Kategoria: Przetwory i Nalewki

Pomarańczowa konfitura z dodatkiem słodkiej i ostrej papryki

Słodka, pikantna i lekko gorzka konfitura z pomarańczy i chili. Wyśmienity dodatek do serów i nie tylko.

Pikantna konfitura z pomarańczy i chilli – chutney z pomarańczy i chili – to świetny dodatek do wszystkich serów: żółtych, pleśniowych i twarogowych.

konfitura dżem pomarańcze i chilli

Słodka, pikantna i lekko gorzka, taka jest konfitura z pomarańczy, ostrej i słodkiej papryki. Możemy ją wykorzystać do marynowania grillowanych mięs, jest również świetnym dodatkiem do tostów, kanapek i burgerów.  Jest słodka, lekko ostra i gorzka i taka… pyszna!

Składniki

1,5 kg pomarańczy (najlepiej pomarańcze ekologiczne, niepryskane)

1 czerwona słodka papryka około 200 g

3 – 4 papryczki chili około 100 g

sok z 1 dużej cytryny

200 ml wody

125 ml octu jabłkowego lub cydrowego

700 g cukru

Wykonanie

Pomarańcze bardzo cienko obieramy ze skórki (bez białego albedo). Obraną skórkę kroimy w cieniutkie paseczki, tzw. julienne. Pomarańcze obieramy z pozostałej, białej skóry, kroimy na kawałki i usuwamy pestki.

Papryki przekrawamy na pół  i oczyszczamy z nasion. Chili drobno siekamy, słodką czerwona paprykę kroimy w małą kostkę.

Do garnka wlewamy wodę i ocet, dodajemy papryki, skórkę pomarańczową i sok z cytryny. Całość zagotowujemy, gdy tylko zawrze zmniejszamy ogień i gotujemy na wolnym ogniu około 5 minut. Dodajemy pokrojone pomarańcze i cukier. Gotujemy na średnim ogniu około 2 godziny, do uzyskania pożądanej konsystencji. Gorącą konfiturę przekładamy do wyparzonych słoików i natychmiast szczelnie zamykamy. Słoiki układamy dnem do góry do czasu, aż wystygną. Możemy również konfiturę w słoikach zapasteryzować.

Smacznego!

Wegańskie kimchi, czyli koreańska kiszonka z wodorostami wakame

Wakame kimchi – wegańskie kimchi z wodorostami wakame

Wakame kimchi to wegańska wersja klasycznej koreańskiej kiszonki. Dlaczego to wegańskie kimchi? Ponieważ morski smak sosu rybnego zastępujemy glonami. Glony wakame (brunatnice) nazywane są morską sałatą i znane są ze swoich cennych właściwości prozdrowotnych. W kuchni wykorzystuje się je  w bulionach, zupach, sałatkach, daniach z ryżem i makaronem.

wgańskie kimchi z wakame

Wakame kimchi to nie tylko wersja dla wegan, to również pomysł na danie dla wszystkich amatorów morskich wodorostów i kiszonek.  

Gochugaru, wodorosty wakame, sos sojowy, mąkę ryżową możecie kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Składniki

KIMCHI

20 g wodorostów wakame (suszonych ciętych)

300 ml gorącej wody

2 kg kapusty pekińskiej

3 – 4 l wody

3 łyżki soli kamiennej

150 g marchewki

150 g białej rzodkwi

pęczek dymki

PASTA KIMCHI

200 ml wywaru z wakame

2 łyżki mąki ryżowej

1 łyżka cukru trzcinowego

50 g świeżego imbiru

25 g ząbki czosnku

25 g gochugaru

2 łyżki sosu sojowego

Wykonanie

Wodorosty wakame zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 10 minut (10-krotnie zwiększają objętość). Odcedzamy, wywar pozostawiamy do pasty kimchi. Wodorosty możemy pokroić w paski.

