Tag: ciasto z owocami

Rustykalna tarta z truskawkami, rabarbarem i ricottą

Rustykalna tarta to jeden z moich ulubionych wypieków. Jest bardzo prosta w wykonaniu, a ciasto możemy przygotować dzień wcześniej i trzymać w lodówce. Nie potrzebujemy foremek, wystarczy rozwałkować  ciasto, obłożyć owocami, zawinąć brzegi i gotowe.

Tym razem proponuję tartę z sezonowymi owocami, czyli z truskawkami i rabarbarem oraz ekstra dodatkiem, serkiem ricotta. *

Składniki

CIASTO

230 g mąki

50 g cukru

100 g zimnego masła pokrojonego na małe kawałki

2 łyżeczki octu jabłkowego

4 łyżki zimnej wody

otarta skórka z 1/2 pomarańczy

NADZIENIE

180 g ricotty

otarta skórka z 1/2 pomarańczy

250 g truskawek

150 g rabarbaru

70 g cukru

1 laska wanilii

DODATKOWO

1 rozkłócone jajo

2 łyżki cukru demerara

Wykonanie

W misce mieszamy mąkę, cukier i otarta skórka z 1/2 pomarańczy.  Zimne kawałki masła, koniuszkami palców rozcieramy z mąką, podobnie jak na kruszonkę. Dodajemy ocet, zimną wodę, krótko wyrabiamy. Ostrożnie zlepiamy z ciasta dysk, zawijamy w folię i odkładamy do lodówki na 30 minut.  

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy pomiędzy papierem do pieczenia a folią na placek o średnicy około 35 cm, zdejmujemy folię a ciasto pozostawiamy na papierze.

Ricottę mieszamy z otarta skórką z 1/2 pomarańczy i wylewamy na ciasto, pozostawiając  4 – 5 cm wolnej krawędzi.

Odszypułkowane truskawki kroimy na plasterki, rabarbar (nieobrany) na plasterki, dodajemy cukier, ziarenka wanilii wyłuskane z laski, mieszamy i rozkładamy na serze ricotta. Zawijamy brzegi ciasta do góry i robimy zakładki, tak aby zakryć część owoców.

Rozkłóconym jajkiem smarujemy brzegi ciasta, posypujemy cukrem demerara, przekładamy razem z papierem do pieczenia na blachę i pieczemy  przez 10 minut w temperaturze 200°C  i przez około  40 minut w temperaturze 180°C, aż ciasto będzie złotobrązowe.

Smacznego!

*Przepis zaczerpnięty z książki Donny Hay „Modern Baking”.

Rustykalne małe tartaletki (galletes) z jabłkami i z rumowym solonym karmelem

Dodatek soli i rumu zdecydowanie podkręci smak słodkiego klasycznego maślanego karmelu.

Solony karmel z rumem w połączeniu z lekko cytrynowymi jabłkami i chrupiącym ciastem sprawi, że tartaletki będą wyjątkowe i nieprzyzwoicie pyszne.

Możecie przygotować więcej karmelu i przechowywać go w lodówce. Będzie wspaniałym dodatkiem do lodów, owoców, owsianek, gofrów, czy też naleśników.

Składniki

KARMEL

250g cukru

6 łyżek wody

125 ml śmietanki kremówki

40 g masła

25 ml rumu

1/2 łyżeczki soli

CIASTO

350 g mąki

20 g cukru

200 g zimnego masła, pokrojonego na kawałki

80 ml zimnej wody, plus więcej w razie potrzeby

1/2 łyżeczki soli

JABŁKA              

4 – 6 jabłek

starta skórka z 1 cytryny

soku z 1 cytryny

30 g cukru

1/2 łyżeczki mielonego cynamonu

 

Wykonanie

KARMEL

W rondlu podgrzewamy na średnim ogniu 250 g cukru, nie mieszamy. Kiedy cukier zacznie się topić obracamy rondelek delikatnie, aż cukier się rozpuści i zacznie brązowieć.

