Kategoria: Śniadanie

Leśny pasztet z białej fasoli

Wegetariański pasztet z białej fasoli z orzechami, grzybami, żurawiną i z żurawinową galaretką

Leśny pasztet…  dlaczego nazwałam ten pasztet leśnym? Jak wiadomo grzyby, orzechy laskowe i żurawina to leśne skarby, a tych właśnie dodałam do mojego pasztetu. Takie dodatki sprawdzą się zarówno w pasztetach mięsnych, jak i właśnie w wegetariańskich.  

Zbliżają się święta Wielkanocne i oprócz żurków, babek i mazurków w wielu domach tradycją świąteczną są  także pasztety.  Wielkanocny pasztet to najczęściej danie mięsne. Tak dla odmiany, z myślą o tych co mięsa nie jedzą lub ograniczają proponuję pasztet wegetariański.

Leśny pasztet z białej fasoli z suszonymi grzybami, orzechami laskowymi i galaretką żurawinową.

Składniki

PASZTET

500 g suchej fasoli “Piękny Jaś”

40 g suszonych borowików Leśne skarby

4 jaja

3 ząbki czosnku

2 cebule

2 łyżki oliwy

50 g suszonej żurawiny

50 g orzechów laskowych (obranych)

sól, pieprz, otarta gałka muszkatołowa do smaku

GALARETKA

żurawina w syropie – puszka 425 ml Leśne skarby

6 g żelatyny (dla wegetarian agar w ilości odpowiedniej na około 500 ml płynu)

20 ml zimnej wody

1 – 2 łyżki cukru, do smaku

Wykonanie

PASZTET

Fasolę moczymy przez noc w wodzie. Na drugi dzień, wylewamy wodę, w której moczyła sie fasola. Następnie zalewamy fasole nową wodą  – 500 g suchej fasoli zalewamy 2 l zimnej wody . Gotujemy fasole do miękkości przez około 2 godziny, na średnim ogniu, bez przykrycia. Wodę solimy pod koniec gotowania.

Grzyby zalewamy wodą do przykrycia i moczymy, około godziny, a najlepiej przez noc. Następnie całość gotujemy. Obraną cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek siekamy. Rozgrzewamy oliwę na patelni smażymy cebulę, czosnek , dodajemy odsączone z wody grzyby, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i wyłączamy palnik. Do grzybów dodajemy posiekaną suszoną żurawinę i orzechy.

Ugotowaną fasolę przecedzamy, wodę zachowujemy. Do fasoli dodajemy  jajka i miksujemy na gładką masę, jeżeli jest za gęsta dolewamy wodę z gotowania fasoli. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Na koniec dodajemy podsmażoną cebulę z czosnkiem i grzybami, orzechy z żurawinę. Mieszamy do połączenia składników. Foremki wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy olejem. Masę na pasztet wykładamy do foremek i pieczemy w temperaturze 180°C przez około 45 minut. Pasztet w małych foremkach pieczemy około 10 minut krócej. Upieczony pasztet studzimy. Pasztet jest już gotowy do spożycia, wystudzony przechowujemy w lodówce.  Upieczony pasztet możemy udekorować galaretką z żurawiny.

GALARETKA ŻURAWINOWA

Gdy pasztet przestygnie, przygotowujemy  galaretkę z żurawiny. Żelatynę moczymy w 20 ml zimnej wody przez 10 minut.  Żurawinę z syropem podgrzewamy w rondelku, dosładzamy do smaku i zdejmujemy z ognia. Do gorącej żurawiny dodajemy namoczoną żelatynę, mieszamy i studzimy. Kiedy żurawina zacznie lekko tężeć wylewamy ją na pasztet i odstawiamy do lodówki.

Smacznego!

Ptysie z sałatką z jajek, twarogu i marynowanych grzybów

Co można zrobić z ciasta parzonego? Ptysie, eklery, karpatkę, obwarzanki, groszek ptysiowy… To bardzo  uniwersalne ciasto i ma szerokie zastosowanie w kuchni. Możemy je wykorzystać zarówno do deserów, jak i do dań wytrawnych. Ciasto parzone po upieczeniu jest lekkie i chrupiące a w środku puste. Dzięki temu wypieki z ciasta parzonego idealnie nadają się do nadziewania.

