Tag: drożdżowe wypieki

Kolorowa chałka ze szpinakiem i czarną marchewką

Czarna marchew  to jedna ze starszych odmian marchwi. Sok lub przecier z tej marchwi to naturalny barwnik w przemyśle spożywczym. Jak do tej pory przecieru z czarnej marchwi używałam do zabarwienia na fioletowo bułek hamburgerowych.  Tym razem chciałam zabarwić marchewką chałkę, a dla kontrastu dodałam trochę zieleni ze szpinaku.  

Dodatek marchewki i szpinaku nie wpływa jakoś specjalnie na smak chałki, ale jest kolorowo, odrobinę warzywnie i wesoło.

Składniki

CIASTO BIAŁE

8 g świeżych drożdży

200 g mąki tortowej

120 ml mleka

15 g roztopionego masła

20 g cukru

CIASTO SZPINAKOWE

8 g drożdży

200 g mąki tortowej

20 g cukru

15 g roztopionego masła

60 ml mleka

60 g świeżego szpinaku

CIASTO MARCHEWKOWE

8 g drożdży

200 g mąki tortowej

20 g cukru

15 g roztopionego masła

100 ml mleka

20 g świeżej obranej czarnej marchwi

DODATKOWO

1 jajko

Wykonanie

CIASTO BIAŁE

Do miski rozkruszamy drożdże, zasypujemy szczyptą cukru i dodajemy  1 łyżkę mleka. Mieszamy aż się rozpuszczą drożdże i odstawiamy na 10 minut.  
Następnie dodajemy pozostałe składniki , wyrabiamy ciasto, formujemy w kulę, odkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości na około  1,5 godziny.

CIASTO SZPINAKOWE – ZIELONE

Do miski rozkruszamy drożdże, zasypujemy szczyptą cukru i dodajemy  1 łyżkę mleka. Mieszamy aż się rozpuszczą drożdże i odstawiamy na 10 minut. 
Szpinak miksujemy z pozostałym mlekiem, aż uzyskamy jednolity i gładki mus.
Do miski z drożdżami  dodajemy pozostałe składniki , szpinakowy mus i  wyrabiamy ciasto. Formujemy ciasto w kulę, odkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości na około  1,5 godziny.

CIASTO MARCHEWKOWE – FIOLETOWE

Do miski rozkruszamy drożdże, zasypujemy szczyptą cukru i dodajemy  1 łyżkę mleka. Mieszamy aż się rozpuszczą drożdże i odstawiamy na 10 minut. 
Marchewkę drobno kroimy i  miksujemy z pozostałym mlekiem, aż uzyskamy jednolity i gładki mus.
Do miski z drożdżami  dodajemy pozostałe składniki , marchewkowy mus i  wyrabiamy ciasto. Formujemy ciasto w kulę, odkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości na około  1,5 godziny.

CHAŁKA

Wyrośnięte ciasta wykładamy na podsypaną mąką stolnicę.  Z każdej porcji formujemy po 2 wałki, o długości około 60 cm. Otrzymamy 6 wałków, po 2 z każdego koloru.  Zaplatamy dwie trójkolorowe chałki.

Uplecione chałki przekładamy  na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut. Tuż przed pieczeniem chałki smarujemy rozkłóconym jajkiem. Pieczemy w temperaturze 180°C przez około 30 – 40 minut.

Smacznego!

Bułki pszenne przygotowane metodą solno – drożdżową

Z cyklu „Wypiekanie na śniadanie”*. Tym razem propozycja wspólnego wypiekania bułek metodą solno – drożdżową. Zaintrygował mnie ten przepis, no bo jak to możliwe – sól, woda, drożdże? A jednak można. Bułki są bardzo proste w wykonaniu, ładnie wyrastają, są puszyste, miękkie i smaczne.

Przepis z bloga Matka Wariatka.net , ja zmieniłam mąkę typ 650 na chlebową typ 750, bo taka akurat była w domu.

