Tag: śniadanie

Cytrynowe gofry z makiem, z sosem z jeżyn i syropu klonowego

Cytrynowe gofry z przyjemnie chrupiącym pod zębami makiem. Na wierzch łyżka gęstego jogurtu greckiego, syrop jeżynowo klonowy, a w sezonie garść świeżych jeżyn… pyszności.

Do przygotowania syropu poza sezonem możemy użyć jeżyn mrożonych. Jeżeli chcemy podać gofry na śniadanie, gotowy syrop i wymieszane ciasto możemy przez noc trzymać w lodówce, by rano móc upiec świeże gofry.

Składniki

SOS

350 g jeżyn

1 łyżeczka soku z cytryny

3 łyżki syropu klonowego

GOFRY

300 g mąki

1/2 łyżeczki sody

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

20 g cukru

20 g maku

Starta skórka z 1 cytryny

30 ml soku z cytryny

250 ml wody gazowanej

2 jaja

80 g stopionego i przestudzonego masła

 olej do smarowania gofrownicy

DO PODANIA

jeżyny

gęsty jogurt naturalny typu greckiego

mięta

Wykonanie

SOS

W małym rondelku podgrzewamy jeżyny z sokiem z cytryny, owoce zaczną puszczać sok.  Chwilę redukujemy,  zdejmujemy z ognia, dodajemy syrop klonowy, mieszamy i odstawiamy. Do polania gofrów możemy wykorzystać tylko syrop lub całość razem z owocami.

GOFRY

Wszystkie składniki na ciasto (oprócz oleju) dokładnie mieszamy i odstawiamy na 5 minut. Rozgrzewamy gofrownicę.  Górną i dolną płytę gofrownicy smarujemy niewielką ilością oleju, najlepiej do tej czynności wykorzystać pędzelek.  Ciasto nakładamy porcjami do dobrze nagrzanej gofrownicy – ilość zależy od wielkości gofrownicy – pieczemy do uzyskania złotego koloru. 

Podajemy najlepiej jeszcze gorące z łyżką jogurtu i sosem z jeżyn i syropu klonowego. W sezonie gofry serwujemy ze świeżymi jeżynami.

Smacznego!

Truskawki w miodzie z jogurtem i złotym siemieniem lnianym

Świeże owoce truskawek  są smaczne, lekkie i zdrowe. Najlepsze, najbardziej soczyste i pyszne są polskie truskawki, więc warto korzystać z sezonu, póki trwa.

Moja propozycja na truskawki w miodzie z truskawkowym jogurtem z siemieniem lnianym możemy podać na deser, ale to również pomysł na idealne śniadanie. Do dzieła!

Składniki

400 g truskawek

20 g miodu

10 ml soku z limony

200 g jogurtu naturalnego

20 g złotego siemienia lnianego

2 słoiki o pojemności 370 ml , u mnie słoiki WECK

Wykonanie

200 g truskawek, jogurt i siemię lniane miksujemy i odstawiamy do lodówki na około 30 minut.

Pozostałe truskawki kroimy na kawałki, mieszamy z miodem i sokiem z limony.

Na dwie dwóch słoiczków lub szklanek rozkładamy truskawki z miodem, na to wylewamy zmiksowany jogurt z truskawkami i siemieniem lnianym. Na wierzchu możemy wyłożyć kilka świeżych truskawek i obsypać siemieniem lnianym.

Smacznego!

Bruschetta z ricottą i szparagami

Czy można jeść szparagi na surowo? Tak!

Chrupiące grzanki ze szparagowym serkiem to pyszna przekąska, właśnie z surowymi szparagami. Przepis znalazłam w książce Jamiego Olivera* i po pierwszym przetestowaniu polubiłam. Jest to świetny pomysł na szybką i przepyszną kanapkę. Bruschettę możemy przygotować z chleba, bułek, bagietek lub z ciabatty.

Składniki

pęczek zielonych szparagów

garść liści świeżej bazylii

sok z 1/2 cytryny

50 g drobno startego parmezanu (lub grana padano) i więcej do podania

250 g serka ricotta

oliwa z oliwek

6 – 8 kromek pieczywa, u mnie ciabatta

1 ząbek czosnku

sól

chili lub gochugaru**

Wykonanie

Szparagi myjemy, odłamujemy zdrewniałe końce, osuszamy ręcznikiem papierowym. Następnie obieraczką do warzyw ścinamy z każdego szparaga kilka ładnych wstążek. Szparagowe wstążki odkładamy na bok, a to co zostanie, kroimy na kawałki, dodajemy liście bazylii, szczyptę soli, sok z cytryny  i pulsacyjnie blendujemy. Dodajemy parmezan, 1 łyżkę oliwy z oliwek i ponownie blendujemy. Na koniec dodajemy ricottę, mieszamy, próbujemy i doprawiamy.

