Pikantny wiśniowy chutney z tymiankiem

Szybki i łatwy przepis na wiśniowy chutney, pikantny sos owocowy

Ten pikantny wiśniowy chutney tak mi zasmakował, że zjadłam połowę łyżką prosto ze słoika. Sezon na wiśnie trwa bardzo krótko. Warto więc zamrozić wydrylowane owoce, by poza sezonem móc szybko przygotować ten wyjątkowy dodatek do serów, grillowanych lub pieczonych mięs i warzyw.

Składniki

 500 g wiśni

2 szalotki

1 papryczka chili

3 gałązki tymianku

1 łyżka oliwy

1 łyżka cukru trzcinowego

80 ml czerwonego octu winnego

80 ml wody

sól

Wykonanie

Wiśnie myjemy i drylujemy z pestek. Szalotki obieramy i kroimy w kostkę. Chili przekrawamy wzdłuż na pół, oczyszczamy z nasion i kroimy w bardzo drobną kostkę.

W rondelku podgrzewamy oliwę i smażymy na niej 2 – 3 minuty  szalotkę i chili, posypujemy cukrem i chwilę karmelizujemy. Następnie dodajemy wiśnie i gałązki tymianku. Całość zalewamy octem, dodajemy wodę, mieszamy i gotujemy na wolnym ogniu przez około 15 minut. Na koniec wyjmujemy gałązki tymianku i solimy do smaku. Przekładamy gorący sos do wyparzonych słoików i zamykamy.

Smacznego!

Polecam również przepis na
Chutney dyniowy
Chutney śliwkowy

Domowe kiszonki które leczą

Domowe kiszonki które leczą – Ewa Sypnik – Pogorzelska i Magdalena Jarzynka – Jendrzejewska – Zdrowe i smaczne kiszonki na cztery pory roku.

Domowe Kiszonki, które leczą to książka autorstwa Ewy Sypnik – Pogorzelskiej  i  Magdaleny Jarzynki – Jendrzejewskiej, dyplomowanych dietetyczek z powołania i założycielek Poradni Dietetycznej Dietosfera.

Kiszenie warzyw i owoców to jeden z najstarszych i naturalnych sposobów przedłużania ich żywotności. Obecnie fermentacja stała się bardzo popularna, a nawet modna. Kiszonki to bogactwo witamin, składników mineralnych i probiotyków, które korzystnie działają na nasz układ pokarmowy i odpornościowy. Fermentacja nie jest skomplikowanym procesem, a do przygotowania kiszonek nie potrzebujemy wyjątkowych zdolności kulinarnych ani wyszukanych sprzętów. Teoretycznie kisić może każdy!

Autorki na wstępnie wyjaśniają na czym polega proces fermentacji oraz czym różni się kiszenie od kwaszenia. Opisują dobroczynne i prozdrowotne właściwości kiszonek, a także kto nie powinien ich jeść. W książce znajdziemy wiele wyjątkowych przepisów na kiszone warzywa. Od najbardziej tradycyjnych w kuchni polskiej kiszonych ogórków, kapusty, buraków do eksperymentów z cebulą, cukinią, dynią, czy selerem korzeniowym.  Oprócz receptur warzywnych mamy również przepisy na kiszone owoce, takie jak jabłka, śliwki i cytryny. Każdy przepis wzbogacony jest o pomysły na wykorzystanie konkretnej kiszonki.

Domowe kiszonki,  które leczą to praktyczny przewodnik pełen wiedzy, pomysłów i inspiracji na zdrowe, domowe przetwory. Polecam wszystkim, którzy lubią nowe smaki i eksperymenty w kuchni, a przede wszystkim tym, którzy chcą zadbać o prawidłową dietę i zdrowie.