Składniki na 12 bułek

ROZTWÓR SOLNO – DROŻDŻOWY

100 g wody

10 g soli

10 g świeżych drożdży

CIASTO

500 g mąki pszennej typ 750

200 g wody

15 g płynnego miodu

10 g masła

roztwór solno – drożdżowy

Wykonanie

ROZTWÓR SOLNO – DROŻDŻOWY

Dzień przed pieczeniem do słoika wlewamy wodę, dodajemy sól, zakręcamy słoik. Mieszamy, aż sól się rozpuści, wtedy dodajemy drożdże, ponownie zakręcamy słoik i mieszamy do rozpuszczenia.  Słoik z roztworem wstawiamy na noc do lodówki.

CIASTO

Następnego dnia do miski przesiewamy mąkę, dodajemy roztwór solno – drożdżowy, miód, wodę i wyrabiamy ciasto około 5 minut. Następnie dodajemy rozpuszczone i przestudzone masło i ponownie wyrabiamy, aż ciasto wchłonie tłuszcz i będzie gładkie i elastyczne. Z wyrobionego ciasta formujemy kulę, odkładamy do miski, przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce na około  90 minut, do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószony mąką blat i dzielimy na 12 równych kawałków, z których formujemy okrągłe bułki. Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą bułkę nacinamy ostrym nożem na krzyż, oprószamy lekko mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut.

Na dnie piekarnika ustawiamy żaroodporne naczynie z gorącą wodą, piekarnik nagrzewamy do temperatury 250°C. Blachę z bułkami wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 12 – 15 minut.

Smacznego!

* Przepis z Piekarniczej Braci na FB Bułki wypiekały:

Matka Wariatka
Moje Małe Czarowanie
Piekę bo lubię
Tajemnice smaku
Joanna Krych zdjęcie na FB
Jaśminowa kuchnia
Magiczne życie Marty
Buszująca w kuchni
Piekielna kuchnia Anety
Moje domowe kucharzenie
Kolorowy talerz



Pieczywo do odrywania na wielkanocny stół, czyli wianek z makiem w stylu bagietki Pain D’epi

Pain d’epi to francuska  bagietka o kształcie kłosa pszenicy.  Tym razem zamiast bagietek z ciasta uformujemy dwa duże obwarzanki i tuż przed pieczeniem nożyczkami ponacinamy. Nacięte rogi poprzekładamy raz na lewo, raz na prawo i dzięki temu uzyskamy  wianki idealne na wielkanocny stół.  

Do upieczonych wianków możemy wstawić miseczkę z jajkami, chrzanem, ćwikłą lub udekorować je pisankami i bukszpanem.  Taki wianek na wielkanocnym stole to również pieczywo do odrywania , kawałek po kawałku…

Składniki

ZACZYN

150 g wody

150 g mąki pszennej chlebowej typ 750

5 g świeżych drożdży

CIASTO

Zaczyn

350 g mąki pszennej chlebowej typ 750

30 g maku

170 g wody

10 g świeżych drożdży

8 – 10 g soli

Wykonanie

ZACZYN

Dzień przed pieczeniem mieszamy składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 18 – 24 godziny.

CIASTO

Na drugi dzień mieszamy 350 g mąki i 170 g wody, przykrywamy i odstawiamy na 1 godzinę.

Po godzinie dodajemy zaczyn, drożdże rozpuszczone w łyżce wody, mak, sól i wyrabiamy ciasto. Ciasto najlepiej wyrabiać w mikserze z hakiem. Wyrabiamy 5 – 10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne i będzie odchodzić od ścianek misy. Przykrywamy i odstawiamy do wyrastania na 2 godziny.

W trakcie wyrastania co 30 minut składamy ciasto. Składanie – dłonią zwilżoną wodą chwytamy ciasto z jednej strony, lekko naciągamy i wpychamy do środka ciasta. Powtarzamy czynność, 3 – 4 razy ze wszystkich stron, aż ciasto będzie stawiało opór. Przykrywamy i co 30 minut powtarzamy składanie.

Po 2 godzinach, kiedy ciasto wyrośnie dzielimy na pół.  Formujemy dwie kule i lekko rozpłaszczamy.  Z ciasta musimy ukształtować  dwa duże obwarzanki.

I sposób – Na środku w każdej porcji palcem drążymy dziurę i kręcąc ciastem po blacie powiększamy otwór, aż powstanie duży obwarzanek. 
II sposób – Na środku każdej porcji wciskamy kciuk i delikatnie rozciągamy za pomocą palców, aby powiększyć otwór.  

