Kategoria: Przetwory i Nalewki

Pyszne pomidory, wolno pieczone w niskiej temperaturze według Jarzynovej

Pieczone pomidory na zimę. Idealne do zup, sałatek, hummusu…

Pierwszy raz wolno pieczone pomidory spróbowałam na warsztatach z Dominiką “Letnia kuchnia Jarzynova”. Dominika miała na nie wspaniały pomysł. Były dodatkiem do jajka w koszulce i koziego jogurtu (danie podobne do jajek po turecku).

jarzynova pieczone konfitowane pomidorki pomidory

Wolno pieczone pomidory skradły moje serce. Piekę je teraz w ilościach prawie hurtowych 😉 i mrożę. Podzielę się z Wami przepisem, który przywiozłam z warsztatów. Na koniec, co bardzo polecam, kilka ważnych wskazówek od Dominiki.

Często do swoich pomidorów dodaję przed pieczeniem nasiona kopru włoskiego. Bardzo lubię tę przyprawę, ale możecie ją pominąć.

Składniki

500 g pomidorów

sól

pieprz

cukier lub miód (opcjonalnie)

1 łyżka dobrego octu (balsamiczny, winny lub inny owocowy)

2 łyżki oliwy

ulubione przyprawy – nasiona kopru włoskiego, tymianek, cząber, majeranek, odrobina otartej skórki z cytryny…

Dodatkowo oliwa lub dobry jakościowo olej, jeżeli pomidorów nie mrozimy

Wykonanie

Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy jeden obok drugiego, przekrojone wzdłuż na pół pomidory. Posypujemy je oszczędnie wybranymi przyprawami. Skrapiamy odrobiną miodu (lub posypujemy cukrem), octem i oliwą.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160°C (funkcja termoobieg) na 30 – 40 minut. Czas pieczenia zależy od mocy piekarnika i wielkości oraz soczystości pomidorów. Pomidory należy piec tak długo aż będą delikatnie przyrumienione, wyraźnie ścięte, ale nie przypieczone.  Wtedy zmniejszamy temperaturę do 120 – 130°C (funkcja termoobieg) i suszymy jeszcze przez 60 – 80 minut (lub dłużej, jeżeli mamy duże pomidory).

Gotowe pomidory powinny być wysuszone z wierzchu, mięsiste i jędrne w środku.

Upieczone pomidory studzimy i mrozimy. Możemy również jeszcze ciepłe, przełożyć do szklanego naczynia i zalać oliwą albo tłoczonym na zimno olejem rzepakowym. Po schłodzeniu przechowujemy w lodowce do 7 dni, póżniej zaczynają fermentować.  Przed podaniem wyciągamy pomidory z lodówki, aby ocieplić do temperatury pokojowej.

Wskazówka Dominiki Jarzynovej:

“Na zimę przygotowuję pomidory w taki sam sposób tylko po upieczeniu studzę je i wkładam razem z blaszką albo na desce do zamrażalnika (tak, by zamroziły się nieposklejane). Po zamrożeniu przekładam je do woreczka strunowego i trzymam w zamrażalniku. Żeby je odmrozić, przekładam porcję zamrożonych pomidorków do słoika i zalewam oliwą/olejem. Czekam aż odmrożą się w oliwie i nabiorą temperatury pokojowej. Tak smakują najlepiej.”

Ocet jabłkowy z owocami i płatkami dzikiej róży

Domowy ocet – jabłka, dzika róża i miód

Do przygotowania octu jabłkowego nadają się praktycznie wszystkie jabłka. Najlepsze jednak będą owoce z pewnego źródła, ekologiczne, bez chemicznych oprysków. Jeżeli użyjecie takich owoców wtedy nie myjcie ich, bakterie znajdujące się na skórce zaczną pożywiać się cukrem, co przyspieszy proces fermentacji.

ocet z jabłek - jabłka róża miód płatki róży

Domowy ocet jabłkowy możemy używać do sałatek lub po prostu pić rozcieńczony wodą. Taki napój wspaniale usprawnia funkcjonowanie układu trawiennego i podbudowuje odporność.

