko poszło jak z płatka, przepis i smak idealny, chłodnik wylądował w lodówce na całą noc, a tu na drugi dzień … załamanie pogody…

Czy można delektować się chłodnikiem w chłodny dzień?

Pewnie, że można!

Podany z ugotowanym jajkiem na twardo – pyszności!

A jeśli ktoś bardzo mocno kaprysi, że zimno i zupa zimna, podajcie chłodnik z gorącym puree ziemniaczany, rewelacja!

Składniki

1 duży pęczek botwinki lub 2 małe

200-300 ml bulionu (warzywnego lub mięsnego) lub wody

1 pęczek szczypiorku

1 pęczek koperku

1 pęczek rzodkiewki

2 ogórki małosolne lub kiszone

1 ząbek czosnku

sok z cytryny

500 ml kefiru

500 ml jogurtu naturalnego

1 łyżeczka cukru

sól

pieprz

 

Wykonanie

Botwinkę z buraczkami płuczemy, liście z łodygami drobno siekamy, buraczki obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy całość do garnka, zalewamy wodą lub bulionem, tak aby przykryć botwinkę. Dodajemy łyżeczkę cukru, szczyptę soli i gotujemy około 5 minut. Odstawiamy z ognia, zakwaszamy sokiem z cytryny i studzimy.

Do wystudzonej botwinki dodajemy pokrojone w kostkę ogórki i rzodkiewki, posiekany koper i szczypiorek, zmiażdżony ząbek czosneku. Wlewamy kefir i jogurt, mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem.

Odstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc. Podajemy z ugotowanym jajkiem, awokado lub puree z ziemniaków.

 

 

Masło orzechowe z pastą tahini i syropem z mniszka lekarskiego

Pół kilo fistaszków,  mocny blender i mamy tradycyjne masło orzechowe. My jednak lubimy trochę pomieszać, połączyć, zakręcić…

Do podstawowego  przepisu dodałyśmy pastę z tahini, co wzbogaciło masło orzechowe o chałwową nutę. A teraz  odrobinę słodkości!  Prawdopodobnie użyłybyśmy tradycyjnego miodu, ale przecież mamy już tegoroczny majowy miodek, więc czemu by nie?

 Składniki

500 g orzeszków arachidowych (ziemnych) niesolonych

3 łyżki pasty tahini

3-4 łyżki syropu z mniszka – majowy miodek

szczypta soli

Wykonanie

Na suchej patelni  delikatnie podprażamy  orzeszki ziemne, cały czas mieszamy i pilnujemy, żeby się nie przypaliły .

Orzeszki przekładamy do miksera, dodajemy szczyptę soli  i miksujemy tak długo, aż uzyskamy gładką, tłustą masę*. Następnie dodajemy sezamową pastę tahini , miód mniszkowy i miksujemy do połączenia składników.

*Czas miksowania zależy od użytego sprzętu, nam nie sprawiło to wielkiego problemu, ponieważ miksowałyśmy w thermomixie.

 

Sałatka czarna quinoa  – zielone szparagi  – zielony groszek – feta  – chipsy z batatów

Jedzmy szparagi, póki sezon trwa.  Najlepsze są gotowane bardzo krótko,  około 3-5 minut, wtedy są jędrne i chrupiące.

Szparagi  w połączeniu z komosą ryżową, chrupiącym groszkiem i serem feta stanowią pyszne, zdrowe danie, zarówno na śniadanie, jak i na lunch. Dodatek intensywnie pomarańczowych w kolorze, słodkich i chrupiących chipsów z batatów, doda charakteru sałatce zarówno wizualnego, jak i smakowego.

