Tag: szybka kolacja

Ziołowo czosnkowe drożdżowe węzełki z sosem marinara

Sos marinara to tradycyjny włoski sos na bazie dojrzałych pomidorów i ziół. Jest bardzo prosty w przygotowaniu i jest wyśmienity pod warunkiem, że użyjemy dobrych pomidorów. Polecam pomidory pelati, mają bogaty smak, są obrane ze skórki  i w całości zanurzone w passacie.  

Czy wiecie, że pelati to nie jest nazwa gatunku pomidora? Pelati oznacza, że są to po prostu obrane pomidory.

Węzełki (supełki) to nic innego, jak małe drożdżowe bułeczki. A dlaczego węzełki? Bo każdą porcję ciasta przed pieczeniem zawiązujemy jak węzełek 😉

Składniki

WĘZEŁKI

400 g mąki  – u mnie typ 00, jak do pizzy

15 g świeżych drożdży

280 ml mlek 3,2 % tłuszczu

1 łyżeczka cukru pudru

1/2 łyżeczka soli

30 ml oliwy z oliwek

ZIOŁOWE MASŁO

100 g masła

1 – 2 ząbki czosnku

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

3 łyżeczki przyprawy ziołowej – u mnie Vegeta Natur do sałatek i dipów (sól, cukier, czarny pieprz, suszone warzywa, czosnek, bazylia, koperek, natka pietruszki , imbir)

SOS MARINARA

400 g pomidorów pelati w puszce

1 średniej wielkości czerwona cebula

3 ząbki czosnku

2 łyżki koncentratu pomidorowego

50 ml czerwonego wytrawnego wina

2 łyżki oliwy z oliwek

papryka chili w proszku do smaku

sól, pieprz

Wykonanie

MASŁO ZIOŁOWE

Roztapiamy masło, dodajemy przyprawy, starty czosnek i posiekana natkę pietruszki, mieszamy.

WĘZEŁKI

Do miski wlewamy mleko, wkruszamy drożdże, dodajemy cukier puder,  mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą.  Dodajemy mąkę, mieszamy do połączenia, przykrywamy i odstawiamy na około 30 minut do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Następnie dodajemy do ciasta sól i zaczynamy wyrabiać. Możemy ciasto wyrabiać ręcznie lub w mikserze z hakiem. Ciasto wyrabiamy tak długo, aż zacznie odklejać się od ścianek miski (lub od rąk), Dolewamy łyżkę oliwy i ponownie wyrabiamy do czasu, aż ciasto wchłonie tłuszcz. Miskę z wyrobionym ciastem przykrywamy i odstawiamy w temperaturze pokojowej na około 1 godzinę.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószony mąką blat i dzielimy na 20 części. Z każdej porcji ciasta formujemy wałeczek , następnie zawiązujemy go w węzełek, a końcówki zawijamy do środka.  Węzełki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy i odstawiamy na około 30 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C. Węzełki tuż przed pieczeniem smarujemy połową porcji ziołowego masła. Pieczemy około 25 minut, aż będą złociste. Jeszcze gorące smarujemy pozostałym ziołowym masłem. Podajemy na ciepło lub zimno z pomidorowym sosem marinara.

SOS MARINARA

Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na oliwie, dodajemy posiekany czosnek, chwile smażymy. Podlewamy winem i po około 2 minutach dodajemy koncentrat pomidorowy, mieszamy. Następnie wylewamy pomidory z puszki i miażdżymy je, najlepiej drewnianą łyżką. Smażymy na średnim ogniu, doprawiamy solą, pieprzem i chili. Na koniec dodajemy posiekaną pietruszkę. Sos możemy serwować zarówno na gorąco, jak i na zimno.

Smacznego!


Przepisy inspirowane naturą

#durszlakXvegetanatur #vegetanatur #inspirowanenatura

Sałatka z pomarańczy, oliwek i cebuli

Bardzo szybka i smaczna sałatka z pomarańczy, oliwek i cebuli. U mnie pomarańcze czerwone, soczyste i krwistoczerwone prosto z Sycylii. Oliwki kalamata z pestką z Grecji, a przepis z …” bliskowschodniego bazaru” Sabriny Ghayour.*

Sałatka jest łatwa i szybka w wykonaniu. Orzeźwiająca  i kolorowa, a prezentuje się jak takie carpaccio z pomarańczy.  

Składniki

4 pomarańcze

1 czerwona cebula

2 garście oliwek

garść orzeszków piniowych

kilka lisków mięty

2 łyżki oliwy z oliwek

2 szczypty chili

sól

pieprz

Wykonanie

Pomarańcze i cebulę obieramy i kroimy w plastry.  Na dwóch talerzach rozkładamy plastry pomarańczy.  Doprawiamy solą i pieprzem. Sałatkę możemy również przygotować na jednym większym talerzu.