Kapustę pekińską przekrawamy wzdłuż na pół i siekamy (na grube kawałki) . Pokrojoną kapustę przekładamy do dużej miski lub wiadra, zasypujemy solą, zalewamy wodą do przykrycia. Mieszamy i obciążamy (np. talerzem ze słoikiem wypełnionym  wodą), odstawiamy na około godzinę.

W czasie kiedy kapusta się maceruje przygotowujemy pastę kimchi.  Zagotowujemy 200 ml wywaru z moczenia wakame  z mąką ryżową, cały czas mieszamy, aż powstanie kleik, dodajemy cukier i odstawiamy z ognia do przestudzenia. 

Do przestudzonego kleiku dodajemy obrane i starte na tarce imbir i czosnek, paprykę gochugaru, sos sojowy, mieszamy.

Białą rzodkiew i marchewkę obieramy, kroimy na cienkie plastry, następnie w słupki, tzw. julienne. Dymkę kroimy na 2-3 cm kawałki.  

Namoczona kapustę odsączamy dokładnie z solanki, dodajemy pastę kimchi, rzodkiew, marchewkę, osączone glony wakame, dymkę, o i całość dokładnie mieszamy. Polecam do tej czynności założyć rękawiczki. Wymieszane warzywa przekładamy do dużego słoja lub kamionki. Obciążamy (np. słoikiem lub wyparzonym kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 3 – 5 dni w temperaturze pokojowej.  Przez ten cały czas pilnujemy aby powierzchnia kimchi zalana była sokami z kiszonki. Po 5 dniach możemy przeprowadzić próbę, jeżeli kimchi jest już dla nas wystarczająco kwaśne przekładamy w mniejsze słoiki (chyba, że mamy chłodne warunki do przechowywania dużego słoja) wstawiamy do lodówki lub np. zimnej piwnicy.

Smacznego i na zdrowie!

Piklowana czerwona cebula, pyszna i szybka marynata

Czerwona cebulka marynowana w winnym occie, miodzie i przyprawach

piklowana czerwona cebula

Pierwszy raz skosztowałam tej pysznej cebulki na warsztatach kulinarnych, które prowadziła  Dominika Wójciak, czyli Jarzynova.  Przygotowaliśmy marynatę wspólnie i była ona dodatkiem do wege burgera z buraków. Mimo, że wtedy cebula marynowała się bardzo krótko, posmakowała mi tak bardzo, że byłam pewna, że zagości w mojej lodówce na stałe.

Ten przepis i wiele innych, wspaniałych inspiracji znajdziecie w książce Dominiki ” Prosto, pysznie, do pudełka”. Dominika poleca piklowaną cebulę dodawać do “czegokolwiek przyjdzie ci ochota“.  Pasuje do ugotowanej fasoli, ciecierzycy, soczewicy, brokułów, fasolki i kalafiora. Jest idealnym dodatkiem do burgerów, i tych wegetariańskich, i mięsnych. Dodajcie cebulę do sałatek zamiast cebuli surowej, petarda. Ostatnim odkryciem jest śledź z marynowaną cebulką. Zagościł u mnie na wigilijnym stole i zrobił furorę.

Ocet winny, anyż gwiaździsty i ziarna kolendry możemy zakupić w sklepach stacjonarnych lub internetowych Kuchnie świata

pikolwana czerwona cebula Jarzynovej

Składniki

500 g czerwonej cebuli (waga cebuli w łupinach)

250 ml wody

150 ml octu winnego czerwonego (lub białego)

2 łyżki miodu

1 łyżeczka ziaren kolendry

2 gwiazdki anyżu

1/2 łyżeczki ziaren pieprzu

1 łyżeczka soli

Wykonanie

Cebulę obieramy i kroimy w cienkie krążki (dobrze sprawdza się przy krojeniu tzw. mandolina). Krążki cebuli układamy w litrowym słoiku lub w dwóch mniejszych.

Zagotowujemy wodę z solą, pieprzem, anyżem i kolendrą. Do gorącej wody dodajemy miód i ocet, mieszamy.  Lekko gorącą marynatą zalewamy plasterki cebuli i odstawiamy, aż całość ostygnie. Zamykamy słoik i wstawiamy do lodówki. Cebulka gotowa jest do spożycia już na drugi dzień.