Składniki

1 duże jabłko lub 2 mniejsze

garść owoców dzikiej róży

garść płatków kwiatów dzikiej róży (jeżeli znajdziemy na krzaczkach, jeżeli nie możemy dodać suszone lub pominąć)

1 l przegotowanej wody

4 łyżki miodu

50 ml startera z domowego octu jabłkowego (niekoniecznie)

Wykonanie

Jabłka kroimy na ćwiartki lub ósemki i usuwamy gniazda nasienne. Wkładamy do słoika i dodajemy owoce  i płatki dzikiej róży. Jeżeli mamy ochotę na ocet z korzenną nutą możemy dodać według uznania laskę cynamonu, goździki, anyż lub ziarna czarnego pieprzu. Ciepłą wodę (nie gorącą!) mieszamy z miodem i zalewamy nią owoce.

Jeżeli mamy, dodajemy starter w postaci domowego octu jabłkowego. Odrobina domowego octu jabłkowego przyspieszy fermentację. Owoce dociskamy, tak by nic nie wypływało na powierzchnię zalewy, w przeciwnym razie zacznie pleśnieć.  Możemy docisnąć małym talerzykiem, szklanym wieczkiem od słoiczków typ weck, kamieniem, małym słoiczkiem wypełnionym wodą lub specjalnymi dociskami do kiszonek.

Słoik z owocami przykrywamy ściereczką lub kilkukrotnie złożoną gazą i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 4 – 5 dni. Gotowy ocet poznamy po lekkim, zdrowym zmętnieniu, przepięknym zapachu i oczywiście smaku. Odcedzamy i przelewamy do butelek.

Przepis zaczerpnięty z książki “Smak dzikich roślin” Patrycji Machałek

Domowa nalewka jagodowa z kardamonem, goździkami i pieprzem

Nalewka z leśnych czarnych jagód, jagodzianka z przyprawami

Leśne borówki czarne czyli czarne jagody. Małe i smaczne owoce, lekko słodkie i lekko kwaskowate. Najczęściej wyrabia się z nich dżemy, konfitury, soki oraz nalewki. W sezonie świeże owoce są składnikiem najpyszniejszych drożdżówek na świecie, czyli słynnych jagodzianek. Ostatnio trwają zawody, o to kto wypełni bułkę największą ilością jagód. Możemy się ścigać, albo część jagód zamrozić i cieszyć ich smakiem przez cały rok. Mrożone jagody możemy dodawać do pierogów, słodkich wypieków lub do koktajli.

domowa nalewka jagodowa czarne jagody jagodzianka

Znacie to urządzenie? To „maszynka” do zbierania jagód, zwana również grzebieniem. Czy zbieram tym sposobem jagody? Nie! Zbieranie jagód ręcznie jest poprawne ekologicznie i społecznie. Owoce czarnych jagód powinno się zbierać ręczne, ponieważ przez nieumiejętne korzystanie z podobnych urządzeń niszczymy lub uszkadzamy rośliny. Zbieraczka do jagód na zdjęciu jest bardzo, bardzo wiekowa. Kupiłam ją kiedyś na pchlim targu (jako dekorację do piwniczki) w Austrii. Tam można korzystać z takich urządzeń, ale z pewnymi zastrzeżeniami. Należy taki grzebień używać tylko powierzchownie i bardzo delikatnie, aby nie zniszczyć jagodziska i nie zebrać wszystkich jagód. Powinno się coś zostawić dla innych zbieraczy i dla zwierząt.

domowa nalewka jagodowa czarne jagody jagodzianka

W zeszłym sezonie przygotowałam dwie jagodowe nalewki. Jedną o bardzo prostym składzie: jagody, alkohol, miód i drugą na cukrze z przyprawami i sokiem z cytryny.  Po przelaniu do butelek nalewki odstawiłam do piwnicy na rok. Obie nalewki w smaku wyszły wyśmienite, ale nalewka z przyprawami zdecydowanie wygrała.

domowa nalewka jagodowa czarne jagody jagodzianka

Składniki

500 g czarnych leśnych jagód

200 g cukru trzcinowego lub białego

sok z 1 cytryny

ziarenka z 1 – 2 kapsułek kardamonu lub spora szczypta kardamonu mielonego

2 goździki

3 ziarna pieprzu

1 migdał

500 ml alkoholu nalewkowego 70%

Wykonanie

Oczyszczone jagody zasypujemy cukrem w dużym słoju lub gąsiorku i i odstawiamy na 1 dzień.

Ziarenka kardamonu, goździki i pieprz lekko rozgniatamy w moździerzu, dodajemy migdał i również rozdrabniamy go tłuczkiem moździerza.

Na drugi dzień do jagód z cukrem dodajemy mieszankę przypraw, sok z cytryny i alkohol. Mieszamy, zamykamy słój i odstawiamy w temperaturze pokojowej na 2 – 3 miesiące. Warto co jakiś czas wstrząsnąć słojem.

