Kategoria: Śniadanie

Drożdżowe bułeczki jeżyki, pomysł na kuchenne zabawy z dziećmi

Jak zachęcić dzieci do pomocy w kuchni?

drożdzowe bułki jeżyki

Zapach świeżo upieczonych bułeczek jak magnes przyciąga wszystkich domowników do kuchni. A jak zachęcić dzieci do pomocy w kuchni? To proste, wystarczy zaproponować im wspólną zabawę. Z pomocą sprytnych małych rączek i nożyczek zwykłe bułeczki zamienimy na wesołe jeżyki. Bułeczki robi się szybko, a to bardzo ważne bo dzieci bywają niecierpliwe. Najwięcej pracy jest przy nacinaniu, ale efekt na pewno ucieszy naszych pomocników. To pyszna i wesoła zabawa, więc do dzieła!

drożdżowe jeżyki bułeczki

Składniki na 12 jeżyków

300 ml mleka

15 g miodu

20 g świeżych drożdży

500 g mąki pszennej typ 500

8 g soli

50 g masła, stopionego i przestudzonego

Dodatkowo:

żółtko jaja

1 łyżka mleka

pestki dyni

Wykonanie

W misce mieszamy mleko, miód i drożdże. Dodajemy mąkę, sól i stopione przestudzone masło. Wyrabiamy ciasto, najlepiej za pomocą miksera z hakiem przez około 5 – 10 minut, aż uzyskamy gładkie i elastyczne ciasto.

Przykrywamy ciasto i pozostawiamy w misce do wyrośnięcia na około 45 minut. Następnie dzielimy ciasto na 12 porcji i formujemy z nich owalne bułki, układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 20 – 30 minut.

Włączamy piekarnik i nastawiamy temperaturę na 190°C. Bułki smarujemy rozkłóconym żółtkiem z mlekiem.  Nożyczkami nacinamy “kolce”, na koniec robimy oczy i pyszczek, wciskając w ciasto pestki dyni.

Bułki jeżyki pieczemy około 20 minut, aż będą złociste. Studzimy na kratce.

Smacznego!

Mus dyniowo gruszkowy z kardamonem – delikatny, pyszny i lekkostrawny

Aksamitny mus z dyni i gruszek wspaniały dodatek do owsianek, placków i deserów

mus dyniowo gruszkowy Jarzynova Dominika Wójciak

Podczas pobytu na warsztatach kulinarnych “Jarzynovy ferment” w Łowyniu pierwsze śniadanie przygotowała dla nas prowadząca Jarzynova, czyli Dominika Wójciak. Była to owsianko amarantusianka z pieczonymi gruszkami z syropem klonowym i przepysznym aksamitnym musem. Mus w smaku przypominał mango i nikt nie zgadł, że jest to połączenie dyni z gruszką.

Mus z dyni i gruszek możemy zjadać razem z owsianką, jogurtem, budyniem mlecznym lub jaglanym. Możemy polewać nim naleśniki, racuchy, a nawet placki ziemniaczane. Polecam placki ziemniaczane z łyżką jogurtu naturalnego i łyżką tego musu, pyszota.  Dominika poleca również przygotować budyń na bazie musu dyniowo gruszkowego i mleka kokosowego lub zwykłego.

Dynia i gruszki są obecnie dostępne w sprzedaży przez cały rok, więc mus możemy przygotowywać na bieżąco. Ani Dominika, ani ja jeszcze nie pasteryzowałyśmy tego musu w słoikach. Kiedy to zrobimy, za jakiś czas dam znać, czy mus nadaję się do słoików na zimę.