Gdy cukier zrobi się brązowy wlewamy ostrożnie wodę i bardzo szybko mieszamy, aż cukier znowu się rozpuści. Dodajemy śmietanę i cały czas mieszamy, aż do uzyskania gładkości. Zdejmujemy z ognia, dodajemy masło, rum i sól, dokładnie mieszamy, studzimy.

CIASTO

Składniki na ciasto zagniatamy przy pomocy malaksera lub ręcznie, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum 30 minut.

JABŁKA

Jabłka myjemy, przekrawamy na pół, wydrążamy gniazda nasienne i kroimy w cienkie plasterki. W misce mieszamy plasterki jabłek, skórkę z cytryny, sok z cytryny, cukier i cynamon.

TARTALETKI

Ciasto dzielimy na 6 porcji, każdą rozwałkowujemy na okrągłe placki o grubości 3 mm. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Jabłka rozkładamy na plackach, brzegi ciasta zawijamy do góry, robimy zakładki, tak aby zakryć część owoców. Blaszkę wkładamy na 30 minut do lodówki.

Rozgrzewamy piekarnik na 200°C. Tartaletki pieczemy około 40 minut, studzimy na kratce. Przestudzone polewamy solonym karmelem.

Smacznego!

Galette z twarogiem, z agrestem i z delikatną nutą anyżu

Czy korzystacie z porad zawartych w książkach kulinarnych? Warto czasami zastosować się do wskazówek mistrzów. Tajemnice smaku kryją się w szczegółach, w małych trikach, dzięki którym przygotujemy ciasto o wyjątkowej strukturze i smaku.

Galette, czyli placek z kruchego ciasta obłożony owocami i zapieczony w piekarniku. Niby nic nadzwyczajnego, ale nie do końca. To ciasto jest wyjątkowe, a sekret jego wyjątkowości odkryłam w książce „Słodko” Yotama Ottolenghi, w rozdziale tarty i tartaletki. Ciasto na tartę z serem twarogowym. Dodatek twarogu czyni to ciasto aromatycznym, miękkim i kruchym.

Kolejnym, bardzo ważnym elementem w przygotowaniu tego ciasta jest mrożenie masła i mąki. Niby szczegół, ale efekt końcowy … petarda! Po upieczeniu ciasto jest kruche i delikatnie się rozwarstwia. Warto korzystać z porad kulinarnych mistrzów, to dzięki nim z naszej domowej kuchni mogą wyjść smakowite wypieki.

Składniki

CIASTO Z TWAROGIEM

150 g masła

200 g mąki

1/4 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

100 g twarogu

2 łyżki śmietanki kremówki

2 łyżeczki octu jabłkowego

1 łyżeczka anyżu mielonego

NADZIENIE

50 g podłużnych biszkoptów z cukrem

500 g agrestu

100 g cukru

1 łyżka mąki ziemniaczanej

1/2 łyżeczki anyżu mielonego

GLAZURA

1 jajko

1 łyżka cukru

Wykonanie

CIASTO Z TWAROGIEM

Masło kroimy na kostki o boku około 2 cm, owijamy w folię i wkładamy do zamrażarki na godzinę. Do foliowej torebki wsypujemy mąkę, anyż, sól oraz proszek do pieczenia, również mrozimy godzinę.

Po godzinie przekładamy zamrożone suche składniki do malaksera i miksujemy 30 sekund, dodajemy twaróg i miksujemy jeszcze około 20 sekund. Dorzucamy zamrożone kostki masła i miksujemy krótką chwilę, do uzyskania tzw. mokrego piasku. Dodajemy 2 łyżki śmietany kremówki oraz ocet jabłkowy i miksujemy, aż masa lekko zacznie się zbijać. Przekładamy ciasto na deskę i szybko zagniatamy. Owijamy folia spożywczą, spłaszczamy, tak aby uzyskać kształt dysku, wkładamy do lodówki na godzinę (ciasto może leżeć w lodówce do 2 dni).

NADZIENIE

Kruszymy w palcach biszkopty do miseczki, dodajemy cukier, anyż i mąkę ziemniaczaną, mieszamy i odstawiamy na bok.

Włączamy piekarnik i nastawiamy grzanie na 200°C.