Po 2 – 3 miesiącach zlewamy z owoców płyn, najlepiej przez gazę, rozlewamy do butelek i odstawiamy w ciemne i zimne miejsce na minimum 3 miesiące.

Smacznego i na zdrowie!

Domowa nalewka wiśniowa z miodem goździkami i cynamonem

Pyszna nalewka z wiśni z dodatkiem miodu, goździków i cynamonu

Wiśnie z pestkami, miód, goździki i cynamonem wszystko zalewamy alkoholem i uzbrajamy się w cierpliwość

Do nalewki wiśniowej owoce możemy wydrylować z pestek, my jednak przygotowujemy nalew razem z pestkami. Pamiętajcie jednak, że owoce z pestką nie powinny stać zalane alkoholem dłużej niż 3 – 4 tygodnie.

Składniki

1 kg wiśni

800 ml alkoholu nalewkowego 70 %

200 g cukru

 2 łyżki miodu

2 goździki

szczypta cynamonu

Wykonanie

Wiśnie myjemy, odsączamy i wrzucamy do słoja lub gąsiora. Dodajemy pozostałe składniki i zalewamy alkoholem.  Odstawiamy w na 3 – 4 tygodnie.  Warto co jakiś czas wstrząsnąć słojem aby rozpuścić cukier i miód.

Po 3 -4 tygodniach zlewamy z owoców płyn, filtrujemy, rozlewamy do butelek i odstawiamy w ciemne i zimne miejsce na minimum 3 miesiące.

Owoców z nalewki nie wyrzucamy, możemy je po wydrylowaniu wykorzystać jako dodatek do ciast.

Smacznego i na zdrowie!

Pomarańczowa konfitura z dodatkiem słodkiej i ostrej papryki

Słodka, pikantna i lekko gorzka konfitura z pomarańczy i chili. Wyśmienity dodatek do serów i nie tylko.

Pikantna konfitura z pomarańczy i chilli – chutney z pomarańczy i chili – to świetny dodatek do wszystkich serów: żółtych, pleśniowych i twarogowych.

konfitura dżem pomarańcze i chilli

Słodka, pikantna i lekko gorzka, taka jest konfitura z pomarańczy, ostrej i słodkiej papryki. Możemy ją wykorzystać do marynowania grillowanych mięs, jest również świetnym dodatkiem do tostów, kanapek i burgerów.  Jest słodka, lekko ostra i gorzka i taka… pyszna!

Składniki

1,5 kg pomarańczy (najlepiej pomarańcze ekologiczne, niepryskane)

1 czerwona słodka papryka około 200 g

3 – 4 papryczki chili około 100 g

sok z 1 dużej cytryny

200 ml wody

125 ml octu jabłkowego lub cydrowego

700 g cukru

Wykonanie

Pomarańcze bardzo cienko obieramy ze skórki (bez białego albedo). Obraną skórkę kroimy w cieniutkie paseczki, tzw. julienne. Pomarańcze obieramy z pozostałej, białej skóry, kroimy na kawałki i usuwamy pestki.

Papryki przekrawamy na pół  i oczyszczamy z nasion. Chili drobno siekamy, słodką czerwona paprykę kroimy w małą kostkę.

Do garnka wlewamy wodę i ocet, dodajemy papryki, skórkę pomarańczową i sok z cytryny. Całość zagotowujemy, gdy tylko zawrze zmniejszamy ogień i gotujemy na wolnym ogniu około 5 minut. Dodajemy pokrojone pomarańcze i cukier. Gotujemy na średnim ogniu około 2 godziny, do uzyskania pożądanej konsystencji. Gorącą konfiturę przekładamy do wyparzonych słoików i natychmiast szczelnie zamykamy. Słoiki układamy dnem do góry do czasu, aż wystygną. Możemy również konfiturę w słoikach zapasteryzować.

Smacznego!

Wegańskie kimchi, czyli koreańska kiszonka z wodorostami wakame

Wakame kimchi – wegańskie kimchi z wodorostami wakame

Wakame kimchi to wegańska wersja klasycznej koreańskiej kiszonki. Dlaczego to wegańskie kimchi? Ponieważ morski smak sosu rybnego zastępujemy glonami. Glony wakame (brunatnice) nazywane są morską sałatą i znane są ze swoich cennych właściwości prozdrowotnych. W kuchni wykorzystuje się je  w bulionach, zupach, sałatkach, daniach z ryżem i makaronem.

wgańskie kimchi z wakame

Wakame kimchi to nie tylko wersja dla wegan, to również pomysł na danie dla wszystkich amatorów morskich wodorostów i kiszonek.  