Składniki

500 g dyni  (u mnie dynia Nelson, Jarzynova poleca prowansalską, Barbarę albo piżmową)

500 g gruszek

sok i skórka z 1 cytryny

kardamon – ziarenka wydłubane z 2 -3 kapsułek

Wykonanie

Obrane i pokrojone w kostkę gruszki i dynie wkładamy do garnka z pokrywką. Dodajemy ziarenka kardamonu,  otartą skórkę z cytryny oraz wyciśnięty z niej sok. Przykrywamy garnek i podgrzewamy na średnim ogniu. Od czasu do czasu mieszamy lub potrząsamy garnkiem, aby owoce ni przywarły do dna. Dusimy około 20 – 30 minut, aż dynia będzie miękka. Ugotowane owoce miksujemy na puree. Próbujemy czy gotowy mus nam smakuje. Możemy mus dosłodzić np. miodem lub dodatkowo zakwasić.  Finalny smak musu zależy od tego jak słodkie były gruszki i dynia.  Gotowy mus przechowujemy w słoiku w lodówce maksymalnie do tygodnia.

Smacznego!

Bajgle z sezamem Jerozolimskie śniadanie

Jerozolimskie podłużne bajgle z sezamem Ka’ak Al Quds

jerozolimskie bajgle z sezamem

Wielkie stosy podłużnych bajgli z sezamem to charakterystyczny obrazek na ulicznych straganach w całej Jerozolimie. Sprzedaje się je od świtu do zmierzchu. Te chlebki to świetny pomysł na śniadanie, sprawdzają się również przygotowane jako kanapka na drugie śniadanie do szkoły lub pracy.

Zwykle bajgle są okrągłe i grube, często parzone przed pieczeniem. Jerozolimskie bajgle są podłużne i cienkie, a przy ich formowaniu musimy trochę się pobawić przy rozciąganiu ciasta.

Przepis pochodzi z książki Palestyna Sami Tamimi i Tara Wigley. Autorzy proponują surowe ciasto po uformowaniu w owalne pierścienie zamrozić. Następnie włożyć je do piekarnika wprost z zamrażarki i wydłużyć czas pieczenia, o minutę czy dwie lub do zrumienienia. Dzięki temu możemy mieć do  śniadania ciepłe i świeże  bajgle.  Możemy również ciasto przygotować wieczorem i kiedy wyrośnie włożyć do lodówki. Rano wyjmujemy z lodówki, dzielimy na porcję i kiedy ciasto trochę się ociepli postępujemy dalej, jak w przepisie.

jesrolimskie bajgle z sezamem

Składniki

20 g świeżych drożdży

30 g cukru

270 ml letniej wody

250 g mąki pszennej typ 500

250 g mąki pszennej chlebowej typ 750

20 g mleka w proszku

1 łyżeczka proszku do pieczenia

25 ml oleju i trochę do posmarowania ciasta

8 g soli

Na wierzch:

60 g jasnego sezamu (nieprażonego)

1 jajko

2 łyżki mleka lub wody

Wykonanie

Drożdże, cukier i 120 ml letniej wody mieszamy w małej misce i odstawiamy na 5 – 10 minut, aż na powierzchni pojawią się pęcherzyki.

Do misy miksera z zamontowanym hakiem wsypujemy obie mąki, mleko w proszku, proszek do pieczenia i sól. Jeżeli nie mamy miksera, możemy ciasto zagnieść i wyrobić ręcznie.  Miksujemy na niezbyt dużych obrotach około 1 minuty, by zmieszać składniki.  Dodajemy olej, zaczyn z drożdży i pozostałe 150 ml wody. Miksujemy na średnich obrotach, aż składniki się połączą i powstanie gładkie ciasto. Z ciasta formujemy kulę, smarujemy olejem, przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około godzinę, aż ciasto podwoi objętość.

Gdy ciasto wyrośnie, wykładamy je na oprószony mąką blat i dzielimy na 6 części.  Z każdej formujemy delikatnie kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 10 minut, by ciasto odpoczęło.

Wkładamy palec w środek kuli i przebijamy ją na wylot. Równomiernie rozciągamy ciasto na zewnątrz, aż powstanie owalny bajgiel o wymiarach około 18 x 9 cm.  Przekładamy bajgle na papier do pieczenia wielkości blachy, na każdym po dwie w odległości 4 – 5 cm od siebie. Przykrywamy i odstawiamy na 15 minut, by ciasto odpoczęło.

