Tag: śniadanie

Smocza sałatka owocowa z karmelizowanymi orzechami nerkowca

Smocza sałatka owocowa z karmelizowanymi  orzechami nerkowca

Pitaja (Pitahaya) to egzotyczny owoc znany również jako smoczy owoc lub truskawkowa gruszka. Jest owocem kilku gatunków kaktusa, pochodzi z Meksyku i Ameryki Środkowej, obecnie uprawiany również w krajach Azji.

Pitaja odmiany czerwonej jest jednym z ładniejszych owoców, szczególnie po przekrojeniu 🙂 Smak miąższu jednak może rozczarować, gdyż jest bardzo delikatny, praktycznie mdły , przez to też nie ma wielu amatorów.

Można temu zaradzić!  Owoc ten jest pełen drobniutkich pesteczek, które wraz ze słodkim musem mango i orzeźwiającym różowym grejpfrutem może nasz przenieść w egzotyczną podróż 🙂

Składniki

OWOCE

1 sztuka mango – mus

1 sztuka grejpfrut różowy – filety

1 sztuka smoczy owoc – pitaja

KARMELIZOWANE ORZECHY NERKOWCA

50g cukru

100g orzechów nerkowca

1 łyżka wody

1 łyżka oleju kokosowego

 

Wykonanie

Na małym ogniu, na patelni rozpuszczamy cukier z wodą i łyżką oleju kokosowego, doprowadzamy do wrzenia. Kiedy uzyskamy jasny karmelowy kolor dodajemy orzechy, mieszamy aby orzechy pokryły się karmelem, wykładamy na papier do pieczenia, studzimy.

Owoc pitaji kroimy wzdłuż na pół i wykrawamy łyżeczką delikatnie miąższ, tak aby nie uszkodzić skórki. Dobrze sprawdza się specjalna łyżeczka do wycinania kulek z owoców 🙂 Wypełniamy musem z mango, czaskami pitaji i filetów z grejpfruta.  Obsypujemy karmelizowanymi orzechami, dekorujemy listkiem mięty, zjadamy od razu!!!

 

Mus z awokado z wodą kokosową, miętą i czekoladą

Mus z awokado z wodą kokosową, miętą i czekoladą

Zielony, delikatny i aksamitny mus z awokado, to pomysł na szybki i zdrowy deser.

Woda kokosowa, napój, który pozyskujemy z młodych, jeszcze  zielonych  owoców palmy. Woda ta ceniona jest za swoje niesamowite właściwości zdrowotne, o których pisać nie będziemy.  Treść pewnie byłaby dłuższa niż sam przepis :-).  Dodatkowo w  połączeniu z zaletami prozdrowotnymi awokado… dobrze, zostawmy przekaz tej wiedzy fachowcom, my skupmy się na musie 🙂

Aby zapobiec brązowieniu miąższu awokado, skrapia się je cytryną. My dodałyśmy sok z limony, nie tylko jednak przeciw brązowieniu, ale również dla walorów smakowych. Mimo to, zalecamy deser przyrządzić  tuż przed podaniem, tym bardziej, że przygotowanie zajmuje tylko kilka minut 🙂

Tym razem użyłyśmy wody bezpośrednio z wnętrza  kokosa, ale możemy również wykorzystać wodę kokosową z butelki, czy też z puszki.

Jeszcze jedna uwaga:
nie żałujcie sobie czekolady! My uwielbiamy 😉

Składniki

1 sztuka awokado

200ml wody z kokosa

sok z 1/2 limony

garść  listków mięty

2 łyżki startej gorzkiej czekolady 70% …… dużo czekolady 😉

Wykonanie

Awokado obieramy ze skórki, wyjmujemy  pestkę. Z 1/2 limony wyciskamy sok. Liście mięty płuczemy i suszymy.  Ostrym nożem nacinamy orzech kokosa z góry (powinniśmy trafić na ciemną plamkę, przez którą łatwo się przebić), wydobywamy  z niego wodę. Miąższ z awokado, listki mięty, sok z limony i wodę z kokosa blendujemy, aż uzyskamy kremową konsystencję.