Polecam z ciasta parzonego upiec ptysie i wypełnić je jajeczną sałatką z twarożkiem i marynowanymi grzybami. Do sałatki wykorzystałam marynowane podgrzybki  Leśne skarby. Sałatkę możemy przygotować odpowiednio wcześniej i schłodzić w lodówce. Gotowe danie serwujemy na dwa sposoby. Albo sami tuż przed podaniem przekrawamy ptysie i wypełniamy sałatką, albo pozwalamy biesiadnikom przy stole samodzielnie przygotować sobie przekąskę. Taka sałatka to fajny pomysł na jajeczne danie na wielkanocnym stole.

Składniki

PTYSIE

200 g mąki

250 ml wody

100 g masła

4 jaja

szczypta soli

SAŁATKA

5 jajek

200 g twarogu półtłustego

1 – 2 szalotki lub czerwona cebula

2 łyżki jogurtu naturalnego

1 – 2 łyżki majonezu

słoik marynowanych grzybów (około 120 g grzybów po odsączeniu z zalewy) – u mnie to podgrzybki marynowane Leśne skarby

po łyżce siekanego świeżego koperku i szczypiorku

sól, pieprz

Wykonanie

PTYSIE

W garnku zagotowujemy wodę z masłem i szczyptą soli. Na wrzątek wsypujemy mąkę, zmniejszamy ogień i energicznie ucieramy, tak długo, aż ciasto będzie lśniące i gładkie i zacznie odchodzić od ścianek garnka.  Ciasto studzimy i przekładamy do miksera. Wbijamy pojedynczo jajka miksując dokładnie po każdym dodaniu .  Miękkim i plastycznym ciastem wypełniamy rękaw cukierniczy i wyciskamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia okrągłe porcje ciasta.  Pieczemy 20 – 30 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200°C.  Studzimy na kratce.

SAŁATKA

Jaja gotujemy na twardo, studzimy, obieramy ze skorupek, kroimy w kostkę. Twaróg rozdrabniamy widelcem. Obraną szalotkę kroimy w drobną kostkę. Marynowane podgrzybki dokładnie odsączamy z zalewy i kroimy w cienkie paski. W misce mieszamy  delikatnie wszystkie składniki sałatki, doprawiamy solą i pieprzem. Ptysie przekrawamy na pół i wypełniamy sałatką.

Smacznego!

Zapiekane kanapki z chleba tostowego z serem, chorizo i awokado

Sandwich, sandwicz, czyli kanapka z chleba tostowego.

Ciepły sandwich z roztopionym serem, awokado, pikantną kiełbasą chorizo, świeżą kolendrą to moja propozycja śniadaniowa.  Warto jednak eksperymentować również z innymi składnikami. Najważniejszy jest chleb i żółty ser, reszta dodatków zależy tylko od naszych upodobań i wyobraźni. Drugim istotnym elementem jest urządzenie do opiekania, ja mam opiekacz do kanapek Breville DuraCeramic.

Kanapki możemy przygotować w sumie z każdego chleba. Najlepszy jednak do opiekania kanapek jest chleb tostowy, który kształtem idealnie pasuje do foremek w opiekaczu. Polecam przepis na jeden z moich ulubionych chlebów tostowych –  domowy maślany chleb tostowy.

Nie podaję ilości składników, bo to od Was zależy na ile kanapek macie ochotę i ile chcecie włożyć do środka dodatków. Tylko nie przesadźcie, bo trudno Wam będzie zamknąć opiekacz 😉

Składniki

chleb tostowy

awokado

żółty ser np. gouda

kiełbasa chorizo

świeża kolendra

Wykonanie

Chleb tostowy kroimy na kanapki, ser ścieramy na tarce o grubych oczkach, awokado obieramy, pozbywamy się pestki i kroimy na plastry, kiełbasę również kroimy w plasterki.

Nagrzewamy opiekacz. Kładziemy dwie kromki chleba na dolnej płycie i układamy dodatki, trochę sera, potem plasterki kiełbasy i awokado, kilka listków kolendry i znowu żółty ser. Pamiętajmy, aby wokół dodatków zostawić margines minimum 1 cm. Pozwoli to na właściwe formowanie kanapek i będzie zapobiegać wyciekaniu sera. Umieszczamy kolejne dwie kromki chleba na wierzchu, zamykamy pokrywę opiekacza i opiekamy około 4 – 5 minut, aż do zrumienienia. Gotowe gorące kanapki wyciągamy ostrożnie, najlepiej za pomocą drewnianej łopatki.

Smacznego!

