Tag: zupa

Zupa krem z selera, imbiru i curry z prażonymi jabłkami i chipsami z selera

Selerowa zupa krem z imbirem i curry jest pyszna i  delikatna w smaku. Dodatek smażonych jabłek i chipsów z selera dodaje jej charakteru i bogatszego smaku.

W przepisie pod koniec miksowania dodaję do zupy  jogurt naturalny. Jeżeli chcemy aby danie było wegańskie jogurt możemy pominąć a krem lekko zakwasić sokiem z cytryny lub zastąpić jogurt mlekiem kokosowym i dodać soku z cytryny.

Składniki

ZUPA

300 g selera korzeniowego

150 g selera naciowego

30 g szalotki

10 g imbiru świeżego

1 łyżka oliwy z oliwek

1 łyżeczka curry w proszku

150 ml białego wina

300 ml gorącej wody

100 ml jogurtu naturalnego (w wegańskiej wersji  jogurt zastępujemy 100 ml mleka kokosowego i  odrobiną soku z cytryny)

szczypta szafranu

sól

pieprz

CHIPSY Z SELERA

300 g selera korzeniowego

1 – 2 łyżki oliwy z oliwek

sól

SMAŻONE JABŁKA

1 duże jabłko

1 łyżeczka oliwy z oliwek

1 łyżka soku z cytryny

Wykonanie

Seler, szalotkę i imbir obieramy ze skóry. Seler biały, seler zielony i szalotkę kroimy w kostkę, imbir kroimy w cienkie plastry w poprzek włókien. Na rozgrzaną oliwię wrzucamy szalotkę i imbir, po chwili dodajemy selery, curry i szafran i chwilę obsmażamy, doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy wino i gotujemy około 3 – 4 minuty, po czym dolewamy gorącą wodę, przygrywamy i gotujemy na średnim ogniu około 30 – 45 minut, do miękkości warzyw. Po tym czasie wszystko miksujemy, dodajemy jogurt, ponownie miksujemy, w razie potrzeby doprawiamy.

Zupę podajemy ze smażonymi jabłkami i chipsami z selera.

SMAŻONE JABŁKA

Jabłka nie obieramy, przekrawamy na pół, wydrążamy gniazdo nasienne i kroimy na kawałki. Kawałki jabłek skrapiamy sokiem z cytryny i smażymy krótko na patelni na oliwie, z obu stron do zrumienienia. Jabłka powinny być lekko twarde.

CHIPSY Z SELERA

Obranego selera kroimy w bardzo cienkie plastry, najlepiej na mandolinie. Rozkładamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, skrapiamy oliwą i lekko solimy. Suszymy w piekarniku nagrzanym do temperatury 120°C z włączonym termoobiegiem przez około godzinę.

Smacznego!

Chłodnik z botwinki z kefirem i jogurtem

Stragany uginają się od pęczków rzodkiewek, koperku, szczypiorku i młodej botwinki. Sezon na chłodniki w pełni, bierzemy się więc do dzieła.

Chłodnik najlepiej podawać dobrze schłodzony, dlatego warto przygotować go dzień wcześniej. Gotowy chłodnik w lodówce może postać nawet 3 dni. Dla urozmaicenia jednego dnia możemy podać chłodnik z ugotowanym jajkiem na twardo, drugiego z puree ziemniaczanym.

Takie danie to pyszna i orzeźwiająca przystawka na letnim przyjęciu, a podane dla odmiany z przepiórczym jajkiem będzie się wykwintnie prezentował.

Składniki

1 duży pęczek botwinki lub 2 małe

200-300 ml bulionu (warzywnego lub mięsnego) lub wody

1 pęczek szczypiorku

1 pęczek koperku

1 pęczek rzodkiewki

2 ogórki małosolne lub kiszone

1 ząbek czosnku

sok z cytryny

500 ml kefiru

500 ml jogurtu naturalnego

1 łyżeczka cukru

sól

pieprz

Wykonanie

Botwinkę z buraczkami płuczemy, liście z łodygami drobno siekamy, buraczki obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy całość do garnka, zalewamy wodą lub bulionem, tak aby przykryć botwinkę. Dodajemy łyżeczkę cukru, szczyptę soli i gotujemy około 5 minut. Odstawiamy z ognia, zakwaszamy sokiem z cytryny i studzimy.

Do wystudzonej botwinki dodajemy pokrojone w kostkę ogórki i rzodkiewki, posiekany koper i szczypiorek, zmiażdżony ząbek czosnku. Wlewamy kefir i jogurt, mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem.

Odstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc. Podajemy z ugotowanym jajkiem, awokado lub puree z ziemniaków.

Smacznego!