Kategoria: Śniadanie

Domowe maślane precle

Drożdżowe precle z solą

Maślane precle są wyjątkowo smaczne, szybkie i łatwe do zrobienia. Precle wypiekaliśmy wspólnie w Kwietniowej Piekarni Amber , a oryginalny przepis pochodzi z Salt&Baker.  Moja wersja jest lekko zmodyfikowana, ale nie dlatego, że chciałam dorzucić swoje pięć groszy. Powód był inny, nie przepadam za przepisami “na szklanki”.  Precle są tak smaczne, że w ciągu weekendu musiałam trzy razy wyrabiać, zaplatać, moczyć i piec.  

Składniki na 8 precli

25 g świeżych drożdży

250 ml letniej wody

1 łyżeczka cukru

400 g mąki ( u mnie typ 500)

1/2 łyżeczki soli

30 g miękkiego masła

Dodatkowo

350 ml wody + 3 łyżki sody oczyszczonej

łyżeczka soli gruboziarnistej

30 g roztopionego masła

Wykonanie

250 ml wody wlewamy do miski, dodajemy drożdże i cukier, mieszamy i odstawiamy na 5 minut. Następnie dodajemy mąkę i sól, mieszamy i przez około 5 minut wyrabiamy ciasto, najlepiej w mikserze z hakiem. Kiedy ciasto będzie odchodziło od ścianek dodajemy kawałki miękkiego masła. Ponownie wyrabiamy, aż ciasto wchłonie masło i będzie elastyczne i gładkie.  Następnie przykrywamy miskę folią i pozostawiamy do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 30 minut.

W czasie kiedy ciasto wyrasta przygotowujemy rozczyn z wody i sody. Zagotowujemy wodę, zdejmujemy z ognia i dodajemy sodę oczyszczoną, mieszamy, aż się całkowicie rozpuści. Mieszaninę przelewamy naczynia z płaskim dnem (u mnie sprawdziła się  duża szklana foremka do zapiekanek) i studzimy.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószony mąką blat i dzielimy na 8 części. Z każdej z porcji ciasta formujemy wałek o długości 60 cm, a następnie zaplatamy precla foto instrukcja.  

Precle moczymy w roztworze z wody i sody przez około 2 minuty.  Jeżeli nie są całe zanurzone wierzch polewamy płynem za pomocą łyżki.  Następnie przenosimy delikatnie precle na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i posypujemy solą gruboziarnistą. Pozostawiamy precle na blaszce przez około 10 – 15 minut.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C  i pieczemy precle przez 10 – 15 minut lub do uzyskania złotego koloru. Wyjmujemy z piekarnika i jeszcze gorące smarujemy stopionym masłem.

Smacznego!
Precle na blogach:
Akacjowy blog
Gotuj zdrowo kolorowo
Konwalie w kuchni
Kuchnia Alicji
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moja akademia smaku
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Weekendy w domu i w ogrodzie
Zacisze kuchenne
Tajemnice smaku

Grzybowa ciabatta z tymiankiem

Domowe włoskie pieczywo z dodatkiem suszonych borowików, cebuli, czosnku  i tymianku.

Ciabatta to rustykalny włoski chleb wytwarzany z mąki, wody, oliwy z oliwek, soli i drożdży.  Pozwoliłam sobie na lekkie odstępstwo od tradycji i wrzuciłam  do środka chleba  kilka smacznych dodatków.  Ciabatta z grzybami, cebulką czosnkiem i tymiankiem  ma wyjątkowo delikatną i wilgotną konsystencję i niepowtarzalny smak.

Ciasto na ciabattę według tego przepisu najlepiej przygotować wieczorem i rano rozpocząć proces pieczenia.

