Tag: kolacja

Sałatka z łososiem, salsa z granatów, chili i mięty

Smażony łosoś z zieloną sałatką i soczystą salsą z owoców granatu, kieliszek białego wina – pomysł na wykwintną kolację

Spora garść mieszanych świeżych liści, smażony w sezamie łosoś, soczysta i pikantna salsa z owoców granatu i mamy szybką i pyszną sałatkę. Łososia w takiej formie możemy zaserwować na lekki obiad.

salatka-smazony-losos-salsa-granaty-mieta-chili

Kieliszek dobrego, białego wina będzie idealnym dopełnieniem, a danie wtedy będzie świetnym pomysłem na wykwintną kolację.

Łososia możemy podać do sałatki zarówno na ciepło, jak i na zimno. Osobiście polecam wersję na ciepło, tym bardziej, że rybę smaży się bardzo krótko.  Wszystkie składniki możemy przygotować odpowiednio wcześniej, a łososia usmażyć tuż przed podaniem.

salatka-smazony-losos-salsa-granaty-biale-wino

SKŁADNIKI

SALSA Z GRANATÓW I MIĘTY

1 czerwona cebula

250 g pestek granatu

1 mała świeża papryczka chili

10 g lisków mięty

2 łyżki soku z limonki lub cytryny

1 łyżka octu balsamicznego

2 łyżki oliwy

sól

pieprz

ŁOSOŚ

500 g świeżego łososia – filet ze skórą

2 łyżki soku z limony lub cytryny

2 łyżki sosu sojowego

1 łyżka miodu

50 g sezamu

1 łyżka oleju do smażenia

SAŁATKA

mieszanka sałat  (np. rukola, roszponka, szpinak, sałata, rukwia, mangold)

1 fenkuł – koper włoski  plus 200 ml zimnej wody i 1 łyżeczka soku z cytryny

salatka-smazony-losos-salsa-granat-mieta-chili

WYKONANIE

SALSA Z GRANATÓW I MIĘTY

Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę. Paprykę chili przekrawamy na pół, oczyszczamy z pestek i drobno siekamy.  Listki mięty również  drobno siekamy.  Owoc granatu przekrawamy na pół w poprzek i  wyłuskujemy pestki. Przygotowane składniki mieszamy w małej miseczce z sokiem z limonki, octem, oliwą, doprawiamy z solą i pieprzem. Odstawiamy na bok do zamarynowania.

Koper włoski myjemy, odcinamy zielone łodygi (możemy je wykorzystać do zupy) i kroimy w cienkie plasterki. Poszatkowany fenkuł zanurzamy w zimnej wodzie z sokiem z cytryny. Mieszankę sałat lub innych zielonych liści myjemy i osuszamy.  

Filet z łososia myjemy pod zimną bieżącą woda, dokładnie osuszamy. W razie potrzeby oczyszczamy rybę z ości, skórę z łusek. Kroimy w poprzek na kawałki o szerokości  3 – 4 cm, solimy i pieprzymy.  

W miseczce mieszamy  sok z limonki, sos sojowy i miód. Na płaski talerz wysypujemy nasiona sezamu. Paski łososia zanurzamy tylko od strony mięsa, najpierw w marynacie, potem w sezamie i lekko dociskamy.  Boków łososia nie obtaczamy w sezamie, dzięki temu łatwiej będzie nam kontrolować stopień wysmażenia.

Na dużej patelni rozgrzewamy  olej i  smażymy  rybę na średnim ogniu najpierw od strony skóry.  Po kilku minutach, kiedy skórka już się dobrze zarumieni, a ryba będzie w połowie surowa  ostrożnie obracamy. Smażymy 2 minuty od strony z sezamem, pilnując żeby środek ryby był jeszcze lekko różowy (surowy). Wlewamy pozostałą marynatę i smażymy jeszcze minutę.

salatka-smazony-losos-w-sezamie-salsa-z-granatow

Koper włoski odsączamy z wody. Wody nie wylewamy, tylko wypijamy, to bardzo smaczny i orzeźwiający napój.