Smacznego!

Masło jabłkowe z Burbonem, kardamonem i pomarańczą

Bourbon Apple Butter, czyli długo gotowane powidła jabłkowe z dodatkiem burbonu i kardamonu

masło jabłkowe Apple Butter

Czy w maśle jabłkowym jest masło? Czym w ogóle jest masło jabłkowe? W rzeczywistości masło jabłkowe nie zawiera masła, a nazwa “masło”  odnosi się do gęstej, nadającej się do smarowania konsystencji. Owoce gotujemy długo i powoli, dzięki czemu cukry owocowe karmelizują się, gęstnieją i zmieniają kolor na ciemny brąz. Następnie całość miksujemy i otrzymujemy gęsty, gładki i aksamitny mus jabłkowy. Masło jabłkowe jest  idealne do smarowania tostów, naleśników, może być dodatkiem do owsianek, koktajli, ciast.

Swoje masło jabłkowe przygotowałam z dodatkiem burbonu, soku i otartej skórki pomarańczy oraz kardamonu. Do przygotowania masła polecam wykorzystać całe nasionka zielonego kardamonu. Kardamon to jedna z najdroższych po szafranie i wanilii przypraw świata. Kilka drobnych ziarenek kardamonu wrzuconych do gotujących się jabłek doda przyjemnej ostrości i świeżości. Zawsze staram się kupować kardamon cały (niemielony), gdzie nasionka ukryte są w zielonych kapsułkach.  Zielony kardamon w nasionkach, jak również ciemny trzcinowy cukier Muscovado możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata

masło jabłkowe

Składniki

3 kg jabłek

200 ml wody

150 ml whiskey Bourbon

200 g ciemnego trzcinowego cukru Muscovado (Dark Muscovado)

sok i otarta skórka z 1 dużej pomarańczy

nasionka z 3 – 4 kapsułek zielonego kardamonu

szczypta soli

Wykonanie

Jabłka obieramy (albo nie, ja swoich nie obierałam), wycinamy gniazda nasienne i kroimy na kawałki. Owoce przekładamy do garnka z grubym dnem, dodajemy wodę, burbon, cukier muskovado, kardamon, szczyptę oraz  sok i skórkę z pomarańczy. Gotujemy na wolnym ogniu, bez przykrycia przez około 2 – 3 godziny. Co jakiś czas mieszamy, pilnując, aby jabłka nie przywarły do dna garnka. Studzimy , przykrywamy i na drugi dzień powtarzamy gotowanie.  Jeżeli uważamy, że powidła jabłkowe nie są odpowiednio gęste gotujemy je dłużej lub powtarzamy gotowanie trzeciego dnia.  Pod koniec gotowania jabłka miksujemy na gładki i jedwabisty mus.  Zmiksowane masło jabłkowe chwilę jeszcze gotujemy, aż będzie gęste. Gorące masło jabłkowe przekładamy do wyparzonych słoików i pasteryzujemy.

Jak zrobić masło jabłkowe  w wolnowarze

Jabłka obieramy (albo nie, ja swoich nie obierałam), wycinamy gniazda nasienne i kroimy na kawałki. Owoce przekładamy do misy wolnowaru dodajemy wodę, burbon, cukier muskovado, kardamon, szczyptę oraz  sok i skórkę z pomarańczy. Ustawiamy opcję Low i czas gotowania na 10 godzin.  Po 3 godzinach lekko uchylamy pokrywkę (ja wkładam drewnianą łyżkę pomiędzy pokrywkę, a naczynie) i gotujemy dalej.

Po 10 godzinach wyłączamy wolnowar, uchylamy lub odkrywamy pokrywkę i studzimy, najlepiej do następnego dnia.

Drugiego dnia ustawiamy opcję Low i czas gotowania na 6 godzin. Gotujemy z uchylona pokrywką i co 2 godziny mieszamy, pilnując, aby masa nie przywierała do dna naczynia. Na koniec owoce miksujemy i gotujemy dalej około 2 godzi z opcją Low, aż masa jabłkowa będzie gęsta. Gorące masło jabłkowe przekładamy do wyparzonych słoików i pasteryzujemy.

masło jablkowe wolnowar

Smacznego!

