Tag: pomarańcze

Szybkie ciasto czekoladowe z nutą pomarańczy

Delikatne, puszyste, czekoladowe z nutą pomarańczowy. Takie jest to ciasto. Przepis znalazłam na profilu IG Żanety, która napisała „… kawał kakaowej błogości, którą można odkrawać po plasterku. I tak jak lekko się zjada, tak szybko i lekko się robi„. Po takiej rekomendacji długo się nie zastanawiałam i je upiekłam. Było łatwo, było szybko, ale przede wszystkim czekoladowo i pomarańczowo. Tak lubię.

Składniki

150 g miękkiego masła

2 łyżki syropu klonowego

120 g cukru trzcinowego

150 g mąki

25 g kakao

1 łyżeczka sody

2 jaja

sok i otarta skórka z 1-2 pomarańczy

Wykonanie

Masło, cukier i syrop klonowy ucieramy na puszystą masę. W osobnej misce mieszamy ze sobą mąkę, kakao i sodę. Do masy maślanej dodajemy po jednym jajku cały czas ucierając. Następnie dodajemy suche składniki na przemian z sokiem z pomarańczy oraz otartą skórkę pomarańczową.

Utarte ciasto przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia 20 cm keksówki. Pieczemy  w piekarniku nagrzanym do 170°C przez około 45-50 minut.

Smacznego!

Pomarańczowa chałka pieczona w okrągłej foremce

Chałka to drożdżowe pieczywo, które najczęściej przygotowujemy w postaci zaplecionego warkocza. Ta chałka jest również zapleciona, ale trochę inaczej. Dzięki tej technice możemy zaplecione ciasto umieścić w okrągłej foremce.

Do chałki dodajemy sok z pomarańczy, skórkę otartą z pomarańczy, kandyzowaną skórkę pomarańczową, likier pomarańczowy, jest więc bardzo pomarańczowa. Przestudzoną oprószamy cukrem pudrem, ale możemy zmieszać łyżkę miodu z odrobiną likieru pomarańczowego lub soku i jeszcze gorącą posmarować miodowym ponczem.  Będzie jeszcze bardziej pomarańczowa.

Najlepsza do wypieku będzie foremka o średnicy 26 cm.  Możemy również przygotować w mniejszej, wtedy chałka będzie wyższa, taka jak na zdjęciu.

Składniki

ZACZYN

100 ml mleka

50 g mąki

25 g świeżych drożdży

5 g cukru

CIASTO

500 g mąki

60 g miękkiego masła

2 jaja

80 ml soku i otarta skórka z pomarańczy

60 g miodu

50 ml mleka

1/2 łyżeczki soli

30 g kandyzowanej skórki  pomarańczowej (pokrojonej w kostkę)

20 ml likieru pomarańczowego

DODATKOWO

żółtko do smarowania

1 łyżka wody z kwiatów pomarańczy (opcjonalnie)

cukier puder do oprószenia upieczonej chałki

Wykonanie

ZACZYN

W misce wymieszać drożdże z mlekiem, cukrem, mąką, przykryć i odstawić na około 15 minut.

CIASTO

Miód wymieszać z mlekiem, aż się rozpuści. Do zaczynu dodać mleko z miodem, sok i otartą skórkę z pomarańczy, jaja, sól, kandyzowaną skórkę pomarańczy i likier. Zagnieść ciasto, pod koniec dodać roztopione i przestudzone masło, wyrobić. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić na około 45 minut do wyrośnięcia, aż podwoi  swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na podsypaną mąką stolnicę, dzielimy na 4 części. Z każdej porcji formujemy wałek o długości około 60 cm.  Zaplatamy wałki według schematu ze zdjęcia, końcówki ciasta zawijamy pod spód (zdjęcie z przepisu na plecione bułeczki z czekoladową kruszonką).

Uplecioną chałkę przekładamy do  okrągłej foremki wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut.

Tuż przed pieczeniem chałkę smarujemy żółtkiem lub żółtkiem rozkłóconym z wodą z kwiatów pomarańczy. Pieczemy w temperaturze 180°C przez około 30 – 40 minut. Po upieczeniu wyjmujemy chałkę razem z papierem i odstawiamy na kratkę. Po przestudzeniu obsypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

 

Pomarańczowy kremowy budyń jaglany Dominiki

Przygotowanie budyniu z kaszy jaglanej wydaje się banalnie proste i … takie jest, ale pod pewnymi warunkami.  Dominika Jarzynova zrobiła małą budyniową rewolucję, kiedy to wrzuciła na swój profil na portalu społecznościowym zdjęcia i przepis na jaglany budyń idealny. Prezentował się tak apetycznie, był  cudownie kremowy i muślinowy, że postanowiłam przygotować  go od razu.

