Tag: wegańskie

Wegańskie kimchi, czyli koreańska kiszonka z wodorostami wakame

Wakame kimchi – wegańskie kimchi z wodorostami wakame

Wakame kimchi to wegańska wersja klasycznej koreańskiej kiszonki. Dlaczego to wegańskie kimchi? Ponieważ morski smak sosu rybnego zastępujemy glonami. Glony wakame (brunatnice) nazywane są morską sałatą i znane są ze swoich cennych właściwości prozdrowotnych. W kuchni wykorzystuje się je  w bulionach, zupach, sałatkach, daniach z ryżem i makaronem.

wgańskie kimchi z wakame

Wakame kimchi to nie tylko wersja dla wegan, to również pomysł na danie dla wszystkich amatorów morskich wodorostów i kiszonek.  

Gochugaru, wodorosty wakame, sos sojowy, mąkę ryżową możecie kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Składniki

KIMCHI

20 g wodorostów wakame (suszonych ciętych)

300 ml gorącej wody

2 kg kapusty pekińskiej

3 – 4 l wody

3 łyżki soli kamiennej

150 g marchewki

150 g białej rzodkwi

pęczek dymki

PASTA KIMCHI

200 ml wywaru z wakame

2 łyżki mąki ryżowej

1 łyżka cukru trzcinowego

50 g świeżego imbiru

25 g ząbki czosnku

25 g gochugaru

2 łyżki sosu sojowego

Wykonanie

Wodorosty wakame zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 10 minut (10-krotnie zwiększają objętość). Odcedzamy, wywar pozostawiamy do pasty kimchi. Wodorosty możemy pokroić w paski.

Kapustę pekińską przekrawamy wzdłuż na pół i siekamy (na grube kawałki) . Pokrojoną kapustę przekładamy do dużej miski lub wiadra, zasypujemy solą, zalewamy wodą do przykrycia. Mieszamy i obciążamy (np. talerzem ze słoikiem wypełnionym  wodą), odstawiamy na około godzinę.

W czasie kiedy kapusta się maceruje przygotowujemy pastę kimchi.  Zagotowujemy 200 ml wywaru z moczenia wakame  z mąką ryżową, cały czas mieszamy, aż powstanie kleik, dodajemy cukier i odstawiamy z ognia do przestudzenia. 

Do przestudzonego kleiku dodajemy obrane i starte na tarce imbir i czosnek, paprykę gochugaru, sos sojowy, mieszamy.

Białą rzodkiew i marchewkę obieramy, kroimy na cienkie plastry, następnie w słupki, tzw. julienne. Dymkę kroimy na 2-3 cm kawałki.  

Namoczona kapustę odsączamy dokładnie z solanki, dodajemy pastę kimchi, rzodkiew, marchewkę, osączone glony wakame, dymkę, o i całość dokładnie mieszamy. Polecam do tej czynności założyć rękawiczki. Wymieszane warzywa przekładamy do dużego słoja lub kamionki. Obciążamy (np. słoikiem lub wyparzonym kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 3 – 5 dni w temperaturze pokojowej.  Przez ten cały czas pilnujemy aby powierzchnia kimchi zalana była sokami z kiszonki. Po 5 dniach możemy przeprowadzić próbę, jeżeli kimchi jest już dla nas wystarczająco kwaśne przekładamy w mniejsze słoiki (chyba, że mamy chłodne warunki do przechowywania dużego słoja) wstawiamy do lodówki lub np. zimnej piwnicy.

Smacznego i na zdrowie!

Sałatka z kaszy quinoa z awokado, migdałami, suszonymi pomidorami

Quinoa, czyli komosa ryżowa to bogata w składniki odżywcze kasza.  Występuje w różnych odmianach i kolorach, od białej, jasnożółtej, czerwonej do brązowej, a nawet czarnej. Świetnie sprawdza się jako dodatek do sałatek, zup, deserów.

Komosa po ugotowaniu bywa gorzka w smaku, dlatego warto przedtem ją namoczyć i przepłukać ( ja przelewam wrzątkiem) na sitku. Jak ugotować komosę ryżową (quinoa) podpowiadam  tutaj.

Składniki

250 g ugotowanej kaszy quinoa – komosy ryżowej (jak ugotować kaszę quinoa?)