Składniki

GRZYBY

30 g suszonych borowików Leśne skarby

100 g cebuli

1 ząbek czosnku

łyżka lisków świeżego tymianku

1 łyżka oliwy

sól

pieprz

CIABATTA

5 g świeżych drożdży

370 g  wody

500 g mąki chlebowej typ 750

1 łyżka oliwy z oliwek

8  g soli

mąka do podsypania

WYKONANIE

GRZYBY

Grzyby zalewamy wodą do przykrycia i moczymy przez godzinę. Następnie całość gotujemy około 5 minut.

Obraną cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek siekamy lub ścieramy na tarce. Rozgrzewamy oliwę na patelni smażymy cebulę, czosnek i listki tymianku. Dodajemy odsączone z wody i posiekane grzyby, doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy, chwilę smażymy i  odstawiamy do wystudzenia.

CIABATTA

Do miski wlewamy wodę, wkruszamy drożdże, mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą.  Dodajemy mąkę, mieszamy do połączenia, przykrywamy i odstawiamy na około 30 minut do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Następnie dodajemy do ciasta sól i zaczynamy wyrabiać. Możemy ciasto wyrabiać ręcznie, ale jest ono na początku bardzo lepkie.  Najlepszy do wyrabiania będzie mikser z hakiem. Ciasto wyrabiamy tak długo, aż zacznie odklejać się od ścianek miski (lub od rąk), może to potrwać  5, a nawet 10 minut. Dolewamy łyżkę oliwy i ponownie wyrabiamy do czasu, aż ciasto wchłonie tłuszcz.  Na koniec dodajemy mieszankę grzybową z patelni i już ręcznie wyrabiamy ciasto aż połączyło się z dodatkami. Miskę z wyrobionym ciastem przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy w temperaturze pokojowej na około 12 godzin. Najlepiej ciasto przygotować wieczorem i odstawić do wyrastania i fermentacji na noc.

Po wyrośnięciu ciasto bardzo delikatnie wyrzucamy na stolnicę obficie podsypaną mąką. Nie wyrabiamy ciasta, obchodzimy się z nim bardzo delikatnie.

Łopatkami do ciasta lub nożem dzielimy ciasto na 2, 4 lub 6 porcji. Poporcjowane kawałki ciasta możemy lekko rozciągnąć,  złożyć w kopertę, odwrócić i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.  Możemy również poporcjowane małe bochenki  za pomocą łopatki odwrócić spodem do góry i od razu przenieść na blachę. Przykrywamy ściereczką i ostatni raz pozostawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut.

Na spodzie piekarnika ustawiamy żaroodporną miseczkę z wodą i nastawiamy piekarnik na 245°C. Blachę z ciabattą wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez około 20 – 25 minut. Po upieczeniu studzimy na kratce.

Smacznego!

Chleb na zakwasie z ciemnym piwem, miodem i orzechami włoskimi

Chleb na zakwasie pieczony w żeliwnym garnku

Kto lubi ciemne piwo, takie prosto  z lodówki? Idealne orzeźwienie w upalny dzień. Dla mnie najlepsze jest dosłownie kilka pierwszych łyków, potem wstawiam butelkę do lodówki i zapominam o niej…   Na szczęście przybywa z pomocą koleżanka Żaneta Czary z mąki  i podsuwa mi świetny pomysł  – chleb na ciemnym piwie z miodem!

Ciemne piwo nadaje chlebowi niepowtarzalny aromat i smak, a miąższ wybarwia na złoty kolor.  Nawet jak nie przepadasz za ciemnym piwem, ten chleb polubisz na pewno!

Czas wyrastania ciasta to parametry orientacyjne. Wszystko zależy od siły zakwasu i temperatury w kuchni. Należy to kontrolować, ponieważ czas wyrastania może być u każdego różny.

Dla przykładu podaje grafik według którego upiekłam ten chleb:

07:00 – mieszanie zakwasu

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki na 1 bochenek

LEVAIN (Zaczyn)

15 g zakwasu

60 g wody

60 g mąki chlebowej typ 750

CHLEB

cały zakwas

400 g mąki typ 750

100 g mąki pszennej pełnoziarnistej

25 g miodu

350 g ciemnego piwa (u mnie Guinness)

25 g orzechów włoskich grubo posiekanych

Wykonanie

LEVAIN (zaczyn)

10 – 16 godzin przed wyrabianiem ciasta na chleb mieszamy w misce wszystkie składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze około 21°C.

