Tag: drożdżowe wypieki

Ziołowo czosnkowe drożdżowe węzełki z sosem marinara

Sos marinara to tradycyjny włoski sos na bazie dojrzałych pomidorów i ziół. Jest bardzo prosty w przygotowaniu i jest wyśmienity pod warunkiem, że użyjemy dobrych pomidorów. Polecam pomidory pelati, mają bogaty smak, są obrane ze skórki  i w całości zanurzone w passacie.  

Czy wiecie, że pelati to nie jest nazwa gatunku pomidora? Pelati oznacza, że są to po prostu obrane pomidory.

Węzełki (supełki) to nic innego, jak małe drożdżowe bułeczki. A dlaczego węzełki? Bo każdą porcję ciasta przed pieczeniem zawiązujemy jak węzełek 😉

Składniki

WĘZEŁKI

400 g mąki  – u mnie typ 00, jak do pizzy

15 g świeżych drożdży

280 ml mlek 3,2 % tłuszczu

1 łyżeczka cukru pudru

1/2 łyżeczka soli

30 ml oliwy z oliwek

ZIOŁOWE MASŁO

100 g masła

1 – 2 ząbki czosnku

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

3 łyżeczki przyprawy ziołowej – u mnie Vegeta Natur do sałatek i dipów (sól, cukier, czarny pieprz, suszone warzywa, czosnek, bazylia, koperek, natka pietruszki , imbir)

SOS MARINARA

400 g pomidorów pelati w puszce

1 średniej wielkości czerwona cebula

3 ząbki czosnku

2 łyżki koncentratu pomidorowego

50 ml czerwonego wytrawnego wina

2 łyżki oliwy z oliwek

papryka chili w proszku do smaku

sól, pieprz

Wykonanie

MASŁO ZIOŁOWE

Roztapiamy masło, dodajemy przyprawy, starty czosnek i posiekana natkę pietruszki, mieszamy.

WĘZEŁKI

Do miski wlewamy mleko, wkruszamy drożdże, dodajemy cukier puder,  mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą.  Dodajemy mąkę, mieszamy do połączenia, przykrywamy i odstawiamy na około 30 minut do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Następnie dodajemy do ciasta sól i zaczynamy wyrabiać. Możemy ciasto wyrabiać ręcznie lub w mikserze z hakiem. Ciasto wyrabiamy tak długo, aż zacznie odklejać się od ścianek miski (lub od rąk), Dolewamy łyżkę oliwy i ponownie wyrabiamy do czasu, aż ciasto wchłonie tłuszcz. Miskę z wyrobionym ciastem przykrywamy i odstawiamy w temperaturze pokojowej na około 1 godzinę.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószony mąką blat i dzielimy na 20 części. Z każdej porcji ciasta formujemy wałeczek , następnie zawiązujemy go w węzełek, a końcówki zawijamy do środka.  Węzełki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy i odstawiamy na około 30 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C. Węzełki tuż przed pieczeniem smarujemy połową porcji ziołowego masła. Pieczemy około 25 minut, aż będą złociste. Jeszcze gorące smarujemy pozostałym ziołowym masłem. Podajemy na ciepło lub zimno z pomidorowym sosem marinara.

SOS MARINARA

Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na oliwie, dodajemy posiekany czosnek, chwile smażymy. Podlewamy winem i po około 2 minutach dodajemy koncentrat pomidorowy, mieszamy. Następnie wylewamy pomidory z puszki i miażdżymy je, najlepiej drewnianą łyżką. Smażymy na średnim ogniu, doprawiamy solą, pieprzem i chili. Na koniec dodajemy posiekaną pietruszkę. Sos możemy serwować zarówno na gorąco, jak i na zimno.

Smacznego!