Na talerzach rozkładamy zielone liście i koper włoski. Na wierzchu rozkładamy plastry łososia (ciepłe lub zimne, tak jak lubimy), polewamy salsą z granatów, chili i mięty. Całość skrapiamy pozostałą marynatą z patelni. Serwujemy z białym wytrawnym lub półwytrawnym winem.

salatka-smazony-losos-biale-wytrawne-wino-riesling

Sałatka z łososiem  wybornie smakuje  podana z kawałkiem pieczywa i z kieliszkiem dobrego wina. Do sałatki podałam chilijskie białe, wytrawne wino powstałe z gron szczepu Riesling – Cono Sur Bicicleta. To wino świeże i rześkie, o delikatnym kwiatowym aromacie jaśminu i przyjemnej nucie cytrusów. Jak dla mnie ten Riesling był idealnym kompanem do sałatki ze smażonym łososiem.  

Wpis powstał we współpracy z TIM

Dyniowa ciabatta z pestkami dyni – drożdżowe pieczywo

Jesienna dyniowa ciabatta, oliwa z oliwek, kieliszek wina – pomysł na pyszną kolację

Ciabatta to rustykalny włoski chleb wytwarzany z mąki, wody, oliwy z oliwek, soli i drożdży.  Jesienna pora i sezon na dynię zainspirowała mnie do małego eksperymentu. Pozwoliłam sobie na lekkie odstępstwo od tradycji i dodałam do ciasta mus z pieczonej dyni i pestki.

dyniowa ciabatta wino cono sur włoskie pieczywo

Miąższ ciabatty po upieczeniu nabrał pięknej, jesiennej  pomarańczowej barwy. Smak i aromat dyni jest bardzo subtelny i nie dominuje w wypieku. Ciasto na ciabattę według tego przepisu najlepiej przygotować wieczorem i  rano rozpocząć proces pieczenia.

Składniki

5 g świeżych drożdży

100 – 150 ml  wody

500 g mąki chlebowej typ 750

1 łyżka oliwy z oliwek

250 g musu – purée z pieczonej dyni* (nelson, piżmowa, hokkaido, muscat)

8  g soli

25 g pestek dyni

mąka do podsypywania

WYKONANIE

Do miski wlewamy 100 ml wody, wkruszamy drożdże, mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą.  Dodajemy mąkę, oliwę, dyniowe purée , sól i zaczynamy wyrabiać. Możemy ciasto wyrabiać ręcznie, ale jest ono na początku bardzo lepkie.  Najlepszy do wyrabiania będzie mikser z hakiem. Ciasto wyrabiamy tak długo, aż zacznie odklejać się od ścianek miski (lub od rąk), może to potrwać  5 a nawet 10 minut. Jeżeli ciasto jest zbyt twarde dodajemy wodę. 

Na koniec dodajemy pestki dyni  i już ręcznie wyrabiamy, aż ciasto połączy się z pestkami. Miskę z wyrobionym ciastem przykrywamy folią spożywczą  i odstawiamy w temperaturze pokojowej na około od 8 – 12 godzin. Ciasto możemy przygotować wczesnym rankiem i piec bułki wieczorem. Polecam jednak zacząć produkcję ciasta wieczorem i odstawić do wyrastania na noc.

Po wyrośnięciu ciasto bardzo delikatnie, najlepiej zwilżonymi wodą dłońmi wykładamy na stolnicę obficie podsypaną mąką. Nie wyrabiamy ciasta, obchodzimy się z nim bardzo ostrożnie, aby nie zniszczyć pęcherzyków powietrza znajdujących się w środku.

