Autor: TajemniceSmaku

Migdałowe ciasteczka Kavala

Kavala to przepyszne, chrupiące migdałowe ciasteczka w kształcie półksiężyców. Ponoć  słodkości te dotarły do Grecji w 1913 roku razem z uchodźcami z Turcji, dlatego teraz są tak bardzo popularne zarówno w Grecji, jak i w Turcji.
Tureckie, maślane ciasteczka z kawałkami migdałów idealnie smakują podane z herbatą po turecku, czyli parzoną w specjalnym podwójnym imbryczku nazywanym çaydanlık. Taki imbryczek, herbatę, szklaneczki oraz migdały znajdziecie w Tureckim Sklepie.

Składniki

200 g mąki migdałowej*

300 g mąki

150 g cukru pudru + cukier puder do oprószenia upieczonych ciastek

1 jajko

250 g masła

2 łyżeczki proszku do pieczenia

100 g migdałów (ze skórką lub bez)

Wykonanie

Mąkę migdałową i mąkę pszenna podgrzewamy na suchej patelni, na średnim ogniu, stale mieszając. Podgrzewamy do czasu, aż mąka lekko zmieni kolor z białego na jasnobeżowy, studzimy.

Migdały siekamy, nie za drobno, aby kawałki były wyczuwalne w ciasteczkach i również prażymy na suchej patelni.

Do przestudzonej mąki dodajemy proszek do pieczenia, cukier puder i posiekane migdały, dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy miękkie masło, rozkłócone jajko i wyrabiamy ciasto. Gotowe ciasto przekładamy na stolnicę i dłońmi formujemy placek o grubości około 1 cm. Za pomocą szklanki wycinamy kółka, a następnie z kółek półksiężyce.

Wycięte ciastka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 175°C przez około 15 – 20 minut. Ciastka oprószamy pierwszy raz cukrem pudrem kiedy są jeszcze gorące oraz drugi raz kiedy przestygną.

Smacznego!

*Mąkę migdałową możemy kupić gotową, albo zmielić obrane ze skórki migdały.

Gęsina z warzywami i pomarańczą przygotowana w wolnowarze

Gęsina z warzywami gotowana wolno i w niskiej temperaturze to mój plan na święta.  Zostałam szczęśliwą posiadaczką wolnowaru Crock-Pot®, więc przeprowadzę przedświąteczną próbę na piersi z gęsi. W święta chciałabym przygotować nogi z gęsi, zrobię je w taki sam sposób, jedynie wydłużę o około godzinę czas gotowania.

Dlaczego wybrałam Crock-Pot®?

Bardzo długo zastanawiałam się nad tym, czy jest mi potrzebny kolejny sprzęt w kuchni.  Jednak za namową koleżanki, która od kilku lat korzysta z wolnowaru (Olu, dziękuję) zdecydowałam się i ja na to urządzenie.

Długo zastanawiałam się na wyborem modelu, zdecydowałam się na Crock-Pot® 5,7l z kamionkową misą sterowany elektronicznie.  Wybrałam ten model przede wszystkim ze względu na pojemność i jakość naczynia.  Często gotuję dla 5 – 6 osób, więc pojemność  5,7 litra jest dla mnie idealna. Ceramiczno kamionkowe naczynie jest łatwe w czyszczeniu, można w nim zapiekać  dania w piekarniku, a postawione z potrawą bezpośrednio na stole wygląda elegancko i stylowo.

Wolnowar Crock-Pot®  jest łatwy w obsłudze, cyfrowy panel sterowania (z dwoma poziomami temperatury i funkcją podgrzewania) zapewni zawsze ciepły i gotowy do podania posiłek. Wbudowany timer zatrzymuje gotowanie po ustalonym czasie, a następnie przełącza urządzenie w tryb podtrzymywania temperatury, aby zachować potrawę gorącą i gotową do spożycia.
Inne informacje dotyczące parametrów wolnowaru, można znaleźć na stronie polskiego dystrybutora Crock-Pot®.
Więcej na temat wolnego gotowania – slow cooking – wolniej znaczy smaczniej –  znajdziecie również na blogu Cztery Fajery.

