Tag: cukier

Nalewka z tarniny tarninówka

Tarninę na sok lub na nalewkę najlepiej zbierać po pierwszych przymrozkach, owoce wówczas tracą charakterystyczną cierpkość i stają się bardziej słodsze. Trudno jednak wychwycić ten właściwy moment. Warto więc zrywać dojrzałą tarninę od października i mrozić.

Nalewkę według tego przepisu w pierwszym etapie przygotowuję bez szczególnych proporcji, ważne jest aby zalać przemrożoną tarninę alkoholem, tak aby płyn przykrył owoce. Po 4 miesiącach zlewamy przemacerowany płyn, odmierzamy i wtedy dodajemy 100 g cukru i 2 goździki na 1 l uzyskanego płynu.

W pestkach tarniny występuje cyjanowodór, dlatego pestek tychże owoców nie wolno rozgniatać .

Nalewkę tarninową stosujemy jako środek przeciwkrwotoczny i przeciwbiegunkowy, pomaga w bólach żołądka. Leczniczo pijemy 1 łyżkę w razie potrzeby*.

Składniki

przemrożone owoce tarniny

alkohol nalewkowy – 70%

cukier – 100 g na 1 l otrzymanego nalewu po maceracji

2 goździki na 1 l otrzymanego nalewu po maceracji

Wykonanie

Przemrożone owoce tarniny wsypujemy do gąsiorka, zalewamy alkoholem, tak aby całe owoce były zakryte płynem. Gąsior szczelnie zamykamy, odstawiamy w chłodne i ciemne miejsce na 3 – 4 miesiące. Po tym czasie tarnionowy alkohol zlewamy do osobnego naczynia, dodajemy goździki i cukier, mieszamy i szczelnie zamykamy. Odstawiamy na 2 tygodnie.

Po dwóch tygodniach nalewkę przecedzamy i przelewamy do butelek, odstawiamy na minimum 6 miesięcy.

Smacznego i na zdrowie!

*Przepis i informacje dotyczące wskazań zdrowotnych pochodzi z „Na zdrowie nalewki zdrowotne, krupniki, likiery” , wydawnictwo Lamar 2006, opracowanie Marek Marcinkowski

Cukier aromatyzowany kwiatami bzu

Internet „zasypuje” nas w maju cukrem.. nie takim zwykłym, bo cukrem aromatyzowanym kwiatami bzu. Pracy przy tym nie za wiele, więc warto spróbować. Już po kilku godzinach od zasypania kwiatków cukrem widok i zapach nie zapowiadał nic dobrego… Kwiaty zaczęły brązowieć, pomimo przechowywania słoika w ciemnej szafce, a zapach zawartości przestał przypominać cudowny zapach bzów…

Coś jest nie tak? … a może to jakaś ściema z tym cukrem, bo kwiaty takie piękne i bardzo fotogeniczne…

Korzystając z porad z przepisu Teresy  Candy Company produkcja aromatyzowanego cukru na szczęście zakończyła się sukcesem.  Cukier oczywiście nie jest w  kolorze bzu, ale za to ma delikatny kwiatowy zapach.

Taki cukier możemy dodawać do aromatyzowania sera do naleśników, do wypieków, do słodzenia herbaty lub możemy na jego bazie przygotować syrop z przepisu Kingi  Green Morning . Możemy również zrezygnować z mielenia cukru, połączyć go z olejem kokosowym i przygotować peeling według pomysłu Marty Leniwa Niedziela .

Składniki

1 szklanka kwiatów bzu lilaka, bez zielonych łodyżek

1 szklanka cukru

Wykonanie

Część kwiatów bzu ucieramy w moździerzu z 3 łyżkami cukru. W słoiku układamy warstwami naprzemiennie cukier, kwiaty i utarty cukier. Zakręcamy słoik i odstawiamy na  3 – 4 dni. Od czasu do czasu potrząsamy słoikiem, ponieważ kwiaty zaczynają puszczać soki i cukier robi się wilgotny.