 

Składniki

CHIPSY Z BATATÓW

1 – 2  bataty

1 łyżeczka oliwy z oliwek

sól

chili suszone

SAŁATKA

1 pęczek zielonych szparagów

100 g zielonego groszku  – mrożony lub świeży

100 g ser feta pokrojony w kostkę

1 szalotka pokrojona w piórka

200 g ugotowanej komosy ryżowej – czarna quinoa

1 łyżka oliwy z oliwek

1 łyżeczka soku z cytryny

sól

pieprz

 

Wykonanie

CHIPSY Z BATATÓW

Bataty ze skórką myjemy , dokładnie osuszamy i kroimy na bardzo cienkie plasterki. Staramy się, aby były w miarę możliwości takiej samej grubości. Plastry batatów obtaczamy w oliwie, soli i chili. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C, góra – dół.  Bataty przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy około 15 minut, pilnując by się nie przypiekły. W połowie pieczenia możemy je odwrócić na drugą stronę. Powinny być suche i chrupiące. Chwila nieuwagi i można je spalić, dlatego warto zachować czujność  i dlatego ważne jest, aby były jednakowej grubości.

SAŁATKA

Zielone szparagi blanszujemy. W  garnku zagotowujemy osoloną wodę, szparagi oczyszczamy i odkrawamy twarde końce. Przygotowujemy miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Do gotującej się wody wkładamy szparagi i gotujemy około 3 do 5 minut (czas zależy od grubości warzywa),  po czym za pomocą łyżki cedzakowej wyjmujemy je i szybko przekładamy do wody z lodem. Następnie kroimy szparagi na kawałki.

Zielony groszek, jeśli użyjemy mrożonego, wystarczy wrzucić na sitko, przelać ciepłą wodą z kranu i pozostawić na sitku, na około 10 minut.

W misce mieszamy ugotowaną komosę ryżową, posiekaną szalotkę, odsączony groszek, kawałki szparagów, oliwę, sok z cytryny, sól i pieprz. Na wierzch wykładamy kawałki fety i chipsy z batatów.

Smacznego!

 

 

 

 

Tosty jednorożca – Tęczowe tosty – Unicorn toast

Czy można bawić się śniadaniem? Oczywiście, że tak!

Jeśli chcemy rano ujrzeć uśmiech na twarzach naszych pociech przygotujmy kolorowe tosty. Tęczowe tosty jednorożca. Gwarantujemy zaskoczenie! Im  większe pociechy tym większa radość .

Wystarczy wymieszać biały kremowy serek o neutralnym smaku z naturalnymi barwnikami. Kolorami możemy sie bawić do woli. My „wymalowałyśmy” kolorowymi serkami słodkie tosty, upieczone z przepisu na chałkę kokosową, udekorowałyśmy słodkimi posypkami, więc nie słodziłyśmy serka. Jeżeli użyjecie tradycyjnych tostów, warto serek posłodzić cukrem lub miodem według uznania.

Proporcje barwików też są umowne, im więcej barwnika, tym bardziej intensywne kolory. Pamiętajcie jednak o tym, że jeżeli używacie naturalnych barwników, one mają swoje, często intensywne i charakterystyczne smaki!

 

Składniki

400 g kremowy serek homogenizowany (np. bieluch lub president)

tosty z chałki lub tradycyjne tosty

1 łyżeczka soku z buraków

1 łyżeczka soku z jagód

1/2 łyżeczki spiruliny

1/2 łyżeczki kurkumy

kolorowe posypki do dekoracji

 

Wykonanie

W małych miseczkach mieszamy serek z barwnikami  (opcjonalnie dosładzamy według uznania):

RÓŻOWY

2 łyżki kremowego serka

1 łyżeczka soku z buraka

CIEMNY RÓŻOWY

2 łyżki kremowego serka

1 łyżeczka soku z jagód

ZIELONY

2 łyżki kremowego serka

1/2 łyżeczki spiruliny

ŻÓŁTY

2 łyżki kremowego serka

1/2 łyżeczki kurkumy

BIAŁY

Pozostały biały ser posłuży nam za podkład

 

Na kanapkach, jako kolor bazowy rozsmarowujemy serek biały.
Następnie kładziemy kolorowe serki, po jednej łyżeczce z każdego koloru w różnych miejscach na kanapce i zdecydowanymi ruchami, w fantazyjny sposób rozmazujemy kolory łącząc je ze sobą, uważając aby za mocno ich nie zmieszać. Ten zabieg najlepiej wykonać nożem do masła lub łyżeczką „malując” wypukłą częścią. Postarajmy się stworzyć tęczę, technika jest dowolna, tu nie ma sztywnych reguł, chodzi o zabawę. Dojdziecie do wprawy, już przy kolejnych kanapkach będziecie mieli niezłą frajdę.

