Kategoria: Ciasta i desery

Śliwki pod migdałową kruszonką z pestkami dyni

Śliwki, migdały, pestki dyni – słodka domowa kruszonka i soczyste owoce

Śliwki pod migdałową kruszonką Nigel Slater

Kiedy mam ochotę na coś słodkiego, nie mam pomysłu i zbyt wielu składników szukam inspiracji w kucharskich książkach. Tym razem zatrzymałam się na deserze z książki Nigela Slatera Zielona uczta, jesień, zima – soczyste owoce pod migdałową kruszonką, crumble ze śliwkami.

To nie jest pierwszy deser tego autora, który skradł moje serce i rozpieścił podniebienie. Śliwki pod migdałową kruszonką to deser prosty, szybki i pyszny, tak jak lubię.

W książkowym przepisie na liście składników kruszonki są pestki słonecznika, ja zamieniałam je na pestki dyni, bo takie tylko miałam w domu. Deser możemy również przygotować ze śliwek mrożonych, bez rozmrażania owoców.

Składniki

750 g śliwek węgierek

2 łyżki cukru

Kruszonka:

90 g masła

75 g mąki pszennej

75 g mielonych migdałów

40 g cukru

3 łyżki pestek dyni lub słonecznik

śmietana, do podania

Wykonanie

Kruszonka. Masło kroimy w drobną kostkę i ucieramy opuszkami palców z mąką i mielonymi migdałami na drobne okruchy. Dodajemy cukier, ucieramy go chwilę i na koniec dodajemy pestki dyni lub słonecznika.  Jeżeli skropimy kruszonkę kilkoma kroplami wody i potrząśniemy miską, część okruchów się zlepi w większe kawałki i kruszonka zyska ciekawszą konsystencję. Kruszonkę możemy również przygotować w malakserze.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C.

Śliwki myjemy, drylujemy i układamy skórką do dołu na dnie żaroodpornego naczynia o średnicy około 24 cm. Przykrywamy śliwki kruszonką i zapiekamy około 30 minut, aż owoce zagotują się przy ściankach naczynia, a kruszonka uzyska złoty kolor. Deser możemy podać ze śmietaną.

Smacznego!

Chleb na zakwasie z dynią i sepią z mątwy

Kolorowy chleb na zakwasie z dynią i sepią

Chleb z sepią z mątwy

Co to jest sepia?

Sepia to naturalny czarny barwnik pozyskiwany z mątwy.  Atrament z mątwy wykorzystywany jest w gastronomii do barwienia potraw. Barwi na czarno, aromatyzuje oraz nadaje oryginalnego “morskiego smaku”. Z pomocą sepii z mątwy  przyrządzimy makaron po wenecku (pasta al nero di seppia), polentę, kopytka (gnocchi), risotto, hiszpański czarny ryż (arroz negro), paellę, kalmary w sosie atramentowym, czarne zupy, dipy atramentowe itp.
Sepii używa się również do barwienia ciasta na pizzę, bułki lub chleb.  

Obawiałam się, że po zabarwieniu ciasta chlebowego sepia nada gotowemu pieczywu “morskiego smaku”. Na szczęście ten charakterystyczny aromat i smak jest w chlebie praktycznie niewyczuwalny i pozostaje tylko czarny kolor.

Naturalny czarny barwnik, czyli sepię z mątwy możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata

Chleb na zakwasie z dynią i sepią

Dla przykładu podam grafik według którego przygotowuję chleb:

07:00 – mieszanie zakwasu

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki na 2 bochenki

LEVAIN (Zaczyn)

25 g zakwasu

125 g wody

125 g mąki chlebowej pszennej typ 750

CIASTO DYNIOWE

1/2  zaczynu

400 g mąki pszennej chlebowej typ 750

100 g mąki żytniej razowej typ 2000

150 – 200 g wody *

250 g puree z dyni **

8 g soli

dodatkowo 200 g upieczonej dyni pokrojonej w kostkę

CIASTO Z SEPIĄ

1/2 zaczynu

8 g sepii

330 g wody

400 g mąki pszennej chlebowej typ 750

100 g mąki żytniej razowej typ 2000

8 g soli

kolorowy chleb z dynią i sepią

Wykonanie

LEVAIN (zaczyn)

10-16 godzin przed wyrabianiem ciasta na chleb  mieszamy w misce wszystkie składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze pokojowej.

