Tag: drożdże

Kolorowa chałka ze szpinakiem i czarną marchewką

Czarna marchew  to jedna ze starszych odmian marchwi. Sok lub przecier z tej marchwi to naturalny barwnik w przemyśle spożywczym. Jak do tej pory przecieru z czarnej marchwi używałam do zabarwienia na fioletowo bułek hamburgerowych.  Tym razem chciałam zabarwić marchewką chałkę, a dla kontrastu dodałam trochę zieleni ze szpinaku.  

Dodatek marchewki i szpinaku nie wpływa jakoś specjalnie na smak chałki, ale jest kolorowo, odrobinę warzywnie i wesoło.

Składniki

CIASTO BIAŁE

8 g świeżych drożdży

200 g mąki tortowej

120 ml mleka

15 g roztopionego masła

20 g cukru

CIASTO SZPINAKOWE

8 g drożdży

200 g mąki tortowej

20 g cukru

15 g roztopionego masła

60 ml mleka

60 g świeżego szpinaku

CIASTO MARCHEWKOWE

8 g drożdży

200 g mąki tortowej

20 g cukru

15 g roztopionego masła

100 ml mleka

20 g świeżej obranej czarnej marchwi

DODATKOWO

1 jajko

Wykonanie

CIASTO BIAŁE

Do miski rozkruszamy drożdże, zasypujemy szczyptą cukru i dodajemy  1 łyżkę mleka. Mieszamy aż się rozpuszczą drożdże i odstawiamy na 10 minut.  
Następnie dodajemy pozostałe składniki , wyrabiamy ciasto, formujemy w kulę, odkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości na około  1,5 godziny.

CIASTO SZPINAKOWE – ZIELONE

Do miski rozkruszamy drożdże, zasypujemy szczyptą cukru i dodajemy  1 łyżkę mleka. Mieszamy aż się rozpuszczą drożdże i odstawiamy na 10 minut. 
Szpinak miksujemy z pozostałym mlekiem, aż uzyskamy jednolity i gładki mus.
Do miski z drożdżami  dodajemy pozostałe składniki , szpinakowy mus i  wyrabiamy ciasto. Formujemy ciasto w kulę, odkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości na około  1,5 godziny.

CIASTO MARCHEWKOWE – FIOLETOWE

Do miski rozkruszamy drożdże, zasypujemy szczyptą cukru i dodajemy  1 łyżkę mleka. Mieszamy aż się rozpuszczą drożdże i odstawiamy na 10 minut. 
Marchewkę drobno kroimy i  miksujemy z pozostałym mlekiem, aż uzyskamy jednolity i gładki mus.
Do miski z drożdżami  dodajemy pozostałe składniki , marchewkowy mus i  wyrabiamy ciasto. Formujemy ciasto w kulę, odkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości na około  1,5 godziny.

CHAŁKA

Wyrośnięte ciasta wykładamy na podsypaną mąką stolnicę.  Z każdej porcji formujemy po 2 wałki, o długości około 60 cm. Otrzymamy 6 wałków, po 2 z każdego koloru.  Zaplatamy dwie trójkolorowe chałki.

Uplecione chałki przekładamy  na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut. Tuż przed pieczeniem chałki smarujemy rozkłóconym jajkiem. Pieczemy w temperaturze 180°C przez około 30 – 40 minut.

Smacznego!

Francuska bagietka Pain D’epi – kłos pszenicy

Pain d’epi to francuska pszenna bagietka, którą przed pieczeniem nacinamy nożyczkami i formujemy na kształt kłosa. Zabieg nie jest skomplikowany, a efekt gwarantowany. Po upieczeniu chrupiące kawałki bagietki odrywamy kawałek po kawałku i nawet nie zauważymy kiedy bagietka się skończyła…

Składniki

ZACZYN

150 g wody

150 g mąki pszennej chlebowej typ 750

5 g świeżych drożdży

CIASTO

Zaczyn

350 g mąki pszennej chlebowej typ 750

170 g wody

10 g świeżych drożdży

8 – 10 g soli

Wykonanie

ZACZYN

Dzień przed pieczeniem bagietek mieszamy składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 18 – 24 godziny.

