Sałatka z wędzonym serem kozim, burakiem i borówkami

Podczas wizyty w rodzinnym ekologicznym gospodarstwie „Figa” w Mszanie (o czym we wcześniejszym wpisie) zaopatrzyliśmy się w różne wyroby z koziego mleka. Jednym z serów, który zadowolił nasze podniebienia jest bundz kozi wędzony.

Bundz kozi wędzony to „tradycyjny ser podpuszczkowy przygotowywany z ekologicznego mleka koziego. Wytwarzany metodami poznanymi na ziemiach karpackich już w XV wieku. Słonawy i dymny w smaku — doskonały nie tylko na kanapkę czy jako półprodukt do sałatek. Z upływem dni zmienia smak na wyrazistszy zyskując uznanie kolejnych amatorów. Idealny na grilla lub na ognisku.”*

Sałatka ze szpinakiem, gotowanym lub pieczonym buraczkiem, garścią borówek podana z podsmażonym i jeszcze ciepłym wędzonym serem…. pyszności.  Aby jednak wszystko dobrze smakowało ważne jest, abyśmy ser obsmażyli tuż przed podaniem sałatki. Kiedy wędzony, smażony ser przestygnie jest twardy i gumowaty.

Do tej sałatki możemy użyć innego wędzonego sera, np. oscypka, halloumi itp.

Składniki – na jedną porcje

SAŁATKA

garść świeżego szpinaku baby

60 g sera koziego bundz wędzony

1 łyżeczka oleju do smażenia sera

1 średni burak gotowany lub pieczony

1-2 łyżki pestek dyni

garść borówki amerykańskiej

SOS

2 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka miodu

1 łyżka octu balsamicznego

sól, pieprz

 

Wykonie

Buraka gotujemy lub pieczemy w piekarniku, lub kupujemy już ugotowanego. Przestudzony i obrany burak kroimy w plastry, a następnie na cieniutkie paski – my swojego buraka potraktowałyśmy spiralizerem (tzw. krajalnicą, temperówką do warzyw) i otrzymałyśmy buraczane spaghetti.

Pestki dyni prażymy na suchej patelni

Składniki na sos mieszamy ze sobą, doprawiamy solą i pieprzem.

Szpinak myjemy, osuszamy i układamy na talerzu. Na szpinaku układamy spaghetti z  buraka, polewamy sosem.

Ser kroimy w plastry i smażymy na patelni, na oleju na złoty kolor.

Następnie układamy gorący ser na burakach, posypujemy borówkami i podprażonymi pestkami dyni i szybko serwujemy.

Smacznego!

* Opis ze strony gospodarstwa www.serykozie.pl

 

Chłodnik z botwinki z kefirem i jogurtem

Czerwiec przyniósł nam bardzo ciepłą i słoneczną pogodę, nieśmiało sygnalizując, że lato już blisko.  Ale pogoda kapryśną jest, z tropikalnego upału potrafi nagle zmienić się w przeszywający ziąb…

W czasopismach, programach kulinarnych, gazetkach reklamowych, na blogach  pojawiają się wspaniałe przepisy, piękne zdjęcia na orzeźwiające chłodniki, w sam raz na upalne dni. Przepisy niby podobne, ale jednak różnią się od siebie detalami, bo każdy ma swój, sprawdzony. Wszyscy lubimy mieć swoje tajemnice smaku!

Stragany uginają się od pęczków rzodkiewek, koperku, szczypiorku,  młodej botwinki , więc sezon na chłodniki w pełni.  Bierzemy się do dzieła. Wszystko poszło jak z płatka, przepis i smak idealny, chłodnik wylądował w lodówce na całą noc, a tu na drugi dzień … załamanie pogody…

Czy można delektować się chłodnikiem w chłodny dzień?

Pewnie, że można!

Podany z ugotowanym jajkiem na twardo – pyszności!

A jeśli ktoś bardzo mocno kaprysi, że zimno i zupa zimna, podajcie chłodnik z gorącym puree ziemniaczany, rewelacja!