CIASTO DYNIOWE

Do dużej miski dodajemy wszystkie składniki na ciasto, oprócz soli. Mieszamy tylko do połączenia składników, przykrywamy miskę folia spożywczą i odstawiamy na godzinę do autolizy. Pod koniec autolizy posypujemy ciasto solą i wyrabiamy około 2 -3 minuty w mikserze z hakiem lub około 5 minut ręcznie.  Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce do wstępnej fermentacji na około  2,5 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy trzy/cztery razy w odstępie 30 minut.

Jak składać chleb? Krótki film instruktażowy

30 minut po ostatnim składaniu delikatnie wysuwamy ciasto na stolicę oprószoną mąką, dzielimy na 2 równe porcje.  Formujemy w bochenki o okrągłym kształcie i pozostawiamy tak na około godzinę, bez przykrycia.

chleb dynia sepia naturalny czarny barwnik

CIASTO Z SEPIĄ

Sepię mieszamy z 330 g wody, dodajemy pozostałe składniki na ciasto, oprócz soli. Mieszamy tylko do połączenia składników, przykrywamy miskę folia spożywczą i odstawiamy na godzinę do autolizy. Dalej postępujemy tak samo, jak przy cieście dyniowym.

FORMOWANIE I PIECZENIE

Po godzinie odpoczynku na desce wszystkich porcji ciasta zaczynamy formowanie.
Na jeden bochenek bierzemy jedną porcję ciasta dyniowego i jedną z sepią. Delikatnie rozciągamy w dłoniach każdą porcję ciasta na placek i łączymy dwa kolory ciast ze sobą.  Pomiędzy ciasta i na wierzch rozkładamy kostki upieczonej dyni. Połączone ciasta składamy w kopertę, formujemy bochenek i wkładamy do koszyka. Wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.  Tak samo postępujemy z kolorowymi ciastami na drugi chleb.

chleb na zakwasie z dynią i sepią

Przed pieczeniem żeliwny garnek nagrzewamy w piekarniku 45 – 60 minut w temperaturze 250°C.  Bochenek delikatnie przekładamy na papier do pieczenia, nacinamy  np. żyletką. Przekładamy do mocno rozgrzanego garnka i pieczemy 20 minut w temperaturze 250°C z przykrywką.  Pamiętajmy cały czas o ochronnych rękawicach! Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do 210/230°C (temperatura zależy od piekarnika) i pieczemy kolejne 20 minut. Upieczony chleb studzimy na kratce.

Smacznego!

* ilość wody zależy od gęstości dyniowego puree

** Purée z dyni – dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy w temperaturze 160°C przez około 30 – 40 minut  lub do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Dyniowe burgery

Burgery z domową bułką dyniową

Jednym z ważnych elementów burgera jest bułka, a najlepsza jest taka upieczona w domu. Jesień to czas kiedy dynie królują w naszych kuchniach.  Polecam więc tym razem do burgerów sezonową domową bułkę dyniową.  Z taką bułką możemy serwować burgery z różnymi dodatkami. Mogą to być burgery wegetariańskie lub mięsne.  Mój burger będzie z wołowiną, serem, warzywami i sadzonym jajem.

Do przygotowania dyniowych bułek potrzebujemy dwa dni. Pierwszego dnia pieczemy dynię na puree i mieszamy zaczyn poolish*. Drugiego dnia dodajemy pozostałe składniki, wyrabiamy ciasto, formujemy i pieczemy bułki.

Składniki

Bułki – 12 sztuk

ZACZYN

100 g mąki chlebowej typ 750

100 g wody

5 g świeżych drożdży

BURGERY

zaczyn

400 g mąki chlebowej typ 750

100 – 150 g mleka (ilość zależy od gęstości dyniowego puree)

200 g dyniowego puree**

10 g świeżych drożdży

10 g miodu

20 g stopionego masła

8 g soli

1 łyżka sezamu do posypania bułek

1 jajo + łyżka mleka do smarowania bułek

HAMBURGERY WOŁOWE

1 kg mielonej wołowiny

2 łyżeczki musztardy dijon

1 łyżka sosu teryaki

1 cebula

około 100 ml wody (może być gazowana)

sól, pieprz

olej do smażenia

DODATKI

12 plastrów żółtego sera

12 jaj sadzonych

pomidory

ogórki kiszone

czerwona cebula

sałata

keczup

majonez

Wykonanie

ZACZYN

Dzień wcześniej, wieczorem .
W małej misce mieszamy wszystkie składniki na zaczyn, przykrywamy folią i odstawiamy na 12 godzin.