To dzięki Breville świat poznał smak chrupiących sandwiczy, ponieważ firma ta jako pierwsza wprowadziła do sprzedaży opiekacz do kanapek. Jakie zalety posiada opiekacz do kanapek Breville DuraCeramic?

  • Opiekacz posiada wyjmowane płyty grzewcze, dzięki czemu jest łatwy do utrzymania w czystości.
  • Urządzenie można przechowywać w pionie, więc zajmuje mało miejsca w szafce kuchennej.
  • Specjalna powłoka DuraCeramic jest odporna na zarysowania i trwalsza niż tradycyjne powłoki nieprzywierające.
  • Opiekacz posiada dwa ustawienia temperatury, które umożliwiają zmianę mocy grzejnej. Niska moc to ustawienie idealne do przygotowywania potraw o dużej zawartości cukru (np. ciastek). Wysoka moc to ustawienie zalecane do przygotowywania tostów.

Przygotowywanie opiekanych kanapek w tym opiekaczu jest łatwe i przyjemne. W kilka chwil przygotujesz wyśmienite śniadanie dla całej rodziny.

Szybkie, łatwe i smaczne bułeczki – jogurtowe scones z nutą wanilii

Scones to chyba najszybsze i najłatwiejsze w wykonaniu bułeczki. Są to angielskie bułeczki śniadaniowe bez drożdży, więc nie musimy czekać, aż ciasto podwoi objętość. Wystarczy nam około 30 – 40 minut, aby cieszyć się świeżymi i smacznymi bułkami. Mieszamy suche składniki, wcieramy masło, dodajemy jogurt, wyrabiamy i mamy gotowe ciasto. Z ciasta możemy, tak jak ja wycinać kółka, ale możemy również rozwałkowany placek pokroić podobnie jak pizzę i upiec bułeczki trójkąty.

Składniki na około 20 bułek

260 g mąki ( u mnie 150 g orkiszowej tortowej i 110 g pszennej typ 500)

40 g proszku budyniowego waniliowego bez cukru

1 łyżka proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki soli

1 łyżeczka cukru

100 g masła

300 g jogurtu greckiego

Wykonanie

Piekarnik rozgrzewamy do 230°C. Do miski przesiewamy mąkę, budyń, proszek do pieczenia, dodajemy sól i cukier, mieszamy. Wkrawamy nożem małe kawałki masła do mąki, następnie opuszkami palców wcieramy kawałki masła w mąkę. Na koniec dodajemy jogurt i wyrabiamy szybko ciasto.

Ciasto przenosimy na podsypaną mąką stolnicę i wałkujemy placek o grubości od 1,5 – 2 cm. Wykrawamy kółka i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 15 – 18 minut, aż bułki nabiorą złotego koloru.

Smacznego!

Domowy maślany chleb tostowy

Przygotowanie w domu  chleba tostowego jest łatwiejsze niż myślisz.  Ten pyszny biały chleb jest miękki, puszysty i ma ładną złotą skórkę.  Do wypieku użyłam mąki typ 650, ale można zastąpić ją mąką typu 500 lub 550.

Domowy chleb tostowy smakuje o wiele lepiej niż ten kupiony w sklepie, jest łatwy do zrobienia i wiemy co jemy. Nic nie przebije pysznego, domowego chleba!

Składniki na foremkę keksową 25 cm x 11 cm

400 g mąki typ 650 (lub 500/550)

150 g mleka

150 g wody

15 g świeżych drożdży

5 g cukru

7 g soli

20 g miękkiego masła + 1 łyżeczka do smarowania chleba

Wykonanie

Mleko i wodę wlewamy do misy, w której będziemy wyrabiać ciasto, dodajemy drożdże i cukier. Mieszamy, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut.

Dodajemy mąkę i wyrabiamy ciasto, tak długo, aż będzie odchodzić od ścianek miski. Najlepiej wyrabiać ciasto za pomocą miksera z hakiem.

Dodajemy miękkie masło i sól, ponownie wyrabiamy ciasto około 5 minut, aż wchłonie masło. Przykrywamy i odstawiamy na 2 godziny.  Po pierwszej godzinie odpowietrzamy ciasto, czyli składamy i ponownie przykryte odstawiamy do wyrastania.