20 g migdałów (u mnie prażone solone)

1 awokado

30 g suszonych pomidorów z oleju

1 łyżka kaparów

2 + 1 łyżki soku z limony

2 łyżki oliwy z oliwek

3 łyżki posiekanych liści pietruszki

sól

pieprz

Wykonanie

Migdały prażymy na suchej patelni, lekko solimy, studzimy – jeżeli mamy gotowe prażone migdały solone, ten etap pomijamy.  Przestudzone migdały siekamy na grubsze kawałki.
Awokado obieramy ze skórki, wyjmujemy pestkę, miąższ kroimy na kawałki i skrapiamy sokiem z limony (1 łyżka).
Suszone pomidory odsączamy z zalewy, kroimy w paski lub w kostkę. 
2 łyżki oliwy z oliwek mieszamy z 2 łyżkami soku z limony, posiekaną natką pietruszki, solimy, pieprzymy.

Do przestudzonej kaszy quinoa dodajemy migdały, suszone pomidory, kapary, zalewamy sosem z oliwy, limony i pietruszki. Dokładnie mieszamy, próbujemy i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem. Na koniec dodajemy awokado i bardzo delikatnie mieszamy.

Smacznego!

Ekspresowy deser – mango – marakuja – mleko kokosowe – agar

Deser ekspresowy, wegański i tylko z pięciu składników – mleka kokosowego, pulpy z mango i marakui, agaru i owoców do dekoracji. Panna cotta w wegańskiej i egzotycznej wersji. Deser możemy udekorować świeżymi owocami lub pulpą z marakui. Pulpy owocowe w puszkach są słodkie, dlatego też deseru już nie musimy dosładzać.

Szybki, egzotyczny deser przez cały rok? Czy to możliwe? Tak, mango i marakuja z puszki, mleko kokosowe z kartonika, agar w proszku, we wszystkie te produkty możemy zaopatrzyć się o każdej porze roku.  Polecam sklepy internetowe m.in.  Kuchnie Świata.

Składniki

400 ml mleka kokosowego

250 ml pulpy z marakui z puszki

250 ml pulpy z mango z puszki

1,5 łyżeczki agaru*

opcjonalnie – świeże owoce do dekoracji, pulpa z marakui…

Wykonanie

Mleko kokosowe doprowadzamy do wrzenia, dodajemy agar i gotujemy około 3 minuty, cały czas mieszając. Zdejmujemy z ognia lekko studzimy, dodajemy pulpę z mango i z marakui ( bez pestek), dokładnie mieszamy. Przelewamy do małych miseczek lub eleganckich kieliszków, schładzamy w lodówce. Przed podaniem na wierzch wylewamy trochę pulpy z marakui (tym razem z pestkami) i dekorujemy np. świeżą marakują.

Smacznego!

** Ilość agaru zależy od zaleceń producenta, jednak nie należy przesadzić z ilością agaru, deser powinien być aksamitny i delikatnie chwiejny. 

Deser kawowo czekoladowy na kokosowym mleku

Ten deser, to taka prawie panna cotta. Dlaczego prawie?  Tradycyjna włoska panna cotta  przygotowywana  jest ze śmietany, cukru, wanilii i żelatyny.  Proponuję klasyczny deser złamać i przygotować w wegańskiej wersji . Zamieniamy  mleko zwykłe na mleko roślinne, w tym przypadku kokosowe, a żelatynę na agar (agar-agar to substancja żelująca, którą wytwarza się z glonów, gatunku krasnorostów).  Żeby nie było nudno wzbogaciłam deser i ulubioną gorzką czekoladę i świeżo parzone espresso.

Deser możemy rozlać do małych misek lub kubeczków. Najlepiej jednak prezentuje się w przezroczystych filiżankach. *

Składniki

I WARSTWA KAWOWA

100 ml świeżo zaparzonego espresspo (2 – 3 porcje/filiżanki naparu)

100 g gorzkiej czekolady

300 ml mleka kokosowego

2 – 3 łyżki cukru kokosowego

2 łyżeczki ciemnego kakao (może być czarne)

1/2 łyżeczki agaru**

II WARSTWA WANILIOWA

200 ml mleka kokosowego

1 łyżeczki cukru kokosowego

1 łyżeczka cukru waniliowego (z prawdziwa wanilią)

1/2 łyżeczki agaru

Wykonanie

I WARSTWA KAWOWA

W rondelku podgrzewamy na wolnym ogniu mleko kokosowe, esspreso i agar. Gotujemy przez około 5 minut, cały czas mieszając, najlepiej małą rózgą. Następnie dodajemy połamaną czekoladę, cukier kokosowy, kakao, mieszamy do czasu rozpuszczenia czekolady i zdejmujemy z palnika. Masę rozlewamy do filiżanek i odstawiamy do przestygnięcia.