Tytuł: Domowe kiszonki, które leczą
Autor: Ewa Sypnik – Pogorzelska, Magdalena Jarzynka – Jędrzejewska
Liczba stron: 224
Ilość przepisów: 80
Wydawnictwo RM
Data wydania: lipiec 2020

Dziękuję wydawnictwu RM za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Drożdżówki z budyniem agrestem i kruszonką

Bułki drożdżowe z budyniem i owocami

Domowe drożdżowe bułeczki nadziane budyniem i agrestem z dużą ilością kruszonki. Drożdżówki są mięciutkie, puszyste i bardzo smaczne.  

Ciasto drożdżowe możemy przygotować według podanego przepisu lub po wyrobieniu poczekać, aż wyrośnie i wstawić na noc do lodówki. Wystarczy wówczas na drugi dzień wyjąć ciasto z lodówki, podzielić na porcje, uformować kulki i odstawić przykryte ściereczką do wyrośnięcia. Dalej postępujemy, tak jak w przepisie. Podobnie budyń, owoce i kruszonkę możemy przygotować dzień wcześniej i przechowywać w lodówce.  Świeży agrest możemy zastąpić mrożonym lub innymi owocami.

Składniki

ZACZYN

200 ml mleka

25 g świeżych drożdży

60 g cukru

CIASTO

zaczyn

80 g masła

2 jaja

500 g mąki typ 500

szczypta soli

AGREST

300 g agrestu

10 g cukru

BUDYŃ

opakowanie budyniu waniliowego bez cukru   (40 g)

350 ml mleka

15 g cukru

KRUSZONKA

80 g maki

50 g cukru

50 g masła

Wykonanie

ZACZYN

Mleko wlewamy do miski, rozpuszczamy w nim drożdże, dodajemy mąkę i mieszamy. Przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze pokojowej na około 30 minut.

CIASTO

Masło roztapiamy i studzimy.
Do zaczynu dodajemy mąkę, jaja, sól, mieszamy i przez około 5 minut wyrabiamy ciasto, najlepiej w mikserze z hakiem. Kiedy ciasto będzie odchodziło od ścianek miski dodajemy stopniowo roztopione i przestudzone masło. Wyrabiamy dalej, aż ciasto wchłonie masło i będzie elastyczne i gładkie.  Następnie przykrywamy miskę i pozostawiamy do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na około godzinę. W tym czasie przygotowujemy budyń i agrest.

BUDYŃ

250 ml mleka zagotowujemy razem z cukrem. Budyń mieszamy w pozostałych 100 ml mleka. Do zagotowanego mleka dodajemy zimne mleko z budyniem i mieszamy, nie przerywając gotowania. Kiedy masa zgęstnieje odstawiamy z palnika, przykrywamy i odstawiamy do przestygnięcia.

AGREST

Agrest myjemy, obsuszamy i nożyczkami odcinamy ogonki i szypułki. W rondelku agrest zasypujemy cukrem i na małym ogniu gotujemy przez około 10 – 15 minut. Odstawiamy do przestygnięcia.

KRUSZONKA

Wszystkie składniki kruszonki umieszczamy w misce i wyrabiamy palcami na kruszonkę. Miskę z kruszonką przykrywamy i odstawiamy do lodówki.

BUŁKI

Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy, dzielimy na 12 części i formujemy kulki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując spore odstępy. Każdą kulę lekko rozpłaszczamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30 minut do ponownego wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Kiedy bułeczki wyrosną, w każdej robimy wgłębienie, najlepiej szklanką i wypełniamy budyniem i agrestem. Wszystkie bułki  obficie posypujemy kruszonką.

Pieczemy w temperaturze 190°C około 25 -30 minut. Przestudzone bułki możemy dodatkowo oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego!

Ogórki kiszone

Kiszenie warzyw to jeden z najstarszych sposobów przedłużania ich żywotności . Obecnie fermentacja stała się bardzo popularna, a nawet modna. Kisimy już nie tylko ogórki i kapustę, ale również inne warzywa oraz owoce.