Na pomarańczach układamy krążki czerwonej cebuli, następnie oliwki, orzeszki piniowe i posiekane listki mięty. Całość skrapiamy oliwą z oliwek i posypujemy szczyptą ostrej papryczki chili.  Podajemy od razu.

Smacznego!

* Przepis z książki “Bazaar” Sabriny Ghayour , autorki znanych u nas książek “Sirocco” i  “Persiana”.

Pieczone steki z kalafiora z zatarem, jogurtowym sosem tahini i pestkami granatu

Pieczony kalafior romanesco to pomysł na warzywną i szybką przekąskę. Takie warzywne steki mogą stanowić również  dodatek do kasz, ziemniaków, ryżu i mamy kompletne danie obiadowe. 
Dlaczego akurat steki z kalafiora? Przecież nie musimy ciąć kalafiora na plastry i kombinować, możemy kalafior podzielić na różyczki i upiec w taki sam sposób, ale…  
Kalafior jest pięknym warzywem, a przekrojony w ten sposób urzeka kształtem i fakturą. Dlatego raz na jakiś czas podziwiajmy jego piękno i jedzmy “kalafiorowe steki” !
Steki możemy przygotować ze wszystkich rodzajów kalafiora, białych, fioletowych, zielonych, żółtych lub tak, jak ja z efektownego zielonego kalafiora romanesco.

Główną przyprawą tego dania jest zatar, mieszanka przypraw, w której skład wchodzą między innymi nasiona sezamu, tymianek, oregano i sumak. Możemy przygotować sami taką mieszankę lub kupić gotową. Mieszankę zatar (za’atar, zathar) znajdziecie w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Składniki

KALAFIOR

1 kalafior

1 łyżka przyprawy zatar

1 ząbek czosnku

2 łyżeczki oliwy z oliwek

sól

pieprz

SOS

100 ml jogurtu naturalnego

1 łyżka soku z cytryny

1 łyżeczka pasty sezamowej tahini

sól

pieprz

pestki granatu

świeża kolendra

Wykonanie

SOS TAHINI

W miseczce mieszamy pastę tahini, jogurt, sok z cytryny, doprawiamy solą  i pieprzem. Odkładamy do lodówki.

“STEKI” Z KALAFIORA

Usuwamy zewnętrzne liście i za pomocą ostrego, dużego noża przekrawamy kalafior z góry na pół. Z każdej połówki odcinamy stek o grubości około 1,5 cm. Jeżeli kalafior jest duży możemy spróbować odkroić jeszcze po jednym steku z każdej strony. Pozostałe różyczki kalafiora zamykamy w szczelnym pojemniku i odkładamy do innego dania.

W miseczce mieszamy oliwę, zmiażdżony czosnek i przyprawę zatar. Steki z kalafiora układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia  i smarujemy z obu stron mieszanką zatar. Doprawiamy solą i pieprzem. Kalafiory pieczemy przez około 25 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 190°C przewracając w połowie pieczenia na drugą stronę.

Gotowe “steki” z kalafiora podajemy z jogurtowym sosem tahini, pestkami granatu i świeżą kolendrą.

Smacznego!

Tarta z kalafiorem marchewką i cukinią

Tarta z warzywami na francuskim cieście to pomysł na szybką kolację lub obiad. Najwięcej pracy, a raczej zabawy czeka nas przy ścinaniu i rolowaniu pasków z marchewki i cukinii. Do tej czynności warto zaangażować jakiegoś małego pomocnika.

Coraz częściej w sprzedaży pojawiają się kalafiory w różnych barwach. Trudno im się oprzeć, kuszą swoją barwą i strukturą. Takie kolorowe kalafiory oprócz witamin i składników mineralnych, zawierają również barwniki o właściwościach prozdrowotnych. Do tej tarty dodałam fioletowy kalafior, ale możemy zamienić go na każdy inny, nawet na zielony romanesco.

Składniki

1 cukinia  – ok.200g

2 marchewki  – ok. 200 g

1/2 kalafiora – ok. 300 g

1 jajo

100 g śmietanki 30 %

150 g serka mascarpone

sól

pieprz

gałka muszkatołowa

1 opakowanie ciasta francuskiego (275 g)

Wykonanie

Cukinię i marchewkę myjemy, marchewkę możemy obrać.  Za pomocą obieraczki do warzyw ścinamy z warzyw długie, cienkie paski. Kalafiora dzielimy na różyczki.

W miseczce mieszamy jajko, śmietankę, serek mascarpone, doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.  Całość ubijamy widelcem lub trzepaczką, aż uzyskamy jednolitą konsystencje, bez grudek.