Foremkę keksową wykładamy papierem do pieczenia z małym zapasem (około 2 cm papier powinien wystawać z foremki). Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę podsypaną lekko mąką, rozciągamy na prostokąt i zwijamy w rulon. Boki podwijamy pod spód, kształtując bochenek o wymiarach foremki. Przekładamy ciasto do foremki, przykrywamy i odstawiamy do końcowej fermentacji na około 1 – 1, 5 godziny lub do momentu, aż ciasto dotrze do krawędzi foremki.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C. Wstawiamy wyrośnięty chleb tostowy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 10 minut. Następnie otwieramy piekarnik i smarujemy wierzch masłem (1/2 łyżeczki).  Najłatwiej jest położyć kawałek masła na bochenku i szybko rozsmarować pędzelkiem.  Pieczemy dalej w tej samej temperaturze przez kolejne 35 minut. Jeżeli ciasto zaczyna za mocno się rumienić przykrywamy chleb kawałkiem filii aluminiowej.

Upieczony chleb wyjmujemy z foremki, ściągamy papier do pieczenia, jeszcze gorący smarujemy po wierzchu pozostałym masłem. Studzimy na kratce.

Smacznego!

Chleb z Vermont na zakwasie z dodatkiem mąki żytniej razowej pieczony w żeliwnym garnku

Przepis na chleb z Vermont pochodzi z książki “Chleb” Jeffreya Hamelmana. Już podawałam ten  przepis, ale na chleb tylko z mąki pszennej. Tym razem wypiekłam chleb z Vermont, ale z dodatkiem mąki żytniej razowej.

Składniki na 1 bochenek

LEVAIN (Zaczyn)

70 g mąki chlebowej pszennej typ 750

90 g wody

15 g dojrzałego zakwasu (żytniego lub pszennego)

CIASTO NA CHLEB

340 g mąki chlebowej pszennej typ 750

45 g mąki żytniej razowej (typ 2000)

210 g wody

8 g soli

150 g zaczynu/levain (całość oprócz 1 łyżki)

Wykonanie

LEVAIN

12-16 godzin przed końcowym mieszaniem ciasta mieszamy w misce wszystkie składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze około 21°C.

CIASTO

Do dużej miski dodajemy wszystkie składniki na ciasto, w tym 150 g zaczynu (levain), oprócz soli. Mieszamy tylko do połączenia składników, przykrywamy miskę folia spożywczą i odstawiamy na około 60 minut do autolizy. Pod koniec posypujemy solą i mieszamy przez około 2 minuty, przykrywamy folią i odstawiamy do wstępnej fermentacji na 2,5 godziny. Wymagana temperatura fermentacji ciasta to około 24°C. W trakcie fermentacji ciasto składamy* dwa razy w odstępie 50 minut.

Wyrośnięte ciasto formujemy w bochenek o okrągłym lub podłużnym kształcie. Bochenek przekładamy do obsypanego mąką koszyka (lub np. miski wyłożonej lnianym płótnem i również obsypanej mąką) i pozostawiamy do fermentacji końcowej na około 2,5 godziny w temperaturze 24°C**.

Przed pieczeniem żeliwny garnek nagrzewamy w piekarniku 30-45 minut w temperaturze 250°C.  Bochenek delikatnie przekładamy na papier do pieczenia, nacinamy  np. żyletką. Przekładamy do mocno rozgrzanego garnka i pieczemy 20 minut w temperaturze 250°C z przykrywką. Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do 210°C i pieczemy kolejne 20 minut.

Smacznego!

*Polecam filmik Marka Szkudlarka z instrukcją składania ciasta

** Czas wyrastania ciasta to parametry orientacyjne. Wszystko zależy od siły zakwasu i temperatury w kuchni. Należy to kontrolować, ponieważ czas wyrastania może być u każdego różny.

Domowy paprykarz

Pamiętacie legendarny paprykarz szczeciński, taki z puszki  z plasterkiem ogórka kiszonego na wierzchu? To przysmak mojego dzieciństwa.  Niezapomniany smak, którego niestety w obecnie dostępnych paprykarzach w sprzedaży nie mogę się doszukać.  Nie wiem, w czym tkwi problem, czy w składnikach, czy w mojej psychice? Zaczęłam więc próbować robić paprykarz sama i po przetestowaniu kilku przepisów znalazłam w końcu swój smak. Jest to taki paprykarz po mojemu, z pieczonym dorszem,  sosem sojowym, sosem rybnym, z octem balsamicznym i jaśminowym ryżem. Oczywiście możecie użyć  z innego ryżu, ale mi domowy paprykarz najlepiej smakuje właśnie z ryżem jaśminowym.

