Autor: TajemniceSmaku

Galette z twarogiem, cukinią i suszonymi pomidorami

Rustykalna ziołowa tarta w wytrawnej wersji na obiad lub kolację

Tarta galette to wyjątkowo łatwe i uniwersalne w przygotowaniu ciasto. Wystarczy rozwałkować z ciasta placek, wypełnić nadzieniem, zawinąć brzegi i upiec.

galette rustykalna wytrawana tarta cukinia twaróg szałwia parmezan suszone pomidory

Wytrawna tarta z cukinią, ziołami i serem to świetny pomysł na obiad lub kolację.

Składniki

CIASTO

250 g mąki pszennej tortowej lub uniwersalnej

100 g mąki krupczatki

150 g zimnego masła

szczypta soli

3 żółtka

50 ml zimnej wody

FARSZ

300 g cukinii

100 g cebuli

1 łyżka oliwy + 1 łyżka przed pieczeniem

1oo g suszonych pomidorów

sól

pieprz

świeże zioła – szczypiorek, szałwia, tymianek

500 g twarogu półtłustego

50 g tartego parmezanu

3 białka

dodatkowo kilka liści świeżej szałwii

Wykonanie

Mąkę wysypujemy na blat formując kopczyk solimy. Dodajemy kawałki masła i nożem siekamy je razem z mąką. Robimy dołek na środku i wbijamy weń żółtka. Wszystkie składniki ponownie siekamy nożem. Podlewamy wodą i  szybko wyrabiamy rękami, aż uzyskamy gładkie ciasto. Formujemy kulę, lekko ją spłaszczamy, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na minimum 30 minut.

Cukinie razem ze skórą ścieramy na tarce o grubych oczkach, lekko solimy by puściła sok.  Cebulę drobno siekamy, czosnek ścieramy na tarce na pastę.  Na patelni wylewamy oliwę i szklimy na niej lekko posolą cebulę, następnie dodajemy czosnek i smażymy kilka minut. Dodajemy mocno odciśniętą cukinię z nadmiaru soku. Całość smażymy, kilka minut, aż farsz nie będzie zbyt mokry.  Dodajemy posiekane suszone pomidory, doprawiamy i studzimy.

W misce rozgniatamy widelcem ser, dodajemy starty parmezan , przestudzony farsz z cukinii i zioła, mieszamy.  

Wyjmujemy ciasto z lodówki i rozwałkowujemy cienko, na około 3 mm grubości placek. Przekładamy rozwałkowane ciasto na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.

Ubijamy na sztywno białka i łączymy z farszem.  Rozkładamy masę serową na cieście pozostawiając  około 3 – 4 cm wolnej krawędzi. Na wierzch możemy rozłożyć  listki szałwii, skrapiamy oliwą. Zawijamy brzegi ciasta do środka, robimy zakładki, tak aby zakryć część farszu. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 200°C przez około 30 – 45 minut, na złoty kolor. Tartę serwujemy na ciepło.

Ciasto z herbatą matcha, białą czekoladą i oliwą

Ciasto z zieloną herbatą matcha i z białą czekoladą

Przepis na ciasto z herbatą matcha pochodzi z książki “Tokio. Kultowe przepisy” Maori Murota.  Według książkowego przepisu waga poszczególnych składników (mąki, cukru i masła)  powinna odpowiadać wadze 3 jajek (bez skorupek).  3 jaja “L” ważą około 150 g, więc dodajemy 150 g cukru, 150 g mąki, 150 g masła. 

ciasto z herbatą matcha

W mojej wersji przepisu nastąpiła pewna zmiana. W trakcie przygotowywania ciasta okazało się, że zabrakło mi masła. Postanowiłam dodać inny tłuszcz, a mianowicie oliwę z oliwek. Pomyślałam, że charakterystyczny smak oliwy może intrygująco komponować się z herbatą matcha. Zmniejszyłam też ilość cukru. Wszystkim ciasto bardzo posmakowało.  Kiedy przygotowałam następnego dnia ciasto w wersji oryginalnej, również było pyszne, jednak wersja mniej słodsza z dodatkiem oliwy wygrała.