Sezam rozsypujemy w podłużnym, płaskim naczyniu, w kubeczku mieszamy jajko z mlekiem.  

Piekarnik rozgrzewamy do 220°C.
Blachy wstawiamy do piekarnika, aby się nagrzały, jeżeli nie mamy trzech blach, musimy bajgle piec na raty. Bajgle smarujemy rozkłóconym z mlekiem jajem i obtaczamy posmarowaną stroną obficie w sezamie.

Na gorące blachy ostrożnie zsuwamy papier wraz z porcjami ciasta i pieczemy około 15 minut, aż bajgle się ładnie zrumienią. Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy na 10 minut.

Smacznego!

Zielona serowa pasta z olejem z pestek dyni

Pasta serowa pyszny dodatek nie tylko do kanapek

olej z pestek dyni

Olej z pestek dyni. Nie tylko uszlachetnia smak sałatek, dresingów, czy past, jest też niezwykle zdrowy: olej z pestek dyni. Na tle innych olejów olej z pestek dyni wyróżnia się ciemno zieloną barwą oraz wysoką zawartością niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 i omega 6. Jest bogaty w witaminy A, E i D, witaminy z grupy B oraz selen, potas i cynk. Olej z pestek dyni to doskonały dodatek do sałatek, dresingów, makaronów, warzyw lub właśnie do past kanapkowych. Jest też świetnym dodatkiem do deserów, na co pozwala jego owocowo-orzechowy posmak. Polecam olej tłoczony na zimno (nierafinowany), najwyżej jakość i świeżości.

Olej z pestek dyni sprawdzi się nie tylko w kuchni, możemy go traktować również jako olej kosmetyczny. Wzmocni włosy, nawilży skórę, a nawet pomoże w walce z trądzikiem. Olej z pestek dyni to bardzo wszechstronny produkt, którego nie powinno zabraknąć w żadnym gospodarstwie domowym.

Proponuję przygotować szybką pastę do chleba, która oprócz tego, że jest smaczna to ma efektowny, zielony kolor. Taką barwę uzyskamy dzięki dodaniu oleju z pestek dyni.

Składniki

250 g twarogu lub kanapkowego serka twarogowego

2 -3 łyżki crème fraîche lub np. jogurtu greckiego

2 – 3 łyżki oleju z pestek dyni

100 g pestek dyni

1 – 2 ząbki czosnku

sól

pieprz

pęczek szczypiorku

Wykonanie

Pestki dyni prażymy kilka minut na suchej patelni, od czasu do czasu mieszamy. Uprażone ziarna studzimy.

Mieszamy serek kanapkowy, śmietanę crème fraîche i olej z pestek dyni. Jeżeli używamy kremowego serka wystarczy całość wymieszać za pomocą widelca.  W przypadku wykorzystania twarogu, jeżeli zależy nam na kremowej konsystencji możemy całość delikatnie zmiksować.
Obrany czosnek ścieramy na tarce, dodajemy do masy serowej, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy. Posiekane pestki dyni i szczypiorek dodajemy do pasty. Możemy również pozostawić pestki w całości i tak jak ja posypać po wierzchu pasty.

Zieloną pastę podajemy w miseczce z krakersami lub z kanapkami z bagietki, chleba, ciabatty. Kremową pastą możemy również nadziewać ptysie.

Smacznego!

Przepis został  przygotowany razem z  Allegro Zdrowie i Uroda

Pieczony naleśnik czyli Dutch Baby

Dutch Baby to pieczony naleśnik na deser lub śniadanie

Pieczony naleśnik to fantastyczne śniadanie lub deser o każdej porze roku. Dutch Baby możemy podawać z sezonowymi owocami, dżemem, jogurtem, orzechami,  z czymkolwiek co akurat mamy i lubimy.  To bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu danie. Zaledwie 5 minut na połączenie składników, 20 minut pieczenia i mamy pyszne i efektowne danie gotowe do spożycia. 