Przepis Dominiki zawiera kilka ważnych wskazówek,  których warto sie trzymać, aby uzyskać pożądany efekt.  Pierwsza to moczenie kaszy przez 8 godzin, druga to proporcje mleka i kaszy, kolejna to sposób gotowania i ostatnia, najważniejsza to miksowanie ugotowanej, gorącej kaszy.  Warunkiem uzyskania tak muślinowej konsystencji jest również miksowanie w blenderze o dużej mocy.

Składniki

1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej

2 szklanki mleka kokosowego

szczypta soli

1 pomarańcza

1 łyżka miodu lub syropu klonowego

Do podania: pomarańcza, pistacje, kasza jaglana ekspandowana lub inne ulubione dodatki.

Wykonanie

Kaszę jaglaną zalewamy zimną wodą i odstawiamy do namoczenia na około 8 godzin. Namoczoną kaszę płuczemy pod bieżącą wodą na sicie i przekładamy do garnka. Zalewamy mlekiem kokosowym, dodajemy szczyptę soli i zagotowujemy. Gotujemy na wolnym ogniu, pod przykryciem około 30 minut, co jakiś czas mieszamy i pilnujemy, aby kasza nie przywarła do dna garnka.
Obraną, bez pestek  pomarańczę wrzucamy do miksera, dodajemy miód lub syrop klonowy. Dolewamy gorącą (ważne!) kaszę jaglaną i miksujemy, do momentu uzyskania kremowej konsystencji.*

Budyń możemy zjeść od razu, na ciepło lub przelać do słoików i ostudzony przechowywać w lodówce do 3 dni. Podajemy z ulubionymi dodatkami, ja tym razem budyń obłożyłam pomarańczami, pistacjami, kaszą jaglaną ekspandowaną i pudrem z liofilizowanej żurawiny.

Smacznego!

*Najlepszy do miksowania będzie blender o dużej mocy, ja korzystam z thermomix, sprawdza się idealnie.

Cynamonowa beza z bitą śmietaną z ricottą i pomarańczami

Beza to deser, którego zwykle nie planuje. Najczęściej przygotowuję bezy, kiedy zostają mi białka z innych przepisów. Tej się upiekło dzięki zapiekanemu awokado z łososiem i żółtkami.

Bezę podałam z pomarańczami, bo jest na nie sezon, a cynamon bo bardzo lubię takie połączenie.

Składniki

BEZA

4 białka

200 g cukru

szczypta soli

1 łyżeczka soku z cytryny

1 płaska łyżeczka maki ziemniaczanej

1 płaska łyżeczka cynamonu

KREM

200 ml śmietanki 30%

200 ml serka ricotta

50 g cukru pudru

2 łyżki soku z pomarańczy

POMARAŃCZE

2 duże pomarańcze

1 łyżka  cukru

Wykonanie

BEZA

Białka ze szczyptą soli ubijamy mikserem, pod koniec ubijania stopniowo, najlepiej po jednej łyżce dodajemy cukier. Kiedy już uzyskamy sztywna błyszczącą pianę dodajemy sok z cytry i jeszcze chwilę ubijamy. Na sam koniec dosypujemy make ziemniaczaną, cynamon i miksujemy – delikatnie, dosłownie 2 -3 obroty i gotowe!

Blachę wykładamy papierem do pieczenia, rysujemy okrąg, około 20 cm i wykładamy na niego masę  bezową. Za pomocą szpatułki kształtujemy w miarę zgrabny kopczyk.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 165-170 °C z termoobiegem.  Do rozgrzanego piekarnika wstawiamy bezę i pieczemy 5 minut. Po tym czasie zmniejszamy moc piekarnika na 135 – 140°C, również z termoobiegiem i pieczemy bezę przez 1,5 godziny.  Studzimy w piekarniku przy lekko uchylonych drzwiczkach.  Dobrym sposobem jest włożyć pomiędzy drzwiczki a piekarnik drewnianą łyżkę.  Bezę najlepiej upiec wieczorem i pozostawić ją na cała noc w nagrzanym piekarniku.

