Autor: TajemniceSmaku

Baba ghanoush – pasta z pieczonego bakłażana

Pieczony bakłażan, tahini, sok z cytryny, czosnek – baba ghanoush

Baba ghanoush, czyli pasta z opiekanego bakłażana to zaraz po hummusie najbardziej znane i lubiane bliskowschodnie mezze.

pasta z pieczonego bakłażana baba ghanoush

Mezze to termin określający duży wybór przystawek. Są to małe porcje sałatek, pikli, wędlin, past. Podaje się je na wielu talerzykach i można je przygotować wcześniej, bo serwuje się je w temperaturze pokojowej.  

Bakłażan inaczej psianka podłużna znany jest również pod innymi nazwami jako oberżyna, gruszka miłosna, jajko krzewiaste i bakman.  Pieczenie bakłażanów to według mnie najlepsza metoda ich obróbki. Upieczony miąższ możemy wykorzystać na wiele sposobów: w potrawkach, zupach, pastach, sałatkach, a także jako składnik pysznego brownie.

Składniki

2 bakłażany

2 łyżki oliwy plus do podania

1 ząbek czosnku

2 – 3 łyżki tahiny (tahini – pasta sezamowa)

sok z 1 cytryny

sól

pieprz

chili

mielone lub zmiażdżone ziarna kolendry

2 łyżki posiekanej mięty i pietruszki

pestki z granatu

Wykonanie

Bakłażany przekrawamy wzdłuż na pół.  Nacinamy ich miąższ w kratkę, głęboko, uważając aby nie przeciąć skórki. Każdą naciętą połówkę solimy lekko i pozostawiamy na około 10 minut.

Nagrzewamy piekarnik do temperatury 200/220°C. Kiedy posolone bakłażany puszczą sok, wycieramy je papierowym ręcznikiem. Następnie skrapiamy oliwą, wcieramy ją w miąższ i układamy na blasze wyłożonej papierem naciętą stroną do dołu. Pieczemy około 30 – 40 minut, studzimy. Obieramy ze skórki lub z pomocą łyżki wyskrobujemy delikatnie miąższ. Skórę wyrzucamy, a miąższ bakłażana przekładamy do odsączenia na sitko.

pasta z pieczonego bakłażana baba ghanoush

Do blendera wrzucamy odsączony miąższ, dodajemy czosnek, pastę sezamową tahinę i sok z cytryny. Miksujemy na gładką masę. Doprawiamy solą, pieprzem, chili i kolendrą.

pasta z pieczonego bakłażana baba ghanoush

Baba ghanoush czyli pastę z bakłażana serwujemy w miseczce, polaną oliwą, posypaną pestkami granatu i posiekanymi ziołami – pietruszką i miętą.

Pain Auvergnat – chleb lub bułki z regionu Owernii we Francji

Francuskie drożdżowe pieczywo z Owernii na zaczynie poolish. Śniadaniowe bułeczki z domowej piekarni.

W styczniowej piekarni Amber oryginalne pieczywo z regionu Owernii we Francji – Pain Auvergnat. Piecze się go w kształcie dużego bochenka z charakterystycznym kapeluszem.

Pain Auvergnat bułki lub chleb z regionu Owernii we Francji

Pain Auvergnat możemy upiec w kształcie jednego bochenka, ale polecam pobawić się i przygotować małe bułki. Po upieczeniu prezentują się wyjątkowo ślicznie. Bułeczka jest miękka w środku, a kapelusik chrupiący i pyszny, jak grzanka.  

Pain Auvergnat – Przepis BesondersGut

Składniki na 10 bułek

ZACZYN POOLISH

125 ml wody

2 g świeżych drożdży

100 g mąki pszennej pełnoziarnistej

CIASTO

poolish

240 ml wody

10 g słodu (nie miałam, dałam miód gryczany)

10 g miodu

3 g świeżych drożdży

400 g  mąki pszennej chlebowej typ 750

10 g soli

Wykonanie

POOLISH

Dzień 1 – wieczór –  wlewamy wodę do miski, mieszamy z drożdżami i mąką. Przykrywamy i pozwalamy fermentować do następnego dnia w temperaturze pokojowej, przez 12-18 godzin. Zaczyn poolish powinien być pokryty dużą ilością małych pęcherzyków.