CIASTO

Na drugi dzień mieszamy 350 g mąki i 170 g wody, przykrywamy i odstawiamy na 1 godzinę.

Po godzinie dodajemy zaczyn, drożdże rozpuszczone w łyżce wody, sól i wyrabiamy ciasto. Ciasto najlepiej wyrabiać w mikserze z hakiem. Wyrabiamy 5 – 10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne i będzie odchodzić od ścianek misy. Przykrywamy i odstawiamy do wyrastania na 2 godziny. W trakcie wyrastania co 30 minut składamy* ciasto.

*Składanie – dłonią zwilżoną wodą chwytamy ciasto z jednej strony, lekko naciągamy i wpychamy do środka ciasta. Powtarzamy czynność, 3 – 4 razy ze wszystkich stron, aż ciasto będzie stawiało opór. Przykrywamy i co 30 minut powtarzamy składanie.

Po 2 godzinach, kiedy ciasto wyrośnie dzielimy je na 3 części i z każdej formujemy wałek. Wałki przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 45 minut.

Nagrzewamy piekarnik do 230°C.

Tuż przed pieczeniem nacinamy nożyczkami bagietkę pod kątem 45 stopni w odległości 2 – 3 cm, nacięte rogi przekładamy lekko na bok, na przemian, raz na lewo, raz na prawo.

Pieczemy przez pierwsze 8 minut z parą (z miska z gorącą wodą), kolejne 8 – 12 minut bez pary.

Studzimy na kratce.

Smacznego!

Bananowe drożdżowe rogaliki z jabłkami i orzechami włoskimi

Delikatne, mięciutkie bananowe rogaliki z nadzieniem z jabłek i orzechów włoskich.

Przepis pochodzi z bloga Candy Company, a rogaliki upiekłam w ramach wydarzenia Wypiekanie na śniadanie.

Bardzo spodobał mi się pomysł wspólnego wypiekania, a przepis na rogaliki wyjątkowo przypadł mi do gustu ponieważ akurat wszystkie składniki miałam w domu.  

Składniki

CIASTO

25 g świeżych drożdży

120 ml mleka

500 g mąki (plus dodatkowe 50 – 100 g jeśli zajdzie potrzeba)

50 g cukru kokosowego (lub innego)

2 jajka

170 g puree z banana (bez skórki – około 1,5 banana)

100 g rozpuszczonego masła

NADZIENIE

2-3 jabłka – 550 g (najlepsza szara reneta)

2 łyżki masła

2 łyżki cukru kokosowego (lub innego)

szczypta cynamonu

50 g orzechów włoskich, posiekanych i  uprażonych

LUKIER

2 łyżki rozpuszczonego masła

2 łyżki mleka

200 g cukru pudru

50 g orzechów włoskich, posiekanych i  uprażonych

Wykonanie

CIASTO

Z mleka, drożdży, 3 łyżek mąki i cukru przygotowujemy zaczyn i odstawiamy na 15 minut, aż zapracuje. Do zaczynu dodajemy jajka, puree z banana, pozostałą mąkę i wyrabiamy ciasto. Kiedy ciasto się połączy dodajemy masło i wyrabiamy ponownie przez około 15 minut, aż będzie gładkie i lśniące i zacznie odchodzić od ścianek misy. W razie potrzeby możemy dosypać  mąki.

Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1-1,5 godziny, aż podrośnie. Następnie dzielimy ciasto na pół, z każdej porcji formujemy kule i wałkujemy na okręg o średnicy 25 cm. Placek ciasta nacinamy po przekątnej na 12 trójkątów, na każdy nakładamy 1-2 łyżeczki nadzienia. Zwijamy rogaliki, odkładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30 minut.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 175°C przez około 20 minut. Jeszcze ciepłe lukrujemy i od razu posypujemy orzechami.