KREM

Opakowanie ze śmietanką wkładamy na 15 minut do zamrażarki.  Cukier puder, sok z pomarańczy łączymy z ricottą, dokładanie mieszamy. Śmietankę ubijamy na sztywno, delikatnie łączymy z ricottą i odstawiamy na pół godziny do lodówki.

POMARAŃCZE

Pomarańcze filetujemy – ostrym nożem z owocu odcinamy górną i dolną część, tak aby było widać miąższ. Następnie stawiamy pomarańczę pionowo i ścinamy skórkę razem z białym albedo. Z tak przygotowanego owocu, ostrym i cienkim nożem wykrawamy filety spomiędzy białych błonek. Filety odkładamy na bok, z pozostałej części pomarańczy ręką wyciskamy sok.
W małym rondelku podgrzewamy sok  i cukier, aż uzyskamy syrop, studzimy.

Bezę wykładamy na talerz lub paterę. Dekorujemy kremem, obkładamy filetami z pomarańczy, polewamy pomarańczowym sosem, oprószamy cynamonem. Dla orzeźwienia możemy dodać świeże listki mięty.

Smacznego!

Delikatna pianka z jogurtu i mandarynek z dodatkiem flambirowanych pomarańczy i tymianku

Obłędnie pyszny deser, delikatny i bardzo lekki . Dzięki jogurtowi  jest dużo lżejszy od pianek przygotowywanych na śmietanie, a sok z mandarynek sprawia, że deser jest w smaku wyjątkowy i orzeźwiający.

Aby  jeszcze bardziej podkreślić cytrusowy charakter deseru warto go zaserwować z flambirowanymi  pomarańczami z tymiankiem.

Składniki

PIANKA

300 ml soku z mandarynek lub pomarańczy

300 g jogurtu naturalnego

30 g cukru

1,5 łyżeczki agar*

FILETY Z POMARAŃCZY Z TYMIANKIEM

1 łyżeczka lisków świeżego tymianku (lub 1/2 suszonego)

2 duże pomarańcze

2 łyżki brązowego cukru

30 ml alkoholu pomarańczowego np. Cointreau

Wykonanie

100 ml soku z mandarynek, cukier i agar gotujemy około 3 minuty, cały czas mieszając. Zdejmujemy z ognia lekko studzimy, dodajemy pozostały sok z mandarynek i jogurt, mieszamy i przelewamy do małych miseczek. Schładzamy w lodówce.

Pomarańcze filetujemy – ostrym nożem z owocu odcinamy górną i dolną część, tak aby było widać miąższ. Następnie stawiamy pomarańczę pionowo i ścinamy skórkę razem z białym albedo. Z tak przygotowanego owocu, ostrym i cienkim nożem wykrawamy filety spomiędzy białych błonek. Filety odkładamy na bok, z pozostałej części pomarańczy ręką wyciskamy sok.

W małym rondelku podgrzewamy sok, cukier i tymianek. Kiedy płyn lekko się zredukuje dodajemy filety z pomarańczy i podgrzewamy na dużym ogniu. Nie mieszamy, tylko delikatnie potrząsamy rondelkiem. Pod koniec dolewamy alkohol i podpalamy.

Deser możemy serwować  w miseczkach  w których się chłodziły, albo wyjąć z miseczek na talerzyki. Piankę podajemy z przestudzonym sosem pomarańczowym i gałązką tymianku .

Smacznego!

* Ilość agaru zależy od zaleceń producenta, jednak nie należy przesadzić z ilością agaru, deser powinien być aksamitny  delikatnie chwiejny.

Sałatka z cykorią, pomarańczami i owczym serem roquefort

Cykoria sałatowa to roślina, której liście charakteryzują się  gorzkawym  i cierpkim smakiem.  Można ten gorzkawy posmak zmniejszyć, mocząc przed podaniem cykorię w wodzie. My cykorii jednak nie moczymy.  Ponoć gorzki smak to klucz do lepszego zdrowia, ponieważ gorzkie potrawy pobudzają trawienie.

Ta sałatka to istna eksplozja smaków – gorzka i cierpka cykoria, intensywnie słodko-kwaśno-gorzkie czerwone pomarańcze, ostra szalotka a do tego owczy roquefort o mocnym słonym smaku, tu się dzieje…

Jest moc!