Gochugaru, wodorosty wakame, sos sojowy, mąkę ryżową możecie kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Składniki

KIMCHI

20 g wodorostów wakame (suszonych ciętych)

300 ml gorącej wody

2 kg kapusty pekińskiej

3 – 4 l wody

3 łyżki soli kamiennej

150 g marchewki

150 g białej rzodkwi

pęczek dymki

PASTA KIMCHI

200 ml wywaru z wakame

2 łyżki mąki ryżowej

1 łyżka cukru trzcinowego

50 g świeżego imbiru

25 g ząbki czosnku

25 g gochugaru

2 łyżki sosu sojowego

Wykonanie

Wodorosty wakame zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 10 minut (10-krotnie zwiększają objętość). Odcedzamy, wywar pozostawiamy do pasty kimchi. Wodorosty możemy pokroić w paski.

Kapustę pekińską przekrawamy wzdłuż na pół i siekamy (na grube kawałki) . Pokrojoną kapustę przekładamy do dużej miski lub wiadra, zasypujemy solą, zalewamy wodą do przykrycia. Mieszamy i obciążamy (np. talerzem ze słoikiem wypełnionym  wodą), odstawiamy na około godzinę.

W czasie kiedy kapusta się maceruje przygotowujemy pastę kimchi.  Zagotowujemy 200 ml wywaru z moczenia wakame  z mąką ryżową, cały czas mieszamy, aż powstanie kleik, dodajemy cukier i odstawiamy z ognia do przestudzenia. 

Do przestudzonego kleiku dodajemy obrane i starte na tarce imbir i czosnek, paprykę gochugaru, sos sojowy, mieszamy.

Białą rzodkiew i marchewkę obieramy, kroimy na cienkie plastry, następnie w słupki, tzw. julienne. Dymkę kroimy na 2-3 cm kawałki.  

Namoczona kapustę odsączamy dokładnie z solanki, dodajemy pastę kimchi, rzodkiew, marchewkę, osączone glony wakame, dymkę, o i całość dokładnie mieszamy. Polecam do tej czynności założyć rękawiczki. Wymieszane warzywa przekładamy do dużego słoja lub kamionki. Obciążamy (np. słoikiem lub wyparzonym kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 3 – 5 dni w temperaturze pokojowej.  Przez ten cały czas pilnujemy aby powierzchnia kimchi zalana była sokami z kiszonki. Po 5 dniach możemy przeprowadzić próbę, jeżeli kimchi jest już dla nas wystarczająco kwaśne przekładamy w mniejsze słoiki (chyba, że mamy chłodne warunki do przechowywania dużego słoja) wstawiamy do lodówki lub np. zimnej piwnicy.

Smacznego i na zdrowie!

Piklowana czerwona cebula, pyszna i szybka marynata

Czerwona cebulka marynowana w winnym occie, miodzie i przyprawach

piklowana czerwona cebula

Pierwszy raz skosztowałam tej pysznej cebulki na warsztatach kulinarnych, które prowadziła  Dominika Wójciak, czyli Jarzynova.  Przygotowaliśmy marynatę wspólnie i była ona dodatkiem do wege burgera z buraków. Mimo, że wtedy cebula marynowała się bardzo krótko, posmakowała mi tak bardzo, że byłam pewna, że zagości w mojej lodówce na stałe.

Ten przepis i wiele innych, wspaniałych inspiracji znajdziecie w książce Dominiki ” Prosto, pysznie, do pudełka”. Dominika poleca piklowaną cebulę dodawać do “czegokolwiek przyjdzie ci ochota“.  Pasuje do ugotowanej fasoli, ciecierzycy, soczewicy, brokułów, fasolki i kalafiora. Jest idealnym dodatkiem do burgerów, i tych wegetariańskich, i mięsnych. Dodajcie cebulę do sałatek zamiast cebuli surowej, petarda. Ostatnim odkryciem jest śledź z marynowaną cebulką. Zagościł u mnie na wigilijnym stole i zrobił furorę.