Ciasto posypujemy mąką po wierzchu i za pomocą skrobek (plastikowe lub metalowe łopatki do ciasta) lub noża dzielimy ciasto na 2, 4 lub 6 porcji.  Każdą porcję lekko formujemy skrobkami, podsuwając mąkę ze stolnicy pod spód ciasta. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 minut. Następnie, najlepiej za pomocą  dwóch skrobek przekładamy ciabatty „do góry nogami”  na papier do pieczenia podsypany mąką. Układamy bułki w odstępach, przykrywamy ściereczką i odstawiamy jeszcze 20 minut.

W tym czasie nagrzewamy piekarnik z blachą w środku do 245°C. Polecam blaszkę z piekarnika wsunąć w prowadnice „do góry nogami”.  Na spodzie piekarnika ustawiamy żaroodporną miseczkę z wodą. Ciabatty zsuwamy (razem z papierem do pieczenia) na nagrzaną blachę i pieczemy przez około 20 – 25 minut. Po upieczeniu studzimy na kratce. 

Świeże ciabatty smakują wybornie podane z oliwą z oliwek i z kieliszkiem dobrego wina. Do dyniowej ciabatty podałam chilijskie białe, wytrawne wino powstałe z gron szczepu Riesling – Cono Sur Bicicleta.

ciabatta dyniowa pieczywo drożdżowe białe wino

 Przy okazji polecam wszystkim marzycielom KONKURS **, w którym do wygrania fantastyczne nagrody:
–              1 x Voucher o wartości 7000 zł brutto na dofinansowanie zakupu roweru elektrycznego
–              10 x Voucher o wartości 300 zł brutto do na akcesoria rowerowe
–              30 x zestawów wina Cono Sur Bicicleta

Podążaj swoją drogą, podążaj za swoimi marzeniami, żyj odważnie i z pasją! Wejdź na stronę konkursową www.konkursconosur.pl  i podziel się zdjęciem lub opisem swojego marzenia – tego, które udało Ci się zrealizować lub tego, które wciąż czeka w swojej kolejce. Marzenia mają ogromną siłę! To one nadają życiu smak, skłaniają nas do próbowania nowego, rozwijania swoich pasji i stawiania odważnych kroków.

ciabatta dyniowa pieczywo drożdżowe konkurs z winem cono sur

Wejdź na stronę konkursową i graj o atrakcyjne nagrody!

* Purée z dyni – dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy w temperaturze 160°C przez około 30 – 40 minut  lub do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

**Konkurs trwa do 31.10.2021 – szczegółowy regulamin konkursu na stronie organizatora

Wpis powstał we współpracy z TIM

Wytrawna tarta galette z serem, pomidorami i kukurydzą

Rustykalna tarta w wytrawnej wersji to świetny pomysł na obiad lub kolację

tarta galette z pomidorami

Rustykalna tarta galette to wyjątkowo łatwe i uniwersalne w przygotowaniu ciasto. Wystarczy rozwałkować z ciasta placek, wypełnić nadzieniem, zawinąć brzegi i upiec.

Galette możemy przygotować zarówno na słodko, jak i na słono i pikantnie. Najczęściej galette wypełnia się owocami, czekoladą, bakaliami i podaje się na deser. Gdy wypełnimy tartę takimi dodatkami, jak warzywa, kiełbasa, boczek, ser wtedy wypiek zamienia się w efektowne i pyszne danie główne.

tarta galette z pomidorami

Składniki

CIASTO

200 g mąki pszennej typ 500

125 g zimnego masła

1 jajo

1/2 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki cukru

NADZIENIE

150 g serka ricotta

50 g startego żółtego sera (gouda)

1 ząbek czosnku

sól

pieprz

3 pomidory

1 – 2 łyżki kukurydzy z puszki

1 szalotka

tymianek

1 łyżka oliwy

PONADTO

1 jajo

1 łyżka sezamu

tarta galette z pomidorami

Wykonanie

Przygotowujemy ciasto. Mąkę mieszamy z solą i cukrem i wysypujemy na blat formując kopczyk. Dodajemy kawałki masła i nożem siekamy je razem z mąką. Robimy dołek na środku i wbijamy weń jajko. Wszystkie składniki ponownie siekamy nożem, następnie szybko wyrabiamy rękami, aż uzyskamy gładkie ciasto. Formujemy kulę, lekko ją spłaszczamy, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na minimum 30 minut.