Do wypieku Dutch Baby najlepiej wykorzystać żeliwną patelnię o średnicy 20 – 24 cm, wtedy otrzymamy jednego dużego naleśnika. Możemy również do pieczenia wykorzystać naczynie żaroodporne lub kilka mniejszych.

W czasie kiedy naleśnik się piecze, możemy zaparzyć herbatę, kawę, rozstawić na stole talerze i sztućce… ja jednak uwielbiam przez ten czas obserwować, jak naleśnik się wypieka. Dutch Baby jest niesamowity i zabawny, rośnie w piekarniku tak szybko i przybiera za każdym razem inne, fikuśne kształty.

Składniki

3 jaja

20 g cukru

75 g mąki tortowej (1/2 szklanki)

100 ml mleka (1/2 szklanki)

szczypta cynamonu i kardamonu

szczypta soli

1 – 2 łyżki masła klarowanego

Dodatki :

1 – 2 garście jeżyn

1 łyżka cukru do jeżyn

figi

cukier puder do oprószenia

250 g jogurt naturalny

Wykonanie

Jaja, mleko, mąkę, cukier, przyprawy i sól miksujemy, aż ciasto będzie gładkie, bez mącznych grudek.

Patelnię żeliwną lub inne żaroodporne naczynie wstawiamy do zimnego piekarnika. Włączamy piekarnik i nagrzewamy do temperatury 200°C. Kiedy piekarnik osiągnie ustawioną temperaturę nagrzewamy patelnię lub naczynie kolejne 10 minut.  Po tym czasie na patelnię kładziemy masło i podgrzewamy jeszcze 1 -2 minutę. Następnie ostrożnie z pomocą rękawic ochronnych wyjmujemy patelnię z piekarnika i rozprowadzamy masło równomiernie po dnie i bokach patelni. Wlewamy przygotowane ciasto na gorącą patelnię i ponownie wstawiamy do piekarnika. Pieczemy przez 20 minut lub do momentu, aż naleśnik będzie złotobrązowy i “nadmuchany ” na krawędzi.

W czasie kiedy naleśnik się piecze jeżyny posypujemy cukrem i ugniatamy widelcem. Dodajemy jogurt naturalny, mieszamy.

Gotowy naleśnik podajemy od razu z ulubionymi dodatkami. Moja propozycja to jogurt naturalny wymieszany z jeżynami, jeżyny i figi. Całość posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Chleb na zakwasie z jalapeño, cheddarem i szczypiorkiem

Domowy chleb na zakwasie i marynowana papryka jalapeno

Zaproszenie do sierpniowej piekarni Amberchleb na zakwasie z jalapeño i cheddarem

Nasza Piekarnia zaprasza na sierpniowy pyszny chleb! Porzućcie stereotypy – co?! piec w taki upał?! W tropikach bowiem piecze się i smaży cały czas i nikt nie narzeka na temperaturę. Po prostu cieszmy się wspólnym wypiekaniem i dobrym smakiem. Chleb to najlepsze jedzenie niezależnie od okoliczności. Niech nam się upiecze!“. Tak Ania zachęca nas do wspólnego wypiekania. Porzuciłam więc stereotypy i wybrałam jeden z najgorętszych dni sierpnia. Na moim termometrze, w cieniu na tarasie temperatura wynosiła 35°C. Jest więc wyzwanie, ale kiedy dbamy o swój zakwas i traktujemy go czule, ten potrafi się odwdzięczyć, nawet w tak trudnych warunkach.

Kolejnym utrudnieniem okazało się zdobycie marynowanego jalapeño, udało mi się jednak kupić świeże, więc je zamarynowałam.

