Nalewka z brzoskwiń

Nalewka z brzoskwiń to trunek wyborny i aromatyczny o pięknym bursztynowym kolorze.

Oprócz walorów smakowych posiada również właściwości zdrowotne. W owocach brzoskwiń jest dość dużo łatwo przyswajalnego żelaza dlatego poleca się ją pomocniczo w zwalczaniu anemii.

Pamiętajmy jednak o żelaznej zasadzie!  ” Jeżeli chcemy nalewkę traktować jako środek leczniczy, spożywanie jej musi być oczywiście umiarkowane! Przesada uniemożliwi wykorzystanie właściwości leczniczych nalewki i zamiast pomóc organizmowi, wręcz mu zaszkodzi.”

Składniki

1 kg brzoskwiń bez pestek

150 g cukru

1 łyżka miodu

3-6 pestek z brzoskwiń (w zależności od wielkości owoców)

2 goździki

szczypta cynamonu

szczypta kardamonu 1 ziarenko kawy

800 ml alkoholu 70%

Wykonanie

Brzoskwinie myjemy, drylujemy (od 3 do 6 pestek zachowujemy), kroimy na ćwiartki i wrzucamy do słoja lub gąsiora. Pestki zawijamy w gazę, zawiązujemy i taki gałganek dorzucamy do owoców.

Dodajemy pozostałe składniki i zalewamy alkoholem.  Odstawiamy w nasłonecznione miejsce na 6 tygodni.  Warto co jakiś czas wstrząsnąć słojem aby rozpuścić cukier i miód.

Po 3 tygodniach wyławiamy gałganek z pestkami i odstawiamy nalewkę z owcami do dalszej maceracji. Po tym czasie zlewamy z owoców płyn, filtrujemy, rozlewamy do butelek i odstawiamy w ciemne i zimne miejsce na minimum 6 miesięcy. Oczywiście im nalewka starsza, tym lepsza.

Smacznego i na zdrowie!

 

 

Nalewka z mirabelek z pestkami

Mirabelki to owoce dziko rosnącej śliwy – śliwy wiśniowej, znane również pod nazwą ałycza.  Śliwki te mają żółty, różowawy lub wiśniowy kolor. W smaku słodkawo – kwaśno – cierpkie.

W naszym kraju często rosną dziko, można je spotkać  na obrzeżach sadów czy dużych ogrodów.

Do nalewki z mirabelek przeważnie usuwa się pestki, my jednak przygotowujemy nalew razem z pestkami. Pamiętajmy jednak, że owoce z pestką nie powinny stać zalane alkoholem dłużej niż 3 – 4 tygodnie.

Składniki

1 kg śliwek mirabelek

150 g cukru

1 łyżka miodu

800 ml alkoholu 70%

szczypta cynamonu mielonego

szczypta kardamonu mielonego

szczypta gałki muszkatołowej mielonej

1 goździk

Wykonanie

Mirabelki myjemy, odsączamy i wrzucamy do słoja lub gąsiora. Dodajemy pozostałe składniki i zalewamy alkoholem.  Odstawiamy w nasłonecznione miejsce na 3 – 4 tygodnie.  Warto co jakiś czas wstrząsnąć słojem aby rozpuścić cukier i miód.

Po 3 – 4 tygodniach zlewamy z owoców płyn, filtrujemy, rozlewamy do butelek i odstawiamy w ciemne i zimne miejsce na minimum 3 miesiące.

Smacznego i na zdrowie!

Jogurtowe babeczki, muffiny z czarnymi porzeczkami i miętą

Smrodina, smrodynia, smrodyńki , to inne nazwy czarnej porzeczki. Świeże owoce są bardzo cierpkie i kwaskowate w smaku. Nam to nie przeszkadza, wręcz uwielbiamy, ale wiemy, że nie każdemu odpowiada ich smak.

Owoce czarnej porzeczki zyskują na smaku po obróbce termicznej, w sokach, dżemach, konfiturach czy właśnie, jako dodatek do ciast.

Kto nie wierzy, niech spróbuje!

Delikatne jogurtowe babeczki dzięki owocom czarnej porzeczki nabierają charakteru i fajnego kwaskowatego posmaku.

Możemy to ciasto upiec w większej blaszce, wtedy jednak należy wydłużyć czas pieczenia do około 1 godziny.

 

Składniki

350 ml jogurtu naturalnego

150 ml oleju

3 jaja

1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

320 g mąki

150 g cukru

1 łyżeczka sody

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki kardamonu w proszku

2 łyżki posiekanej mięty

duża szklanka czarnych świeżych porzeczek

cukier puder i kilka gałązek porzeczek do dekoracji

Wykonanie

Za pomocą miksera mieszamy jajka z jogurtem, ekstraktem waniliowym i olejem. W drugiej misce mieszamy ze sobą pozostałe suche składniki, mąkę, cukier, sodę, proszek do pieczenia, kardamon, dodajemy posiekaną miętę i łączymy delikatnie z masą jogurtową.

Gotową mieszanką napełniamy foremki, na wierzch wykładamy owoce czarnej porzeczki i pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 175°C (z termoobiegiem ) około 25 minut.

Ostudzone babeczki obsypujemy cukrem pudrem i dekorujemy świeżymi owocami czarnych porzeczek.

Smacznego!

 

 

 

 

 

 

 

Domowa granola z kakao, miodem, olejem kokosowym…

Lubicie granolę? Czy robicie ją w domu, czy kupujecie gotową w sklepie?

My przestałyśmy kupować!
Okazuje się , że granola jest niezwykle łatwa do przygotowania w domu. A największą zaletą domowej granoli jest to, że wiemy co jemy i jemy co lubimy.