Zabieramy się więc do wolnowarzenia, święta tuż, tuż:

Składniki

2 piersi z gęsi

1 pomarańcza, obrana i pokrojona na kawałki

1 kg ziemniaki nieobranych z cienką skórką

300 g marchewki, obrane i pokrojone na kawałki

 2 czerwone cebule, obrane i pokrojone na kawałki

2 gałązki rozmarynu

sól

pieprz

1 łyżka miód

1 łyżka sosu sojowy

1/2 łyżeczki cynamonu

1/4 łyżeczki kardamonu

2 duże ząbki czosnku  -starty na tarce

10 g świeżego imbiru – starty na tarce

Wykonanie

Jeżeli kupiliśmy tak, jak ja pierś razem z kością, wycinamy najpierw kość, a następnie dzielimy pierś na pół.  Kości możemy wykorzystać do bulionu*. Piersi obkrawamy z nadmiaru tłustej skóry. Skórę na piersi nacinamy “w kratkę”, kładziemy na zimnej patelni od strony skóry i włączamy palnik. Smażymy na wolnym ogniu, aż tłuszcz sie wytopi, a skóra lekko zrumieni. W trakcie wytapiania łyżką odlewamy wytopiony tłuszcz z patelni do miseczki. Część tłuszczu wykorzystamy do dania, resztę łączymy z pokrojonymi ścinkami skóry i wytapiamy na gęsi smalec. Piersi zdejmujemy z patelni.

W miseczce mieszamy miód, sos sojowy, cynamon, kardamon, starty czosnek i imbir i 2 łyżki gęsiego wytopionego tłuszczu. Do dużej miski wrzucamy ziemniaki, marchewkę i cebulę, dodajemy piersi. Całość obtaczamy przygotowanym sosem miodowo – sojowym, solimy i pieprzymy.

W misie wolnowaru  Crock-Pot® układamy warzywa, dodajemy kawałki pomarańczy, gałązki rozmarynu a na wierzch kładziemy gęsinę. Ustawiamy czas gotowania na około 5 -6 h na poziomie LOW. Po 5 godzinach sprawdzamy danie, jeżeli warzywa i mięso są jeszcze nie gotowe wydłużamy czas gotowania.  Kiedy potrawa będzie gotowa wyjmujemy piersi na półmisek i odstawiamy na 10 minut, żeby odpoczęły. Następnie kroimy na cienkie plastry i podajemy z warzywami  z wolnowaru. Jeżeli chcemy żeby skórka była złocista i chrupiąca, przed krojeniem możemy przez chwilę podsmażyć piersi  na patelni, na gęsim tłuszczu od strony skóry. 

Smacznego!

* Wieczorem, kiedy naczynie po gęsinie i warzywach było już puste wrzuciłam do niego kości z piersi, warzywa, zalałam wodą i ustawiłam czas gotowania na 7 godzin na poziomie LOW. Rano czekał na mnie w kuchni przepyszny gorący rosół.

Paluchy drożdżowe z grzybami

Drożdżowe paluchy z borowikowym farszem.  Smaczne, chrupiące długie buły, obsypane makiem, idealne na przekąskę. Najlepiej smakują podane z czerwonym barszczem.

W moim domu na święta przygotowuje się wielki gar czerwonego barszczu. W wigilię barszcz podajemy z uszkami, a w kolejne dni świąt z obsmażanymi krokietami z farszem grzybowo-kapuścianym lub właśnie z takimi grzybowymi paluchami.

Bardzo lubię chodzić na grzyby, jednak w mojej okolicy królują praktycznie tylko podgrzybki. Kiedy mam ochotę na zupę borowikową lub inne danie takie, jak grzybowe paluchy, szukam innych grzybów w sklepach. Do tego dania przygotowałam farsz z suszonych borowików “Leśne Skarby“. Borowik szlachetny na świąteczny stół to najlepszy wybór. Paluchy są wyśmienite, chrupiące, pachnące borowikami.

Składniki

FARSZ

2 cebule

1 ząbek czosnku

40 g suszonych borowików Leśne Skarby

2 gałązki tymianku

15 ml oliwy z oliwek

sól

pieprz

3 łyżeczki bułki tartej

PALUCHY

450 g mąki typ 500

50 g mąki pszennej pełnoziarnistej

20 g świeżych drożdży

350 ml ciepłej wody

15 ml oliwy z oliwek

1/2 łyżeczki soli

DODATKOWO

mąka do podsypania na stolnicę

jajko do smarowania

3 łyżki suchego maku

Wykonanie

FARSZ

Grzyby zalewamy wodą do przykrycia i moczymy, około godziny, a najlepiej przez noc. Następnie całość gotujemy. Obraną cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek siekamy. Rozgrzewamy oliwę na patelni smażymy cebulę, czosnek i listki tymianku. Dodajemy posiekane grzyby, podlewamy wodą z grzybów i smażymy do momentu odparowania prawie całej wody. Doprawiamy sola i pieprzem. Dodajemy bułkę tartą, mieszamy i odstawiamy.

