Empanadas z cielęciną i warzywami

Empanadas, czyli kruche pierożki pieczone lub smażone na głębokim tłuszczu. Możemy je nadziewać rozmaitymi farszami, od mięsnych, serowych, warzywnych, rybnych do owocowych na słodko. Zainspirowałyśmy się przepisem na empanadas* z Chile, gdzie stanowią tradycyjny, spożywany w Wielkanoc posiłek. Zamieniłyśmy tylko wołowinę na cielęcinę.

Trudno jest nam określić pochodzenie empanadas, prawdopodobnie wywodzą się z Hiszpanii?  Ale im więcej źródeł na ten temat, tym więcej informacji w tym temacie. Portugalskie, hiszpańskie, chilijskie… uff.

Empanadas je się na całym świecie!

Skład

CIASTO

400 g mąki

2 łyżeczki soli

80 g schłodzonego masła

200ml ciepłej wody

jajko – roztrzepane do smarowania ciasta

olej do smażenia

FARSZ

2-3 łyżki oliwy

2 czerwone papryki

2 czerwone cebule

posiekany ząbek czosnku

szczypta mielonego cynamonu

szczypta mielonego kminu rzymskiego

garść rodzynek

łyżka oregano

szczypta chili

400g mielonej cielęciny

3 starte jajka na twardo

pęczek natki pietruszki

 

Wykonanie

CIASTO

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól i masło. Składniki rozcieramy, dodajemy wodę, wyrabiamy ciasto, zagniatamy, owijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na około godzinę.

FARSZ

Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy pokrojone w drobną kostkę papryki i cebule. Smażymy 3-4 minuty, do zrumienienia. Wrzucamy czosnek, przyprawy, rodzynki, oregano i chili. Smażymy 1-2 minuty. Dodajemy cielęcinę, smażymy do zrumienienia mięsa, około 8-10 minut. Odstawiamy do ostygnięcia. Mieszamy z posiekaną natką pietruszki,  startymi na tarce o drobnych oczkach jajkami i doprawiamy solą do smaku.

Ciasto rozwałkowujemy na grubość 5 mm, wycinamy kółka o średnicy 10 cm. Na każdy placek kładziemy 2 łyżki farszu, smarujemy brzegi roztrzepanym jajkiem i zlepiamy jak pierogi.

W rondlu rozgrzewamy olej. Empanadas smażymy z obu stron na złocistobrązowo.

Podajemy od razu, wtedy są najsmaczniejsze!

 

*Przepis zaczerpnięty z Magazynu Kuchnia 04/2017

 

 

Słoik z owocami nieśplika japońskiego, płatkami jaglanymi, quinoa i jogurtem

 

Nieśplik japoński zwany również: kosmatka japońska, miszpelnik japoński, groniweł japoński, nisperos…

Pomyślałyśmy, że to może jakaś nowość, genetyczna krzyżówka? Okazuje się jednak, że był uprawiany już w czasach starożytnych. Ponoć  pierwsze wzmianki o nieśpliku odnotowano w starożytnej chińskiej literaturze przeszło 1000 lat temu.

Owoce nieśplika przypominają swoim wyglądem małe jabłka, są bardzo soczyste i mają słodko-kwaśny smak.  Są źródłem witaminy A, witaminy B6, błonnika, potasu i magnezu.  Spożywamy je na surowo lub w formie przetworów, czyli dżemów, galaretek, jak również likierów, nalewek i win.

Nieśplik japoński jest świetnym dodatkiem do warstwowych słoiczków, szczególnie dla amatorów słodko-kwaśnych smaków.

Składniki na dwa słoiki, każdy o pojemności 250 ml

10 łyżek jogurtu naturalnego

3 łyżki płatków jaglanych

2 – 3 łyżki syropu klonowego

10 łyżek ugotowanej komosy czarnej (quinoa)

6 łyżek musu z nieśplika japońskiego (z około 250 g całych owoców)

dwa plasterki nieśplika  do dekoracji

Wykonanie

W osobnej miseczce mieszamy jogurt naturalny z płatkami jaglanymi i syropem klonowym.

Owoce nieśplika myjemy i obieramy. Po przekrojeniu owoców pozbywamy się bardzo dużych pestek i miksujemy miąższ na mus.