II WARSTWA WANILIOWA

Tak jak w przypadku warstwy kawowej w małym rondelku podgrzewamy mleko kokosowe, agar, cukier kokosowy i waniliowy. Gotujemy przez około 5 minut, cały czas mieszamy. Gotową  masę wylewamy na zastygłą warstwę kawową i  odstawiamy do przestygnięcia.

Deser przechowujemy w lodówce, tuż przed podaniem możemy udekorować kleksem śmietanki kokosowej, posypać zmieloną kawą i cukrem kokosowym.

Smacznego!

* Młynek do kawy i filiżanki – TGhome:

Peugeot – linia Bresil

Jenaer Glas

** Ilość agaru zależy od zaleceń producenta, jednak nie należy przesadzić z ilością agaru, deser powinien być aksamitny i delikatnie chwiejny. 

Tarta czekoladowo jeżynowa na orzechowym spodzie – tarta wegańska i bezglutenowa

Tarta na spodzie z orzechów laskowych z przepysznym kremem czekoladowo jeżynowym. Deser wegański, bezglutenowy i chciałabym napisać, że bez białego cukru, ale nie tym razem. Czekolada, której użyłam do kremu miała cukier w składzie. Jeżeli chcecie wyeliminować cukier biały całkowicie z tego przepisu, wystarczy tylko zamienić czekoladę na taką bez cukru.

* Ilość agaru zależy od zaleceń producenta.

Składniki na foremkę o wymiarach 36 x 11 cm

SPÓD

200 g orzechów laskowych

30 g wiórków kokosowych

8 – 10 sztuk daktyli bez pestek

30 g oleju kokosowego

szczypta soli

KREM CZEKOLADOWO JEŻYNOWY

300 g jeżyn (około 200 ml po przetarciu)

200 ml mleka kokosowego (najlepiej gęstego)

100 g gorzkiej czekolady 70%

1 łyżeczka ciemnego kakao

2 – 3 łyżki syropu klonowego

1 łyżeczka agar*

DODATKI

świeże jeżyny

jadalne kwiaty (u mnie begonie)

listki mięty

starty orzech laskowy

Wykonanie

SPÓD

Daktyle zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na około 15 minut. Orzechy laskowe, wiórki kokosowe i sól miksujemy na grube okruchy. Następnie dodajemy miękkie i odsączone daktyle i ponownie miksujemy, aż uzyskamy lepką masę. Na sam koniec dodajemy olej kokosowy, ponownie miksujemy i tak przygotowana masą wykładamy spód foremki.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C i pieczemy przez 10 – 15 minut, na złoty kolor. Pilnujemy, żeby boki się nie przypiekły. W razie konieczności po 5 minutach możemy całość przykryć kawałkiem folii aluminiowej. Upieczony spód wyjmujemy z piekarnika i studzimy w foremce.

KREM CZEKOLADOWO JEŻYNOWY

Jeżyny krótko miksujemy i przecieramy przez sito, aby pozbyć się pestek.  W rondelku podgrzewamy na wolnym ogniu uzyskana pulpę z jeżyn, mleko kokosowe i agar. Gotujemy przez około 5 minut, cały czas mieszając, najlepiej małą rózgą. Następnie dodajemy połamaną czekoladę, kakao i mieszamy do czasu rozpuszczenia czekolady, pod koniec dodajemy syrop klonowy, mieszamy i zdejmujemy z palnika. Jeżeli masa nie będzie idealnie aksamitna, możemy od razu przetrzeć ją przez sito. Masę wylewamy na przestudzony spód orzechowy i odstawiamy do przestygnięcia.

TARTA

Przestudzoną tartę przechowujemy w lodówce, przed podaniem dekorujemy świeżymi owocami, jadalnymi kwiatami, miętą.

Smacznego!