Włączamy piekarnik i nastawiamy na 200°.

Pomidory kroimy w grube plastry, odcedzamy kukurydzę, obraną szalotkę kroimy w plasterki. W misce mieszamy starty żółty ser z ricottą, dodajemy listki oberwane z jednej gałązki świeżego tymianku, starty lub zmiażdżony ząbek czosnku, doprawiamy solą i pieprzem.

Wyjmujemy ciasto z lodówki i rozwałkowujemy cienko, na około 3 mm grubości placek. Przekładamy rozwałkowane ciasto na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Rozkładamy masę serową pozostawiając  około 3 – 4 cm wolnej krawędzi. Na wierzch układamy plastry pomidorów i szalotki. Posypujemy kukurydzą, listkami lub gałązkami tymianku i skrapiamy oliwą. Zawijamy brzegi ciasta do środka, robimy zakładki, tak aby zakryć część farszu. Zawinięte brzegi ciasta smarujemy rozkłóconym jajkiem, następnie posypujemy sezamem. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku przez około 30 minut, na złoty kolor. Tartę serwujemy na ciepło.

Smacznego!

Gofry na zakwasie chlebowym pszennym i maślance.

Jak wykorzystać zakwas chlebowy?

Kiedy dokarmiamy lub odświeżamy zakwas na chleb zwykle nadwyżki  lądują w koszu lub na kompoście. Ostatecznie polecam kompost, jednak można nie wyrzucać zakwasu i sprytnie go wykorzystać.
Co robić z nadwyżkami zakwasu?  Wcześniej polecałam Wam placuszki z zakwasu, tym razem będą to gofry.

Na przygotowanie ciasta na te gofry potrzebujemy trochę czasu. Jeżeli chcemy gofry na śniadanie, zaczynamy przygotowania wieczorem. W przypadku gofrów na kolację, ciasto robimy bardzo rano.

Składniki

180 – 200 g mąki

330 ml maślanki

70 g masła

80 g zakwasu chlebowego pszennego

5 g cukru

szczypta soli

2 jaja

1/2 łyżeczka sody

do podania – owoce, cukier puder, jogurt, dżem…

Wykonanie

Wieczór przed

Masło rozpuszczamy i studzimy.  W misce mieszamy maślankę, stopione masło, zakwas, cukier i mąkę. Ciasto powinno przypominać konsystencję ciasta naleśnikowego, więc w razie konieczności dodajmy odrobinę wody lub mąki. Konsystencja zależy od hydracji zakwasu i od gęstości maślanki.

Przykrywamy miskę z ciastem i odstawiamy na noc w temperaturze pokojowej.

Rano

Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka mieszamy widelcem razem z sodą i solą, dodajemy do ciasta i delikatnie, krótko mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę i za pomocą szpatułki ostrożnie mieszamy z ciastem. Smażymy od razu w rozgrzanej gofrownicy. Podajemy z owocami, jogurtem i/lub z cukrem pudrem.

Smacznego!

Skrzydełka ze śliwką zawinięte w boczek pieczone na marchewkach

Skrzydełka ze śliwką zawinięte w boczek . Te skrzydełka serwuję od lat i na nie jednej sobotniej imprezie zrobiły furorę. Tym razem wprowadziłam pewną zmianę. Dostałam wielki wór zeszłorocznych marchewek, więc nic nie może się zmarnować. Pod skrzydełkami ułożyłam ruszt z obranych i pokrojonych w grube słupki marchewek.  To był starzał w dziesiątkę, od teraz marchewki w tym przepisie będą obowiązkowe.

