Tag: deser z owocami

Truskawki w cynamonowych koszyczkach z filo z mascarpone i ricottą, szybki i pyszny deser

Ciasto filo możemy kupić świeże lub mrożone. Jest to bardzo uniwersalne ciasto, które wykorzystujemy zarówno w słodkich, jak i pikantnych daniach. Aby jednak być pewnym sukcesu musimy zachować pewne środki ostrożności.

Jeżeli kupiliśmy ciasto zamrożone najlepiej rozmrozić je na kilka godzin przed planowanym użyciem  w lodówce. Inaczej ciasto będzie gumowate, a jak będziemy próbować oddzielić jeszcze zamrożone płaty, mogą się rozerwać.

Otwarte i rozłożone ciasto na czas pracy przykrywamy folią spożywczą i wilgotną ściereczką, gdyż szybko wysycha. Po wykorzystaniu każdego płata upewniamy się, że pozostałe ciasto jest ponownie przykryte.

Kiedy zostanie nam ciasto możemy je przechować na następny raz.  Jeżeli kupiliśmy filo świeże, szczelnie zawijamy je w folię i albo zamrażamy, albo przechowujemy  w lodówce maksymalnie do tygodnia.  Jeżeli używamy filo mrożone, nie zamrażajmy go ponownie .

Składniki na 12 sztuk

KOSZYCZKI

300 g ciasta filo (1 opakowanie)

60 – 80 g stopionego masła

20 g cukru pudru

mielony cynamon

truskawki lub inne owoce, tyle ile lubimy i ile zmieści się w koszyczkach

KREM

300 g  ricotta

300 g mascarpone

2 łyżki cukru pudru + 1 łyżka do obsypania

2 łyżki soku z limonki lub cytryny, lub włoskiego likieru Limoncello

Wykonanie

KREM

W dużej misce mieszamy wszystkie składniki i ubijamy na krem, przechowujemy w przykrytej misce w lodówce. 

KOSZYCZKI

Wyciągamy ciasto z opakowania i delikatnie rozwijamy na blacie. Kładziemy jeden arkusz np. na stolnicę i pędzelkiem smarujemy masłem, posypujemy cukrem pudrem i cynamonem, przykrywamy drugim arkuszem ciasta. Podobnie postępujemy z kolejnymi arkuszami ciasta, zlepiając masłem po 2 lub 3 płaty maksymalnie.

Wysmarowane i zlepione arkusze kroimy na 12 kwadratów.  Kwadraty powinny być wystarczająco duże, aby zmieściły się w otworach foremki na muffiny i jeszcze wystawały na zewnątrz.  Otwory foremki na muffiny smarujemy cienko masłem i wykładamy kwadratami z ciasta filo,  tak aby utworzyć koszyczki i ponownie smarujemy pozostałym masłem po wierzchu. Pieczemy w rozgrzanym do 180C piekarnika około 15 minut, na zloty kolor. Upieczone wyjmujemy ostrożnie z foremek i studzimy na kratce.

Tuż przed podaniem deseru wypełniamy koszyczki kremem, obkładamy owocami i posypujemy cukrem pudrem i cynamonem.

Smacznego!

Delikatna pianka z jogurtu i mandarynek z dodatkiem flambirowanych pomarańczy i tymianku

Obłędnie pyszny deser, delikatny i bardzo lekki . Dzięki jogurtowi  jest dużo lżejszy od pianek przygotowywanych na śmietanie, a sok z mandarynek sprawia, że deser jest w smaku wyjątkowy i orzeźwiający.

Aby  jeszcze bardziej podkreślić cytrusowy charakter deseru warto go zaserwować z flambirowanymi  pomarańczami z tymiankiem.

Składniki

PIANKA

300 ml soku z mandarynek lub pomarańczy

300 g jogurtu naturalnego

30 g cukru

1,5 łyżeczki agar*

FILETY Z POMARAŃCZY Z TYMIANKIEM

1 łyżeczka lisków świeżego tymianku (lub 1/2 suszonego)

2 duże pomarańcze

2 łyżki brązowego cukru

30 ml alkoholu pomarańczowego np. Cointreau

Wykonanie

100 ml soku z mandarynek, cukier i agar gotujemy około 3 minuty, cały czas mieszając. Zdejmujemy z ognia lekko studzimy, dodajemy pozostały sok z mandarynek i jogurt, mieszamy i przelewamy do małych miseczek. Schładzamy w lodówce.

