Pieczony kalafior z cebulą, chili i czosnkiem

Najprostszym sposobem na przygotowanie kalafiora jest gotowanie i okraszenie już ugotowanych różyczek zasmażoną bułką tartą na maśle. Mniam…. ale można jeszcze prościej…

Kalafiora możemy również zapiekać w piekarniku. Jest to sposób na szybką potrawę, która nie wymaga większego wysiłku w przygotowaniu.
Zwykle zapiekamy biały kalafior, tym razem jednak zagościł w naszej kuchni kolorowy – fioletowy, zielony, żółty i biały. Niestety po upieczeniu stracił trochę na swojej urodzie i nie jest już taki kolorowy… Na szczęście nie stracił pozostałych swoich walorów i jest bardzo smaczny.

Składniki

500 g kalafiora

1 duża czerwona cebula

1 ząbek czosnku

1/2 świeżej papryczki chili

1/2 łyżeczki mielonego kuminu rzymskiego

3 łyżki oliwy

sól

pieprz

1 łyżka pestek dyni

Wykonanie

Pestki dyni prażymy na suchej patelni.

Kalafior dzielimy na różyczki i układamy je w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Cebulę obieramy i kroimy na większe kawałki, obrany ząbek czosnku kroimy w cienkie plasterki. Papryczkę chili oczyszczamy z pestek i kroimy w cienkie paski. Cebulą, czosnkiem i chili obkładamy kalafior. Całość przyprawiamy solą, pieprzem i kuminem rzymskim. Skrapiamy oliwą, przykrywamy folią aluminiową.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C. Kalafior wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i zapiekamy około 30 – 40 minut. Na 5 minut przed końcem pieczenia zdejmujemy folię aluminiową.

Na koniec obsypujemy pestkami dyni.

Smacznego!

Sałatka z wędzonym serem kozim, burakiem i borówkami

Podczas wizyty w rodzinnym ekologicznym gospodarstwie „Figa” w Mszanie (o czym we wcześniejszym wpisie) zaopatrzyliśmy się w różne wyroby z koziego mleka. Jednym z serów, który zadowolił nasze podniebienia jest bundz kozi wędzony.

Bundz kozi wędzony to „tradycyjny ser podpuszczkowy przygotowywany z ekologicznego mleka koziego. Wytwarzany metodami poznanymi na ziemiach karpackich już w XV wieku. Słonawy i dymny w smaku — doskonały nie tylko na kanapkę czy jako półprodukt do sałatek. Z upływem dni zmienia smak na wyrazistszy zyskując uznanie kolejnych amatorów. Idealny na grilla lub na ognisku.”*

Sałatka ze szpinakiem, gotowanym lub pieczonym buraczkiem, garścią borówek podana z podsmażonym i jeszcze ciepłym wędzonym serem…. pyszności.  Aby jednak wszystko dobrze smakowało ważne jest, abyśmy ser obsmażyli tuż przed podaniem sałatki. Kiedy wędzony, smażony ser przestygnie jest twardy i gumowaty.

Do tej sałatki możemy użyć innego wędzonego sera, np. oscypka, halloumi itp.

Składniki – na jedną porcje

SAŁATKA

garść świeżego szpinaku baby

60 g sera koziego bundz wędzony

1 łyżeczka oleju do smażenia sera

1 średni burak gotowany lub pieczony

1-2 łyżki pestek dyni

garść borówki amerykańskiej

SOS

2 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka miodu

1 łyżka octu balsamicznego

sól, pieprz

 

Wykonie

Buraka gotujemy lub pieczemy w piekarniku, lub kupujemy już ugotowanego. Przestudzony i obrany burak kroimy w plastry, a następnie na cieniutkie paski – my swojego buraka potraktowałyśmy spiralizerem (tzw. krajalnicą, temperówką do warzyw) i otrzymałyśmy buraczane spaghetti.

Pestki dyni prażymy na suchej patelni

Składniki na sos mieszamy ze sobą, doprawiamy solą i pieprzem.

Szpinak myjemy, osuszamy i układamy na talerzu. Na szpinaku układamy spaghetti z  buraka, polewamy sosem.

Ser kroimy w plastry i smażymy na patelni, na oleju na złoty kolor.

Następnie układamy gorący ser na burakach, posypujemy borówkami i podprażonymi pestkami dyni i szybko serwujemy.

Smacznego!

* Opis ze strony gospodarstwa www.serykozie.pl

 

Sałatka z fioletowych ziemniaków Vitelotte Noire

Vitelotte Noire, znane również pod nazwą Negresse lub Chińskie Trufle, to niewielkie ziemniaki o intensywnym fioletowym zabarwieniu. Można by pomyśleć, że to współczesna krzyżówka genetyczna. Okazuje się jednak, że Vitelotte przywędrowały z Peru do Europy, gdzie uprawiane są od początku XIX wieku.

Dzięki swojemu zabarwieniu stanowią nie lada atrakcję kulinarną, świetnie się nadają do sałatek, jak i do dekoracji innych potraw.

Sałatka, którą proponujemy  jest banalnie prosta w przygotowaniu, za to efekt końcowy, kontrastowa kolorystyka może wprawić w zdumienie niejednego biesiadnika.

 

Składniki

500 g fioletowych ziemniaków

1 pęczek rzodkiewki

1 pęczek szczypiorku

garść pestek dyni

czarnuszka

Sos:

250 ml jogurtu naturalnego

1 ząbek czosnku – rozgnieciony

sól, pieprz

 

Wykonanie

Ziemniaki myjemy, gotujemy ze skórką, najlepiej na parze. Kiedy wystygną obieramy ze skórki i kroimy na małe kawałki, mogą to być plastry, łódeczki… według uznania, aby były „na kęs”.

Na dużym talerzu układamy ziemniaki, dorzucamy do nich pokrojone rzodkiewki, obsypujemy posiekanym szczypiorkiem i pestkami dyni.

Sosem przygotowanym z jogurtu, czosnku, soli i pieprzu możemy polać sałatkę od razu, ale starci ona wówczas na swojej urodzie. Najlepiej sos zaserwować osobno w miseczce posypany nasionami czarnuszki.

Smacznego!