CIASTO

Do dużej miski dodajemy wszystkie składniki na ciasto, oprócz soli. Mieszamy tylko do połączenia składników, przykrywamy miskę folia spożywczą i odstawiamy na około 30 minut do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Pod koniec posypujemy solą i wyrabiamy około 2 -3 minuty w mikserze z hakiem lub z 5 minut ręcznie.  Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce do wstępnej fermentacji na około  2,5 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy* trzy/cztery  razy w odstępie 30 minut.  Przed ostatnim składaniem dodajemy posiekane orzechy.

*Jak składać chleb? Polecam krótki film instruktażowy Kathariny Arrigoni

30 minut po ostatnim składaniu wyrzucamy ciasto na deskę podsypaną mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy  na 30 minut. Po tym czasie ciasto formujemy w bochenek o okrągłym lub podłużnym kształcie. Bochenek przekładamy do obsypanego mąką koszyka (lub np. miski wyłożonej lnianym płótnem i również obsypanej mąką). Koszyk przykrywamy np. lnianą ściereczką i  wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.

Przed pieczeniem żeliwny garnek nagrzewamy w piekarniku 30-45 minut w temperaturze 250°C.  Bochenek delikatnie przekładamy na papier do pieczenia, nacinamy  np. żyletką. Przekładamy do mocno rozgrzanego garnka i pieczemy 20 minut w temperaturze 250°C z przykrywką. Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do 210/230°C (temperatura zależy od piekarnika) i pieczemy kolejne 20 minut.

Smacznego!                                         

Jajecznica z jarmużem na grzankach

Jajecznica z jarmużem, boczkiem, szalotką i szczyptą gałki muszkatołowej.

Składniki

50 g liści jarmużu (bez grubych łodyg)

2 – 3 jaja

2 łyżki mleka

szczypta gałki muszkatołowej

sól

pieprz

1 mała szalotka

1 -2 plastry wędzonego boczku

1 łyżeczka masła klarowanego lub oliwy

2 – 3 kromki chleba lub innego pieczywa

Wykonanie

Jarmuż zalewamy wrzątkiem, po 2 minutach przecedzamy i przelewamy zimna wodą. Obsuszamy i siekamy, odkładamy na bok.

Szalotkę i boczek kroimy w paski lub w kostkę.  Na rozgrzanym tłuszczu smażymy boczek i szalotkę, następnie zdejmujemy z patelni i odkładamy na bok.

Jaja , mleko i szczyptę gałki muszkatołowej kłócimy ze sobą w miseczce, najlepiej za pomocą widelca. Wylewamy mieszaninę jajeczną na rozgrzany tłuszcz pozostały na patelni. Mieszamy, dorzucamy blanszowany jarmuż i smażymy do czasu, aż jaja się zetną. Doprawiamy solą i pieprzem.

Kromki chleby opiekamy w tosterze lub obsmażamy na patelni na odrobinie oleju.

Jajecznicę podajemy na grzankach z chleba, posypujemy boczkiem z cebulką i ewentualnie, jeśli lubimy  świeżymi  listkami jarmużu.

Smacznego!

Pampuszki Mamuszki – ukraińskie bułki czosnkowe

Pampuszki, czyli drożdżowe ukraińskie bułeczki do barszczu

Bułki czosnkowe, czyli pampuszki … mamuszki.   Przepis pochodzi z książki Olii Hercules “Mamuszka” – Od Lwowa do Baku.  Ukraińskie pampuszki to bułeczki, które tradycyjnie podaje się do barszczu. Słowo “pampuszka” oznacza również piękną kobietę przy kości  😉

Gorące bułki od razu po upieczeniu smarujemy czosnkowym olejem. Biały czosnek w sezonie możemy częściowo zastąpić posiekanym świeżym czosnkiem niedźwiedzim.