Składniki

1 duży pęczek botwinki lub 2 małe

200-300 ml bulionu (warzywnego lub mięsnego) lub wody

1 pęczek szczypiorku

1 pęczek koperku

1 pęczek rzodkiewki

2 ogórki małosolne lub kiszone

1 ząbek czosnku

sok z cytryny

500 ml kefiru

500 ml jogurtu naturalnego

1 łyżeczka cukru

sól

pieprz

 

Wykonanie

Botwinkę z buraczkami płuczemy, liście z łodygami drobno siekamy, buraczki obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy całość do garnka, zalewamy wodą lub bulionem, tak aby przykryć botwinkę. Dodajemy łyżeczkę cukru, szczyptę soli i gotujemy około 5 minut. Odstawiamy z ognia, zakwaszamy sokiem z cytryny i studzimy.

Do wystudzonej botwinki dodajemy pokrojone w kostkę ogórki i rzodkiewki, posiekany koper i szczypiorek, zmiażdżony ząbek czosneku. Wlewamy kefir i jogurt, mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem.

Odstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc. Podajemy z ugotowanym jajkiem, awokado lub puree z ziemniaków.

 

 

Tosty jednorożca – Tęczowe tosty – Unicorn toast

Czy można bawić się śniadaniem? Oczywiście, że tak!

Jeśli chcemy rano ujrzeć uśmiech na twarzach naszych pociech przygotujmy kolorowe tosty. Tęczowe tosty jednorożca. Gwarantujemy zaskoczenie! Im  większe pociechy tym większa radość .

Wystarczy wymieszać biały kremowy serek o neutralnym smaku z naturalnymi barwnikami. Kolorami możemy sie bawić do woli. My „wymalowałyśmy” kolorowymi serkami słodkie tosty, upieczone z przepisu na chałkę kokosową, udekorowałyśmy słodkimi posypkami, więc nie słodziłyśmy serka. Jeżeli użyjecie tradycyjnych tostów, warto serek posłodzić cukrem lub miodem według uznania.

Proporcje barwików też są umowne, im więcej barwnika, tym bardziej intensywne kolory. Pamiętajcie jednak o tym, że jeżeli używacie naturalnych barwników, one mają swoje, często intensywne i charakterystyczne smaki!

 

Składniki

400 g kremowy serek homogenizowany (np. bieluch lub president)

tosty z chałki lub tradycyjne tosty

1 łyżeczka soku z buraków

1 łyżeczka soku z jagód

1/2 łyżeczki spiruliny

1/2 łyżeczki kurkumy

kolorowe posypki do dekoracji

 

Wykonanie

W małych miseczkach mieszamy serek z barwnikami  (opcjonalnie dosładzamy według uznania):

RÓŻOWY

2 łyżki kremowego serka

1 łyżeczka soku z buraka

CIEMNY RÓŻOWY

2 łyżki kremowego serka

1 łyżeczka soku z jagód

ZIELONY

2 łyżki kremowego serka

1/2 łyżeczki spiruliny

ŻÓŁTY

2 łyżki kremowego serka

1/2 łyżeczki kurkumy

BIAŁY

Pozostały biały ser posłuży nam za podkład

 

Na kanapkach, jako kolor bazowy rozsmarowujemy serek biały.
Następnie kładziemy kolorowe serki, po jednej łyżeczce z każdego koloru w różnych miejscach na kanapce i zdecydowanymi ruchami, w fantazyjny sposób rozmazujemy kolory łącząc je ze sobą, uważając aby za mocno ich nie zmieszać. Ten zabieg najlepiej wykonać nożem do masła lub łyżeczką „malując” wypukłą częścią. Postarajmy się stworzyć tęczę, technika jest dowolna, tu nie ma sztywnych reguł, chodzi o zabawę. Dojdziecie do wprawy, już przy kolejnych kanapkach będziecie mieli niezłą frajdę.

Na koniec posypujemy kolorowymi posypkami i mamy tęczowe tosty jednorożca!

 

Pomysł zaczerpnięty z Vibrant & Pure

 

Sałatka w słoiku – buraczki, jogurt, quinoa, ser kozi, roszponka, mangold czerwony…

Mimo, że sałatki w słoiku nie są już jakąś nowością i niektórzy uważają je za chwilową modę, wcale nas to nie zniechęca. Wręcz przeciwnie, uważamy, że w dalszym ciągu jest to szybki i zdrowy pomysł na lunch do pracy.