Przekładamy do miseczki i nad nią tarkujemy czekoladę, tyle ile lubimy. Nie żałujmy sobie 🙂

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Sałatka w słoiku: kasza jaglana, awokado, feta, rukola, pomidorki…

Sałatka w słoiku: kasza jaglana, awokado, feta, rukola, pomidorki…

Tym wpisem rozpoczynamy cykl pomysłów na sałatki w słoiku, które możemy zabrać do pracy, do szkoły, na uczelnię, na piknik, na wycieczkę…  Tam, gdzie Was nogi poniosą 😉 Oby tylko słoik zmieścił się do torby!

Nie jest żelazną zasadą, że sałatka musi być w słoiku, możemy ją warstwowo ułożyć w każdym innym pojemniku, który posiada bezpieczne zamknięcie. Ale efekt wizualny osiągniemy  tylko w słoiku ! A po co nam efekt wizualny???
Jak wiadomo jedzenie odbieramy nie tylko zmysłem smaku czy węchu, również  wzrokiem , dlatego taką sałatkę w słoiku  z apetytem zjemy… oczami 🙂

Potrzebny nam będzie słoik,  najlepiej litrowy, szczelnie zamykany.

Składniki  – wszystkie składniki układamy warstwowo, według kolejności:

6 łyżek ugotowanej kaszy jaglanej (może być wg tego przepisu)

2 łyżki posiekanej rukoli

100ml jogurtu naturalnego (posolić i popieprzyć)

1 gałązka pokrojonego selera naciowego

6 sztuk pomidorków koktajlowych, przekrojonych na pół

3 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej

100g sera bałkańskiego z mleka koziego

1/2 awokado, pokrojone na kawałki i skropione sokiem z 1/2 cytryny

garść rukoli

2-3 pomidorki koktajlowe

1 łyżeczka czarnuszki

2 łyżki oleju lnianego

pieprz

 

Zakręcamy słoik, nie potrząsamy, zabieramy widelec w kieszeń i w drogę 🙂

 

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Walentynki i śniadanie od serca

Walentynki  i  śniadanie  od serca

14 luty, dzień świętego Walentego, patrona zakochanych.

Ideą Walentynek jest świętowanie miłości, niestety tak naprawdę zrobiło się  świętem  hipermarketowych gadżetów. My jednak proponujemy celebrację tego dnia bez komercji.

Sadzone jajka na patelni, niby proste danie, a jednak może być wyśmienite. Odrobina fantazji, foremki w kształcie serca  i mamy pomysł na banalne jajka w niebanalnej odsłonie.

Jajka sadzone od serca 😉

Składniki

2 jajka

łyżeczka masła klarowanego

pęczek szczypiorku

sól, pieprz

foremki serca odporne ne temperaturę

patelnia z przezroczystą przykrywką 🙂

Wykonanie

Na patelni rozgrzewamy masło klarowane, układamy foremki i wbijamy do nich jajka. Patelnie przykrywamy, najlepiej szklaną pokrywką, wtedy mamy kontrolę nad sytuacją. Czasu smażenia nie podajemy, gdyż wszystko zależy od rozgrzania patelni, od wielkości jaj, a przede wszystkim od upodobań co do konsystencji żółtka. Gotowe jajka zdejmujemy z patelni, ściągamy obręcze, solimy, pieprzymy i posypujemy szczypiorkiem.

Zaparzamy kawę, włączamy muzykę i tadam!

Podarujmy w tym dniu swoim najbliższym coś szczególnego, bądźmy kreatywni, stwórzmy wyjątkową atmosferę.

Mamy jeszcze lepszy pomysł:

ŚWIĘTUJMY WALENTYNKI CAŁY ROK!

Niech każdy poranek będzie początkiem miłego dnia.