Po uformowaniu obwarzanki przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 45 minut.

Nagrzewamy piekarnik do 230°C.

Tuż przed pieczeniem obwarzanki nacinamy tą samą metodą, jak bagietki „kłos pszenicy” według wzoru  TUTAJ.
Nacinamy  nożyczkami wkoło pod kątem 45 stopni w odległości 2 – 3 cm, nacięte rogi przekładamy lekko na bok, na przemian, raz na lewo, raz na prawo.

Pieczemy przez pierwsze 8 minut z parą (z miska z gorącą wodą), kolejne 8 – 12 minut bez pary.

Studzimy na kratce.

Smacznego!

Dyniowe bułeczki orkiszowe

Do przygotowania dyniowych bułeczek orkiszowych potrzebujemy dwa dni. Pierwszego dnia pieczemy dynię na puree, zaparzamy mąkę i mieszamy zaczyn poolish*. Drugiego dnia dodajemy pozostałe składniki, wyrabiamy ciasto, formujemy i pieczemy bułki.

Dodatek zaparzonej mąki do ciasta poprawia walory smakowe oraz przedłuża świeżość gotowego wypieku.

Składniki

Zaczyn poolish

100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej

100 g wody

5 g świeżych drożdży

Mąka zaparzana

40 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej

200 g wody

Ciasto właściwe

zaczyn poolish

mąka zaparzana

100 g puree z dyni**

360 g mąki orkiszowej tortowej

10 g miękkiego masła

10 g świeżych drożdży

8 g soli

Dodatkowo – pestki dyni

Wykonanie

Dzień przed pieczeniem bułek przygotowujemy zaczyn i zaparzamy mąkę. Pieczemy dynię na puree.

Zaczyn poolish

W misce łączymy 100 g wody, 100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej i 5 g świeżych drożdży. Przykrywamy miskę i pozostawiamy w temperaturze pokojowej na około 12 – 18 godzin.

Mąka zaparzana

40 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej zalewamy 200 g gorącej wody. Mieszamy trzepaczką, aż uzyskamy masę bez grudek. Studzimy, przykrywamy, pozostawiamy w temperaturze pokojowej na około 12 – 18 godzin.

Ciasto właściwe

Następnego dnia mieszamy zaczyn, zaparzoną mąkę, puree z dyni oraz pozostałe składniki. Wyrabiamy ciasto, najlepiej w mikserze z hakiem przez około 10 minut, aż utworzy się miękkie i gładkie ciasto. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1,5 – 2 godzin.

Wyrośnięte ciasto przekładamy na podsypaną mąką stolnicę, dzielimy na 15 części (około 60 g sztuka), z których formujemy bułeczki. Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia po trzy sztuki obok siebie. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na 45 minut (lub dłużej). Przed pieczeniem spryskujemy bułki wodą i obsypujemy pestkami dyni.

Pieczemy w temperaturze 230°C przez 8 minut z parą (miska z gorącą wodą) i kolejne 8 – 10 minut bez pary. Upieczone bułeczki wyjmujemy i studzimy na kratce.

Smacznego!

* Zaczyn Poolish to fermentowana mąka z wodą i drożdżami,  dodawana do końcowego wyrabiania ciasta, w celu wzmocnienia i wzbogacenia smaku pieczywa oraz przedłużenia okresu jego świeżości wskutek kwasowości zaczynu, który fermentuje przez 6 – 12 godzin.

**Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

**Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Inspiracja BesondersgutGut

Bananowe drożdżowe rogaliki z jabłkami i orzechami włoskimi

Delikatne, mięciutkie bananowe rogaliki z nadzieniem z jabłek i orzechów włoskich.

Przepis pochodzi z bloga Candy Company, a rogaliki upiekłam w ramach wydarzenia Wypiekanie na śniadanie.

Bardzo spodobał mi się pomysł wspólnego wypiekania, a przepis na rogaliki wyjątkowo przypadł mi do gustu ponieważ akurat wszystkie składniki miałam w domu.  