Przepisy inspirowane naturą

#durszlakXvegetanatur #vegetanatur #inspirowanenatura

Domowe maślane precle

Drożdżowe precle z solą

Maślane precle są wyjątkowo smaczne, szybkie i łatwe do zrobienia. Precle wypiekaliśmy wspólnie w Kwietniowej Piekarni Amber , a oryginalny przepis pochodzi z Salt&Baker.  Moja wersja jest lekko zmodyfikowana, ale nie dlatego, że chciałam dorzucić swoje pięć groszy. Powód był inny, nie przepadam za przepisami “na szklanki”.  Precle są tak smaczne, że w ciągu weekendu musiałam trzy razy wyrabiać, zaplatać, moczyć i piec.  

Składniki na 8 precli

25 g świeżych drożdży

250 ml letniej wody

1 łyżeczka cukru

400 g mąki ( u mnie typ 500)

1/2 łyżeczki soli

30 g miękkiego masła

Dodatkowo

350 ml wody + 3 łyżki sody oczyszczonej

łyżeczka soli gruboziarnistej

30 g roztopionego masła

Wykonanie

250 ml wody wlewamy do miski, dodajemy drożdże i cukier, mieszamy i odstawiamy na 5 minut. Następnie dodajemy mąkę i sól, mieszamy i przez około 5 minut wyrabiamy ciasto, najlepiej w mikserze z hakiem. Kiedy ciasto będzie odchodziło od ścianek dodajemy kawałki miękkiego masła. Ponownie wyrabiamy, aż ciasto wchłonie masło i będzie elastyczne i gładkie.  Następnie przykrywamy miskę folią i pozostawiamy do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 30 minut.

W czasie kiedy ciasto wyrasta przygotowujemy rozczyn z wody i sody. Zagotowujemy wodę, zdejmujemy z ognia i dodajemy sodę oczyszczoną, mieszamy, aż się całkowicie rozpuści. Mieszaninę przelewamy naczynia z płaskim dnem (u mnie sprawdziła się  duża szklana foremka do zapiekanek) i studzimy.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószony mąką blat i dzielimy na 8 części. Z każdej z porcji ciasta formujemy wałek o długości 60 cm, a następnie zaplatamy precla foto instrukcja.  

Precle moczymy w roztworze z wody i sody przez około 2 minuty.  Jeżeli nie są całe zanurzone wierzch polewamy płynem za pomocą łyżki.  Następnie przenosimy delikatnie precle na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i posypujemy solą gruboziarnistą. Pozostawiamy precle na blaszce przez około 10 – 15 minut.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C  i pieczemy precle przez 10 – 15 minut lub do uzyskania złotego koloru. Wyjmujemy z piekarnika i jeszcze gorące smarujemy stopionym masłem.

Smacznego!
Precle na blogach:
Akacjowy blog
Gotuj zdrowo kolorowo
Konwalie w kuchni
Kuchnia Alicji
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moja akademia smaku
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Weekendy w domu i w ogrodzie
Zacisze kuchenne
Tajemnice smaku

Pampuszki Mamuszki – ukraińskie bułki czosnkowe

Pampuszki, czyli drożdżowe ukraińskie bułeczki do barszczu

Bułki czosnkowe, czyli pampuszki … mamuszki.   Przepis pochodzi z książki Olii Hercules “Mamuszka” – Od Lwowa do Baku.  Ukraińskie pampuszki to bułeczki, które tradycyjnie podaje się do barszczu. Słowo “pampuszka” oznacza również piękną kobietę przy kości  😉

Gorące bułki od razu po upieczeniu smarujemy czosnkowym olejem. Biały czosnek w sezonie możemy częściowo zastąpić posiekanym świeżym czosnkiem niedźwiedzim.

Składniki

15 g świeżych drożdży

1 łyżeczka cukru

250 ml ciepłej wody

400 g mąki

6 g soli

3 łyżki oleju

10 g czosnku startego (w sezonie kilka listów świeży  czosnku niedźwiedziego)

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

1 jajo, rozkłócone do smarowania

Wykonanie

Dzień przed pieczeniem przygotowujemy zaczyn. W ciepłej wodzie rozpuszczamy drożdże i cukier. Dodajemy 200 g mąki i lekko mieszamy. Przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki , najlepiej na noc.