Ocet winny, anyż gwiaździsty i ziarna kolendry możemy zakupić w sklepach stacjonarnych lub internetowych Kuchnie świata

pikolwana czerwona cebula Jarzynovej

Składniki

500 g czerwonej cebuli (waga cebuli w łupinach)

250 ml wody

150 ml octu winnego czerwonego (lub białego)

2 łyżki miodu

1 łyżeczka ziaren kolendry

2 gwiazdki anyżu

1/2 łyżeczki ziaren pieprzu

1 łyżeczka soli

Wykonanie

Cebulę obieramy i kroimy w cienkie krążki (dobrze sprawdza się przy krojeniu tzw. mandolina). Krążki cebuli układamy w litrowym słoiku lub w dwóch mniejszych.

Zagotowujemy wodę z solą, pieprzem, anyżem i kolendrą. Do gorącej wody dodajemy miód i ocet, mieszamy.  Lekko gorącą marynatą zalewamy plasterki cebuli i odstawiamy, aż całość ostygnie. Zamykamy słoik i wstawiamy do lodówki. Cebulka gotowa jest do spożycia już na drugi dzień.

Smacznego!

Masło jabłkowe z Burbonem, kardamonem i pomarańczą

Bourbon Apple Butter, czyli długo gotowane powidła jabłkowe z dodatkiem burbonu i kardamonu

masło jabłkowe Apple Butter

Czy w maśle jabłkowym jest masło? Czym w ogóle jest masło jabłkowe? W rzeczywistości masło jabłkowe nie zawiera masła, a nazwa “masło”  odnosi się do gęstej, nadającej się do smarowania konsystencji. Owoce gotujemy długo i powoli, dzięki czemu cukry owocowe karmelizują się, gęstnieją i zmieniają kolor na ciemny brąz. Następnie całość miksujemy i otrzymujemy gęsty, gładki i aksamitny mus jabłkowy. Masło jabłkowe jest  idealne do smarowania tostów, naleśników, może być dodatkiem do owsianek, koktajli, ciast.

Swoje masło jabłkowe przygotowałam z dodatkiem burbonu, soku i otartej skórki pomarańczy oraz kardamonu. Do przygotowania masła polecam wykorzystać całe nasionka zielonego kardamonu. Kardamon to jedna z najdroższych po szafranie i wanilii przypraw świata. Kilka drobnych ziarenek kardamonu wrzuconych do gotujących się jabłek doda przyjemnej ostrości i świeżości. Zawsze staram się kupować kardamon cały (niemielony), gdzie nasionka ukryte są w zielonych kapsułkach.  Zielony kardamon w nasionkach, jak również ciemny trzcinowy cukier Muscovado możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata

masło jabłkowe

Składniki

3 kg jabłek

200 ml wody

150 ml whiskey Bourbon

200 g ciemnego trzcinowego cukru Muscovado (Dark Muscovado)

sok i otarta skórka z 1 dużej pomarańczy

nasionka z 3 – 4 kapsułek zielonego kardamonu

szczypta soli

Wykonanie

Jabłka obieramy (albo nie, ja swoich nie obierałam), wycinamy gniazda nasienne i kroimy na kawałki. Owoce przekładamy do garnka z grubym dnem, dodajemy wodę, burbon, cukier muskovado, kardamon, szczyptę oraz  sok i skórkę z pomarańczy. Gotujemy na wolnym ogniu, bez przykrycia przez około 2 – 3 godziny. Co jakiś czas mieszamy, pilnując, aby jabłka nie przywarły do dna garnka. Studzimy , przykrywamy i na drugi dzień powtarzamy gotowanie.  Jeżeli uważamy, że powidła jabłkowe nie są odpowiednio gęste gotujemy je dłużej lub powtarzamy gotowanie trzeciego dnia.  Pod koniec gotowania jabłka miksujemy na gładki i jedwabisty mus.  Zmiksowane masło jabłkowe chwilę jeszcze gotujemy, aż będzie gęste. Gorące masło jabłkowe przekładamy do wyparzonych słoików i pasteryzujemy.

Jak zrobić masło jabłkowe  w wolnowarze

Jabłka obieramy (albo nie, ja swoich nie obierałam), wycinamy gniazda nasienne i kroimy na kawałki. Owoce przekładamy do misy wolnowaru dodajemy wodę, burbon, cukier muskovado, kardamon, szczyptę oraz  sok i skórkę z pomarańczy. Ustawiamy opcję Low i czas gotowania na 10 godzin.  Po 3 godzinach lekko uchylamy pokrywkę (ja wkładam drewnianą łyżkę pomiędzy pokrywkę, a naczynie) i gotujemy dalej.