CIASTO

Dzień 2 – przekładamy poolish i pozostałe składniki w powyższej kolejności do misy miksera i wyrabiamy przez 10 – 15 minut na małych obrotach, aby uzyskać gładkie ciasto, które powinno całkowicie odchodzić od ścianek misy. Ciasto przykrywamy i odstawiamy w temperaturze pokojowej na 90 minut. Składamy je dwukrotnie w ciągu 90 minut – po raz pierwszy po 45 minutach, po raz drugi 30 minut później.

Wyjmujemy ciasto na lekko posypaną mąką stolnicę. Odważamy 100 g na czapeczki – po 10 g każda. Ważymy pozostałe ciasto i dzielimy na 10 równych porcji.  

Formujemy wszystkie kawałki ciasta w kulki i układamy złączeniem do dołu, przykrywamy kuchenną ściereczka. Małe kulki rozwałkowujemy na dobrze posypanej mąką stolnicy, na krążki o mniej więcej takiej samej średnicy jak duże kulki. Układamy krążki na dobrze posypanych mąką większych kulkach ciasta i pozwalamy wyrosnąć przez kolejne 10–20 minut (przykrywamy je miską lub plastikowym pojemnikiem).

Posypanie mąką dużych kulek przed założeniem krążków ciasta zapobiega ich „przyklejaniu się” i ładniej unoszą się podczas pieczenia. Alternatywnie możemy delikatnie posmarować około 3 mm krawędzi krążka ciasta oliwą  przed umieszczeniem jej na dużej kuli ciasta.


Tuż przed pieczeniem wciskamy kciuk głęboko w środek bułki. Pieczemy w bardzo dobrze nagrzanym piekarniku przez 10 minut w temperaturze 240°C z parą (piekarnik parowy lub miska żaroodporna z wodą). Następnie otwieramy na chwilę piekarnik, aby wypuścić parę, zmniejszamy temperaturę do 220°C i pieczemy przez kolejne 12-15 minut. Bułki studzimy na kratce.

Pain Auvergnat bułki lub chleb z regionu Owernii we Francji

Pain Auvergnat na blogach:
Akacjowy blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Rodzinnie roślinnie
Tajemnice smaku
Zacisze kuchenne

Kiszony koper włoski z gochugaru i kozieradką

Domowe kiszonki – fermentowany fenkuł

Kiszony koper włoski to moje odkrycie z zeszłego sezonu. Przygotowałam wtedy dwie porcję i okazało się, że to zdecydowanie za mało.

kiszony koper włoski fermentowany fenkuł

Kiszony koper włoski to wspaniała gotowa sałatka. Chrupiąca, lekko ostra z delikatną nutą anyżu, charakterystyczną dla tego warzywa. Kiszonkę możemy również serwować z odrobiną oliwy.

Często przygotowuję kimchi, dlatego w moim domu zawsze jest duża paczka ostrej papryki gochugaru. Lubię ją dodawać do innych kiszonek, dlatego i tym razem nie mogło być inaczej. Koreańską grubo mieloną paprykę gochugaru oraz kozieradkę możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Składniki na słoik około 700 ml

2 bulwy kopru włoskiego (fenkuł)

2 ząbki czosnku

3 plastry świeżego imbiru

3 plastry chrzanu

1 łyżeczka kozieradki

1 łyżeczka Gochugaru (lub chili, tyle ile lubimy)

solanka

Wykonanie

SOLANKA

1 łyżka soli kamiennej niejodowanej  na 1 l wody przegotowanej i ostudzonej do temperatury pokojowej.

KISZONY FENKUŁ

Czosnek, chrzan i imbir obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Oczyszczony koper włoski kroimy na bardzo cienkie plasterki, najlepiej za pomocą mandoliny.

Poszatkowany koper układamy w słoiku, dodajemy czosnek, imbir, chrzan, kozieradkę i płatki papryki, Całość zalewamy solanką, dociskamy tak by nic nie wypływało na powierzchnię zalewy. Optymalna wysokość zalewy to 1-2 cm nad fermentującym produktem i 2-3 cm poniżej krawędzi słoika.