PALUCHY

Do miski wlewamy 350 ml ciepłej wody, dodajemy drożdże, mieszamy. Następnie dodajemy mąkę typ 500, mąkę pełnoziarnistą i sól. Wszystko wyrabiamy, dodajemy oliwę z oliwek i ponownie wyrabiamy, tak długo, aż ciasto będzie odstawało od ścianek miski. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około godzinę.

Po godzinie delikatnie wyrzucamy ciasto na podsypaną mąką stolnicę i dzielimy na 4 części. Każdą część dłońmi delikatnie rozciągamy na prostokąty (20×30 cm). Na każdym prostokącie rozsmarowujemy farsz grzybowy, zwijamy ciasto i formujemy na kształt bagietki. Układamy na blachach wyłożonych papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut. Tuż przed pieczeniem smarujemy paluchy rozkłóconym jajkiem i posypujemy obficie makiem.  Pieczemy w temperaturze 220°C przez około 25 – 30 minut.

Smacznego!

Orkiszowe kruche bułeczki z żurawinowym lukrem – Cranberry Scones

Kruche bułeczki żurawinowe

Scones to popularne w Wielkiej Brytanii kruche bułeczki. Podaje się je do popołudniowej  herbaty lub na śniadanie. Scones możemy przygotować bez słodkich dodatków, wtedy serwujemy je przekrojone na pół i posmarowane z dżemem. Te z dodatkiem owoców i z lukrem to już deser kompletny.

W przepisie na “cranberry scones” żurawinę przemyciłam dwa razy,  suszoną dodałam do środka, a liofilizowaną w proszku do lukru. Przepis jest bardzo szybki i łatwy do przygotowania.

Składniki na 8 bułek

SCONES

250 g mąki tortowej orkiszowej

1 łyżeczka sody

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

60 g masła

150 g serka mascarpone

50 g orzechów włoskich

100 g suszonej żurawiny

20 g miodu

1 jajko – żółtko i białko osobno

LUKIER ŻURAWINOWY

100 g cukru pudru

5 -10 g sproszkowanej żurawiny liofilizowanej

2 – 3 łyżki wody

Wykonanie

SCONES

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. Do mąki dodajemy masło pokrojone na kawałki i rozcieramy je w palcach razem z mąką. Białko lekko ubijamy, mieszamy z miodem i serkiem mascarpone. Mieszaninę dodajemy do mąki i zagniatamy, aż składniki się połączą. Dosypujemy żurawinę z orzechami i jeszcze raz zagniatamy.

Z ciasta formujemy kulę, następnie na podsypanej mąką stolnicy placek o średnicy około 20 cm. Kroimy na 8 kawałków (jak pizzę)  i przenosimy je delikatnie na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.  Smarujemy żółtkiem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 220°C przez około 15 – 20 minut na złoty kolor.
Kiedy lekko przestygną polewamy żurawinowym lukrem.

LUKIER ŻURAWINOWY

Cukier puder mieszamy  ze sproszkowaną żurawiną liofilizowaną. Dolewamy stopniowo wodę i za pomocą łyżki dokładnie ucieramy, do uzyskania gładkiej konsystencji.  Gotowym lukrem polewamy lekko przestudzone bułeczki.

Smacznego!

Mini Stollen, czyli mini wersja strucli bożonarodzeniowej z marcepanem, twarogiem i bakaliami

Stollen to tradycyjne niemieckie ciasto, które zwykle podaje się w czasie świąt Bożego Narodzenia. To ciasto nie bez powodu jest jednym z najpopularniejszych wypieków świątecznych.  Dodatek marcepana, rodzynek , skórki pomarańczy i przypraw sprawia, że jest to wypiek wyjątkowy.

Wiele osób kupuje świąteczny  stollen (Christstollen lub Weihnachtsstollen), albo w zaufanych piekarniach, albo na jarmarkach bożonarodzeniowych, które to właśnie w Niemczech mają długą tradycję i stanowią nieodłączny element kultury. Zapraszam na krótką fotorelację z Jarmarku Bożonarodzeniowego w Rostocku.

W niemieckich domach często przygotowuje się stollen według starych rodzinnych receptur, dzięki temu ciasto przybiera różne oblicza. Tak też jest i w tym przepisie, przedstawiam mini wersję tego świątecznego wypieku, czyli mini stollen. Szybko, łatwo, dużo (wychodzi około 20 sztuk) i tak, jak pierniczki możemy ładnie zapakować i obdarować przyjaciół.