Kiszone ogórki to klasyk, mimo to, nie w każdym gospodarstwie jest zwyczaj przygotowywania tej kiszonki.  Warto spróbować, bo to bardzo prosty sposób konserwowania żywności. Przekonacie się również, że już żadne sklepowe kiszone ogórki nie będą tak pyszne, jak nasze własne.

Składniki

ogórki  gruntowe, twarde i nieduże

Dodatki na litrowy słoik:

1 baldach kopru

1 – 2 ząbki czosnku

korzeń chrzanu  – około 3 cm

1 – 2 liście (do wyboru: liście czarnej porzeczki, wiśni, dębu, winorośli lub ogórecznika)

Solanka:

 na 1 l przegotowanej wody – 1,5 łyżki soli kamiennej

Wykonanie

Solanka

Zagotowujemy wodę, dodajemy sól, mieszamy, studzimy.

Ogórki

Ogórki zalewamy zimną wodą i moczymy przez godzinę. Po tym czasie ogórki myjemy i odsączamy z wody. Czosnek i korzeń chrzanu również myjemy i obieramy. Następnie ogórki układamy ciasno w słoiku (najlepiej w pionie) na przemian z dodatkami i zalewamy przestudzoną solanką. Upewnijmy się, że ogórki i dodatki w całości są przykryte solanką. Zamykamy słoiki i odstawiamy w zacienione miejsce w temperaturze pokojowej na tydzień lub dwa. Jeżeli kisimy ogórki w upalne dni fermentacja będzie przebiegać zdecydowanie szybciej. Ogórki będą gotowe, kiedy zalewa zacznie mętnieć, wtedy najlepiej kiszonkę odstawić do chłodnego pomieszczenia.

Smacznego!

Salzburger Nockerl – Salzburskie wzgórza, czyli słodki suflet z czerwonymi porzeczkami

Czerwone porzeczki pod słodkim sufletem

Salzburger Nockelrl, czyli Salzburskie wzgórza to słodki  suflet z owocami.  Zwykle przygotowuje się go w dużym półmisku z trzema kopiastymi “wierzchołkami”.  Na dnie naczynia  układa się konfiturę, przykrywa się ją trzema kopcami z masy z jajek i zapieka.  Te wierzchołki reprezentują trzy wzgórza otaczające Salzburg. Danie zawsze podaje się na ciepło, a gotowe posypuje się obficie cukrem pudrem.  

Proponuję drobną zmianę. Danie możemy przygotować w mniejszych foremkach, każda z jedną górą. Deser w takiej formie będzie łatwiej serwować, bo  każdy dostanie własną porcję.  Zamiast konfitury, czy dżemu wykorzystam sezonowe owoce, tym razem czerwone porzeczki.

Ten deser wybrała moja bratanica Hania, która dzielnie zrywała porzeczki i pomagała w przygotowaniach.

Składniki

300 g czerwonej porzeczki

50 g cukru

5 g masła do smarowania foremek

białka z 5 jajek

szczypta soli

10 g cukru waniliowego

10 g cukru pudru

2 żółtka

30 g skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej

cukier puder do posypania

Wykonanie

Porzeczki odrywamy od szypułek, mieszamy z 50 g cukru. Kilka małych foremek do zapiekania (lub jedną dużą) smarujemy masłem, wykładamy  porzeczkami  z cukrem. Zapiekamy  w temperaturze 200°C przez około 10 – 15 minut, następnie wyjmujemy z piekarnika.

Białka jaj ubijamy razem ze szczyptą soli, cukrem waniliowym i cukrem pudrem na sztywno. Następnie dodajemy roztrzepane żółtka i dosłownie dwie sekundy miksujemy. Na koniec , przez sitko ubite jaja obsypujemy skrobią i bardzo delikatnie, za pomocą łyżki mieszamy, tylko do momentu połączenia się składników.  

Ubitą pianę wykładamy na owoce i zapiekamy przez około 10 –  15 minut w temperaturze 200°C.

Deser podajemy gorący, obsypany cukrem pudrem.

Smacznego!