Warzywa możemy docisnąć małym talerzykiem, szklanym wieczkiem od słoiczków typu Weck, kamieniem lub specjalnym dociskiem do kiszonek. Jest to kluczowa zasada bezpiecznej fermentacji, ponieważ wszystko, co zostanie wystawione na działanie tlenu, może pleśnieć.

Słoik zamykamy i odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 3-5 tygodni. Po tym czasie wstawiamy kiszonkę do lodówki lub do zimnej piwnicy.

Koper włoski jest nie tylko smaczny, ale też bardzo zdrowy. Polecam wykwintną i bardzo prostą sałatkę, Carpaccio z fenkułu z krewetkami, roszponką, pomarańczą

Zupa Pho z makaronem ryżowym i kurczakiem

Pho – kultowa zupa z Wietnamu.  Ph gà nhanh và ngon – zupa pho z kurczakiem szybka i pyszna

Phở to słynna wietnamska zupa z makaronem ryżowym,  a jej nazwa znana jest na całym świecie. Ta  bardzo różnorodna zupa, stała się kultowym daniem i to nie tylko w Wietnamie. Świetnie smakuje zarówno z wołowiną, jak i z kurczakiem, a także w wersji wegetariańskiej lub wegańskiej.

Phở -  Kultowa zupa z Wietnamu

W oryginalnym przepisie na phở gà gotuje się całego kurczaka, aby uzyskać bogaty w smaku bulion. Dla tych, którzy się spieszą polecam  przygotować wcześniej bulion i na przykład zamrozić.  Możemy również przygotować wielki gar bulionu i na jego bazie przez 2 – 3 dni przygotowywać inną zupę.

Większość produktów kupicie w każdym sklepie, jednak makaron ryżowy czy sos rybny polecam szukać w większych sklepach lub zamówić przez internet np. w Kuchnie świata

Składniki  na porcja dla 4 osób

2 l bulionu drobiowego

2 szalotki

1 kawałek imbiru wielkości kciuka, około 15 g

1 – 2 filety z piersi kurczaka

200 g makaronu ryżowego rozmiar M

1 dymka

kilka gałązek kolendry

kawałek świeżej papryczki chili

1/2 limonki

sos rybny do podania

świeżo tłuczony lub mielony pieprz

Wykonanie

Doprowadzamy do wrzenia bulion i zmniejszamy ogień, bulion ma się gotować powoli. Szalotki i imbir przekrawamy wzdłuż na pół, bez obierania i obsmażamy  chwilę na suchej patelni.  Dodajemy do bulionu.

Do bulionu dodajemy piersi kurczaka i gotujemy na bardzo małym ogniu przez około 10 minut.  Wyjmujemy mięso z bulionu i przykrywamy folią spożywczą. Bulion przykrywamy pokrywką i gotujemy jeszcze 20 minut na małym ogniu.  Następnie przecedzamy przez sito i nie dopuszczamy do ostygnięcia.

W czasie kiedy bulion się gotuje zalewamy w misce makaron letnią wodą i moczymy 20 minut.  Następnie zagotowujemy w garnku wodę i wrzucamy odcedzony makaron na 30 sekund. Odcedzamy, przepłukujemy gorącą wodą, odsączamy i rozdzielamy do podgrzanych misek na zupę.

Pierś kurczaka pokroić w cienkie plastry w poprzek włókien i rozłożyć na makaronie. Wypełnianiami miski z makaronem gorącym bulionem. Posypujemy posiekaną kolendrą, dymką i chili. Serwujemy z cząstkami limonki sosem rybnym i pieprzem do przyprawienia.

Przepis na  Phở gà nhanh và ngon, czyli szybką i pyszną zupę pho z kurczakiem pochodzi z książki  Phở –  Kultowa zupa z Wietnamu – Simi i Stefan Leistner

wietnamska zupa pho


Phở to danie lekkie, zdrowe i smaczne. To nie tylko jedna z najsłynniejszych zup z makaronem, to także prawdopodobnie jedna z najbardziej różnorodnych zup na świecie. Świetnie smakuje zarówno z wołowiną, jak i z kurczakiem, a także w wersji wegetariańskiej lub wegańskiej.

zupa pho

Tę pyszną zupę z makaronem ryżowym można też przygotować w domu, używając kilku prostych składników. Książka „Pho. Kultowa zupa z Wietnamu” zawiera znacznie więcej niż same przepisy na tą niezwykłą zupę. Znajdziemy w niej także bardzo ciekawe informacje o kulturze kulinarnej Wietnamu, o tamtejszym streetfoodzie i historię zupy Pho, która w tej chwili jest jedną z najpopularniejszych zup na świecie.

wietamska zupa pho

Nigdy wcześniej nie robiłam w domu tej słynnej zupy. Zgromadziłam więc wszystkie produkty i zamiast tradycyjnego niedzielnego rosołu przygotowałam  Phở!