NADZIENIE

Jabłka obieramy, kroimy w kostkę i prażymy na patelni z masłem, cukrem , cynamonem i orzechami przez  około 10 minut, aż jabłka lekko zmiękną.

LUKIER

Cukier, masło i mleko mieszamy do uzyskania gładkiej polewy. Lukier powinien być gęsty, ponieważ wykładamy go na gorące rogaliki i pod wpływem temperatury powinien rozlać się i stworzyć skorupkę. Kiedy lukier rozpłynie się na rogalach od razu posypujemy posiekanymi orzechami.

Smacznego!

Rogaliki u innych:
Dorcia w kuchni
Moje domowe kucharzenie
Słodko – słone
Moje Małe Czarowanie
Buszująca w kuchni
Tajemnice smaku
Kolorowy talerz
Jaśminowa kuchnia
Stare Gary
Ala piecze i gotuje
Matka Wariatka
Blon Dyśka

Pączki na zakwasie

Na wspólne pączkowanie zaprosiła mnie Ania –  Kuchennymi drzwiami, a przepis na pączki nad pączkami  od Moniki Waleckiej  – Gotuje, bo lubi  , czyli Cała w mące.

Kiedy pierwszy raz przeczytałam ten przepis… pogubiłam się. Pomyślałam, po co tyle zachodu, kombinacji, skoro można przygotować szybko proste drożdżowe ciasto i już. Ale, że lubię wyzwania nie poddałam się. Było warto, pączki są obłędnie pyszne i cytując Monikę “… z pierwszym gryzem planujemy już następny raz, kiedy zrobimy te i tylko te pączki.”.

Przepis nie jest trudny, wystarczy tylko dobry plan i cierpliwość.  Wzięłam kartkę i zaczęłam planować:

  1. Czwartek wieczór – dokarmianie zakwasu (odstawić na 12 godzin).
  2. Piątek rano – przygotować zaczyn i levain (odstawić na 8 godzin).
  3. Piątek wieczór – przygotować ciasto właściwe (odstawić do lodówki na 12 godzin, na noc)
  4. Sobota – Pączkowanie!

Składniki na 12 dużych pączków

ZAKWAS (12 godzin)

1 łyżka aktywnego zakwasu

2 łyżki mąki pszennej typ 550

2 łyżki wody

ZACZYN (8 godzin)

1 kulka wielkości groszku świeżych drożdży

1 szklanka mąki pszennej typ 550

1/2 szklanki mleka

LEVAIN  – pszenny zakwas (8 godzin )

1 łyżka pszennego zakwasu (dokarmionego co najmniej 12 godzin wcześniej)

1/2 szklanki mąki typ 550

1/4 szklanki wody

CIASTO WŁAŚCIWE

zaczyn

levian

3/4 szklanki mleka

2 szklanki mąki typ 550

25 g cukru

30 ml rumu

3 żółtka

6 g świeżych drożdży

6 g soli

75 g masła

DODATKOWO

1 l oleju

cukier puder

dżem lub konfitury do nadzienia (użyłam domowego dżemu z wiśni)

Wykonanie

ZAKWAS  Dokarmiamy zakwas. Nie miałam pszennego, więc do 1 łyżki żytniego zakwasu dodałam 2 łyżki pszennej mąki i 2 łyżki wody, wymieszałam, przykryłam gazą i zostawiłam na minimum 12 godzin w temperaturze pokojowej.

ZACZYN  Wszystkie składniki mieszamy w miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

LEVAIN Wszystkie składniki mieszamy w drugiej miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

CIASTO WŁAŚCIWE  Do miski wlewamy mleko, dodajemy zaczyn i levian, świeże drożdże i mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą. Dodajemy mąkę, mieszamy, przykrywamy miskę i odstawiamy na około 30 minut.