Nocna owsianka na soku jabłkowym z rabarbarem

Zdrowe, smaczne i szybkie śniadanie

Płatki owsiane namoczone przez noc w soku jabłkowym to zdrowe i pyszne śniadanie. Jest bardzo łatwe do zrobienia, wystarczy zalać płatki owsiane sokiem i odstawić na  noc do lodówki. Rano dodajemy świeże lub lekko karmelizowane w miodzie owoce, jogurt, migdały lub inne dodatki według własnego uznania.

Polecam płatki owsiane zwykłe lub górskie, takie mi najbardziej po nocnym namoczeniu smakują. Błyskawiczne płatki bardzo szybko miękną i wchłaniają wodę, więc nie ma potrzeby moczyć ich przez noc. Jeżeli korzystamy z płatków błyskawiczny całe danie możemy przygotować w zaledwie 15 -20 minut.

Składniki

50 g płatków owsianych

1 łyżeczka siemienia lnianego

150 ml soku jabłkowego ( u mnie to sok jabłkowo rabarbarowy Wiatrowy sad )

2 łyżki jogurtu naturalnego

1 łyżka  migdałów

łodyga rabarbaru

łyżeczka miodu

Wykonanie

Do miski lub słoika wsypujemy płatki owsiane, siemię lniane i zalewamy sokiem. Mieszamy i odstawiamy na noc do lodówki.

Łodygę rabarbaru kroimy na kawałki i podgrzewamy chwilę na małym ogniu razem z miodem. Kiedy rabarbar lekko zmięknie zdejmujemy z palnika, studzimy i odstawiamy do lodówki.

Rano owsiankę mieszamy, jeżeli stwierdzimy, że jest za gęsta rozcieńczamy, tak jak lubimy wodą lub sokiem jabłkowym. Na wierzch kładziemy jogurt naturalny, rabarbar w miodzie i posypujemy grubo posiekanymi migdałami.

Smacznego!

Gofry na zakwasie chlebowym pszennym i maślance.

Jak wykorzystać zakwas chlebowy?

Kiedy dokarmiamy lub odświeżamy zakwas na chleb zwykle nadwyżki  lądują w koszu lub na kompoście. Ostatecznie polecam kompost, jednak można nie wyrzucać zakwasu i sprytnie go wykorzystać.
Co robić z nadwyżkami zakwasu?  Wcześniej polecałam Wam placuszki z zakwasu, tym razem będą to gofry.

Na przygotowanie ciasta na te gofry potrzebujemy trochę czasu. Jeżeli chcemy gofry na śniadanie, zaczynamy przygotowania wieczorem. W przypadku gofrów na kolację, ciasto robimy bardzo rano.

Składniki

180 – 200 g mąki

330 ml maślanki

70 g masła

80 g zakwasu chlebowego pszennego

5 g cukru

szczypta soli

2 jaja

1/2 łyżeczka sody

do podania – owoce, cukier puder, jogurt, dżem…

Wykonanie

Wieczór przed

Masło rozpuszczamy i studzimy.  W misce mieszamy maślankę, stopione masło, zakwas, cukier i mąkę. Ciasto powinno przypominać konsystencję ciasta naleśnikowego, więc w razie konieczności dodajmy odrobinę wody lub mąki. Konsystencja zależy od hydracji zakwasu i od gęstości maślanki.

Przykrywamy miskę z ciastem i odstawiamy na noc w temperaturze pokojowej.

Rano

Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka mieszamy widelcem razem z sodą i solą, dodajemy do ciasta i delikatnie, krótko mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę i za pomocą szpatułki ostrożnie mieszamy z ciastem. Smażymy od razu w rozgrzanej gofrownicy. Podajemy z owocami, jogurtem i/lub z cukrem pudrem.

Smacznego!