Następnie zawartość słoika wysypujemy na blachę wyłożoną papierem i suszymy około 30 – 45 minut w piekarniku z włączoną funkcją termoobiegu w temperaturze 50°C.  Czas suszenia zależy od wilgotności cukru i może się wydłużyć.

Podsuszony i przestudzony cukier blendujem razem z kwiatkami, przesypujemy do słoika i …zakręcamy.

Smacznego!

Nalewka truskawkowa z limonką

Nalewka z truskawek zawsze budziła w nas wiele kontrowersji. Jakoś truskawki nie bardzo kojarzyły się nam z alkoholowym napitkiem. Kilka lat temu, zapadła decyzja: jak nie spróbujemy i nie zrobimy, to się nie dowiemy, jak smakuje …

Truskawki piękne, dojrzałe, wyczyszczone, odszypułkowane, wszystko przygotowane według przepisu. Minęły dwa miesiące, zlewamy nalew, pierwsza degustacja i …. rozczarowanie. Smak? Kompot truskawkowy z alkoholem…  Trudno… Nalewka wylądowała w butelkach i poszła w zapomnienie.

Po kolejnych trzech miesiącach… szok! Jakie to dobre! Smaczne! Wyśmienite!

Od tamtej pory, sezon truskawkowy to nie tylko dżemy, koktajle i truskawki w śmietanie, w jogurcie  – to przede wszystkim NALEWKA TRUSKAWKOWA!

Składniki

1 kg truskawek

200 – 250 g cukru

700 ml alkoholu 70%*

1 limonka  – po 2 miesiącach

Wykonanie

Truskawki płuczemy, odszypułkowujemy,  wkładamy do słoja lub gąsiora, najlepiej z dużym otworem. Zasypujemy cukrem i odstawiamy na około 2 godziny, aby puściły sok. Następnie dolewamy alkohol, lekko mieszamy, szczelnie zamykamy i odstawiamy na około 2 miesiące.

Po upływie 2 miesięcy zlewamy alkohol. Limonkę szorujemy, z połowy owocu ścieramy skórkę (bez białego albedo), z całej wyciskamy sok, dodajemy do nalewki.

Odstawiamy na 2 tygodnie. Po tym czasie zlewamy i dokładnie filtrujemy.

Odstawiamy na minimum 3 miesiące w chłodne i ciemne miejsce, aby nalewka mogła dojrzeć.

 

* Rozcieńczanie spirytusu do uzyskania 1 l 70% alkoholu:

740 ml spirytusu 95% mieszamy z 290 ml wody (przegotowanej, ostudzonej)**

** „Łatwo zauważyć, że po dodaniu spirytusu i wody wychodzi więcej niż litr, ponieważ po zmieszaniu następuje kontrakcja objętościowa (czyli zmniejszenie objętości dodanych cieczy). Za kontrakcję objętości odpowiedzialne są w tym przypadku wiązania wodorowe powstające pomiędzy atomami wodoru grupy hydroksylowej etanolu a wolnymi parami elektronowymi na atomie tlenu w cząsteczce wody.” – źródło: klik

Nalewka z kwiatów czarnego bzu – nalewka z kwiatów hyćki

Nalewka z kwiatów czarnego bzu jest aromatyczna, delikatna i bardzo prosta w przygotowaniu.

Baldachy ścinamy w pełni kwitnienia roślin, nożyczkami, delikatnie,  starając się nie ogołocić z kwiatów całego krzewu.  Z części kwiatów przygotowujemy syrop dla zdrowotności, o czym pisałyśmy już wcześniej (klik), z pozostałych nalewkę… również dla zdrowotności!

W większości przepisów do tej nalewki dodaje się 700 g cukru na porcję. My preferujemy nalewki mniej słodsze, stąd poniższa ilość cukru w przepisie.