Po tym czasie dodajemy do ciasta cukier puder, rum oraz żółtka. Wyrabiamy około 7 minut najlepiej za pomocą miksera z hakiem. Ciasto ma stać się gładkie i zacząć odchodzić od ścianek miski.

Z lodówki wyjmujemy masło, wkładamy je do woreczka i przy pomocy wałka rozbijamy do miękkości. Dzięki temu masło stanie się plastyczne, ale pozostanie zimne. Ubite masło kroimy na drobne kawałki i dodajemy do ciasta. Na niskich obrotach wyrabiamy kolejne 7 minut, aż ciasto “wchłonie” masło. Na koniec wyrabiamy ciasto kilka minut na stolnicy, formujemy w kulę i przekładamy do natłuszczonej miski, którą przykrywamy folią i wkładamy do lodówki na około 12 godzin (np. na całą noc).

Po tym czasie wyjmujemy miskę z ciastem i pozostawiamy ją na 2 godziny w temperaturze pokojowej. Odtajałe ciasto dzielimy na 12 części, każdą formujemy w kulkę, układamy na desce podsypanej lekko mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na około 20 minut.

Następnie każdą kulkę rozpłaszczamy, na środku kładziemy łyżeczkę nadzienia (dżemu), sklejamy brzegi i formujemy znowu kulkę.  Układamy na przyprószonej mąką desce, lekko spłaszczamy i pozostawiamy do wyrośnięcia, przykryte ściereczką na około godzinę.

W garnku podgrzewamy olej (około 175°C). Wyrośnięte pączki przekładamy ostrożnie na rozgrzany tłuszcz i smażymy z obu stron do momentu, aż będą złoto – brązowe. Odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Kiedy przestygną posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Pączki na blogach:
CzteryFajery.pl
Konwalie w kuchni
Kuchnia Alicji
Kuchnia Breni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Moje małe czarowanie
Tajemnice smaku
W poszukiwaniu SlowLife

Drożdżowe plecione bułeczki z czekoladową kruszonką

Jak zachęcić dzieci do wspólnego przygotowania posiłków?
Wystarczy wyrobić drożdżowe ciasto i pozwolić maluchom bawić się nim, tak jak bawią się plasteliną, czy bardziej popularną dzisiaj ciastoliną. A kiedy nauczycie je jeszcze zaplatać tak urocze bułeczki, będzie mnóstwo śmiechu, wspólnej zabawy i … bałaganu. I o to chodzi!

Składniki

CIASTO JASNE

500 g mąki

25 g drożdży

50 g miodu

2 jaja

200 ml mleka

50 g miękkiego masła

szczypta soli

CIASTO CIEMNE

500 g mąki

20 g kakao

25 g drożdży

50 g miodu

2 jaja

200 ml mleka

50 g miękkiego masła

szczypta soli

KRUSZONKA

50 g mąki

10 g kakao

30 g cukru

30 g masła

Dodatkowo 1 jajko do smarowania bułeczek

Wykonanie

KRUSZONKA

Mąkę, kakao, cukier i masło wyrabiamy między palcami na kruszonkę. kruszonkę Schładzamy w lodówce minimum 30 minut.

CIASTO

Ciasto jasne i ciemne przygotowujemy w ten sam sposób,  z tą różnicą, że do ciemnego ciasta dodajemy do mąkę zmieszaną z kakao.

Drożdże rozprowadzamy z miodem, dodajemy jajka, mleko, mąkę (w przypadku ciemnego ciasta mąkę z kakao), stopione masło, szczyptę soli. Wyrabiamy ciasta i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę, aż podwoją objętość.

Wyrośnięte ciasta krótko wyrabiamy, każde dzielimy na 9 części (9 jasnych i 9 ciemnych). Każdą porcję dzielimy na pół i formujemy po dwa wałeczki. Zaplatamy wałeczki według schematu ze zdjęcia, końcówki ciasta zawijamy pod spód. Gotowe bułeczki  układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując spore odstępy. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut do ponownego wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Bułki przed pieczeniem smarujemy rozkłóconym jajkiem i obsypujemy kruszonką. Pieczemy w temperaturze 190°C około 25 minut.