W słoikach układamy warstwy według kolejności:

  • jogurt z płatkami jaglanymi i syropem klonowym
  • ugotowana czarna quinoa
  • mus z owoców nieśplika japońskiego
  • jogurt z płatkami jaglanymi i syropem klonowym
  • ugotowana czarna quinoa
  • plasterek nieśplika do dekoracji

Smacznego

 

 

 

 

Drożdżowa chałka kokosowa z kruszonką

Chałka to słodki drożdżowy warkocz.

Tym razem nie zaplatałyśmy wypieku w tradycyjny splot. Zależało nam na słodkim wypieku w formie chlebka tostowego, o czym w niedalekiej przyszłości… (Tęczowe Tosty )

Użyłyśmy foremki keksowej o wymiarach  30 x 11 cm.

 

Składniki

500 g mąki tortowej

50 g mąki kokosowej

300 ml mleka kokosowego

50 g oleju kokosowego

30 g świeżych drożdży

50 g cukru trzcinowego

szczypta soli

Składniki na kruszonkę

40 g mąki

25 g cukru

30 g masła

3 łyżki wiórków kokosowych

dodatkowo

1 jajko, roztrzepane do posmarowania chałki

Wykonanie

Mleko kokosowe, olej kokosowy i cukier lekko podgrzewamy (maksymalnie do 37°C) i rozpuszczamy w tym ciepłym roztworze drożdże.

Mąki przesiewamy do miski, robimy zagłębienie, w które wlewamy nasz rozczyn z drożdżami.  Dodajemy szczyptę soli i wyrabiamy delikatnie. Przykrywamy ściereczką do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość (około 1 godziny).

W tym czasie  zagniatamy składniki kruszonki do uzyskania grudek i odstawiamy do lodówki.

Gdy ciasto już wyrośnie, delikatnie ponownie je zagniatamy i…

Jeśli chcemy tradycyjną chałkę dzielimy na trzy równe części. Z każdej formujemy wałek i zaplatamy warkocz, układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Jeśli chcemy słodki tost ciasto wkładamy do wyłożonej papierem do pieczenia foremki na keks.

Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy  do wyrośnięcia na około 30 minut.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C.

Wyrośniętą chałkę smarujemy roztrzepanym jajkiem, posypujemy obficie kruszonką i pieczemy w nagrzanym piekarniku przez około 25-30 minut.

Świeża i gorąca jest przepyszna, ale… nawet jak wyschnie, można ją wykorzystać do francuskich tostów. Kromki suchej chałki obtaczamy w jajku wymieszanym z mlekiem i na patelnię!

 

Syrop z młodych pędów sosny

Do przygotowania syropu  wykorzystujemy młode pędy (roczne przyrosty, na końcach gałązek) z sosen, rosnących na słonecznych polanach, daleko od dróg.

Najlepszą porą zbioru jest początek maja, wszystko jednak zależy od pogody, ważne jest, aby zrywać pędy, które nie wykształciły jeszcze igieł. My robimy to w rękawiczkach ułamując delikatnie pęd w połowie. Należy również pamiętać o tym, aby nie zrywać wszystkich młodych pędów z jednej sosny, gdyż taki zabieg uniemożliwi dalszy jej wzrost.

Syrop z sosny to naturalne remedium na przeziębienie i grypę. Posiada właściwości wykrztuśne i przeciwbakteryjne, za które odpowiadają składniki olejku sosnowego. Znajdziemy w nim sole mineralne, witaminę C, które korzystnie wpływają na układ odpornościowy.

Składniki

młode pędy sosny

woda

cukier

cytryny

Wykonanie

Pędy z sosny wkładamy do garnka i zalewamy zimna wodą, tak aby je przykryć. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na wolnym ogniu około 30 minut.  Garnek przykrywamy pokrywką i odstawiamy na 2-3 godziny lub na noc.

Odcedzamy i na każdy litr otrzymanego płynu dodajemy 0,5 kg cukru. Powtórnie gotujemy aż cukier się rozpuści i syrop trochę zgęstnieje. Przez cały ten czas pilnujemy i mieszamy aby syrop się nie przypalił. Pod koniec gotowania dodajemy sok z cytrynu w proporcjach: sok z 1 cytryny na 1 kg użytego cukru.

Gorący syrop zlewamy do wyparzonych słoiczków, przykrywamy kocem na 2 godziny (tzw. sucha pasteryzacja). Przechowujemy w chłodnym miejscu.

Na zdrowie!