Przygotowanie chleba na zakwasie wymaga dobrego planowania i dostosowania całego procesu tworzenia do swojego rytmu dnia. Dla przykładu podam grafik według którego ja zwykle przygotowuję chleb:

07:00 – mieszanie aktywnego zakwasu z mąką i wodą

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki

CHLEB

50 g aktywny zakwas, u mnie pszenny

360 g woda

280 g mąka chlebowa pszenna typ 750

200 g mąka uniwersalna pszenna typ 500

20 g mąka pszenna pełnoziarnista

9 g drobnej soli morskiej

50 g marynowanej papryki jalapeño, pokrojonej w kostkę

100 g sera cheddar, pokrojonego w kostkę

10 – 15 g posiekanego szczypiorku

MARYNOWANA PAPRYKA JALAPENO

100 g świeżej papryki jalapeno

100 ml wody

20 ml octu

10 g cukru

1/2 łyżeczki soli

1/4 łyżeczki ziaren gorczycy

Wykonanie

MARYNOWANA PAPRYKA JALAPENO

Paprykę oczyszczamy z nasion i kroimy w cienkie paski lub w krążki, przekładamy do słoika. W garnku zagotowujemy pozostałe składniki i gorącą marynatą zalewamy papryczki, od razu zakręcamy i odstawiamy. W tym przepisie do chleba dodałam  paprykę, która marynowała się w słoiku dobę.

CHLEB

W misce mieszamy starter zakwasu z wodą, dodajemy mąki, mieszamy do połączenia składników i odstawiamy na około 30 – 45 minut.

Następnie dodajemy sól, dokładnie wyrabiamy. Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce na około  3 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy trzy/cztery  razy w odstępie około  30 minut.

Jak składać chleb? Polecam film instruktażowy Kathariny Arrigoni

30 minut po ostatnim składaniu delikatnie wysuwamy ciasto na stolicę podsypaną mąką i pozostawiamy tak na około godzinę. Następnie delikatnie rozciągamy ciasto i posypujemy po wierzchu serem, jalapeno i szczypiorkiem. Składamy ciasto w kopertę i formujemy bochenek. Bochenek przekładamy do obsypanego mąką koszyka (lub np. miski wyłożonej lnianym płótnem i również obsypanej mąką). Koszyk przykrywamy np. lnianą ściereczką i  wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.

Następnego ranka rozgrzewamy piekarnik do 240°C. Kiedy piekarnik jest już nagrzany dopiero wówczas wyjmujemy cisto z lodówki i przekładamy do zimnego garnka wyłożonego papierem do pieczenia. Garnek przykrywamy i  pierwsze 10 minut pieczemy w temperaturze 240°C, następnie obniżamy temperaturę do 220°C i pieczemy 25 minut dalej pod przykryciem.  Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę i pieczemy kolejne 10 – 20 minut lub do momentu, aż bochenek nabierze złotego koloru, a gdy w niego popukamy wyda głuchy dźwięk. Upieczony chleb wyjmujemy z gara, studzimy na kratce.

Smacznego!

Chleb na blogach:
Akacjowy blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Stare gary
Tajemnice smaku
Zacisze kuchenne
Weekendy w domu i ogrodzie

Przepis na chleb na zakwasie z jalapeño i cheddarem pochodzi ze strony Zesty South Indian Kitchen

Nocna owsianka na soku jabłkowym z rabarbarem

Zdrowe, smaczne i szybkie śniadanie

Płatki owsiane namoczone przez noc w soku jabłkowym to zdrowe i pyszne śniadanie. Jest bardzo łatwe do zrobienia, wystarczy zalać płatki owsiane sokiem i odstawić na  noc do lodówki. Rano dodajemy świeże lub lekko karmelizowane w miodzie owoce, jogurt, migdały lub inne dodatki według własnego uznania.

Polecam płatki owsiane zwykłe lub górskie, takie mi najbardziej po nocnym namoczeniu smakują. Błyskawiczne płatki bardzo szybko miękną i wchłaniają wodę, więc nie ma potrzeby moczyć ich przez noc. Jeżeli korzystamy z płatków błyskawiczny całe danie możemy przygotować w zaledwie 15 -20 minut.