Składniki

CIASTO

25 g świeżych drożdży

120 ml mleka

500 g mąki (plus dodatkowe 50 – 100 g jeśli zajdzie potrzeba)

50 g cukru kokosowego (lub innego)

2 jajka

170 g puree z banana (bez skórki – około 1,5 banana)

100 g rozpuszczonego masła

NADZIENIE

2-3 jabłka – 550 g (najlepsza szara reneta)

2 łyżki masła

2 łyżki cukru kokosowego (lub innego)

szczypta cynamonu

50 g orzechów włoskich, posiekanych i  uprażonych

LUKIER

2 łyżki rozpuszczonego masła

2 łyżki mleka

200 g cukru pudru

50 g orzechów włoskich, posiekanych i  uprażonych

Wykonanie

CIASTO

Z mleka, drożdży, 3 łyżek mąki i cukru przygotowujemy zaczyn i odstawiamy na 15 minut, aż zapracuje. Do zaczynu dodajemy jajka, puree z banana, pozostałą mąkę i wyrabiamy ciasto. Kiedy ciasto się połączy dodajemy masło i wyrabiamy ponownie przez około 15 minut, aż będzie gładkie i lśniące i zacznie odchodzić od ścianek misy. W razie potrzeby możemy dosypać  mąki.

Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1-1,5 godziny, aż podrośnie. Następnie dzielimy ciasto na pół, z każdej porcji formujemy kule i wałkujemy na okręg o średnicy 25 cm. Placek ciasta nacinamy po przekątnej na 12 trójkątów, na każdy nakładamy 1-2 łyżeczki nadzienia. Zwijamy rogaliki, odkładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30 minut.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 175°C przez około 20 minut. Jeszcze ciepłe lukrujemy i od razu posypujemy orzechami.

NADZIENIE

Jabłka obieramy, kroimy w kostkę i prażymy na patelni z masłem, cukrem , cynamonem i orzechami przez  około 10 minut, aż jabłka lekko zmiękną.

LUKIER

Cukier, masło i mleko mieszamy do uzyskania gładkiej polewy. Lukier powinien być gęsty, ponieważ wykładamy go na gorące rogaliki i pod wpływem temperatury powinien rozlać się i stworzyć skorupkę. Kiedy lukier rozpłynie się na rogalach od razu posypujemy posiekanymi orzechami.

Smacznego!

Rogaliki u innych:
Dorcia w kuchni
Moje domowe kucharzenie
Słodko – słone
Moje Małe Czarowanie
Buszująca w kuchni
Tajemnice smaku
Kolorowy talerz
Jaśminowa kuchnia
Stare Gary
Ala piecze i gotuje
Matka Wariatka
Blon Dyśka

Węgierskie ziemniaczane bułeczki, pogácsa – pogacze

Pogácsa – pogacze to ziemniaczane węgierskie bułeczki.

Węgierskie bułeczki z polskim kiszonym ogórkiem i francuskim rillettes z gęsi. Przepyszne międzynarodowe trio.

Ziemniaki do tych bułeczek możemy wcześniej ugotować w mundurkach, przestudzić, obrać i przepuścić przez praskę. Możemy również wykorzystać ziemniaki pozostałe z obiadu, z poprzedniego dnia.

Przepis ze strony Poproszę dokładkę przygotowany w ramach wydarzenia Wypiekanie na śniadanie .

Składniki

300 g ziemniaków

500 g mąki

2 łyżki smalcu (dodałam gęsi smalec)

200 ml mleka

20 g drożdży

1/2 łyżeczki cukru

1/2 łyżeczki soli

1 jajko

Wykonanie

Ziemniaki gotujemy w mundurkach do miękkości. Studzimy, obieramy i przepuszczamy przez praskę.

Drożdże i cukier rozpuszczamy w ciepłym mleku, odstawiamy na 15 minut, aż drożdże zaczną pracować.

Do ziemniaków dodajemy mąkę, zaczyn drożdżowy i sól. Zagniatamy ciasto i w trakcie dodajemy roztopiony i przestudzony tłuszcz. Wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 1,5 godziny do wyrośnięcia, aż ciasto podwoi swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto ponownie krótko wyrabiamy, rozwałkowujemy na placek, na około 2 cm grubości. Ciasto nacinamy ostrym nożem w kratkę. Szklanką wycinamy kółka i przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pozostałe skrawki ciasta ponownie zagniatamy, rozwałkowujemy, nacinamy i wycinamy bułeczki, powtarzamy zabieg, aż do wykorzystania całego ciasta. Bułeczki smarujemy rozkłóconym jajkiem, odstawiamy na około 30 minut do ponownego wyrastania.