Kiszony kalafior z kurkumą i curry

Smaczne i zdrowe kiszonki

W zeszłym sezonie zakisiłam kalafiora z buraczkami. Wcześniej nie robiłam tej kiszonki, ponieważ miałam wątpliwości czy mi posmakuje. Jednak od czasu, kiedy pierwszy raz spróbowałam kalafiora w buraczkach w pewnym krakowskim śniadaniowym barze, przepadłam.  Kiszę teraz kalafiora bardzo często, jest pyszny i chrupiący. Tym razem proponuję wersję żółtą z dodatkiem curry, kurkumy, ostrej papryki i imbiru.

Składniki na 2 słoiki o pojemności 1 l

1 średniej wielkości kalafior

2 ząbki czosnku

2 – 4 plasterki imbiru

1/2 łyżeczki Gochugaru (ostra papryka w płatkach stosowana do kimchi) lub chili

1 łyżeczka kurkumy w proszku

1 łyżeczka curry w proszku

solanka – mieszamy  1 l przegotowanej wody wymieszana z 1 łyżką soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Czosnek i imbir obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Kalafiora dzielimy na różyczki.

Różyczki kalafiora układamy w słojach, dodajemy proporcjonalnie czosnek, imbir, płatki papryki, kurkumę i curry.  Całość zalewamy solanką, zamykamy słoiki i odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 4 – 5 dni. Przez pierwsze 2 – 3 dni otwieramy słoiki raz dziennie, aby kiszonkę odgazować.   

Kalafior po 4 – 5 dniach jest już gotowy i można  przenieść kiszonkę do lodówki. Jeżeli jednak uważacie, że jest za słabo ukiszony pozostawcie go w temperaturze pokojowej na dłużej.

Smacznego i na zdrowie!

Czarne cantuccini, czerwone wino i Viticulture

Włoskie ciasteczka, włoskie wino i własna winnica w Toskanii

Włoskie ciasteczka, włoskie wino i własna winnica w Toskanii?  
Tak, teraz jest to możliwe. Dzięki grze planszowej Viticulture zostaniemy właścicielami winnic, a w trakcie zarządzania i dbania o ich rozwój możemy sączyć wino przegryzając ciasteczkiem.

CZARNE CANTUCCINI

Włoskie, tradycyjne cantuccini z migdałami to świetny deser do kawy, herbaty lub słodkiego wina vin santo toscano. Tym razem proponuję trochę inną wersję. Nie jest to tradycyjny przepis, ale idealnie zgrywa się z wytrawną nutą czerwonego wina.

Składniki

250 g mąki ( u mnie typ “00”, jak do pizzy)

180 g cukru

2 jaja

30 g czarnego kakao

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

100 g migdałów ze skórką

50 g rodzynek

Wykonanie

Połowę migdałów siekamy, połowę pozostawiamy w całości, odkładamy na bok. W jednej misce ubijamy jaja z cukrem i szczyptą soli, aż uzyskamy puszystą masę.  Do drugiej miski przesiewamy mąkę, kakao, proszek do pieczenia i dokładnie ze sobą mieszamy. Suche składniki łączymy z masą jajeczną i wyrabiamy.  Kiedy uzyskamy jednolitą masę wykładamy ciasto na stolnicę oprószoną mąką.  Dodajemy rodzynki i migdały, zagniatamy je razem z ciastem. Z ciasta formujemy dwa wałki, każdy o długości około 30 cm  i 3 cm szerokości i lekko je rozpłaszczamy.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C i pieczemy “wałki” z ciasta przez 15 minut. Następnie wyjmujemy je i zmniejszamy temperaturę piekarnika na 150°C.  Wałki kroimy ostrożnie w paski około 1 cm szerokości (w poprzek lub pod lekkim skosem). Pokrojone ciasteczka rozkładamy na blasze i pieczemy przez 8-10 minut w temperaturze 150°C.  Studzimy na kratce.

Smacznego!

VITICULTURE ESSENTIAL EDITION

“Zanurz się w świecie tradycyjnych winnic Toskanii, gdzie obok umiejętności wytwarzania wina równie ważne jest strategiczne planowanie. Będziesz sadził winorośle, zbierał winne grona, doglądał leżakowania wina oraz realizował zamówienia kupców, aby stworzyć najwspanialszą winnicę w całych Włoszech!”