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka , któremu dziękuję za egzemplarz recenzencki

Szwajcarskie Ciasto Trzech Króli z jabłkiem i z rodzynkami

Bułki z drożdżowego ciasta z tartym jabłkiem, cynamonem, kardamonem i rodzynkami – Królewskie Ciasto

W niemieckojęzycznej Szwajcarii  popularne jest drożdżowe ciasto Trzech Króli ( Dreikönigskuchen ). To ciasto to właściwie słodki chleb, uformowany z bułek w kształt korony.

Drożdżowe Szwajcarskie ciasto Trzech Króli

Tradycyjnie w jednej z bułek przed pieczeniu chowa się cały migdał. Osoba, która trafi na bułkę z migdałem w środku jest „królem” dnia. Król dostaje papierową koronę i przez cały dzień ma specjalne przywileje.

Przepis na wersję ciasta Trzech Króli z tartym jabłkiem i cynamonem zaczerpnęłam z bloga Kathariny Arrigoni, BesondersGut

Harmonogram:

Dzień wcześniej przygotowujemy kleik z mąki i mleka. Następnego dnia robimy ciasto właściwe, odstawiamy na około 45 minut do wyrośnięcia. Po uformowaniu kulek ciasto pozostawiamy do wyrastania na  godzinę, a następnie pieczemy 30 minut.

Składniki

KLEIK Z MĄKI

125 ml mleka

25 g mąki pszennej typ 500

CIASTO WŁAŚCIWE

kleik z mąki

100 g startego jabłka (duże jabłko bez skóry)

2 łyżki soku z cytryny

60 – 80 ml mleka

10 g świeżych drożdży

40 g cukru

1 łyżeczka mielonego cynamonu

szczypta mielonego kardamonu

475 g mąki pszennej typ 500

8 g soli

60 g masła

100 g rodzynek

migdał  – 1 sztuka

DODATKOWO

1 jajko

1 łyżka mleka

2 łyżki syropu klonowego

cukier gruboziarnisty lub płatki migdałów

Wykonanie

KLEIK Z MĄKI

Dzień wcześniej mleko i mąkę zagotowujemy w rondelku, cały czas mieszając, najlepiej małą trzepaczką, aż masa zgęstnieje. Studzimy, przykrywamy i przechowujemy w lodówce do następnego dnia.

CIASTO WŁAŚCIWE

Obrane jabłko ścieramy na tarce o grubych oczkach i mieszamy z sokiem z cytryny. Wszystkie składniki oprócz masła i rodzynek wkładamy do misy robota i wyrabiamy na niskich obrotach przez 6 – 8 minut (początkowo dajemy tylko 60 ml mleka). Ciasto będzie jeszcze dość suche, ale tak ma być. Wyrabiamy jeszcze 5 – 8 minut na wyższym poziomie i w tym czasie kawałek po kawałku dodajemy zimne masło. W razie potrzeby pod koniec dodajemy pozostałe 10 –20 ml mleka. Dobrze wyrobione ciasto powinno być gładkie i miękkie. Na koniec dodajemy rodzynki i ręcznie wgniatamy je do ciasta. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia w temperaturze 21 – 23 °C na około  45 minut.

Jajko mieszamy z mlekiem. Wyrośnięte ciasto przekładamy na lekko posypaną mąką powierzchnię i oddzielamy 8 kawałków ciasta, każdy o wadze 80 g. Z reszty ciasta formujemy dużą kulkę i kładziemy na papierze do pieczenia. Z odważonych ośmiu kawałków ciasta formujemy kulki i układamy je równomiernie – nie za blisko – wokół dużej kuli.  Pamiętaj, żeby do jednej z kulek wcisnąć całego migdała. Smarujemy pierwszy raz mieszaniną jajeczną i przykrywamy dużą miską. Odstawiamy na godzinę do wyrastania.