Składniki na dwie porcje

SAŁATKA

2 – 3 główki cykorii – około 200 g

1 łyżka soku z cytryny

1 mała szalotka

2 czerwone pomarańcze

25 g sera Roquefort

natka pietruszki do dekoracji

SOS

1 łyżka soku z pomarańczy (wyciśnięty z pozostałości po filetowaniu)

1 łyżka oliwy z oliwek

1 łyżeczka miodu

Sól

Pieprz

Wykonanie

SOS

Składniki na sos mieszamy ze sobą, doprawiamy solą i pieprzem

SAŁATKA

Cykorię oczyszczamy ze zwiędłych liści, wycinamy gorzkie głąbiki. Kilka liści odkładamy w całości do dekoracji,  pozostałą cykorię kroimy w cienkie paski. Pokrojoną cykorię przekładamy do miseczek i skrapiamy sokiem z cytryny.

Pomarańcze obieramy ze skóry i filetujemy.

Aby dobrze odfiletować pomarańczę, wystarczy ją odpowiednio obrać. Ostrym nożem z owocu odcinamy górną i dolną część, tak aby było widać miąższ. Następnie stawiamy pomarańczę pionowo i ścinamy skórkę razem z białym albedo. Z tak przygotowanego owocu, ostrym i cienkim nożem wykrawamy filety spomiędzy białych błonek.

Filety dodajemy do cykorii, z pozostałej części pomarańczy ręką wyciskamy sok.

Obraną szalotkę kroimy w cienkie plasterki i dodajemy do sałatki.

Sałatkę polewamy sosem, obsypujemy delikatnie pokruszonym serem roquefort, posiekaną natka pietruszki. Dla dekoracji obkładamy całymi liśćmi cykorii.

Smacznego!

Imbirowa konfitura z marchwi i czerwonych pomarańczy

Na chlebowych warsztatach kulinarnych w Kulinarnym Atelier  wyrabialiśmy i piekliśmy żytni chleb na 100-letnim zakwasie Hieronim według rad i wskazówek Arka Andrzejewskiego –  Chlebodawcy .
Kiedy wyrobione ciasto spokojnie wyrastało w foremkach, my w tym czasie przygotowaliśmy  z Leszkiem, gospodarzem Kulinarnego Atelier dodatki do pieczywa. Pyszna pastę rybną, krem z pieczonych buraków i chrzanu oraz hummus z dodatkiem papryki. Oprócz wytrawnych dodatków przygotowaliśmy również ekspresowy słodki dodatek do chleba, a była to konfitura z imbiru, pomarańczy i marchwi…. mniam.

…i ta konfitura zrobiła furorę!

Korzystając z tego, że w sklepach są dostępne czerwone pomarańcze postanowiłam w domu przygotować ten przepyszny dodatek do chleba.

Składniki

1 kg czerwonych pomarańczy

400 g marchwi

150 g świeżego imbiru

500 g cukru trzcinowego

250 ml soku z pomarańczy

opakowanie żelfixu 2:1 (np. Dr.Oetker 40g na 1kg owoców)

Wykonanie

Pomarańcze szorujemy szczoteczką , sparzamy wrzątkiem i osuszamy. Z dwóch pomarańczy bardzo cienko obieramy skórkę (bez białego albedo). Obraną skórkę kroimy w cieniutkie paseczki (tzw. julienne). Wszystkie pomarańcze obieramy ze skóry, kroimy na kawałki i usuwamy pestki.

Imbir obieramy. Kawałek obranego imbiru (około 30 g) kroimy w cienkie plasterki, następnie w cieniutkie paseczki, julienne. Pozostały imbir ścieramy na tarce o grubych oczkach.

Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach.

Pomarańcze w kawałkach, starty na tarce imbir i marchewkę oraz sok z pomarańczy miksujemy w blenderze na puree. Następnie gotowe puree przecieramy przez sito. *

Przetarty przez sito gęsty sok razem z julienne z imbiru i ze skórek pomarańczy zagotowujemy w garnku. Gotujemy na średnim ogniu około 10 minut, następnie dodajemy cukier i żelifix, mieszamy. Zagotowujemy ponownie i gotujemy jeszcze 3 minuty.

Gorącą konfiturę przekładamy do wyparzonych słoików i natychmiast szczelnie zamykamy. Słoiki układamy dnem do góry do czasu, aż wystygną.

Smacznego!