Składniki na około 20 sztuk

300 g mąki typ 500/550

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki cynamonu w proszku

szczypta kardamonu w proszku

50 g cukru

100 g masła

150 g twarogu półtłustego

1 jajko

75 g marcepana (proponuję domowa masę marcepanową)

75 g rodzynek

50 g kandyzowanej skórki pomarańczy

20 ml rumu

kilka kropel aromatu migdałowego

30 g roztopionego masła do smarowania ciastek

cukier puder do oprószenia

Wykonanie

Rodzynki i skórkę pomarańczową zalewamy rumem, dodajemy kilka kropel migdałowego aromatu i odstawiamy (można namoczyć dzień wcześniej).

W dużej misce mieszamy dokładnie suche składniki, mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, kardamon i cukier. Przekładamy do blendera, dodajemy pokruszony twaróg i pokrojone na kawałki zimne masło. Krótko, pulsacyjnie miksujemy, aż uzyskamy tzw. “mokry piasek”.  Mieszaninę przekładamy z powrotem do miski lub bezpośrednio na stolnicę.  Dodajemy roztrzepane jajko, chwilę wyrabiamy. Marcepan kruszymy lub kroimy w na małe kawałki. Do ciasta dodajemy nasączone rodzynki i skórki pomarańczy, pokruszony marcepan i jeszcze raz wyrabiamy.

Z ciasta odrywamy porcje ciasta (około 40 g sztuka) i w dłoniach formujemy na kształt małych, owalnych bułeczek. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180°C przez 12-15 minut. Jeszcze gorące smarujemy roztopionym masłem i posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Marcepan, migdałowa świąteczna słodycz. Jak zrobić masę marcepanową?

Domowy marcepan

Marcepan składa się głównie z migdałów, cukru pudru i aromatu migdałowego lub wody różanej*. Jakość masy marcepanowej określa się przez stosunek cukru do migdałów. Im mniej cukru, tym wyższa jakość produktu.

Czy można zrobić marcepan w domu? Oczywiście, że tak i jest to łatwiejsze niż mogłoby się wydawać. W rezultacie otrzymamy niesamowicie pyszny, aromatyczny, miękki, migdałowy przysmak.

*Woda różana to doskonały, aromatyczny dodatek do marcepanów, kremów, budyni i innych słodkości. W krajach arabskich wody różanej używa się również do gotowania mięsa. Wodę różaną można bez problemu kupić w sklepie internetowym Kuchnie Świata.

Składniki

250 g migdałów

250 g cukru pudru

20 – 30 ml wody różanej lub likieru migdałowego (Amaretto)

kilka kropel aromatu migdałowego

Wykonanie

Migdały zalewamy wrzącą wodą, odstawiamy na 15 minut, następnie obieramy z brązowej skórki.  Obrane migdały miksujemy w blenderze na tzw. piasek/mąkę. Dodajemy cukier puder, krótką chwilę miksujemy, dodajemy wodę różaną lub likier i aromat migdałowy, ponownie krótko miksujemy. Przekładamy mieszaninę do dużej miski lub na stolnicę i zagniatamy do uzyskania jednolitej masy. Jeżeli masa będzie się kruszyć możemy dodać odrobinę wody różanej lub likieru.

Gotową masę marcepanową formujemy według uznania. Możemy zwinąć w wałek lub, tak jak ja, wyłożyć foremki folią spożywczą, wypełnić masą, zawinąć w folię i schować do lodówki na minimum godzinę.

Smacznego!

Wytrawna orkiszowa tarta – galette – z ricottą, ziemniakami, burakiem i kiełbasą

Rustykalna tarta gallete to jeden z moich ulubionych wypieków. Jest bardzo prosta w wykonaniu, nie potrzebujemy foremki,  a ciasto możemy przygotować dzień wcześniej i trzymać w lodówce.

Zwykle przygotowuję galette na słodko, z owocami. Tym razem proponuję wersję wytrawną z ziołową ricottą, ziemniakami, burakami, szalotką i pikantną kiełbasą.  