Polecam również 
Marmoladę cytrynową z wolnowaru
Powidła śliwkowe z wolnowaru

Domowy sos Teriyaki z sosem sojowym i miodem

Sos Teriyaki z sosem sojowym, miodem, czosnkiem i imbirem

Domowy sos teriyaki

Słono słodki sos teriyaki to jeden z moich ulubionych sosów uniwersalnych. Jest to doskonała  azjatycka przyprawa i marynata. Wyjątkowy smak sosu wspaniale spaja azjatyckie dania z mięs, ryb, owoców morza, tofu lub warzyw.

Przepis na domowy sos teriyaki dostałam od Luizy Trisno, szefowej kuchni znanej z reinterpretacji kuchni azjatyckiej.

Ten sos jest wyjątkowo łatwy w przygotowaniu, smaczny, najlepszy!

Składniki

200 ml sosu sojowego jasnego

200 g miodu wielokwiatowego

20 g czosnku

30 g świeżego imbiru

100 ml octu ryżowego

50 ml mirinu * (ew. sake lub wódki)

Wykonanie

Czosnku  i imbiru nie obieram. Ząbki czosnku miażdżę płaską stroną noża, imbir siekam lub ścieram na tarce o grubych oczkach.

W rondelku łączymy wszystkie składniki: czosnek, imbir, sos sojowy, miód, ocet ryżowy i mirin. Całość doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy moc palnika i gotujemy na wolnym ogniu. Sos redukujemy przez około 10 minut, następnie przecedzamy przez gęste sitko. Gotowy sos przelewamy do słoika, zakręcamy, studzimy i wstawiamy do lodówki.
Domowy sos teriyaki możemy przechowywać w lodówce około trzy tygodnie.

Smacznego!

* Mirin jest to przyprawa uzyskana w wyniku fermentacji ryżu, czasami nazywana słodką sake lub japońskim winem do gotowania. Mirin, sos sojowy, ocet ryżowy możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata

Śliwkowy chutney z jabłkiem, cebulą i przyprawami

Chutney, owocowy sos słodko-pikantny

Słodko-kwaśny, owocowo-pikantny sos ze śliwek.  Swój chutney zrobiłam ze śliwek węgierek, ale możemy wykorzystać każdą inną odmianę śliwek.

Domowy śliwkowy chutney z jabłkami, cebulą, przyprawami jest wyjątkowy w smaku, a przepis  łatwy i szybki w przygotowaniu. Taki sos to idealny dodatek do serów, dań curry, mięs, sałatek i nie tylko…

Składniki

1 kg śliwek węgierek

500 g jabłek

250 g czerwonej cebuli lub szalotki

łyżeczka startego imbiru

3 liście laurowe

1 laska cynamonu

1 łyżeczka ziela angielskiego

1 łyżeczka przyprawy piernikowej

200 g octu z czerwonego wina

300 g cukru trzcinowego

Wykonanie

Śliwki myjemy, przecinamy na pół i drylujemy, następnie kroimy w paski. Jabłka obieramy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Cebulę obieramy i również kroimy w kostkę.

Pokrojoną cebulę przekładamy do rondelka z grubym dnem, zasypujemy cukrem i na wolnym ogniu karmelizujemy. Kiedy cukier się rozpuści a cebula zeszkli dodajemy pozostałe składniki.  Gotujemy na wolnym ogniu około 30 – 45 minut, od czasu do czasu mieszając. Uważamy, aby nic sie nie przypaliło.  Kiedy chutney jest już odpowiednio gęsty wyjmujemy laskę cynamonu i liści laurowe. Zdejmujemy z ognia i gorącym napełniamy wyparzone słoiki, natychmiast je zakręcamy.  Chutney dla pewności możemy w słoikach zapasteryzować.

Smacznego!