Z czym podaję domowy paprykarz szczeciński? Z chlebem i oczywiście, tylko i wyłącznie z ogórkiem kiszonym. Dla mnie w  tym przypadku nie ma zamienników. Paprykarz i ogórek kiszony to duet doskonały!

Składniki

500 g dorsza, filet bez skóry

3 łyżki oleju  ( u mnie olej pestek winogron)

200 g jaśminowego ryżu

300 – 400 g pomidorów krojonych bez skóry z puszki lub gęstej passaty

200 g koncentratu pomidorowego

300 g marchewki

200 g cebuli

3 ząbki czosnku

150 ml białego wytrawnego wina

1 łyżka octu balsamicznego lub czarnego octu ryżowego

1 łyżka sosu sojowego

1 łyżka sosu rybnego

1 łyżka suszonej papryki

sól, pieprz, cukier, harrisa do smaku

dodatkowo olej do słoiczków jeżeli paprykarz pasteryzujemy

Wykonanie

Ryż gotujemy według wskazówek na opakowaniu, studzimy.

Filet z dorsza układamy na papierze do pieczenia, wyciągamy ewentualnie pozostałe ości, skrapiamy olejem (1 łyżka). Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w temperaturze 180°C przez  15-20 minut.  Czas pieczenia zależy od grubości ryby. Upieczoną rybę studzimy i widelcem rozdrabniamy.

Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Czosnek obieramy, przeciskamy przez praskę lub ścieramy na tarce. Na dużej i głębokiej patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju. Smażymy na początek cebulę, jak tylko lekko się zeszkli dodajemy marchewkę, cały czas mieszamy. Po kilku minutach dodajemy suszoną paprykę, czosnek, mieszamy  i smażymy na wolnym ogniu jeszcze 2 minuty. Podlewamy białym winem i smażymy do zredukowania się płynu. Następnie dodajemy pomidory z puszki, koncentrat pomidorowy, mieszamy i smażymy dalej na wolnym ogniu. Dodajemy sos sojowy, sos rybny, octem balsamiczny, sól, pieprz, pół łyżeczki cukru i harrisę do smaku.

Kiedy sos warzywny doprawimy, dodajemy ugotowany ryż, dokładnie mieszamy. W razie konieczności doprawiamy i podlewamy gorącą wodą. Na koniec dodajemy upieczoną i rozdrobnioną  rybę, mieszamy i zdejmujemy z palnika.

Paprykarz możemy przełożyć do słoików.  Na wierzch każdego wlewamy odrobinę oleju, zakręcamy słoik i pasteryzujemy. Przechowujemy w lodówce.

Smacznego!

W przepisie pojawia się kilka składników, które nie są dostępne w każdym sklepie. Ryż jaśminowy, sos sojowym, sos rybny, czarny ocet ryżowy, harrisę możemy zamówić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Drożdżowy chleb z garnka – orkiszowy z kuskusem

W lutowej piekarni Amber  zaproszenie do wspólnego wypiekania prostego i ciekawego chleba z mąki orkiszowej i kaszki kuskus. Przepis pochodzi  z bloga From- Snuggs – Kitchen . Jest to chleb przygotowywany na drożdżach piekarskich i pieczony w żeliwnym garnku.  Od jakiegoś czasu piekę chleby na zakwasie, więc zastanawiałam się czy brać udział we wspólnym wypiekaniu. Wiem jednak,  że nie wszyscy jeszcze “zaprzyjaźnili” się z zakwasem, więc postanowiłam wypróbować przepis ten przepis.

Drożdżowy chleb z garnka, z mąką orkiszową, żytnią i z kuskusem.  Niech nam się upiecze!

Składniki na chleb o wadze 750 g

80 g suchego kuskusu

8 g świeżych drożdży

75 g pełnoziarnistej mąki żytniej

300 g mąki orkiszowej  typ 650 ( u mnie typ 630)

12 g soli

300 ml wody

Wykonanie

Kuskus przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, następnie studzimy. W 300 ml wody rozpuszczamy drożdże i mieszamy z przestudzonym kuskusem, mąką i solą. Całość krótko wyrabiamy, aż się wszystko połączy. Ciasto przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze pokojowej około 30 minut. Następnie przykryte wstawiamy je do lodówki na około 6 – 12 godzin.

Po upływie wymaganego czasu wyjmujemy  ciasto z lodówki i zostawiamy na około 1 godzinę w temperaturze pokojowej. Następnie formujemy okrągły bochenek i wkładamy go do koszyka rozrostowego, przykrywamy i odstawiamy na 45 – 60 minut.