Składniki

15 g świeżych drożdży

1 łyżeczka cukru

250 ml ciepłej wody

400 g mąki

6 g soli

3 łyżki oleju

10 g czosnku startego (w sezonie kilka listów świeży  czosnku niedźwiedziego)

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

1 jajo, rozkłócone do smarowania

Wykonanie

Dzień przed pieczeniem przygotowujemy zaczyn. W ciepłej wodzie rozpuszczamy drożdże i cukier. Dodajemy 200 g mąki i lekko mieszamy. Przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki , najlepiej na noc.

Następnego dnia rano dosypujemy resztę mąki i sól . Wrabiamy ciasto, albo na stolnicy, albo w mikserze z hakiem do czasu, aż będzie odchodzić od palców lub ścianek miski.  Ciasto dzielimy na 8 porcji i z każdej formujemy bułkę.  Układamy je w wyłożonej papierem do pieczenia okrągłej foremce lub naczyniu żaroodpornym o średnicy około 24 cm. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłem miejsce na około 1,5 godziny, aż bułki podwoją objętość.

Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 220°C. Wyrośnięte pampuszki smarujemy obficie rozkłóconym jajkiem i pieczemy 20 – 25 minut, aż powstanie lśniąca i złota skórka.

Olej mieszamy z posiekanymi ziołami, czosnkiem i szczyptą soli. Upieczone pampuszki wyjmujemy z piekarnika i gorące smarujemy ziołowym olejem.

Smacznego!

Leśny pasztet wegetariański – fasola, borowiki, orzechy i żurawina

Wegetariański pasztet z białej fasoli z orzechami, grzybami, żurawiną i z żurawinową galaretką

Leśny pasztet…  dlaczego nazwałam ten pasztet leśnym? Jak wiadomo grzyby, orzechy laskowe i żurawina to leśne skarby, a tych właśnie dodałam do mojego pasztetu. Takie dodatki sprawdzą się zarówno w pasztetach mięsnych, jak i właśnie w wegetariańskich.  

Zbliżają się święta Wielkanocne i oprócz żurków, babek i mazurków w wielu domach tradycją świąteczną są również pasztety.  Wielkanocny pasztet tradycyjnie przyrządza się z mięsa. Tak dla odmiany, z myślą o tych co mięsa nie jedzą lub ograniczają proponuję pasztet wegetariański.

Leśny pasztet z białej fasoli z suszonymi grzybami, orzechami laskowymi i galaretką żurawinową.

Składniki

PASZTET

500 g suchej fasoli “Piękny Jaś”

40 g suszonych borowików Leśne skarby

4 jaja

3 ząbki czosnku

2 cebule

2 łyżki oliwy

50 g suszonej żurawiny

50 g orzechów laskowych (obranych)

sól, pieprz, otarta gałka muszkatołowa do smaku

GALARETKA

żurawina w syropie – puszka 425 ml Leśne skarby

6 g żelatyny (dla wegetarian agar w ilości odpowiedniej na około 500 ml płynu)

20 ml zimnej wody

1 – 2 łyżki cukru, do smaku

Wykonanie

PASZTET

Fasolę moczymy przez noc w wodzie. Na drugi dzień, wylewamy wodę, w której moczyła sie fasola. Następnie zalewamy fasole nową wodą  – 500 g suchej fasoli zalewamy 2 l zimnej wody . Gotujemy fasole do miękkości przez około 2 godziny, na średnim ogniu, bez przykrycia. Wodę solimy pod koniec gotowania.

Grzyby zalewamy wodą do przykrycia i moczymy, około godziny, a najlepiej przez noc. Następnie całość gotujemy. Obraną cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek siekamy. Rozgrzewamy oliwę na patelni smażymy cebulę, czosnek , dodajemy odsączone z wody grzyby, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i wyłączamy palnik. Do grzybów dodajemy posiekaną suszoną żurawinę i orzechy.