Polecam również przepis na
Chutney dyniowy
Chutney wiśniowy

Domowe powidła śliwkowe na trzy sposoby

Powidła ze śliwek węgierek  na trzy sposoby: powidła według Monatowej, powidła tradycyjne i powidła z wolnowaru

POWIDŁA ZE ŚLIWEK WEDŁUG MONATOWEJ

Powidła ze śliwek najlepiej jest smażyć z końcem września lub początkiem października, gdy śliwki są najsłodsze. Kilka lub kilkanaście garncy śliwek wydrylować z pestek, przebierając robaczywe, włożyć do kotła miedzianego, dobrze pobielonego i gotować zwolna zupełnie bez wody, mieszając ciągle długą drewnianą kopystką. Skoro się zupełnie rozgotują, przefasować je przez sito lub przetak i włożyć napowrót do tego samego kotła, który należy wymyć i wysuszyć i gotować dalej na wolnym ogniu. Gotowanie to trzeba powtórzyć drugiego i trzeciego dnia, aż powidło nabierze ciemnego koloru i odpowiedniej gęstości. Wtedy kto chce go mieć wykwintniejszem i słodszem, niech doda cukru miałkiego do smaku…” .

Taki przepis podaje Maria Ochorowicz-Monatowa w swojej “Uniwersalnej Książce Kucharskiej” z 1926 roku. Minęło prawie sto lat, a  przepis praktycznie się nie zmienił.

POWIDŁA ZE ŚLIWEK WĘGIEREK PRZEPIS TRADYCYJNY

Składniki

śliwki węgierki

ewentualnie cukier w ilości według uznania

Wykonanie

Śliwki przekrawamy na pół lub tylko nacinamy wzdłuż  i wyjmujemy pestkę.  Wydrylowane śliwki przekładamy do garnka z grubym dnem i powoli podgrzewamy. Gotujemy na wolnym ogniu, bez przykrycia przez około 2 godziny. Co jakiś czas mieszamy, pilnując, aby śliwki nie przywierały do dna garnka. Studzimy śliwki, przykrywamy i na drugi dzień powtarzamy gotowanie.  Jeżeli uważamy, że powidła nie są odpowiednio gęste gotujemy je dłużej lub powtarzamy gotowanie trzeciego dnia.  Pod koniec gotowania, jeżeli jest taka potrzeba dosładzamy powidła cukrem, tyle ile chcemy i lubimy i chwilę jeszcze gotujemy. Gorące powidła przekładamy do wyparzonych słoików i pasteryzujemy.

Jak zrobić powidła śliwkowe z węgierek  w wolnowarze

POWIDŁA ZE ŚLIWEK Z WOLNOWARU

Powidła ze śliwek węgierek bez cukru

Składniki na wolnowar o pojemności naczynia 5,7 litra*

2,5 – 3 kg śliwek węgierek

szczypta soli

100 ml wody

Wykonanie

Śliwki przekrawamy na pół lub tylko nacinamy wzdłuż  i wyjmujemy pestkę.  Wydrylowane śliwki przekładamy do misy wolnowaru, dodajemy szczyptę soli i wlewamy 100 ml wody. Ustawiamy opcję Low i czas gotowania na 10 godzin.  Po 3 godzinach lekko uchylamy pokrywkę (ja wkładam drewnianą łyżkę pomiędzy pokrywkę, a naczynie) i gotujemy dalej.

Po 10 godzinach wyłączamy wolnowar, uchylamy lub odkrywamy pokrywkę i studzimy powidła, najlepiej do następnego dnia.

Drugiego dnia ustawiamy opcję Low i czas gotowania na 8 godzin. Gotujemy z uchyloną pokrywką i co 2 godziny mieszamy powidła, pilnując, aby masa nie przywierała do dna naczynia. Gorące powidła przekładamy do wyparzonych słoików i pasteryzujemy.

Smacznego!