BUŁKI DYNIOWE

Na drugi dzień.
Do większej miski wlewamy mleko, dodajemy drożdże, miód i zaczyn. Kiedy drożdże się rozpuszczą dodajemy dyniowe puree, wsypujemy mąkę, mieszamy do połączenia składników, przykrywamy i odstawiamy na około 30 minut do autolizy. Następnie dodajemy sól i przestudzone roztopione masło i wyrabiamy tak długo, aż utworzy się miękkie i gładkie ciasto. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1,5 – 2 godziny.

Z wyrośniętego ciasta formujemy 12 bułek, układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko rozpłaszczamy. Przykrywamy ściereczka i odstawiamy do wyrośnięcia na 45 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C.

Przed pieczeniem bułki smarujemy rozkłóconym jajkiem z dodatkiem mleka lub śmietanki i posypujemy sezamem. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 15 – 20 minut.

HAMBURGER WOŁOWY

Mięso mieszamy z drobno posiekaną cebulą, musztardą, sosem teryaki, wodą, pieprzem oraz odrobiną soli. Masę dokładnie wyrabiamy  i formujemy z niej okrągłe, płaskie kotlety. Możemy całość odstawić na godzinę, aby się lekko “przegryzło”, ale nie jest to konieczne. Smak dobrej wołowiny zawsze się obroni, nawet bez tych wszystkich dodatków!

Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i smażymy hamburgery po około 5 minut z każdej strony.

BURGER

Bułki przekrawamy na pół, spód każdej smarujemy keczupem i układamy: plastry ogórka kiszonego, krążki cebuli, liście sałaty, gorący hamburger, plaster sera, sadzone jajo , majonez i musztarda. Przykrywamy wierzchem bułki, spinamy patyczkiem lub nożem stekowym.

Smacznego!

* Zaczyn poolish to fermentowana mąka z wodą i drożdżami,  dodawana do końcowego wyrabiania ciasta, w celu wzmocnienia i wzbogacenia smaku pieczywa oraz przedłużenia okresu jego świeżości wskutek kwasowości zaczynu, który fermentuje przez 6 – 12 godzin.

**Dyniowe purée – dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C  do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Dyniowy chleb na zakwasie

Dyniowy chleb na zakwasie pieczony w żeliwnym garze

Dynia to niewątpliwie kulinarna królowa jesieni. Ma wiele właściwości odżywczych i zdrowotnych, a jej pomarańczowy kolor wprowadza nas, szczególnie w jesienne ponure dni w dobry nastrój.

Dyniowy chleb na zakwasie, to mój hołd dla jesiennej królowej. Odkrywajmy moc dyni, a zapach pieczonego dyniowego chleba z lekką nutą cynamonu niech rozchodzi się i w Waszych domach.

Czas wyrastania ciasta to parametry orientacyjne. Wszystko zależy od siły zakwasu i temperatury w kuchni. Należy to kontrolować, ponieważ czas wyrastania może być u każdego różny.

Dla przykładu podam grafik według którego przygotowuję chleb:

07:00 – mieszanie zakwasu

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki na 1 bochenek

LEVAIN (Zaczyn)

15 g zakwasu

70 g wody

70 g mąki chlebowej pszennej typ 750

CHLEB

cały zaczyn

400 g mąki pszennej chlebowej typ 750

100 g mąki żytniej razowej typ 2000

150 – 200 g wody *

250 g puree z dyni ** (u mnie dynia Nelson)

8 g soli

1/2 laski cynamonu

Wykonanie

LEVAIN (zaczyn)

10-16 godzin przed wyrabianiem ciasta na chleb  mieszamy w misce wszystkie składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze pokojowej.