Na koniec posypujemy kolorowymi posypkami i mamy tęczowe tosty jednorożca!

 

Pomysł zaczerpnięty z Vibrant & Pure

 

Jabłka pieczone z kaszą jaglaną, żurawiną, orzechami i miodem

Do pieczenia najlepiej nadają sie odmiany jabłek, takie jak szara reneta lub antonówka. My jednak, aż tak mocno tej zasady się nie trzymamy i pieczemy jabłka, które akurat mamy pod ręką.

Pieczone jabłka nadziewane kaszą jaglaną z miodem, cynamonem, żurawiną i orzechami włoskim świetnie pasują  na śniadanie. Jeszcze ciepłe, podane z gałką waniliowych lodów  – mamy już wyśmienity deser!

Faszerowanie i pieczenie jabłek, to również pomysł, aby wykorzystać nie tylko kaszę jaglaną, ale również ugotowany ryż, pęczak, grykę, komosę… takie z poprzedniego dnia, kiedy nie byliśmy w stanie wszystkiego zjeść.

Nie marnujmy jedzenia! Kulinarny recykling, to najlepszy sposób aby zamienić kuchenne „resztki” w  fantastyczne danie –  to lubimy!

Składniki

4 jabłka

4 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej

1/2 łyżeczki cynamonu

1 łyżeczka miodu gryczanego

1 łyżka suszonej żurawiny

1 łyżka grubo posiekanych orzechów włoskich

Wykonanie

Z jabłek ostrym małym nożykiem wycinamy część z ogonkiem i odkładamy na bok.  Kawałki jabłek z ogonkiem będą nam służyły za „pokrywki”. Ze środka jabłek  wydrążamy miąższ, bardzo ostrożnie, uważając aby nie uszkodzić skórki. Pozostawiamy około 0,5 cm miąższu przy skórce. Do tego zabiegu wykorzystałyśmy  łyżeczkę do wycinania kulek z owoców.

Gniazda nasienne wyrzucamy na kompost, miąższ ścieramy na tarce na drobnych oczkach lub blendujemy. Mus z jabłek mieszamy z kaszą jaglaną, miodem, cynamonem, orzechami i żurawiną.  Nadziewamy jabłka, przykrywamy „pokrywkami” z ogonkami, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180°C na około 30 minut.

Sernik na zimno z ricotty i mascarpone z bratkami w brzozowej galaretce

Jeśli nie macie pomysłu na prezent, możecie zastąpić kwiatki cięte do bukietu, kwiatkami w deserze. Nie ma bardziej wartościowych prezentów, niż te przygotowane własnoręcznie.  Pamiętajcie tylko o alergikach!

Deser jest  banalnie prosty w wykonaniu, chociaż „przyklejenie” kwiatków wymaga odrobinę cierpliwości.

Oprócz bratków jest jeszcze wiele innych jadalnych kwiatków. Dla nas autorytetem w tej dziedzinie jest  Małgorzata Kalemba-Drożdż. Zajrzyjcie na stronę Trochę innej cukierni, tam znajdziecie wyczerpujące informację na temat kwiatków, które możemy jeść, nie tylko oczami…

 

Składniki

WARSTWA PRZEZROCZYSTA

1 l soku z brzozy  – takiego z butelki*

20 g żelatyny (wg producenta przeznaczonej na 1 l płynu)

garść  bratków ogrodowych

łyżeczka oleju

WARSTWA BIAŁA

250 g ricotty

250 g mascarpone

1 opakowanie galaretki przezroczystej o smaku winogronowym

sok z limony

100 ml gorącej przegotowanej wody

 

Wykonanie

Foremkę o pojemności 1,5 l lekko natłuszczamy olejem , najlepiej za pomocą pędzelka.

WARSTWA PRZEZROCZYSTA

200 ml soku z brzozy  podgrzewamy w małym garnuszku, w gorącym soku rozpuszczamy żelatynę, intensywnie mieszamy.  Kiedy żelatyna  już się dobrze rozpuści, łączymy ją z pozostałym sokiem z brzozy. Odstawiamy i czekam, aż galaretka zacznie lekko tężeć.