Kiedy ciasto odpoczywa w koszyku rozgrzewamy piekarnik i garnek do temperatury 250°C z opcją góra/dół.

Wkładamy ciasto do rozgrzanego garnka, przykrywamy pokrywką i pieczemy. Po 15 minutach obniżamy temperaturę do 200°C i pieczemy przez kolejne 15 minut. Ostatnie 15 minut pieczemy bez pokrywki. Chleb studzimy na kratce.

Smacznego!

Chleb na blogach:
Akacjowy blog
Dom z mozaikami
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Stare Gary
Tajemnice smaku
Weekendy w domu i ogrodzie
Zacisze kuchenne

“Pesto” z orzechów laskowych, suszonych pomidorów i rukoli

Co to jest pesto? To tradycyjny, włoski zielony sos, który składa się z orzeszków piniowych, świeżej bazylii, parmezanu , czosnku i oliwy. Jednak w ostatnim czasie termin “pesto” odnosi się do wielu innych past przygotowanych tą samą metodą, ale z innych, lecz podobnych składników.

Czy można używać nazwy  “pesto” do domowej pasty z prażonych orzechów laskowych, suszonych pomidorów, rukoli, oliwy i przypraw? Nie wiem, ale wiem,  że jest przepyszna i podobnie, jak to tradycyjne pesto jest bardzo wszechstronna. Warto eksperymentować bo w domowej kuchni nie musimy się trzymać sztywnych zasad i tradycyjne przepisy mogą ewoluować.  

Składniki

50 g orzechów laskowych łuskanych

1 ząbek czosnku

50 g rukoli

100 g suszonych pomidorów z oliwy

1 łyżeczka soku z cytryny

2 łyżki oliwy

sól

pieprz

szczypta ostrej papryki w proszku

Wykonanie

Orzechy laskowe  podprażamy na patelni kilka minut, aż lekko się zrumienią. Wykładamy na ręcznik papierowy, przykrywamy drugim ręcznikiem i pocieramy, aby pozbyć większości brązowej łupinki.  Liście rukoli myjemy i dokładnie osuszamy. Czosnek obieramy, pomidory odsączamy z zalewy.

Prażone i przestudzone orzechy laskowe przekładamy do wysokiego naczynia, dodajemy do nich czosnek, rukolę, suszone pomidory, oliwę, sok z cytryny, odrobinę soli, pieprzu i ostrej papryki. Za pomocą blendera, tzw. “żyrafy” całość miksujemy. Próbujemy, doprawiamy do smaku.

Z czym podawać takie pesto? Z tym samym co tradycyjne, mi jednak najlepiej smakuje z  grzanką z bagietki lub tak bardziej po włosku… z bruschettą.

Smacznego!

Jaja sadzone na pomidorach z szałwią i czosnkiem – szybkie i smaczne śniadanie na ciepło

Szukacie pomysłu na szybkie i smaczne śniadanie na ciepło? Przecież rano zwykle nie mamy czasu, ale…  Wystarczy kilka składników wrzucić na patelnię, przykryć je pokrywką i po kilku minutach śniadanie gotowe. Śniadanie prosto z patelni.

Co potrzebujemy? Dwa jaja, pomidora, ząbek czosnku i 3 listki szałwii. Raz, dwa, trzy i … do dzieła!

Składniki

2 jaja

1 – 2 pomidory

1 ząbek czosnku

3 listki świeżej szałwii

1 łyżeczka masła klarowanego

odrobina oliwy z oliwek

sól

pieprz

szczypior

Wykonanie

Obieramy czosnek i kroimy go w bardzo cieniutkie plasterki. Na małej patelni rozgrzewamy tłuszcz i prażymy na nim bardzo krótko plasterki czosnku i listki szałwii. Zdejmujemy z patelni czosnek i szałwię i odkładamy na papierowy ręcznik.

Pomidora kroimy w plastry, część plastrów kładziemy na rozgrzaną patelnię, na której wcześniej prażyliśmy czosnek i szałwię. Od razu wbijamy na pomidory dwa jaja, przykrywamy patelnię i smażymy do czasu, aż zetną się białka.  Jeżeli lubimy ścięte żółtka przedłużamy czas smażenia.

Gotowe danie solimy i pieprzymy, dodajemy wcześniej podprażony czosnek i szałwię, pozostałe świeże plasterki pomidora i szczypior. Śniadanie gotowe.

Smacznego!