Poznajcie Viticulture Essential Edition, to strategiczna gra planszowa, która od niedawna (informacja na dzień 15.06.2020) zajmuje 22 miejsce w rankingu gier planszowych BGG (BoardGameGeek – portal będący kompendium wiedzy o grach planszowych z całego świata). Celem gry jest zdobycie jak największej reputacji naszej winnicy, co jest przedstawione za pomocą punktów zwycięstwa. W grze wcielamy się we właściciela skromnej winnicy w Toskanii. Naszym zadaniem jest strategiczne zarządzanie zespołem pracowników, rozbudowa winnicy, produkcja wina i jego sprzedaż.  

Oprawa graficzna oraz wykonanie wywołuje bardzo pozytywne wrażenie. Twórcy gry zadbali o to, aby klimat tradycyjnych winnic Toskanii był odczuwalny podczas całej rozgrywki.  Akcje zostały podzielone na cztery pory roku, którym odpowiadają czynności towarzyszące przy produkcji wina. O odpowiedniej porze roku sadzimy winorośle, zbieramy grona, zatrudniamy pracowników, rozbudowujemy winnice, realizujemy zamówienia, a nasze wina w piwnicy z roku na rok starzeją się, zwiększając tym samym swoją wartość. Kombinacji, jakich oferuje nam gra w zdobyciu celu, jest wiele.  W każdej turze wysyłamy pracowników na odpowiednie pola, zanim zajmie je nam przeciwnik. Losowość, która różnicuje rozgrywki towarzyszy przy dobieraniu kart z czterech tali: winorośli, zamówień oraz gości letnich i zimowych. Zasady są bardzo intuicyjne, dzięki czemu niedoświadczeni gracze nauczą się ich bardzo szybko.

Viticulture Essential Edition

Gra dla od  1 – 6 graczy w wieku od 13 lat. Czas gry 45 – 90 minut.

Elementy gry

232 karty, w tym:

  • 42 karty Winorośli (zielone)
  • 36 kart Zamówień (fioletowe)
  • 38 kart Letnich Gości (żółte)
  • 38 kart Zimowych Gości (niebieskie)
  • 18 kart Pól (z instrukcją pola)
  • 36 kart Matek i Ojców (różowe i niebieskie)
  • 24 kart Automy (beżowe)

 Plansze

  • 1 plansza główna
  • 6 plansz Winnic

Pionki

  • 30 pracowników (po 5 w 6 różnych kolorach) oraz 1 pracownik tymczasowy (szary)
  • 6 dużych pracowników (po 1 w 6 kolorach)
  • 6 pionków Pobudki (Koguty)
  • 6 pionków Punktów Zwycięstwa (Korki)
  • 6 pionków Wypłaty (Butelki)
  • 48 pionków Konstrukcji (po 8 w każdym kolorze)

Żetony i znaczniki

  • 72 żetony lirów
  • 50 szklanych znaczników (gron i win)
  • 1 znacznik pierwszego gracza (kiść winogron)

Instrukcja oraz skrót zasad w języku polskim.

Wydawca: Stonemaier Games
Autorzy gry: Jamey Stegmaier, Alan Stone oraz Morten Monrad Pedersen
Oficjalny partner gry: TiM SA.

Viticulture to gra warta polecenia, w szczególności na spędzenie wieczoru w rodzinnym gronie. A jeśli jest to dorosłe grono, tak jak u mnie,  nie może zabraknąć dobrego włoskiego wina. Prowadzimy więc winnicę przy jednoczesnej degustacji win Passiamo i czarnych ciasteczek cantuccini.  Gra oferuje wiele możliwości, dlatego z przyjemnością, tak spędzony wieczór powtórzymy w najbliższym czasie.