Pomarańcze filetujemy – ostrym nożem z owocu odcinamy górną i dolną część, tak aby było widać miąższ. Następnie stawiamy pomarańczę pionowo i ścinamy skórkę razem z białym albedo. Z tak przygotowanego owocu, ostrym i cienkim nożem wykrawamy filety spomiędzy białych błonek. Filety odkładamy na bok, z pozostałej części pomarańczy ręką wyciskamy sok.

W małym rondelku podgrzewamy sok, cukier i tymianek. Kiedy płyn lekko się zredukuje dodajemy filety z pomarańczy i podgrzewamy na dużym ogniu. Nie mieszamy, tylko delikatnie potrząsamy rondelkiem. Pod koniec dolewamy alkohol i podpalamy.

Deser możemy serwować  w miseczkach  w których się chłodziły, albo wyjąć z miseczek na talerzyki. Piankę podajemy z przestudzonym sosem pomarańczowym i gałązką tymianku .

Smacznego!

* Ilość agaru zależy od zaleceń producenta, jednak nie należy przesadzić z ilością agaru, deser powinien być aksamitny  delikatnie chwiejny.

Panna cotta z mleka kokosowego i agaru z owocami granatu

Klasyczna Panna cotta  przygotowywana  jest ze śmietany, cukru, wanilii i żelatyny. Wygląda i smakuje wspaniale, szczególnie podana z owocami lub sosem owocowym.

Ten tradycyjny włoski deser możemy również przygotować  w wegańskiej wersji, wystarczy  tylko zamienić mleko zwykłe na mleko roślinne, a żelatynę na agar. Jest to bardzo łatwy przepis na szybki deser, który możemy przygotować z wyprzedzeniem.

* Proporcje agaru do płynu należy zastosować według od zaleceń producenta, jednak nie należy przesadzić z ilością agaru, deser powinien być aksamitny i delikatnie chwiejny.

Składniki

PANNA COTTA

400 ml mleka kokosowego

50 g cukru

1,5 łyżeczki agar *

150 ml soku z granatu

sok z 1/2 limony

SOS Z GRANATU

1 duży owoc granatu

20 g cukru

sok z 1/2 limony

dodatkowo – płatki lub wiórki kokosowe

Wykonanie

PANNA COTTA

Mleko kokosowe, cukier i agar gotujemy około 3 minuty, cały czas mieszając. Zdejmujemy z ognia lekko studzimy, dodajemy sok z granatu i limony, mieszamy i przelewamy do małych miseczek lub foremek silikonowych. Schładzamy w lodówce.

SOS Z GRANATU

Owoc granatu przekrawamy na pół w poprzek, z jednej połowy wyłuskujemy pestki granatu, z drugiej wyciskamy sok, np. w małej ręcznej wyciskarce do cytrusów.
W rondelku podgrzewamy cukier, sok z granatu i limonki, mieszamy aż cukier się rozpuści. Pod koniec dodajemy pestki granatu i zdejmujemy z ognia, studzimy.

Deser możemy serwować  w miseczkach  w których się chłodziły, albo wyjąć z miseczek lub foremek silikonowych na talerzyki. Panna cottę polewamy sosem z granatu i obsypujemy płatkami kokosowymi.

Smacznego!

Melon z czerwonym pieprzem, tymiankiem w winie z miodem

Melon to wspaniały owoc, ma mało kalorii i świetnie nawadnia organizm. Jest bogaty w witaminy i minerały. Najlepszy melon, to dojrzały melon. Wybierając melona w sklepie zwróćmy uwagę na skórkę, żeby nie było na niej żadnych plam. Powąchajmy owoc przy szypułce, dojrzały wydziela słodki, charakterystyczny zapach. Jeżeli jednak nie mamy wielkiego wyboru, bo nie jesteśmy np. w słonecznej Italii, wybierzmy owoc z wyglądu najzdrowszy i połóżmy go na parapecie na kilka dni, powinie dojrzeć.

Melona przygotowanego według tego przepisu możemy spożyć jako przekąskę lub deser. Wyśmienicie smakuje się z lodami śmietankowymi lub waniliowymi. Może również stanowić dodatek do sałatki, idealnie komponuje się z rukolą.