CIASTO

Do dużej miski dodajemy wszystkie składniki na ciasto, oprócz soli. Mieszamy tylko do połączenia składników, przykrywamy miskę folia spożywczą i odstawiamy na godzinę do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Pod koniec autolizy posypujemy ciasto solą i wyrabiamy około 2 -3 minuty w mikserze z hakiem lub około 5 minut ręcznie.  Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce do wstępnej fermentacji na około  2,5 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy trzy/cztery  razy w odstępie 30 minut.

Jak składać chleb? https://www.youtube.com/watch?v=6hzjGX33Jeg

30 minut po ostatnim składaniu delikatnie wysuwamy ciasto na stolicę oprószoną mąką i pozostawiamy tak na około godzinę, bez przykrycia. Po tym czasie formujemy okrągły bochenek.

Koszyk rozrostowy lub miskę wykładamy lnianą ściereczką lub tak, jak ja włókninowym czepkiem piekarniczym.  Wnętrze koszyka oprószamy mąką i układamy w nim 4 sznurki, tak, jak na zdjęciu. Najlepiej wykorzystać do tego sznurek wędliniarski bawełniany. Chwilowo miałam w domu tylko lniany, ale zdecydowanie bardziej polecam bawełniany.

Bochenek przekładamy do koszyka i związujemy sznurki. Koszyk przykrywamy np. lnianą ściereczką i  wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.

Przed pieczeniem żeliwny garnek nagrzewamy w piekarniku 45 – 60 minut w temperaturze 250°C.  Bochenek delikatnie przekładamy na papier do pieczenia, nacinamy  np. żyletką, a środek wbijamy laskę cynamonu. Przekładamy do mocno rozgrzanego garnka i pieczemy 20 minut w temperaturze 250°C z przykrywką.  Pamiętajmy cały czas o ochronnych rękawicach! Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do 210/230°C (temperatura zależy od piekarnika) i pieczemy kolejne 20 minut. Upieczony chleb studzimy na kratce. Po przestudzeniu rozwiązujemy sznurki i mamy dyniowy chleb w kształcie dyni.

Smacznego!

* ilość wody zależy od gęstości dyniowego puree

** Purée z dyni – dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy w temperaturze 160°C przez około 30 – 40 minut  lub do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Mini pizze z awokado i przepiórczym jajem

Pizzerinki z sosem pomidorowym, awokado i przepiórczym jajkiem

Najlepsza pizza, jak dla mnie, to taka przygotowana z ciasta, które dojrzewa  w lodówce przez około 12 – 24 godziny. Tak dojrzewające ciasto po upieczeniu jest bardzo smaczne, chrupiące z wierzchu i puszyste w środku. Oczywiście możemy pominąć leżakowanie ciasta w lodówce i przygotować szybszą wersję pizzy z tego przepisu.  Wówczas po wyrobieniu ciasta, przykrywamy je i odstawiamy do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na około 1,5 godziny. Następnie dzielimy ciasto na 15 części i postępujemy dalej tak, jak w przepisie.

Jakie dodatki do pizzy? Takie jakie najbardziej lubicie, albo takie, jakie macie w domu. Jeśli zabraknie Wam pomysłów, zajrzycie na Przepisy.pl znajdziecie tam mnóstwo inspiracji, z czym można jeszcze przygotować pizzę.

Składniki 

CIASTO

500 g mąki do pizzy typ “00”

15 g świeżych drożdży

8 g soli

30 ml oliwy z oliwek

300 ml wody

DODATKI

2 awokado

200 g sosu pomidorowego gęstego

2 kule sera mozzarella lub 15 małych kulek

15 sztuk przepiórczych jaj

kilka gałązek tymianku

3 łyżki  oliwy z oliwek

sól

pieprz

Wykonanie

CIASTO

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie, dodajemy mąkę, mieszamy do połączenia składników, przykrywamy i odstawiamy na godzinę. Po tym czasie dodajemy sól i oliwę i wyrabiamy ciasto, tak długo, aż będzie odchodzić od ścianek miski, najlepiej wyrabiać w robocie z hakiem.

Wyrobione ciasto przykrywamy folią spożywczą  i odstawiamy do lodówki na 12 – 24 godziny. Najczęściej wyrabiam ciasto wieczorem i odstawiam do lodówki. Na drugi dzień wyciągam ciasto wtedy, kiedy planuję upiec pizzę. 