Na dno foremki wylewamy niewielką ilość galaretki i układamy na powierzchni kwiaty bratków, tą ładniejszą stroną do spodu  – to co teraz jest na dole w efekcie końcowym będzie na górze. Wstawiamy do lodówki do zastygnięcia galaretki. Następnie kolejne bratki zanurzamy w galaretce i przyklejamy do boków foremki i … znowu do lodówki. Kiedy galaretka zastygnie i kwiatki się przylepią do boków możemy wylać pozostałą galaretkę i … do lodówki!

WARSTWA BIAŁA

W misce mieszamy serek ricotta i mascarpone razem z sokiem z limonki.

W osobnym naczyniu zalewamy przezroczystą galaretkę  gorącą przegotowaną wodą i cały czas intensywnie mieszamy.  Kiedy galaretka już się dobrze rozpuści, dodajemy ją do masy z ricotty i mascarpone i dalej intensywnie mieszamy. Możemy do tej czynności wykorzystać mikser  lub ręczną  trzepaczkę rózgową.

Gotową masę wylewamy na zastygłą galaretkę z soku z brzozy i wstawiamy ponownie do lodówki, najlepiej na kilka godzin.

Schłodzony sernik delikatnie wyjmujemy z foremki na paterę lub duży, płaski talerz.  Na tym etapie zaniemówiłyśmy… naszym oczom ukazał się prześliczny obraz. Długo nie mogłyśmy się zdecydować na podzielenie deseru, chciałyśmy nacieszyć się tym cudnym widokiem.

 

*Sok z brzozy pasteryzowany w butelce, najczęściej z dodatkiem cukru i kwasku cytrynowego. Jeśli skorzystamy z soku uzyskanego wczesną wiosną bezpośrednio z drzewa, możemy wówczas przed przygotowaniem galaretki napój lekko dosłodzić i zakwasić np. sokiem z limonki lub cytryny.

Słoik – wiśnie, banan, granola, jogurt – deser czy śniadanie?

Tym razem wiśnie i banany w roli głównej. To kolejny pomysł na warstwowy deser lub śniadanie.

Co prawda, sezon na wiśnie dopiero za jakiś czas, ale od czego mamy zamrażarkę i zapasy z poprzedniego roku?  Jednak  potrzebne  jest miejsce na świeże zbiory, więc  uszczęśliwiamy rodzinę wiśniowymi deserami: ciasta, kisiele, koktajle… no i nasze ulubione słoiczki.

Kwaśne wiśnie przełamane słodyczą bananów, warto to wypróbować!

Składniki (na 2 słoiki po 350 ml) i wykonanie

WARSTWA WIŚNIOWA

150 g wiśni bez pestek

50 jogurtu naturalnego

20 g nasion chia

8 łyżek granoli

Wiśnie miksujemy z jogurtem, dodajemy nasiona chia, mieszamy i wykładamy na dno słoiczków. Odstawiamy na 15 minut do lodówki, aby chia napęczniały przez co mus wiśniowy zgęstnieje.

Następnie na mus wiśniowy wysypujemy warstwę granoli.

WARSTWA BANANOWA

2 obrane małe czerwone banany lub 1 duży (może być żółty)

2 łyżki jogurtu naturalnego

6 plasterków banana odkładamy do dekoracji, resztę miksujemy z jogurtem i wykładamy kolejną warstwą na granolę.

DEKORACJA

100 g wiśni bez pestek

4 łyżki granoli

6 plasterków banana

Dekorujemy, zajadamy się  lub zabieramy do pracy… ewentualnie drugim słoiczkiem możemy się  podzielić z przyjacielem ;-).

 

 

Empanadas z cielęciną i warzywami

Empanadas, czyli kruche pierożki pieczone lub smażone na głębokim tłuszczu. Możemy je nadziewać rozmaitymi farszami, od mięsnych, serowych, warzywnych, rybnych do owocowych na słodko. Zainspirowałyśmy się przepisem na empanadas* z Chile, gdzie stanowią tradycyjny, spożywany w Wielkanoc posiłek. Zamieniłyśmy tylko wołowinę na cielęcinę.