Następnego dnia rano dosypujemy resztę mąki i sól . Wrabiamy ciasto, albo na stolnicy, albo w mikserze z hakiem do czasu, aż będzie odchodzić od palców lub ścianek miski.  Ciasto dzielimy na 8 porcji i z każdej formujemy bułkę.  Układamy je w wyłożonej papierem do pieczenia okrągłej foremce lub naczyniu żaroodpornym o średnicy około 24 cm. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłem miejsce na około 1,5 godziny, aż bułki podwoją objętość.

Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 220°C. Wyrośnięte pampuszki smarujemy obficie rozkłóconym jajkiem i pieczemy 20 – 25 minut, aż powstanie lśniąca i złota skórka.

Olej mieszamy z posiekanymi ziołami, czosnkiem i szczyptą soli. Upieczone pampuszki wyjmujemy z piekarnika i gorące smarujemy ziołowym olejem.

Smacznego!

Tyrolski Kiachl, taki austriacki pączek z … dołkiem

Czy znacie Kiachl z Tyrolu? To takie tyrolskie pączki z … dołkiem. Kiachl mają w Tyrolu swoją tradycję, smażone są na letnich festiwalach ludowych oraz na jarmarkach bożonarodzeniowych. Kiachl najlepiej smakuje świeży. Zgodnie z tyrolskim zwyczajem Kiachl serwuje się albo na słodko, wypełniony żurawiną i posypany cukrem pudrem, albo na słono z kiszoną kapustą.

Swojego pierwszego tyrolskiego pączka, a był to kiachl na słodko, zjadłam w schronisku na alpejskim szlaku w Austrii . Był nieziemsko pyszny, świeżo usmażony, delikatny w środku i chrupiący z wierzchu. Odpłynęłam i … zamówiłam drugiego, ale niestety nie poprosiłam o przepis. Po powrocie z urlopu zaczęłam szukać przepisu i okazało się, że jest wiele podobnych receptur na ten wypiek. Pewne detale jednak miały wpływ na smak i strukturę kiachla. Dopiero za trzecim podejściem i po kilku korektach składników udało mi się odtworzyć zapamiętany smak.

Składniki

500 g mąki typ 450 lub 500

30 g świeżych drożdży

5 g cukru

50 ml ciepłej wody

2 jaja

40 g masła

250 ml mleka

20 ml rumu lub innego alkoholu

szczypta soli

opcjonalnie szczypta anyżu, kardamonu lub cynamonu

1 l oleju lub smalcu

cukier puder

dżem lub konfitury

mąka do podsypania na stolnicę

Wykonanie

Mąkę wsypujemy do miski (najlepiej robota, robimy dołek do którego kruszymy drożdże, posypujemy cukrem i zalewamy ciepłą wodą. Odstawiamy na około 20 – 30 minut.

W małym rondelku rozpuszczamy masło, dolewamy mleko, mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia.

Do misy z mąką dodajemy jaja, szczyptę soli  i letnie mleko z masłem i rum. Wyrabiamy ciasto, najlepiej  w mikserze z hakiem, na średnich obrotach około 4 – 6 minut, a ż ciasto będzie odchodziło  od ścianek misy. Ciasto będzie trochę lepkie, ale gładkie i elastyczne. Przykrywamy miskę i odstawiamy do podwojenia objętości na około  1 – 1,5 godziny.

Stolnicę obsypujemy mąką i łyżką wyjmujemy z miski porcje ciasta, około 20 sztuk. Następnie oprószonymi mąką dłońmi delikatnie z każdej porcji formujemy kulkę. Lekko spłaszczamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.

Podgrzewamy tłuszcz do temperatury około 175°C.