Kromki ciabatty obsmażamy na rozgrzanej patelni z odrobiną oliwy, do czasu, aż będą złociste i chrupiące, jeszcze gorące nacieramy przekrojonym czosnkiem. Na grzanki nakładamy masę serowo – szparagową, dekorujemy szparagowymi wstążkami, posypujemy startym parmezanem, płatkami ostrej papryki, skrapiamy oliwą.

Smacznego!

* Przepis, po drobnych modyfikacjach zaczerpnięty z książki Jamiego Olivera „Jamie gotuje po włosku”

* *Gochugaru  to koreańska ostra  papryka w płatkach stosowana do kimchi.

Orkiszowe bułeczki scones z rabarbarem i rabarbarowym lukrem

Te popularne w Wielkiej Brytanii kruche bułeczki  to łatwy  i szybki w przygotowaniu  wypiek. Są bardzo wszechstronne, idealne na śniadanie, podwieczorek lub przekąskę.  Scones przygotowujemy bez drożdży, na proszku do pieczenia. Możemy je przyrządzić na słodko lub wytrawnie.

Bardzo lubię te bułeczki, a kiedy znalazłam przepis na rabarbarowe scones z różowym rabarbarowy lukrem * postanowiłam je natychmiast przygotować. Rabarbar w ogródku, mąkę miałam akurat orkiszową tortową, a zamiast śmietany dodałam pół na pół, śmietanę 30% i jogurt grecki… jakoś trzeba sobie radzić.

Składniki

LUKIER

200 g rabarbaru

200 ml wody

100 g cukru pudru

SCONES

350 g mąki tortowej orkiszowej

80 g cukru

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki soli

1 łyżeczka cukru waniliowego lub ziarenka z 1/2 laski wanilii

130 g masła

1 jajo

130 g śmietany lub gęstego jogurtu

200 g rabarbaru

skórka otarta z 1 cytryny

Wykonanie

LUKIER

Lukier przygotowujemy w dwóch etapach. Najpierw kroimy rabarbar ze skórką na małe kawałki, zalewamy wodą i gotujemy na małym ogniu około 10 minut. Odstawiamy do przestudzenia i możemy zacząć przygotowanie scones. Kiedy bułki będą już upieczone i przestygną przecedzamy przez sitko sok z rabarbaru. Dodajemy 2 – 3 łyżki rabarbarowego soku do cukru pudru, mieszamy i polewamy bułki.

SCONES

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, cukrem, cukrem waniliowym i solą. Masło kroimy na kawałki i mieszamy z mąką. Możemy masło połączyć z mąką używając noża, robota lub rozetrzeć w dłoniach. Dodajemy skórkę cytrynową, mieszamy.
Jaja lekko ubijamy  ze śmietaną i dodajemy do mąki, mieszamy i zagniatamy, aż ciasto się połączy, będzie trochę lepkie.
Rabarbar obieramy i kroimy na małe kawałki lub kostkę (zależy jak grube są łodygi). Kawałki rabarbaru wrabiamy w ciasto. Z ciasta formujemy kulę, następnie na podsypanej mąką stolnicy placek o średnicy około 20 cm. Kroimy na 8 kawałków i przenosimy je delikatnie na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 220°C przez około 20 minut na złoty kolor.
Kiedy przestygną polewamy rabarbarowym lukrem.

Smacznego!

* Przepis zaczerpnięty ( i lekko zmodyfikowany) z książki „Aromen Feuerwerk” Kathariny Küllmer.

Bułki pszenne przygotowane metodą solno – drożdżową

Z cyklu „Wypiekanie na śniadanie”*. Tym razem propozycja wspólnego wypiekania bułek metodą solno – drożdżową. Zaintrygował mnie ten przepis, no bo jak to możliwe – sól, woda, drożdże? A jednak można. Bułki są bardzo proste w wykonaniu, ładnie wyrastają, są puszyste, miękkie i smaczne.

Przepis z bloga Matka Wariatka.net , ja zmieniłam mąkę typ 650 na chlebową typ 750, bo taka akurat była w domu.