 

 

 

Słoik z kaszą jaglaną, borówką, jogurtem i śliwką

Słoik z kaszą jaglaną, borówką, jogurtem  i śliwką

Kasza jaglana przez lata zapomniana, dziś przeżywa wielki renesans.  Bardzo dobrze, bo posiada mnóstwo właściwości prozdrowotnych: wzmacnia, niszczy chorobotwórcze bakterie, poprawia krążenie, oczyszcza jelita, likwiduje stany zapalne, jest jak eliksir młodości 🙂

Jedzmy kaszę jaglaną!

Jak prawidłowo ugotować złocistą jagłę?

Istnieje kilka metod na ugotowanie kaszy, testowałyśmy różne, dziś opiszemy przygotowanie kaszy z olejem kokosowym i kardamonem.

Ugotowaną kaszę przechowujemy w lodówce i przez kilka dni możemy z niej przygotowywać zarówno dania na słono, jak i słodkości 🙂

Tym razem  nasza kasza będzie bohaterką w słodkim słoiczku śniadaniowym.

Przygotowanie kaszy

250g suchej kaszy jaglanej

500ml wody

2 łyżki oleju kokosowego

1/2 łyżeczki mielonego kardamonu

Kaszę wysypujemy na gęste sito, dokładnie płuczemy pod bieżącą, zimną wodą. Następnie przelewamy obficie wrzątkiem, odkładamy na 10 minut, żeby lekko ociekła z wody.
W garnku (najlepiej z grubym dnem) rozpuszczamy 2 łyżki oleju kokosowego, dodajemy kardamaon, wsypujemy kaszę, delikatnie podprażamy intensywnie mieszając.
Dolewamy ostrożnie wodę i zostawiamy na średnim ogniu, obserwujemy. Kiedy kasza wchłonie prawie całą wodę, a w kaszy pojawią się charakterystyczne  kratery, z których uchodzi gorące powietrze, zdejmujemy z ognia, przykrywamy i zostawiamy na około  1/2 godziny.  Garnek z grubym dnem będzie jeszcze trzymał temperaturę, dzięki temu kasza dojdzie do odpowiedniej miękkości.

Składniki na słoik

Śliwki  –  do dekoracji przed układaniem warstw –  śliwki drylujemy, kroimy w cieniutkie plasterki i obklejamy słoik od środka. Następnie szybko i delikatnie układamy warstwy:

  • 2 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
  • polewamy syropem daktylowym
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki ekspandowanej kaszy jaglanej
  • garść owoców borówki amerykańskiej
  • 2 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
  • syrop daktylowy
  • uzupełniamy jogurtem
  • obsypujemy borówkami i ekspandowaną kaszą

Słoik możemy przygotować wieczorem i rano raczyć się gotowym, zdrowym posiłkiem, albo wrzucić do torebki i zabrać do pracy, szkoły, w podróż.

Nie zapomnijcie o łyżeczce!!!

Nam się raz zdarzyło, ale dzięki temu mamy fajne łyżki, zakupione w pewnej galerii przy autostradzie 🙂

 

 

 

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Czekoladowe naleśniki z serkiem waniliowym i bananami z rumem

Czekoladowe naleśniki z serkiem waniliowym i bananami z rumem

Czekoladowe naleśniki , to deser zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Wszystko zależy od dodatków z jakimi je podamy. My dzisiaj proponujemy przepis z dodatkiem bananów z rumem,  ale pyszne też są np. z masłem orzechowym, konfiturą z czarnej porzeczki itp.

Czym spiżarnia bogata 🙂

Naleśniki

30g masła

80g czekolady gorzkiej

300ml mleka

100ml wody gazowanej

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

1 łyżka kakao

2 jajka

1 łyżka cukru pudru

150g mąki tortowej

szczypta soli

Nadzienie

opakowanie serka  waniliowego

karmelizowane banany

Karmelizowane banany

2 dojrzałe banany

1 łyżka masła

1 łyżka cukru brązowego

szczypta cynamonu

sok z ½ pomarańczy

1 łyżka rumu

 

Naleśniki

Masło i czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i studzimy, do mleka dodajemy jajka, sól, kakao, ekstrakt waniliowy, cukier puder, mąkę i wszystko razem miksujemy . Następnie dodajemy masło z czekoladą, na końcu wodę gazowaną. Odstawiamy na około 1 godzinę.