Składniki

CIASTO Z TWAROGIEM

250 g mąki orkiszowej

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/4 łyżeczki soli

150 g masła

100 g białego sera (twaróg półtłusty)

2 łyżki jogurtu naturalnego

2 łyżeczki octu jabłkowego

NADZIENIE

150 g sera ricotta

1 ząbek czosnku

1 łyżka posiekanych świeżych ziół (rozmaryn, bazylia)

sól

pieprz

2 świeże ziemniaki

1 świeży czerwony burak

1 szalotka

2 kiełbasy  – Kiełbasa Teksańska z Chili Morliny

1 łyżka oliwy z oliwek

Wykonanie

CIASTO Z TWAROGIEM

Masło kroimy na kostki o boku około 2 cm, owijamy w folię i wkładamy do zamrażarki na godzinę. Do foliowej torebki wsypujemy mąkę, sól oraz proszek do pieczenia, również mrozimy godzinę.

Po godzinie przekładamy zamrożone suche składniki do malaksera i miksujemy 30 sekund, dodajemy twaróg i miksujemy jeszcze około 20 sekund. Dorzucamy zamrożone kostki masła i miksujemy krótką chwilę, do uzyskania tzw. mokrego piasku. Dodajemy 2 łyżki jogurt naturalnego oraz ocet jabłkowy i miksujemy, aż masa lekko zacznie się zbijać. Przekładamy ciasto na deskę i szybko zagniatamy. Owijamy folia spożywczą, spłaszczamy, tak aby uzyskać kształt dysku, wkładamy do lodówki na godzinę (ciasto może leżeć w lodówce do 2 dni).

NADZIENIE

Czosnek obieramy, ścieramy na tarce o drobnych oczkach lub miażdżymy, mieszamy z serem ricotta, ziołami, szczyptą soli i pieprzu. Buraki, ziemniaki, szalotkę obieramy, kroimy na cieniutkie plasterki. Kiełbasę kroimy na plastry.

Wyjmujemy ciasto z lodówki, odwijamy z folii i przekładamy na papier do pieczenia oprószony mąką. Ciasto wałkujemy przez folię, w której się chłodziło na krążek o średnicy około 40 cm. Na środku rozsmarowujemy przyprawiona ricottę tworząc koło o średnicy około 30 cm. Na wierzch układamy plastry ziemniaków, buraków, kiełbasy i szalotki, solimy i pieprzymy.  Zawijamy brzegi ciasta do góry, robimy zakładki, tak aby zakryć część farszu. Skrapiamy oliwą z oliwek i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200°C przez około 40 minut.

Smacznego!


Kiełbasy Morlińskie sprawdzą się w kuchni

Dyniowa granola z figami i cytryną

Przygotowanie granoli w domu jest bardzo łatwe i szybkie. Pozwala kontrolować zarówno ilość cukru, jak i jakość mieszanych składników. Możemy dodać  płatki czy orzechy, które lubimy, a które, w przypadku alergii pokarmowych nam nie zaszkodzą. Suszone figi i miód sprawią, że dodatek białego cukru stanie się zbędny.  

Polecam również przepis na jabłkową granolę lub  granolę z kakao.

Składniki

300 g pieczonej dyni*

2 łyżki oleju z pestek winogron

100 g suszonych fig

1 łyżka miodu

sok i otarta skórka z cytryny

400 g płatków zbożowych (owsianych, żytnich, orkiszowych)

1 łyżeczka cynamonu

50 g siemienia lnianego

100 g posiekanych grubo orzechów (nerkowce, migdały, orzechy laskowe…)

Wykonanie

W dużej misce mieszamy płatki zbożowe, siemię lniane, cynamon, posiekane orzechy i otartą skórkę cytrynową.

Figi kroimy na kawałki, zalewamy sokiem z cytryny i odstawiamy na 15 minut. Upieczoną dynię, namoczone w soku z cytryny figi, olej z pestek winogron i miód miksujemy na purée.  Wlewamy mieszaninę do suchych składników i całość dokładnie mieszamy.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 160C.  Blachę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia.

Mieszankę na granolę rozkładamy na przygotowana blaszkę. Pieczemy około 30 – 45 minut.  Co 10 minut całość mieszamy, tak aby wszystkie składniki równomiernie się podpiekły.

Studzimy w wyłączonym piekarniku z otwartymi drzwiczkami. Po ostudzeniu kruszymy w dłoniach i przesypujemy do dużego słoja.

Smacznego!

*Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy w temperaturze 160°C przez około 30 – 40 minut  lub do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki.

Kiszona kalarepa z burakiem

Uwielbiam kiszonki, szczególnie te z dodatkiem buraków. Czerwony burak, oprócz smaku nadaje kiszonym warzywom piękny kolor.  Kalarepę kroimy w słupki, dzięki temu będzie chrupiąca i wyrazista w smaku. 