Po wyjęciu z lodówki ciasto dzielimy na 15 części. Każdą porcję przekładamy na oprószaną mąką stolnicę, formujemy kule, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.  Następnie każdą kulkę ciasta formujemy w dłoniach na okrągły placek, cienki lub grubszy, tak, jak lubimy.  Placuszki wykładamy na blachy wyłożone papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.

Piekarnik nastawiamy na maksymalną temperaturę (250°C). Jeżeli używacie kamień do pizzy, włóżcie go do zimnego piekarnika i nagrzewajcie dłużej, około 30 minut od nagrzania piekarnika.

MINI PIZZA

Sos pomidorowy doprawiamy solą, pieprzem  i dodajemy cześć listków tymianku. Aby uzyskać gęsty sos pomidorowy musimy zaopatrzyć się w większą ilość sosu pomidorowego lub passaty i zredukować w rondelku. Doprawiamy wówczas dopiero po uzyskaniu oczekiwanej gęstości.  

Awokado obieramy i kroimy w plasterki, mozzarellę rwiemy na kawałki.  Sos pomidorowy rozsmarowujemy po plackach. Łyżką formujemy na środku dołek. Obkładamy dookoła pokrojonym awokado i kawałkami mozzarelli, na środek  wbijamy przepiórcze jajo. Każdy placek posypujemy pozostałymi listkami tymianku, skrapiamy oliwą z oliwek i pieczemy około  12 – 15 minut, aż brzegi będą złociste  i chrupiące. Jeżeli korzystamy z kamienia do pizzy to czas pieczenia jest krótszy, u mnie jest to 8 minut.

Smacznego!

Domowe czekoladki z bakaliami

Nadziewane czekoladki z pistacjowo miętową posypką

Jak szybko zamienić zwykłą czekoladę w deser wyjątkowy? To proste, wystarczy ulubione bakalie połączyć z roztopioną czekoladą i stworzyć całkiem nowe, eleganckie słodkości. Takie nadziewane, własnoręcznie przygotowane czekoladki to również świetny pomysł na prezent.

Przepis na czekoladki pochodzi z książki Nigela Slatera Zielona uczta: jesień, zima To bardzo prosty i szybki pomysł na słodkie, jesienne i zimowe rozpieszczanie …  

Składniki na 12 czekoladek

CZEKOLADKI

100 g gorzka czekolada

60 g  suszone śliwki                       

60 g suszone morele                    

40 g łuskane orzechy laskowe  

40 g rodzynki    

POSYPKA

15 g łuskane pistacje

10 sztuk liście mięty

10 g biały cukier

Wykonanie

POSYPKA

Pistacje, listki mięty oraz cukier umieszczamy w malakserze i miksujemy na bladozielony proszek.

CZEKOLADKI

Śliwki i morele kroimy w cienkie paski, orzechy laskowe siekamy. Blachę lub inne płaskie naczynie, które zmieści nam się w lodówce wykładamy papierem do pieczenia. 

Czekoladę łamiemy na kawałki, wkładamy do żaroodpornej miski ustawionej na garnku z gotującą się na małym ogniu wodą. Stapiamy czekoladę, starając się nie mieszać, tylko co jakiś czas zsuwać , najlepiej za pomocą sylikonowej łopatki nieroztopione kawałki do płynnej czekolady. Zdejmujemy miskę z garnka i dodajemy do czekolady rodzynki, posiekane morele, śliwki i orzechy.  Całość delikatnie mieszamy, aż czekolada oblepi wszystkie bakalie. Łyżką nabieramy masę i układamy porcje na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce lub innym naczyniu. Posypujemy zielonym proszkiem z pistacji, cukru i mięty. Wstawiamy do lodówki, aby czekoladki się zestaliły.

Smacznego!

Tiramisu z malinami makiem i herbatą matcha

Malinowe tiramisu, włoski deser w owocowej wersji

Tradycyjne tiramisu to włoski deser, który składa się z dwóch warstw z kremu z mascarpone i  biszkoptów nasączonych kawą, całość oprószona jest  obficie kakao, uwielbiam.  Dzisiaj proponuję tiramisu malinowe z dodatkiem zielonej herbaty matcha i maku. To bardzo smaczna i wyjątkowa wersja popularnego deseru, szczególnie w sezonie, kiedy świeże maliny są najpyszniejsze.