Składniki na 12 bułek

ROZTWÓR SOLNO – DROŻDŻOWY

100 g wody

10 g soli

10 g świeżych drożdży

CIASTO

500 g mąki pszennej typ 750

200 g wody

15 g płynnego miodu

10 g masła

roztwór solno – drożdżowy

Wykonanie

ROZTWÓR SOLNO – DROŻDŻOWY

Dzień przed pieczeniem do słoika wlewamy wodę, dodajemy sól, zakręcamy słoik. Mieszamy, aż sól się rozpuści, wtedy dodajemy drożdże, ponownie zakręcamy słoik i mieszamy do rozpuszczenia.  Słoik z roztworem wstawiamy na noc do lodówki.

CIASTO

Następnego dnia do miski przesiewamy mąkę, dodajemy roztwór solno – drożdżowy, miód, wodę i wyrabiamy ciasto około 5 minut. Następnie dodajemy rozpuszczone i przestudzone masło i ponownie wyrabiamy, aż ciasto wchłonie tłuszcz i będzie gładkie i elastyczne. Z wyrobionego ciasta formujemy kulę, odkładamy do miski, przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce na około  90 minut, do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószony mąką blat i dzielimy na 12 równych kawałków, z których formujemy okrągłe bułki. Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą bułkę nacinamy ostrym nożem na krzyż, oprószamy lekko mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut.

Na dnie piekarnika ustawiamy żaroodporne naczynie z gorącą wodą, piekarnik nagrzewamy do temperatury 250°C. Blachę z bułkami wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 12 – 15 minut.

Smacznego!

* Przepis z Piekarniczej Braci na FB Bułki wypiekały:

Matka Wariatka
Moje Małe Czarowanie
Piekę bo lubię
Tajemnice smaku
Joanna Krych zdjęcie na FB
Jaśminowa kuchnia
Magiczne życie Marty
Buszująca w kuchni
Piekielna kuchnia Anety
Moje domowe kucharzenie
Kolorowy talerz



Frittata ze szparagami, pomidorkami i wędzonym serem

Frittata jest potrawą uniwersalną, to pomysł na proste, szybkie i sycące śniadanie, na obiad, jaki i na kolację. Podstawą dania są jaja, dodatkiem mogą być dowolne składniki, które akurat mamy w lodówce. Przy okazji możemy przygotować danie w duchu zero waste i nic się nie zmarnuje!

Frittatę możemy przygotować na żeliwnej patelni lub innej, którą można włożyć w całości do piekarnika. Dobrze sprawdzi się również patelnia z odpinaną rączką.

Składniki

1 pęczek zielonych szparagów

250 g pomidorków koktajlowych

6 jajek

150 g sera żółtego wędzonego, startego

3 łyżki jogurtu greckiego

1 łyżka musztardy Dijon

1 łyżka posiekanego szczypiorku

1 łyżka posiekanej świeżej bazylii

2 łyżki oliwy

sol, pieprz

Wykonanie

Zielone szparagi blanszujemy. W  garnku zagotowujemy osoloną wodę, szparagi oczyszczamy i odkrawamy twarde końce. Przygotowujemy miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Do gotującej się wody wkładamy szparagi i gotujemy około 2 minut, po czym za pomocą łyżki cedzakowej wyjmujemy je i szybko przekładamy do wody z lodem.

Jajka wbijamy do miski, dodajemy jogurt grecki, musztardę, mieszamy trzepaczką, aż jaja połączą się z jogurtem.  Do masy dodajemy 3/4 startego sera wędzonego, szczypiorek, bazylię, doprawiamy solą i pieprzem.

Piekarnik nagrzewamy do 190°C.

Szparagi kroimy na mniejsze kawałki, główki odkładamy. Rozgrzewamy oliwę na patelni (żeliwnej lub innej, którą możemy włożyć do piekarnika, np. z odpinaną rączką), minutę obsmażamy kawałki szparagów, zalewamy całość masą jajeczną i smażymy około 3 minuty na średnim ogniu. Rozkładamy na wierzchu końcówki szparagów, pomidorki koktajlowe, posypujemy pozostałym serem i ostrożnie wstawiamy patelnię do piekarnika. Zapiekamy, aż frittata będzie ścięta, około 10 – 12 minut.

Smacznego

Jaja z musem z awokado i … pieprzycą siewną, czyli rzeżuchą

Pieprzyca siewna…

Często przygotowując wstęp do przepisu poszukuje informacji na temat któregoś ze składników. Szczególnie wtedy, kiedy przepis jest banalnie prosty. Tym razem chciałam podkreślić walory zdrowotne rzeżuchy. Wiem już, że zawiera spore ilości witamin ( A, B1, B2, B3, B5, B6, B9, C, E i K) i minerałów (wapń, żelazo, magnez, mangan, jod, fosfor i potas), ale nie wiedziałam, że tak naprawdę rzeżucha to… nie rzeżucha, tylko właśnie pieprzyca siewna.