Ugotowaną fasolę przecedzamy, wodę zachowujemy. Do fasoli dodajemy  jajka i miksujemy na gładką masę, jeżeli jest za gęsta dolewamy wodę z gotowania fasoli. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Na koniec dodajemy podsmażoną cebulę z czosnkiem i grzybami, orzechy z żurawinę. Mieszamy do połączenia składników. Foremki wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy olejem. Masę na pasztet wykładamy do foremek i pieczemy w temperaturze 180°C przez około 45 minut. Pasztet w małych foremkach pieczemy około 10 minut krócej. Upieczony pasztet studzimy. Pasztet jest już gotowy do spożycia, wystudzony przechowujemy w lodówce.  Upieczony pasztet możemy udekorować galaretką z żurawiny.

GALARETKA ŻURAWINOWA

Gdy pasztet przestygnie, przygotowujemy  galaretkę z żurawiny. Żelatynę moczymy w 20 ml zimnej wody przez 10 minut.  Żurawinę z syropem podgrzewamy w rondelku, dosładzamy do smaku i zdejmujemy z ognia. Do gorącej żurawiny dodajemy namoczoną żelatynę, mieszamy i studzimy. Kiedy żurawina zacznie lekko tężeć wylewamy ją na pasztet i odstawiamy do lodówki.

Smacznego!

Ptysie z sałatką z jajek, twarogu i marynowanych grzybów

Co można zrobić z ciasta parzonego? Ptysie, eklery, karpatkę, obwarzanki, groszek ptysiowy… To bardzo  uniwersalne ciasto i ma szerokie zastosowanie w kuchni. Możemy je wykorzystać zarówno do deserów, jak i do dań wytrawnych. Ciasto parzone po upieczeniu jest lekkie i chrupiące a w środku puste. Dzięki temu wypieki z ciasta parzonego idealnie nadają się do nadziewania.

Polecam z ciasta parzonego upiec ptysie i wypełnić je jajeczną sałatką z twarożkiem i marynowanymi grzybami. Do sałatki wykorzystałam marynowane podgrzybki  Leśne skarby. Sałatkę możemy przygotować odpowiednio wcześniej i schłodzić w lodówce. Gotowe danie serwujemy na dwa sposoby. Albo sami tuż przed podaniem przekrawamy ptysie i wypełniamy sałatką, albo pozwalamy biesiadnikom przy stole samodzielnie przygotować sobie przekąskę. Taka sałatka to fajny pomysł na jajeczne danie na wielkanocnym stole.

Składniki

PTYSIE

200 g mąki

250 ml wody

100 g masła

4 jaja

szczypta soli

SAŁATKA

5 jajek

200 g twarogu półtłustego

1 – 2 szalotki lub czerwona cebula

2 łyżki jogurtu naturalnego

1 – 2 łyżki majonezu

słoik marynowanych grzybów (około 120 g grzybów po odsączeniu z zalewy) – u mnie to podgrzybki marynowane Leśne skarby

po łyżce siekanego świeżego koperku i szczypiorku

sól, pieprz

Wykonanie

PTYSIE

W garnku zagotowujemy wodę z masłem i szczyptą soli. Na wrzątek wsypujemy mąkę, zmniejszamy ogień i energicznie ucieramy, tak długo, aż ciasto będzie lśniące i gładkie i zacznie odchodzić od ścianek garnka.  Ciasto studzimy i przekładamy do miksera. Wbijamy pojedynczo jajka miksując dokładnie po każdym dodaniu .  Miękkim i plastycznym ciastem wypełniamy rękaw cukierniczy i wyciskamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia okrągłe porcje ciasta.  Pieczemy 20 – 30 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200°C.  Studzimy na kratce.