Przy okazji pochwalę się swoim nowym pomocnikiem kuchennym, z którym przygotowanie tiramisu jest bardzo łatwe, szybkie i przyjemne.

Składniki

300 g malin plus garść do dekoracji

4 żółtka

60 g cukru

500 g mascarpone

1 łyżka soku z cytryny

20 g maku

2 łyżeczki herbaty matcha plus łyżeczka do oprószenia

saszetka herbaty malinowej

100 ml wrzątku

1 łyżka soku/syropu malinowego

20 ml nalewki malinowej lub innego alkoholu (opcjonalnie)

100 g biszkoptów typu Ladyfingers

Wykonanie

Żółtka ucieramy z cukrem na parze, czyli w misce umieszonej w garnku z lekko gotującą się wodą. Woda nie powinna dotykać dna miski. Ucieramy do momentu uzyskania gęstego kogla mogla. Zdejmujemy miskę z garnka i studzimy to temperatury pokojowej.
Tym razem do ucierania wykorzystałam swój nowy gadżet kuchenny. Jest to mikser ręczny Breville, który posiada funkcję HeatSoft™ *. Dzięki tej unikalnej technologii mogłam jednocześnie miksować żółtka z cukrem i je ogrzewać.

Do utartych żółtek, cały czas miksując powoli, łyżka po łyżce dodajemy mascarpone i sok z cytryny. Na koniec dodajemy matchę i mak. Gotowy krem schładzamy przez około 30 minut w lodówce.

Kiedy krem się chłodzi zaparzamy herbatę malinową. Przestudzoną herbatę słodzimy syropem malinowym i opcjonalnie dodajemy malinową nalewkę.

W szklankach, słoikach lub w jednym dużym naczyniu układamy połowę biszkoptów lekko nasączonych malinowym naparem. Na wierzch układamy połowę malin i przykrywamy połową kremu. Następnie układamy drugą warstwę, czyli nasączone biszkopty, maliny i krem. Całość oprószamy herbatą matcha i dekorujemy malinami. Schładzamy w lodówce przez minimum 3 godziny.

Smacznego!

* Prosty w użyciu i niezwykle wydajny mikser ręczny Breville, dzięki unikalnej technologii HeatSoft™ odmieni Twoje podejście do pieczenia. To bardzo praktyczny pomocnik kuchenny, który uprości wiele zadań kuchennych. Mikser posiada ergonomiczny uchwyt, przełącznik i przyciski, zapewniające pełną kontrolę w trakcie miksowania. Urządzenie jest wyposażone w praktyczny pojemnik, który umożliwia przechowywanie miksera, akcesoriów i przewodu zasilającego w jednym miejscu. Opatentowana technologia HeatSoft™ delikatnie ogrzewa podczas miksowania. Ten rewolucyjny produkt został zaprojektowany z myślą o miłośnikach domowego pieczenia. Dla początkujących jak i zaawansowanych cukierników.  Polecam, z mikserem Breville z technologią HeatSoft™ możesz podgrzewać i miksować jednocześnie.

Pieczony naleśnik czyli Dutch Baby

Dutch Baby to pieczony naleśnik na deser lub śniadanie

Pieczony naleśnik to fantastyczne śniadanie lub deser o każdej porze roku. Dutch Baby możemy podawać z sezonowymi owocami, dżemem, jogurtem, orzechami,  z czymkolwiek co akurat mamy i lubimy.  To bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu danie. Zaledwie 5 minut na połączenie składników, 20 minut pieczenia i mamy pyszne i efektowne danie gotowe do spożycia. 

Do wypieku Dutch Baby najlepiej wykorzystać żeliwną patelnię o średnicy 20 – 24 cm, wtedy otrzymamy jednego dużego naleśnika. Możemy również do pieczenia wykorzystać naczynie żaroodporne lub kilka mniejszych.

W czasie kiedy naleśnik się piecze, możemy zaparzyć herbatę, kawę, rozstawić na stole talerze i sztućce… ja jednak uwielbiam przez ten czas obserwować, jak naleśnik się wypieka. Dutch Baby jest niesamowity i zabawny, rośnie w piekarniku tak szybko i przybiera za każdym razem inne, fikuśne kształty.