Pieprzyca siewna nazywana jest u nas potocznie „rzeżuchą”, jednak ta nazwa odnosi się do odrębnego rodzaju roślin. Ale to tylko ciekawostka, bo pewnie przyzwyczajeń nie zmienimy, a  pieprzyca i tak pozostanie rzeżuchą.

Składniki

6 jajek                                                                  

1 awokado

1 łyżeczka ostrej musztardy Dijon

2 łyżeczki soku z cytryny

sól

pieprz

rzeżucha, czyli pieprzyca siewna

Wykonanie

Jaja gotujemy na twardo około 8-9 minut, studzimy,  obieramy i przekrawamy na pół.  Wyjmujemy żółtka, które przekładamy do miseczki, a białka układamy na talerzu.

Do żółtek dodajemy miąższ z awokado, musztardę, sok z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem. Całość dokładanie rozdrabiamy za pomocą widelca i mieszamy, aż uzyskamy jednolity mus.

Mus z awokado i żółtek nakładamy na białka w miejsce po żółtkach, dla lepszego efektu możemy użyć rękawa cukierniczego. Na koniec posypujemy listkami rzeżuchy.

Smacznego!

Dyniowe bułeczki orkiszowe

Do przygotowania dyniowych bułeczek orkiszowych potrzebujemy dwa dni. Pierwszego dnia pieczemy dynię na puree, zaparzamy mąkę i mieszamy zaczyn poolish*. Drugiego dnia dodajemy pozostałe składniki, wyrabiamy ciasto, formujemy i pieczemy bułki.

Dodatek zaparzonej mąki do ciasta poprawia walory smakowe oraz przedłuża świeżość gotowego wypieku.

Składniki

Zaczyn poolish

100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej

100 g wody

5 g świeżych drożdży

Mąka zaparzana

40 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej

200 g wody

Ciasto właściwe

zaczyn poolish

mąka zaparzana

100 g puree z dyni**

360 g mąki orkiszowej tortowej

10 g miękkiego masła

10 g świeżych drożdży

8 g soli

Dodatkowo – pestki dyni

Wykonanie

Dzień przed pieczeniem bułek przygotowujemy zaczyn i zaparzamy mąkę. Pieczemy dynię na puree.

Zaczyn poolish

W misce łączymy 100 g wody, 100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej i 5 g świeżych drożdży. Przykrywamy miskę i pozostawiamy w temperaturze pokojowej na około 12 – 18 godzin.

Mąka zaparzana

40 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej zalewamy 200 g gorącej wody. Mieszamy trzepaczką, aż uzyskamy masę bez grudek. Studzimy, przykrywamy, pozostawiamy w temperaturze pokojowej na około 12 – 18 godzin.

Ciasto właściwe

Następnego dnia mieszamy zaczyn, zaparzoną mąkę, puree z dyni oraz pozostałe składniki. Wyrabiamy ciasto, najlepiej w mikserze z hakiem przez około 10 minut, aż utworzy się miękkie i gładkie ciasto. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1,5 – 2 godzin.

Wyrośnięte ciasto przekładamy na podsypaną mąką stolnicę, dzielimy na 15 części (około 60 g sztuka), z których formujemy bułeczki. Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia po trzy sztuki obok siebie. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na 45 minut (lub dłużej). Przed pieczeniem spryskujemy bułki wodą i obsypujemy pestkami dyni.

Pieczemy w temperaturze 230°C przez 8 minut z parą (miska z gorącą wodą) i kolejne 8 – 10 minut bez pary. Upieczone bułeczki wyjmujemy i studzimy na kratce.

Smacznego!

* Zaczyn Poolish to fermentowana mąka z wodą i drożdżami,  dodawana do końcowego wyrabiania ciasta, w celu wzmocnienia i wzbogacenia smaku pieczywa oraz przedłużenia okresu jego świeżości wskutek kwasowości zaczynu, który fermentuje przez 6 – 12 godzin.

**Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

**Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Inspiracja BesondersgutGut

Węgierskie ziemniaczane bułeczki, pogácsa – pogacze

Pogácsa – pogacze to ziemniaczane węgierskie bułeczki.

Węgierskie bułeczki z polskim kiszonym ogórkiem i francuskim rillettes z gęsi. Przepyszne międzynarodowe trio.