Wyjmujemy ciasto z lodówki, odwijamy z folii i przekładamy na papier do pieczenia oprószony mąką. Ciasto wałkujemy przez folię, w której się chłodziło na krążek o średnicy około 40 cm. Na środek rozsypujemy pokruszone biszkopty, tworząc koło o średnicy około 25 cm. Na wierzch układamy oczyszczony i odszypułkowany agrest i zawijamy brzegi ciasta do góry. Robimy zakładki, tak aby zakryć część owoców.

GLAZURA

Rozkłóconym jajkiem smarujemy brzegi ciasta, posypujemy cukrem, przekładamy razem z papierem do pieczenia na blachę i pieczemy około 40 minut, do czasu aż brzegi ciasta się zrumienią. Studzimy na kratce.

Smacznego!

Cassis Scones – kruche bułeczki z mrożonymi czarnymi porzeczkami

Scones to popularne w Wielkiej Brytanii kruche ciastka, a raczej kruche bułeczki.
Jest to bardzo prosty i szybki wypiek, idealny na śniadanie lub podwieczorek. Scones przygotowujemy bez drożdży, na proszku do pieczenia. Po upieczeniu są kruche z zewnątrz i lekko miękkie w środku.
Do cassis – scones* dodajemy mrożone czarne porzeczki.  Świeże owoce są bardzo delikatne i puszczają sok, natomiast takie zamrożone czarne kulki łatwiej będzie nam połączyć z ciastem.

Składniki na 9 sztuk bułeczek

250g mąki

2 łyżeczki proszku do pieczenia

60 g masła, zimnego pokrojonego w kostkę

100 g czarna porzeczka (mrożona)

2 jaja

100 ml mleka

15 g cukru

Dodatkowo – 1 żółtko, 1 łyżka cukru

Wykonanie

Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy do miski, dodajemy masło i palcami kruszymy mokry tzw. mokry piasek. Możemy sobie ułatwić pracę i wykonać tę czynność w malakserze.

Dodajemy cukier, jaja i część mleka. Wyrabiamy ciasto, w razie konieczności dodajemy pozostałe mleko. Następnie dodajemy zamrożone porzeczki i delikatnie wyrabiamy, tak aby owoce połączyły się z masą. Z ciasta mokrymi dłońmi formujemy małe bułeczki, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 220°C.  Bułeczki przed pieczeniem smarujemy rozkłóconym żółtkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy 15 – 20 minut, do uzyskania złotego koloru.

Smacznego!

*Nazwa bułeczek, jak i lekko zmodyfikowany przepis zaczerpnięty z gazetki ze sklepu zielarskiego w Gaschurn w Austrii http://www.novavitalis.at/

Szarlotka czy Charlotte?

Szarlotka czy Charlotte?

Klasyczna szarlotka to placek z kruchego ciasta przełożony jabłkami, najlepiej  winnymi, takimi jak szara reneta lub antonówka.

Jednak to, co dziś nazywamy szarlotką z charlotte ma niewiele wspólnego.

W XVIII wieku na cześć Charlotte, żony Jerzego III, króla Anglii, powstał ciepły deser z dodatkiem smażonych jabłek, nazwany jej imieniem. Okrągłą formę o brzegach rozszerzających się ku górze (tzw. forma szarlotkową) wykładano biszkoptami lub kawałkami białego chleba z masłem, potem wypełniano gęsta marmoladą owocową, zapiekano i podawano na ciepło.„*

Jest pewne podobieństwo między szarlotką a charlotte – obie idealnie smakują na ciepło, szczególnie z dodatkiem lodów waniliowych.

Składniki

CIASTO

500 g mąki

250 g masła

80 g cukru

1 jajko

3 żółtka

1 łyżeczka proszku do pieczenia

NADZIENIE JABŁKOWE

2 kg jabłek ( szara reneta lub antonówka)

80 g cukru

sok 1 1/2 cytryny

cynamon w proszku – my lubimy dużo, ale dodajcie tyle ile lubicie

PIANA Z BIAŁEK

3 białka jaj

50 g cukru

DODATKOWO

cukier puder do oprószenia

Wykonanie

CIASTO

Składniki na ciasto kruche zagniatamy ręcznie lub miksujemy w malakserze. Gotowe ciasto dzielimy na dwie części, każdą zawijamy w folię spożywczą i chłodzimy w lodówce minimum godzinę.

