Tag: z domowej spiżarni

Domowy ocet winny. Jak zrobić ocet z winogron?

Przetwory domowe – domowy ocet winny, ocet z winogron

Samodzielne wykonanie octu nie jest ani czasochłonne, ani nie wymaga specjalnych umiejętności. To bardzo łatwy proces, więc warto zrobić swój własny ocet w domu. Tym bardziej, że ocet winny jest jednym z najczęściej używanych octów w kuchni.

domowy ocet winny wionogronowy przetwory domowe

Do wykonania octu winnego możemy wykorzystać świeże winogrona, sok winogronowy, wytłoczyny z winogron lub nawet wino. Polecam jednak wykorzystać świeże, dojrzałe i aromatyczne owoce, a otrzymamy najsmaczniejszy ocet.

Składniki

1 kg winogron

25 g cukru  trzcinowego lub białego

500 ml wody przegotowanej

ewentualnie, jeżeli mamy 30 ml starteru w postaci domowego octu, dla przyspieszenia fermentacji

winogrona ogrodowe ciemne i jasne

Wykonanie

Cukier rozpuszczamy w ciepłej wodzie. Owoce obrywamy z gałązek i wrzucamy do słoja. Na tym etapie możemy owoce zmiażdżyć lub lekko rozgnieść (postanowiłam tym razem pozostawić owoce w całości). Zalewamy winogrona wodą z cukrem. Jeżeli mamy, dodajemy starter w postaci domowego octu winnego lub jabłkowego. Odrobina takiego octu przyspieszy fermentację.

Owoce dociskamy, tak by nic nie wypływało na powierzchnię zalewy, w przeciwnym razie zacznie pleśnieć.  Możemy docisnąć małym talerzykiem, szklanym wieczkiem od słoiczków typ weck, kamieniem, małym słoiczkiem wypełnionym wodą lub specjalnymi dociskami do kiszonek.

Słoik z owocami przykrywamy ściereczką lub kilkukrotnie złożoną gazą i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 7 – 14 dni.  

ocet z winogron

Ważne jest wyczucie właściwego momentu, w którym powinniśmy oddzielić płyn od owoców. Gotowy ocet poznamy po lekkim, zdrowym zmętnieniu, przyjemnym zapachu i oczywiście smaku. Warto więc co jakiś czas zaglądać do słoika i próbować. Odcedzamy ocet od fermentowanego produktu i przelewamy do butelek. Odstawiamy do dojrzewania najlepiej na kilka miesięcy.  

Domowa nalewka jagodowa z kardamonem, goździkami i pieprzem

Nalewka z leśnych czarnych jagód, jagodzianka z przyprawami

Leśne borówki czarne czyli czarne jagody. Małe i smaczne owoce, lekko słodkie i lekko kwaskowate. Najczęściej wyrabia się z nich dżemy, konfitury, soki oraz nalewki. W sezonie świeże owoce są składnikiem najpyszniejszych drożdżówek na świecie, czyli słynnych jagodzianek. Ostatnio trwają zawody, o to kto wypełni bułkę największą ilością jagód. Możemy się ścigać, albo część jagód zamrozić i cieszyć ich smakiem przez cały rok. Mrożone jagody możemy dodawać do pierogów, słodkich wypieków lub do koktajli.

domowa nalewka jagodowa czarne jagody jagodzianka

Znacie to urządzenie? To „maszynka” do zbierania jagód, zwana również grzebieniem. Czy zbieram tym sposobem jagody? Nie! Zbieranie jagód ręcznie jest poprawne ekologicznie i społecznie. Owoce czarnych jagód powinno się zbierać ręczne, ponieważ przez nieumiejętne korzystanie z podobnych urządzeń niszczymy lub uszkadzamy rośliny. Zbieraczka do jagód na zdjęciu jest bardzo, bardzo wiekowa. Kupiłam ją kiedyś na pchlim targu (jako dekorację do piwniczki) w Austrii. Tam można korzystać z takich urządzeń, ale z pewnymi zastrzeżeniami. Należy taki grzebień używać tylko powierzchownie i bardzo delikatnie, aby nie zniszczyć jagodziska i nie zebrać wszystkich jagód. Powinno się coś zostawić dla innych zbieraczy i dla zwierząt.