Tuż przed pieczeniem ponownie smarujemy pozostałym jajkiem z mlekiem. Pieczemy w dobrze nagrzanym piekarniku w temperaturze 190°C przez około 30 minut.

Smarujemy syropem klonowym, gdy jest jeszcze gorący i szybko posypujemy grubymi kryształami cukru lub płatkami migdałowymi.

Ciekawe kto zostanie „Królem”?

Krokiety z kapustą i grzybami. Przepis na piwne naleśniki

Ciasto na naleśniki bez mleka – naleśniki na piwie doprawione gałką muszkatołową, faszerowane kapustą z grzybami

Krokiety z kiszoną kapustą i grzybami to świetny z czerwonym barszczem.  Najlepiej smakują odsmażane w panierce z jaja i bułki tartej lub w wersji mniej kalorycznej, czyli bez panierki.

krokiety kapusta grzyby naleśniki bez mleka na piwie

Jakie naleśniki do krokietów? W moim domu od lat jest podział na naleśniki tradycyjne i wytrawne. Tradycyjnie to te z mlekiem i wodą, natomiast w wytrawnych mleko zastępuję piwem jasnym, lekkim lub bezalkoholowym i dodaję gałkę muszkatołową. 

W takie naleśniki na piwie, kiedy zabraknie farszu możemy położyć plaster żółtego sera, parówkę, zwinąć w rulon i obsmażyć.

Składniki

NALEŚNIKI

250 g mąki typ 500

250 ml piwa jasne lekkie lub bezalkoholowe (lub tradycyjnie mleka)

250 ml wody

2 jaja

30 g masła, roztopionego i

1/2 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki cukru

1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej mielonej

olej do smażenia

FARSZ

500 g kapusty kiszonej

100 g suszonych grzybów ( borowiki, podgrzybki)

150 g cebuli

1 łyżka oleju

sól, pieprz do smaku

Wykonanie

FARSZ

Grzyby zalewamy gorąca wodą i odstawiamy do namoczenia na około 12 godzin. Następnie zagotowujemy grzyby w tej samej wodzie, w której się moczyły i odstawiamy do wystudzenia. Przecedzamy przez sitko, wody nie wylewamy.

Kapustę zalewamy wodą do przykrycia  i gotujemy około 30 – 45 min lub do miękkości, studzimy. Ugotowaną i przestudzoną kapustę  odciskamy z płynu i siekamy.
Odsączone grzyby drobno kroimy. Cebulę siekamy i podsmażamy na oleju, na dużej patelni. W tracie dodajemy posiekane grzyby, doprawiamy solą i pieprzem.  Dodajemy kapustę, mieszamy i smażymy 10 – 15 minut na średnim ogniu.  Możemy dla smaku podlać wodą z grzybów w trakcie smażenia, ale ostrożnie, żeby farsz nie był za gorzki. Farsz doprawiamy do smaku i jak już odparuje z płynów studzimy.

NALEŚNIKI NA KROKIETY

Wszystkie składniki na naleśniki łączymy, mieszamy trzepaczką lub miksujemy na gładką masę.  Na patelnię wylewamy odrobinę oleju i rozsmarowujemy ręcznikiem papierowym. Smażymy cienkie naleśniki z obu stron, na zloty kolor. Do smażenia kolejnych naleśników polecam przecierać patelnie wcześniej nasączonym olejem ręcznikiem papierowym.

KROKIETY

Na każdy naleśnik nakładamy porcję farszu,  1-2 łyżek, zależy od wielkości placków. Boki naleśników składamy do środka i zwijamy krokiety. Krokiety możemy odsmażać na klarowanym maśle z panierką z jaja i bułki tartej lub bez.  Krokiety z kapustą i grzybami to idealny dodatek do czerwonego barszczu.

Fuczki – smażone placki z kiszonej kapusty

Fuczki ukraińskie, fuczki bieszczadzkie – pyszne, łatwe i szybkie placuszki

Co to są fuczki?