 

 

 

Tartaletki  na francuskim cieście z zielonymi szparagami,  jarmużem i szczypiorkiem

 

Sezon na szparagi trwa krótko, dlatego warto ten moment dobrze wykorzystać.
Od jakiegoś czasu  w importowane szparagi możemy się zaopatrzyć przez cały rok, ale najsmaczniejsze jednak są wtedy, kiedy są świeże, a najlepsze takie prosto z pola.

Pierwszym daniem, które proponujemy w tym sezonie  to tartaletki na francuskim cieście.

Ciasto francuskie stanowi nieliczny wyjątek w naszej kuchni, gdzie korzystamy z dobrodziejstwa półproduktów. Jest po prostu czasochłonne! Ale przyjdzie jeszcze taki dzień, kiedy się pokusimy na zrobienie własnoręcznie tego delikatnego (i…tłuściutkiego…) ciasta.

Składniki  na 8 tartaletek  (foremki o średnicy 12 cm)

375 g ciasta francuskiego (opakowanie XXL)*

1 pęczek zielonych szparagów

2 łyżki posiekanego szczypiorku

2 łyżki posiekanych listków jarmużu

200 ml śmietany 30%

4 jaja

1 łyżeczka kurkumy

1/2 łyżeczki otartej gałki muszkatołowej

8 łyżek startego sera wędzonego

sól, pieprz

Wykonanie

Ciasto francuskie dzielimy na 8 kwadratów, wykładamy nim foremki, przykrywamy papierem do pieczenia i obciążamy kulkami ceramicznymi lub np. suchym grochem. Podpiekamy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200°C przez 10 minut.

Zielone szparagi blanszujemy. W  garnku zagotowujemy osoloną wodę, szparagi oczyszczamy i odkrawamy twarde końce. Przygotowujemy miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Do gotującej się wody wkładamy szparagi i gotujemy około 2 minut, po czym za pomocą łyżki cedzakowej wyjmujemy je i szybko przekładamy do wody z lodem.

Śmietanę mieszamy z jajami, doprawiamy kurkumą, gałką muszkatołową, solą i pieprzem.

Piekarnik pozostawiamy rozgrzany do 200C.

Z podpieczonych tartaletek zdejmujemy papier z obciążeniem. Ciasto posypujemy szczypiorkiem i jarmużem, wykładamy pokrojone na kawałki szparagi, wylewamy masę śmietanową -jajeczną i posypujemy startym wędzonym serem.

Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 20 minut. Podajemy bezpośrednio po upieczeniu!

*W sprzedaży mamy do wyboru różne gramatury ciasta francuskiego. Wszystko zależy od producenta. Jeśli zakupimy ciasto o mniejszej wadze, podzielmy je na 6 kwadratów… chyba że mamy mniejsze foremki… to już musimy kombinować 😉
Możemy również ciasta nie dzielić, tylko przygotować jedną, dużą prostokątną tartę, wtedy czas pieczenia wydłużmy o dodatkowe 10 minut.

 

 

 

 

 

Słoik z musem z orzechów brazylijskich z figami i borówkami

Orzechy brazylijskie są smaczne i zdrowe, zawierają w swoim składzie mnóstwo witamin oraz minerałów. Na szczególną uwagę zasługuje to, że orzechy brazylijskie stanowią najbogatsze, naturalne źródło selenu, warto więc  wprowadzić je do naszej  diety.

Mus orzechowy z jogurtem, kakao, syropem z agawy jest naszą propozycją, jak możemy wykorzystać orzechy brazylijskie np. w warstwowych słoiczkach śniadaniowych.

Składniki na dwa słoiki, każdy o pojemności 350 ml

100 g orzechów brazylijskich

1 łyżeczka kakao

2 łyżki syropu z agawy

150 ml jogurtu naturalnego

3 figi

2 garści borówek amerykańskich

10 łyżek kaszy jaglanej ekspandowanej

2 orzechy brazylijskie do dekoracji

Wykonanie

Orzechy brazylijskie miksujemy na proszek, następnie dodajemy jogurt, kakao i syrop z agawy i raz jeszcze miksujemy na mus.

Figi myjemy, osuszamy, jedną kroimy w cienkie plasterki i przyklejamy od wewnątrz do ścianek słoika. Pozostałe dwie nacinamy od góry na krzyż (nie przecinamy do samego końca) i lekko rozchylamy.

Słoiczki napełniamy składnikami w kolejności :

  • mus orzechowy,
  • borówki amerykańskie,
  • kasza jaglana ekspandowana,
  • mus orzechowy.

