Tag: zdrowe kiszonki

Kiszone brukselki z burakiem lub bez  – domowe kiszonki

Domowe przetwory – kiszonka z brukselki i buraczków

Kiszone brukselki – smaczne, zdrowe i chrupiące. W nadziei na uzyskanie pięknej czerwonej kiszonki, podobnie jak przy kalafiorze, postanowiłam dodać buraka.  Już po tygodniu solanka była soczyście buraczkowa, brukselka, niestety nie.  

domowe kiszonki brukselka buraczki

Koloru nie potrafię określić, ale im dłużej mu się przyglądam tym bardziej mi się podoba 😉  Może dodałam za mało buraczków? Sprawdzę to kolejnym razem. Ważne, że brukselka wyszła bardzo smaczna!

kiszone brukselki domowa kiszonka zdrowa fermentacja

Jeżeli jednak wolicie kiszonkę w bardziej zielonym kolorze buraczka możecie pominąć

WYKONANIE

SKŁADNIKI

1 kg brukselki

3 ząbki czosnku

2 cm imbiru

2 cm chrzanu

1 duży burak czerwony

1 łyżeczka ziaren kozieradki

1 łyżeczka płatków ostrej papryki, u mnie najczęściej Gochugaru

solanka

WYKONANIE

SOLANKA

1 łyżka soli kamiennej niejodowanej  na 1 l przegotowanej wody.

KISZONA BRUKSELKA

Czosnek, chrzan i imbir obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Buraka obieramy i kroimy na plasterki, następnie w cienkie słupki. Brukselkę myjemy i w razie potrzeby obieramy z wierzchnich liści.

Do dużego wyparzonego słoja (około 2 l) wkładamy w kolejności: kozieradkę, płatki papryki, czosnek, imbir, chrzan, słupki buraczków.  Następnie wkładamy brukselki w całości, ciasno upychając, większe możemy przekroić na pół. Na koniec zalewamy ciepłą solanką tak, aby przykryła brukselki całkowicie.

Warzywa możemy docisnąć małym talerzykiem, szklanym wieczkiem od słoiczków typu Weck, kamieniem lub specjalnym dociskiem do kiszonek. Zamykamy słój i odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 7 – 10 dni. Przez pierwsze kilka dni można raz dziennie otworzyć słoik i wypuścić powietrze.

Brukselki, jeśli mamy ciepło w pomieszczeniu po około tygodniu mogą być już ukiszone, warto próbować. Jak kiszonka jest już gotowa przenieśmy słoik do lodówki lub w inne chłodne miejsce. Jeżeli jednak stwierdzimy, że jest za słabo ukiszona pozostawmy ją w temperaturze pokojowej na dłużej.

Koreańską grubo mieloną paprykę Gochugaru oraz kozieradkę możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Kapusta kiszona z buraczkami i marchewką na ostro

Pyszna i zdrowa domowa kiszonka z kapusty, buraków, marchewki z ostrą koreańską papryką Gochugaru

Pomysł na kiszonkę z kapusty, marchewki i buraczków powstał w mojej głowie kilka minut po zakończeniu kiszenia białej kapusty w dębowej beczce.  Zostało trochę poszatkowanej kapusty i otartej marchwi. Z części przygotowałam dużą michę surówki coleslaw. Do pozostałej kapusty i marchwi dodałam otarte buraczki, sól i Gochugaru, upchałam ciasno w słoju i pozostawiłam do ukiszenia.

Kiszona kapusta kiszona marchewka kiszony burak domowa kiszonka

Jeżeli nie macie Gochugaru możecie dodać inną ostrą paprykę, w takiej ilości, jak lubicie. Często robię różne kimchi, więc duże opakowanie papryki Gochugaru zawsze stoi kuchennej szafce. Koreańską grubo mieloną paprykę Gochugaru paprykę możecie kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata. Ta ostra papryka o pięknym czerwonym kolorze, złożonym profilu smakowym i niecodziennej teksturze stosowana do większości koreańskich dań, a w szczególności do kimchi.

Składniki

1 kg kapusty białej

150 g czerwonych buraczków

50 g marchwi

20 g soli kamiennej

1 łyżeczka Gochugaru (lub chili, tyle ile lubimy)

Wykonanie

Kapustę przekrawamy na pół, wycinamy głąb, siekamy lub szatkujemy na tzw. mandolinie.  Buraczki i marchew obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Pozostały głąb możemy również zetrzeć na tarce i dodać do kiszonki.

Wszystko razem dokładnie mieszamy z solą i Gochugaru, najlepiej w dużej misce.  Dokładnie wymieszane warzywa przekładamy do wyparzonego  słoja lub kamiennego garnka i mocno ubijamy. Obciążamy (talerzykiem i słoikiem z wodą lub wyparzonym płaskim kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 10 – 14 dni w temperaturze pokojowej. 