Składniki – 2 porcje

1/2 dojrzałego melona około 500 g

1 łyżeczka czerwonego pieprzu w ziarnkach

2 gałązki świeżego tymianku

40 ml białego wytrawnego wina

1 łyżka miodu

Wykonanie

Melona obieramy, wydrążamy miąższ z pestkami, kroimy na kawałki wielkości kęsa. Pieprz lekko ubijamy w moździerzu. Z gałązek tymianku obrywamy listki. Wino mieszamy z miodem.

W miseczkach lub kieliszkach układamy cząstki melona, zalewamy winem z miodem i posypujemy pieprzem oraz tymiankiem. Podajemy od razu.

Smacznego!

Ricotta z białą czekoladą, z figami i anyżowym syropem

Ricotta to miękki, niedojrzewający biały ser, wytwarzany z serwatki pozostałej w produkcji innych serów. Oznacza się łagodnym, mlecznym i delikatnie słodkim smakiem. Jest znakomitym składnikiem wielu potraw, zarówno deserów, jak i dań wytrawnych.

Wykonanie tego deseru jest banalnie proste i ma tę zaletę, że serek i syrop możemy przygotować odpowiednio wcześniej i przechowywać w lodówce.

Figi nie są dostępne przez cały rok, więc śmiało możemy zastąpić je innymi owocami.

Składniki dla 4 osób

Świeże figi – 4 duże lub 8 małych

RICOTTA

250 g serka ricotta

30 g białej czekolady

1 łyżka miodu

skórka otarta z 1/2 limony

SYROP

2 łyżki cukru

1 gwiazdka anyżu

100 ml wody

sok z 1/2 limony

Wykonanie

RICOTTA

Białą czekoladę siekamy na drobne kawałki.
W misce mieszamy ricottę z miodem, dodajemy posiekaną czekoladę i otarta skórkę z limony, delikatnie mieszamy i wstawiamy do lodówki.

SYROP

Do małego rondelka wkładamy gwiazdkę anyżu, dodajemy cukier, sok z 1/2 limony i wodę. Gotujemy powoli, na małym ogniu, tak długo, aż płyn zredukuje się do połowy. Gotowy anyżowy syrop odstawiamy z ognia i studzimy.

SERWOWANIE

Na talerzu układamy figi, możemy je ponacinać lub podać w ćwiartkach lub plastrach. Za pomocą dwóch łyżek formujemy ze słodkiej ricotty podłużne kluseczki i układamy obok owoców. Całość polewamy anyżowym syropem.

Smacznego!

Deser truskawkowy z perełkami tapioki i jogurtem

Perełki tapioki najczęściej gotuję z mlekiem kokosowym, aby po połączeniu z musem owocowym otrzymać pudding. Tym razem tapiokę ugotowałam w wodzie, następnie zmieszałam z musem ze świeżych truskawek i dzięki temu otrzymałam deser przypominający w konsystencji kisiel.

Kisiel owocowy otrzymujemy poprzez gotowanie owoców z wodą i mąką ziemniaczaną. Kisiel z tapioki i truskawek ma pewną zaletę, owoce zachowują wszystkie swoje wartości ponieważ nie podlegają obróbce termicznej.

Składniki

100 g perełek tapioki*

500 ml wody

4 łyżki cukru trzcinowego

700 g truskawek

1 łyżka soku z limonki lub cytryny

300 ml jogurtu naturalnego

Wykonanie

Do garnka wlewamy wodę i wsypujemy kulki z tapioki. Moczymy je przez 30 minut. Po upływie tego czasu całość gotujemy około 15 minut na wolnym ogniu, aż kulki zrobią się lekko przeźroczyste. Pod koniec gotowania dodajemy 3 łyżki cukru, mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia.

Truskawki myjemy, odcinamy szypułki,  dodajemy sok z cytryny i miksujemy na mus.

500 ml musu truskawkowego mieszamy łyżką z przestygniętą tapioką.  Pozostałe truskawki mieszamy z 1 łyżką cukru i 200 ml jogurtu.

W szklankach układamy warstwę truskawek z tapioką, następnie warstwę truskawek z jogurtem, na koniec uzupełniamy jogurtem naturalnym. Dekorujemy całymi truskawkami.