Trudno jest nam określić pochodzenie empanadas, prawdopodobnie wywodzą się z Hiszpanii?  Ale im więcej źródeł na ten temat, tym więcej informacji w tym temacie. Portugalskie, hiszpańskie, chilijskie… uff.

Empanadas je się na całym świecie!

Skład

CIASTO

400 g mąki

2 łyżeczki soli

80 g schłodzonego masła

200ml ciepłej wody

jajko – roztrzepane do smarowania ciasta

olej do smażenia

FARSZ

2-3 łyżki oliwy

2 czerwone papryki

2 czerwone cebule

posiekany ząbek czosnku

szczypta mielonego cynamonu

szczypta mielonego kminu rzymskiego

garść rodzynek

łyżka oregano

szczypta chili

400g mielonej cielęciny

3 starte jajka na twardo

pęczek natki pietruszki

 

Wykonanie

CIASTO

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól i masło. Składniki rozcieramy, dodajemy wodę, wyrabiamy ciasto, zagniatamy, owijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na około godzinę.

FARSZ

Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy pokrojone w drobną kostkę papryki i cebule. Smażymy 3-4 minuty, do zrumienienia. Wrzucamy czosnek, przyprawy, rodzynki, oregano i chili. Smażymy 1-2 minuty. Dodajemy cielęcinę, smażymy do zrumienienia mięsa, około 8-10 minut. Odstawiamy do ostygnięcia. Mieszamy z posiekaną natką pietruszki,  startymi na tarce o drobnych oczkach jajkami i doprawiamy solą do smaku.

Ciasto rozwałkowujemy na grubość 5 mm, wycinamy kółka o średnicy 10 cm. Na każdy placek kładziemy 2 łyżki farszu, smarujemy brzegi roztrzepanym jajkiem i zlepiamy jak pierogi.

W rondlu rozgrzewamy olej. Empanadas smażymy z obu stron na złocistobrązowo.

Podajemy od razu, wtedy są najsmaczniejsze!

 

*Przepis zaczerpnięty z Magazynu Kuchnia 04/2017

 

 

Słoik z owocami nieśplika japońskiego, płatkami jaglanymi, quinoa i jogurtem

 

Nieśplik japoński zwany również: kosmatka japońska, miszpelnik japoński, groniweł japoński, nisperos…

Pomyślałyśmy, że to może jakaś nowość, genetyczna krzyżówka? Okazuje się jednak, że był uprawiany już w czasach starożytnych. Ponoć  pierwsze wzmianki o nieśpliku odnotowano w starożytnej chińskiej literaturze przeszło 1000 lat temu.

Owoce nieśplika przypominają swoim wyglądem małe jabłka, są bardzo soczyste i mają słodko-kwaśny smak.  Są źródłem witaminy A, witaminy B6, błonnika, potasu i magnezu.  Spożywamy je na surowo lub w formie przetworów, czyli dżemów, galaretek, jak również likierów, nalewek i win.

Nieśplik japoński jest świetnym dodatkiem do warstwowych słoiczków, szczególnie dla amatorów słodko-kwaśnych smaków.

Składniki na dwa słoiki, każdy o pojemności 250 ml

10 łyżek jogurtu naturalnego

3 łyżki płatków jaglanych

2 – 3 łyżki syropu klonowego

10 łyżek ugotowanej komosy czarnej (quinoa)

6 łyżek musu z nieśplika japońskiego (z około 250 g całych owoców)

dwa plasterki nieśplika  do dekoracji

Wykonanie

W osobnej miseczce mieszamy jogurt naturalny z płatkami jaglanymi i syropem klonowym.

Owoce nieśplika myjemy i obieramy. Po przekrojeniu owoców pozbywamy się bardzo dużych pestek i miksujemy miąższ na mus.

W słoikach układamy warstwy według kolejności:

  • jogurt z płatkami jaglanymi i syropem klonowym
  • ugotowana czarna quinoa
  • mus z owoców nieśplika japońskiego
  • jogurt z płatkami jaglanymi i syropem klonowym
  • ugotowana czarna quinoa
  • plasterek nieśplika do dekoracji

Smacznego