W małą miseczkę lejemy łyżkę oleju do smarowania dłoni. Bierzemy każdą kulkę w lekko natłuszczone dłonie i delikatnie wyciągamy/rozsuwamy  ją palcami od środka na kształt podobny do oponki, ale bez dziurki. W środku ciasto powinno być  bardzo cienkie, brzegi powinny pozostać jednakowej grubości dookoła.  Kładziemy od razu na gorący tłuszcz stroną z wgłębieniem w dół. Aby uzyskać ładne wgłębienie od razu polewamy łyżką odrobiną gorącego tłuszczu po wierzchu. Smażymy na złoty kolor, odwracamy i dosmażamy z drugiej strony.  Wgłębienie pozostaje jasne. Usmażone kiachl odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Kiedy przestygną posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Chałka z zieloną herbatą matcha i makiem

Bardzo lubię drożdżowe wypieki  przygotowane  na zaczynie poolish.
Co to jest zaczyn Poolish? Dla przypomnienia, termin pochodzi z języka francuskiego, a nawiązuje do technik opracowanych przez…  polskich piekarzy.  Zaczyn ten to fermentowana przez 6  – 12 godzin mąka z wodą i drożdżami,  następnie dodawana do końcowego wyrabiania ciasta.  Taki długi czas fermentacji polepsza smak i strukturę wypieków.  

Chałka z dodatkiem zielonej herbaty matcha*  to w sumie przypadek. Plan był taki, żeby przygotować ciasto z dodatkiem kakao, wyszły by wtedy ciapki takie, jak u żyrafy. Jednak podczas przygotowań okazało się, że kakao … wyszło. Na szczęście była w domu zielona herbata matcha i wyszła… “Zielona żyrafa”  😉

Składniki

Zaczyn poolish

100 g mleka

100 g  mąki typ 500

3 g świeżych drożdży

Ciasto białe

100 g zaczynu poolish

110 g mleka

3 g świeżych drożdży

20 g cukru

200 g mąki typ 500

30 g miękkiego masła

szczypta soli

Ciasto zielone

100 g zaczynu poolish

120 g mleka

3 g świeżych drożdży

5 g herbaty matcha

20 g cukru

200 g mąki typ 500

30 g miękkiego masła

szczypta soli

Dodatkowo

1 jajko

około 150 g niebieskiego maku

Wykonanie

Zaczyn poolish

Zaczyn najlepiej przygotować w wieczór poprzedzający pieczenie. Mleko wlewamy do miski, rozpuszczamy w nim drożdże, dodajemy mąkę i mieszamy. Przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze pokojowej  przez 1 -2 godzin, następnie miskę z zaczynem przekładamy do lodówki.  W dniu pieczenia wystawiamy zaczyn na 30 minut z lodówki, a następnie dodajemy do ciasta.

Ciasto białe

Mleko mieszamy ze 100 g zaczynu, dodajemy pozostałe składniki oprócz masła i zagniatamy ciasto. Następnie kawałek po kawałku dodajemy miękkie masło i nadal wyrabiamy ciasto, tak długo, aż będzie miękkie i elastyczne. Najlepiej ciasto wyrabiać w mikserze z hakiem, na najniższych obrotach. Formujemy ciasto w kulę, odkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości na około  1,5 godziny.

Ciasto zielone

Postępujemy tak samo, jak w przypadku ciasta białego, z tą różnicą, że na początku mieszamy dokładnie mleko z herbatą matcha.

Chałka

Wyrośnięte ciasta wykładamy na podsypaną mąką stolnicę.  Z obu porcji formujemy po 8 wałków. Długość wałków zależy od wymiarów keksówki. Użyłam foremki o wymiarach 25 x 14 cm, więc moje wałki miały długość 25 cm.  Mak wysypujemy na płaski duży talerz.  Każdy wałek spryskujemy delikatnie wodą i obtaczamy w maku. W foremce wyłożonej papierem do pieczenia układamy naprzemiennie zielone i białe wałki ciasta. Jajko roztrzepujemy widelcem i pierwszy raz smarujemy ciasto.  Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 –  60 minut.

Kiedy ciasto już wyrośnie, rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180°C. Chałkę ponownie smarujemy pozostałym jajkiem i pieczemy przez około 30 – 40 minut.