Smacznego!

* W związku z tym, że w sprzedaży występują różne rodzaje tapioki (np. instant), aby przygotować deser  powinniśmy się kierować informacjami i wskazówkami zawartymi na opakowaniu.

Ananasowy deser a’la tiramisu z zielonymi biszkoptami i kwiatami z ananasa

Ananasy to idealny dodatek do deserów. Mogą stanowić tylko dodatek, ale również mogą być bohaterem całego deseru. Taki deser można przygotować z ananasów z puszki, jednak świeże owoce mają o wiele głębszy smak i z całego owocu możemy przygotować nie tylko bazę deseru , ale również dekorację!

Kwiaty z ananasa – dekoracja, która prezentuje się zjawiskowo.

Możemy je wykorzystać do dekoracji, ale również sprawdzą się, jako ananasowa przepyszna przegryzka, taki słodki chips.

Składniki

1 świeży ananas

sok z 1/2 cytryny

1 łyżka cukru trzcinowego

szczypta cynamonu

12 sztuk podłużnych biszkoptów

sok z 2 pomarańczy

15 ml likieru Blue Curaçao lub bezalkoholowego niebieskiego syropu barmańskiego

200 ml śmietanki 36%

250 g mascarpone

30 g cukru pudru

kakao do oprószenia deseru

Wykonanie

Ananasa obieramy, wycinamy oczka, kroimy w poprzek na pół.

KWIATY DO DEKORACJI

Połowę ananasa kroimy w bardzo cienkie plastry i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.  Suszymy w piekarniku w temperaturze 100°C około 1,5 godziny. Czas suszenia zależy od grubości plastrów i soczystości ananasa. Co pół godziny plastry przekładamy na drugą stronę. Następnie plastry ananasa przekładamy do foremek na muffiny formując w ten sposób kwiatki. Dosuszamy w foremkach około 30 minut, również w temperaturze 100°C. Pozostawiamy do przestygnięcia.

ANANASY DO DESERU

Drugą połowę ananasa kroimy na plastry o grubości 1 cm. Wycinamy stwardniały środek i kroimy owoc na małe kawałki.
Kawałki ananasa zasypujemy cukrem, dodajemy sok z cytryny i cynamon, zagotowujemy i podgrzewamy na małym ogniu przez około 10 – 15 minut, studzimy.

PONCZ

Sok z pomarańczy mieszamy z likierem Blue Curaçao lub z bezalkoholowego odpowiednikiem, niebieskim syropem barmańskim. Otrzymamy poncz w zielonym kolorze.

KREM

Dobrze schłodzoną śmietanę i mascarpone ubijamy, dodajemy cukier puder jeszcze chwilę ubijamy.

DESER

Na dno pucharków wykładamy połowę kremu. Następnie układamy biszkopty maczane w zielonym ponczu. Na biszkoptach układamy ananasy i uzupełniamy warstwą kremu.  Możemy też przygotować deser w jednej dużej formie. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem oprószamy kakao i  dekorujemy kwiatami z ananasów.

Smacznego!

Szarlotka czy Charlotte?

Szarlotka czy Charlotte?

Klasyczna szarlotka to placek z kruchego ciasta przełożony jabłkami, najlepiej  winnymi, takimi jak szara reneta lub antonówka.

Jednak to, co dziś nazywamy szarlotką z charlotte ma niewiele wspólnego.

W XVIII wieku na cześć Charlotte, żony Jerzego III, króla Anglii, powstał ciepły deser z dodatkiem smażonych jabłek, nazwany jej imieniem. Okrągłą formę o brzegach rozszerzających się ku górze (tzw. forma szarlotkową) wykładano biszkoptami lub kawałkami białego chleba z masłem, potem wypełniano gęsta marmoladą owocową, zapiekano i podawano na ciepło.„*

Jest pewne podobieństwo między szarlotką a charlotte – obie idealnie smakują na ciepło, szczególnie z dodatkiem lodów waniliowych.