Smacznego!

Drożdżowe bułeczki na kefirze z serem i jabłkami

Domowe drożdżówki na kefirze są pyszne, mięciutkie i puszyste. Zamiast kefiru do ciasta możemy dodać zsiadłego mleka, maślanki lub jogurtu. Bywa, że nie wszyscy przepadają za nadzieniem z  sera i jabłek, wówczas część bułek możemy wypełnić ulubionym dżemem.

Składniki na 9 bułeczek

CIASTO*

500 g mąki

25 g świeżych drożdży

1 jajko

60 g miodu

200 ml kefiru

50 g masła

szczypta soli

NADZIENIE SEROWE

30 g masła

40 g cukru

250 g twarogu

1 żółtko

DUSZONE JABŁKA

4 jabłka

3 łyżki soku z cytryny

20 g cukru

Wykonanie

CIASTO

Drożdże rozprowadzamy z miodem, dodajemy jajko, kefir, mąkę, stopione masło, szczyptę soli. Wyrabiamy ciasto i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę, aż podwoi objętość.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy, dzielimy na 9 części i formujemy kulki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując spore odstępy. Każdą kulę lekko rozpłaszczamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut do ponownego wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Kiedy bułeczki wyrosną, w każdej robimy wgłębienie, najlepiej szklanką i wypełniamy nadzieniem serowym. Na wierzch układamy kawałki duszonych jabłek.

Pieczemy w temperaturze 190°C około 25 minut. Przestudzone możemy oprószyć cukrem pudrem.

NADZIENIE SEROWE

Wszystkie składniki na nadzienie rozgniatamy widelcem lub ucieramy.

DUSZONE JABŁKA

Jabłka myjemy, obieramy, kroimy na ósemki i usuwamy gniazda nasienne. Skrapiamy sokiem z cytryny, zasypujemy cukrem, mieszamy.  Podprażamy na patelni, pilnując aby jabłka sie nie rozpadły, studzimy.

Smacznego!

*Inspiracją był przepis na razowe słodkie bułeczki drożdżowe z książki Doroty Świątkowskiej “Moje wypieki”.

Bułki pszenno gryczane na mleku

Domowe bułki są najlepsze, bez zbędnych “polepszaczy”, wypełniaczy, substancji konserwujących. Takie bułki mają krótszy termin przydatności, ale są bardziej wartościowe. Nawet jeżeli szybciej czerstwieją niż kupne, możemy je do suszyć i zmielić na własną bułkę tartą.

Zazwyczaj z tego przepisu z ciasta formuje okrągłe bułki. Tym razem ciasto zrolowałam, powstały wałek rozpłaszczyłam i nożem pod kątem odkrawałam bułki, które kształtem przypominają trapez.

Składniki

ZACZYN

30 g świeżych drożdży

1 łyżeczka cukru

50 ml letniego mleka

50 g mąki pszennej

CIASTO

250 g mąki gryczanej

250 g mąki pszennej chlebowej typ 750

1 łyżeczka soli

250 ml mleka

Wykonanie

ZACZYN

W szklanej miseczce rozkruszamy drożdże i zasypujemy cukrem. Następnie zalewamy letnim mlekiem, dodajemy mąkę, mieszamy. Miseczkę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 30 minut.

CIASTO

Obie mąki łączymy ze sobą, dodajemy sól, mieszamy. Do mąki wlewamy mleko i zaczyn drożdżowy, wyrabiamy ciasto. Z ciasta formujemy kulę, wkładamy do oprószonej mąką miski i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1,5 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na stolnicę, chwilę wyrabiamy. Ciasto możemy podzielić na 12 części i uformować okrągłe bułki lub zrolować w wałek i pokroić nożem na dowolne kształty.

Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na około 30 minut.