Ciastem francuskim wykładamy foremkę do tarty o średnicy  około 28cm. Warto wcześniej foremkę wyłożyć papierem do pieczenia. Pozostałe skrawki ciasta łączymy, wałkujemy i wycinamy z nich drobne listki do dekoracji.

Rozgrzewamy piekarnik do 190°C – 200° C. Na ciasto wylewamy masę śmietanową i zaczynamy dekorować tartę. Rozkładamy różyczki kalafiora, a pomiędzy układamy zwinięte w rolki paski marchewki i cukinii. Dekorujemy listkami z ciasta francuskiego, całość skrapiamy oliwą, solimy i pieprzymy. Pieczemy około 35 minut.

Smacznego!

Po przygotowaniu takiej tarty często na koniec zostaje trochę warzyw. Ścinki marchewek, cukinii lub różyczki kalafiora najlepiej zapakować do pojemników i schować do lodówki. Na drugi dzień możemy wrzucić je do gara i ugotować lekką zupę warzywną, zapiec skropione oliwą w piekarniku lub przygotować kolejną tartę. Aby przechowywać żywność w lodówce dwa razy dłużej warto zapakować je próżniowo. Jest to najlepszy sposób na utrzymanie świeżości produktów i znaczne zmniejszenie ilości odpadów domowych.

Pakowanie próżniowe jest bezpieczną alternatywą dla tradycyjnych metod przechowywania żywności, które zamykają produkty spożywcze razem z powietrzem. W tej chwili korzystam z systemu pakowania próżniowego FoodSaver . Pojemniki FoodSaver Fresh są wykonane z bezbarwnego plastiku wolnego od BPA. Są odporne na pęknięcia, plamy i zapachy. Można ich używać w zmywarce do naczyń i kuchence mikrofalowej. Każdy model tych pojemników jest dopasowany i można je układać jeden na drugim, co ułatwia przechowywanie w lodówce.

Dzięki systemowi FoodSaver® świeże jedzenie jest zawsze na wyciągnięcie ręki. Po prostu umieść swoje danie w próżni by cieszyć się nim kiedy chcesz.

Serowe fondue z białym winem

Fondue to potrawa idealna na wieczór z przyjaciółmi lub rodziną. Jest to danie, które gromadzi i jednoczy wszystkich biesiadników przy stole, przy jednym garnku. Fondue serowe to świetny pomysł na Sylwestrową przystawkę, co więcej, oszczędza wielu godzin spędzonych w kuchni. Wystarczy wymieszać sery, podgrzać, doprawić, postawić na stole razem z dodatkami i kolacja gotowa.

Fondue serowe  możemy przygotować na wiele sposobów, każdy region w Szwajcarii ma swój własny przepis.  W zależności od kombinacji użytych serów, każde fondue ma inny smak. Dla mnie najsmaczniejsze fondue to kombinacja trzech serów: Gruyere,  Ementaler i Appenzeller.

Składniki

FONDUE

250 g sera Gruyere

200 g sera Ementaler

150 g sera Appenzeller

200 ml białego wytrawnego wina  

szczypta gałki muszkatołowej

biały pieprz

20 ml Kirschu (Kirschwasser, mocny, biały alkohol z wiśni, można zastąpić innym lub pominąć)

1 ząbek czosnku

DODATKI

bagietka, ciabatta lub chleb

winogrona

białe wytrawne wino

Wykonanie

Sery kroimy w kostkę lub ścieramy na tarce o grubych oczkach. W rondelku podgrzewamy wino i stopniowo rozpuszczamy w nim sery. Doprawiamy gałką muszkatołową i białym pieprzem. Gdy masa będzie gładka i jednolita, wlewamy Kirch, mieszamy i wyłączamy palnik.

Czosnek obieramy, przecinamy na pół i dokładnie nacieramy nim naczynie do fondue. Wlewamy gorące sery i stawiamy na stół.   Jeżeli posiadacie zestaw do fondue  z podgrzewaczem warto z niego skorzystać, gdyż ser szybko zastyga.

Z czym podaje fondue? Z chlebem, bagietką, gotowanymi ziemniakami lub innymi warzywami, a także z owocami (winogrona, jabłka, gruszki). Bardzo istotnymi dodatkiem jest oczywiście białe wino, które dodajemy do potrawy, jak również serwujemy do gotowego dania. Tym razem mój wybór to chilijskie białe wytrawne wino  Gewürztraminer Cono Sur. Wino o zielonożółtej barwie, bogatym i pełnym smaku i intensywnym aromacie różanych płatków i owoców liczi. Doskonale dopełnia smak kremowych serów oraz delikatnych potraw.

Smacznego!