Przepis jest prosty, chociaż wymaga trochę czasu i cierpliwości na otulanie boczkiem. Najczęściej owijam skrzydełka dzień wcześniej, chowam do lodówki  i wstawiam do piekarnika, jak już przyjdą goście.

Składniki

500 g  skrzydełek

plastry wędzonego boczku – tyle sztuk ile porcji skrzydełek

suszone śliwki – tyle sztuk ile porcji skrzydełek

przyprawy – u mnie opakowanie 20 g Vegeta Natur do pikantnych skrzydełek kurczaka (sól , czosnek , suszone pomidory , słodka papryka, pieprz cayenne , cukier, suszona cebula, kolendra, imbir, rozmaryn, kminek, czarny pieprz, kurkuma, biały pieprz, kardamon)

wykałaczki

500 g marchewek lub więcej

2 – 3 czerwone cebule (małe)

kilka gałązek rozmarynu

Wykonanie

Od skrzydełek odcinamy końcówki, tzw. „lotki” (ja je mrożę lub od razu nastawiam bulion). Skrzydełka nacieramy przyprawą do pikantnych skrzydełek kurczaka . Na środku skrzydełka, w zgięciu tworzy nam się kieszonka i tam kładziemy śliwkę, ściskamy i owijamy ciasno paskiem boczku, spinamy wykałaczką.

Marchewki obieramy i kroimy w grube słupki, cebule na ćwiartki. Na dno blaszki lub naczynia żaroodpornego wrzucamy marchewki i cebule.
Na takim warzywnym ruszcie układamy zawinięte skrzydełka. Wrzucamy kilka gałązek rozmarynu i pieczemy w piekarniku w temperaturze 180°C przez około 45 minut lub do zrumienienia.

Smacznego!

Grzanki z serem pleśniowym, szpinakiem, figami i miodem

Chrupiące grzanki z kremowym pleśniowym serem, szpinakiem, świeżymi figami i miodem. Jest to świetny pomysł na szybką i przepyszną kanapkę. Grzanki możemy przygotować z chleba, bułek, bagietek lub z ciabatty. Połączenie słodkich dojrzałych fig z intensywnym w smaku kremowym serem z niebieską pleśnią – dla fanów i fanatyków takiego sera – delicje.

Przy okazji dodatku sera z niebieską pleśnią, taka ciekawostka. Legenda głosi, że ponad tysiąc lat temu w okolicach Roquefort we Francji pewien pasterz usiadł w jaskini, aby zjeść chleb z owczym serem. Zanim wziął pierwszy kęs owce się czegoś przestraszyły i uciekły. Pasterz pobiegł w poszukiwaniu stada, pozostawiając w jaskini swój posiłek. Kilka miesięcy później wrócił do jaskini i znalazł swój mało atrakcyjny ser, na którym utworzyła się gruba warstwa pleśni. Bardzo głodny pasterz zaryzykował i zjadł spleśniały ser, który okazał się naprawdę pyszny. Dlaczego pasterz się nie rozchorował? Ponieważ ser był zainfekowany kulturą pleśni penicillium roqueforti naturalnie występującą w tej jaskini, pleśni, która nie jest niebezpieczna dla ludzi.  

Składniki

12 kromek pieczywa (bagietka, ciabatta)

150 g sera pleśniowego z niebieska pleśnią (u mnie Castello Creamy Blue)

4 świeże figi

garść liści szpinaku

miód

orzechy włoskie

oliwa z oliwek

Wykonanie

Kromki pieczywa obsmażamy na rozgrzanej patelni z odrobiną oliwy, do czasu, aż będą złociste i chrupiące. Możemy pieczywo podpiec również w opiekaczu lub tosterze, wtedy już bez oliwy.

Na grzanki nakładamy na przemian plasterki sera i świeżych fig, przekładamy listkami szpinaku. Grzanki polewamy miodem i posypujemy orzechami.

Smacznego!

Bruschetta ze szparagami i szparagową ricottą

Chrupiące grzanki ze szparagowym serkiem i chili

Czy można jeść zielone szparagi na surowo? Oczywiście, że tak, są pyszne i chrupiące.