Eksperymentujcie, polecam również spróbować wersji ciasta z dodatkiem ciemnej czekolady, zamiast białej.

herbata matcha zielone ciasto

Matcha to bardzo drobno zmielona najwyższej jakości zielona herbata, której liście zrywane są w pierwszym zbiorze. Tradycyjnie służąca do rytualnego picia oraz do przyrządzania deserów, napojów i słodyczy. Herbatę matcha możemy kupić w większych sklepach lub przez internet np. w Kuchnie świata

ciasto z herbata matcha

Składniki na foremkę 19 x 9 x 8 cm ( u mnie 14 x 14 cm)

3 jaja

130 g cukru

150 g mąki tortowej typ 405

120 g masła

30 ml oliwy z oliwek

1 łyżeczka proszku do pieczenia

70 g białej czekolady

1 łyżka herbaty matcha

Wykonanie

W misce mieszamy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia i herbatę matcha. Całość warto dodatkowo przesiać przez sito.

Czekoladę siekamy na drobne kawałki.

Miękkie masło. oliwę i cukier ubijamy mikserem przez około 5 minut. Ubita masa powinna być lekka i kremowa. Nie przerywając miksowania powoli wbijamy jajka, jedno po drugim. Rozgrzewamy piekarnik do 170°C . Foremkę natłuszczamy masłem i obsypujemy mąką lub bułką tartą. Do ubitej masy wsypujemy suche składniki i dodajemy posiekaną czekoladę. Za pomocą drewnianej lub silikonowej szpatułki delikatnie mieszamy, aż wszystkie składniki się połączą. Przelewamy masę na ciasto do foremki i pieczemy około 40 – 50 minut. Ciasto będzie upieczone, gdy po wbiciu i wyjęciu w nie patyczka będzie on suchy i czysty. Wyjmujemy z foremki i studzimy na kratce.

Tokio Kultowe Przepisy – Maori Murota odczarowuje kuchnię japońską

KsiążkaTokio kultowe przepisyto kulinarny przewodnik po świecie smaków, zapachów i receptur.

Zainteresowanie Japonią, jej kuchnią i kulturą w ostatnim czasie jest ogromna. Zapewne dodatkowo przyczyniły się do tego Letnie Igrzyska Olimpijskie Tokyo 2020 (z powodu pandemii igrzyska przesunięto na rok 2021, zaś starej nazwy nie zmieniono).  Jeżeli chcielibyście przenieść atmosferę i smak Tokio do swojego domu to proponuję lekturę wyjątkowej książki Maori Morota „Tokio. Kultowe przepisy”.

tokio kultowe przepisy

Czy kuchnia japońska to głównie sushi i ramen? Od kilku lat właśnie ramen i sushi stały się wyznacznikiem kulinarnego profilu kuchni tego kraju, przynajmniej przez nas Europejczyków.

Maori Murota dorastała w Tokio, a do napisania tej książki zainspirowały ją wspomnienia z dzieciństwa. Pracowała w Nowym Jorku i Indonezji, by ostatecznie osiąść w Paryżu, gdzie jest szefową kuchni i prowadzi warsztaty gotowania autentycznych japońskich potraw domowych. Dzięki swoim doświadczeniom wie, jak tłumaczyć ludziom Zachodu kulturę Wschodu, czyniąc ją zrozumiałą i przystępną.

Maori Murota odczarowuje kuchnię japońską, czyniąc ją dostępną i zrozumiałą dla każdego.  Tokio. Kultowe przepisy” to nie tylko sushi i ramen, to dziesiątki pysznych, łatwych do wykonania receptur. To również opatrzony pięknymi zdjęciami kulinarny przewodnik po stolicy Japonii. Razem z autorką wyruszymy  w podróż po tokijskich barach z przekąskami i kultowych restauracjach. Poczujemy smak,  klimat i atmosferę tętniących życiem ulic jednej z największych gastronomicznych metropolii świata.

Ta książka to więcej niż klasyka kuchni z Tokio. To kulinarny przewodnik po świecie smaków, zapachów i receptur.

Książka podzielona jest na 6 rozdziałów

1. Asa Teishoku – śniadanie.  Tradycyjne japońskie śniadanie składa się z ryżu, zupy miso, ryb i jajek. Ten sposiłek to podstawa kuchni japońskiej.