Do kiszonych warzyw możemy dodawać różne przyprawy. Najczęściej są to ziele angielskie, ziarna pieprzu czy nasiona kopru. Tym razem, aby nadać kiszonce trochę orientalnego charakteru postawiłam na kozieradkę, kolendrę i gochugaru, .

Ziarna kozieradki, nasiona kolendry i paprykę w płatkach gochugaru można bez problemu kupić w sklepie internetowym Kuchnie Świata

Składniki na duży słoik  – 2 l

1 kg  kalarepy

0,5 kg buraków

2 ząbki czosnku

15 g świeżego imbiru

1/2 łyżeczki kozieradki

1/2 łyżeczki nasion kolendry

1  łyżeczka  Gochugaru (ostra papryka w płatkach stosowana do kimchi) lub kilka ziaren pieprzu

Solanka – mieszamy  1 l przegotowanej wody z 1 łyżką soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Buraka i kalarepę obieramy i kroimy w słupki, buraka w cienkie, kalarepę w grubsze. Obrany czosnek i imbir kroimy na cienkie plasterki.

Pokrojone kalarepy i buraki układamy w wyparzonym słoju razem z czosnkiem, imbirem i przyprawami. Całość zalewamy solanką. Zamykamy słój i odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 4 – 5 dni. Przez pierwsze 2 – 3 dni otwieramy słój raz dziennie, aby kiszonkę odgazować.   

Kalarepa po 4 – 5 dniach jest już gotowa i można  przenieść kiszonkę do lodówki. Jeżeli jednak uważacie, że jest za słabo ukiszona pozostawcie ją w temperaturze pokojowej na dłużej.

Smacznego i na zdrowie!

Wegetariański tadżin (tagine, tajine, tażin) dyniowo – cieciorkowo

Tadżin (tagine, tażin, tajine), co to jest?  Czy jest to garnek, czy danie? Okazuje się, że i to, i to…

Tadżin to garnek z pokrywką w kształcie stożka, a potrawa przygotowywana w tym garnku ma taką samą nazwę.  W marokańskiej tradycji garnki tadżin wykonywane są  głównie z nieszkliwionej gliny i służą do długiego gotowania potraw na wolnym ogniu.  

Przepis na ten tażin – jak pisze w swojej książce “Sirocco” Sabrina Ghayour  –  to “prawdziwy hit“,  i ja się z tym zgadzam! Jest to pyszne, wegetariańskie, pełne orientalnych smaków danie,  które zagości w mojej kuchni na dłużej.

Składniki

1 kg dyni, obranej i pokrojonej w 2 cm kostkę

800 g pomidorów krojonych z puszki

1 puszka cieciorki, razem z zalewą

200 g suszonych moreli

1/4 kiszonej cytryny (przepis na kiszone cytryny) lub sok z cytryny (do smaku)

oliwa do smażenia

2 cebule, pokrojone w kostkę

4 ząbki czosnku, pokrojone w cienkie plasterki

1 łyżeczka cynamonu

1 łyżeczka mielonego kuminu

1 łyżeczka kurkumy

1 – 2 łyżeczki harissy

2 łyżki miodu

sól

pieprz

garść natki pietruszki lub kolendry

Wykonanie

Do garnka wlewamy 2 – 3 łyżki oliwy. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu, na średnim ogniu cebulę, aż się zeszkli, dodajemy czosnek, mieszamy i chwilę jeszcze smażymy. Dosypujemy kumin, cynamon, i kurkumę, mieszamy, smażymy kilka minut. Następnie dodajemy dynię, mieszamy. Do dyni dosypujemy harissę, wlewamy miód i  pomidory z puszki. Przyprawiamy sola i pieprzem, dodajemy cieciorkę razem z zalewą, mieszamy i gotujemy na wolnym ogniu (około 30- 45 minut) pod przykryciem, do czasu, aż dynia będzie ugotowana. W razie potrzeby dolewamy gorącej wody.

Suszone morele zalewamy na 15 minut wodą i przepłukujemy na sitku, następnie kroimy w paski. Dodajemy do tadżina morele i kiszoną cytrynę (lub sok z cytryny), próbujemy, doprawiamy do smaku i jeszcze 15 minut gotujemy. Na koniec dodajemy posiekaną natkę pietruszki lub kolendry. Smacznego!

Tajine (Tadżin) Revol – TGhome

*Inspiracja –  “Sirocco” Sabrina Ghayour