Smacznego!

*Matcha to klasyczna i niefermentowana zielona herbata, której liście zrywane są zawsze w pierwszym zbiorze. Bardzo drobno zmielona (konsystencja pudru), tradycyjnie służąca do rytualnego picia podczas japońskiej ceremonii chanoyu, oraz do przyrządzania wykwintnych napojów, deserów, sosów i słodyczy np. lodów, ciasta biszkoptowego lub drożdżowego. Dobrej jakości herbatę matcha możemy zakupić w herbaciarniach, w większych sklepach lub w sieci m.in. w Kuchnie Świata.

Nocna pizza ze szpinakowym serem ricotta, z mozzarellą, szynką dojrzewającą i świeżymi figami

Nocna pizza to umowna nazwa, a wynika z tego, że wyrabiamy ciasto wieczorem i odkładamy na noc do lodówki. Takie ciasto w lodówce może dojrzewać około 24 godziny, ale zdarzyło mi się nie jeden raz, że trwało to dłużej, nawet dwa dni.

Bardzo lubię robić pizzę w ten sposób. Po pierwsze, pizzę na drugi dzień możemy przygotować o dogodnej nam porze. Po drugie, tak dojrzewające ciasto po upieczeniu jest bardzo smaczne,  chrupiące z wierzchu i puszyste w środku.

Składniki na 3 małe pizze

CIASTO

500 g mąki do pizzy typ “00”

15 g świeżych drożdży

8 g soli

30 ml oliwy z oliwek

300 ml wody

DODATKI

250 g sera ricotta

50 g świeżych liści szpinaku

szczypta soli i pieprzu

200 g  sera mozzarella (twardy, podpuszczkowy, niedojrzewający, półtłusty)

1/2 małej cukinii

80 g suszonej szynki w plastrach, tutaj Prosciutto Crudo

 3 łyżeczki oliwy z oliwek

gęsty ocet balsamiczny ( Aceto Balsamico )

DODATKOWO

3 świeże figi

liście szpinaku

paski cukinii

Wykonanie

CIASTO

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie, dodajemy mąkę, mieszamy do połączenia składników, przykrywamy i odstawiamy na godzinę (autoliza). Po tym czasie dodajemy sól i oliwę i wyrabiamy ciasto, tak długo, aż będzie od odchodzić od ścianek miski (ja zagniatam ciasto w robocie z hakiem).  

Wyrobione ciasto przykrywamy (szczelną pokrywką lub folia spożywczą, aby nie wysychało z wierzchu) i odstawiamy do lodówki na 12 – 24 godziny. Najczęściej wyrabiam ciasto wieczorem i odstawiam do lodówki. Na drugi dzień  wyciągam ciasto wtedy, kiedy planuję upiec pizzę.  

Po wyjęciu z lodówki ciasto dzielimy na trzy części. Każdą porcję przekładamy na oprószaną mąką stolnicę, lekko zagniatamy, formujemy kule, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.  Następnie każdą kulę ciasta rozwałkowujemy lub formujemy w dłoniach na okrągły cienki placek.  Każdy placek przekładamy na blachy wyłożone papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.

Piekarnik nastawiamy na maksymalną temperaturę (250°C).

DODATKI

Szpinak siekamy i mieszamy z serem ricotta, szczyptą soli i pieprzu. Tak przygotowaną masą serową smarujemy placki z ciasta. Obsypujemy serem mozzarella startym na tarce o grubych oczkach. Obkładamy kawałkami suszonej szynki i cienkimi paskami cukinii. Paski tniemy za pomocą obieraczki do warzyw. Każdy placek skrapiamy 1 łyżką oliwy z oliwek i pieczemy około 12 – 15 minut, aż brzegi będą złociste i chrupiące.

Upieczone pizze obkładamy plastrami świeżych fig, listkami szpinaku i paskami cukinii, na koniec skrapiamy gęstym octem balsamicznym.

Smacznego!