Składniki

50 g płatków owsianych

1 łyżeczka siemienia lnianego

150 ml soku jabłkowego ( u mnie to sok jabłkowo rabarbarowy Wiatrowy sad )

2 łyżki jogurtu naturalnego

1 łyżka  migdałów

łodyga rabarbaru

łyżeczka miodu

Wykonanie

Do miski lub słoika wsypujemy płatki owsiane, siemię lniane i zalewamy sokiem. Mieszamy i odstawiamy na noc do lodówki.

Łodygę rabarbaru kroimy na kawałki i podgrzewamy chwilę na małym ogniu razem z miodem. Kiedy rabarbar lekko zmięknie zdejmujemy z palnika, studzimy i odstawiamy do lodówki.

Rano owsiankę mieszamy, jeżeli stwierdzimy, że jest za gęsta rozcieńczamy, tak jak lubimy wodą lub sokiem jabłkowym. Na wierzch kładziemy jogurt naturalny, rabarbar w miodzie i posypujemy grubo posiekanymi migdałami.

Smacznego!

Gofry na maślance i zakwasie chlebowym

Jak wykorzystać zakwas chlebowy

Kiedy dokarmiamy lub odświeżamy zakwas na chleb zwykle nadwyżki  lądują w koszu lub na kompoście. Ostatecznie polecam kompost, jednak można nie wyrzucać zakwasu i sprytnie go wykorzystać.
Co robić z nadwyżkami zakwasu?  Wcześniej polecałam Wam placuszki z zakwasu, tym razem będą to gofry.

Na przygotowanie ciasta na te gofry potrzebujemy trochę czasu. Jeżeli chcemy gofry na śniadanie, zaczynamy przygotowania wieczorem. W przypadku gofrów na kolację, ciasto robimy bardzo rano.

Składniki

180 – 200 g mąki

330 ml maślanki

70 g masła

80 g zakwasu chlebowego pszennego

5 g cukru

szczypta soli

2 jaja

1/2 łyżeczka sody

do podania – owoce, cukier puder, jogurt, dżem…

Wykonanie

Wieczór przed

Masło rozpuszczamy i studzimy.  W misce mieszamy maślankę, stopione masło, zakwas, cukier i mąkę. Ciasto powinno przypominać konsystencję ciasta naleśnikowego, więc w razie konieczności dodajmy odrobinę wody lub mąki. Konsystencja zależy od hydracji zakwasu i od gęstości maślanki.

Przykrywamy miskę z ciastem i odstawiamy na noc w temperaturze pokojowej.

Rano

Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka mieszamy widelcem razem z sodą i solą, dodajemy do ciasta i delikatnie, krótko mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę i za pomocą szpatułki ostrożnie mieszamy z ciastem. Smażymy od razu w rozgrzanej gofrownicy. Podajemy z owocami, jogurtem i/lub z cukrem pudrem.

Smacznego!

Kiszony kalafior z kurkumą i curry

Smaczne i zdrowe kiszonki

W zeszłym sezonie zakisiłam kalafiora z buraczkami. Wcześniej nie robiłam tej kiszonki, ponieważ miałam wątpliwości czy mi posmakuje. Jednak od czasu, kiedy pierwszy raz spróbowałam kalafiora w buraczkach w pewnym krakowskim śniadaniowym barze, przepadłam.  Kiszę teraz kalafiora bardzo często, jest pyszny i chrupiący. Tym razem proponuję wersję żółtą z dodatkiem curry, kurkumy, ostrej papryki i imbiru.

Składniki na 2 słoiki o pojemności 1 l

1 średniej wielkości kalafior

2 ząbki czosnku

2 – 4 plasterki imbiru

1/2 łyżeczki Gochugaru (ostra papryka w płatkach stosowana do kimchi) lub chili

1 łyżeczka kurkumy w proszku

1 łyżeczka curry w proszku

solanka – mieszamy  1 l przegotowanej wody wymieszana z 1 łyżką soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Czosnek i imbir obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Kalafiora dzielimy na różyczki.