Zielone Szparagi Ricotta Chili

Chrupiące grzanki ze szparagowym serkiem to pyszna przekąska. Przepis znalazłam w książce Jamiego Olivera* i od razu polubiłam. Jest to świetny pomysł na szybką i przepyszną kanapkę, na śniadanie lub kolację. Bruschettę możemy przygotować z chleba, bułek, bagietek lub z ciabatty.

SKŁADNIKI

  • pęczek zielonych szparagów
  • garść liści świeżej bazylii
  • sok z 1/2 cytryny
  • 50 g drobno startego parmezanu (lub grana padano) i więcej do podania
  • 250 g serka ricotta
  • oliwa z oliwek
  • 6 – 8 kromek pieczywa, u mnie ciabatta
  • 1 ząbek czosnku
  • sól
  • chili lub gochugaru**

WYKONANIE

  1. Szparagi myjemy, odłamujemy zdrewniałe końce, osuszamy ręcznikiem papierowym. Następnie obieraczką do warzyw ścinamy z każdego szparaga kilka ładnych wstążek. Szparagowe wstążki odkładamy na bok, a to co zostanie, kroimy na kawałki, dodajemy liście bazylii, szczyptę soli, sok z cytryny  i pulsacyjnie blendujemy. Dodajemy parmezan, 1 łyżkę oliwy z oliwek i ponownie blendujemy. Na koniec dodajemy ricottę, mieszamy, próbujemy i doprawiamy.
  2. Kromki ciabatty obsmażamy na rozgrzanej patelni z odrobiną oliwy, do czasu, aż będą złociste i chrupiące, jeszcze gorące nacieramy przekrojonym czosnkiem. Na grzanki nakładamy masę serowo – szparagową, dekorujemy szparagowymi wstążkami, posypujemy startym parmezanem, płatkami ostrej papryki, skrapiamy oliwą.

* Przepis, po drobnych modyfikacjach zaczerpnięty z książki Jamiego Olivera „Jamie gotuje po włosku”

* *Gochugaru  to koreańska ostra  papryka w płatkach stosowana do kimchi.

Pasta z awokado i bobu

Pasta z awokado i bobu to pierwszy przepis, jaki udało mi się na szybko przygotować z ostatniej książki Yotama Ottolenghi „Prosto”.  Wprowadziłam bardzo małe zmiany do przepisu. Dymkę zastąpiłam szalotką oraz dodałam pietruszkę i czarnuszkę. To akurat miałam w domu i według mnie dobrze się komponowało z gotową pastą.

Przepis jest prosty i szybki w przygotowaniu, poza drobnym wyjątkiem, to łuskanie bobu…
Warto jednak zastosować się do rady autora i „…łuskanie bobu potraktować jako cudownie terapeutyczne zajecie przy muzyce”.

Składniki

250 g  bobu (świeżego lub mrożonego)

1 duże awokado

2 łyżki soku z cytryny

2 łyżki oliwy z oliwek

sól

Do podania:

bagietka lub ciabatta

oliwa

1 szalotka lub dymka

czarnuszka

pietruszka

Wykonanie

W garnku zagotowujemy wodę i 1/2 łyżeczki soli. Bób wrzucamy do wrzątku na 3 minuty, odcedzamy, przelewamy zimną wodą i obieramy z łupinek.

Obrany bób, miąższ z awokado, sok z cytryny, 2 łyżki oliwy z oliwek, szczyptę soli miksujemy na gładką pastę. Próbujemy, ewentualnie dosalamy.

Pastę przekładamy do miseczki, skrapiamy oliwą, posypujemy czarnuszką, posiekaną pietruszką i cienko pokrojoną szalotką lub dymką. Możemy podać z chrupiącymi kromkami bagietki lub ciabatty obsmażonymi na złoto na oliwie.

Smacznego!