Kolorowa chałka ze szpinakiem i czarną marchewką

Czarna marchew  to jedna ze starszych odmian marchwi. Sok lub przecier z tej marchwi to naturalny barwnik w przemyśle spożywczym. Jak do tej pory przecieru z czarnej marchwi używałam do zabarwienia na fioletowo bułek hamburgerowych.  Tym razem chciałam zabarwić marchewką chałkę, a dla kontrastu dodałam trochę zieleni ze szpinaku.  

Dodatek marchewki i szpinaku nie wpływa jakoś specjalnie na smak chałki, ale jest kolorowo, odrobinę warzywnie i wesoło.

Składniki

CIASTO BIAŁE

8 g świeżych drożdży

200 g mąki tortowej

120 ml mleka

15 g roztopionego masła

20 g cukru

CIASTO SZPINAKOWE

8 g drożdży

200 g mąki tortowej

20 g cukru

15 g roztopionego masła

60 ml mleka

60 g świeżego szpinaku

CIASTO MARCHEWKOWE

8 g drożdży

200 g mąki tortowej

20 g cukru

15 g roztopionego masła

100 ml mleka

20 g świeżej obranej czarnej marchwi

DODATKOWO

1 jajko

Wykonanie

CIASTO BIAŁE

Do miski rozkruszamy drożdże, zasypujemy szczyptą cukru i dodajemy  1 łyżkę mleka. Mieszamy aż się rozpuszczą drożdże i odstawiamy na 10 minut.  
Następnie dodajemy pozostałe składniki , wyrabiamy ciasto, formujemy w kulę, odkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości na około  1,5 godziny.

CIASTO SZPINAKOWE – ZIELONE

Do miski rozkruszamy drożdże, zasypujemy szczyptą cukru i dodajemy  1 łyżkę mleka. Mieszamy aż się rozpuszczą drożdże i odstawiamy na 10 minut. 
Szpinak miksujemy z pozostałym mlekiem, aż uzyskamy jednolity i gładki mus.
Do miski z drożdżami  dodajemy pozostałe składniki , szpinakowy mus i  wyrabiamy ciasto. Formujemy ciasto w kulę, odkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości na około  1,5 godziny.

CIASTO MARCHEWKOWE – FIOLETOWE

Do miski rozkruszamy drożdże, zasypujemy szczyptą cukru i dodajemy  1 łyżkę mleka. Mieszamy aż się rozpuszczą drożdże i odstawiamy na 10 minut. 
Marchewkę drobno kroimy i  miksujemy z pozostałym mlekiem, aż uzyskamy jednolity i gładki mus.
Do miski z drożdżami  dodajemy pozostałe składniki , marchewkowy mus i  wyrabiamy ciasto. Formujemy ciasto w kulę, odkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości na około  1,5 godziny.

CHAŁKA

Wyrośnięte ciasta wykładamy na podsypaną mąką stolnicę.  Z każdej porcji formujemy po 2 wałki, o długości około 60 cm. Otrzymamy 6 wałków, po 2 z każdego koloru.  Zaplatamy dwie trójkolorowe chałki.

Uplecione chałki przekładamy  na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut. Tuż przed pieczeniem chałki smarujemy rozkłóconym jajkiem. Pieczemy w temperaturze 180°C przez około 30 – 40 minut.

Smacznego!

Bułki pszenne przygotowane metodą solno – drożdżową

Z cyklu „Wypiekanie na śniadanie”*. Tym razem propozycja wspólnego wypiekania bułek metodą solno – drożdżową. Zaintrygował mnie ten przepis, no bo jak to możliwe – sól, woda, drożdże? A jednak można. Bułki są bardzo proste w wykonaniu, ładnie wyrastają, są puszyste, miękkie i smaczne.

Przepis z bloga Matka Wariatka.net , ja zmieniłam mąkę typ 650 na chlebową typ 750, bo taka akurat była w domu.