Podczas kiszenia pilnujemy, aby kiszonka cały czas była zalana płynem.  Przez pierwsze dni zaglądam do kiszonki i ją ugniatam lub ubijam, żeby soki wypłynęły na wierzch. Po 7 – 10 dniach próbuję i kiedy w kiszonka jest  wystarczająco kwaśna przekładam ją do lodówki lub do innego chłodnego pomieszczenia.  

Smacznego i na zdrowie!

Kiszony czosnek

Domowe i zdrowe kiszonki na zimę

Kiszony czosnek z czym to się je? Otóż gotowy ukiszony czosnek traktuję podobnie, jak ten świeży. Dodaję przetarty do sosów sałatkowych, sosów pieczeniowych, zup.  Jest świetnym dodatkiem do past warzywnych typu hummus. Pokrojonym w plasterki możemy obłożyć pizzę, zapiekanki serowe, a nawet dodać do jajecznicy. Pomysłów jest wiele i nic nas nie ogranicza, chyba, że po prostu nie lubimy czosnku…

Przepis zaczerpnęłam z książki Patrycji Machałek „Przetwory z pomysłem„, którą przy okazji szczerze polecam. Zestaw dodatków możemy zmieniać według upodobań lub posiadania. W książkowym przepisie autorka dodaje do czosnku gałązki świeżego tymianku, ja akurat nie miałam, więc pomijam.

Przepis

10 główek czosnku

1 korzeń chrzanu

1 łyżka nasion kopru lub kilka małych baldachów z nasionami

1 łyżka nasion gorczycy lub kolendry

1 łyżeczka ziaren pieprzu

2 liście laurowe

Zalewa:

1 czubata łyżka soli kamiennej na 1 l przegotowanej wody

Wykonanie

Czosnek obieramy z łupinek* i układamy w wyparzonych słoikach na przemian z dodatkami. Układamy do 2/3 wysokości słoika.  Czosnek zalewamy przestudzoną solanką, tak aby wszystkie składniki były przykryte zalewą.  Zakręcamy słoiki i odstawiamy w zacienione miejsce na około 10 dni. Potem słoiki przenosimy do lodówki lub zimnej piwnicy.

Smacznego!

* Nie wyrzucajcie łupinek czosnku! Mam na nie świetny sposób, zbieram je do woreczka i przechowuję w zamrażarce. Podobnie postępuję z łodygami pietruszki.  Są świetnym i aromatycznym  dodatkiem do przygotowania bulionów. Zero waste  – gotuję, nie marnuję!

Kiszone pomidory. Domowe kiszone pomidorki koktajlowe

Kiszone pomidorki koktajlowe Domowe kiszonki

W tym roku postanowiłam spróbować zakisić kilka słoiczków pomidorków koktajlowych. Póki co zrobiłam w dwóch wersjach, żeby porównać smaki. Obie bardzo podobne w składzie, z tym że do jednych dodałam miód. Jak dla mnie zakiszone pomidorki bez dodatku miodu są o wiele smaczniejsze, więc podaję ten przepis.

Jak wykorzystać kiszone pomidory? Latem to świetny dodatek do gazpacho, do sałatek, do gulaszy mięsnych i warzywnych. Miksuję pomidorki razem z zalewą, dodaję oliwę i przyprawy, i mam pyszny dresing do sałatek. To mój pierwszy raz i na razie kilka słoiczków, więc jestem w trakcie eksperymentów. Zapewne pomysłów na wykorzystanie kiszonych pomidorków jest więcej, proszę podzielcie się swoimi.

Składniki

pomidorki koktajlowe

gorczyca 1 łyżeczka

koper nasiona 1 – 2 baldachy

chrzan korzeń około 4 cm

czosnek  2 ząbki

Solanka na 1 l wody 1 łyżka soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Solanka – do gorącej wody dodajemy sól, mieszamy i odstawiamy do wystygnięcia.

Chrzan i czosnek obieramy. Pomidorki myjemy i układamy w wyparzonym słoiku na przemian z dodatkami. Układamy do 2/3 wysokości słoika. Pomidory zalewamy solanką, tak aby wszystkie składniki były przykryte zalewą.  Zakręcamy słoik i odstawiamy w zacienione miejsce na około 4 – 5 dni. Potem słoik przenosimy do lodówki lub zimnej piwnicy.

Smacznego!

Kiszony kalafior z kurkumą i curry – domowe kiszonki

Smaczne i zdrowe kiszonki – żółty kiszony kalafior

domowe przetwory kiszonki kalafior na żołto

W zeszłym sezonie zakisiłam kalafiora z buraczkami. Wcześniej nie robiłam tej kiszonki, ponieważ miałam wątpliwości czy mi posmakuje. Jednak od czasu, kiedy pierwszy raz spróbowałam kalafiora w buraczkach w pewnym krakowskim śniadaniowym barze, przepadłam.  Kiszę teraz kalafiora bardzo często, jest pyszny i chrupiący. Tym razem proponuję wersję żółtą z dodatkiem curry, kurkumy, ostrej papryki i imbiru.