Pakujemy w słoiki ulubione składniki, często ryzykując, ponieważ układając  poszczególne warstwy nie mieszamy sałatki, więc  efekt końcowy może zaskoczyć…
Na szczęście za każdym razem pozytywnie!

Jest ryzyko… należy uważać, aby pod drodze nie rozbić słoika!

SKŁADNIKI NA 2 SŁOIKI 1l

Buraki w marynacie

300g buraczki ugotowane lub upieczone

2 łyżki oliwy z oliwek

2 łyżki octu balsamicznego

1 łyżeczka miodu

sól, pieprz

Pozostałe składniki sałatki

16 łyżek ugotowanej  quinoa – komosy ryżowej białej

8 łyżek jogurtu naturalnego

2 garście roszponki

1/2 żółtej papryki pokrojonej w paski

1/2 szalotki pokrojonej w piórka

100-150g sera koziego (typu feta) pokrojonego w kostkę

2 garści liści mangold czerwony (buraczki liściowe)

1 łyżka oliwy

1 łyżka soku z limonki

sól, pieprz

Wykonanie

Buraki w marynacie

Buraczki obieramy, kroimy w kostkę (około 1 – 1,5cm). Składniki marynaty mieszamy ze sobą, zalewamy buraczki i marynujemy minimum 30 minut. Im dłużej tym lepiej.

Przed układaniem sałatki buraczki odsączamy, marynaty nie wylewamy.

Układamy warstwy według kolejności – składniki na 1 słoik!

4 łyżki komosy ryżowej

4 łyżki jogurtu naturalnego, delikatnie doprawiamy solą i pieprzem

150g buraka marynowanego

4 łyżki komosy ryżowej, polewamy połową marynaty z buraczków

garść roszponki

żółta papryka

szalotka

ser kozi

skrapiamy oliwą i sokiem z limony

garść liści  – mangold czerwony

 

Zamykamy słoik i w drogę!

 

 

 

Jaja przepiórcze marynowane w buraczkach i mangold czerwony

Jaja przepiórcze marynowane w buraczkach i mangold czerwony

Prosta i efektowna sałatka z buraczanymi jajami to kolejny pomysł na danie wielkanocne. Wcześniej do tej sałatki wykorzystywałyśmy rukolę i roszponkę. Tym razem roszponkę zastąpimy listkami, o dziwnie brzmiącej nazwie… mangold czerwony.

Co kryje się pod tajemniczą nazwą MANGOLD CZERWONY?

Okazuje się, że to buraczki liściowe, odmiana buraka zwyczajnego, którą uprawia się dla liści.

No i super! Mamy buraczkowe jajka przepiórcze, do tego bardzo dekoracyjne listki buraka  – idealne połączenie.

Składniki

CZERWONE JAJA

12 sztuk ugotowanych jaj przepiórczych

500g buraków na sok – potrzebujemy około 250-300ml soku

1 łyżka octu jabłkowego

SAŁATKA

2-3 garście zielonych liści: rukola i mangold czerwony

1 awokado

1 szalotka

sok z 1/2 cytryny

2  łyżki oleju lnianego

sól

pieprz

Wykonanie

Wyszorowane buraki obieramy, wyciskamy z nich sok. Świeży sok możemy zastąpić np.  zakwasem buraczanym. Sok mieszamy z octem jabłkowym, taką mieszaniną zalewamy obrane ze skorupek jajka. Jaja zalane sokiem odstawiamy do lodówki na około 1-2 godzin. Następnie odcedzamy jaja, soku nie wylewamy, możemy go wykorzystać np. do barszczu ukraińskiego.

Awokado obieramy, wyjmujemy pestkę kroimy na cienkie plasterki i skrapiamy sokiem z cytryny. Obraną szalotkę kroimy w piórka.

Na półmisek wykładamy umyte i obsuszone zielone liście, skrapiamy resztą soku z cytryny.  Pomiędzy liście układamy pokrojone awokado, posypujemy posiekaną szalotką, dekorujemy połówkami czerwonych jajek. Całość solimy, pieprzymy, polewamy olejem lnianym i posypujemy nasionami czarnuszki.