Polecam również  Marmoladę cytrynową z wolnowaru

Więcej ciekawych przepisów z wolnowaru znajdziecie u Oli  – Przepisy na wolnowar

*Wolnowar Crock-Pot 5,7 l

Modre Kimchi, czyli kimchi z czerwonej kapusty

Kiszona czerwona kapusta po koreańsku

Do przygotowania kimchi z czerwonej kapusty zainspirował mnie przepis z książki “Kiszonki i fermentacje”. Aleksander Baron przedstawił pomysł na Polskie kimchi z czerwonej kapusty, ze stynką. Nie odtworzyłam tej wersji, przygotowałam natomiast modre kimchi według przepisu, z którego zwykle przygotowuje klasyczne kimchi. Zamieniłam kapustę pekińską na kapustę czerwoną, czyli modrą, a zamiast dymki dodałam czerwoną cebulę.  

W Korei istnieje ponad 200 rodzajów kimchi i każdy ma swój rodzinny, oczywiście najlepszy przepis. Tradycyjna  koreańska kiszonka składa się zazwyczaj z kapusty pekińskiej, rzepy, gochugaru i kilku innych dodatków. Składniki możemy zmieniać, więc eksperymentujmy i odkrywajmy nowe smaki. 

Dla mnie kimchi nie może się obejść bez gochugaru, czyli koreańskiej chili w płatkach. To bardzo ostra, o lekko słodkim i dymny smaku przyprawa.  Większość składników do przygotowania pasty  kimchi, czyli gochugaru, sos rybny, sos sojowy możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata

Jeżeli chcemy przygotować wegańskie kimchi z czerwonej kapusty pomijamy sos rybny i zamieniamy na dodatkową łyżkę sosu sojowego.

Składniki

KIMCHI

2 kg czerwonej kapusty tzw. modra kapusta

2 – 3  l wody

200 g soli

200 g marchewki

100 g czerwonej cebuli

100 g białej rzodkwi

PASTA KIMCHI

200 ml wody

2 łyżki mąki ryżowej

1 łyżka cukru

50 g świeżego imbiru

3 ząbki czosnku

20 g gochugaru

2 łyżki sos sojowy

1 łyżka sos rybny ( w wersji wegańskiej pomijamy i zamieniamy na sos sojowy)

Wykonanie

Kapustę czerwoną przekrawamy na pół, wycinamy głąb i siekamy lub szatkujemy na tzw. mandolinie . Pokrojoną kapustę przekładamy do dużej miski, zasypujemy solą, zalewamy wodą do przykrycia. Mieszamy i  obciążamy, ja kładę okrągłą deskę drewnianą lub duży talerz, a na wierzch stawiam słoik/słoiki  z wodą.  Odstawiamy na około godzinę.

W czasie kiedy kapusta się maceruje przygotowujemy pastę kimchi.  Zagotowujemy 200 ml wody  razem z mąką ryżową, cały czas mieszamy, aż powstanie kleik, dodajemy cukier i odstawiamy z ognia do przestudzenia. 

Do przestudzonego kleiku dodajemy starty na tarce obrany imbir i czosnek, paprykę gochugaru, sos sojowy i sos rybny, mieszamy.

Białą rzodkiew, głąb z kapusty i marchewkę obieramy ścieramy na tarce o grubych oczkach lub kroimy na cienkie plastry, a następnie w słupki, tzw. julienne. Czerwoną cebulę kroimy w kostkę.

Namoczona kapustę odsączamy dokładnie z solanki, dodajemy pastę kimchi, rzodkiew, marchewkę, głąb z kapusty, cebulę i całość dokładnie mieszamy. Warzywa przekładamy do dużego słoja lub kamionki. Obciążamy (talerzykiem i słoikiem z wodą lub wyparzonym płaskim kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 3 – 5 dni w temperaturze pokojowej.  Podczas kiszenia pilnujemy, aby kiszonka zalana była płynem. W trakcie próbujemy, jeżeli kimchi jest już dla nas wystarczająco kwaśne przekładamy w mniejsze słoiki. Aby zatrzymać proces fermentacji wstawiamy do lodówki lub do zimnej piwnicy.

Smacznego i na zdrowie!