2. Ohiru – obiad. Japońskie dania obiadowe są proste w przygotowaniu i szybkie do spożycia. Makaron, ryż, ryby i mięso to podstawowe składniki potraw noszonych w bento i serwowanych w restauracjach.

3. Bento – posiłek dla osób pracujących, uczących się i podróżujących. Bento składa się z protein, świeżych lub macerowanych warzyw i ryżu, czasem serwowanego w postaci kulek.

4. Oyatsu  – podwieczorek. Słodycze na podwieczorek? Dorayaki, mitsumame, daifuku mochi, chiffon cake…i  jest bardzo słodko.

5. Izakaya  – bary z tapas w których można coś przekąsić. Japończycy przesiadują w nich wieczorami, po długim czasie spędzonym w pracy.  Ryby, mięso, sałatki, zupy, ryż rozłożone na talerzach i podane w niewielkich ilościach, jako dodatek do piwa, sake, sochu czy wina.

6. Uchishoku – rodzinna kuchnia. Japończycy bardzo lubią dobrze zjeść  w rodzinnym gronie. Kiedy rodzina spotyka się przy stole często wspólnym posiłkiem jest nabe (danie jednogarnkowe) lub słynne sushi, ale przygotowywane w domowy sposób.

tokio kultowe przepisy kuchnia japońska

W książce znajdziemy ponad 100 unikatowych przepisów nie tylko na sushi, miso czy ramen, ale także na słone placki senbei, pierożki gyoza, wariacje makaronu soba i udon, marynowane warzywa czy pulpeciki z kurczaka tsukuné, Receptury na japońskie słodkości jak daifukumochi, czyli nadziewane ciastka ryżowe, ciasto z matchą, biszkopty, lody i sorbety. Poznamy składniki i podstawowe techniki gotowania, abyśmy mogli przygotować japońskie dania we własnej kuchni.

tokio kultowe przepisy kuchnia japońska ciasto matcha

Zawsze kiedy biorę do ręki nową książkę kulinarną, szukam przepisu, który mogłabym przygotować natychmiast.
Ciasto z herbatą matcha i białą czekoladą było właśnie daniem z książki, które przygotowałam jako pierwsze.

Tokio – Kultowe przepisy to kulinarna wyprawa po współczesnym Tokio. Książka jest prawdziwym źródłem inspiracji.  Zapraszam razem z Maori Murota na apetyczną  wycieczkę do świata japońskich smaków.

Dziękuję wydawnictwu Znak za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Słodkie drożdżowe bułki do odrywania pieczone w mlecznym sosie

Drożdżowe buchty z pieczonymi śliwkami

Miękkie, słodkie i puszyste drożdżowe bułeczki do odrywania podane z pieczonymi śliwkami.

buchty do odrywania pieczone śliwki węgierki

Bułki te możemy oczywiście nadziać śliwkami i upiec. Dla mnie jednak nadzienia śliwkowego wiecznie jest za mało. Dlatego przeprowadziłam dekonstrukcję deseru i upiekłam osobno bułki i osobno śliwki. Dzięki temu bułki są bardziej puszyste i miękkie a śliwek mogę teraz dodać tyle ile lubię.

Składniki

BUŁKI

50 g cukru

15 g świeżych drożdży

100 ml mleka

1 jajo

250 g mąki typ 500

szczypta soli

otarta skórka z 1/2 cytryny lub limony

40 g masła miękkiego

SOS MLECZNY

100 ml mleka

30 g cukru

30 g masła

ŚLIWKI

1 kg śliwek – śliwki węgierki lub inne

3 – 4 łyżki miodu

1/2 – 1 łyżeczki cynamonu

Wykonanie

BUŁKI

W misce miksera mieszamy drożdże z mlekiem i cukrem. Dodajemy pozostałe składniki (z wyjątkiem masła) i wyrabiamy na niskich obrotach przez około 5 minut. Kiedy składniki dobrze się połączą nie przerywając wyrabiania dodajemy kawałek po kawałku masło. Wyrabiamy dalej przez kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Wyrobione ciasto pozostawiamy w misce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 45 – 60 minut lub do czasu kiedy podwoi objętość.

W małym rondelku podgrzewamy wszystkie składniki na mleczno maślany słodki sos, studzimy.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 8 – 10 porcji, z których formujemy kule.

Foremkę lub inne naczynie do pieczenia o średnicy około 25 cm wykładamy papierem do pieczenia. Na dno foremki wylewamy połowę sosu mlecznego i układamy na nim w równych odstępach kule z ciasta. Możemy je delikatnie obtoczyć w tym sosie.  Przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny do wyrośnięcia.

Bułki wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200°C przez 20 minut. Następnie polewamy je pozostałym sosem mlecznym i pieczemy jeszcze 10 minut.

Upieczone bułki wyjmujemy z piekarnika, studzimy i posypujemy cukrem pudrem. Podajemy z pieczonymi śliwkami.

ŚLIWKI

Śliwki przekrawamy na pół i drylujemy. Połówki owoców układamy na blaszce, skórką do dołu, polewamy miodem i oprószamy cynamonem. Pieczemy w temperaturze 200°C przez około 30 minut.

Co to jest BBQ? Zobacz, co naprawdę kryje się pod tym pojęciem

Termin barbecue (BBQ) kojarzy nam się z amerykańskimi filmami czy serialami. Wydaje się, że jest to po prostu odpowiednik naszego grillowania, słowo oznaczające to samo. W rzeczywistości jest to jednak coś nieco innego.

BBQ – co to jest?

BBQ to termin dziś używany wymiennie z grillowaniem, choć pojawiający się znacznie rzadziej. Niektórzy natomiast utożsamiają to słowo z polskim wędzeniem. Tymczasem barbecue oznacza jedynie pewną wyraźnie określoną formę grillowania, polegającą na stosowaniu zasady „Low&Slow”. Grillowanie jest więc pojęciem znacznie szerszym, które zawiera w sobie termin barbecue.

bbq low and slow

Tak naprawdę w mowie potocznej nie ma większego znaczenia, czy używamy słów grillowanie i BBQ zamienne. Tym bardziej, że w naszym języku brakuje odpowiedniego słowa, które oznaczałoby dokładnie to, co mieści się w pojęciu barbecue. Zdecydowanie łatwiej ten proces opisać, niż znaleźć dla niego dobre, polskie określenie.

Na czym więc polega barbecue? To obróbka jedzenia, która odbywa się w temperaturach o przedziale niższym niż przyjęto w grillowaniu, za to wyższym niż w przypadku wędzenia. Odpowiednia temperatura do BBQ to od 110 do 120 stopni C.

Poza temperaturą w BBQ istotne jest wytworzenie dymu, w którym de facto grilluje się nasza potrawa. Barbecue stanowi więc tak naprawdę metodę pieczenia np. mięsa w dymie, przy dość niskiej temperaturze.

Grillowanie metodą BBQ – zasada Low&Slow

Przy stosowaniu metody BBQ bardzo istotne jest kierowanie się zasadą Low&Slow. Cały proces ma odbywa się powoli, przy utrzymywaniu dość niskiej temperatury. Pozwala to na powolne ścinanie się białka w mięsie, które powoli wchodzi w reakcję z węglowodanami (tzw. reakcja Millarda). Efektem tego procesu jest piękna, brązowa warstwa na powierzchni mięsa oraz charakterystyczna glazura. Kluczowym skutkiem jest jednak smak, który nazywamy umami.

BBQ a grillowanie – czy to to samo?

Podstawowe różnice między grillowaniem a barbecue to: niższa temperatura potrzebna do procesu BBQ, znacznie zwolnione tempo obróbki oraz pieczenie w dymie. Baza jest więc podobna, ponieważ wszystko odbywa się na grillu. Inne są jednak metody przyrządzania jedzenia.

Choć BBQ to obecnie domena zaawansowanych kucharzy, nie ma przeszkód, by każdy, kto ma ochotę wypróbować tę metodę, mógł to robić. Potrzebne są w tym celu jednak pewne udogodnienia sprzętowe. Marka Weber ma w swoim asortymencie grille, które mają wbudowane w pokrywę termometry, pozwalające ściśle kontrolować temperaturę tak, by utrzymywać ją w przedziale idealnym do BBQ. Firma sprzedaje również wędzarki z podobnym rozwiązaniem i dodatkowo o bardzo dużej pojemności.

Do metody BBQ idealnie sprawdzą się grille nie tylko węglowe, lecz także opalane alternatywnym, bardziej ekologicznym materiałem – pelletem. Urządzenia tego typu sprzedawane przez firmę Weber można dają możliwość dokładnej kontroli temperatury i nadają przyrządzanym na nich potrawom niepowtarzalny, drzewny aromat. 

Pomocne w uzyskaniu bardzo charakterystycznego wędzonego posmaku BBQ są również specjalne drewienka do wędzenia marki Weber. Są wśród nich produkty dopasowane do poszczególnych rodzajów mięs, a także o ciekawych aromatach, np. whisky.

BBQ weber grillowanie

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o BBQ i uzyskać więcej wskazówek grillowych, zapisz się do newslettera na stronie weber.com.

Obiad w Rzymie. Historia świata w jednym posiłku – Andreas Viestad

Obiad w Rzymie – Andreas Viestad

Czy wiecie, że rzymskie wzgórze Monte Testaccio to gigantyczne wysypisko, pomnik na cześć skonsumowanej oliwy? Sztuczne wzgórze powstało z kawałków potłuczonych amfor, czyli glinianych dzbanów na oliwę. Monte Testaccio składa się łącznie z ponad 50 milionów amfor, które były używane do transportu oliwy z oliwek dla mieszkańców Rzymu. Ta ogromna ilość potłuczonych amfor ukazuje, jak było olbrzymie zapotrzebowanie na oliwę w cesarskim Rzymie.

Tę i wiele innych historii jedzenia opowiada nam w swojej książce “Obiad w Rzymie. Historia świata w jednym posiłku” Andreas Viesad. Obiad w rzymskiej restauracji  La Carbonara znajdującej się na placu Campo de’Fiori wytycza ramy tej książki. Delektując się typowym rzymskim posiłkiem Andreas Viestad zabiera nas w kulinarną podróż, danie po daniu, przez historię świata i historię Wiecznego Miasta. Autor wybrał tę restaurację z różnych powodów, głównie dlatego, że stała się jego stałym lokalem w Rzymie, który zawsze odwiedza.

“Możemy dopatrzyć się więcej historii w kotlecie albo misce makaronu niż w Koloseum lub jakimkolwiek innym zabytku”.

Recenzja książki Obiad w Rzymie

Andreas Viestad, recenzent kulinarny, szef telewizyjnej kuchni, restaurator i aktywista.  Wieloletni gospodarz telewizyjnego programu New Scandinavian Cooking, publicysta “The Washington Post”oraz założyciel  Geitmyra Culinary Centre for Children w Norwegii, fundacji edukującej dzieci na temat kultury żywieniowej. Jest autorem czternastu bestselerowych książek kucharskich. Kiedy nie podróżuje, dzieli swój czas między farmę w Oslo i farmę na obrzeżach Kapsztadu w RPA.

Andreas Viestad, autor książki równie czarującej, co fascynującej, ma prawdziwy dar tworzenia obrazowych scen, snucia opowieści, a co najważniejsze – nakreślania i zgłębiania zależności, dzięki czemu wszystko staje się jasne i ekscytujące.”

Nigella Lawson

Z książki dowiemy się, jak to możliwe , że spór o sposób pieczenia chleba przyczynił się do wielkiej schizmy w Kościele, miłość do masła stała się impulsem do powstania reformacji, a niedobór soli doprowadził do przegrania wojny secesyjnej, wybuchu Wielkiej Rewolucji Francuskiej i upadku brytyjskiego imperium kolonialnego.

Poznamy historię małej wioski, która dzięki pszenicy zmieniła się w centrum największego imperium, jakie widział świat. Odkryjemy, jak cytryna wpłynęła na rozwój sycylijskiej mafii. Wyruszymy szlakiem smaków i składników, które zmieniały naszą cywilizację….

Rozpoczniemy drogę na rzymskim targu podążając przez Ogród Oliwny w Jerozolimie i kopalnię soli w Wieliczce, by odpowiedzieć na fundamentalne pytanie:

Jaka jest najlepsza potrawa na świecie?

Kolacja w Rzymie – historia świata w jednym posiłku – Andreas Viestad

Dziękuję wydawnictwu Znak za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Ka’ak – libański drożdżowy chleb uliczny w kształcie torebki

Drożdżowe chlebki z sezamem

W sierpniowej piekarni Amber kulinarna wycieczka do Libanu. Właściwie do Bejrutu, gdzie wypieka się tradycyjny płaski chleb w kształcie torebki.

kaak drożdżowy obwarzanek torebka

Ka’ak można kupić na ulicach miasta u ulicznych sprzedawców, poruszających się po Bejrucie na rowerach, na których wieszają chleb, aby ułatwić sobie jego transport. Ze względu na swój kształt ka’ak jest również nazywany chlebem w torebce.  Na całym Bliskim Wschodzie pieczywo to występuję również w formie bajgla lub owalnego obwarzanka.

W przepisie składniki na cztery duże chlebki, przezornie przygotowałam dwie porcje. To była słuszna decyzja, połowę zjedliśmy na kolację, reszta została na śniadanie.

kaak libańskie bajgle z sezamem

Ka’ak libański chleb uliczny
przepis z bloga – Mycooking Journey

Składniki

250 g mąki pszennej chlebowej typ 650
50 mąki pszennej pełnoziarnistej – u mnie orkiszowa pełnoziarnista
10 g świeżych drożdży lub 3,5 g drożdży suszonych
25 g cukru
5 g soli
180 – 200 ml mleka
ciepła woda – w miarę potrzeb do uzyskania miękkiego ciasta
1 łyżka oliwy
jajko zmieszane z łyżką mleka do posmarowania ciasta
ziarna sezamu do posypania

Wykonanie

Do lekko podgrzanego mleka dodajemy cukier i drożdże, mieszamy. Przykrywamy i odstawiamy na 10 minut.  

Do miski miksera wsypujemy mąkę, sól, oliwę i mieszankę drożdżową. Używając haka wyrabiamy ciasto. Ciasto powinno być dość miękkie, ale nie lepkie. W razie potrzeby możemy dodać trochę ciepłej wody. Wyrabiaj ciasto przez około 7 do 8 minut, a następnie przykrywamy miskę, odstawiamy ciasto aż podwoi swoją objętość.

Po pierwszym wyrastaniu wyciągamy ciasto i delikatnie wyrabiamy przez minutę. Formujemy z niego kulę i wkładamy ponownie do miski do drugiego wyrastania. Drugi wzrost trwa około 30 – 45 minut.

Wykładamy ciasto na posypaną mąką stolnicę. Dzielimy ciasto na cztery części i formujemy z nich kule, przykrywamy ściereczką i pozwalamy odpocząć przez 10 minut.
Dwie blachy do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia.
Każdą kulkę ciasta delikatnie rozwałkowujemy, formując placek na kształt łezki. Rozwałkowany placek powinien mieć około 15 cm długości.

bajgle obwarzanki kaak


Za pomocą szklanki lub foremki do ciastek wycinamy kółko w węższej części rozwałkowanego ciasta. Lekko naciągamy ciasto, aby wydłużyć kształt i układamy je na przygotowanych blachach do pieczenia, po 2 sztuki na blachę.
Przykryj blachy z ciastem ściereczkami i pozostawiamy na 30 minut, aż uformowane chlebki lekko podrosną.
Rozgrzewamy piekarnik do około 200°C. Na dnie piekarnika ustawiamy żaroodporną miskę z wodą.  Wyrośnięte chlebki smarujemy jajem z mlekiem i posypujemy obficie sezamem.  

kaak drożdżowe pieczywo wypiek z sezamem

Gdy piekarnik się nagrzeje, pieczemy chlebki po jednej blasze przez około 10 do 12 minut na złotobrązowy kolor. Studzimy na kratce lub na … kiju 😉

Ka’ak również na blogach:

Akacjowy blog
Kuchnia Alicji
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Tajemnice smaku
Weekendy w domu i ogrodzie

śliwki w cieście smażone na głebokim oleju deser na ciepło

Smażone śliwki w cieście. Owocowy deser na ciepło

Deser na gorąco. Śliwki w korzennym cieście smażone na głębokim oleju.

Śliwki smażone w cieście to szybki i prosty owocowy deser. Podane z lodami będą idealnym dodatkiem do kawy. 

śliwki w cieście smażone na głebokim oleju deser na ciepło

Śliwki dobrze komponują się z korzennymi  przyprawami, więc do ciasta dodałam cynamon, kardamon i pieprz. Mogą to być przyprawy mielone lub w całości do rozdrobnienia w moździerzu. Zamiast cynamonu, kardamonu i pieprzu możemy wykorzystać przyprawę piernikową, ale powinna być dobrej jakości, najlepiej własnej roboty. Polecam przepis na domową przyprawę piernikową

śliwki w klorzennym cieście smażone na głębokim oleju

Składniki

CIASTO

130 g mąki uniwersalnej

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki cynamonu w proszku

szczypta mielonego kardamonu

szczypta świeżo mielonego pieprzu

szczypta soli

opakowanie cukru waniliowego lub pół łyżeczki ekstraktu waniliowego

100 ml mleka

1 jajko

ŚLIWKI

1 kg średniej wielkości śliwek węgierek

cukier do śliwek

olej do smażenia 300 – 500 ml

cukier puder do posypania

Wykonanie

Wszystkie składniki na ciasto mieszamy za pomocą trzepaczki lub miksera, aż uzyskami gładkie, nieco gęste ciasto. Miskę przykrywamy i odstawiamy ciasto w temperaturze pokojowej na około  30 minut, żeby odpoczęło a gluten zaczął pracować.

Śliwki myjemy i osuszamy. Nacinamy owoce tylko na pół i wyciągamy pestki.

W rondelku z grubym dnem rozgrzewamy olej do temperatury około 175°C. Jeżeli nie posiadacie termometru jest prosty sposób, aby sprawdzić czy olej jest już gotowy do smażenia. Sprawdzamy zanurzając na chwilę drewniany patyczek, aż do dna garnka. Może to być rączka drewnianej łyżki lub patyczek do szaszłyków, polecam również bambusowe pałeczki do sushi.   Kiedy  przy patyczku pojawią się małe bąbelki olej jest gotowy do smażenia.

Na talerzyk wysypujemy cukier, śliwkę lekko rozchylamy i tylko od wewnętrznej strony obtaczamy w cukrze. Ponownie ją łączymy, zanurzamy w cieście i ostrożnie przekładamy do gorącego oleju. Warto skorzystać z jakiegoś szpikulca, widelca lub jeżeli potraficie pałeczek do sushi, aby nie poparzyć dłoni gorącym olejem. Śliwki smażymy z każdej strony na złoty kolor, wyjmujemy łyżką cedzakową (lub pałeczkami bambusowymi) i odsączamy z namiaru oleju na papierowych ręcznikach.

Śliwki posypujemy cukrem pudrem i serwujemy. Smakują wybornie z lodami lub jogurtem.

Kardamon zielony, cynamon, ekstrakt waniliowy, drewniane jednorazowe pałeczki bambusowe, a nawet dobrą kawę możecie zamówić  przez internet  w Kuchnie świata.

Domowa nalewka jagodowa z kardamonem, goździkami i pieprzem

Nalewka z leśnych czarnych jagód, jagodzianka z przyprawami

Leśne borówki czarne czyli czarne jagody. Małe i smaczne owoce, lekko słodkie i lekko kwaskowate. Najczęściej wyrabia się z nich dżemy, konfitury, soki oraz nalewki. W sezonie świeże owoce są składnikiem najpyszniejszych drożdżówek na świecie, czyli słynnych jagodzianek. Ostatnio trwają zawody, o to kto wypełni bułkę największą ilością jagód. Możemy się ścigać, albo część jagód zamrozić i cieszyć ich smakiem przez cały rok. Mrożone jagody możemy dodawać do pierogów, słodkich wypieków lub do koktajli.

domowa nalewka jagodowa czarne jagody jagodzianka

Znacie to urządzenie? To „maszynka” do zbierania jagód, zwana również grzebieniem. Czy zbieram tym sposobem jagody? Nie! Zbieranie jagód ręcznie jest poprawne ekologicznie i społecznie. Owoce czarnych jagód powinno się zbierać ręczne, ponieważ przez nieumiejętne korzystanie z podobnych urządzeń niszczymy lub uszkadzamy rośliny. Zbieraczka do jagód na zdjęciu jest bardzo, bardzo wiekowa. Kupiłam ją kiedyś na pchlim targu (jako dekorację do piwniczki) w Austrii. Tam można korzystać z takich urządzeń, ale z pewnymi zastrzeżeniami. Należy taki grzebień używać tylko powierzchownie i bardzo delikatnie, aby nie zniszczyć jagodziska i nie zebrać wszystkich jagód. Powinno się coś zostawić dla innych zbieraczy i dla zwierząt.

domowa nalewka jagodowa czarne jagody jagodzianka

W zeszłym sezonie przygotowałam dwie jagodowe nalewki. Jedną o bardzo prostym składzie: jagody, alkohol, miód i drugą na cukrze z przyprawami i sokiem z cytryny.  Po przelaniu do butelek nalewki odstawiłam do piwnicy na rok. Obie nalewki w smaku wyszły wyśmienite, ale nalewka z przyprawami zdecydowanie wygrała.

domowa nalewka jagodowa czarne jagody jagodzianka

Składniki

500 g czarnych leśnych jagód

200 g cukru trzcinowego lub białego

sok z 1 cytryny

ziarenka z 1 – 2 kapsułek kardamonu lub spora szczypta kardamonu mielonego

2 goździki

3 ziarna pieprzu

1 migdał

500 ml alkoholu nalewkowego 70%

Wykonanie

Oczyszczone jagody zasypujemy cukrem w dużym słoju lub gąsiorku i i odstawiamy na 1 dzień.

Ziarenka kardamonu, goździki i pieprz lekko rozgniatamy w moździerzu, dodajemy migdał i również rozdrabniamy go tłuczkiem moździerza.

Na drugi dzień do jagód z cukrem dodajemy mieszankę przypraw, sok z cytryny i alkohol. Mieszamy, zamykamy słój i odstawiamy w temperaturze pokojowej na 2 – 3 miesiące. Warto co jakiś czas wstrząsnąć słojem.

Po 2 – 3 miesiącach zlewamy z owoców płyn, najlepiej przez gazę, rozlewamy do butelek i odstawiamy w ciemne i zimne miejsce na minimum 3 miesiące.

Smacznego i na zdrowie!

Sielskie smaki Olia Hercules, książka autorki Mamuszki i Kaukasis

Olia Hercules – Sielskie smaki – Nostalgiczna podróż kulinarna

“Sielskie smaki” to najnowsza książka Olii Hercules, autorki Mamuszki i Kaukasis. Jest to cudowna i nostalgiczna podróż śladami smaków z dzieciństwa.

recenzja ksiązki Olia Hercules Sielskie smaki

Anglojęzyczna wersja książki nosi tytuł  “Summer Kitchens”, czyli letnie kuchnie. Nie chodzi tutaj wyłącznie o gotowanie latem, a miejsce do gotowania, które często spotyka się w ciepłych krajach. Na Ukrainie były to osobne budynki, w których  gotowano i jadano przez całe lato, a czasami wykorzystywano przy większych okazjach. Letnie kuchnie stanowiły bardzo  praktyczne rozwiązanie do gotowania, smażenia,  kiszenia i przygotowywania przetworów poza domem.

Na okładce książki letnia kuchnia, którą wybudował dziadek Olii. Budynek jest niezwykły ponieważ wyrasta z niego … drzewo, drzewo wiśni z żółtymi owocami. Dziadek Wiktor znalazł sposób, aby nie wycinać drzewa, które rosło na miejscu przeznaczonym na kuchnię. Był to sposób niezwykły – obudował je domem.

Książka “Sielskie smaki” to 100 doskonałych przepisów kojarzących się ze szczęściem, latem, beztroską i wakacjami. Z kuchnią mamy i babuszki.

Kiszonki, marynaty i inne przetwory. Śniadania, przegryzki, rosoły i zupy. Pieczywo, makarony i kluski. Warzywa, mięsa i ryby. Na koniec ciasta, ciasteczka i desery. Smaki Przepisom towarzyszą piękne zdjęcia i niezapomniane opowieści o ludziach i miejscach.

sielskie smaki ukrainy olia hercules recenzja książki

Nigella Lawson napisała:
Sielskie smaki to prawdziwe objawienie. Ta wyjątkowa książka w cudowny sposób przywołuje atmosferę opisywanych miejsc. Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę gotować opisane w niej potrawy.

Podpisuję się pod recenzją Nigelli, a wkrótce podzielę się z Wami przepisem na pyszne leniwe z koperkiem i makiem, z fasolką i prażoną cebulką.

Dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.