Fuczki to ukraińskie placuszki z kiszonej kapusty, u nas bardziej znane jako fuczki bieszczadzkie. To bardzo prosta w przygotowaniu potrawa, podobna do placków ziemniaczanych, tylko że tarte ziemniaki zamieniamy na kiszoną kapustę.

 

fuczki-ukraińskie-fuczki-bieszczadzkie-placki-z-kiszonej-kapusty

Dla mnie te placki to „kulinarny sztos” i wstyd się przyznać, że wcześniej ich nie robiłam. Tym bardziej, że kiszonej kapusty co sezon u mnie pod dostatkiem. Tak jakoś wyszło, ale nadrobię zaległości, a Wy nie zwlekajcie tak długo jak ja i fuczki zróbcie koniecznie!

Przepis na fuczki pochodzi z książki O! Ukraina Weroniki Marczuk będącej połączeniem opisów miejsc, historii i rozmów o Ukrainie z przepisami na dania kuchni ukraińskiej. 

Składniki

2 szklanki kapusty kiszonej

1 cebula

jajko

6 – 7 łyżek mąki pszennej typ 500

1/2 łyżeczki kminu lub kminku

zielona pietruszka i śmietana lub jogurt naturalny do podania

opcjonalnie chili świeże posiekane lub sos

Wykonanie

Kapustę wykładamy na deskę i siekamy. Cebulę obieramy, drobno kroimy lub trzemy na tarce. W misce mieszamy mąkę z jajkiem i odrobiną wody, tyle żeby powstało luźne ciasto jak na naleśniki.

Do miski z ciastem wrzucamy kapustę, cebulę i mieszamy. Dodajemy kmin rzymski lub kminek. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy placki z każdej strony do zarumienienia.

Placki wybornie smakują podane ze śmietaną lub jogurtem i posypane zieleniną. Jeśli lubicie dania pikantne polecam do śmietany dodać kleks sosu chili lub drobno posiekaną świeżą papryczkę.  

O! Ukraina Przewodnik po smakach i smaczkach Weronika Marczuk

Autorka książki O! Ukraina Weronika Marczuk, „dyżurna Ukrainka w Polsce” od lat przybliża Ukrainę Polakom, a rodakom na Wschodzie – Polskę. 2021 rok dla Weroniki to wyjątkowy czas. Urodziła się w Kijowie, a od 30 lat mieszka w Warszawie i świętuje właśnie jubileusz swojego związku z Polską. Jest to również 30-lecie odzyskania niepodległości przez Ukrainę. Weronika by uczcić obie rocznice oddaje w ręce Czytelniczek i Czytelników swoją książkę-podróż O! Ukraina, przewodnik po smakach i smaczkach.

o ukraina książka album weronika marczuk

Książka O! Ukraina to nietuzinkowy przewodnik, w którym autorka prezentuje najróżniejsze miejsca, zjawiska i smaki zza wschodniej granicy. To wszechstronna i inspirująca opowieść o Ukrainie, ojczyźnie Weroniki Marczuk, która mimo emigracji jest bliska jej sercu.  Album prezentuje 30 wielowymiarowych opowieści o Ukrainie przeplatanych taka samą ilością przepisów kuchni ukraińskiej. Różnorodność przepisów, które autorka zna ze swojego ukraińskiego domu, pozwala poprzez smaki zgłębić wiedzę na temat naszego wschodniego sąsiada.

serniczki o ukraina

Smaki i smaczki ukraińskiej kuchni.  W książce znajdziemy między innymi przepisy na ukraiński barszcz czerwony, barszcz zielony oraz juszkę z ryby. Pieczony karp w dwóch odsłonach, śledź pod szubą i gotowane raki. Kilka sałatek, kiszone pomidory i glazunia. Nie zabraknie przepisów mięsnych i warzywnych. Szaszłyki, kotlet po kijowsku, wątróbka z jabłkiem, pieczone i smażone ziemniaki czy kapusta. Jeśli chodzi o kapustę, a konkretnie kiszoną, moją uwagę przykuły fuczki – placki z kiszonej kapusty, które przygotowałam od razu.  Na deser mamy serniczki lub pierogi z wiśniami, a  na koniec wznosimy toast wyśmienitym szampanem z czarnego bzu.

o ukraina fuczki placki z kiszonej kapusty

Oprócz przepisów i opowieści w albumie znajdują się rozmowy z osobami z Polski i Ukrainy – m.in. z Jerzym Hoffmanem, Czesławem Mozilem, Agnieszką Korytkowską, czy Michałem Pirógiem – które mówią autorce o swoim doświadczeniu Ukrainy.