Składniki

3 jaja

20 g cukru

75 g mąki tortowej (1/2 szklanki)

100 ml mleka (1/2 szklanki)

szczypta cynamonu i kardamonu

szczypta soli

1 – 2 łyżki masła klarowanego

Dodatki :

1 – 2 garście jeżyn

1 łyżka cukru do jeżyn

figi

cukier puder do oprószenia

250 g jogurt naturalny

Wykonanie

Jaja, mleko, mąkę, cukier, przyprawy i sól miksujemy, aż ciasto będzie gładkie, bez mącznych grudek.

Patelnię żeliwną lub inne żaroodporne naczynie wstawiamy do zimnego piekarnika. Włączamy piekarnik i nagrzewamy do temperatury 200°C. Kiedy piekarnik osiągnie ustawioną temperaturę nagrzewamy patelnię lub naczynie kolejne 10 minut.  Po tym czasie na patelnię kładziemy masło i podgrzewamy jeszcze 1 -2 minutę. Następnie ostrożnie z pomocą rękawic ochronnych wyjmujemy patelnię z piekarnika i rozprowadzamy masło równomiernie po dnie i bokach patelni. Wlewamy przygotowane ciasto na gorącą patelnię i ponownie wstawiamy do piekarnika. Pieczemy przez 20 minut lub do momentu, aż naleśnik będzie złotobrązowy i “nadmuchany ” na krawędzi.

W czasie kiedy naleśnik się piecze jeżyny posypujemy cukrem i ugniatamy widelcem. Dodajemy jogurt naturalny, mieszamy.

Gotowy naleśnik podajemy od razu z ulubionymi dodatkami. Moja propozycja to jogurt naturalny wymieszany z jeżynami, jeżyny i figi. Całość posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Waniliowy krem z chrupiącymi okruchami , morelami i wiśniami

Mascarpone z herbatnikami, morele, wiśnie w syropie – pyszny, łatwy i szybki deser

Przepis na ten wyjątkowy deser to kolejna inspiracja z książki Nigela Slatera Zielona uczta. W tym sezonie żądzą w mojej kuchni letnie, pyszne i łatwe desery Nigela. Trochę przerobiłam ten przepis , ale nie dlatego, że chciałam wcisnąć przysłowiowe pięć groszy, ale dlatego, że tylko takie produkty miałam akurat pod ręką. Pojawiła się Hanka i zarządziła… ciocia, zróbmy jakiś nowy deser. Lubię, jak mnie odwiedza, bo motywuje mnie do działania w kuchni, a sama przy okazji uczy się wielu nowych rzeczy. Poszperałyśmy więc w lodówce, szafkach, książkach i  … tadam, taki pyszny deser polecamy!

Składniki na 2 porcje

4 morele

10 g płatków migdałów lub posiekanych migdałów

30 g kruchych maślanych herbatników

100 ml śmietanki kremówki 30 %

100 mascarpone

ekstrakt waniliowy kilka kropel

100 g wiśni, mogą być mrożone

łyżeczka soku z cytryny

2 łyżki miodu

Wykonanie

Wiśnie drylujemy, podgrzewamy w rondelku razem z sokiem z cytryny i miodem. Nie za długo, tak aby owoce pozostały w całości, a na dnie utworzył się syrop.

Herbatniki kruszymy na kawałki różnej wielkości i mieszamy z płatkami migdałów.

Schłodzoną śmietanę ubijamy, tak aby była gęsta, ale niezbyt sztywna. Dodajemy mascarpone, ekstrakt waniliowy i pokruszone ciastka z migdałami. Delikatnie mieszamy, tak by się wszystko połączyło.

Morele nacinamy i wyrzucamy pestki. Na każdym talerzu układamy połówki moreli, porcję herbatnikowego kremu i polewamy wiśniami w syropie.

Smacznego!