NADZIENIE JABŁKOWE

Jabłka myjemy, obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy nożem na kawałki, bezpośrednio do dużej rozgrzanej patelni (lub garnka). Dodajemy sok z cytryny, cukier, cynamon i mieszamy.  Nie smażymy za długo, mniej więcej do redukcji soku, chociaż to też zależy od soczystości owoców.

PIANA Z BIAŁEK

Białka i cukier ubijamy na sztywną pianę.

SZARLOTKA

Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy masłem i obsypujemy bułka tartą.
Połową schłodzonego  ciasta wykładamy dno formy i na nie wykładamy nadzienie jabłkowe. Jabłka przykrywamy pianą z białek i na to ścieramy na tarce o grubych oczkach drugą część ciasta.
Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180°C i pieczemy około 45 minut. Schłodzone posypujemy cukrem pudrem.

Szarlotka najlepiej smakuje podana na gorąco z gałką zimnych lodów waniliowych. Smacznego!

 

* cytat z książki Hanny Szymanderskiej „Dania z anegdotą”

Tort namiętności, czyli beza Pawłowej – Pavlova z bitą śmietaną, jeżynami i marakują

Anna Pawłowa – rosyjska tancerka baletowa polskiego pochodzenia. Wśród tancerzy krąży legenda, że wielbiciele Pawłowej byli tak zafascynowani jej tańcem, że ugotowali zupę na jej baletkach i … ją z apetytem zjedli…

Jedna z opowieści mówi również o tym, jak powstał słynny deser. Fascynacja jej tańcem i jej osobą dała natchnienie pewnemu cukiernikowi, który stworzył deser zwiewny, piękny i lekki jak taniec słynnej baleriny.

Ta beza, to mój debiut. Po przygotowaniu crème brûlée zostały cztery białka, w ogrodzie pięknie dojrzewają jeżyny, cóż z tym wszystkim zrobić?

Są produkty, jest wyzwanie! Czy podołałam?

Składniki

BEZA

4 białka

200 g cukru

szczypta soli

1 łyżeczka soku z cutryny

1 płaska łyżeczka maki ziemniaczanej

BITA ŚMIETANA

300 ml śmietanki kremówki 36%, mocno schłodzonej

1 łyżka cukru pudru

DEKORACJA

kubek jeżyn

miąższ i pestki z 2 marakuji

Wykonanie

BEZA

Białka ze szczyptą soli ubijamy mikserem, pod koniec ubijania stopniowo, najlepiej po jednej łyżce dodajemy cukier. Kiedy już uzyskamy sztywna błyszczącą pianę dodajemy sok z cytry i jeszcze chwilę ubijamy. Na sam koniec dosypujemy make ziemniaczaną i miksujemy – delikatnie, dosłownie 2 -3 obroty i gotowe!

Blachę wykładamy papierem do pieczenia, rysujemy okrąg, około 20 cm i wykładamy na niego masę  bezową. Za pomocą szpatułki formujemy w miarę zgrabny  kopczyk.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 165-170 °C z termoobiegem.  Do rozgrzanego piekarnika wstawiamy bezę i pieczemy 5 minut. Po tym czasie zmniejszamy moc piekarnika na 135 – 140°C, również z termoobiegiem i pieczemy bezę przez 1,5 godziny.  Studzimy w piekarniku przy lekko uchylonych drzwiczkach. My wkładamy pomiędzy drzwiczki a piekarnik drewniana łyżkę.  Bezę najlepiej piec wieczorem i pozostawić ją na cała noc w rozgrzanym piekarniku.

Wystudzoną, lekko popękaną (tym się nie przejmujmy) bezę wykładamy na talerz lub paterę. Dekorujemy bitą śmietaną i owocami.

BITA ŚMIETANA

Mocno schłodzoną śmietankę ubijamy, pod koniec ubijania dodajemy cukier puder.

Smacznego!