Sałatkę podajemy od razu, kiedy wszystkie składniki są świeże i jędrne. Przyrządzenie  sałatki zajmuje kilka minut, wystarczy tylko wcześniej przygotować jajka.

Każde święta to okres, kiedy narzekamy na wieczny brak czasu. W tym momencie, taka sałatka  to idealny pomysł, aby na stole wielkanocnym pojawiło się danie  szybkie, zdrowe i kolorowe .

Babeczki czekoladowe z buraczkiem, kremem mascarpone i pudrem z buraka

Babeczki czekoladowe z buraczkiem, kremem mascarpone i pudrem z buraka

Uwielbiamy buraki pod każdą postacią i chętnie je dodajemy nawet do wyrobów na słodko. Tym razem wykorzystałyśmy je do czekoladowych muffinek.  Dzięki dodatkowi buraka są wilgotne i aromatyczne.
Zróbcie eksperyment  i  nie zdradzajcie domownikom  dodatku tego tajnego składnika. Jeśli  odgadną, że to burak obiecajcie nagrodę… kolejną babeczkę 😉

Składniki

BABECZKI

230g ugotowanych i obranych buraków

150ml oleju

2 jajka

180g cukru

100g czekolady deserowej

2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

2 łyżki kakao

300g mąki pszennej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżeczka sody oczyszczonej

szczypta soli

KREM

330g śmietany 30%

150g serka mascarpone

2 łyżki cukru pudru

PUDER Z BURAKA

1-2 sztuk surowych buraków

 

Wykonanie

BABECZKI

Buraki miksujemy z olejem na gładka masę,  dodajemy jajka , ekstrakt z wanilii. W drugiej misce mieszamy ze sobą suche składniki. Łączymy delikatnie masę buraczaną z suchą mieszanką,  na koniec dodajemy drobno posiekaną czekoladę. Masą napełniamy foremki do muffin. Z tych proporcji powinno wyjść 12 sztuk babeczek.  Pieczemy w 175°C około 25 minut.

KREM

Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy, dodajemy cukier puder, następnie delikatnie, na wolnych obrotach miksera łączymy z serkiem mascarpone. Gotowy krem odstawiamy na 3o minut do lodówki. Następnie za pomocą rękawa cukierniczego dekorujemy kremem babeczki.

PUDER Z BURAKA

Wyszorowane i obrane buraki tniemy na cienkie plastry, najlepiej wykorzystać do tej czynności  obieraczkę do warzyw. Plasterki układamy w miarę ciasno na blasze wyłożonej  papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewamy do 100°C i pieczemy (suszymy) buraki około 1 godziny. Czas zależy od grubości plasterków i od soczystości buraków.

Po  przestudzeniu miksujemy na puder. Można do tego użyć młynka do kawy, blendera lub moździerza.  Nie przejmujmy się wyblakłym kolorem pudru, w połączeniu z wilgotnym kremem nabierze intensywnych barw 🙂

Puder przesiewamy przez sitko bezpośrednio na krem.

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Barszcz ukraiński na zakwasie z buraków

Barszcz ukraiński na zakwasie z buraków

Koniec lutego, porządki w lodówce a tam –  „a kuku” –  litr zakwasu z wigilii 🙂 Odkręcamy słoik, wąchamy, smakujemy, PYSZNOŚCI!!!

Co przygotować z zakwasu z buraków?

Zmiana planów, miał być krupnik… szybki przegląd spiżarni, wszystkie składniki się zgadzają, w takim razie startujemy z czerwonym barszczem… ukraińskim. Na Ukrainie zwanym  „barszczem czernihowskim” (борщ чернігівський)*  i podawany jest z pampuszkami 🙂