SAŁATKA

Jaja gotujemy na twardo, studzimy, obieramy ze skorupek, kroimy w kostkę. Twaróg rozdrabniamy widelcem. Obraną szalotkę kroimy w drobną kostkę. Marynowane podgrzybki dokładnie odsączamy z zalewy i kroimy w cienkie paski. W misce mieszamy  delikatnie wszystkie składniki sałatki, doprawiamy solą i pieprzem. Ptysie przekrawamy na pół i wypełniamy sałatką.

Smacznego!

Zapiekane kanapki z chleba tostowego z serem, chorizo i awokado

Sandwich, sandwicz, czyli kanapka z chleba tostowego.

Ciepły sandwich z roztopionym serem, awokado, pikantną kiełbasą chorizo, świeżą kolendrą to moja propozycja śniadaniowa.  Warto jednak eksperymentować również z innymi składnikami. Najważniejszy jest chleb i żółty ser, reszta dodatków zależy tylko od naszych upodobań i wyobraźni. Drugim istotnym elementem jest urządzenie do opiekania, ja mam opiekacz do kanapek Breville DuraCeramic.

Kanapki możemy przygotować w sumie z każdego chleba. Najlepszy jednak do opiekania kanapek jest chleb tostowy, który kształtem idealnie pasuje do foremek w opiekaczu. Polecam przepis na jeden z moich ulubionych chlebów tostowych –  domowy maślany chleb tostowy.

Nie podaję ilości składników, bo to od Was zależy na ile kanapek macie ochotę i ile chcecie włożyć do środka dodatków. Tylko nie przesadźcie, bo trudno Wam będzie zamknąć opiekacz 😉

Składniki

chleb tostowy

awokado

żółty ser np. gouda

kiełbasa chorizo

świeża kolendra

Wykonanie

Chleb tostowy kroimy na kanapki, ser ścieramy na tarce o grubych oczkach, awokado obieramy, pozbywamy się pestki i kroimy na plastry, kiełbasę również kroimy w plasterki.

Nagrzewamy opiekacz. Kładziemy dwie kromki chleba na dolnej płycie i układamy dodatki, trochę sera, potem plasterki kiełbasy i awokado, kilka listków kolendry i znowu żółty ser. Pamiętajmy, aby wokół dodatków zostawić margines minimum 1 cm. Pozwoli to na właściwe formowanie kanapek i będzie zapobiegać wyciekaniu sera. Umieszczamy kolejne dwie kromki chleba na wierzchu, zamykamy pokrywę opiekacza i opiekamy około 4 – 5 minut, aż do zrumienienia. Gotowe gorące kanapki wyciągamy ostrożnie, najlepiej za pomocą drewnianej łopatki.

Smacznego!

To dzięki Breville świat poznał smak chrupiących sandwiczy, ponieważ firma ta jako pierwsza wprowadziła do sprzedaży opiekacz do kanapek. Jakie zalety posiada opiekacz do kanapek Breville DuraCeramic?

  • Opiekacz posiada wyjmowane płyty grzewcze, dzięki czemu jest łatwy do utrzymania w czystości.
  • Urządzenie można przechowywać w pionie, więc zajmuje mało miejsca w szafce kuchennej.
  • Specjalna powłoka DuraCeramic jest odporna na zarysowania i trwalsza niż tradycyjne powłoki nieprzywierające.
  • Opiekacz posiada dwa ustawienia temperatury, które umożliwiają zmianę mocy grzejnej. Niska moc to ustawienie idealne do przygotowywania potraw o dużej zawartości cukru (np. ciastek). Wysoka moc to ustawienie zalecane do przygotowywania tostów.

Przygotowywanie opiekanych kanapek w tym opiekaczu jest łatwe i przyjemne. W kilka chwil przygotujesz wyśmienite śniadanie dla całej rodziny.

Szybkie, łatwe i smaczne bułeczki – jogurtowe scones z nutą wanilii

Scones to chyba najszybsze i najłatwiejsze w wykonaniu bułeczki. Są to angielskie bułeczki śniadaniowe bez drożdży, więc nie musimy czekać, aż ciasto podwoi objętość. Wystarczy nam około 30 – 40 minut, aby cieszyć się świeżymi i smacznymi bułkami. Mieszamy suche składniki, wcieramy masło, dodajemy jogurt, wyrabiamy i mamy gotowe ciasto. Z ciasta możemy, tak jak ja wycinać kółka, ale możemy również rozwałkowany placek pokroić podobnie jak pizzę i upiec bułeczki trójkąty.