Ten przewodnik pozwala poznać i zrozumieć Ukrainę. Tak mi się marzy, by Ukraina stała się ulubionym sąsiadem, tak jak Polska jest dla Ukrainy. Żeby moi rodacy czuli zainteresowanie i szacunek nie tylko ze względu na swoją pracę, lecz wspaniałą kulturę czy osiągnięcia, których nie brakuje. Byśmy się wymieniali jak równy z równym poglądami, tradycjami i się łączyli w nowe, europejskie społeczeństwo bez obrażania się na przeszłość czy niepowodzenia. Wydaje mi się że ta książka jest w stanie ten proces przyspieszyć i dać mnóstwo wrażeń, bo tego życzę z całego serca moim czytelnikom. Weronika Marczuk.

Zapraszam więc do lektury O! Ukraina i wspólnej wirtualnej podróży z Weroniką Marczuk.

Cytrusowy drink na wodzie kokosowej z miętą i nasionami chia

Słomki bambusowe – naturalna alternatywa dla plastikowych słomek

Przepis na napój z wody kokosowej, soków z limony i pomarańczy, nasion chia i mięty jest bardzo prosty i nie wymaga specjalistycznych umiejętności.

napój z pomarańczy, chia i naturalne słomki

Pomarańcze w sklepach dostępne są przez cały rok, jednak sok z tych owoców będzie najpyszniejszy zimą, szczególnie w grudniu, gdy trwa na nie sezon. Drink więc jest bardzo uniwersalny, latem orzeźwia, zimą dostarcza wielu cennych witamin i składników mineralnych. Zimą do drinka polecam dodać miodu, a wieczorową porą nawet odrobinę białego rumu lub ginu.

Składniki

400 ml wody kokosowej

3 – 4 łyżeczki nasion chia

sok z 1 pomarańczy

sok z 1 limony

świeża mięta

opcjonalnie – miód, rum, gin, lód

Wykonanie

W szklanym naczyniu (polecam butelkę z szerokim wlewem) mieszamy wodę kokosową, sok z pomarańczy i limonki oraz nasiona chia. Dodajemy liście mięty, zakręcamy butelkę i odstawiamy do lodówki na 2 godziny, żeby nasiona chia dobrze napęczniały. Od czasu do czasu dobrze jest wstrząsnąć butelką.

Gotowy drink rozlewamy do szklanek, które możemy dodatkowo wypełnić plastrami cytrusów i lodem.  

napój z wody kokosowej, soku z pomarańczy, mięty, bambusowe rurki

Takie napoje i drinki przyjemnie sączy się przez słomkę, to swoisty rytuał. Jednak w trosce o środowisko wybierajcie słomki naturalne! Pierwsze słomki (stąd też chyba pochodzi ich nazwa) były to rurki ze słomy, przyjazne dla środowiska i w pełni biodegradowalne. Niestety w erze plastiku zostały one wyparte przez kolorowe i fantazyjne rurki z tworzyw sztucznych.

Na szczęście plastikowe słomki zostały zakazane w Unii Europejskiej. Obecnie rurki i słomki do napojów występują w różnych odmianach, od jednorazowych papierowych, aż po słomki wielorazowego użytku, szklane, metalowe lub bambusowe.

drink z wody kokosowej, soku z pomarańczy i limony, mięty, chia, słomki bambusowe

W dobie pandemii staram się kiedy tylko jest to możliwe robić zakupy w sklepach internetowych. Przy okazji zakupów w sklepie bee.pl trafiłam na ekologiczne słomki bambusowe.