Pomysłów na granolę jest mnóstwo, często powstaje w wyniku inwentaryzacji  szafki z napoczętych  opakowań rozmaitych płatków i orzechów.  Są jednak niektóre połączenia smaków, do których często i chętnie wracamy.

Składniki

100g oleju kokosowego

150g miodu

50g cukru trzcinowego

200g płatków jaglanych

300g płatków owsianych

100g siemienia lnianego brązowego

100g migdałów – w słupkach lub posiekanych

100g orzechów włoskich – pokruszonych na kawałki

30g wiórków kokosowych

1/2 łyżeczki soli różowej himalajskiej

4 łyżki kakao

1 łyżeczka mielonego imbiru

1 łyżeczka mielonego kardamonu

Wykonanie

W dużej misce mieszamy wszystkie suche składniki.

Olej kokosowy, miód i cukier podgrzewamy w małym garnuszku, tylko do rozpuszczenia składników, nie gotujemy. Wlewamy mieszaninę do suchych składników i całość dokładnie mieszamy.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 160°C.  Blachę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia.

Mieszankę na granolę rozkładamy na przygotowana blaszkę. Pieczemy około 30 minut.  Co 10 minut całość mieszamy, tak aby wszystkie składniki równomiernie się podpiekły.

Studzimy w wyłączonym piekarniku z otwartymi drzwiczkami. Po ostudzeniu kruszymy w dłoniach i przesypujemy do dużego słoja.

Granolę możemy jeść z mlekiem, jogurtem,  możemy użyć  jej do warstwowych deserów. Znamy takich co podjadają ją bezpośrednio ze słoika…

 

 

Budyń z kaszy jaglanej z mlekiem kokosowym, mango, kiwi i kaki

Budyń z kaszy jaglanej z mlekiem kokosowym, mango, kiwi i kaki

 

Kasza jaglana zdobywa co raz więcej swoich wielbicieli i smakoszy. O właściwościach prozdrowotnych kaszy jaglanej napisano chyba już wszystko!

Ale czy wiecie, że kasza jaglana to deser?

U nas tak!

Nasi domownicy polubili ją – świadomie lub nie – przemyconą w daniach na słodko.

Tym razem kaszę jaglaną przerobiłyśmy na budyń.  Ugotowana kasza z mlekiem kokosowym, połączona z mango, słodkim syropem z agawy… wyszedł niezły deser.

Dodatek musu z kiwi dodał przyjemnej rześkości i  idealnie przełamał słodki smak budyniu.

 

Składniki

Kasza jaglana

250g suchej kaszy jaglanej

2 łyżki oleju kokosowego

1/2 łyżeczki mielonego kardamonu

165 ml mleka kokosowego (mała puszka)

350 ml wody

Budyń

6-8 łyżek syropu z agawy

sok z 1/2 limonki

1 sztuka mango

6 łyżek jogurtu naturalnego

Dekoracja

4 sztuki kiwi

1 sztuka kaki (persymona)

 

Wykonanie

Kasza jaglana

Kaszę wysypujemy na gęste sito, dokładnie płuczemy pod bieżącą, zimną wodą. Następnie przelewamy obficie wrzątkiem, odkładamy na 10 minut, żeby lekko ociekła z wody.
W garnku (najlepiej z grubym dnem) rozpuszczamy 2 łyżki oleju kokosowego, dodajemy kardamaon, wsypujemy kaszę, delikatnie podprażamy intensywnie mieszając.
Dolewamy ostrożnie wodę wymieszaną z mlekiem kokosowym  i zostawiamy na średnim ogniu, obserwujemy.
Kiedy kasza wchłonie prawie cały płyn, a w kaszy pojawią się charakterystyczne  kratery, z których uchodzi gorące powietrze, zdejmujemy z ognia, przykrywamy i zostawiamy na około  1/2 godziny.
Garnek z grubym dnem będzie jeszcze trzymał temperaturę, dzięki temu kasza pod przykryciem dojdzie do odpowiedniej miękkości.

Budyń

Przestudzoną kaszę przekładamy do blendera, dodajemy syrop z agawy, sok z 1/2 limonki, miąższ z mango, jogurt naturalny. Całość miksujemy na gładki, aksamitny krem.

Dekoracja

Owoce kiwi obieramy, delikatnie miksujemy. Kaki obieramy i kroimy na plastry.
Budyń wykładamy do szklanek, dodajemy mus z kiwi i dekorujemy plastrami kaki.

 

 

Kasza jaglana z olejem kokosowym i kardamonem

Kasza jaglana z olejem kokosowym i kardamonem

Składniki

250g suchej kaszy jaglanej

500ml wody

2 łyżki oleju kokosowego

1/2 łyżeczki mielonego kardamonu

Kaszę wysypujemy na gęste sito, dokładnie płuczemy pod bieżącą, zimną wodą. Następnie przelewamy obficie wrzątkiem, odkładamy na 10 minut, żeby lekko ociekła z wody.
W garnku (najlepiej z grubym dnem) rozpuszczamy 2 łyżki oleju kokosowego, dodajemy kardamaon, wsypujemy kaszę, delikatnie podprażamy intensywnie mieszając.
Dolewamy ostrożnie wodę i zostawiamy na średnim ogniu, obserwujemy. Kiedy kasza wchłonie prawie całą wodę, a w kaszy pojawią się charakterystyczne  kratery, z których uchodzi gorące powietrze, zdejmujemy z ognia, przykrywamy i zostawiamy na około  1/2 godziny.  Garnek z grubym dnem będzie jeszcze trzymał temperaturę, dzięki temu kasza dojdzie do odpowiedniej miękkości.

Tak ugotowaną kaszę przechowujemy w lodówce i przez kilka dni możemy z niej przygotowywać zarówno dania na słono, jak i na słodko.