Pampuszków nie mamy 🙁

Składniki na garnek 5 – 6l

WYWAR

gicz cielęca z kością – 2 sztuki  – około 800g

1,5-2l wody

500g buraki

300g ziemniaki

1 marchewka

1 pietruszka korzeń

3 listki laurowe

3 ziarna ziele angielskie

10 ziaren pieprz czarny

3 suszone grzyby

KAPUSTA

250g szatkowanej białej kapusty

1 łyżka masła

100ml czerwone wino wytrawne

BARSZCZ

1 puszka czerwonej fasoli

2 łyżki koncentrat pomidorowy

1l zakwasu z buraków

2 ząbki czosnku

1 – 2 łyżki ocet balsamiczny

100ml śmietany 18%

sól, pieprz

2 – 4 łyżki świeżych ziół siekanych – koperek i pietruszka

jaja ugotowane na twardo – 1 sztuka na talerz

Wykonanie

Wszystkie warzywa umyć i obrać, ziemniaki pokroić w kostkę, marchewkę, pietruszkę, buraki na paseczki.

Do dużego garnka wrzucamy gicze cielęce, ziele angielskie, listki, pieprz w ziarnkach, suszone grzyby, zalewamy zimną wodą i gotujemy pod przykryciem  na małym ogniu około 1 godziny.

W tym czasie na patelni roztapiamy masło, dodajemy poszatkowaną kapustę, smażymy cały czas mieszając, aż do lekkiego przyrumienienia. Następnie dodajemy wino, dusimy do zredukowania płynów.

Po godzinie, nie przerywając gotowania do wywaru dodajemy pokrojone warzywa i podduszoną kapustę.

Gdy wywar już gotowy a warzywa miękkie,  dodajemy zmiażdżony czosnek, zakwas buraczany, koncentrat pomidorowy, czerwoną fasolkę, doprawiamy solą, pieprzem, octem balsamicznym.

Na koniec dodajemy świeże zioła, możemy zabielić śmietaną w garnku lub na talerzu.  Podajemy z ugotowanym jajem na twardo.

*źródło

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Sałatka z buraczkiem, roszponką, olejem lnianym i serowym warkoczem

Sałatka z  buraczkiem,  roszponką, olejem lnianym  i serowym warkoczem.

Sałatka z dodatkiem buraczka to nasz kolejny pomysł na danie z wykorzystaniem oscypka. W tym przepisie obsmażyłyśmy buraczka z konfiturą żurawinową, kupioną na straganie razem z oscypkiem. Jest dość słodka, dlatego też przełamałyśmy jej smak octem winnym.

A dlaczego warkocz?  Nie potrafiłyśmy się mu oprzeć 😉

Składnik

1 średni burak

1 łyżka konfitury z żurawiny

1 łyżka octu winnego czerwonego

pleciony warkocz „oscypkowy”

1 łyżeczka masła klarowanego

roszponka

garść prażonych orzechów włoskich

Sos

2 łyżki soku z limony

2 łyżki oleju lnianego

sól, pieprz

Wykonanie

Buraka pieczemy w temperaturze 200°C około 45min, następnie obieramy ze skóry i kroimy w cienkie plasterki (ok 3mm).

Na patelnię wrzucamy konfiturę z  żurawiny, dodajemy sok z limonki, lekko podgrzewamy. Następnie dodajemy  plasterki buraków i obsmażamy w konfiturze z obu stron.

Na drugiej patelni rozgrzewamy masło klarowane i obsmażamy warkocz na złoty kolor z obu stron.

W tym samym czasie składniki sosu łączymy ze sobą oraz  prażymy orzechy na suchej patelni na złoty kolor.

Na talerzu rozkładamy rukolę, wcześniej umytą i wysuszoną , na niej kładziemy plasterki buraka z konfiturą żurawinową, polewamy sosem, układamy warkocz, posypujemy podprażonymi orzechami.

 

 

 

 

Zapisz

Gravlax w Buraczkach – Marynowany Surowy Łosoś

GRAVLAX W BURAKACH _ MARYNOWANY SUROWY ŁOSOŚ

Gravlax to potrawa tradycyjna dla kuchni skandynawskiej.  Tłumaczenie jest trochę mroczne, bo grav oznacza grób, lax  – łosoś, czyli, tak jakby pogrzebany łosoś 😉

No i ma to sens, ponieważ w średniowieczu rybacy solili łososie, zawijali w korę brzozy i zakopywali  w piasku by lekko sfermentowała.