Składniki na 2 słoiki o pojemności 1 l

1 średniej wielkości kalafior

2 ząbki czosnku

2 – 4 plasterki imbiru

1/2 łyżeczki Gochugaru (ostra papryka w płatkach stosowana do kimchi) lub chili

1 łyżeczka kurkumy w proszku

1 łyżeczka curry w proszku

solanka – mieszamy  1 l przegotowanej wody wymieszana z 1 łyżką soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Czosnek i imbir obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Kalafiora dzielimy na różyczki.

Różyczki kalafiora układamy w słojach, dodajemy proporcjonalnie czosnek, imbir, płatki papryki, kurkumę i curry.  Całość zalewamy solanką, zamykamy słoiki i odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 4 – 5 dni. Przez pierwsze 2 – 3 dni otwieramy słoiki raz dziennie, aby kiszonkę odgazować.   

Kalafior po 4 – 5 dniach jest już gotowy i można  przenieść kiszonkę do lodówki. Jeżeli jednak uważacie, że jest za słabo ukiszony pozostawcie go w temperaturze pokojowej na dłużej.

Smacznego i na zdrowie!

Czerwone kimchi z kapusty pekińskiej i buraczków

Buraczane kimchi – czerwona koreańska kiszonka

Tradycyjna  koreańska kiszonka składa się zazwyczaj z kapusty pekińskiej, rzepy, gochugaru i kilku innych dodatków.  W Korei istnieje ponad 200 rodzajów kimchi i każdy ma swój rodzinny, najlepszy przepis. Dlatego  nie bójmy się eksperymentować , mieszajmy, kiśmy i odkrywajmy nowe smaki.  

Czerwone kimchi w mojej wersji, to nic innego, jak klasyczne kimchi z dodatkiem czerwonego buraczka. Buraczki to wspaniały dodatek do kiszonek, polecam spróbować kiszony kalafior z buraczkami lub kiszoną kalarepę z burakiem.  Czerwony burak poprawia walory smakowe kiszonek oraz nadaje im pięknej rubinowej barwy.

W wersji wegańskiej pomijamy sos rybny i dodajemy dodatkową łyżkę sosu sojowego.

Składniki

KIMCHI

2 kg kapusty pekińskiej

2 – 3 l wody

3 łyżki soli

500 g czerwonych buraczków

150 g marchewki

pęczek dymki

100 g białej rzodkwi

PASTA KIMCHI

200 ml wody

2 łyżki mąki ryżowej

1 łyżka cukru

100 g świeżego imbiru

3 ząbki czosnku

20 g gochugaru

1 łyżka sos sojowy

1 łyżka sos rybny ( w wersji wegańskiej pomijamy i zamieniamy na sos sojowy)

Wykonanie

Kapustę pekińską przekrawamy wzdłuż na pół i siekamy (nie za cienko) . Pokrojoną kapustę przekładamy do dużej miski, zasypujemy solą, zalewamy wodą do przykrycia. Mieszamy i w miarę możliwości obciążamy (ja kładę okrągłą deskę drewnianą i na niej stawiam słoik/słoiki  z wodą), odstawiamy na około godzinę.

W czasie kiedy kapusta się maceruje przygotowujemy pastę kimchi.  Zagotowujemy 200 ml wody  razem z mąką ryżową, cały czas mieszamy, aż powstanie kleik, dodajemy cukier i odstawiamy z ognia do przestudzenia.  

Do przestudzonego kleiku dodajemy starty na tarce obrany imbir i czosnek, paprykę gochugaru, sos sojowy i sos rybny, mieszamy.

Białą rzodkiew, buraczki i marchewkę obieramy, kroimy na cienkie plastry, a następnie w słupki, tzw. julienne. Dymkę kroimy na 2-3 cm kawałki, pod skosem.  

Namoczona kapustę odsączamy dokładnie z solanki, dodajemy pastę kimchi, rzodkiew, marchewkę, buraczki, szczypior i całość dokładnie mieszamy. Polecam do tej czynności założyć rękawiczki. Wymieszane warzywa przekładamy do dużego słoja lub kamionki. Obciążamy (np. wyparzonym kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 3 – 5 dni w temperaturze pokojowej.  Podczas kiszenia pilnujemy, aby kiszonka na wierzch zalana była płynem. W trakcie próbujemy, jeżeli kimchi jest już dla nas wystarczająco kwaśne przekładamy w mniejsze słoiki i aby zatrzymać proces fermentacji wkładamy do lodówki. Czerwone kimchi podczas fermentacji puściło dużo soku. Polecam nadwyżkę soku przecedzić i przelać do butelki. Odrobiną soku z kimchi możemy doprawiać  zupy, sosy lub sałatki.

Smacznego i na zdrowie!