Owsiane racuchy z kefirem i kwiatami akacji, czyli robinii akacjowej

Robinia akacjowa  bywa określana jako grochodrzew biały lub akacja. Kwitnie od połowy maja do połowy czerwca i zachwyca zebranymi w długie, zwisające grona białymi kwiatami. Oprócz pięknych i pachnących kwiatostanów na uwagę zasługują również dekoracyjne liście.

Robinia akacjowa należy do roślin trujących. Właściwości trujące wykazują liście, kora, nasiona…. ale nie kwiaty!

Kwiaty są jadalne, mają słodki i miodowy smak. Można z nich przyrządzać syropy, nalewki, konfitury, dodawać do sałatek, ciast i deserów. Z uwagi na możliwość wystąpienia alergii u osób wrażliwych bezpieczniej wykorzystywać tylko płatki, bez pręcików.*

Składniki

Ciasto:

250 g mąki owsianej

350 ml kefiru (może być maślanka, jogurt lub mleko)

25 g cukru

2 jajka

30 ml oleju

szczypta soli

Dodatkowo:

około 30 g kwiatów (płatków)  akacji oderwanych od szypułek

skórka otarta z 1/2 cytryny

olej do smażenia

do podania – cukier puder, miód, syrop klonowy lub bita śmietana

Wykonanie

Wszystkie składniki na ciasto przekładamy do miksera i ubijamy na puszystą masę. Następnie dodajemy kwiaty akacji i otartą skórkę z cytryn, mieszamy łyżką. Smażymy na niewielkiej ilości oleju na rozgrzanej patelni z obu stron na zloty kolor. Po usmażeniu odkładamy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym do osączenia. Podajemy oprószone cukrem pudrem lub z innymi dodatkami.

Smacznego!

* Inspiracja zaczerpnięta z książki „Kwiatowa uczta” Małgorzaty Kalemby-Drożdż

Cukier aromatyzowany kwiatami bzu

Internet „zasypuje” nas w maju cukrem.. nie takim zwykłym, bo cukrem aromatyzowanym kwiatami bzu. Pracy przy tym nie za wiele, więc warto spróbować. Już po kilku godzinach od zasypania kwiatków cukrem widok i zapach nie zapowiadał nic dobrego… Kwiaty zaczęły brązowieć, pomimo przechowywania słoika w ciemnej szafce, a zapach zawartości przestał przypominać cudowny zapach bzów…

Coś jest nie tak? … a może to jakaś ściema z tym cukrem, bo kwiaty takie piękne i bardzo fotogeniczne…

Korzystając z porad z przepisu Teresy  Candy Company produkcja aromatyzowanego cukru na szczęście zakończyła się sukcesem.  Cukier oczywiście nie jest w  kolorze bzu, ale za to ma delikatny kwiatowy zapach.

Taki cukier możemy dodawać do aromatyzowania sera do naleśników, do wypieków, do słodzenia herbaty lub możemy na jego bazie przygotować syrop z przepisu Kingi  Green Morning . Możemy również zrezygnować z mielenia cukru, połączyć go z olejem kokosowym i przygotować peeling według pomysłu Marty Leniwa Niedziela .

Składniki

1 szklanka kwiatów bzu lilaka, bez zielonych łodyżek

1 szklanka cukru

Wykonanie

Część kwiatów bzu ucieramy w moździerzu z 3 łyżkami cukru. W słoiku układamy warstwami naprzemiennie cukier, kwiaty i utarty cukier. Zakręcamy słoik i odstawiamy na  3 – 4 dni. Od czasu do czasu potrząsamy słoikiem, ponieważ kwiaty zaczynają puszczać soki i cukier robi się wilgotny.

Następnie zawartość słoika wysypujemy na blachę wyłożoną papierem i suszymy około 30 – 45 minut w piekarniku z włączoną funkcją termoobiegu w temperaturze 50°C.  Czas suszenia zależy od wilgotności cukru i może się wydłużyć.