Do smażenia pierwszego naleśnika możemy rozprowadzić na patelni odrobinę oleju. Naleśniki smażymy z obu, uważając żeby się za bardzo nie przypiekły.

Karmelizowane banany

Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy cukier brązowy i sok z pomarańczy, chwilę podgrzewamy do lekkiego zagęszczenia. Następnie dodajemy pokrojone w plasterki banany i rum, chwilę podgrzewamy aż alkohol wyparuje, uważając żeby banany się nie rozpadły.

Naleśniki smarujemy serkiem waniliowym, dodajemy banany, składamy w trójkąty i polewamy sosem, który powstał po karmelizacji bananów.

Śledzie w zalewie octowej z gorczycą

Śledzie w zalewie octowej z gorczycą

Przepisów na śledzie jest chyba milion. Każdy ma swoje gusta smakowe i swoje sprawdzone pomysły, czyli swoje „tajemnice smaku” na śledzika :-). My tym razem proponujemy  przepis, który łączy prostotę wykonania z ciekawym i wyrazistym smakiem. Przygotowanym śledziem, według tego przepisu możemy się delektować,  tak po prostu ” ze słoika” ;-).  Może on  również być bazą, po dodaniu ulubionych składników do dalszych, indywidualnych wariacji smakowych.

Składniki

2 szklanki wody

½ szklanka octu

4 szalotki

4 łyżki gorczycy białej

6 ziaren pieprzu czarnego

6-8 filetów śledziowych a’la Matjas

Wykonanie

Śledzie moczymy około godziny, następnie wymieniamy wodę i moczymy kolejną godzinę.

W małym garnku zagotowujemy wodę. Szalotkę kroimy na pół i w piórka, wrzucamy do wrzątku na około 2 minuty, następnie dodajemy, pieprz, gorczycę i ocet.  Roztwór korzystnie jest natychmiast przykryć i pozostawić do wystygnięcia, w innym przypadku po domu rozejdzie się mało przyjemny octowy zapach :-).

Śledzie kroimy w około 2 centymetrowe kawałki.  Układamy w słoiku warstwowo na przemian z szalotką, gorczycą i zalewamy resztą zalewy. Przechowujemy w lodówce.  Najlepsze są po około 3 dniach marynowania.

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Sałatka z granatem i rozetkami sera Tete de Moin

Sałatka z granatem i rozetkami sera Tete de Moin

Ser Tete de Moin* – Głowa Mnicha – to szwajcarski ser, który w  XII wieku zaczęli wytwarzać z mleka krowiego mnisi z opactwa w Bellelay.  Charakteryzuje się intensywnym  i ostrym aromatem. Każde „kłapnięcie” drzwiami lodówki, w której leży Tete de Moin gwarantuje aromatoterapię serową w całej  kuchni  🙂

Co jest ciekawe, jeśli już przebrniemy przez barierę zapachu i zdecydujemy się posmakować,  będziemy pozytywnie zaskoczeni. Smak sera jest niepowtarzalny, orzechowo-owocowy i nie ma nic wspólnego z jego aromatem.

Niepowtarzalność tego sera, to również sposób jego krojenia. Służy  do tego specjalne urządzenie „La Girolle”  – deseczka z bolcem do nabicia sera i  z obrotowym skrobakiem .  Dzięki niemu otrzymujemy ser w formie bardzo cieniutko oskrobanych efektownych rozetek.

Składniki

Na 1 porcję:

2-3 rozetki  sera Tete de Moin

5 liści sałaty rzymskiej mini

2 łyżki pestek granatu

1 łyżka prażonych płatków migdałów

Sos

1 łyżka  oliwy z oliwek

1 łyżka soku z limonki

1 łyżka syropu klonowego

1 łyżeczka musztardy Dijon

sól, pieprz

 

Wykonanie

Na suchej patelni prażymy płatki migdałów, studzimy.