Na koniec dekorujemy rozciętą figą,  ekspandowaną kaszą jaglaną, borówkami oraz orzechem brazylijskim.

Smacznego!

 

 

 

 

Majowy miodek – syrop z mniszka lekarskiego

Początek maja to idealny okres na przygotowanie majowego miodku, czyli syropu z kwiatów mniszka lekarskiego.

Surowcem leczniczym jest cała roślina, kwiaty, liście, a nawet korzenie. My wykorzystamy kwiaty, aby przygotować majowy miodek, który posiada wiele dobroczynnych właściwości. Działa wykrztuśnie, zmniejsza ataki suchego kaszlu, zalecany jest, jako środek ogólnie wzmacniający organizm, wspomaga układ trawienny i wiele, wiele innych…

Kwiaty mniszka zbieramy w suchy, słoneczny dzień, kiedy są w pełnym rozkwicie. Warto do tej czynności założyć rękawiczki, gdyż mlecz trochę brudzi…

Dobra wiadomość! Kwiaty mniszka rosną niemal wszędzie, a przygotowanie syropu jest banalnie proste.

 

Składniki

400-500 sztuk kwiatków mniszka lekarskiego, bez łodyg

1l wody

1 cytryna

1kg cukru

Wykonanie

Zerwane w słoneczny dzień kwiaty mniszka rozkładamy na białym papierze lub płótnie, aby wszystkie drobne owady z nich uciekły. Godzina powinna im wystarczyć.  Następnie kwiatki przekładamy do garnka, zalewamy 1l wody, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na wolnym ogniu przez  około 15 minut.

Cytrynę dokładnie szorujemy, kroimy na plastry, razem ze skórą  i na sam koniec gotowania dodajemy do wywaru z mniszka. Garnek przykrywamy pokrywką i odstawiamy na 24 godziny.

Po dobie całość przecedzamy przez gazę, kwiatki i cytrynę wyrzucamy. Do odcedzonego wywaru dodajemy cukier i gotujemy powoli, na wolnym ogniu, bez przykrycia, aż płyn osiągnie konsystencje syropu. Przez cały czas pilnujemy, mieszamy aby miodek się nie przypalił.
Gorący syrop zlewamy do wyparzonych słoiczków, przykrywamy kocem na 2 godziny. Przechowujemy w chłodnym miejscu.

Zaleca się  dawkowanie po 1 łyżce syropu 2–3 razy dziennie w okresie przeziębienia czy grypy (dzieciom połowę porcji). Syrop można stosować również jako dodatek do herbatek ziołowych lub innych napojów, do deserów, lodów.

 

 

Sałatka w słoiku – buraczki, jogurt, quinoa, ser kozi, roszponka, mangold czerwony…

Mimo, że sałatki w słoiku nie są już jakąś nowością i niektórzy uważają je za chwilową modę, wcale nas to nie zniechęca. Wręcz przeciwnie, uważamy, że w dalszym ciągu jest to szybki i zdrowy pomysł na lunch do pracy.

Pakujemy w słoiki ulubione składniki, często ryzykując, ponieważ układając  poszczególne warstwy nie mieszamy sałatki, więc  efekt końcowy może zaskoczyć…
Na szczęście za każdym razem pozytywnie!

Jest ryzyko… należy uważać, aby pod drodze nie rozbić słoika!

SKŁADNIKI NA 2 SŁOIKI 1l

Buraki w marynacie

300g buraczki ugotowane lub upieczone

2 łyżki oliwy z oliwek

2 łyżki octu balsamicznego

1 łyżeczka miodu

sól, pieprz

Pozostałe składniki sałatki

16 łyżek ugotowanej  quinoa – komosy ryżowej białej

8 łyżek jogurtu naturalnego

2 garście roszponki

1/2 żółtej papryki pokrojonej w paski

1/2 szalotki pokrojonej w piórka

100-150g sera koziego (typu feta) pokrojonego w kostkę

2 garści liści mangold czerwony (buraczki liściowe)

1 łyżka oliwy

1 łyżka soku z limonki

sól, pieprz

Wykonanie

Buraki w marynacie

Buraczki obieramy, kroimy w kostkę (około 1 – 1,5cm). Składniki marynaty mieszamy ze sobą, zalewamy buraczki i marynujemy minimum 30 minut. Im dłużej tym lepiej.

Przed układaniem sałatki buraczki odsączamy, marynaty nie wylewamy.

Układamy warstwy według kolejności – składniki na 1 słoik!