Podsuszony i przestudzony cukier blendujem razem z kwiatkami, przesypujemy do słoika i …zakręcamy.

Smacznego!

Orzeźwiająca woda z limonką, mięta, miodem i kostkami lodu z kwiatami bzu

Bez lilak – kwitnące krzewy bzu zwiastują nadejście pełni wiosny. Ich odurzający zapach przeszywa majowe powietrze, a urok kwiatów aż onieśmiela. Niestety ten cudowny zapach nie idzie w parze ze smakiem kwiatów, są one gorzko-kwaśne, ale jadalne.

Kwiatami bzu możemy dekorować sałatki, ciasta czy desery. Przyrządza się z nich napary, syropy, aromatyzuje się nimi cukier lub ocet. Możemy również zatopić kwiaty w wodzie i zamrozić.  Dzięki temu przechowamy na jakiś czas kwiaty, a woda schłodzona takim lodem będzie orzeźwiającym wspomnieniem maja.

Składniki

1 l wody mineralnej

1 limonka

1 łyżka miodu

garść listków mięty

szklanka kostek lodu z kwiatami bzu

Wykonanie

Przepis jest banalnie prosty, wystarczy wrzucić do dzbanka lub karafki plasterki limony, liście mięty, dodać miód, zalać wodą i wymieszać. Dobrze odstawić napój na godzinę aby przeszedł smakami. Tuż przed podaniem wrzucamy kostki lodu i … już!

Orzeźwienie gwarantowane!

Grawerowane kruche ciasteczka różane

Płatki różane pięknie pachną i mają wiele zastosowań w kuchni. Możemy z nich przygotować syrop, konfiturę, nalewkę, cukier różany i wiele innych cudownie pachnących przetworów.

Do przepisu na kruche ciasteczka różane** wykorzystałyśmy płatki róży pomarszczonej (Rosa rugosa). Aby uzyskać aromatyczny, o pięknym kolorze cukier różany wystarczy płatki delikatnie zmiksować z cukrem i dodać, tak jak w tym przepisie do ciasteczek.

Gotowy cukier możemy z powodzeniem mrozić, aby zachować różany aromat na dłużej.

Składniki

150 g cukru

5 garści świeżych płatków róż

200 g masła

240 g mąki

2 łyżki maki ziemniaczanej

żółtko

szczypta soli

Wykonanie

Cukier delikatnie miksujemy z płatkami róż. Różany cukier łączymy z pozostałymi składnikami, zagniatamy na gładkie ciasto, owijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum 30 minut.

Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki, rozwałkowujemy na grubość około  4 – 5 mm, podsypując lekko mąką.  Następnie powoli wałkujemy grawerowanym wałkiem.* Wycinamy ciasteczka, przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180°C przez  około  10 – 12 minut.

* Jeśli nie posiadamy grawerowanego wałka ciasto wałkujemy tylko zwykłym wałkiem na grubość 3-4 mm.

** Przepis na różane ciasteczka, to przepis Małgorzaty Kalemby-Drożdż, który ukazał się w Magazynie Kuchnia 08/2017

 

 

Tarta serowa z matchą

Matcha to drobno sproszkowana japońska  zielona herbata, która wyglądem przypomina soczyście zielony puder.

W ostatnim czasie herbata stała sie bardzo modnym, a przy okazji zdrowym dodatkiem do deserów. Lody, kremy, koktajle, serniki dzięki  temu, że dodamy do nich odrobinę matchy będą miały piękny zielony kolor i wyjątkowy smak.

Opakowanie z matchą warto po otwarciu przechowywać w lodówce, szczelnie zamknięte, gdyż szybko łapie wilgoć i się starzeje.