Bułki pszenno gryczane na mleku

Domowe bułki są najlepsze, bez zbędnych „polepszaczy”, wypełniaczy, substancji konserwujących. Takie bułki mają krótszy termin przydatności, ale są bardziej wartościowe. Nawet jeżeli szybciej czerstwieją niż kupne, możemy je do suszyć i zmielić na własną bułkę tartą.

Zazwyczaj z tego przepisu z ciasta formuje okrągłe bułki. Tym razem ciasto zrolowałam, powstały wałek rozpłaszczyłam i nożem pod kątem odkrawałam bułki, które kształtem przypominają trapez.

Składniki

ZACZYN

30 g świeżych drożdży

1 łyżeczka cukru

50 ml letniego mleka

50 g mąki pszennej

CIASTO

250 g mąki gryczanej

250 g mąki pszennej chlebowej typ 750

1 łyżeczka soli

250 ml mleka

Wykonanie

ZACZYN

W szklanej miseczce rozkruszamy drożdże i zasypujemy cukrem. Następnie zalewamy letnim mlekiem, dodajemy mąkę, mieszamy. Miseczkę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 30 minut.

CIASTO

Obie mąki łączymy ze sobą, dodajemy sól, mieszamy. Do mąki wlewamy mleko i zaczyn drożdżowy, wyrabiamy ciasto. Z ciasta formujemy kulę, wkładamy do oprószonej mąką miski i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1,5 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na stolnicę, chwilę wyrabiamy. Ciasto możemy podzielić na 12 części i uformować okrągłe bułki lub zrolować w wałek i pokroić nożem na dowolne kształty.

Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na około 30 minut.

Wyrośnięte bułki pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 230°C przez około 15 minut.

Smacznego!

Focaccia z nocnego ciasta na winie, z pomidorkami i rozmarynem

Focaccia to rodzaj pieczywa, które pochodzi z włoskiej Ligurii. Stolicą focacci jest Genua, a znana „focaccia genovese” to tradycja miejscowej kuchni.

Focaccię możemy piec od razu po wyrośnięciu ciasta, ja jednak wolę ciasto tzw. nocne. Składniki na ciasto łączę i zagniatam wieczorem, wkładam do lodówki i dopiero na drugi dzień przygotowuję focaccię.

Składniki

500 g mąki do pizzy typ „00”

50 g świeżych drożdży

10 g cukru

5 g soli

50 ml białego wina

200 ml letniej wody

30 ml oliwy z oliwek

oliwa z oliwek do posmarowania miski oraz focacci przed pieczeniem

dwie kiście pomidorów koktajlowych

gałązka świeżego rozmarynu

Wykonanie

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy drożdże, wino, wodę, oliwę, cukier i sól. Wyrabiamy na gładkie i elastyczne ciasto. Miskę smarujemy oliwą, przekładamy do niej ciasto, formując kulę, przykrywamy i odstawiamy na noc do lodówki*.

Na drugi dzień, na 2 godziny przed pieczeniem wyjmujemy miskę z ciastem z lodówki i odstawiamy na koło 1,5 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Z tej porcji ciasta możemy przygotować jedna dużą focaccię, na całej blasze, lub dwie mniejsze.

Ciasto przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, formujemy placek dłońmi posmarowanymi obficie oliwą. Palcami robimy dołki na całej powierzchni ciasta, rozkładamy pomidorki koktajlowe oraz posiekany rozmaryn. Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia na około 30 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 190°C. Focaccię tuż przed pieczeniem skrapiamy obficie oliwą i pieczemy około 25 minut, aż wierzch będzie rumiany**.

*Jeżeli nie mamy czasu pomijamy „nocowanie” ciasta w lodówce i wyrobione ciasto odstawiamy od razu do wyrośnięcia.

** W przypadku kiedy chcemy piec na szamotowym kamieniu do pizzy, wówczas piekarnik rozgrzewamy razem z kamieniem do temperatury 240°C i pieczemy focaccię 12 – 15 minut.