Pieczemy bułeczki w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180°C przez około 25 – 30 minut, aż się zrumienią.

Smacznego!

Bułeczki wypieczone u innych:
Justyna Wojciechowska zdjęcie z FB
Moje Małe Czarowanie
Kuchennymi drzwiami
Tajemnice smaku
Dorcia w kuchni
Weekendy w domu i ogrodzie
Jaśminowa kuchnia


Pączki na zakwasie

Na wspólne pączkowanie zaprosiła mnie Ania –  Kuchennymi drzwiami, a przepis na pączki nad pączkami  od Moniki Waleckiej  – Gotuje, bo lubi  , czyli Cała w mące.

Kiedy pierwszy raz przeczytałam ten przepis… pogubiłam się. Pomyślałam, po co tyle zachodu, kombinacji, skoro można przygotować szybko proste drożdżowe ciasto i już. Ale, że lubię wyzwania nie poddałam się. Było warto, pączki są obłędnie pyszne i cytując Monikę „… z pierwszym gryzem planujemy już następny raz, kiedy zrobimy te i tylko te pączki.”.

Przepis nie jest trudny, wystarczy tylko dobry plan i cierpliwość.  Wzięłam kartkę i zaczęłam planować:

  1. Czwartek wieczór – dokarmianie zakwasu (odstawić na 12 godzin).
  2. Piątek rano – przygotować zaczyn i levain (odstawić na 8 godzin).
  3. Piątek wieczór – przygotować ciasto właściwe (odstawić do lodówki na 12 godzin, na noc)
  4. Sobota – Pączkowanie!

Składniki na 12 dużych pączków

ZAKWAS (12 godzin)

1 łyżka aktywnego zakwasu

2 łyżki mąki pszennej typ 550

2 łyżki wody

ZACZYN (8 godzin)

1 kulka wielkości groszku świeżych drożdży

1 szklanka mąki pszennej typ 550

1/2 szklanki mleka

LEVAIN  – pszenny zakwas (8 godzin )

1 łyżka pszennego zakwasu (dokarmionego co najmniej 12 godzin wcześniej)

1/2 szklanki mąki typ 550

1/4 szklanki wody

CIASTO WŁAŚCIWE

zaczyn

levian

3/4 szklanki mleka

2 szklanki mąki typ 550

25 g cukru

30 ml rumu

3 żółtka

6 g świeżych drożdży

6 g soli

75 g masła

DODATKOWO

1 l oleju

cukier puder

dżem lub konfitury do nadzienia (użyłam domowego dżemu z wiśni)

Wykonanie

ZAKWAS  Dokarmiamy zakwas. Nie miałam pszennego, więc do 1 łyżki żytniego zakwasu dodałam 2 łyżki pszennej mąki i 2 łyżki wody, wymieszałam, przykryłam gazą i zostawiłam na minimum 12 godzin w temperaturze pokojowej.

ZACZYN  Wszystkie składniki mieszamy w miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

LEVAIN Wszystkie składniki mieszamy w drugiej miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

CIASTO WŁAŚCIWE  Do miski wlewamy mleko, dodajemy zaczyn i levian, świeże drożdże i mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą. Dodajemy mąkę, mieszamy, przykrywamy miskę i odstawiamy na około 30 minut.

Po tym czasie dodajemy do ciasta cukier puder, rum oraz żółtka. Wyrabiamy około 7 minut najlepiej za pomocą miksera z hakiem. Ciasto ma stać się gładkie i zacząć odchodzić od ścianek miski.

Z lodówki wyjmujemy masło, wkładamy je do woreczka i przy pomocy wałka rozbijamy do miękkości. Dzięki temu masło stanie się plastyczne, ale pozostanie zimne. Ubite masło kroimy na drobne kawałki i dodajemy do ciasta. Na niskich obrotach wyrabiamy kolejne 7 minut, aż ciasto „wchłonie” masło. Na koniec wyrabiamy ciasto kilka minut na stolnicy, formujemy w kulę i przekładamy do natłuszczonej miski, którą przykrywamy folią i wkładamy do lodówki na około 12 godzin (np. na całą noc).