Składniki na około 20 bułek

260 g mąki ( u mnie 150 g orkiszowej tortowej i 110 g pszennej typ 500)

40 g proszku budyniowego waniliowego bez cukru

1 łyżka proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki soli

1 łyżeczka cukru

100 g masła

300 g jogurtu greckiego

Wykonanie

Piekarnik rozgrzewamy do 230°C. Do miski przesiewamy mąkę, budyń, proszek do pieczenia, dodajemy sól i cukier, mieszamy. Wkrawamy nożem małe kawałki masła do mąki, następnie opuszkami palców wcieramy kawałki masła w mąkę. Na koniec dodajemy jogurt i wyrabiamy szybko ciasto.

Ciasto przenosimy na podsypaną mąką stolnicę i wałkujemy placek o grubości od 1,5 – 2 cm. Wykrawamy kółka i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 15 – 18 minut, aż bułki nabiorą złotego koloru.

Smacznego!

Domowy maślany chleb tostowy

Przygotowanie w domu  chleba tostowego jest łatwiejsze niż myślisz.  Ten pyszny biały chleb jest miękki, puszysty i ma ładną złotą skórkę.  Do wypieku użyłam mąki typ 650, ale można zastąpić ją mąką typu 500 lub 550.

Domowy chleb tostowy smakuje o wiele lepiej niż ten kupiony w sklepie, jest łatwy do zrobienia i wiemy co jemy. Nic nie przebije pysznego, domowego chleba!

Składniki na foremkę keksową 25 cm x 11 cm

400 g mąki typ 650 (lub 500/550)

150 g mleka

150 g wody

15 g świeżych drożdży

5 g cukru

7 g soli

20 g miękkiego masła + 1 łyżeczka do smarowania chleba

Wykonanie

Mleko i wodę wlewamy do misy, w której będziemy wyrabiać ciasto, dodajemy drożdże i cukier. Mieszamy, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut.

Dodajemy mąkę i wyrabiamy ciasto, tak długo, aż będzie odchodzić od ścianek miski. Najlepiej wyrabiać ciasto za pomocą miksera z hakiem.

Dodajemy miękkie masło i sól, ponownie wyrabiamy ciasto około 5 minut, aż wchłonie masło. Przykrywamy i odstawiamy na 2 godziny.  Po pierwszej godzinie odpowietrzamy ciasto, czyli składamy i ponownie przykryte odstawiamy do wyrastania.

Foremkę keksową wykładamy papierem do pieczenia z małym zapasem (około 2 cm papier powinien wystawać z foremki). Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę podsypaną lekko mąką, rozciągamy na prostokąt i zwijamy w rulon. Boki podwijamy pod spód, kształtując bochenek o wymiarach foremki. Przekładamy ciasto do foremki, przykrywamy i odstawiamy do końcowej fermentacji na około 1 – 1, 5 godziny lub do momentu, aż ciasto dotrze do krawędzi foremki.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C. Wstawiamy wyrośnięty chleb tostowy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 10 minut. Następnie otwieramy piekarnik i smarujemy wierzch masłem (1/2 łyżeczki).  Najłatwiej jest położyć kawałek masła na bochenku i szybko rozsmarować pędzelkiem.  Pieczemy dalej w tej samej temperaturze przez kolejne 35 minut. Jeżeli ciasto zaczyna za mocno się rumienić przykrywamy chleb kawałkiem filii aluminiowej.

Upieczony chleb wyjmujemy z foremki, ściągamy papier do pieczenia, jeszcze gorący smarujemy po wierzchu pozostałym masłem. Studzimy na kratce.

Smacznego!