Składniki

50 dużych baldachów kwiatu czarnego bzu

3 cytryny

500 – 700 g cukru

1 l wody

1 l alkoholu 70% *

Wykonanie

W garnku zagotowujemy wodę, dodajemy cukier, mieszamy do rozpuszczenia, studzimy. Ostudzonym syropem zalewamy kwiaty włożone do szerokiego naczynia, najlepiej szklanego. Kwiaty przekładamy plastrami cytryn, naczynie przykrywamy gazą i odstawiamy w ciepłe i przewiewne miejsce, maksymalnie na tydzień.  Codziennie mieszamy i pilnujemy aby nie doszło do fermentacji!

Po 5-7 dniach sok przelewamy przez sito wyłożone gazą, pozostałości zawijamy w gazę i wyciskamy wszystkie soki. Do soku dolewamy 1 l alkoholu, przelewamy do gąsiorka, szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciemne miejsce na miesiąc.

Po upływie 4 tygodni, nalewkę musimy dokładnie przefiltrować i  przelać do butelek.  Czas oczekiwania jest trudny do określenia, wstępna degustacja wskazana jest juz przy przelewaniu, filtrowaniu, odcedzaniu… Jednak każda nalewka im starsza tym smaczniejsza!

Na dnie gąsiorka pozostaje osad w postaci pyłku, możemy go wykorzystać, jako lek na przeziębienie i pić w niewielkich ilościach np. po łyżce dziennie.

 

* Rozcieńczanie spirytusu do uzyskania 1 l 70% alkoholu:

740 ml spirytusu 95% mieszamy z 290 ml wody (przegotowanej, ostudzonej)**

** „Łatwo zauważyć, że po dodaniu spirytusu i wody wychodzi więcej niż litr, ponieważ po zmieszaniu następuje kontrakcja objętościowa (czyli zmniejszenie objętości dodanych cieczy). Za kontrakcję objętości odpowiedzialne są w tym przypadku wiązania wodorowe powstające pomiędzy atomami wodoru grupy hydroksylowej etanolu a wolnymi parami elektronowymi na atomie tlenu w cząsteczce wody.” – źródło: klik

Syrop z kwiatów czarnego dzikiego bzu

Przełom maja i czerwca to jest ten czas, kiedy zabieramy koszyk, nożyczki i idziemy na spacer w poszukiwaniu kwiatów czarnego dzikiego bzu. Najlepiej daleko od szosy tam, gdzie nie jeżdżą samochody, a dziko rosnące krzewy bzu są obficie obsypane wonnymi kwiatkami.

Kwiaty ścinamy zawsze w pełni kwitnienia roślin, staramy się nie oskubać całego krzaka. Za jakiś czas wrócimy po owoce, które również tak, jak kwiaty posiadają dobroczynne właściwości zdrowotne.

Syrop z kwiatów czarnego bzu skutecznie uodparnia organizm przed wszelkimi infekcjami oraz grypą. Wpływa napotnie i rozgrzewająco, łagodzi także bóle głowy, oraz bóle reumatyczne. Ma działanie przeciwzapalne.

 

Składniki

50 baldachów kwiatów dzikiego bzu czarnego

2 l wody

1 – 1,5 kg cukru

5 dużych cytryn

Wykonanie

Kwiatki odcinamy nożyczkami od łodyżek, staramy się obciąć jak najkrócej, gdyż łodyżki są gorzkawe.  Następnie zalewamy 2 l wrzątku i lekko ugniatamy, aby wszystkie kwiaty były zanurzone w  wodzie.  Przykrywamy ściereczką, odstawiamy na około 12 godzin, najlepiej na noc.

Na drugi dzień  kwiaty z wodą  przecedzamy przez sito wyłożone gazą do garnka, pozostałości zawijamy w gazę i wyciskamy wszystkie soki.  Dodajemy cukier, podgrzewamy nie doprowadzając do wrzenia, tylko tyle aby cukier się rozpuścił. Dodajemy sok wyciśnięty z cytryn, chwilę gotujemy w dalszym ciągu na  małym ogniu. Gorący syrop zlewamy do wyparzonych słoiczków, przykrywamy kocem na 2 godziny (tzw. sucha pasteryzacja). Przechowujemy w chłodnym miejscu.

Na zdrowie!