domowa nalewka jagodowa czarne jagody jagodzianka

W zeszłym sezonie przygotowałam dwie jagodowe nalewki. Jedną o bardzo prostym składzie: jagody, alkohol, miód i drugą na cukrze z przyprawami i sokiem z cytryny.  Po przelaniu do butelek nalewki odstawiłam do piwnicy na rok. Obie nalewki w smaku wyszły wyśmienite, ale nalewka z przyprawami zdecydowanie wygrała.

domowa nalewka jagodowa czarne jagody jagodzianka

Składniki

500 g czarnych leśnych jagód

200 g cukru trzcinowego lub białego

sok z 1 cytryny

ziarenka z 1 – 2 kapsułek kardamonu lub spora szczypta kardamonu mielonego

2 goździki

3 ziarna pieprzu

1 migdał

500 ml alkoholu nalewkowego 70%

Wykonanie

Oczyszczone jagody zasypujemy cukrem w dużym słoju lub gąsiorku i i odstawiamy na 1 dzień.

Ziarenka kardamonu, goździki i pieprz lekko rozgniatamy w moździerzu, dodajemy migdał i również rozdrabniamy go tłuczkiem moździerza.

Na drugi dzień do jagód z cukrem dodajemy mieszankę przypraw, sok z cytryny i alkohol. Mieszamy, zamykamy słój i odstawiamy w temperaturze pokojowej na 2 – 3 miesiące. Warto co jakiś czas wstrząsnąć słojem.

Po 2 – 3 miesiącach zlewamy z owoców płyn, najlepiej przez gazę, rozlewamy do butelek i odstawiamy w ciemne i zimne miejsce na minimum 3 miesiące.

Smacznego i na zdrowie!

Kiszony kalafior z kurkumą i curry – domowe kiszonki

Smaczne i zdrowe kiszonki – żółty kiszony kalafior

domowe przetwory kiszonki kalafior na żołto

W zeszłym sezonie zakisiłam kalafiora z buraczkami. Wcześniej nie robiłam tej kiszonki, ponieważ miałam wątpliwości czy mi posmakuje. Jednak od czasu, kiedy pierwszy raz spróbowałam kalafiora w buraczkach w pewnym krakowskim śniadaniowym barze, przepadłam.  Kiszę teraz kalafiora bardzo często, jest pyszny i chrupiący. Tym razem proponuję wersję żółtą z dodatkiem curry, kurkumy, ostrej papryki i imbiru.

Składniki na 2 słoiki o pojemności 1 l

1 średniej wielkości kalafior

2 ząbki czosnku

2 – 4 plasterki imbiru

1/2 łyżeczki Gochugaru (ostra papryka w płatkach stosowana do kimchi) lub chili

1 łyżeczka kurkumy w proszku

1 łyżeczka curry w proszku

solanka – mieszamy  1 l przegotowanej wody wymieszana z 1 łyżką soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Czosnek i imbir obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Kalafiora dzielimy na różyczki.

Różyczki kalafiora układamy w słojach, dodajemy proporcjonalnie czosnek, imbir, płatki papryki, kurkumę i curry.  Całość zalewamy solanką, zamykamy słoiki i odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 4 – 5 dni. Przez pierwsze 2 – 3 dni otwieramy słoiki raz dziennie, aby kiszonkę odgazować.   

Kalafior po 4 – 5 dniach jest już gotowy i można  przenieść kiszonkę do lodówki. Jeżeli jednak uważacie, że jest za słabo ukiszony pozostawcie go w temperaturze pokojowej na dłużej.

Smacznego i na zdrowie!

