Tag: chrupiące bagietki

Pasta z awokado i bobu

Pasta z awokado i bobu to pierwszy przepis, jaki udało mi się na szybko przygotować z ostatniej książki Yotama Ottolenghi „Prosto”.  Wprowadziłam bardzo małe zmiany do przepisu. Dymkę zastąpiłam szalotką oraz dodałam pietruszkę i czarnuszkę. To akurat miałam w domu i według mnie dobrze się komponowało z gotową pastą.

Przepis jest prosty i szybki w przygotowaniu, poza drobnym wyjątkiem, to łuskanie bobu…
Warto jednak zastosować się do rady autora i „…łuskanie bobu potraktować jako cudownie terapeutyczne zajecie przy muzyce”.

Składniki

250 g  bobu (świeżego lub mrożonego)

1 duże awokado

2 łyżki soku z cytryny

2 łyżki oliwy z oliwek

sól

Do podania:

bagietka lub ciabatta

oliwa

1 szalotka lub dymka

czarnuszka

pietruszka

Wykonanie

W garnku zagotowujemy wodę i 1/2 łyżeczki soli. Bób wrzucamy do wrzątku na 3 minuty, odcedzamy, przelewamy zimną wodą i obieramy z łupinek.

Obrany bób, miąższ z awokado, sok z cytryny, 2 łyżki oliwy z oliwek, szczyptę soli miksujemy na gładką pastę. Próbujemy, ewentualnie dosalamy.

Pastę przekładamy do miseczki, skrapiamy oliwą, posypujemy czarnuszką, posiekaną pietruszką i cienko pokrojoną szalotką lub dymką. Możemy podać z chrupiącymi kromkami bagietki lub ciabatty obsmażonymi na złoto na oliwie.

Smacznego!

Dyniowe bagietki z kurkumą na zaczynie poolish

Zaczyn poolish, cóż to za zaczyn?
Termin ten pochodzi z języka francuskiego, a nawiązuje do technik opracowanych przez…
i tu uwaga!
… polskich piekarzy.
Taki polski zaczyn po francusku.
Zaczyn ten to fermentowana mąka z wodą i drożdżami,  dodawana do końcowego wyrabiania ciasta, w celu wzmocnienia i wzbogacenia smaku pieczywa oraz przedłużenia okresu jego świeżości wskutek kwasowości zaczynu, który fermentuje przez 6 – 12 godzin.
A skąd te mądrości? Te i wiele innych informacji na temat pieczywa znajdziecie w książce „Mąka, woda, drożdże, sól. Rzecz o pieczeniu chleba”, Ken Forkish.

Jesienią, kiedy dynie kuszą swoimi kształtami i kolorami, a przede wszystkim dostępnością i ceną warto zapiec je w piekarniku, przygotować purée, a potem dodawać je do… wszystkiego! Ja tak robię, a nadwyżki mrożę. Tym razem purée dyniowe wkradło się do bagietek, ale obiecuję, że na tym nie poprzestanę … cdn.

Składniki

Zaczyn poolish

10 g drożdży świeżych

250 ml ciepłej wody (temp. około 27°C)

250 g łyżka mąki chlebowej typ 750

 Ciasto

15 g drożdży świeżych

100 ml letniej wody

1 łyżeczka cukru

600 g mąki chlebowej typ 750

400 g purée z dyni

1 łyżeczka soli

1/2 łyżeczki kurkumy

mąka do podsypania

Wykonanie

Purée z dyni

Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Zaczyn

Zaczyn najlepiej przygotować w wieczór poprzedzający pieczenie. Wszystkie składniki na zaczyn mieszamy ze sobą najlepiej w szklanym lub glinianym naczyniu, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na całą noc w temperaturze pokojowej.

Ciasto

W dużej misce mieszamy wodę, drożdże i cukier. Kiedy się rozpuszczą dodajemy pozostałe składniki i gotowy zaczyn poolish. Wyrabiamy cisto, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia objętości na około 1 godzinę.  Drożdże to żywy organizm, czas wyrastania jest zależy od warunków, jakie panują w naszej kuchni.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na cztery części. Z każdej formujemy na stolnicy posypanej obficie mąką bagietki. Układamy na specjalnej blaszce do pieczenia bagietek, wyłożonej papierem do pieczenia.
Uformowane bagietki obsypujemy mąką, przykrywamy ściereczką i znowu odstawiamy do wyrośnięcia na około 30-40 minut.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 250°C, na dno piekarnika wkładamy miskę żaroodporną z wodą.
Tuż przed pieczeniem bagietki nacinamy ostrym nożem i wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy około 20-25 minut.

Smacznego!

 

Żurkowe bagietki z majerankiem – bagietki na zakwasie na żurek

Zakwas na żur, naturalny na żytniej mące to najważniejszy składnik tradycyjnej zupy na Wielkanoc.

Ale co zrobić z takim żurkiem, kiedy to „na wszelki wypadek” przygotujemy lub kupimy go więcej?

Możemy zrobić kolejną zupę, ale rodzina po świętach krzyczy… nieeeeeeee! No bo, ile można?

Co zrobić z zakwasu na żur oprócz … zupy?

W kuchni warto eksperymentować, a przede wszystkim –  NIE  MARNOWAĆ!

Żurkowe bagietki  – smaczne, lekko kwaskowate, … domowe – pycha!

Składniki na ciasto

500ml żurku – żytni zakwas na żur (domowy lub sklepowy)

700g mąki chlebowej typ 750

1 łyżka suszonego majeranku

1 łyżeczka soli

mąka do podsypania

Zaczyn

25g drożdży świeżych

50ml ciepłej wody

1/2 łyżeczki cukru

1 łyżka mąki chlebowej typ 750

 

Wykonanie

Zaczyn

Wszystkie składniki na zaczyn mieszamy ze sobą w małej miseczce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30 minut.

Ciasto na bagietki

W dużej misce mieszamy wszystkie składniki na ciasto, dodajemy wyrośnięty zaczyn, wyrabiamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia objętości na około 1-2 godzin.  Drożdże to żywy organizm, czas wyrastania jest uzależniony od warunków, jakie panują w naszej kuchni.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na cztery części. Z każdej formujemy na stolnicy posypanej obficie mąką bagietki. Układamy na specjalnej blaszce do pieczenia bagietek. Blaszkę wyściełamy papierem do pieczenia.

Uformowane bagietki obsypujemy mąką, przykrywamy ściereczką i znowu odstawiamy do wyrośnięcia na około 30-40 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 250C, na dno piekarnika wkładamy miskę żaroodporna z wodą.

Tuż przed pieczeniem bagietki nacinamy ostrym nożem i wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy około 20-25 minut.

Smacznego!