Składniki na formę do tarty o średnicy 30 cm

CIASTO

100 g masła

100 g cukru

1 jajko

250 g mąki

25 g kakao

MASA SEROWA

250 g śmietankowego twarogu

50 g cukru

1 jajko

100 ml śmietany kremówki

sok z 1/2 limonki

1 łyżeczka mączki ziemniaczanej

6 g herbaty matcha

KREM Z MATCHY

200 ml śmietany kremówki

sok z 1/2 limonki

30 g cukru pudru

3 g herbaty matcha

DEKORACJA

herba matcha do posypania

polewa czekoladowa z  30 g czekolady gorzkiej i 30 ml śmietany kremówki

owoce, kwiaty, listki mięty

Wykonanie

CIASTO

Masło ucieramy z cukrem, dodajemy jaja, mąkę i kakao, wyrabiamy. Ciasto zawijamy w folię spożywczą i wkładamy na około 30 minut do lodówki. Rozwałkowujemy i napełniamy okrągłą formę do tarty o średnicy 30 cm. Chłodzimy 30 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C. Ciasto przykrywamy pergaminem i obciążamy kulkami ceramicznymi lub suchą fasolą. Pieczemy 20 minut, studzimy.

MASA SEROWA

Twaróg miksujemy z cukrem, jajkiem i sokiem z limony na gładki krem. Matchę mieszamy z mączką ziemniaczaną, przesiewamy do kremu, mieszamy. Wykładamy na przestudzone ciasto, pieczemy 20 minut w temperaturze  170°C, studzimy w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach.

KREM Z MATCHY

Mocno schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy z cukrem pudrem, matchą i sokiem z limony, wykładamy na tartę.

DEKORACJA

Śmietanę kremówkę mocno podgrzewamy, dodajemy pokruszoną czekoladę, mieszamy do uzyskania jednolitej kremowej  masy. Tartę posypujemy przez sitko matchą i polewamy fantazyjnie rozpuszczonym kremem czekoladowym. Dekorujemy owocami, listkami mięty, kwiatkami.

Smacznego!

 

 

Przepis podstawowy zaczerpnięty z magazynu „Kuchnia” nr 07/2017

 

 

 

 

 

 

 

 

Deser w słoiczkach – agrest, jogurt, chia i czekolada

Słoiczki jeszcze nam się nie znudziły!

Zdajemy sobie sprawę, że zrobiły się szalenie modne i … bardzo nas to cieszy.

My w swojej słoiczkowej manii trwamy, eksperymentujemy i świetnie się bawimy.

Tym razem proponujemy deser na letnie popołudnie, idealny na garden party lub do kawusi z koleżanką na diecie.

Jest orzeźwiający, lekki  a kwasowość agrestu i jogurtu przełamuje odrobina słodkości z czekolady i miodowej jagły.

 

Składniki  – na 6 małych słoiczków o pojemności 150 ml

DESER

300 ml jogurtu naturalnego

2 łyżki nasion chia

300 g agrestu

kasza jaglana ekspandowana ( „Jaglane w polewie z miodem z czarną porzeczką”)

CZEKOLADOWY GANACHE

60 g gorzkiej czekolady 70% kakao

60 ml śmietanki kremówki

1 łyżeczka masła

DEKORACJA

płatki goździków, agrest, jaglana ekspandowana

Wykonanie

DESER

Jogurt mieszamy z nasionami chia, wypełniamy słoiczki.  Owoce agrestu myjemy, suszymy, nożyczkami obcinamy ogonki i szypułki, delikatnie miksujemy. Musem z agrestu wypełniamy słoiczki kolejną warstwą.

Następnie dosypujemy ekspandowaną kaszę jaglaną, na wierzch wylewamy krem czekoladowy.

CZEKOLADOWY GANACHE (krem czekoladowy)

Śmietankę mocno podgrzewamy (pilnujemy aby się nie zagotowała, bo może się zważyć), zdejmujemy z ognia. W gorącej  śmietance rozpuszczamy czekoladę, dokładnie i intensywnie mieszamy, pod koniec dodajemy masło, ponownie mieszamy. Polewamy deser jeszcze ciepłą masą gdyż szybko zastyga.

DEKORACJA

Ozdabiamy agrestem, płatkami goździków, ekspandowaną jagłą. Przed podaniem możemy schłodzić w lodówce.