Składniki na 12 bułek

ROZTWÓR SOLNO – DROŻDŻOWY

100 g wody

10 g soli

10 g świeżych drożdży

CIASTO

500 g mąki pszennej typ 750

200 g wody

15 g płynnego miodu

10 g masła

roztwór solno – drożdżowy

Wykonanie

ROZTWÓR SOLNO – DROŻDŻOWY

Dzień przed pieczeniem do słoika wlewamy wodę, dodajemy sól, zakręcamy słoik. Mieszamy, aż sól się rozpuści, wtedy dodajemy drożdże, ponownie zakręcamy słoik i mieszamy do rozpuszczenia.  Słoik z roztworem wstawiamy na noc do lodówki.

CIASTO

Następnego dnia do miski przesiewamy mąkę, dodajemy roztwór solno – drożdżowy, miód, wodę i wyrabiamy ciasto około 5 minut. Następnie dodajemy rozpuszczone i przestudzone masło i ponownie wyrabiamy, aż ciasto wchłonie tłuszcz i będzie gładkie i elastyczne. Z wyrobionego ciasta formujemy kulę, odkładamy do miski, przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce na około  90 minut, do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószony mąką blat i dzielimy na 12 równych kawałków, z których formujemy okrągłe bułki. Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą bułkę nacinamy ostrym nożem na krzyż, oprószamy lekko mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut.

Na dnie piekarnika ustawiamy żaroodporne naczynie z gorącą wodą, piekarnik nagrzewamy do temperatury 250°C. Blachę z bułkami wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 12 – 15 minut.

Smacznego!

* Przepis z Piekarniczej Braci na FB Bułki wypiekały:

Matka Wariatka
Moje Małe Czarowanie
Piekę bo lubię
Tajemnice smaku
Joanna Krych zdjęcie na FB
Jaśminowa kuchnia
Magiczne życie Marty
Buszująca w kuchni
Piekielna kuchnia Anety
Moje domowe kucharzenie
Kolorowy talerz



Pieczywo do odrywania na wielkanocny stół, czyli wianek z makiem w stylu bagietki Pain D’epi

Pain d’epi to francuska  bagietka o kształcie kłosa pszenicy.  Tym razem zamiast bagietek z ciasta uformujemy dwa duże obwarzanki i tuż przed pieczeniem nożyczkami ponacinamy. Nacięte rogi poprzekładamy raz na lewo, raz na prawo i dzięki temu uzyskamy  wianki idealne na wielkanocny stół.  

Do upieczonych wianków możemy wstawić miseczkę z jajkami, chrzanem, ćwikłą lub udekorować je pisankami i bukszpanem.  Taki wianek na wielkanocnym stole to również pieczywo do odrywania , kawałek po kawałku…

Składniki

ZACZYN

150 g wody

150 g mąki pszennej chlebowej typ 750

5 g świeżych drożdży

CIASTO

Zaczyn

350 g mąki pszennej chlebowej typ 750

30 g maku

170 g wody

10 g świeżych drożdży

8 – 10 g soli

Wykonanie

ZACZYN

Dzień przed pieczeniem mieszamy składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 18 – 24 godziny.

CIASTO

Na drugi dzień mieszamy 350 g mąki i 170 g wody, przykrywamy i odstawiamy na 1 godzinę.

Po godzinie dodajemy zaczyn, drożdże rozpuszczone w łyżce wody, mak, sól i wyrabiamy ciasto. Ciasto najlepiej wyrabiać w mikserze z hakiem. Wyrabiamy 5 – 10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne i będzie odchodzić od ścianek misy. Przykrywamy i odstawiamy do wyrastania na 2 godziny.

W trakcie wyrastania co 30 minut składamy ciasto. Składanie – dłonią zwilżoną wodą chwytamy ciasto z jednej strony, lekko naciągamy i wpychamy do środka ciasta. Powtarzamy czynność, 3 – 4 razy ze wszystkich stron, aż ciasto będzie stawiało opór. Przykrywamy i co 30 minut powtarzamy składanie.