Po tym czasie wyjmujemy miskę z ciastem i pozostawiamy ją na 2 godziny w temperaturze pokojowej. Odtajałe ciasto dzielimy na 12 części, każdą formujemy w kulkę, układamy na desce podsypanej lekko mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na około 20 minut.

Następnie każdą kulkę rozpłaszczamy, na środku kładziemy łyżeczkę nadzienia (dżemu), sklejamy brzegi i formujemy znowu kulkę.  Układamy na przyprószonej mąką desce, lekko spłaszczamy i pozostawiamy do wyrośnięcia, przykryte ściereczką na około godzinę.

W garnku podgrzewamy olej (około 175°C). Wyrośnięte pączki przekładamy ostrożnie na rozgrzany tłuszcz i smażymy z obu stron do momentu, aż będą złoto – brązowe. Odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Kiedy przestygną posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Pączki na blogach:
CzteryFajery.pl
Konwalie w kuchni
Kuchnia Alicji
Kuchnia Breni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Moje małe czarowanie
Tajemnice smaku
W poszukiwaniu SlowLife

Pomarańczowa chałka pieczona w okrągłej foremce

Chałka to drożdżowe pieczywo, które najczęściej przygotowujemy w postaci zaplecionego warkocza. Ta chałka jest również zapleciona, ale trochę inaczej. Dzięki tej technice możemy zaplecione ciasto umieścić w okrągłej foremce.

Do chałki dodajemy sok z pomarańczy, skórkę otartą z pomarańczy, kandyzowaną skórkę pomarańczową, likier pomarańczowy, jest więc bardzo pomarańczowa. Przestudzoną oprószamy cukrem pudrem, ale możemy zmieszać łyżkę miodu z odrobiną likieru pomarańczowego lub soku i jeszcze gorącą posmarować miodowym ponczem.  Będzie jeszcze bardziej pomarańczowa.

Najlepsza do wypieku będzie foremka o średnicy 26 cm.  Możemy również przygotować w mniejszej, wtedy chałka będzie wyższa, taka jak na zdjęciu.

Składniki

ZACZYN

100 ml mleka

50 g mąki

25 g świeżych drożdży

5 g cukru

CIASTO

500 g mąki

60 g miękkiego masła

2 jaja

80 ml soku i otarta skórka z pomarańczy

60 g miodu

50 ml mleka

1/2 łyżeczki soli

30 g kandyzowanej skórki  pomarańczowej (pokrojonej w kostkę)

20 ml likieru pomarańczowego

DODATKOWO

żółtko do smarowania

1 łyżka wody z kwiatów pomarańczy (opcjonalnie)

cukier puder do oprószenia upieczonej chałki

Wykonanie

ZACZYN

W misce wymieszać drożdże z mlekiem, cukrem, mąką, przykryć i odstawić na około 15 minut.

CIASTO

Miód wymieszać z mlekiem, aż się rozpuści. Do zaczynu dodać mleko z miodem, sok i otartą skórkę z pomarańczy, jaja, sól, kandyzowaną skórkę pomarańczy i likier. Zagnieść ciasto, pod koniec dodać roztopione i przestudzone masło, wyrobić. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić na około 45 minut do wyrośnięcia, aż podwoi  swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na podsypaną mąką stolnicę, dzielimy na 4 części. Z każdej porcji formujemy wałek o długości około 60 cm.  Zaplatamy wałki według schematu ze zdjęcia, końcówki ciasta zawijamy pod spód (zdjęcie z przepisu na plecione bułeczki z czekoladową kruszonką).

Uplecioną chałkę przekładamy do  okrągłej foremki wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut.

Tuż przed pieczeniem chałkę smarujemy żółtkiem lub żółtkiem rozkłóconym z wodą z kwiatów pomarańczy. Pieczemy w temperaturze 180°C przez około 30 – 40 minut. Po upieczeniu wyjmujemy chałkę razem z papierem i odstawiamy na kratkę. Po przestudzeniu obsypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

 

Drożdżowe plecione bułeczki z czekoladową kruszonką

Jak zachęcić dzieci do wspólnego przygotowania posiłków?
Wystarczy wyrobić drożdżowe ciasto i pozwolić maluchom bawić się nim, tak jak bawią się plasteliną, czy bardziej popularną dzisiaj ciastoliną. A kiedy nauczycie je jeszcze zaplatać tak urocze bułeczki, będzie mnóstwo śmiechu, wspólnej zabawy i … bałaganu. I o to chodzi!