Toskania – dodatek do Viticulture

Toskania Viticulture

Październik 2020
Toskania w Polsce!
TOSKANIA to dodatek do gry Viticulture, wydany w oryginale jako Tuscany Essential Edition, zawierający trzy moduły rozszerzeń, które mogą być używane w dowolnym połączeniu (rozszerzona plansza, specjalni pracownicy i nowe konstrukcje).

Do rozgrywki niezbędna jest gra Viticulture!

 Elementy rozszerzenia:

  • 1 plansza (dwustronna)
  • 36 znaczników wpływów w 6 kolorach graczy
  • 36 kart Konstrukcji (pomarańczowe)
  • 6 planszetek Konstrukcji
  • 11 kart specjalnych pracowników
  • 14 specjalnych pracowników

Autorzy gry: Jamey Stegmaier, Alan Stone oraz Morten Monrad Pedersen
Toskania, oficjalny partner gry: TiM producent: Vertima

Pudding ryżowy z migdałami i sosem wiśniowym

Ris Á L’amande. Risalamande. Ugotuj sobie szczęście.

Ris Á L’amande to tradycyjny wigilijny deser w Danii. Podaje się go na zimno z wanilią, migdałami, bitą śmietaną i gorącym sosem wiśniowym.

Przepis pochodzi z książki Caroline Fleming “Ugotuj sobie szczęście. Jak Duńczycy.” Deser jest przepyszny, ale wprowadziłam pewne zmiany. Nie są to zmiany w składnikach, czy w wykonaniu, a w proporcjach.  Uwielbiam sos wiśniowy, zrobiłam go więcej i w składzie podaję swoją wersję.

Ryżowy pudding z bitą śmietaną polany obficie przepysznym sosem wiśniowym.

Składniki

PUDDING

250 g białego ryżu ( u mnie jaśminowy)

250 ml wody

szczypta soli

1 l mleka

SOS WIŚNIOWY

400 ml wiśni świeżych lub mrożonych

300 ml wody

150 g cukru brązowego trzcinowego

1 łyżka cukru waniliowego

1 łyżka skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej + 100 ml wody

RISALAMANDE  – Ris Á L’amande

150 g migdałów bez skórki

2 łyżeczki cukru waniliowego lub esencji  waniliowej

4 łyżki rumu

600 ml śmietany kremówki  36 %

Wykonanie

PUDDING

Ryż wsypujemy do sitka i płuczemy pod bieżącą zimną wodą. 250 ml wody zagotowujemy garnku, dodajemy przepłukany ryż, szczyptę soli i gotujemy na średnim ogniu około 2 minuty.  Dolewamy mleko i gotujemy na małym ogniu około 45 minut. Cały czas mamy ryż pod kontrolą, mieszamy, pilnując aby nie przywarł do dna garnka. Zagotowujemy wodę w czajniku i  w razie konieczności dolewamy małymi porcjami do ryżu. Kiedy ryż jest miękki, a całe danie konsystencji puddingu, odstawiamy garnek do wystygnięcia.  

SOS WIŚNIOWY

Wydrylowane wiśnie wrzucamy do garnka, dodajemy odmierzoną wodę, cukier, cukier waniliowy. Całość zagotowujemy i gotujemy na małym ogniu przez około 30 minut. Skrobię mieszamy ze 100 ml wody, dodajemy do wiśni , starannie mieszamy, aby zagęścić sos. Gotowy pudding możemy polać takim świeżym gorącym sosem, jak również zimnym z lodówki.

RISALAMANDE  – Ris Á L’amande

Do ugotowanego i przestudzonego pudding ryżowego dodajemy  cukier waniliowy, posiekane grubo migdały i rum. Wszystko starannie mieszamy i przekładamy do lodówki.  Schłodzoną śmietanę ubijamy  i delikatnie mieszamy z zimnym puddingiem, ponownie przekładamy do schłodzenia do lodówki.  Deser najlepiej smakuje na zimno, polany gorącym sosem wiśniowym.

Polecam również Ryżowy pudding z owocami i mlekiem kokosowym