„Słomki bambusowe bez kory, frezowane. Słomki są równe i mają ten sam rozmiar.
Lekkie, naturalne słomki do picia wykonane są z bambusa pochodzącego ze zrównoważonych upraw. Idealnie wpisują się w Trend Zero Waste.
Wykonane z wysokiej jakości naturalnego bambusa, całkowicie biodegradowalne, bez BPA, do zimnych i ciepłych napojów. Do słomek dołączony jest czyścik wykonany z bio nylonu i stali nierdzewnej
Bambusowe słomki do picia można myć ręcznie lub w zmywarce ( mycie ręczne przedłuża żywotność słomek ). Kiedy się zużyją, wyrzuć je na kompost.”
Opis ze strony sklepu.

Bee.pl to sklep internetowy z ogromnym wyborem między innymi produktów spożywczych. W dziale zdrowa żywność możecie zaopatrzyć się w szeroką gamę ekologicznych i zdrowych produktów spożywczych. W ofercie są również produkty dla osób o szczególnych wymaganiach żywieniowych, osób będących na diecie bezglutenowej, cukrzyków, czy alergików.

Oprócz słomek bambusowych zamówiłam także nasiona chia i wodę kokosową, które są składnikami mojego zdrowego drinka. Z bogatej oferty sklepu Bee.pl wybrałam również między innymi migdały w dużym kilogramowym opakowaniu, bio płatki owsiane i kaszę jaglaną, makaron pszenny i gryczany do ramenu, makaron z soczewicy oraz makaron z algami morskimi. Były to pierwsze moje zakupy w tym sklepie, ale już wiem, że nie ostatnie. Bogata oferta, dobre jakościowo produkty,  intuicyjna wyszukiwarka, niewygórowane ceny oraz koszty dostawy. Bezpiecznie zapakowana przesyłka i terminowa dostawa. W razie jakichkolwiek pytań obsługa sklepu służy pomocą. Zajrzyjcie do Bee.pl, bo naprawdę warto.

Materiał powstał we współpracy ze sklepem Bee.pl

Pierniczki na gryczanym miodzie i ciemnym piwie

Świąteczne choinki piernikowe

Pierników i pierniczków nastał czas. U wielu z nas już od miesiąca dojrzewa w lodówce ciasto na piernik staropolski z którego można również upiec pierniczki.  Kto jednak nie zdążył nastawić ciasta długo dojrzewającego niech się nie przejmuje bo z tygodniowego ciasta też wychodzą pyszne pierniczki.

pierniczki-na-piwie-z-gryczanym-miodem-i-żytnią-mąką

W tym przepisie użyłam miodu gryczanego bo chciałam, aby moje pierniczki były charakterne w smaku. Możecie dodać inny miód, jednak polecam spróbować z gryczanym, z pewnością Wam posmakują.

Składniki

250 g miodu gryczanego

125 g masła

100 ml ciemnego piwa

20 g kakao

2 jaja

100 g cukru

250 g mąki pszennej typ 500

250 g mąki żytniej typ 720

szczypta soli

1,5 łyżeczki sody

20 g przyprawy do piernika  – najlepiej domowej roboty

Wykonanie

W garnku na wolnym ogniu podgrzewamy miód i masło. Cały czas mieszamy, gdy wszystko się rozpuści dodajemy kakao, mieszamy. Dodajemy piwo, mieszamy, kiedy składniki się połączą zdejmujemy garnek z ognia i studzimy.

Do miski przesiewamy mąkę, sodę i przyprawę do piernika, dodajemy sól i mieszamy.

Jaja ucieramy z cukrem, następnie dodajemy przestudzoną masę z miodu, masła, piwa i kakao. Ucieramy dalej i stopniowo dodajemy mąkę z sodą i przyprawą piernikową. Masa będzie gęsta, dlatego polecam ucierać w mikserze, robocie kuchennym z końcówką/mieszadłem w kształcie motylka.

Gotowe ciasto przekładamy do szklanego pojemnika lub miski, szczelnie zamykamy i odstawiamy w chłodne miejsce na 1 – 6 tygodni, zależy ile mamy czasu.

Ciasto rozwałkowujemy na lekko oprószonej stolnicy na grubość około 2 – 3 mm. Wycinamy choinki lub inne świąteczne kształty i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 10 – 12 minut w temperaturze 170°C.

Gotowe ciastka przechowujemy w zamkniętym pojemniku, u mnie dojrzewają w słoikach. Możemy je oblać czekoladą, polukrować i udekorować różnymi posypkami.