Chleb na zakwasie z jalapeño, cheddarem i szczypiorkiem

Domowy chleb na zakwasie i marynowana papryka jalapeno

Zaproszenie do sierpniowej piekarni Amberchleb na zakwasie z jalapeño i cheddarem

Nasza Piekarnia zaprasza na sierpniowy pyszny chleb! Porzućcie stereotypy – co?! piec w taki upał?! W tropikach bowiem piecze się i smaży cały czas i nikt nie narzeka na temperaturę. Po prostu cieszmy się wspólnym wypiekaniem i dobrym smakiem. Chleb to najlepsze jedzenie niezależnie od okoliczności. Niech nam się upiecze!“. Tak Ania zachęca nas do wspólnego wypiekania. Porzuciłam więc stereotypy i wybrałam jeden z najgorętszych dni sierpnia. Na moim termometrze, w cieniu na tarasie temperatura wynosiła 35°C. Jest więc wyzwanie, ale kiedy dbamy o swój zakwas i traktujemy go czule, ten potrafi się odwdzięczyć, nawet w tak trudnych warunkach.

Kolejnym utrudnieniem okazało się zdobycie marynowanego jalapeño, udało mi się jednak kupić świeże, więc je zamarynowałam.

Przygotowanie chleba na zakwasie wymaga dobrego planowania i dostosowania całego procesu tworzenia do swojego rytmu dnia. Dla przykładu podam grafik według którego ja zwykle przygotowuję chleb:

07:00 – mieszanie aktywnego zakwasu z mąką i wodą

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki

CHLEB

50 g aktywny zakwas, u mnie pszenny

360 g woda

280 g mąka chlebowa pszenna typ 750

200 g mąka uniwersalna pszenna typ 500

20 g mąka pszenna pełnoziarnista

9 g drobnej soli morskiej

50 g marynowanej papryki jalapeño, pokrojonej w kostkę

100 g sera cheddar, pokrojonego w kostkę

10 – 15 g posiekanego szczypiorku

MARYNOWANA PAPRYKA JALAPENO

100 g świeżej papryki jalapeno

100 ml wody

20 ml octu

10 g cukru

1/2 łyżeczki soli

1/4 łyżeczki ziaren gorczycy

Wykonanie

MARYNOWANA PAPRYKA JALAPENO

Paprykę oczyszczamy z nasion i kroimy w cienkie paski lub w krążki, przekładamy do słoika. W garnku zagotowujemy pozostałe składniki i gorącą marynatą zalewamy papryczki, od razu zakręcamy i odstawiamy. W tym przepisie do chleba dodałam  paprykę, która marynowała się w słoiku dobę.

CHLEB

W misce mieszamy starter zakwasu z wodą, dodajemy mąki, mieszamy do połączenia składników i odstawiamy na około 30 – 45 minut.

Następnie dodajemy sól, dokładnie wyrabiamy. Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce na około  3 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy trzy/cztery  razy w odstępie około  30 minut.

Jak składać chleb? Polecam film instruktażowy Kathariny Arrigoni

30 minut po ostatnim składaniu delikatnie wysuwamy ciasto na stolicę podsypaną mąką i pozostawiamy tak na około godzinę. Następnie delikatnie rozciągamy ciasto i posypujemy po wierzchu serem, jalapeno i szczypiorkiem. Składamy ciasto w kopertę i formujemy bochenek. Bochenek przekładamy do obsypanego mąką koszyka (lub np. miski wyłożonej lnianym płótnem i również obsypanej mąką). Koszyk przykrywamy np. lnianą ściereczką i  wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.

Następnego ranka rozgrzewamy piekarnik do 240°C. Kiedy piekarnik jest już nagrzany dopiero wówczas wyjmujemy cisto z lodówki i przekładamy do zimnego garnka wyłożonego papierem do pieczenia. Garnek przykrywamy i  pierwsze 10 minut pieczemy w temperaturze 240°C, następnie obniżamy temperaturę do 220°C i pieczemy 25 minut dalej pod przykryciem.  Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę i pieczemy kolejne 10 – 20 minut lub do momentu, aż bochenek nabierze złotego koloru, a gdy w niego popukamy wyda głuchy dźwięk. Upieczony chleb wyjmujemy z gara, studzimy na kratce.

Smacznego!

Chleb na blogach:
Akacjowy blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Stare gary
Tajemnice smaku
Zacisze kuchenne
Weekendy w domu i ogrodzie

Przepis na chleb na zakwasie z jalapeño i cheddarem pochodzi ze strony Zesty South Indian Kitchen