Nalewka z orzechów włoskich z czerwonym winem

Domowa nalewka na orzechach włoskich z dodatkiem czerwonego wina

Kieliszek domowej nalewki orzechowej po obfitym obiedzie to ideale zwieńczenie posiłku. Nalewka ta to panaceum na problemy z trawieniem i przemianą materii.

Do przygotowania nalewki potrzebujemy orzechów niedojrzałych, dających się łatwo przekroić nożem. Przy krojeniu orzechów pamiętajmy o rękawiczkach, bo sok z orzechów bardzo brudzi ręce. Najlepszy moment zbioru orzechów to koniec czerwca, początek lipca.

Nalewka po przefiltrowaniu jest niezbyt smaczna i możemy się do niej zrazić.
Tak było w naszym przypadku… zdegustowani odstawiliśmy nalewkę w ciemny kąt i zapomnieliśmy o niej na długo. I całe szczęście – cierpliwość ma wpływ na smak! Ta nalewka ma nam służyć leczniczo, ale fajnie by było żeby też smakowała, a to wymaga długiego leżakowania…

Składniki

I ETAP

1 kg zielonych orzechów włoskich

1 l alkoholu 70%

laska cynamonu

1cm  imbiru

gwiazdka anyżu

5 goździków

szczypta kardamonu (lub cały strączek)

1/2 cytryny

II ETAP

750 ml wina czerwonego wytrawnego

350 g cukru

Wykonanie

I ETAP

Orzechy kroimy na pół lub drobniej, układamy w słoju. Dodajemy przyprawy i plastry cytryny,  zalewamy alkoholem. Słój zamykamy i odstawiamy na 40 dni w nasłonecznione miejsce, najlepiej na parapet. Nastaw lubi być często wstrząsany, nawet codziennie.

II ETAP

Po 40 dniach przygotowujemy syrop cukrowy na winie.
300 ml wina podgrzewamy (nie gotujemy!), dodajemy cukier, mieszamy. Kiedy cukier sie rozpuści, studzimy dodając pozostałe wino. Przestudzony syrop winno-cukrowy dodajemy do nalewu orzechowego i odstawiamy na dwa tygodnie, pamiętając w dalszym ciągu o potrząsaniu. Po tym czasie filtrujemy nalewkę, przelewamy do butelek i odstawiamy na … minimum pół roku, a najlepiej na rok!

Smacznego i na zdrowie!

Kiszone liście winorośli

Kiszone liście winogron, kiszonki

Kiszone liście winorośli to przysmak przede wszystkim w kuchni bałkańskiej i śródziemnomorskiej. Zawija się w nie rozmaite farsze mięsne, warzywne z ryżem czy też z kaszą.

Dolma, tolma, dolmades to takie nasze gołąbki, tylko w wersji mini. Lekko kwaskowaty smak kiszonych liści jest dość charakterystyczny. W połączeniu w farszem, otrzymamy wyjątkowe danie. Warto spróbować!

Składniki

liście winorośli, bez łodyżek najlepiej młode – tyle ile wejdzie do słoja

1 l wody

100 g soli kamiennej

2 ząbki czosnku

5 ziaren pieprzu

3 ziarna ziela angielskiego

1/2 łyżeczki ziaren gorczycy

Wykonanie

Wodę zagotowujemy z solą, studzimy.

Liście winorośli układamy ciasto w wyparzonym kamiennym garnku lub w słoju do wysokości 2/3 naczynia. Dodajemy przyprawy i czosnek, zalewamy przestudzoną solanką i obciążamy np. wyparzonym płaskim kamieniem, tak aby liście nie wystawały ponad powierzchnię solanki. Odstawiamy np. na kuchenny parapet. Liście kiszą się około 7 – 10 dni. Następnie zamykamy jest w słoiku razem z zalewą i przechowujemy w lodówce lub w zimnej piwnicy.

Przed zawijaniem farszu w liście, moczymy je około 30 minut w wodzie, gdyż są bardzo słone.

Smacznego!