Lubię eksperymentować z kimchi, więc polecam wypróbować inne wersje tej kiszonki

Czerwone kimchi z kapusty pekińskiej i buraczków
Dyniowe kimchi

Kiszony czosnek

Domowe i zdrowe kiszonki na zimę

Kiszony czosnek z czym to się je? Otóż gotowy ukiszony czosnek traktuję podobnie, jak ten świeży. Dodaję przetarty do sosów sałatkowych, sosów pieczeniowych, zup.  Jest świetnym dodatkiem do past warzywnych typu hummus. Pokrojonym w plasterki możemy obłożyć pizzę, zapiekanki serowe, a nawet dodać do jajecznicy. Pomysłów jest wiele i nic nas nie ogranicza, chyba, że po prostu nie lubimy czosnku…

Przepis zaczerpnęłam z książki Patrycji Machałek “Przetwory z pomysłem“, którą przy okazji szczerze polecam. Zestaw dodatków możemy zmieniać według upodobań lub posiadania. W książkowym przepisie autorka dodaje do czosnku gałązki świeżego tymianku, ja akurat nie miałam, więc pomijam.

Przepis

10 główek czosnku

1 korzeń chrzanu

1 łyżka nasion kopru lub kilka małych baldachów z nasionami

1 łyżka nasion gorczycy lub kolendry

1 łyżeczka ziaren pieprzu

2 liście laurowe

Zalewa:

1 czubata łyżka soli kamiennej na 1 l przegotowanej wody

Wykonanie

Czosnek obieramy z łupinek* i układamy w wyparzonych słoikach na przemian z dodatkami. Układamy do 2/3 wysokości słoika.  Czosnek zalewamy przestudzoną solanką, tak aby wszystkie składniki były przykryte zalewą.  Zakręcamy słoiki i odstawiamy w zacienione miejsce na około 10 dni. Potem słoiki przenosimy do lodówki lub zimnej piwnicy.

Smacznego!

* Nie wyrzucajcie łupinek czosnku! Mam na nie świetny sposób, zbieram je do woreczka i przechowuję w zamrażarce. Podobnie postępuję z łodygami pietruszki.  Są świetnym i aromatycznym  dodatkiem do przygotowania bulionów. Zero waste  – gotuję, nie marnuję!

Kiszone pomidory

Kiszone pomidorki koktajlowe Domowe kiszonki

W tym roku postanowiłam spróbować zakisić kilka słoiczków pomidorków koktajlowych. Póki co zrobiłam w dwóch wersjach, żeby porównać smaki. Obie bardzo podobne w składzie, z tym że do jednych dodałam miód. Jak dla mnie zakiszone pomidorki bez dodatku miodu są o wiele smaczniejsze, więc podaję ten przepis.

Jak wykorzystać kiszone pomidory? Latem to świetny dodatek do gazpacho, do sałatek, do gulaszy mięsnych i warzywnych. Miksuję pomidorki razem z zalewą, dodaję oliwę i przyprawy, i mam pyszny dresing do sałatek. To mój pierwszy raz i na razie kilka słoiczków, więc jestem w trakcie eksperymentów. Zapewne pomysłów na wykorzystanie kiszonych pomidorków jest więcej, proszę podzielcie się swoimi.

Składniki

pomidorki koktajlowe

gorczyca 1 łyżeczka

koper nasiona 1 – 2 baldachy

chrzan korzeń około 4 cm

czosnek  2 ząbki

Solanka na 1 l wody 1 łyżka soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Solanka – do gorącej wody dodajemy sól, mieszamy i odstawiamy do wystygnięcia.

Chrzan i czosnek obieramy. Pomidorki myjemy i układamy w wyparzonym słoiku na przemian z dodatkami. Układamy do 2/3 wysokości słoika. Pomidory zalewamy solanką, tak aby wszystkie składniki były przykryte zalewą.  Zakręcamy słoik i odstawiamy w zacienione miejsce na około 4 – 5 dni. Potem słoik przenosimy do lodówki lub zimnej piwnicy.

Smacznego!