4 łyżki komosy ryżowej

4 łyżki jogurtu naturalnego, delikatnie doprawiamy solą i pieprzem

150g buraka marynowanego

4 łyżki komosy ryżowej, polewamy połową marynaty z buraczków

garść roszponki

żółta papryka

szalotka

ser kozi

skrapiamy oliwą i sokiem z limony

garść liści  – mangold czerwony

 

Zamykamy słoik i w drogę!

 

 

 

Domowa granola z kakao, miodem, olejem kokosowym…

Lubicie granolę? Czy robicie ją w domu, czy kupujecie gotową w sklepie?

My przestałyśmy kupować!
Okazuje się , że granola jest niezwykle łatwa do przygotowania w domu. A największą zaletą domowej granoli jest to, że wiemy co jemy i jemy co lubimy.

Pomysłów na granolę jest mnóstwo, często powstaje w wyniku inwentaryzacji  szafki z napoczętych  opakowań rozmaitych płatków i orzechów.  Są jednak niektóre połączenia smaków, do których często i chętnie wracamy.

Składniki

100g oleju kokosowego

150g miodu

50g cukru trzcinowego

200g płatków jaglanych

300g płatków owsianych

100g siemienia lnianego brązowego

100g migdałów – w słupkach lub posiekanych

100g orzechów włoskich – pokruszonych na kawałki

30g wiórków kokosowych

1/2 łyżeczki soli różowej himalajskiej

4 łyżki kakao

1 łyżeczka mielonego imbiru

1 łyżeczka mielonego kardamonu

Wykonanie

W dużej misce mieszamy wszystkie suche składniki.

Olej kokosowy, miód i cukier podgrzewamy w małym garnuszku, tylko do rozpuszczenia składników, nie gotujemy. Wlewamy mieszaninę do suchych składników i całość dokładnie mieszamy.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 160°C.  Blachę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia.

Mieszankę na granolę rozkładamy na przygotowana blaszkę. Pieczemy około 30 minut.  Co 10 minut całość mieszamy, tak aby wszystkie składniki równomiernie się podpiekły.

Studzimy w wyłączonym piekarniku z otwartymi drzwiczkami. Po ostudzeniu kruszymy w dłoniach i przesypujemy do dużego słoja.

Granolę możemy jeść z mlekiem, jogurtem,  możemy użyć  jej do warstwowych deserów. Znamy takich co podjadają ją bezpośrednio ze słoika…

 

 

Zupa krem z marchewki z imbirem i mleczkiem kokosowym

Gotowanie warzyw nie zawsze niszczy zawartych w nich witamin.

Ponoć w marchewce podczas gotowania miękną błony komórkowe, dzięki czemu obecny w warzywie beta karoten jest lepiej przyswajany przez nasz organizm.

A beta karoten to eliksir dla skóry, zwany również eliksirem młodości!

Zima dla naszej skóry jest bezlitosna… Dlatego wiosną oprócz promieni słonecznych i kosmetyków upiększających potrzebujemy dodatkowego, wewnętrznego wsparcia!

Nam już więcej argumentów nie potrzeba…

W takim razie do dzieła!

 

Składniki

1kg marchwi

1l wody

sok z 1/2 limonki

165ml mleczka kokosowego

2 ząbki czosnku

3 cm świeżego imbiru

2 szalotki

1 łyżka oleju kokosowego

1 łyżeczka mielonej kolendry

1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego

1 łyżeczka kurkumy

sól, pieprz

Do dekoracji

świeże listki kolendry

1 łyżka śmietany 18% na porcję

 

Wykonanie

Marchewkę obieramy i kroimy na mniejsze kawałki. Obraną szalotkę kroimy w kostkę, imbir ścieramy na tarce o drobnych oczkach, obrany czosnek zgniatamy.

W garnku rozgrzewamy olej kokosowy, dodajemy marchewkę i smażymy około 2 minut. Dorzucamy do marchewki  szalotki, czosnek i imbir, całość minutę mieszamy i smażymy. W trakcie smażenia dodajemy przyprawy.

Zalewamy gorącą wodą i gotujemy około 30 minut lub do czasu, kiedy warzywa będą miękkie. Na koniec dodajemy mleczko kokosowe.

Ugotowaną zupę miksujemy na gładki krem, ewentualnie  doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Zupa najlepiej smakuje podana  z łyżką śmietany i świeżą kolendrą.

Smacznego!