 

Sałatka z rukoli i pomarańczy ze smażonymi krewetkami w soku z pomarańczy

Krewetki to chyba najpopularniejsze skorupiaki i najczęściej ze wszystkich owoców morza goszczą w naszych kuchniach. Można je przyrządzać na wiele sposobów i różne jest podejście co do przygotowania krewetek przed obróbka termiczną. Pojawiają się pytania – krewetki przyrządzamy z głową, czy bez? W pancerzyku, czy bez pancerzyka..?  Wszystko zależy jakie krewetki uda nam się kupić w sklepie.

Najlepsze krewetki to te świeże i w całości, czyli z głową, z pancerzykiem i z nóżkami. Ale wiadomo, że u nas to rarytas, który możemy  dostać tylko w dużych sklepach, są droższe od mrożonych i musimy zachować ogromną czujność, żeby nie kupić lekko nieświeżych. Najbezpieczniejsze będą jednak mrożone, a najlepiej te szare, nieobgotowane.

Oczywiście możemy do sałatki wykorzystać dowolne krewetki , możemy je oczyść, zdjąć pancerzyki i jeśli jest taka potrzeba  naciąć na grzbiecie i oczyścić z czarnej żyłki.

Jednak krewetki smażone na patelni lub grillowane najlepiej smakują jeśli przyrządzimy je w całości, są wówczas delikatnie słodkie i soczyste.

Składniki

12 sztuk  krewetek (np. królewskich) w całości, w pancerzykach i z głowami

3 – 4 garście rukoli

2 pomarańcze

2 ząbki czosnku

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

1 papryczka chili

2  łyżki oliwy

1 łyżka masła

Wykonanie

Krewetki  (mrożone rozmrażamy) myjemy i dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem.  Czosnek obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Papryczkę chili oczyszczamy z pestek i drobno siekamy lub  kroimy w paski. Pomarańcze obieramy ze skóry i filetujemy.

Aby dobrze odfiletować pomarańczę, wystarczy ją odpowiednio obrać. Ostrym nożem z owocu odcinamy górną i dolną część, tak aby było widać miąższ. Następnie stawiamy pomarańczę pionowo i ścinamy skórkę razem z białym albedo. Z tak przygotowanego owocu, ostrym i cienkim nożem wykrawamy filety spomiędzy białych błonek. Filety odkładamy na bok, z pozostałej części pomarańczy ręką wyciskamy sok.

Na patelni podgrzewamy olej i delikatnie podsmażamy czosnek z chili. Uważamy aby czosnku nie przypalić, gdyż stanie się gorzki. Patelnię odstawiamy z ognia i zdejmujemy z niej plasterki czosnku. Ponownie podgrzewamy patelnię i obsmażamy krewetki, około minutę z każdej strony (lub, jeśli są szare do czasu, aż się przebarwią na różowo). Dorzucamy masło, posiekaną natkę pietruszki, wlewamy sok z pomarańczy i jeszcze minutę podgrzewamy. Odstawiamy z ognia,  wyjmujemy krewetki a pozostały sos doprawiamy solą i pieprzem.

Na półmisku rozkładamy rukolę, filety z pomarańczy, plasterki czosnku. Tuż przed serwowaniem dania kładziemy na wierzch krewetki i całość skrapiamy sosem, który pozostał na patelni. Teraz zaczyna się rytuał – krewetki bierzemy w ręce, obieramy, oblizujemy palce…  a widelec? Przyda nam się do… sałatki. Idealnie do tego pasuje bagietka i kieliszek białego wina.

Smacznego!

 

Zielony koktajl z jarmużem, pomarańczami, imbirem oraz nasionami konopi

Zielony koktajl z jarmużu, pomarańczy i imbiru z dodatkiem bardzo zdrowych łuskanych nasion konopi to super zastrzyk energii i witamin.

Jarmuż ze względu na swoje właściwości zdrowotne od pewnego czasu jest uważany za najlepszą bazę do zielonych koktajli. Ma jednak bardzo charakterystyczny smak, który niestety może nie przypaść do gustu – dlatego warto go łączyć z cytrusami. Tym razem liście jarmużu połączymy z soczystymi czerwonymi pomarańczami, dodamy kawałek imbiru i przemycimy bardzo zdrowe nasiona konopi.