Składniki

CIASTO JASNE

500 g mąki

25 g drożdży

50 g miodu

2 jaja

200 ml mleka

50 g miękkiego masła

szczypta soli

CIASTO CIEMNE

500 g mąki

20 g kakao

25 g drożdży

50 g miodu

2 jaja

200 ml mleka

50 g miękkiego masła

szczypta soli

KRUSZONKA

50 g mąki

10 g kakao

30 g cukru

30 g masła

Dodatkowo 1 jajko do smarowania bułeczek

Wykonanie

KRUSZONKA

Mąkę, kakao, cukier i masło wyrabiamy między palcami na kruszonkę. kruszonkę Schładzamy w lodówce minimum 30 minut.

CIASTO

Ciasto jasne i ciemne przygotowujemy w ten sam sposób,  z tą różnicą, że do ciemnego ciasta dodajemy do mąkę zmieszaną z kakao.

Drożdże rozprowadzamy z miodem, dodajemy jajka, mleko, mąkę (w przypadku ciemnego ciasta mąkę z kakao), stopione masło, szczyptę soli. Wyrabiamy ciasta i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę, aż podwoją objętość.

Wyrośnięte ciasta krótko wyrabiamy, każde dzielimy na 9 części (9 jasnych i 9 ciemnych). Każdą porcję dzielimy na pół i formujemy po dwa wałeczki. Zaplatamy wałeczki według schematu ze zdjęcia, końcówki ciasta zawijamy pod spód. Gotowe bułeczki  układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując spore odstępy. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut do ponownego wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Bułki przed pieczeniem smarujemy rozkłóconym jajkiem i obsypujemy kruszonką. Pieczemy w temperaturze 190°C około 25 minut.

Smacznego!

Drożdżowe bułeczki na kefirze z serem i jabłkami

Domowe drożdżówki na kefirze są pyszne, mięciutkie i puszyste. Zamiast kefiru do ciasta możemy użyć zsiadłego mleka, maślanki lub jogurtu. Bywa, że nie wszyscy przepadają za nadzieniem z  sera i jabłek, wówczas część bułek możemy wypełnić ulubionym dżemem.

Składniki na 9 bułeczek

CIASTO*

500 g mąki

25 g świeżych drożdży

1 jajko

60 g miodu

200 ml kefiru

50 g masła

szczypta soli

NADZIENIE SEROWE

30 g masła

40 g cukru

250 g twarogu

1 żółtko

DUSZONE JABŁKA

4 jabłka

3 łyżki soku z cytryny

20 g cukru

Wykonanie

CIASTO

Drożdże rozprowadzamy z miodem, dodajemy jajko, kefir, mąkę, stopione masło, szczyptę soli. Wyrabiamy ciasto i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę, aż podwoi objętość.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy, dzielimy na 9 części i formujemy kulki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując spore odstępy. Każdą kulę lekko rozpłaszczamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut do ponownego wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Kiedy bułeczki wyrosną, w każdej robimy wgłębienie, najlepiej szklanką i wypełniamy nadzieniem serowym. Na wierzch układamy kawałki duszonych jabłek.

Pieczemy w temperaturze 190°C około 25 minut. Przestudzone możemy oprószyć cukrem pudrem.

NADZIENIE SEROWE

Wszystkie składniki na nadzienie rozgniatamy widelcem lub ucieramy.

DUSZONE JABŁKA

Jabłka myjemy, obieramy, kroimy na ósemki i usuwamy gniazda nasienne. Skrapiamy sokiem z cytryny, zasypujemy cukrem, mieszamy.  Podprażamy na patelni, pilnując aby jabłka sie nie rozpadły, studzimy.

Smacznego!

*Inspiracją był przepis na razowe słodkie bułeczki drożdżowe z książki Doroty Świątkowskiej „Moje wypieki”.