Po 10 godzinach wyłączamy wolnowar, uchylamy lub odkrywamy pokrywkę i studzimy, najlepiej do następnego dnia.

Drugiego dnia ustawiamy opcję Low i czas gotowania na 6 godzin. Gotujemy z uchylona pokrywką i co 2 godziny mieszamy, pilnując, aby masa nie przywierała do dna naczynia. Na koniec owoce miksujemy i gotujemy dalej około 2 godzi z opcją Low, aż masa jabłkowa będzie gęsta. Gorące masło jabłkowe przekładamy do wyparzonych słoików i pasteryzujemy.

masło jablkowe wolnowar

Smacznego!

Polecam również 
Marmoladę cytrynową z wolnowaru
Powidła śliwkowe z wolnowaru

Domowy sos Teriyaki z sosem sojowym i miodem

Sos Teriyaki z sosem sojowym, miodem, czosnkiem i imbirem

Domowy sos teriyaki

Słono słodki sos teriyaki to jeden z moich ulubionych sosów uniwersalnych. Jest to doskonała  azjatycka przyprawa i marynata. Wyjątkowy smak sosu wspaniale spaja azjatyckie dania z mięs, ryb, owoców morza, tofu lub warzyw.

Przepis na domowy sos teriyaki dostałam od Luizy Trisno, szefowej kuchni znanej z reinterpretacji kuchni azjatyckiej.

Ten sos jest wyjątkowo łatwy w przygotowaniu, smaczny, najlepszy!

Składniki

200 ml sosu sojowego jasnego

200 g miodu wielokwiatowego

20 g czosnku

30 g świeżego imbiru

100 ml octu ryżowego

50 ml mirinu * (ew. sake lub wódki)

Wykonanie

Czosnku  i imbiru nie obieram. Ząbki czosnku miażdżę płaską stroną noża, imbir siekam lub ścieram na tarce o grubych oczkach.

W rondelku łączymy wszystkie składniki: czosnek, imbir, sos sojowy, miód, ocet ryżowy i mirin. Całość doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy moc palnika i gotujemy na wolnym ogniu. Sos redukujemy przez około 10 minut, następnie przecedzamy przez gęste sitko. Gotowy sos przelewamy do słoika, zakręcamy, studzimy i wstawiamy do lodówki.
Domowy sos teriyaki możemy przechowywać w lodówce około trzy tygodnie.

Smacznego!

* Mirin jest to przyprawa uzyskana w wyniku fermentacji ryżu, czasami nazywana słodką sake lub japońskim winem do gotowania. Mirin, sos sojowy, ocet ryżowy możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata

Śliwkowy chutney z jabłkiem, cebulą i przyprawami

Chutney, owocowy sos słodko-pikantny

Słodko-kwaśny, owocowo-pikantny sos ze śliwek.  Swój chutney zrobiłam ze śliwek węgierek, ale możemy wykorzystać każdą inną odmianę śliwek.

Domowy śliwkowy chutney z jabłkami, cebulą, przyprawami jest wyjątkowy w smaku, a przepis  łatwy i szybki w przygotowaniu. Taki sos to idealny dodatek do serów, dań curry, mięs, sałatek i nie tylko…

Składniki

1 kg śliwek węgierek

500 g jabłek

250 g czerwonej cebuli lub szalotki

łyżeczka startego imbiru

3 liście laurowe

1 laska cynamonu

1 łyżeczka ziela angielskiego

1 łyżeczka przyprawy piernikowej

200 g octu z czerwonego wina

300 g cukru trzcinowego

Wykonanie

Śliwki myjemy, przecinamy na pół i drylujemy, następnie kroimy w paski. Jabłka obieramy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Cebulę obieramy i również kroimy w kostkę.

Pokrojoną cebulę przekładamy do rondelka z grubym dnem, zasypujemy cukrem i na wolnym ogniu karmelizujemy. Kiedy cukier się rozpuści a cebula zeszkli dodajemy pozostałe składniki.  Gotujemy na wolnym ogniu około 30 – 45 minut, od czasu do czasu mieszając. Uważamy, aby nic sie nie przypaliło.  Kiedy chutney jest już odpowiednio gęsty wyjmujemy laskę cynamonu i liści laurowe. Zdejmujemy z ognia i gorącym napełniamy wyparzone słoiki, natychmiast je zakręcamy.  Chutney dla pewności możemy w słoikach zapasteryzować.

Smacznego!

Polecam również przepis na
Chutney dyniowy
Chutney wiśniowy