Nasiona konopi siewnych (cannabis sativa) – to niepozorne nasionka o wielkiej mocy. Posiadają wysoką zawartość kwasów tłuszczowych wielonienasyconych, białka, błonnik, witaminy E oraz wiele cennych składników mineralnych. Łuskane nasiona konopi możemy dodawać do owsianek, sałatek lub do koktajli.

Składniki
150 g liści jarmuż, bez twardych łodyg
4 -5 czerwonych pomarańczy ( 500 g po obraniu ze skórki)
2 łyżki nasion konopi łuskanych
1 cm imbiru
woda do uzupełnienia

Wykonanie
Wszystkie składniki myjemy i obsuszamy, pomarańcze i imbir obieramy ze skórki. Do kielicha miksującego wkładamy porwane liście jarmużu, kawałki pomarańczy, imbiru, dosypujemy nasiona konopi i dolewamy 100 ml wody. Całość miksujemy na gładki koktajl. Aby uzyskać najbardziej odpowiadająca nam konsystencję możemy koktajl uzupełnić wodą i ponownie krótko zmiksować.
Na zdrowie!

Sernik dyniowo pomarańczowy z czekoladą i konfitowanymi pomarańczami w cukrze

Sernik dyniowo pomarańczowy na spodzie z korzennych ciastek to kolejna wariacja sernikowa, tym razem trochę w świątecznym klimacie. Bo przecież pomarańcze, przyprawy korzenne i czekolada nieodzownie kojarzą się ze świętami.

W sklepach pojawiły się pomarańcze i mandarynki z zielonymi, błyszczącymi listkami. Owoce wyglądają, jakby przed chwilą były zerwane z drzewa. Trudno im się oprzeć, więc parę wylądowało w koszyku. Oczywiście takie najładniejsze i takie co miały najwięcej liści… Liście idealnie uzupełniły dekorację sernika. Czy można je jeść? Tego nie wiem, więc nie próbujcie…

Składniki

SPÓD

300 g kruchych ciastek korzennych

50 g masła

MASA SEROWA

500 g mascarpone

700 g twarogu półtłustego zmielonego minimum dwukrotnie

350 g purée z dyni*

100 g cukru

sok i otarta skórka z 1 pomarańczy

sok z 1 cytryny

3 jaja

1 budyń waniliowy

KONFITOWANE POMARAŃCZE W CUKRZE

2 pomarańcze (najlepiej bezpestkowe)

cukier  – tyle ile zaważą pomarańcze

POLEWA

100 g czekolady gorzkiej 70%

50 ml śmietanki 30%

50 ml syropu z konfitowania pomarańczy

 

Wykonanie

SPÓD

Tortownicę  o średnicy 26 cm wykładamy papierem do pieczenia. Ciastka miksujemy z masłem na mokry piasek, wykładamy spód tortownicy, wkładamy do lodówki na 30 minut.

MASA SEROWA

Wszystkie składniki na masę serową, oprócz otartej skórki miksujemy na jednolitą masę. Na koniec dodajemy otartą skórkę pomarańczy i mieszamy.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 °C (góra – dół).
Masę serową  wylewamy do tortownicy na spód z ciastek. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 45 minut. Gdy sernik się upiecze, studzimy go w lekko uchylonym piekarniku.

KONFITOWANE POMARAŃCZE W CUKRZE

Pomarańcze ważymy i odmierzamy taką samą ilość cukru. Owoce dokładnie szorujemy i dwukrotnie parzymy. Kroimy w plastry o grubości około 3 mm. Wkładamy do rondelka, posypujemy połową cukru i zalewamy wodą, tyle aby przykryła owoce. Gotujemy pod przykryciem na małym ogniu 30 minut. Studzimy. Po przestudzeniu dodajemy resztę cukru i gotujemy na małym ogniu około 1 godziny, tym razem przykrywamy pokrywką rondelek do połowy, aby syrop mógł delikatnie się redukować.  Gotowe plastry pomarańczy wykładamy na papier do pieczenia aby przestygły. Syrop zlewamy do słoika. Tak przygotowane plastry pomarańczy możemy przechowywać do miesiąca w lodówce.

POLEWA

Czekoladę drobno siekamy i przekładamy do miseczki. W rondelku zagotowujemy śmietankę z syropem z konfitowania pomarańczy i gorącym płynem zalewamy posiekaną czekoladę. Po dwóch minutach dokładnie mieszamy i polewamy sernik.

Na koniec dekorujemy konfitowanymi pomarańczami.

 

* Purée z dynidynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.