My swoją też zakopiemy w soli i cukrze, przykryjemy buraczkami, dodamy małe co nie co i… schowamy do lodówki 😉

Składniki

500g łososia surowego ze skórą

150g gruboziarnistej soli kamiennej

30g cukru trzcinowego

30g chrzanu (świeżo tartego lub ze słoiczka)

250g buraczków surowych

40ml śliwowicy

1 pęczek koperku

1 limonka

Wykonanie

Szklane naczynie, wielkością pasujące do łososia wykładamy folia spożywczą z dużym zapasem, tak aby potem zawinąć rybę.

Buraki obieramy i ścieramy na grubych oczkach.  Z limonki ścieramy skórę, sok wyciskamy. Koper drobno siekamy.

Łososia oczyszczamy z łusek i z ości, dokładnie obsuszamy papierowymi ręcznikami. Wykładamy do naczynia na folię, skórą w dół. Rybę równomiernie pokrywamy solą, cukrem. Na wierzch delikatnie rozsmarowujemy chrzan i układamy starte buraczki, skrapiamy śliwowica, sokiem z limonki, posypujemy koperkiem i skórka z limonki. Szczelnie zakrywamy folią  – tym naszym zapasem 😉  Dobrze jest czymś obciążyć, my kładziemy deseczkę i na niej np. słoiki z przetworami . Tak przygotowanego łososia wkładamy do lodówki na 48 godzin.

Po tym czasie delikatnie wyciągamy rybę spod „pierzyny” wszystkich ingrediencji  i dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem. Łososia kroimy w cieniutkie plasterki, pod lekkim kątem. W lodówce możemy przechowywać zawinięty najlepiej w papier do pieczenia do 2 tygodni.

Łososia można podawać na różne sposoby:

– jak carpaccio, posypane wędzonym twarożkiem i lekko skropione oliwą

– z sosem chrzanowym , koperkowym, czosnkowym..

– lub zajadać się jak sashimi 🙂

-lub???  A to już Wasza tajemnica smaku 😉

 

Inspiracją był przepis Jamie’go Oliviera z książki Kulinarne wyprawy Jamiego

 

 

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Śledź pod pierzynką w kosteczkę ;-)

Śledź pod pierzynką  w kosteczkę 😉

Przedstawiamy  znaną  sałatkę „śledź pod pierzynką” z lekko odchudzonym sosem.  Kolorowa i bardzo smaczna, idealna na świąteczny lub sylwestrowy stół.

Składniki

6 filetów solonych śledziowych

1 cebula

3 średniej wielkości ziemniaki

3 średniej wielkości buraki

4 ogórki kiszone

3 jajka

sól, pieprz

szczypiorek

 

Sos

280 ml majonezu

1 łyżka musztardy Dijon

2 łyżki jogurtu greckiego

2 łyżki soku z cytryny

obraz12

Wykonanie

Śledzie płuczemy pod bieżąca woda, wkładamy do miski i zalewamy zimną woda. Odstawiamy na dwie godziny, w połowie czasu  zmieniamy wodę na świeżą. Osuszamy i kroimy w paseczki.

Ziemniaki i buraki gotujemy w mundurkach w osobnych garnkach do miękkości (czas gotowania zależy od wielkości warzyw). Ziemniaki obieramy ze skórki i kroimy w kosteczkę, doprawiamy solą i pieprzem. Buraki obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach.  Jajka gotujemy na twardo, obieramy ze skorupek i kroimy w kosteczkę. Cebulę obieramy i siekamy również w drobną kosteczkę. Ogórki  obieramy ze skórki i kroimy… w kosteczkę 🙂

Składniki sosu łączymy razem, doprawiamy ewentualnie do smaku.

Sałatka najlepiej prezentuje się w szklanym naczyniu, w którym układamy warstwy:

Śledzia wymieszanego z cebulką, doprawionego pieprzem, smarujemy warstwa sosu, na warstwie śledzi układamy ziemniaki i ogórki, smarujemy warstwą sosu, następnie dodajemy buraki i smarujemy ostatnia częścią sosu. Na wierzch sałatki  rozkładamy jajka i posypujemy szczypiorkiem.

Smacznego!!

Zapisz

Zapisz