Wyrośnięte bułki pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 230°C przez około 15 minut.

Smacznego!

Focaccia z nocnego ciasta na winie, z pomidorkami i rozmarynem

Focaccia to rodzaj pieczywa, które pochodzi z włoskiej Ligurii. Stolicą focacci jest Genua, a znana “focaccia genovese” to tradycja miejscowej kuchni.

Focaccię możemy piec od razu po wyrośnięciu ciasta, ja jednak wolę ciasto tzw. nocne. Składniki na ciasto łączę i zagniatam wieczorem, wkładam do lodówki i dopiero na drugi dzień przygotowuję focaccię.

Składniki

500 g mąki do pizzy typ “00”

50 g świeżych drożdży

10 g cukru

5 g soli

50 ml białego wina

200 ml letniej wody

30 ml oliwy z oliwek

oliwa z oliwek do posmarowania miski oraz focacci przed pieczeniem

dwie kiście pomidorów koktajlowych

gałązka świeżego rozmarynu

Wykonanie

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy drożdże, wino, wodę, oliwę, cukier i sól. Wyrabiamy na gładkie i elastyczne ciasto. Miskę smarujemy oliwą, przekładamy do niej ciasto, formując kulę, przykrywamy i odstawiamy na noc do lodówki*.

Na drugi dzień, na 2 godziny przed pieczeniem wyjmujemy miskę z ciastem z lodówki i odstawiamy na koło 1,5 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Z tej porcji ciasta możemy przygotować jedna dużą focaccię, na całej blasze, lub dwie mniejsze.

Ciasto przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, formujemy placek dłońmi posmarowanymi obficie oliwą. Palcami robimy dołki na całej powierzchni ciasta, rozkładamy pomidorki koktajlowe oraz posiekany rozmaryn. Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia na około 30 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 190°C. Focaccię tuż przed pieczeniem skrapiamy obficie oliwą i pieczemy około 25 minut, aż wierzch będzie rumiany**.

*Jeżeli nie mamy czasu pomijamy “nocowanie” ciasta w lodówce i wyrobione ciasto odstawiamy od razu do wyrośnięcia.

** W przypadku kiedy chcemy piec na szamotowym kamieniu do pizzy, wówczas piekarnik rozgrzewamy razem z kamieniem do temperatury 240°C i pieczemy focaccię 12 – 15 minut.

Dyniowe bagietki z kurkumą na zaczynie poolish

Zaczyn poolish, cóż to za zaczyn?
Termin ten pochodzi z języka francuskiego, a nawiązuje do technik opracowanych przez…
i tu uwaga!
… polskich piekarzy.
Taki polski zaczyn po francusku.
Zaczyn ten to fermentowana mąka z wodą i drożdżami,  dodawana do końcowego wyrabiania ciasta, w celu wzmocnienia i wzbogacenia smaku pieczywa oraz przedłużenia okresu jego świeżości wskutek kwasowości zaczynu, który fermentuje przez 6 – 12 godzin.
A skąd te mądrości? Te i wiele innych informacji na temat pieczywa znajdziecie w książce “Mąka, woda, drożdże, sól. Rzecz o pieczeniu chleba”, Ken Forkish.

Jesienią, kiedy dynie kuszą swoimi kształtami i kolorami, a przede wszystkim dostępnością i ceną warto zapiec je w piekarniku, przygotować purée, a potem dodawać je do… wszystkiego! Ja tak robię, a nadwyżki mrożę. Tym razem purée dyniowe wkradło się do bagietek, ale obiecuję, że na tym nie poprzestanę … cdn.

Składniki

Zaczyn poolish

10 g drożdży świeżych

250 ml ciepłej wody (temp. około 27°C)

250 g łyżka mąki chlebowej typ 750

 Ciasto

15 g drożdży świeżych

100 ml letniej wody

1 łyżeczka cukru

600 g mąki chlebowej typ 750

400 g purée z dyni

1 łyżeczka soli

1/2 łyżeczki kurkumy

mąka do podsypania

Wykonanie

Purée z dyni

Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Zaczyn

Zaczyn najlepiej przygotować w wieczór poprzedzający pieczenie. Wszystkie składniki na zaczyn mieszamy ze sobą najlepiej w szklanym lub glinianym naczyniu, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na całą noc w temperaturze pokojowej.