Po 2 godzinach, kiedy ciasto wyrośnie dzielimy na pół.  Formujemy dwie kule i lekko rozpłaszczamy.  Z ciasta musimy ukształtować  dwa duże obwarzanki.

I sposób – Na środku w każdej porcji palcem drążymy dziurę i kręcąc ciastem po blacie powiększamy otwór, aż powstanie duży obwarzanek. 
II sposób – Na środku każdej porcji wciskamy kciuk i delikatnie rozciągamy za pomocą palców, aby powiększyć otwór.  

Po uformowaniu obwarzanki przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 45 minut.

Nagrzewamy piekarnik do 230°C.

Tuż przed pieczeniem obwarzanki nacinamy tą samą metodą, jak bagietki “kłos pszenicy” według wzoru  TUTAJ.
Nacinamy  nożyczkami wkoło pod kątem 45 stopni w odległości 2 – 3 cm, nacięte rogi przekładamy lekko na bok, na przemian, raz na lewo, raz na prawo.

Pieczemy przez pierwsze 8 minut z parą (z miska z gorącą wodą), kolejne 8 – 12 minut bez pary.

Studzimy na kratce.

Smacznego!

Dyniowe bułeczki orkiszowe

Do przygotowania dyniowych bułeczek orkiszowych potrzebujemy dwa dni. Pierwszego dnia pieczemy dynię na puree, zaparzamy mąkę i mieszamy zaczyn poolish*. Drugiego dnia dodajemy pozostałe składniki, wyrabiamy ciasto, formujemy i pieczemy bułki.

Dodatek zaparzonej mąki do ciasta poprawia walory smakowe oraz przedłuża świeżość gotowego wypieku.

Składniki

Zaczyn poolish

100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej

100 g wody

5 g świeżych drożdży

Mąka zaparzana

40 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej

200 g wody

Ciasto właściwe

zaczyn poolish

mąka zaparzana

100 g puree z dyni**

360 g mąki orkiszowej tortowej

10 g miękkiego masła

10 g świeżych drożdży

8 g soli

Dodatkowo – pestki dyni

Wykonanie

Dzień przed pieczeniem bułek przygotowujemy zaczyn i zaparzamy mąkę. Pieczemy dynię na puree.

Zaczyn poolish

W misce łączymy 100 g wody, 100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej i 5 g świeżych drożdży. Przykrywamy miskę i pozostawiamy w temperaturze pokojowej na około 12 – 18 godzin.

Mąka zaparzana

40 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej zalewamy 200 g gorącej wody. Mieszamy trzepaczką, aż uzyskamy masę bez grudek. Studzimy, przykrywamy, pozostawiamy w temperaturze pokojowej na około 12 – 18 godzin.

Ciasto właściwe

Następnego dnia mieszamy zaczyn, zaparzoną mąkę, puree z dyni oraz pozostałe składniki. Wyrabiamy ciasto, najlepiej w mikserze z hakiem przez około 10 minut, aż utworzy się miękkie i gładkie ciasto. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1,5 – 2 godzin.

Wyrośnięte ciasto przekładamy na podsypaną mąką stolnicę, dzielimy na 15 części (około 60 g sztuka), z których formujemy bułeczki. Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia po trzy sztuki obok siebie. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na 45 minut (lub dłużej). Przed pieczeniem spryskujemy bułki wodą i obsypujemy pestkami dyni.

Pieczemy w temperaturze 230°C przez 8 minut z parą (miska z gorącą wodą) i kolejne 8 – 10 minut bez pary. Upieczone bułeczki wyjmujemy i studzimy na kratce.

Smacznego!

* Zaczyn Poolish to fermentowana mąka z wodą i drożdżami,  dodawana do końcowego wyrabiania ciasta, w celu wzmocnienia i wzbogacenia smaku pieczywa oraz przedłużenia okresu jego świeżości wskutek kwasowości zaczynu, który fermentuje przez 6 – 12 godzin.

**Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

**Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Inspiracja BesondersgutGut