Ziemniaki do tych bułeczek możemy wcześniej ugotować w mundurkach, przestudzić, obrać i przepuścić przez praskę. Możemy również wykorzystać ziemniaki pozostałe z obiadu, z poprzedniego dnia.

Przepis ze strony Poproszę dokładkę przygotowany w ramach wydarzenia Wypiekanie na śniadanie .

Składniki

300 g ziemniaków

500 g mąki

2 łyżki smalcu (dodałam gęsi smalec)

200 ml mleka

20 g drożdży

1/2 łyżeczki cukru

1/2 łyżeczki soli

1 jajko

Wykonanie

Ziemniaki gotujemy w mundurkach do miękkości. Studzimy, obieramy i przepuszczamy przez praskę.

Drożdże i cukier rozpuszczamy w ciepłym mleku, odstawiamy na 15 minut, aż drożdże zaczną pracować.

Do ziemniaków dodajemy mąkę, zaczyn drożdżowy i sól. Zagniatamy ciasto i w trakcie dodajemy roztopiony i przestudzony tłuszcz. Wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 1,5 godziny do wyrośnięcia, aż ciasto podwoi swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto ponownie krótko wyrabiamy, rozwałkowujemy na placek, na około 2 cm grubości. Ciasto nacinamy ostrym nożem w kratkę. Szklanką wycinamy kółka i przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pozostałe skrawki ciasta ponownie zagniatamy, rozwałkowujemy, nacinamy i wycinamy bułeczki, powtarzamy zabieg, aż do wykorzystania całego ciasta. Bułeczki smarujemy rozkłóconym jajkiem, odstawiamy na około 30 minut do ponownego wyrastania.

Pieczemy bułeczki w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180°C przez około 25 – 30 minut, aż się zrumienią.

Smacznego!

Bułeczki wypieczone u innych:
Justyna Wojciechowska zdjęcie z FB
Moje Małe Czarowanie
Kuchennymi drzwiami
Tajemnice smaku
Dorcia w kuchni
Weekendy w domu i ogrodzie
Jaśminowa kuchnia


Pomarańczowy kremowy budyń jaglany Dominiki

Przygotowanie budyniu z kaszy jaglanej wydaje się banalnie proste i … takie jest, ale pod pewnymi warunkami.  Dominika Jarzynova zrobiła małą budyniową rewolucję, kiedy to wrzuciła na swój profil na portalu społecznościowym zdjęcia i przepis na jaglany budyń idealny. Prezentował się tak apetycznie, był  cudownie kremowy i muślinowy, że postanowiłam przygotować  go od razu.

Przepis Dominiki zawiera kilka ważnych wskazówek,  których warto sie trzymać, aby uzyskać pożądany efekt.  Pierwsza to moczenie kaszy przez 8 godzin, druga to proporcje mleka i kaszy, kolejna to sposób gotowania i ostatnia, najważniejsza to miksowanie ugotowanej, gorącej kaszy.  Warunkiem uzyskania tak muślinowej konsystencji jest również miksowanie w blenderze o dużej mocy.

Składniki

1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej

2 szklanki mleka kokosowego

szczypta soli

1 pomarańcza

1 łyżka miodu lub syropu klonowego

Do podania: pomarańcza, pistacje, kasza jaglana ekspandowana lub inne ulubione dodatki.

Wykonanie

Kaszę jaglaną zalewamy zimną wodą i odstawiamy do namoczenia na około 8 godzin. Namoczoną kaszę płuczemy pod bieżącą wodą na sicie i przekładamy do garnka. Zalewamy mlekiem kokosowym, dodajemy szczyptę soli i zagotowujemy. Gotujemy na wolnym ogniu, pod przykryciem około 30 minut, co jakiś czas mieszamy i pilnujemy, aby kasza nie przywarła do dna garnka.
Obraną, bez pestek  pomarańczę wrzucamy do miksera, dodajemy miód lub syrop klonowy. Dolewamy gorącą (ważne!) kaszę jaglaną i miksujemy, do momentu uzyskania kremowej konsystencji.*

Budyń możemy zjeść od razu, na ciepło lub przelać do słoików i ostudzony przechowywać w lodówce do 3 dni. Podajemy z ulubionymi dodatkami, ja tym razem budyń obłożyłam pomarańczami, pistacjami, kaszą jaglaną ekspandowaną i pudrem z liofilizowanej żurawiny.

Smacznego!

*Najlepszy do miksowania będzie blender o dużej mocy, ja korzystam z thermomix, sprawdza się idealnie.