Ciasto

W dużej misce mieszamy wodę, drożdże i cukier. Kiedy się rozpuszczą dodajemy pozostałe składniki i gotowy zaczyn poolish. Wyrabiamy cisto, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia objętości na około 1 godzinę.  Drożdże to żywy organizm, czas wyrastania jest zależy od warunków, jakie panują w naszej kuchni.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na cztery części. Z każdej formujemy na stolnicy posypanej obficie mąką bagietki. Układamy na specjalnej blaszce do pieczenia bagietek, wyłożonej papierem do pieczenia.
Uformowane bagietki obsypujemy mąką, przykrywamy ściereczką i znowu odstawiamy do wyrośnięcia na około 30-40 minut.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 250°C, na dno piekarnika wkładamy miskę żaroodporną z wodą.
Tuż przed pieczeniem bagietki nacinamy ostrym nożem i wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy około 20-25 minut.

Smacznego!

 

Piernikowa pizza z serkiem ricotta, owocami i miodem

Pizza na deser? Czemu nie!

Pizza to danie, które występuje w bardzo wielu wariantach smakowych. Przeważnie są to przepisy na słono i wytrawnie, ale warto czasami zejść z utartych szlaków i spróbować czegoś innego, może nawet trochę przewrotnego. Rozum podpowiadał “nie idź tą drogą”, ale jak zwykle ciekawość zwyciężyła.

Efekt?
Smaczny deser na chrupiącym piernikowym cieście z kremem z serka ricotta, a wszystko to obłożone owocami i polane miodem.

Składniki

120 g pierniczków toruńskich “Katarzynki w czekoladzie”

130 g mąki do pizzy

100 ml ciepłej wody

15 g świeżych drożdży

10 ml oleju

250 g serka ricotta

1 jajo

1/2 limony – skórka i sok

20 g cukru

1 – 2 nektarynki lub brzoskwinie

garść jeżyn

1 – 2 kostki gorzkiej czekolady

miód

mięta

Wykonanie

Pierniczki miksujemy do konsystencji piasku. Dla pewności, że się nam pierniczki dobrze zmiksują możemy schłodzić je w lodówce.  Do zmielonych pierniczków dodajemy mąkę i miksujemy krótko ponownie, otrzymamy tzw. “mąkę piernikową”.

W misce przygotowujemy zaczyn z ciepłej wody, drożdży, oleju i 2 łyżek “mąki piernikowej”, mieszamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 15 minut. Po tym czasie dodajemy do zaczynu pozostałą “mąkę piernikową” i wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Z ciasta formujemy kulę, umieszczamy w misce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę, do czasu podwojenia objętości.

Serek ricotta, jajo, cukier i sok z limony miksujemy (krótko) na jednolitą masę. Na koniec dodajemy otartą skórkę z limony, mieszamy już ręcznie.

Z wyrośniętego ciasta formujemy spód na pizzę i przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Na spód ciasta wykładamy mus z ricotty, układamy cienkie plasterki nektaryn. Odstawiamy na około 15 minut do lekkiego wyrośnięcia spodu.

Pizzę pieczemy około 15 – 20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 220°C.

Upieczoną pizzę kroimy na kawałki, obkładamy jeżynami, miętą, ścieramy na wierzch ciemną czekoladę, polewamy miodem.

Smacznego!

Przepis ten przygotowałam specjalnie na konkurs  Appetyt na Kopernika  organizowany przez Fabrykę Cukiernicza “Kopernik”  . Serdecznie zachęcam wszystkich do udziału w tej piernikowej zabawie!
#fckopernik #appetytnakopernika