Składniki

CIASTO

500 g mąki

250 g masła

80 g cukru

1 jajko

3 żółtka

1 łyżeczka proszku do pieczenia

NADZIENIE JABŁKOWE

2 kg jabłek ( szara reneta lub antonówka)

80 g cukru

sok 1 1/2 cytryny

cynamon w proszku – my lubimy dużo, ale dodajcie tyle ile lubicie

PIANA Z BIAŁEK

3 białka jaj

50 g cukru

DODATKOWO

cukier puder do oprószenia

Wykonanie

CIASTO

Składniki na ciasto kruche zagniatamy ręcznie lub miksujemy w malakserze. Gotowe ciasto dzielimy na dwie części, każdą zawijamy w folię spożywczą i chłodzimy w lodówce minimum godzinę.

NADZIENIE JABŁKOWE

Jabłka myjemy, obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy nożem na kawałki, bezpośrednio do dużej rozgrzanej patelni (lub garnka). Dodajemy sok z cytryny, cukier, cynamon i mieszamy.  Nie smażymy za długo, mniej więcej do redukcji soku, chociaż to też zależy od soczystości owoców.

PIANA Z BIAŁEK

Białka i cukier ubijamy na sztywną pianę.

SZARLOTKA

Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy masłem i obsypujemy bułka tartą.
Połową schłodzonego  ciasta wykładamy dno formy i na nie wykładamy nadzienie jabłkowe. Jabłka przykrywamy pianą z białek i na to ścieramy na tarce o grubych oczkach drugą część ciasta.
Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180°C i pieczemy około 45 minut. Schłodzone posypujemy cukrem pudrem.

Szarlotka najlepiej smakuje podana na gorąco z gałką zimnych lodów waniliowych. Smacznego!

 

* cytat z książki Hanny Szymanderskiej „Dania z anegdotą”

Crème Brûlée z winnymi śliwkami i rozmarynem

Crème Brûlée z winnymi śliwkami i rozmarynem*

Przepyszny spalony deser podany z winnymi śliwkami i rozmarynem.

Dlaczego spalony?

Ponieważ „Crème Brûlée” w dosłownym tłumaczeniu z języka francuskiego oznacza „spalony krem”.

Aksamitny krem przygotowujemy z żółtek, śmietanki, cukru i wanilii, potem pieczemy, chłodzimy a na koniec posypujemy cukrem i opalamy palnikiem.

Ponoć można gotowy krem zapiec pod grillem piekarnika, my jednak nie praktykowałyśmy tej metody, więc  polecamy zakup małego palnika. **

Składniki – na 4 ramekiny (kokilki) o pojemności 150 ml

WINNE ŚLIWKI

6 dużych śliwek węgierek

200 ml białego wina

1/2 łyżeczki posiekanego świeżego rozmarynu igiełek

CRÈME BRÛLÉE

4 żółtka

80 g cukru

80 ml mleka

250 ml śmietany kremówki

ziarenka z laski wanilii

2 łyżki trzcinowego cukru

DODATKOWO

4 łyżeczki cukru do posypania i skarmelizowania deseru

Wykonanie

WINNE ŚLIWKI

Śliwki myjemy, przecinamy na pół i drylujemy. Zalewamy winem, dodajemy posiekany rozmaryn. Wkładamy na kilka godzin do lodówki, nawet na noc.

Kiedy śliwki się zamarynują, na patelni roztapiamy trzcinowy cukier. Gdy utworzy się karmel, powoli dolewamy porcjami część winnej marynaty, mieszamy. Dodajemy resztę marynaty ze śliwkami i redukujemy tak długo, aż powstanie gęsty sos.

CRÈME BRÛLÉE

Żółtka ucieramy z cukrem trzcinowym. Mleko zagotowujemy ze śmietanką i ziarenkami wanilii, powoli dodajemy do masy żółtkowej, cały czas mieszając.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 100°C, na dnie ustawiamy żaroodporną lub metalową miseczkę z wodą. Masę wlewamy do foremek (ramekinów) i pieczemy około godziny – deser powinien mieć konsystencję galaretki. Studzimy, następnie chłodzimy w lodówce.

Schłodzony crème brûlée tuż przed podaniem posypujemy cukrem i przypalamy palnikiem. Dekorujemy sosem śliwkowym.

 

*            Przepis zaczerpnięty z magazynu „Kuchnia” 09/2017

**          Palnik możemy w kuchni wykorzystać również do opalania cebuli do rosołu lub do opalenia surowego łososia przygotowując sushi.