Tag: Jarzynova

Śniadaniowe jajka po palestyńsku z za’atarem i cytryną

Łatwe jajka po palestyńsku na śniadanie z za’atarem i cytryną

Jajka według Hassana na śniadanie to pierwszy przepis, jaki znajdziecie w cudownej książce Palestyna –  Sami Tamimi i Tara Wigley.  Jest  jedno z moich ulubionych dodatków śniadaniowych. Można je przygotować według książkowego przepisu lub wprowadzić odrobinę wariacji.

śniadaniowe jajka z zatarem przepis palestyna

Bardzo mi posmakowała wersja Jarzynovej, w której to Dominika zamiast soku z cytryny dodała marynatę i drobno posiekaną skórkę z kiszonej cytryny. Jeżeli macie ukiszone cytryny spróbujcie koniecznie, a jeżeli nie…. zakiście cytryny! Polecam przepis na kiszone cytryny z rozmarynem i chili.

jajka po palestyńsku na sniadanie przepis z ksiazki

Łatwe jajka z za’atarem  i cytryną – przepis z książki Palestyna

Składniki

6 jajek

1,5 łyżki soku z cytryny

3 łyżki oliwy

1 łyżka zataru*

2 dymki ze szczypiorkiem cienko pokrojone (20 g)

1/8 łyżeczki chili aleppo w płatkach (lub innej chili)

sól i czarny pieprz

Wykonanie

W garnku doprowadzamy wodę do wrzenia i ostrożnie zanurzamy jajka (najlepiej takie o temperaturze pokojowej, żeby niebyły prosto z lodówki).  Gotujemy 5 – 6 minut i od razu studzimy w zimnej wodzie.

W tym samym czasie mieszamy oliwę z za’atarem i sok z cytryny.

Jajka obieramy, przekrawamy na pół i układamy na talerzu żółtkami ku górze. Posypujemy solą i pieprzem, skrapiamy sokiem z cytryny zmieszanym z oliwą. Na koniec posypujemy dymką i chili, podajemy od razu z kromką dobrego chleba lub z kawałkiem ciepłej pity. Pieczywo jest niezbędne, gdyż służy na koniec do wytarcia oliwy i wszystkich pysznych soków z talerzyka.

Jajka po palestyńsku to również świetny dodatek do sałatek.

* Co to jest zatar (za’atar, zathar)?
Jest to arabska mieszanka przypraw, zawierająca zmielony sumak, prażone ziarna sezamu i “zielone zioła” (tymianek, majeranek, oregano).

Piklowana czerwona cebula, pyszna i szybka marynata

Czerwona cebulka marynowana w winnym occie, miodzie i przyprawach

piklowana czerwona cebula

Pierwszy raz skosztowałam tej pysznej cebulki na warsztatach kulinarnych, które prowadziła  Dominika Wójciak, czyli Jarzynova.  Przygotowaliśmy marynatę wspólnie i była ona dodatkiem do wege burgera z buraków. Mimo, że wtedy cebula marynowała się bardzo krótko, posmakowała mi tak bardzo, że byłam pewna, że zagości w mojej lodówce na stałe.

Ten przepis i wiele innych, wspaniałych inspiracji znajdziecie w książce Dominiki ” Prosto, pysznie, do pudełka”. Dominika poleca piklowaną cebulę dodawać do “czegokolwiek przyjdzie ci ochota“.  Pasuje do ugotowanej fasoli, ciecierzycy, soczewicy, brokułów, fasolki i kalafiora. Jest idealnym dodatkiem do burgerów, i tych wegetariańskich, i mięsnych. Dodajcie cebulę do sałatek zamiast cebuli surowej, petarda. Ostatnim odkryciem jest śledź z marynowaną cebulką. Zagościł u mnie na wigilijnym stole i zrobił furorę.

Ocet winny, anyż gwiaździsty i ziarna kolendry możemy zakupić w sklepach stacjonarnych lub internetowych Kuchnie świata

pikolwana czerwona cebula Jarzynovej

Składniki

500 g czerwonej cebuli (waga cebuli w łupinach)

250 ml wody

150 ml octu winnego czerwonego (lub białego)

2 łyżki miodu

1 łyżeczka ziaren kolendry

2 gwiazdki anyżu

1/2 łyżeczki ziaren pieprzu

1 łyżeczka soli

Wykonanie

Cebulę obieramy i kroimy w cienkie krążki (dobrze sprawdza się przy krojeniu tzw. mandolina). Krążki cebuli układamy w litrowym słoiku lub w dwóch mniejszych.

Zagotowujemy wodę z solą, pieprzem, anyżem i kolendrą. Do gorącej wody dodajemy miód i ocet, mieszamy.  Lekko gorącą marynatą zalewamy plasterki cebuli i odstawiamy, aż całość ostygnie. Zamykamy słoik i wstawiamy do lodówki. Cebulka gotowa jest do spożycia już na drugi dzień.

Smacznego!

Mus dyniowo gruszkowy z kardamonem – delikatny, pyszny i lekkostrawny

Aksamitny mus z dyni i gruszek wspaniały dodatek do owsianek, placków i deserów

mus dyniowo gruszkowy Jarzynova Dominika Wójciak

Podczas pobytu na warsztatach kulinarnych “Jarzynovy ferment” w Łowyniu pierwsze śniadanie przygotowała dla nas prowadząca Jarzynova, czyli Dominika Wójciak. Była to owsianko amarantusianka z pieczonymi gruszkami z syropem klonowym i przepysznym aksamitnym musem. Mus w smaku przypominał mango i nikt nie zgadł, że jest to połączenie dyni z gruszką.

Mus z dyni i gruszek możemy zjadać razem z owsianką, jogurtem, budyniem mlecznym lub jaglanym. Możemy polewać nim naleśniki, racuchy, a nawet placki ziemniaczane. Polecam placki ziemniaczane z łyżką jogurtu naturalnego i łyżką tego musu, pyszota.  Dominika poleca również przygotować budyń na bazie musu dyniowo gruszkowego i mleka kokosowego lub zwykłego.

Dynia i gruszki są obecnie dostępne w sprzedaży przez cały rok, więc mus możemy przygotowywać na bieżąco. Ani Dominika, ani ja jeszcze nie pasteryzowałyśmy tego musu w słoikach. Kiedy to zrobimy, za jakiś czas dam znać, czy mus nadaję się do słoików na zimę.

Składniki

500 g dyni  (u mnie dynia Nelson, Jarzynova poleca prowansalską, Barbarę albo piżmową)

500 g gruszek

sok i skórka z 1 cytryny

kardamon – ziarenka wydłubane z 2 -3 kapsułek

Wykonanie

Obrane i pokrojone w kostkę gruszki i dynie wkładamy do garnka z pokrywką. Dodajemy ziarenka kardamonu,  otartą skórkę z cytryny oraz wyciśnięty z niej sok. Przykrywamy garnek i podgrzewamy na średnim ogniu. Od czasu do czasu mieszamy lub potrząsamy garnkiem, aby owoce ni przywarły do dna. Dusimy około 20 – 30 minut, aż dynia będzie miękka. Ugotowane owoce miksujemy na puree. Próbujemy czy gotowy mus nam smakuje. Możemy mus dosłodzić np. miodem lub dodatkowo zakwasić.  Finalny smak musu zależy od tego jak słodkie były gruszki i dynia.  Gotowy mus przechowujemy w słoiku w lodówce maksymalnie do tygodnia.

Smacznego!