Różyczki kalafiora układamy w słojach, dodajemy proporcjonalnie czosnek, imbir, płatki papryki, kurkumę i curry.  Całość zalewamy solanką, zamykamy słoiki i odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 4 – 5 dni. Przez pierwsze 2 – 3 dni otwieramy słoiki raz dziennie, aby kiszonkę odgazować.   

Kalafior po 4 – 5 dniach jest już gotowy i można  przenieść kiszonkę do lodówki. Jeżeli jednak uważacie, że jest za słabo ukiszony pozostawcie go w temperaturze pokojowej na dłużej.

Smacznego i na zdrowie!

Pudding ryżowy z migdałami i sosem wiśniowym

Ris Á L’amande. Risalamande. Ugotuj sobie szczęście.

Ris Á L’amande to tradycyjny wigilijny deser w Danii. Podaje się go na zimno z wanilią, migdałami, bitą śmietaną i gorącym sosem wiśniowym.

Przepis pochodzi z książki Caroline Fleming “Ugotuj sobie szczęście. Jak Duńczycy.” Deser jest przepyszny, ale wprowadziłam pewne zmiany. Nie są to zmiany w składnikach, czy w wykonaniu, a w proporcjach.  Uwielbiam sos wiśniowy, zrobiłam go więcej i w składzie podaję swoją wersję.

Ryżowy pudding z bitą śmietaną polany obficie przepysznym sosem wiśniowym.

Składniki

PUDDING

250 g białego ryżu ( u mnie jaśminowy)

250 ml wody

szczypta soli

1 l mleka

SOS WIŚNIOWY

400 ml wiśni świeżych lub mrożonych

300 ml wody

150 g cukru brązowego trzcinowego

1 łyżka cukru waniliowego

1 łyżka skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej + 100 ml wody

RISALAMANDE  – Ris Á L’amande

150 g migdałów bez skórki

2 łyżeczki cukru waniliowego lub esencji  waniliowej

4 łyżki rumu

600 ml śmietany kremówki  36 %

Wykonanie

PUDDING

Ryż wsypujemy do sitka i płuczemy pod bieżącą zimną wodą. 250 ml wody zagotowujemy garnku, dodajemy przepłukany ryż, szczyptę soli i gotujemy na średnim ogniu około 2 minuty.  Dolewamy mleko i gotujemy na małym ogniu około 45 minut. Cały czas mamy ryż pod kontrolą, mieszamy, pilnując aby nie przywarł do dna garnka. Zagotowujemy wodę w czajniku i  w razie konieczności dolewamy małymi porcjami do ryżu. Kiedy ryż jest miękki, a całe danie konsystencji puddingu, odstawiamy garnek do wystygnięcia.  

SOS WIŚNIOWY

Wydrylowane wiśnie wrzucamy do garnka, dodajemy odmierzoną wodę, cukier, cukier waniliowy. Całość zagotowujemy i gotujemy na małym ogniu przez około 30 minut. Skrobię mieszamy ze 100 ml wody, dodajemy do wiśni , starannie mieszamy, aby zagęścić sos. Gotowy pudding możemy polać takim świeżym gorącym sosem, jak również zimnym z lodówki.

RISALAMANDE  – Ris Á L’amande

Do ugotowanego i przestudzonego pudding ryżowego dodajemy  cukier waniliowy, posiekane grubo migdały i rum. Wszystko starannie mieszamy i przekładamy do lodówki.  Schłodzoną śmietanę ubijamy  i delikatnie mieszamy z zimnym puddingiem, ponownie przekładamy do schłodzenia do lodówki.  Deser najlepiej smakuje na zimno, polany gorącym sosem wiśniowym.

Smacznego!