Składniki sosu łączymy ze sobą.

Sałatę, myjemy, suszymy, rwiemy i układamy w pękatej szklance, posypujemy pestkami granatu, polewamy sosem.

Na koniec układamy rozetki sera i obsypujemy płatkami migdałów.

 

* W związku z tym, że ser Tete de Moin jest trudny do zdobycia, można go  zastąpić  np. serem mierzwionym. Wtedy jednak będzie to już inna sałatka, bo ten ser jest niepowtarzalny, zarówno wizualnie, jak i smakowo.

My ser kupujemy w Niemczech, w większych marketach.

W specjalistycznych serowych sklepach internetowych też jest w ofercie.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Pasztet z pistacjami i Calvadosem

Pasztet z pistacjami i Calvadosem

Smażony pasztet z wątróbek drobiowych, flambirowany z Calvadosem. Dodatek pistacji wzbogaci zarówno smak wątróbek, jak i konsystencję, ponieważ dodajemy je na sam koniec, posiekane.

To danie nabierze dodatkowo wykwintności, kiedy podamy je w małych kokilkach, dekorując klarowanym masłem i przyprawami.

Składniki

500g  drobiowych wątróbek

70 ml Calvadosu*

1 cebula

2 ząbki czosnku

listek laurowy

1 mały strączek suszonej papryczki chili peperonczini

1 łyżka oliwy

1 łyżka masła klarowanego + 2 łyżki do dekoracji

1 łyżeczka suszonego tymianku

50g obranych orzechów pistacjowych

sól, pieprz

szczypta gałki muszkatołowej

100g masła

 

Wykonanie

Na patelni podgrzewamy 1 łyżkę masła klarownego i oliwy, dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę, smażymy na małym ogniu kilka minut pilnując, żeby się tylko zeszkliła.

Dodajemy rozgnieciony czosnek,  strączek peperonczini, listek laurowy. Smażymy jeszcze minutę, zwiększamy ogień i  dodajemy wątróbkę obsmażając ją na złoty kolor.

 

Pod koniec smażenia dolewamy calvados i podpalamy … czyli flambirujemy 🙂 Delikatnie potrząsamy patelnią, aż alkohol się wypali.

I tu uwaga: OSTAROŻNIE!!! Najlepiej podpalać długą drewnianą zapałką!

Wyjmujemy listek laurowy i … PEPERONICZINI! Chyba, że nie straszny nam „ogień” 🙂

 

Doprawiamy solą, pieprzem, tymiankiem i gałką muszkatołową.

Całość przekładamy do blendera, miksujemy na gładka masę, próbujemy i ewentualnie doprawiamy według własnych preferencji.

Na koniec dodajemy masło pokrojone w kawałki (100g) i miksujemy do otrzymania aksamitnej konsystencji.

Pistacje drobno siekamy i dodajemy do jeszcze ciepłego pasztetu, delikatnie mieszamy.

Masę wkładamy do foremek, słoiczków, miseczek.

Pozostałe 2 łyżki klarowanego masła podgrzewamy i wylewamy bardzo cieniutką warstwę na wierzch pasztetu.

Po ostygnięciu przekładamy do lodówki, najlepiej na noc.

 

*Calvados –  wytrawny francuski winiak otrzymywany z cydru.

Zapisz

Zapisz

Kawa z piankami Marshmallow różowa i biała :-)

Kawa z piankami Marshmallow różowa i biała 🙂

Tym razem coś dla łasuchów i dla fanów pianek Marshmallows.

Przepis na tą kawę jest banalnie prosty, a efekt mega niebanalny 🙂

Jest to raczej pomysł, jak wykorzystać te słodkie, miękkie pianki.

Takie małe szaleństwo dla poprawienia sobie nastroju i dla zabawy 🙂

 

Zaparzamy ulubioną kawę, wrzucamy na wierzch pianki i … voilà !

 

Pomysł na kawę z piankami RÓŻOWYMI…

 

 

i pankami … BIAŁYMI  😉

Smacznego!

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz