Autor: TajemniceSmaku

Ciasto na zakwasie lievito madre z rodzynkami i cynamonem

Wielka baba z pępkiem, ciasto na zakwasie, z rodzynkami i masą cynamonową

W marcowej Piekarni Amber wspólne wypiekanie ciasta na zakwasie lievito madre z przepisu z blogu Kuchnia Gucia. Nie jest to trudne w przygotowaniu ciasto, wymaga tylko dobrego planu i cierpliwości. Żeby upiec to ciasto musimy wcześniej przygotować zakwas lievito madre. Dopiero trzeciego dnia od nastawienia lievito madre możemy zrobić ciasto. Według przepisu Gucia już wyrośnięte ciasto smarujemy masą cynamonową, zwijamy i układamy w foremkach (np. keksówkach). Wprowadziłam pewną modyfikację, ciasto zwinęłam w rulon, następnie rulon połączyłam w wieniec  i przeniosłam go na wyłożoną papierem do pieczenia dużą patelnię do paelli. Kiedy ciasto wyrosło i się upiekło wyszła wielka baba z … pępkiem.

Ciasto na zakwasie lievito madre z rodzynkami i masą cynamonową

Pasta madre italiana czyli włoski zakwas pszenny. Jest mniej kwaśny od zakwasu na chleb i dlatego nadaje się idealnie do słodkich wypieków, takich jak np. panettone.
“Lievito naturale, lievito acido, pasta acida, lievito madre, pasta madre lub crescente – to włoskie nazwy mieszaniny wody i mąki, w której rozwijają się dzikie drożdże i bakterie kwasu mlekowego.  Ten pszenny zakwas zrobiony jest z białej mąki  bez udziału drożdży piekarskich. Do rozpoczęcia fermentacji, pracy drożdży i bakterii kwasu mlekowego używa się  we Włoszech oliwy albo miodu. W południowych Włoszech dodaje się sok pomidorowy, a w Ameryce Łacińskiej dojrzałe banany lub winogrona. Można dodawać także moszcz winogronowy, cukier, rodzynki.”  Fragment tekstu pochodzi z wpisu Ani z blogu Kuchennymi drzwiami. Ania pisze o tym,  jak zrobić, przechowywać i dokarmiać włoski zakwas lievito madre.

baba bez drożdży ciasto na zakwasie lievito madre

Składniki

ZAKWAS LIEVITO MADRE

25 g zakwasu pszennego

1/8 łyżeczki miodu

25 g + 25 g + 50 g mąki pszennej ( typ 500 lub 750)

12 g + 12 g + 25 g wody

CIASTO

750 g mąki ( dałam połowę mąki pszennej typ 500 i połowę mąki chlebowej typ 750)

250 ml ciepłego mleka

160 g cukru

4 całe jajka

100 g roztopionego i przestudzonego masła

100 ml oleju (u mnie z pestek winogron)

125 g zakwasu lievito madre

150 g rodzynek

szczypta soli

skórka otarta z 2 pomarańczy

MASA CYNAMONOWA

35 g miękkiego masła

30 g cukru ciemnego Muskovado (lub trzcinowego)

8 – 10 g mielonego cynamonu

Dodatkowo jajko i łyżka mleka do smarowania ciasta

Wykonanie

ZAKWAS LIEVITO MADRE

Jak zrobić zakwas pszenny lievito madre?

DZIEŃ 1 – wieczór
25 g zakwasu pszennego
25 g mąki
12 g wody
1/8 łyżeczki miodu

1 dzień wieczorem – dobrze wymieszać wszystkie składniki, przykryć i odstawić w temperaturze pokojowej (18-22°C).

DZIEŃ 2 – rano
25 g ciasta od pierwszego dnia (resztę wyrzucić lub usmażyć placuszka)
25 g mąki
12 g wody

2 dzień rano – 25 g ciasta dobrze wymieszać z pozostałymi składnikami i odstawić w temperaturze pokojowej (18-22 °C) do wieczora.

DZIEŃ 2 – wieczór
50 g ciasta od 2 dnia rano (resztę wyrzucić)
50 g mąki
25 g wody

2 dzień wieczór – 50 g ciasta dobrze wymieszaj z pozostałymi składnikami i odstaw w temperaturze pokojowej (18 – 22 °C) do następnego ranka.

Lievito madre można teraz używać do pieczenia.

CIASTO

Składniki na masę cynamonową połączyć i rozetrzeć łyżeczką na jednolitą masę.

Lievito madre rozpuszczamy/mieszamy w ciepłym mleku.

Rodzynki zalewamy gorącą wodą.

W misie robota ucieramy jajka z cukrem do białości i całkowitego rozpuszczenia cukru. Dodajemy zmieszany z mlekiem zakwas, startą skórkę pomarańczy, mąkę i sól. Zmieniamy mieszadło na hak i wyrabiamy ciasto do dobrego połączenia składników.  Następnie, nie przerywając wyrabiania powoli dodajemy rozpuszczone i przestudzone masło (łyżka po łyżce), potem olej (w 3 – 4 porcjach).

Wyrabiamy około 5-6 minut na pierwszej prędkości i 5 – 6 minut na drugiej.

Rodzynki  odcedzamy na sitku i oprószamy mąką. Dodajemy do wyrobionego ciasta, najlepiej już na blacie. Dobrym sposobem jest rozciągnięcie ciasta na blacie i równomierne obsypanie rodzynkami, następnie złożenie ciasta (np. w kopertę) tak aby rodzynki rozłożyły się równomiernie w całym cieście.  Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy folia spożywczą i pozostawiamy do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto wyjmujemy na blat, odgazowujemy i rozciągamy na prostokąt. Smarujemy masą cynamonową i bardzo ściśle zwijamy. Możemy wałek ciasta podzielić na porcje odpowiadające foremkom keksowym lub tak, jak ja wałek połączyć w wieniec  i ułożyć na wyłożonej papierem patelni lub dużej okrągłej formie. Przykrywamy ciasto folią spożywczą i pozostawiamy do wyrośnięcia na około 2  -3 godziny, aby (prawie) podwoiło objętość.

Wyrośnięte ciasto smarujmy jajkiem rozmąconym w 1 łyżce mleka.

Ciasto pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 – 175°C około 40 – 50 minut, jeżeli za szybko nabiera koloru możemy przykryć folią aluminiową.

Upieczone pozostawiamy w formie na około 10 minut i wyjmujemy bardzo delikatnie na kratkę do studzenia.

Smacznego!

Ciasto na lievito madre na blogach:
Akacjowy blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Tajemnice smaku

Wietnamskie naleśniki z mąką ryżową, mlekiem kokosowym i kurkumą

Wietnamskie naleśniki kokosowe z sałatką z kapusty, marchewki, awokado i ziół

Kolorowe, pyszne i szybkie w przygotowaniu wegetariańskie danie. Złociste, aromatyczne i chrupiące naleśniki serwujemy z sałatką z kapusty, marchewki , awokado i ziół. Całość doprawiamy pikantny sosem. To prawdziwa eksplozja smaków i aromatów, uczta i rozkosz dla podniebienia.

Wegańskie kokosowe z mąki ryżowej

Składniki

NALEŚNIKI

220 g mąki ryżowej

5 g soli

1/2 łyżeczki mielonej kurkumy

1 jajko

400 ml mleczka kokosowego

175 ml wody

DODATKI

200 g czerwonej kapusty

2 marchewki

2 – 3 dymki

świeże zioła – liście mięty, kolendry, bazylii

awokado + sok z limony

olej do smażenia

SOS

5 łyżek soku z limonki

3 łyżeczki cukru

1,5 łyżki sosu sojowego

1 świeża papryczka chili

2 ząbki czosnku

Wykonanie

W misce mieszamy mąkę ryżową, sól, kurkumę i jajko. Dodajemy mleko kokosowe i wodę, ubijamy do uzyskania jednolitej masy. Miskę przykrywamy i odstawiamy na bok.

Kapustę szatkujemy, marchewkę obieramy i kroimy w skośne plasterki, następnie w cieniutkie paski. Dymkę i liście ziół siekamy. Kapustę, marchewkę, dymkę i zioła delikatnie mieszamy w misce.

Przygotowujemy sos. W małej miseczce mieszamy sok z limonki, cukier, sos sojowy, drobno posiekane chili i czosnek. Polewamy warzywa 2/3 sosu i delikatnie mieszamy.

Smażymy naleśniki. Pół łyżeczki oleju rozprowadzamy po całej (małej) patelni i podgrzewamy na średnim ogniu. Gdy patelnia jest już bardzo gorąca wlewamy chochelkę ciasta i obracając patelnią rozprowadzamy je po całej powierzchni. Zależy nam na cienkich, dziurawych naleśnikach, więc musisz wyczuć ile ciasta należy wlać na patelnie. Myślę, że po pierwszej próbie będzie już wiadomo. Smażymy naleśnik, aż będzie złoty i chrupiący. Naleśnik możemy smażyć tylko z jednej strony, ja dla pewności obracam na chwilę na drugą stronę. Zsuwamy gotowy naleśnik na talerz i smażymy następne.

Na naleśnik kładziemy porcję sałatki  i skropione sokiem z limonki plasterki awokado, tyle ile mamy ochotę. Obok w małej miseczce podajemy porcję sosu do maczania.  

Smacznego!

Większość składników kupicie w najbliższym sklepie, jednak niektóre produkty są dostępne tylko większych sklepach na stoiskach z orientalną żywnością. Często więc takie produkty zamawiam przez internet.  Mąkę ryżową, sos sojowy, mleczko kokosowe, kurkumę w proszku zamawiam w Kuchnie Świata.

Inspiracja Meera Sodha “East, 120 Vegan and Vegetarian Recipes from Bangalore to Beijing”

Wielkanocne brioszki, francuskie drożdżowe pieczywo brioche à tête

Małe paryskie brioches à tête, drożdżowe, pyszne mini babeczki

Brioszka (brioche) to rodzaj francuskiego pieczywa drożdżowego. Najbardziej znaną formą jest paryska brioszka, zwana “brioche à tête”. To brioszka pieczona w karbowanej foremce z kulką – główką (tête) ciasta na wierzchu.

francuska brioszka brioche a tete

Brioszka to idealne pieczywo na śniadanie, puchate, lekko słodkie, miękkie, maślane z delikatnie chrupiącą skórką. Ciasto możemy upiec również w innej formie, bułeczek, warkocza czy bochenka. Jednak brioche à tête jest najbardziej urocza i pięknie będzie się prezentować na wielkanocnym stole.

Do wypieku użyłam 12 foremek brioszkowych o średnicy 10 cm.

Składniki

500 g mąki pszennej typ 500 To ta!

50 g mleka

5 dużych jajek “L”

180 g masła

15 g świeżych drożdży

100 g cukru pudru

8 g soli

Dodatkowo jajko i olej do smarowania brioszek i foremek

francuska brioszka brioche a tete

Wykonanie

DZIEŃ PIERWSZY – WIECZÓR

Wcześniej wyjmujemy masło i kroimy na cieknie płatki. Pozostawiamy w temperaturze pokojowej, aby płatki masła zmiękły.

Do miski miksera wlewamy mleko, dodajemy drożdże, mieszamy. Gdy drożdże się rozpuszczą dodajemy jaja, mąkę i sól. Wyrabiamy ciasto na wolnych obrotach przez około 5 minut.

Dodajemy połowę cukru i ponownie wyrabiamy. Kiedy cukier dobrze połączy się z ciastem dodajemy resztę cukru i kontynuujemy wyrabianie do uzyskania gładkiego ciasta. Nie przerywając wyrabiania dodajemy stopniowo masło, kawałek po kawałku. Wyrabiamy powoli, aż gluten dobrze się rozwinie, a ciasto będzie gładkie i elastyczne.

Przykrywamy miskę, albo szczelną pokrywką, albo folią spożywczą. Pozostawiamy w temperaturze pokojowej na około 1,5 godziny. Kiedy ciasto wyrośnie do około 1/3 objętości wstawiamy miskę z ciastem do lodówki około 12 godzin, najlepiej na noc.

DZIEŃ DRUGI

Brioszki formujemy z zimnego ciasta, ponieważ gdy ciasto się ogrzeje będzie lepkie i trudne do formownia. Jeżeli nie masz wprawy połowę ciasta pozostaw w lodówce i formuj brioszki w dwóch etapach.

francuska brioszka brioche a tete

Zimne ciasto dzielimy na 12 porcji i szybko formujemy kulki. Jeżeli ciasto będzie kleiło się do dłoni, lekko posypmy je mąką. Następnie bierzemy każdą kulkę i krawędzią dłoni naciskamy (nie oddzielając ciasta) na około 20 % ciasta. Turlamy na blacie aż uzyskamy kształt przypominający wahadło (jak na zdjęciu). W większej kulce palcem robimy dziurkę, lekko ją poszerzamy i przekładamy przez otwór mniejszą kulkę. Wkładamy do natłuszczonej olejem foremki i powtarzamy cały proces z pozostałymi porcjami ciasta.

francuska brioszka brioche a tete

Ciasto w foremkach smarujemy olejem, przykrywamy folią spożywczą i pozostawiamy w temperaturze pokojowej, do podwojenia objętości. Czas wyrastania u każdego może być inny, u mnie wyrastały około 1,5 godzin.

Piekarnik nagrzewamy do 180°C. Tuż przed pieczeniem brioszki smarujemy rozkłóconym jajkiem i pieczemy około 15 – 20 minut. Czas pieczenia zależy od piekarnika. Po 15 minutach należy kontrolować wypiek, zbyt długie pieczenie spowoduje, że brioszki będą suche.

Upieczone brioszki wyjmujemy z foremek i studzimy na kratce.

Smacznego!

Rośliny przede wszystkim, czyli jak jeść mniej mięsa

Recenzja książki Rośliny przede wszystkim – 101 najlepszych przepisów fleksitariańskich

W domach, gdzie nie wszyscy jedzą mięso konieczny jest kulinarny kompromis. Takim właśnie kompromisem jest fleksitarianizm, czyli elastyczne podejście do żywienia. Na czym polega fleksitarianizm? Najprościej rzecz ujmując, fleksitarianie spożywają produkty roślinne, nabiał, ograniczają spożycie mięsa ale nie rezygnują z niego całkowicie.

rośliny przede wszystkim 101 przepisów feksitariańskich Pollan

Rośliny przede wszystkim. 101 najlepszych przepisów fleksitariańskich. Tracy, Dana, Lori i Corky Pollan. Ze wstępem Michaela Pollana.

Jedz, nie za dużo, rośliny przede wszystkim.” Tymi słowami Michael Pollan rozpoczął dyskusję o tym, co powinniśmy jeść, by najlepiej przysłużyć się własnemu zdrowiu. Rodzina Michaela Pollana matka Corky i trzy siostry, Tracy, Dana i Lori, wegetarianki oraz mięsolubne – jak nikt inny rozumie zróżnicowane potrzeby domowników i podpowiada, jak można je pogodzić. Ich dania są proste, zdrowe i do tego tak smaczne, że nawet mięsożerca da się przekonać do zajadania zieleniny.

rośliny przede wszystkim 101 przepisów feksitariańskich Pollan
Na zdjęciu, od lewej Dana, Tracy, Corky i Lori Pollan

W książce Rośliny przede wszystkim znajdziemy przepisy, które mogą być dostosowane do prawie wszystkich potrzeb żywieniowych: wegetariańskie, wegańskie, bezglutenowe i bez nabiału. Większość potraw można przygotować w 35 minut lub krócej. Dania są odżywcze, pyszne i zrobione przede wszystkim z roślin.

rośliny przede wszystkim 101 przepisów feksitariańskich Pollan

Książka została podzielona na 11 rozdziałów poprzedzonych wprowadzeniem. Pierwszy rozdział opisuje, jak korzystać z książki, kolejne rozdziały to kulinarne przepisy. Zostały one podzielone na przekąski, czyli meze i coś na ząb, sałatki, zupy, burgery, placuszki i sandwiche, dania główne – z warzyw, z ryb i owoców morza i z mięsem, dodatki, przetwory i desery.

rośliny przede wszystkim 101 przepisów feksitariańskich Pollan

Każde danie zostało sfotografowane, a potrawy na zdjęciach prezentują się bardzo apetycznie. Przy każdym przepisie znajdziemy ikonę, która określa, czy danie jest wegetariańskie, wegańskie, bez laktozy i/albo bezglutenowe. Autorki podają także propozycje zmian, których możemy dokonać, aby przystosować danie do swojej diety. Dodatkowym udogodnieniem jest podział listy składników, na te które musimy kupić świeże, i te, które powinny się znaleźć w każdej spiżarni.  

rośliny przede wszystkim 101 przepisów feksitariańskich Pollan

Jeżeli chcecie jeść zdrowiej, ale nie chcecie całkowicie rezygnować z mięsa polecam wam książkę rodziny Pollan Rośliny przede wszystkim. Dla mnie najlepszą rekomendacją tej książki są słowa Yotama Ottolenghi: “Rodzina Pollan ma świetny pomysł na jedzenie roślin: stawia je w absolutnym centrum uwagi i czyni fundamentem każdego posiłku. Cavatappi z brokułami lub chrupiące naleśniki kimchi to potrawy, które powodują, że chcę biec do kuchni, żeby zacząć gotować”.

Tytuł: Rośliny przede wszystkim. 101 najlepszych przepisów fleksitariańskich.
Autor: Tracy, Dana, Lori i Corky Pollan
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2021
Oprawa: twarda
Liczba stron: 300

Dziękuję wydawnictwu Znak za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Pomarańczowa konfitura z dodatkiem słodkiej i ostrej papryki

Słodka, pikantna i lekko gorzka konfitura z pomarańczy i chili. Wyśmienity dodatek do serów i nie tylko.

Pikantna konfitura z pomarańczy i chilli – chutney z pomarańczy i chili – to świetny dodatek do wszystkich serów: żółtych, pleśniowych i twarogowych.

konfitura dżem pomarańcze i chilli

Słodka, pikantna i lekko gorzka, taka jest konfitura z pomarańczy, ostrej i słodkiej papryki. Możemy ją wykorzystać do marynowania grillowanych mięs, jest również świetnym dodatkiem do tostów, kanapek i burgerów.  Jest słodka, lekko ostra i gorzka i taka… pyszna!

Składniki

1,5 kg pomarańczy (najlepiej pomarańcze ekologiczne, niepryskane)

1 czerwona słodka papryka około 200 g

3 – 4 papryczki chili około 100 g

sok z 1 dużej cytryny

200 ml wody

125 ml octu jabłkowego lub cydrowego

700 g cukru

Wykonanie

Pomarańcze bardzo cienko obieramy ze skórki (bez białego albedo). Obraną skórkę kroimy w cieniutkie paseczki, tzw. julienne. Pomarańcze obieramy z pozostałej, białej skóry, kroimy na kawałki i usuwamy pestki.

Papryki przekrawamy na pół  i oczyszczamy z nasion. Chili drobno siekamy, słodką czerwona paprykę kroimy w małą kostkę.

Do garnka wlewamy wodę i ocet, dodajemy papryki, skórkę pomarańczową i sok z cytryny. Całość zagotowujemy, gdy tylko zawrze zmniejszamy ogień i gotujemy na wolnym ogniu około 5 minut. Dodajemy pokrojone pomarańcze i cukier. Gotujemy na średnim ogniu około 2 godziny, do uzyskania pożądanej konsystencji. Gorącą konfiturę przekładamy do wyparzonych słoików i natychmiast szczelnie zamykamy. Słoiki układamy dnem do góry do czasu, aż wystygną. Możemy również konfiturę w słoikach zapasteryzować.

Smacznego!

Żytnie ciasteczka z sezamową pastą tahini i kawałkami czekolady

Kruche żytnie ciastka z tahini i kawałkami czekolady.

Kawałki czekolady, żytnia mąka, pasta tahini, ziarna sezamu…

Te niepozorne z wyglądu ciastka to bogate wnętrze i prawdziwa eksplozja smaków. Już po pierwszym kęsie mam ochotę na następne ciastko i zastanawiam się czy te 20 sztuk to oby nie za mało?

żytnie ciasteczka z czekoladą i tahini

Zanim zaczniecie wypiekanie przeczytajcie przepis do końca. Ciastka pieczemy z małą przerwą, w której to wyjmujemy gorącą blachę z piekarnika i uderzamy nią płasko o blat lub o stolnicę. To mały trik, dzięki któremu ciastka upieką się idealnie.

Sezamową pastę tahini, białe i czarne ziarna sezamu oraz cukier Muscovado znajdziecie w sklepach internetowych, m. in. w Kuchnie świata.

żytnie ciasteczka z tahini

Składniki

120 g mąki żytniej razowej typ 2000

100 g mąki żytniej typ 720

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody

1/2 łyżeczki soli

150 g cukru trzcinowego

50 g cukru ciemnego cukru Muscovado

70 g pasty sezamowej tahini

100 g masła

1 jajo

200 g ciemnej czekolady 70%

sezam biały lub/i czarny do obtoczenia ciastek

Wykonanie

Czekoladę siekamy na małe kawałki.

Masło wyjmujemy wcześniej z lodówki, aby łatwiej się ucierało.

W misce mieszamy obie mąki, proszek do pieczenia , sodę i sól.

W drugiej misce ucieramy przez około 5 minut masło, pastę sezamową tahini i cukry. Dodajemy jajko i ucieramy przez kolejne 5 minut.  Następnie dodajemy sypkie składniki i mieszamy do ich połączenia. Na koniec dodajemy posiekaną czekoladę i mieszamy, najlepiej za pomocą szpatułki, aż czekolada połączy się z ciastem.  

Ciasto dzielimy na 20 porcji i z każdej turlamy kulkę. Jeżeli lubicie, aby ciastka były jednakowej wielkości możecie ważyć porcje ważyć porcje przed turlaniem (1 porcja to około 41 g ). Kuliki obtaczamy w sezamie, układamy w misce lub w innym pojemniku. Wstawiamy do lodówki na około 4 godziny lub na noc.

Piekarnik nagrzewamy do 210/220°C (w niektórych piekarnikach może być 190/200°C).

Zimne kulki ciasta układamy w sporych odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ciastka pieką się bardzo krótko, więc najlepiej wypiekać je w dwóch turach. Ciastka pieczemy przez 10 minut. Po 7 minutach wyjmujemy blachę z piekarnika i uderzamy nią (płasko) kilka razy o blat kuchenny, tak aby ciastka lekko się rozpłaszczyły i popękały. Wstawiamy z powrotem do piekarnika i pieczemy jeszcze przez około 3 – 4 minuty. Ciastka po tym czasie są miękkie, dlatego wyjmujemy blachę z piekarnika i pozostawiamy ciastka na niej jeszcze 10 minut. Następnie przekładamy ciastka na kratkę i studzimy. Podobnie postępujemy z drugą porcją ciasta.

Smacznego!

Inspiarcja The Boy Who Bakes

Raz na tydzień – Kuchnia wege dla zabieganych – Chloé Sucrée

Recenzja książki Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych autorstwa Chloé Sucrée

Chloé Sucrée – autorka książki kulinarnej Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych – pół Belgijka, pół Szwajcarka, fotografka i założycielka wegetariańskiego bloga Being Biotiful.  Chloé Sucrée w swojej książce i na blogu udziela inspirujących porad, jak za pomocą metody batch cooking przygotować  w jedno popołudnie zdrowe wegetariańskie posiłki na cały tydzień.

Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych Chloé Sucrée

Batch cooking –  co to jest?

Zdrowe odżywianie nie zawsze jest łatwe. Aby odżywiać się zdrowo, warto poświęcić trochę czasu na pracę w kuchni. Dla wielu osób może okazać się to jednak nierealne. Praca, dzieci, obowiązki, zmęczenie, brak inspiracji to częste przyczyny braku czasu na domowe gotowanie. Warto więc odnaleźć system, dzięki któremu będziemy mogli przygotowywać zdrowe posiłki na każdy dzień i jednocześnie spędzać w kuchni jak najmniej czasu.

Odpowiedź znajdziemy w metodzie batch cooking czyli “gotowanie na później”, “gotowanie partiami”. Metoda ta polega na tym, aby jednorazowo poświęcić kilka godzin po to, aby przygotować większe ilości różnorodnych posiłków. Będą to posiłki, które można przechowywać lub mrozić, a następnie łączyć je wedle uznania w ciągu tygodnia.

Korzyści płynące z metody batch cooking: optymalizacja czasu, oszczędność pieniędzy, codziennie zdrowe, domowe i różnorodne posiłki, zakupy raz w tygodniu, mniej wyrzucania jedzenia, mniej brudnych naczyń.

Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych Chloé Sucrée

W książce Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych znajdziemy praktyczne porady jak robić zakupy, jak zorganizować swoją spiżarnię i przestrzeń kuchenną. Autorka przedstawia nam również propozycję tygodniowego menu inspirowaną wegetariańskimi przepisami, które znajdziemy książce. Są to zarówno przepisy na potrawy, które możemy przygotować z wyprzedzeniem, jak i pomysły na tworzenie na ich podstawie pysznych, szybkich i zdrowych połączeń.

Przepisy w książce to rozdział z daniami bazowymi, słodkimi i wytrawnymi, które będą punktem wyjściowym do szybkiego tworzenia zdrowych posiłków. Kolejne rozdziały to śniadania, obiady i kolacje oraz desery i przekąski.

Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych Chloé Sucrée

Każdy przepis w książce opatrzony jest apetycznym zdjęciem gotowej potrawy a indeks przepisów, taki jak najbardziej lubię, czyli po składnikach. Uważam, że taki indeks jest istotnym elementem w książkach kulinarnych, szczególnie wtedy, kiedy mamy jakiś produkt i brak nam pomysłów na jego wykorzystanie. Polecam.

Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych Chloé Sucrée

Tytuł – Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych
Autor – Chloé Sucrée
Wydawca – Buchmann
Format – 190 x 225
Liczna stron – 256
ISBN – 978-83-280-7279-4

Dziękuję wydawnictwu Buchmann za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Chleb tostowy na zakwasie. Pain de Mie Sandwich Bread.

Domowy chleb tostowy na pszennym zakwasie.

W lutowej piekarni Amber wspólne pieczenie chleba tostowego na pszennym zakwasie z przepisu The Perfect Loaf

Pszenny chleb tostowy na zakwasie. Idealny na tosty, kanapki lub grzanki. Pięknie wyrośnięty, pachnący i puszysty. Charakteryzuje się cienką skórką, miękkim i lekko słodkim miękiszem.

Pain de Mie Sandwich Bread

Przepis na domowy chleb tostowy z miodem, chleb bez drożdży na pszennym zakwasie.

Do wypieku dwóch bochenków tostowych z tego przepisu najlepsze będą foremki keksowe o wymiarach około 22 x 10 x 10 cm

Czas wyrastania ciasta to parametry orientacyjne. Wszystko zależy od siły zakwasu i temperatury w kuchni. Należy to kontrolować, ponieważ czas wyrastania może być u każdego różny.

Składniki na 2 bochenki  po 800 g

LEVAIN

6 g dojrzałego zakwasu pszennego

60 g mąki pszennej (u mnie typ 500, polecam również chlebową typ 750)

60 g wody

CIASTO

levain – cały

775 g mąki uniwersalnej ( u mnie typ 500)

185 g mleka (prosto z lodówki)

340 g wody ( 315 + 25)

100 g masła

60 g miodu

15 g soli

żółtko jaja + 1 łyżka mleka do smarowania

masło lub olej do natłuszczenia foremek

Pain de Mie Sandwich Bread

Wykonanie

1.  LEVAIN – 22:00 – dzień przed pieczeniem

W miseczce, słoiku lub kubku mieszamy zakwas z wodą i mąką, przykrywamy folią spożywczą.  Odstawiamy na około 12 godzin w temperaturze pokojowej (około 24°C).

2. AUTOLIZA – 9:30 – drugi dzień

Wcześniej wyjmujemy masło i kroimy na cieknie płatki. Pozostawiamy w temperaturze pokojowej aby płatki masła zmiękły.

W misce miksera mieszamy, tylko do połączenia się składników mąkę, mleko i 315 g wody (25 g wody odstawiamy na później). Przykrywamy miskę i odstawiamy do autolizy na 30 minut.

3. MIESZANIE – 10:00

Do miski z ciastem dodajemy levain, sól i pozostałą wodę (25 g). Mieszamy w mikserze z hakiem na niskiej prędkości przez około 4 minuty. Dodajemy miód, mieszamy 2 minuty. Następnie dodajemy masło, stopniowo, kawałek po kawałku i wyrabiamy, aż ciasto je wchłonie. Miksujemy ciasto, aż będzie gładkie i elastyczne.

4. FERMENTACJA i SKŁADANIE 10:15 do 14:15

Fermentacja powinna trwać około 4 godzin w temperaturze pokojowej (24 – 25°C). Miskę z ciastem przykrywamy i odstawiamy na kuchennym blacie lub tam gdzie jest ciepło. Zauważ, że to ciasto może być trochę powolne i potrzebuje wystarczającej ilości czasu, aby się podnieść. Daj ciastu czas potrzebny do wystarczającego wyrośnięcia. Jeśli Twoja kuchnia jest chłodna, spróbuj utrzymać ciasto w ciepłym miejscu (Wielu piekarzy zgłasza potrzebę dodatkowej 1-3 godzinnej fermentacji masowej, aby ich ciasto wzrosło i wzmocniło się. Daj ciastu ten dodatkowy czas, jeśli to konieczne).

W trakcie fermentacji ciasta wykonujemy 3 serie składania ciasta, pierwsze zaczynając po 30 minutach, a pozostałe dwa w 30 minutowych odstępach. Jeżeli po ostatnim składaniu wydaje nam się, że ciasto jest zbyt luźne i mokre, możemy wykonać dodatkowe 1 – 3 składania.  

Ciasto składamy wg wskazówek: Jak składać ciasto

Po ostatnim składaniu pozostawiamy ciasto przykryte, aż znacznie wyrośnie i będzie gładkie. Jeżeli zmoczymy dłoń i delikatnie szturchniemy ciastem, powinno być elastyczne i mocne.

5. FORMOWANIE WSTĘPNE – 14:15

Po zakończeniu fermentacji wyjmujemy ciasto z miski na lekko posypaną mąką powierzchnię roboczą.
Za pomocą skrobki lub noża dzielimy ciasto na pół (swoje ciasto podzieliłam inaczej ponieważ nie miałam odpowiednich foremek keksowych).
Następnie formujemy wstępnie porcje ciasta: Jak formować wstępnie ciasto . Pozostawiamy ciasto bez przykrycia na 30 minut, aż się rozluźni i będzie gotowe do formowania w bochenek.

6. FORMOWANIE KOŃCOWE – 14:45

Ciasto formujemy według wskazówek: Jak formować bochenek i przekładamy do foremek. Wcześniej foremki nasmarujecie tłuszczem (masłem lub olejem), chyba że posiadacie foremki nieprzywierające, wówczas możecie pominąć ten krok.

7. FERMENTACJA KOŃCOWA  – 15:00 – 17:45

Foremki z ciastem przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce. Możemy wykorzystać  jednorazowe czepki kąpielowe lub torbę foliową, którą zamykamy/zawiązujemy, aby ograniczyć dostęp powietrza do ciasta.  

Pamiętaj, aby dać swojemu ciastu tyle czasu, ile potrzeba, aby w pełni wyrosło (twoje ciasto może potrzebować więcej czasu, jeśli w kuchni jest zimno).

Ostateczny czas wyrastania może się różnić w zależności od temperatury otoczenia w kuchni. Ciasto powinno się rozluźnić, aby napełnić formę, podnieść się do pewnego stopnia i odskoczyć powoli po delikatnym naciśnięciu (test palca). Przepis na ten chleb testuję mroźną zimą, więc mimo ogrzewania w mojej kuchni jest zimno. W rezultacie ciasto u mnie wyrosło i wypełniło foremkę po  4 – 5 godzinach.

8. PIECZENIE  – 18:00

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 210/220°C. 

Tuż przed pieczeniem powierzchnię chlebów smarujemy rozkłóconym żółtkiem z mlekiem. Przez  30 minut pieczemy ciasto w wyższej temperaturze (210/220°C), następnie obniżamy temperaturę do 190°C i pieczemy przez dodatkowe 10 – 15 minut.

Upieczone chleby wyjmujemy z foremek i studzimy na kratce. Po upieczeniu odczekajcie z krojeniem co najmniej 1 – 2 godziny, aby wnętrze dobrze się zestaliło.

Smacznego!

Chleb tostowy na blogach:
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Rodzinnie roślinnie
Tajemnice smaku
Weekendy w domu i ogrodzie
Zacisze kuchenne

Wegańskie kimchi, czyli koreańska kiszonka z wodorostami wakame

Wakame kimchi – wegańskie kimchi z wodorostami wakame

Wakame kimchi to wegańska wersja klasycznej koreańskiej kiszonki. Dlaczego to wegańskie kimchi? Ponieważ morski smak sosu rybnego zastępujemy glonami. Glony wakame (brunatnice) nazywane są morską sałatą i znane są ze swoich cennych właściwości prozdrowotnych. W kuchni wykorzystuje się je  w bulionach, zupach, sałatkach, daniach z ryżem i makaronem.

wgańskie kimchi z wakame

Wakame kimchi to nie tylko wersja dla wegan, to również pomysł na danie dla wszystkich amatorów morskich wodorostów i kiszonek.  

Gochugaru, wodorosty wakame, sos sojowy, mąkę ryżową możecie kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Składniki

KIMCHI

20 g wodorostów wakame (suszonych ciętych)

300 ml gorącej wody

2 kg kapusty pekińskiej

3 – 4 l wody

3 łyżki soli kamiennej

150 g marchewki

150 g białej rzodkwi

pęczek dymki

PASTA KIMCHI

200 ml wywaru z wakame

2 łyżki mąki ryżowej

1 łyżka cukru trzcinowego

50 g świeżego imbiru

25 g ząbki czosnku

25 g gochugaru

2 łyżki sosu sojowego

Wykonanie

Wodorosty wakame zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 10 minut (10-krotnie zwiększają objętość). Odcedzamy, wywar pozostawiamy do pasty kimchi. Wodorosty możemy pokroić w paski.

Kapustę pekińską przekrawamy wzdłuż na pół i siekamy (na grube kawałki) . Pokrojoną kapustę przekładamy do dużej miski lub wiadra, zasypujemy solą, zalewamy wodą do przykrycia. Mieszamy i obciążamy (np. talerzem ze słoikiem wypełnionym  wodą), odstawiamy na około godzinę.

W czasie kiedy kapusta się maceruje przygotowujemy pastę kimchi.  Zagotowujemy 200 ml wywaru z moczenia wakame  z mąką ryżową, cały czas mieszamy, aż powstanie kleik, dodajemy cukier i odstawiamy z ognia do przestudzenia. 

Do przestudzonego kleiku dodajemy obrane i starte na tarce imbir i czosnek, paprykę gochugaru, sos sojowy, mieszamy.

Białą rzodkiew i marchewkę obieramy, kroimy na cienkie plastry, następnie w słupki, tzw. julienne. Dymkę kroimy na 2-3 cm kawałki.  

Namoczona kapustę odsączamy dokładnie z solanki, dodajemy pastę kimchi, rzodkiew, marchewkę, osączone glony wakame, dymkę, o i całość dokładnie mieszamy. Polecam do tej czynności założyć rękawiczki. Wymieszane warzywa przekładamy do dużego słoja lub kamionki. Obciążamy (np. słoikiem lub wyparzonym kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 3 – 5 dni w temperaturze pokojowej.  Przez ten cały czas pilnujemy aby powierzchnia kimchi zalana była sokami z kiszonki. Po 5 dniach możemy przeprowadzić próbę, jeżeli kimchi jest już dla nas wystarczająco kwaśne przekładamy w mniejsze słoiki (chyba, że mamy chłodne warunki do przechowywania dużego słoja) wstawiamy do lodówki lub np. zimnej piwnicy.

Smacznego i na zdrowie!

Pączki Sopaipillas – chrupiące, lekkie i pyszne meksykańskie pączki

Sopapillas – cynamonowe meksykańskie pączki na proszku do pieczenia

Sopaipillas lub Sopapillas to chrupiące, lekkie i pyszne meksykańskie pączki. To bardzo łatwy i szybki w przygotowaniu deser. Zawiera tylko kilka typowych składników, które myślę, że bez problemu znajdziecie w swoich kuchennych szafkach.

Przed pieczeniem ciasto dzielimy na pięć porcji, każdą potem na cztery. Uzyskamy w ten sposób 20 pączków, które po usmażeniu są mniej więcej wielkości jabłka. Ciasto możemy podzielić na więcej części, dzięki czemu uzyskamy więcej, mniejszych pączków.

sopaipillas meksykańskie ciastka

Zwykle ciasto na Sopapillas przygotowuje się na wodzie, wtedy ciastka można serwować na słodko (z cukrem pudrem, cynamonem, miodem) lub na słono (z pikantnymi dodatkami). Moja dzisiejsza propozycja to deser z cukrem pudrem i miodem, dlatego przygotuję ciasto na cynamonowym naparze. Pisząc ten tekst już mi zaświtało w głowie, że następnym razem poeksperymentuję z naparem anyżowym…

meksykańskie pączki

Składniki

350 g mąki pszennej typ 500

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

60 g masła

180 – 200 ml gorącego cynamonowego naparu lub wody

Dodatkowo:

kawałek laski cynamonu i 300 ml wody (na cynamonowy napar)

cukier puder

cynamon (opcjonalnie)

miód

1 l oleju do smażenia 

sopapillas meksykanskie pączki

Wykonanie

Cynamonowy napar. Około 300 ml wody zalewamy 1/2 laskę cynamonu i gotujemy na bardzo wolnym ogniu przez około 15 minut.

W misce mieszamy mąkę, sól i proszek do pieczenia. Dodajemy masło, ja skrawam nożem cienkie plasterki bezpośrednio na mąkę. Palcami rozcieramy masło z mąką. Stopniowo dodajemy gorący napar cynamonowy lub wodę i wyrabiamy ciasto.

Następnie przenosimy ciasto na blat i ugniatamy przez około 5 minut, aż będzie gładkie.  Formujemy z ciasta kulę i przykrywamy ją odwróconą miską (tą, w której mieszaliśmy ciasto).  Pozostawiamy tak ciasto na około 20 – 30 minut, aby odpoczęło.

Podgrzewamy olej do temperatury około 175°C.

Następnie dzielimy ciasto na pięć części, z każdej formujemy kulę. Zostawiamy jedną porcję na blacie (resztę chowamy znowu pod miskę).  Ciasto rozwałkowujemy na cienki placek, przekrawamy na cztery i partiami smażymy.  Kładziemy delikatnie na gorący tłuszcz i aby ciastka mocno się “nadymały” od razu, za pomocą łyżki polewamy gorącym olejem po wierzchu. Smażymy na złoty kolor, odwracamy i dosmażamy z drugiej strony.  Usmażone Sopaipillas odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem (może być zmieszany z cynamonem) i polewamy miodem.

Smacznego!

Inspiracja Mexico In My Kitchen